Dodaj do ulubionych

Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmmm;-))

11.04.04, 20:24
;-))
Nie wiem,może to wpływ tych Świąt,ale postanowiłem założyć taki wątek....
Tak się zastanawiałem jakim autem chciałbym jechać w daleką podróz,no może
nie dookoła Świata,bo to nie do końca byłoby wykonalne,ale powiedzmy wzdłuż
całej Europy...
Powiedzmy,że na samochód mamy około 100.000,niekoniecznie musi być nowy...
Co o tym sądzicie?:)
Czy Wy pojechalibyście w taką podróż?;-))
Pozdrawiam Swiatecznie;)
LL
Obserwuj wątek
    • Gość: bywalec... Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 20:41
      Znajomi dojechali Lanosem do Maroka...
    • Gość: TO JA Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 11.04.04, 20:51
      Volvo, obojetnie jakie, kombi.
    • jan.kulczyk Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 11.04.04, 21:00
      Jakiś japończyk, najlepiej Toyota lub Mazda - są znane z legendarnej wytrzymałości. Za 100 tys. chyba nowego Volvo się nie dostanie. A jeśli jedziecie po bezdrożach wschodu to może jakąś terenówkę - w tej cenie chyba najwyżej RAV4 (ale ma malutki bagażnik). No i koniecznie jakieś dobre ubezpieczenie (ale nie wiem, czy jakakolwiek firma w Polsce oferuje AC na kraje takie jak Białoruś, Ukraina czy azjatyckie rejony Rosji).
    • Gość: Gabriel Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.ipt.aol.com 11.04.04, 21:55
      Samochodem amfibia na gasienicach i ze wzgledu na ewentualnie niskie temperatury
      z silnikiem benzynowym.
      Milej podrozy.
    • Gość: Greg Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.acn.pl 11.04.04, 21:57
      Subaru Forester 2.0 wolnossacy.

      pzdr
      GR

      P.S. ja w kazdej chwili.
      • Gość: skoda Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:02
        tylko skoda
        • Gość: Lekito Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 22:24
          Łada!!! Rosja ciagnie sie długa, a tam nie maja problemu z naprawa tego auta. W
          ogole Łada była eksportowana na cały świat!!! :)
    • kollector Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 12.04.04, 00:12
      Mercedes 190 D - wszędzie kupisz części
      • Gość: Michal Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: 82.182.199.* 12.04.04, 10:36
        Bierz Toyote najlepiej Camry gwarantuje Tobie ze po servisie w domu zalozmy po
        200tys.km czyli wymiana swiec na platynowe,dobry Mobil -1 do silnika to zrobisz
        te 100tys km tylko po drodze zmieniajac 10 razy olej i filtr w silniku 2 razy
        filtr powietrza i nic wiecej gwarantuje.pzdr.Michal
        P.S Ma sie rozumiec ze ta Toyota bedzie w dobrym stanie a nie sztrucel.
        • Gość: Fabek Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 10:55
          Skoda Fabka SDI
    • Gość: 2 Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: 62.233.189.* 12.04.04, 10:59
      Trabant za 150 pln,reszte przepic ewentualnie przepalic
    • chaladia Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 12.04.04, 11:54
      Brygada Leopardów. Inaczej nie przejedziesz. Za dużo wojen i rebelii po drodze.
    • Gość: Rafał Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.kalisz.mm.pl 14.04.04, 22:10
      Pomysl fajny,choc na pewno swieta mialy spory wplyw na jego pojawienie sie;-))
      Jezeli mialbym wybierac samochod to pewnie uzywany,ale max. roczny z pelnym
      serwisem,ktory mialby za soba "choroby wieku dziececego".
      Zawsze za 100.000 mozesz wybrac dobrego Campera,ale przyjemnosc juz nie taka
      sama... Dobrym pomyslem moglby byc Viano lub Miltivan z dobrym dieslem.
      Jezeli chcesz jechac sam albo ewentualnie z druga osoba to moze warto by
      pomyslec o aucie typu Picasso,Scenic... ewentualnie 307 Break. Wszystkie maja
      przyzwoite silniki i jest w czym wybierac.
      Jezeli szukasz chetnego na taka podroz to moge byc spakowany za 20 minut...;-))
      Szerokiej drogi zycze!:)
      Pozdrawiam
      Rafal
      • chaladia He, he... 15.04.04, 23:35
        Zaraz widać, że ci, co się tu wypowiadali nie mają doświadczenia poza
        cywilizowanym światem. A jezda przez "cywilizowany świat" to ledwo 10% całej
        trasy. Reszta - szutr (jak się uda) lub kompletne bezdroża.
        Ćwiczenie w wyborze takiej trasy i samochodu zadała kiedyś nauczycielka
        geografii w szkole, do której uczęszcza dziecko znajomych. No więc przyszli do
        starego ME Expata po poradę. Po wypiciu znacznej ilości piw wyszło nam, że
        najlepszym pojazdem byłby Star 660, gdyby mu założyć w miarę ekonomiczny silnik
        diesla, ale z takich, które można łatwo serwisować.
        Warunki podstawowe dla samochodu:
        1. autonomia paliwowa na 4000 km po bezdrożach.
        2. zdolność pokonywania brodów do 100 cm bez przygotowania i 120 cm po prostym
        przygotowaniu.
        3. Napęd na wszystkie koła.
        4. Bardzo pożyteczne byłyby wózki szynowe o zmiennym rozstawie kół do
        korzystania z torowisk, po których w Afryce kolej już nieczęsto jeździ, ale
        które są jedynymi wygodnymi drogami.
        5. Stosunkowo mała wysokość pojazdu.
        6. Ogumienie odporne na przebicia i koła łatwe do wymiany, pod żadnym pozorem
        nie "bliźniaki".


        Podstawowym jednak problemem jest w tej chwili brak bezpiecznej (jeśli wogóle
        można mówić o bezpieczeństwie podobnej ekspedycji) trasy tak, aby ominąć
        wszystkie wars, riots and civil commotion. Tak się składa, że obecnie to się
        chyba nie da.
        • Gość: Milos Re: He, he... IP: 193.19.140.* 18.04.04, 18:30
          Zgadzam się z przedmówcą. Dlatego też od początku jedynymi autami, które bym
          brał pod uwagę są Toyota Land Cruiser, ewentualnie Nissan Patrol z dużymi turbo
          dieslami. Oczywiście używane, niestety, z uwagi na budżet 100.000, w którym
          trzeba zmieścić jeszcze mnóstwo rzeczy potrzebnych w podróży oprócz samochodu.
          Przede wszystkim niezawodność jest na najwyższym możliwym poziomie, Star pewnie
          nie raz by się rozkraczył, a gdzie do niego szukać części np. w rzeczonej
          Afryce ? Land Cruis i Patrol to auta znane na całym świecie, więc WSZĘDZIE je
          jakoś naprawimy w razie konieczności.

          Pzdr
          • chaladia Re: He, he... 21.04.04, 19:16
            Zgadzam się z większością twierdzeń. Mam tylko dwie uwagi:
            1. Jeśli Toota Land Cruiser, to obowiązkowo pick-up. 2 beczki paliwa, beczka
            wody, kilka kół zapasowych, drewno na ognisko, namiot i co tam jeszcze zajmują
            bardzo dużo miejsca.
            2. Star 660 istotnie wymagałby zabrania ze sobą większości potrzebnych części
            zamiennych, ale ze swoją wielkością kół ma parę zalet:
            - może pokonywać "w bród" całkiem spore rzeczki,
            - ma możliwość "postawienia" na wózkach szynowych i koła dostatecznie duże, by
            bez trudu "stanąć" na torowisku kolejowym i odpowiednieo szybko je opuścić.
            - przy ładowności około 3-4 ton i zuzyciu paliwa około 15-20 l/100 km na
            szutrówce daje to zdecydowanie lepszą proporcję niż niecała tona na Toyocie
            przy zużyciu paliwa około 10 l/100 km.

            Salaamu Wa-alleikum

            Chaladia Bolandi
            • Gość: Milos Re: He, he... IP: 193.19.140.* 24.04.04, 11:50
              No tak, ale
              1. Jeśli Pick-up to nie Land Cruiser, chyba że przerobiony niefabrycznie.
              Mógłby być Hilux lub 4-Runner Pick-up ale to nieco inne konstrukcje niż Land
              Cruiser, nie tak dzielne w terenie. Podobnie z Nissanem Patrol - jeśli pick up
              to musiałby być Nissan Pick Up, a to nie to samo...
              2. Do Land Cruisera można zakładać monstrualnie wielkie koła, co jest
              przećwiczone na Islandii, gdzie jest to najpopularniejszy model samochodu.
              Jakaś amerykańska firma robi na zamówienie dla Land Cruiserów do Islandii koła
              terenowe chyba z 50 cali i to się najlepiej sprawdza na tamtejszych lodowcach.
              Siła nacisku "lekkiego" (w por. ze Starem) Land Cruisa na taaaakich kapciach
              jest taka jak ludzkiej stopy i nie zapada się na lodowcu. Patrol to drugie w
              kolejności najpopularniejsze auto na Islandii. Więc niestety jak podróż dookoła
              świata, to nie tylko Afryka, o wszystkim trzeba pomyśleć :-) No i myślę że Land
              Cruiser jest tu najbardziej uniwersalny...

              Pzdr
              • chaladia Re: He, he... 24.04.04, 14:12
                Gość portalu: Milos napisał(a):

                > 1. Jeśli Pick-up to nie Land Cruiser, chyba że przerobiony niefabrycznie.
                > Mógłby być Hilux

                Potwierdzam. Rok po Egipcie jeździłem Land Cruiserem Pick-upem i istotnie
                kabina za wygodna nie jest, bo nie da się dostatecznie cofnąć siedzenia
                kierowcy. Hi-Lux 4*4 Double Cabin ma zupełnie wystarczającą zdolność
                pokonywania przeszkód, a w środku tyle miejsca, ile potrzeba.

                > 2. Do Land Cruisera można zakładać monstrualnie wielkie koła, co jest
                przećwiczone na Islandii, gdzie jest to najpopularniejszy model samochodu.

                Zaiste. Problem w tym, że jadąc dookoła świata bez asysty dwóch ciężarówek
                serwisu (tak wyglądają te rajdy ddokoła świata z udziałem gwiazd filmu i TV\,
                które można zobaczyć na Travel Channel lub National Geographic) trzeba mieć
                opony dostępne w każdym rejonie świata. Ze sobą można zabrać co najwyżej cztery
                gumy, a akacja jest na tyle powszechna w świecie i ma na tyle twarde kolce, że
                to może nie wystarczyć...

                Reasumując - gdyby padło na mnie i musiałbym jechać w taką wyprawę, to chyba
                Toyotą Hi-Luxem. Być może postarałbym się o jakąś przyczepkę na koła takie
                same, jak samochód. No i zdecydowanie pewniej bym się czuł, gdybym jechał w dwa
                takie samochody...
    • living_legend Artykuł w AUTO BILD 17.04.04, 15:09
      Dzis przypadkowo wpadl mi w rece niemiecki Auto Bild,w ktorym opisana jest
      podroz VW Tuoargiem prze 5 kontynentow...
      Kompletnie nie znam niemeickiego,wiec moze ktos czytal ten artykul i moglby cos
      wieej powiedziec??
      pozdrawiam
      • chaladia Re: Artykuł w AUTO BILD 17.04.04, 16:35
        Nie czytałem, ale jeśli to był Touareg, to gdzieś za nim jechał Unimog z
        beczkami paliwa, bo Touareg nie ma dostatecznego zasięgu, żeby przejechać taką
        trasę samodzielnie.
        • Gość: Tomi Wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 17:01
          Ja w ciągu ostatnich 2 wakacji przejechałem:
          - raz na Nordkap
          - raz na sam koniuszek Włoch

          środek transportu: Ford Focus Trend 1.6

          Wiem, ze to nie to samo co wyprawa wpoprzek Europ, ale.... nie miałem zadnych
          problemów oprócz.. płatności kartą Visa :-)))
    • Gość: aki Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.protonet.pl 17.04.04, 19:58
      w swoim czasie była popularna trasa europa-turcja iran -pakistan-indie.kiedys nawet miałem jechac starem 66 benzynowcem ale nie wyszło
    • Gość: OGI LAND ROVER DEFENDER IP: 62.233.164.* 18.04.04, 09:49
      Żaden Japoniec
      • Gość: Milos Re: LAND ROVER DEFENDER IP: 193.19.140.* 18.04.04, 19:09
        Defender ewentualnie mógłby być, ale nie jest to auto wygodne. Wygodny jest
        Discovery, ale tu z kolei pojawiają się problemy z niezawodnością...

        Pzdr
        • Gość: OGI Re: LAND ROVER DEFENDER IP: 62.233.164.* 19.04.04, 16:27
          To niech będzie Freelander :-)
          • Gość: Milos Re: LAND ROVER DEFENDER IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.04.04, 17:38
            Fajne autko, ale malutkie :-)
            Postawmy sprawę jasno - tylko Range Rover !
            :-)))

            Pzdr
    • Gość: ORMOwiec TYLKO SYRENOM 105 IP: *.dialup.eol.ca 18.04.04, 14:42
      Zeby slawic imie POLSKIEJ motoryzacji i reklamowac (pod)upadajoncom FSO
    • sofokles9 Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 19.04.04, 15:39
      living_legend napisał:

      > ;-))
      > Nie wiem,może to wpływ tych Świąt,ale postanowiłem założyć taki wątek....
      > Tak się zastanawiałem jakim autem chciałbym jechać w daleką podróz,no może
      > nie dookoła Świata,bo to nie do końca byłoby wykonalne,ale powiedzmy wzdłuż
      > całej Europy...
      > Powiedzmy,że na samochód mamy około 100.000,niekoniecznie musi być nowy...
      > Co o tym sądzicie?:)
      > Czy Wy pojechalibyście w taką podróż?;-))
      > Pozdrawiam Swiatecznie;)
      > LL

      Toyota Land Cruiser
    • chaladia Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 19.04.04, 18:41
      No to ja proponuję inne ćwiczenie, bardziej praktyczne:
      Atlas Świata Michelina w garść i opracujcie trasę przejazdu z Cape Horn do Cap
      Good Hope. Przez Cieśninę Beringa oczywiście, jako jedyną dopuszczalną
      przeprawę przez morze.
    • ford_focus Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm 21.04.04, 17:03
      Ja swoim focusem bylem na Giblartarze - jadąc BARDZO dookoła. Naprawde polecam.
      Faktem jest że na prawdziwą podróż dookoła świata spakowałbym się w coś
      większego.

      Pozdrawiam
      Focus 2.0 Trend
    • Gość: Maciek Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: *.arkonskie.v.pl 21.04.04, 19:26
      Jednye auto ktore to przejedzie to UAZ...Taki tradycyjny, zaden nowoczesny!
      Ogladalem kiedys film dokumentalny o badaniach archeologicznych w
      Mongolii...Ekipa jechala Land Cruiserami, Patrolami, a "ruscy" UAZami...Japonce
      sie rozpadly a UAZy nie, a jesli juz cos sie dzialo to wystarczyl mlotek i
      komplet podstawowych kluczy zeby wszystko naprawic!
      Tak wiec zapomnijmy o nowoczesnej technice i elektronice, jesli chcemy dluga
      trase, po bezdrozach pokonac bez pomocy techniczej..Na taka trase potrzebne jest
      auto calkowice mechaniczne, bez zbendnej elektroniki, a takim autem jest wlasnie
      UAZ!

      Pozdrawiam!

      FAN UAZów!
      • Gość: Milos Re: Jakim autem w podróż...dookoła Świata...? hmm IP: 193.19.140.* 24.04.04, 12:23
        Co to niby znaczy "rozpadły" ? Mechanicznie ??? Jakoś tego nie widzę... No i co
        ma do tego elektronika anyway ? Mówimy o najbardziej niezawodnych autach
        świata, na których zasuwali Talibowie po Afganistanie, ktore jeżdżą we
        wszystkich misjach ONZ po całym świecie, które jako jedyne sprawdzają się na
        Islandii. Także przystopuj nieco...
        Tak poza tym to UAZ mógłby być, ale raczej na krótsze odcinki, bo za dużo się
        na niego nie załaduje, a tu mówimy o podróży dookoła ŚWIATA ! Poza tym może się
        rozkraczyć jak każde auto, a jak go naprawimy np. w Chile jeśli np. szlag trafi
        resor ? Wątpię żebyśmy znaleźli potrzebną część, nie jest to auto wszędzie
        znane jak wymienione japońce, a miejsca na wożenie wszystkich części zamiennych
        nie ma, to nie Star. Tak więc lepszy od UAZ-a byłby prawdziwy wojskowy (nie
        cywilny) Hummer, ale wtedy z kolei bankowo nie zmieścilibyśmy się w budźecie
        100.000 PLN.

        Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka