Gość: rysiek IP: 193.19.72.* 08.04.04, 09:58 ciekawy artykul, ale tendencyjny. nie do konca sie z nim zgadzam. zylem w azji i mam zone azjatke. artykul jest powierzchowny i nieprzychylny kobietom Dalekiego Wschodu. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: robert Re: Ten mityczny Biały IP: *.qc.sympatico.ca 08.04.04, 22:22 moja zona jest Chinka z Szanhaju. Tez sie nie bardzo zgadzam z tym artykulem, oparty jest na stereotypie azjatki kobiety uleglej, poslusznej, niezaborczej, niezazdrosnej (??!!), itd. Moze takie jeszcze sa gdzies na wsiach. Kobiety z duzych azjatyckich miast sa coraz bardziej wyemancypowane i napewno nie takie slocitkie i ulegle, czesto maja wiecej "jaj" od azjatyckich facetow. A jak taka kobietka sie wkurzy to jest jak tygrys bengalski, kompletny szal. Nie mowie tu tylko w oparciu o swoje doswiadczenie. Bylem tam, wiem co mowie. Link Zgłoś
Gość: gerwazy To jest prawda IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 08.04.04, 22:54 Jesli chcecie naprawde mic dobra zone AZJATKA TO JEST TO. NAUCZY SIE MOWIC I GOTOWAC PO POLSKU...... NO PROBLEM Kwiatek nawet raz na pol roku czyni cuda to prawda........ALE SZMAL OBOWIAZKOWO Link Zgłoś
Gość: korkosz Re: To jest prawda IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.04, 19:34 Mialem dziewczyne Koreanke- wspaniala kobieta, wyglad aniola ale...lepiej zarabiaj duzo bo nie bedziesz traktowany z szacunkiem, aniol to na zewnatrz ale rzadzic w domu musi,"potulna" ale swoje metody na wyegzekwowanie pomyslow to ma, oj ma , hehe. Do tego dobrze wyksztalcona i batrdo inteligentna. Jak porownam wady kobiet polskich i azjatyckich wybieram te drugie.Jakie sa wasze doswiadczenia? Link Zgłoś
Gość: MARIUSZ Re: To jest prawda IP: 194.164.241.* 20.07.04, 12:00 WYBIERAM SIE DO AZJI, ZA MIESIECY PROSZE O KONTAKT. Link Zgłoś
Gość: Rozsądny Re: Ten mityczny Biały IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.04, 00:05 Tak, tak, wszystko to prawda. Z tym, że opisana w artykule Azjatka to wersja demo. Ożeńcie się z taką, a przekonacie się jaka jest wersja ostateczna ! Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: Durna jst ta mityczna autorka, że aż głowa bol IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.04, 06:07 Durna jst ta mityczna autorka, że aż głowa boli. Same stereotypy, zupełnie jakby przeczytała jakąś książkę sprzed 50 lat. W taki sposób ja też przeczytam książkę "Niemiecki Michael" a potem napiszę artykuł o tym jacy są Niemcy. Co do rojenia się to w Europie az roi się od azjatów i co z tgo wynika? Z kolei w Azji, może jak se pani pojechała do kurortu albo na Goa to faktycznie sie roi, jak się chodzi po normalnym mieście to tam się roi ale od azjatów i tyle. Dalej, o co chodzi z tymi białymi? No właśnie o pieniądze i przekonanie ze dobrze zarabia. Tak samo wiele chinek, tajek, wietnamek marzy o tym aby pojechać na Tajwan albo do Japonii, gdzie białych mężczyzn tyle ile u nich. Ale sa za to pieniądze. Nie przesadzajmy wiec z tymi białymi. Zresztą kto organizuje orgie na 500 prostytutek przez 3 dni z rzędu. Azjaci :) Tak samo tysiące polek zwiewało z Polski aż się kurzyło, aby być kurami domowymi u skandynawów, Niemców, Austriaków itp. albo się kurwić w Berlinie i innych miastach w Europie. To się dzieje z biedy. W Polsce musiałyby pracować, a tam domek posprzątają, dzieci zabawią i mają Meksyk, przynajmniej niektóre. Czemu tyle Polek chce do Niemiec albo Szwecji, a nie na Ukraine albo do Mołdawii??? Przecież i tu i tam są biali mężczyźni?? Z drugiej strony bogate Japonki aż tak bardzo nie marzą o małżeństwach z białymi mężczyznami, których mogłyby kupić razem z butami, tak więc lepiej nie pieprzyć o rasach, jeśli nie potrafi się dokonać poprawnej analizy zachowań. Nie wiem, ale autorka to chyba kobieta z kompleksami i współczuję jej, że tak cierpi. Link Zgłoś
Gość: element Nie durna, lecz zdolna do obserwacji IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 09.04.04, 07:06 > tak więc lepiej nie pieprzyć o rasach, jeśli nie potrafi się > dokonać poprawnej analizy zachowań. Lepiej nie p...c, jesli sie o wyzej wymienionych zachowaniach nic nie wie z wlasnych, to znaczy meskich, doswiadczen. Podszycie rasowe w kontaktach bialy mezczyzna / azjatycka kobieta jest ewidentne. Tak sie sklada, ze jestem blondynem z niebieskimi oczami. Mieszakajac w San Francisco nagabywany bylem czesto przez liczne tam Azjatki, nawet na ulicy. Nie mialy one zadnej wiedzy o stanie mego portfela. Wiele z nich zadawalo wprost pytania typu czy mialem jeszcze jasniejsze wlosy jak bylem chlopcem, czy rodzina ma niebieskie oczy itp. Nie wyrozniam sie specjalnie wygladem, a biale kobiety omijaja mnie z reguly obojetnie. > Czemu tyle Polek chce do Niemiec albo Szwecji, a nie na Ukraine albo do > Mołdawii??? Przecież i tu i tam są biali mężczyźni?? Ekonomia to czesc prawdy, ale nie cala. Niemcy i Szwedzi to Germanie (wiecej blondynow), Ukraincy to wschodni Slowianie, Moldawia to ludy ilyryjskie. Podszycie etniczne tez jest tu czynnikiem, tylko w mniejszym stopniu. > ale autorka to chyba kobieta z kompleksami Uderz w stol, a nozyce sie odezwa. Link Zgłoś
Gość: Luckyplaza Re: Durna jst ta mityczna autorka, że aż głowa bo IP: *.t3.rim.or.jp 09.04.04, 08:20 Maria Kruczkowska - specjaliska od spraw Azji Wschodniej zawsze pisze te same sztampowe produkcje. Kilka tygodni temu pisala o Pekinie ( sprawa hutongow )- 2- 3 lata temu bylo bardzo glosno o tym problemie, a tutaj w Gazecie pojawia sie "nowa" wiadomosc.. Ciekawe dlaczego wklada wszystkie azjatki do jednego "kosza". To tak jak Szwedke, Ukraninke , Wloszke , Holenderke i Polke opisywac jako sobie bardzo podobne... A np. Chinach kobiety z Szanghaju maja bardzo rozne charaktery niz Pekinu. Jak tu porównywac Kambodze z Tajwanem.? Pani Mario K może napisala by Pani cos mniej stereotypowego ? ( Jak slusznie okrelila to Rybinka) Link Zgłoś
Gość: rysiek Re: Durna jst ta mityczna autorka, że aż głowa bo IP: 193.19.72.* 09.04.04, 09:03 Same stereotypy, zupełnie > jakby przeczytała jakąś książkę sprzed 50 lat. zgadza sie, kilka wylowionych par o niczym nie swiadczy. w dodatku dobranych pod gotowa teze i to NIEPRAWDZIWA. wspolczesne Azjatki mieszkajace w wielkich miastach sa nowoczesne, przedsiebiorcze, wyksztalcone i pwene siebie.do tego niezalezne finansowo. a jak to sie ma do artykulu? > Tak samo tysiące polek zwiewało z Polski aż się kurzyło, aby być kurami > domowymi u skandynawów, Niemców, Austriaków itp. albo się kurwić w Berlinie i > innych miastach w Europie. zgadza sie, w Warszawie tez sie kobieca obsluga hotelowa kurwila z zachodnimi i arabskimi turystami za czekolady i rajstopy >białymi mężczyznami, których mogłyby kupić razem z butami, rzeczywiscie Azjaci uwazaja nas za bogaczy, to prawda - jak twierdza autorzy artykulu, ale przy tym sami sa zazwyczaj bardzo zamozni, w szczegolnosci w porownaniu z dorabiajacym sie dopiero Polakami tak wiec proponuje wsluchac sie w glosy czytelnikow. przedstawione tu komentarze sa rzeczowe i swiadcza o znajomosci realiow Azji. czego zycze i GW Link Zgłoś
Gość: San Głowa boli od takich odpowiedzi... IP: *.phys.put.poznan.pl 09.04.04, 11:08 Zbyt ostra i prymitywna jest ta odpowiedź, bo nie wszystko sprowadza sie do biedy. Często bywam w Japonii, kiedyś spędzilem tam ponad dwa lata. Z pewnoscią zauważa się coś takiego jak hierarchia ras i to funkcjonuje w świadomości wielu azjatów. Oprócz obserwacji własnych i znajomych, w tym rónież azjatów, wiele na ten temat czytałem. Faktem jest, że białych nie widać nawet w Japonii. Jedynie w centrach dużych miast i w turystycznych miejscach. Natomiast jest bardzo widoczny ideał piękności: biała, blond kobieta o niebieskich oczach. Widać to na każdym kroku: reklamy, manekiny w domach towarowych itp. Trochę więc autorka artykułu przegina, jak większość dziennikarzy, ale jeśli mowa o durnocie, to gdzie indziej można ją znaleźć... Link Zgłoś
Gość: KP z Taipei Znowu smutne bzdury IP: *.HINET-IP.hinet.net 09.04.04, 08:53 Dla Azjatek liczy sie: - biala skora - silne przekonanie, ze biali maja wiekszy... ten strategiczny narzad - kasa i pozycja. Co do seksu, to wystarczy odwiedzic pub w Taipei i przekonac sie co wyprawiaja zolte po jednym piwie, jak widza bialego - glupieja, jedym slowem. Owszem sa spolegliwe, do czasu, jak osiagna cel - malzenstwo. Papier jest dla nich gwarancja, ze juz tak latwo nie pusci sie ich kantem. Potem pozostaje juz doswiadczanie "jesieni sredniowiecza". .........oczywiscie od wszystkich regul sa wyjatki, co nie Rysiu...? Link Zgłoś
Gość: Luckyplaza Re: Znowu smutne bzdury IP: *.t3.rim.or.jp 09.04.04, 11:10 "to wystarczy odwiedzic pub w Taipei i przekonac sie co wyprawiaja zolte po jednym piwie " Do tego rodzaju Pub'ow chodzi specyficzny rodzaj kobiet.Gościu portalu: KP z Taipei A moze cos a panienkach sprzedajacych Betel w podswietlanych szklanych gablotach..? Link Zgłoś
Gość: Bialy jak kreda Re: Ten mityczny Biały IP: *.rasserver.net 09.04.04, 08:53 Artykul jest prostacki i powierzchowny. To sa jakies rasistowskie brednie, kogos kto zna Azje z tygodniowej wycieczek i barowych przechwalanek seksturystow. Przedsatawia tamtejsze kobiety jako skryzowanie cierpietnic i prostytutek. Pomijam juz fakt, ze miasto "Shenzen" wogle nie istnieje, zapewne chodzilo o Guaghzou. W Azji status bialych okreslaja pieniadze, a nie jakies blond wlosy. Najprzystojniejszy bialy biedak nie ma tam szans w porownianiu z bogatym Azjata. Tak samo "wyjatkowo" bogaci biali sa traktowani w Afryce czy Ameruce Poludniowej. Gazeta Wyborcza nie powinna drukowac takich rasistowskich tekstow! Lepiej pisac wnikliwiej i inteligentniej. Link Zgłoś
Gość: Murzyn dla autorki Re: Ten mityczny Biały IP: *.rasserver.net 09.04.04, 09:02 Autorka niech pozna bogatego Murzyna w mercedesie i wtedy moze przestanie pluc na Azjatki. Ona powiela jakies debilne stereotypy. Jak mozna napisac tyle bzdur w jednym artykule, w dodatku krzywdzacych? Niech autorka lepiej napisze jakas powiesc, jak Sienkiewicz czy lepiej - Orzeszkowa. Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: Ten mityczny Biały IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.04.04, 09:38 Nie potrafię uwierzyć na podstawie tych artykułów w to, że ta pani pracuje w Gazecie i w uczciwy sposób dostała tę pracę. Tak właściwie jest ta pani kolejnym przykładem, że o tym, czy ktoś pracuje w Gazecie albo innej gazecie, albo w ogóle innym miejscu pracy nie decydują kwalifikacje, wiedza czy zdolności, ale tylko kolesiostwo. Przez grzeczność pomijam jeszcze jeden sposób otrzymania pracy przy pisaniu artykułów dostępny dla kobiet. Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Ten mityczny Biały IP: 212.160.145.* 09.04.04, 11:16 a jaki to ma związek z auto-moto??? Link Zgłoś
Gość: Luckyplaza Re: Ten mityczny Biały IP: *.t3.rim.or.jp 09.04.04, 11:27 Zapytaj sie pani Marii Kruczkowskiej ! Link Zgłoś
Gość: muka! oj, ludzie, ludzie... IP: *.chello.pl 09.04.04, 14:22 Swoiste generalizowanie i pozorne opieranie tekstu nna dwóch czy trzech przypadkach to nie niekompetencja autorki lecz technika dziennikarska. Artykuły tego typu na ogół powinny mieć góra paru bohaterów, z którymi może zidentyfikować się czytelnik, ale raczej nie duzo więcej, bo zacznie się historii gubić. Może i znacie się na realiach Azji i być może słusznie krytykujecie ten tekst, ale zanim wypowie się sądy naprawdę kategoryczne warto też wiedzieć, dlaczego ktoś pisze akurat tak, jak pisze. To tekst do popularnej gazety a nie dysertacja naukowa. Link Zgłoś
Gość: bo trzeba napisać nowy tekst :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 17:42 pozdrawiam i dzięki za komentarz Link Zgłoś
Gość: Mikey Re: Ten mityczny Bia3y IP: *.public.lovejoy.colby.edu 09.04.04, 17:58 hehe, ale sie usmialem.. autorka chyba nie znala zadnej azjatyckiej kobiety... chociaz rzeczywiscie gdy bylem w Wietnamie w styczniu tego roku, bylem na tourze z jakims gosciem w srednim wieku, ktory sobie podrozowal z jakas bardzo cicha dziewczyna z Kambodzy chyba przez cale kilka dni nic nie mowila, tylko chodzila za nim :) moze to ci sami ludzie? tak czy inaczej, tak, to prawda, ze cos takiego mozna zobaczyc, ale jest szczytem ignorancji jest pisanie o tym jakby to bylo cos normalnego Link Zgłoś
Gość: req Re: Ten mityczny Bia3y IP: *.orby.sth.bostream.se 09.04.04, 19:04 do Mikey: tak no to pojedz do tajlandii i zobaczysz jak wielu europejczykow i amerykanow w srednim wieku chodzi razem z dwudziestoletnimi tajkami. tam sie liczy tylko kasa, prostytucja i nadzieja ze Bialy wezmie ja do domu, do lepszego swiata. jest to na poczatku smutne ale pozniej staje sie to normalne i samemu sie z roznych takich rozrywek korzysta. a w ogole chinki, tajki, wietnamki itd sa bardzo ulegle i akceptuja wzystko u mezczyzny. ale to sa tylko pozory, poniewaz nigdy nie okaza tego co naprawde czuja. Link Zgłoś
Gość: Mikey Re: Ten mityczny Bia3y IP: *.labs.mudd.colby.edu 09.04.04, 22:06 nie wiem nic o Tajlandii, bo nigdy tam nie bylem na pewno cos jest w tym, co mowisz, bo przeciez Bangkok to najwieksze skupisko prostytutek... ale kurde, nie oznacza to, ze jak tak jest w Bangkoku to tak jest w Japonii, Chinach czy w Wietnamie w Polsce na wsi tez jest mnostwo panienek, ktore leca na kazdego kolesia z BMW co powiesz czlowiekowi, ktory napisze, ze w Polsce to wszystkie kobiety leca na dres i buty z 3 paskami, a potem jako uzasadnienie poda kilka przykladow swoich doswiadczen z jakiegos zadupia? jasne, w Azji jest mnostwo biedy, a to oznacza, ze mnostwo ludzi marzy o wyjezdzie, dlatego mnostwo kobiet lapie obcokrajowca jako potencjalnego wyzwoliciela ale kurde, tak jest wszedzie: w Azji, w Afryce, w Europie, wiec pisanie o tym w azjatyckim kontekscie nie ma zadnego sensu uwierz mi, ze o Azji, a na pewno o Wietnamie, wiem duzo wiecej niz myslisz a uleglosc Wietnamek i Chinek? skad ci sie to wzielo? mam kolezanke Wietnamke, ktora zawsze w jakis sposob subtelnie kieruje ludzi (mnie rowniez :)) tak, ze zawsze mowia zgadzaja sie na wszystko, o co poprosi, a dopiero potem spostrzegaja, jacy sa naiwni mam inna kolezanke Chinke, ktora jest typowa feministka prosze, nie generalizujcie, do cholery, bo potem przecietny czytelnik Gazety Wyborczej, myslac, ze wie wszystko o swiecie, wyjezdza za granice i sie dziwi, ze niby w innych krajach ludzie nie wiedza tego czy tamtego o swiecie, choc tak naprawde sam nic nie wie wiem, co mowie, bo taki bylem Link Zgłoś
Gość: Realista Chodzi o pieniadze, nie o biale penisy IP: *.rasserver.net 10.04.04, 06:13 We wszystkich krajach kobiety wola bogatych niz biednych. To, ze biedne Azjatki interesuja sie bogatszymi turystami nie jest niczym oryginalnym. Ale oprocz bialych jezdza tam tez Arabowie czy Hindusi, niektorzy bardzo bogaci. I wtedy rasa nie odgrywa roli, ale pieniadze. Podobnie bylo za komuny w Polsce, dokad Arabowie z Niemiec, Niemcy, Austriacy, Szwedzi, i inni jezdzili na zabawowe panienki, zubozale studentki czy - zwykle kurwy. Ten arytkul jest beznadziejnie nieobietywny, naciagany i krzywdzacy. Predystynuje do opisywania calosci, choc dotyczy niektorych najbiedniejszych dziewczyn. A Azji, pomimo czestej biedy, istniej kraje biedne i bogate, wsrod niech lepsze sfery spoleczne oraz pewnego rodzaju ksenofobia, o czym autorka nie ma pojecia. Mloda Azjatka z dobrego (zamoznego)domu nie obejrzy sie za bialym, bo mogloby to ponizyc ja w jej srodowisku. Tam malzenstwa mieszane nie sa w dobrym tonie, bynajmniej. Ale o tym autorka nie napisala, bo o Azji nie ma zielonego pojecia, ani dojscia do tamtejszej klasy sredniej. Zastanawiam sie tylko dlaczego autorka robi robi czytelnikom wode z mozgu i powiela rasowe stereotypy w stylu "Miss Sajgon". Moze lepiej niech dziennikarstwa uczy sie w Polsce, wtedy czytelnicy szybciej sie poznaja na jej "tworczej" rzetelnosci. Szkoda, ze te brednie ukazaly sie w Wyborczej"... Link Zgłoś
Gość: jarek pracuje jako murzyn (czy Chińczyk)?!?!?!?! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.04, 19:42 "pracuje jako murzyn (czy Chińczyk)?!?!?!?!" Dlaczego gazeta pozwala zamieszczan tym durnym niedoksztalconym redaktorkom takie teksty???Nie uwazacie ze czas skonczyc z takimi haslami?pisze zza oceanu i szczerze mowiac bardzo mnie razi tak samo jakby ktos napisal "brudny jak Polak" Link Zgłoś
Gość: jacek Re: pracuje jako murzyn (czy Chińczyk)?!?!?!?! IP: *.cs.ubc.ca 09.04.04, 22:04 Dokladnie - zenada. Pani Redaktor ma szczescie, ze Polska jest krajem jednorodnym rasowo i przez to malo zwracajacym uwage na tego typu rasistowskie wyrazenia. J. Link Zgłoś
Gość: Rufuz Rozmiar Kondoma IP: *.bbeyond.nl 09.04.04, 22:24 Bo: - Azjatki sa ladne i zgrabne - Azjaci mali, ochydni, i ciency w kondomie Czy ktos widzial biala kobiete z chinczykiem w stosunku pozakulinarnym, oczywiscie jesli pominiemy Jacky Chan i Bruce Lee? Link Zgłoś
Gość: a PIERDU MIERDU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 23:44 JESZCZE RAZ PIERDU MIERDU Link Zgłoś