Dodaj do ulubionych

Eksploatacja diesla a oszczędność

12.02.11, 23:50
Witam, popełniłem u siebie na blogspocie wpis na temat oszczędności diesla

tiny.pl/hc6nr
to jest z moich obserwacji i rozmów,
proszę fachowców z tego forum o konstruktywną krytykę, sugestie na co zwrócić uwagę
chce u siebie kontynuować tematy samochodowe

Pozdrawiam,
R-O
Obserwuj wątek
    • frequentflyer Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 00:42
      o tym że nie należy wyłączać silnika przy kilkuminutowym postoju bo on tego nie lubi powinieneś poinformować tych wszystkich konstruktorów z BMW, Peugeota i wielu innych, którzy o tym nie wiedzą i właśnie proponują stop&go. skąd wytrzasnąłeś tych swoich "znawców"? i nie pisz proszę "benzynka" jeżeli masz więcej niż 4 latka bo to jednak żenada.
      • racjonalne-oszczedzanie Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 00:57
        mechanicy jak na razie odradzają mi właśnie te wyłączanie,
        na jakiej podstawie twierdzisz, że niesłusznie?
        • mort_subite Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 14:03
          Wielu producentów oferuje - czasem jako standard, czasem jako opcję - systemy "start/stop" czy jakoś podobnie nazywane, które automatycznie wyłączają silnik przy postoju np. na światłach i włączają go, gdy wciskasz sprzęgło, czyli dajesz sygnał, że chcesz zaraz ruszać. Najwyraźniej w opinii inżynierów tych firm takie regularne włączanie i wyłączanie silnika w krótkich interwałach nie wpływa zbytnio na jego żywotność.
          • v-6 Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 21:25
            mort_subite napisał:

            > Najwyraźniej w opinii inżynierów tych firm takie
            > regularne włączanie i wyłączanie silnika w krótkich interwałach nie wpływa
            > zbytnio na jego żywotność.

            A jeśli wpływa to co? Jako producent samochodów wcale bym się nie martwił, że klienci będą zmuszeni częściej wymieniać swoje wehikuły ... Mam przecież znakomite alibi formalne (przepisy o emisji) i moralne (dbam o Planetę). A jeśli silnik szybciej się zużyje ... hehe ...
            Jestem starym cynikiem, ale coś mi się zdaje, że "start-stop" bardziej służy firmom do spełniania norm emisji, niż klientom do faktycznej oszczędności. Szczególnie w przypadku diesli, o których tu mowa.
            Masz rację z tym co piszesz dalej o turbosprężarkach w systemie "start-stop". Jednak zakładasz dobrą wolę producenta, który nawet za cenę dodatkowych kosztów gotów jest przedłużać maksymalnie żywotność silnika i osprzętu, strzelając sobie przy okazji w stopę. Nie wiem ile turbosprężarek w autach z tym systemem ma odpowiednie zabezpieczenia, tj. chłodzenie z własną pompą wymuszającą obieg cieczy także po wyłączeniu zapłonu. Oraz jakieś zabezpieczenie smarowania łożysk wałka, kiedy główna pompa oleju przestaje pracować wraz z silnikiem. Założę się o każdą sumę, że nie wszystkie, to drogie systemy. Są samochody z silnikami konstruowanymi od początku "pod" system "start-stop" i takie, do których ten system doklejono ze względów marketingowych i w celu papierowego spełnienia norm emisji. Nie wiem, których jest więcej, ale ja bym nie liczył specjalnie na uczciwość producentów.
            Pozdrawiam
            v-6

            • nostromo1 Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 22:03
              v-6 napisał:
              > Oraz jakieś zabezpieczenie smarowania łożysk wa
              > łka, kiedy główna pompa oleju przestaje pracować wraz z silnikiem. Założę się o
              > każdą sumę, że nie wszystkie, to drogie systemy.

              Wtedy stosuje się dodatkową elektryczną pompę oleju, która ponieważ nie jest napędzana z korbowodu ani z walka rozrządu, może podtrzymać ciśnienie po zatrzymaniu silnika. Nie potrafię jednak powiedzieć jacy konkretnie producenci to instalują.
            • mort_subite Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 14.02.11, 10:40
              Nie wykluczam, że masz rację ze swoim cynizmem ;-) Niestety czasy samochodów 'niezniszczalnych' minęły i raczej to se ne vrati.
              A co do kwestii wpływu układów start/stop na żywotność silnika, to przynajmniej niektórzy producenci (przypadek szczególny: KIA) wydają się jednak wystarczająco mocno wierzyć w trwałość pojazdów z takim systemem, by dawać dość długie gwarancje na jednostki napędowe (no chyba, że uszkodzenia wynikające z działania tego układu są wyłączone z gwarancji - nie wiem tego).
              Niemniej oczywiście racje mają ci, którzy twierdzą, że na ocenę przyjdzie czas za parę lat - tak jak z DPF.
              Tak na marginesie - obawiam się, że w tej niekoniecznie sensownej pogoni za superekologicznością samochodów osobowych jeszcze nie raz się zetkniemy z rozmaitymi 'genialnymi' technologiami, z których wyniknie więcej problemów, niż będzie korzyści.
          • alexpark Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 21:48
            Mistrzu, przestan wierzyc w te bzdury ze 'w opinii inzynierow tych firm' albo 'wg zalecen producenta'.
            Inzynierow tych firm nikt nie pytal o zdanie, mieli zrobic 'zielony' system to zrobili, lejac na trwalosc.
            Tych ktorzy kupuja te auta ze stop-and-go na Zachodzie trwalosc silnika malo obchodzi.
            Wot, prawda.
      • jestklawo Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 14.02.11, 13:13
        frequentflyer napisał:

        > którzy o tym nie wiedzą i właśnie proponują stop&go. skąd wytrzasn
        > ąłeś tych swoich "znawców"?

        no i po co się odzywasz? Założyciel wątku do fachowców się zwrócił

        >nie pisz proszę "benzynka" jeżeli masz więcej niż
        > 4 latka bo to jednak żenada.

        napisałeś "4 latka", trzeba było konsekwentnie ciągnąć "żenadka"

        BTW, żenadą jest pisanie o zarabianiu 39 tys/mies na rączkę. Zakup hjundaja i30 jakoś się z tym mocno kłóci :)))



        • racjonalne-oszczedzanie Benzynka, dieselek, radyjko, misiaczki ... 14.02.11, 14:59
          Ja nie wnikam dlaczego tak jest, ale przynajmniej w moich okolicach, szczególnie na kanale 19 tak się mówi i tyle.

          Mi to nie przeszkadza, ani się z niczym nie kojarzy.

          Dziwiło mnie to parę lat temu, gadanie trochę jak pepiki z południa, owszem, ale się z nikim nie kłóciłem o ten zdrobniały slang.
    • zimno-krwisty Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 01:26
      Spamer, który walczy o popularność swojego wątpliwej jakości bloga.
      • racjonalne-oszczedzanie Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 13.02.11, 11:03
        Jak ci się blog nie podoba, to nie wchodź nie czytaj.
    • elfkabezhaltera Dyrdymały 13.02.11, 10:05
      Takie dyrdymały to i ja mogę napisać - po lekturze kilku forów i rozmów z kierowcami z dłuższym stażem. Ale z taka "wiedzą" się nie pcham ...
      Chyba że do tego właśnie służa blogi ...
      Ha, też potrafię!
      Jeździsz do 15K rocznie - benzyna
      Jeździsz pow. 30K i nie straszne ci lęki o kołodwumasowe/filtr czastek jakichśtam/jakość paliwa na stacji - dizel
      Jeździsz 15K-30K rocznie i należysz do tych szczęśliwców, którzy potrafią "założyć dobrą instalację u dobrego mechanika"*, a nie tych pechowców, którzy po założeniu LPG nie wyjeżdżają z warsztatu - benzyna+LPG

      - kiedyś sie zapytałem, jaką instalację założyć i odpowiedź mędrców forumowych brzmiała - "załóż dobrą instalację u dobrego mechanika i tylko będziesz lał i jeździł" - jakże to było pomocne dla osoby nieznającej się na instalacjach LPG ...
      • racjonalne-oszczedzanie Re: Dyrdymały 13.02.11, 11:06
        Nigdy nie twierdziłem, że jestem mechanikiem - jestem tylko zwykłym kierowcą.

        Jak możesz napisać coś lepszego - to weź, napisz i podaj linka! Przeczytam.
        • elfkabezhaltera Prosze bardzo 13.02.11, 11:19
          Google - 3-ci czy 4-ty hit:
          www.wojdas.24x7.pl/diesel.html
          Mądrzejsi odemnie napisali, to ja się nie będę wygłupiał ...
          • racjonalne-oszczedzanie muzyka dla uszu 13.02.11, 12:51
            gościu jest zdecydowanie antydieslowski,
            nie wiem czy przez to do końca obiektywny

            jaka nieprzyjemna praca
            dla zwolenników diesla, ten klekot to muzyka dla uszu

            natomiast któryś z przedmówców się z tym nie zgadzał,
            ale autor także wyraźnie pisze, że:
            "turbosprężarki wrażliwe na częste odpalania i gaszenia silnika"
            • mort_subite Re: muzyka dla uszu 13.02.11, 14:21
              Hehe, rozumiem, że jakiś "motorhead" może uznać za muzykę gulgot wolnossącego amerykańskiego V8 o abstrakcyjnej dla Europejczyka pojemności, albo wściekły jazgot wykręconego do 10k obrotów dwunastocylindrowego silnika Ferrari, ale żeby tak określić powarkiwanie trywialnego diesla (czy równie trywialnego silnika benzynowego) z typowego dla naszego kontynentu auta, to już jakaś mała aberracja jest ;-)
              Co do częstego odpalania i gaszenia, to i kolega u góry ma rację, i autor bloga ma rację. Wiele współczesnych samochodów ma systemy automatycznie wyłączające silnik nawet na krótkim postoju, co nie zmienia tego, że wyłączenie silnika z rozgrzaną turbosprężarką chłodzoną i smarowaną (łożyska) olejem może doprowadzić do jej uszkodzenia (nie ma obiegu oleju, nie ma chodzenia). Dlatego systemy Start/Stop nie działają "bezmyślnie" i nie wyłączają silnika zawsze, niezależnie od okoliczności, tylko - opierając się o dane o aktualnych parametrach pracy silnika - robią to wtedy, kiedy nie niesie to ze sobą ryzyka.
              • racjonalne-oszczedzanie Re: muzyka dla uszu 13.02.11, 14:40
                heh, jeden znajomy jest po prostu zakochany w dżwięku V8

                a co do tego systemu to ile tu technologicznego uzasadnienia - a ile presji ekologów?

                przez nadmierne komplikowanie konstrukcji Diesli dojdziemy w końcu do absurdu, i trwałości silnika max. 100 tys. km
              • nostromo1 Re: muzyka dla uszu 13.02.11, 14:44
                Z oceną systemu start-stop ja bym poczekal parę lat. Kilka lat temu wszyscy dziennikarze zachwycali się ekologicznymi filtrami DPF. Dzisiaj ci sami dziennikarze w tych samych gazetach krytykują DPF i odradzają, jak ktoś jeździ tylko po mieście. To dzisiaj mają rację.
                • ulubiony19 Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blogów? 13.02.11, 18:08
                  Albo na puszczanie bąków na fajsbuku?
                  • hutchence Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 13.02.11, 18:29
                    Politykiem albo bezrobotnym.
                    • racjonalne-oszczedzanie Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 13.02.11, 20:13
                      A proszę! odpowiem!

                      Wolę pisać bloga niż zalewać pałę w knajpie obok, czy gapić się w debilne zgejowane programy w TV.

                      Robotę mam.
                      • ulubiony19 Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 13.02.11, 21:21
                        > Wolę pisać bloga niż zalewać pałę w knajpie obok, czy gapić się w debilne zgejo
                        > wane programy w TV.

                        Życie to nie sprzęgło w typie 0-1;) Jak ktoś bloga nie pisze, to nie znaczy od razu, że chleje i tłucze swoją żonę.

                        Robotę mam.

                        Ale chyba nieciekawą, co?:)

                        Pozdr
                        • racjonalne-oszczedzanie Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 13.02.11, 21:47
                          Chodzi o to, że jak człowiek nie lampi się w TV godzinami i nie zachlewa w pubie po pracy to się autentycznie pojawia nagle więcej czasu.

                          Człowiek jakieś hobby mieć musi - praca i kasiora to nie wszystko.

                          Robota jak robota, rzeczywiście nic specjalnego, nie będę się tu spowiadał.
                          • maszakra Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 14.02.11, 20:54
                            w internecie dużo frustratów.
                            Lubisz pisać bloga, pisz - ale lepiej nie zakładać o tym wątku.
                            pozdrawiam i życzę powodzenia.
                            • racjonalne-oszczedzanie Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 15.02.11, 01:19
                              pytają to odpowiadam,
                              najwyraźniej to jednak błąd - bo się robi wątek autobiograficzny - zatem koniec gadania o d*** maryny z mojej strony

                              wątek nie jest o blogu, ale o artykułach dot. oszczędności na paliwie
                              jakby był nie na miejscu admin by to wykopał i tyle

                              od tej chwili, interesują mnie tylko opinie o dieslu i tylko o dieslu odpowiadam

                              pozdrawiam
                          • ulubiony19 Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 15.02.11, 18:56
                            racjonalne-oszczedzanie napisał:

                            > Chodzi o to, że jak człowiek nie lampi się w TV godzinami i nie zachlewa w pubi
                            > e po pracy to się autentycznie pojawia nagle więcej czasu.

                            No właśnie wcale tak być nie musi. Ty piszesz o hołocie. Ja się do nich nie zaliczam.
                            Of koz też korzystam z tego typu rozrywek (dobry dokument/film czy wypad do pubu po dłuższej przerwie jest git), ale to marginalne działanie. Mam swój świat:)

                            Człowiek jakieś hobby mieć musi - praca i kasiora to nie wszystko

                            Nuu BA!

                            Ale najważniejsze to się zakochać!:)

                            Pozdr
                            • racjonalne-oszczedzanie Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 16.02.11, 20:22
                              no i dobrze się zakochać we właściwej sobie
                              • ulubiony19 Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 16.02.11, 22:57
                                racjonalne-oszczedzanie napisał:

                                > no i dobrze się zakochać we właściwej sobie

                                Bo dobra soba nie jest zła hehe

                                Pozdr
                                • racjonalne-oszczedzanie Re: Kim trzeba być, żeby mieć czas na pisanie blo 21.02.11, 19:55
                                  chodziło mi o "osobę"
              • tisi123 Re: muzyka dla uszu 14.02.11, 21:08
                Słyszałeś kiedyś o turbosprężarkach chłodzonych cieczą? Uwierz mi, istnieją takie rozwiązania . Np. w Lagunie
    • mechanik72 Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 14.02.11, 09:52
      Oczywiście każdy Diesel zużywa mniej paliwa niż porównywalny benzynowy natomiast istnieje większe ryzyko problemów w warunkach zimowych: potrzebny większy prąd rozruchu niż dla silnika benzynowego, ponadto w Dieslu istnieje ryzyko wytrącania się parafiny z oleju napędowego i zatykania filtrów paliwa. Ponieważ cena oleju napędowego będzie rosła szybciej niż benzyn, najlepiej jest posiadać samochód benzynowy+LPG. Są już doskonałe systemy LPG np. marek Lovato, LandiRenzo-polecam.
      • racjonalne-oszczedzanie Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 16.02.11, 00:11
        ja nie mówię, że będę się za wszelką cenę trzymał diesla
        problemy są faktem, ale o gaz też trzeba dbać

        a przy okazji, właśnie oglądam oferty zgazowanych terenówek
      • jestklawo Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 16.02.11, 11:47
        mechanik72 napisał:

        >Są już doskonałe systemy LPG np. marek Lovato, LandiRenzo-p
        > olecam.

        co za bajki tu opowiadasz. To najgorsze złomy. Są drogie i beznadziejne. Nie ma do nich części zamiennych, a padają po 5 tys. km. Najlepsze są BRC
    • racjonalne-oszczedzanie spalanie paliwa na trasie, oszczędność 15.02.11, 15:28
      Wczoraj zrobiłem dłuższą trasę przez kraj tiny.pl/hcvsx

      i spalanie wyszło mi delikatnie poniżej 5 litrów,
      foka 1,6 tdci 90km

      co jak co - ale to JEST oszczędne, a cena ropy za chwilę dobije do 5 zł/l

      te argumenty za benzyną ok, ale dla mnie to jest istotne
      • macgregor-72 Re: spalanie paliwa na trasie, oszczędność 15.02.11, 19:19

        > i spalanie wyszło mi delikatnie poniżej 5 litrów,
        > foka 1,6 tdci 90km

        żadna rewelacja
        mi na trasie P306 1.4 75km wyszło nieco powyżej 5l BENZYNY
        • racjonalne-oszczedzanie Re: spalanie paliwa na trasie, oszczędność 15.02.11, 21:20
          no nie wiem, silnik jednak trochę mocniejszy, samochód większy - kombi - i naładowany na max po sufit - obciążenie, do tego zimowe opony

          trzebaby porównywać bardziej zbliżone auta
    • tajlerdarden diesel vs benzyna 17.02.11, 22:46
      Diesel na tak: mniej pali, więcej Nm (jak ciągniesz domek kempingowy to nie wkręcasz na czerwone)

      Diesel na nie: pada turbo, pada dwumasa, droższe świece, droższy akumulator (i potrzebujesz sprawnego zwłaszcza jak jest -20), cena paliwa obecnie dużo się nie różni do benzyny, śmierdzące spaliny :), współczesne diesle są bardzo wrażliwe na to co do wlewasz do baku.
      To nie to samo co stare "beczki" jeżdżące na olej z frytek.
      • v-6 Re: diesel vs benzyna 17.02.11, 23:09
        Doceniam odkrywczość twojego wywodu, ale na miłość boską zostaw już te świece w dieslu!
        Pozdrawiam
        v-6
      • do.ki Re: diesel vs benzyna 18.02.11, 06:50
        tajlerdarden napisał:

        > Diesel na tak: mniej pali, więcej Nm

        Ile jeszcze minie pokoleń zanim zniknie naiwna wiara w wyższość Nm w dieslu?
        • cloclo80 Re: diesel vs benzyna 19.02.11, 14:03
          A ile czasu minie zanim pojmiesz, że niższy moment benzyny nie jest żadną zaletą.
          • kwahoo_blogsilnika.blogspot "Benzyna" ma wyższy moment 19.02.11, 15:50
            Wolnossący silnik benzynowy: 90-100 Nm/l
            Wolnossący silnik Diesla: 60-70 Nm/l.

            Tip: wyższy współczynnik nadmiaru powietrza w silniku z zapłonem samoczynnym.
            • cloclo80 Re: "Benzyna" ma wyższy moment 19.02.11, 16:30
              A w motorach potrubowanych jest dokładnie na odwrót. No i co z tego?
              • kwahoo_blogsilnika.blogspot Re: "Benzyna" ma wyższy moment 20.02.11, 11:02
                Nie jest na odwrót. Turbodoładowane benzyniaki mają 170-180 Nm z litra. Z jedną prostą turbosprężarką. Jedyne turbodiesle mające więcej posiadają układy turbosprężarek. Do osiąŋnięcia tego samego momentu co w benzynowym, ZS potrzebuje znacznie wyższego ciśnienia doładowania.
                • cloclo80 Re: "Benzyna" ma wyższy moment 21.02.11, 21:21
                  To jest teoria sprawdzająca się w przypadku motorów <= 2.0l
                  Ale co byś nie kombinował nie przeskoczysz mniejszej gęstości energetycznej benzyny i uzależnienia procesu spalania od stechiometrii. Bo prostu motorowi benzynowemu nie możesz wtryskiwać dowolnie mało paliwa. Owszem są firmy kombinujące jak to obejść, ale co do zasady diesel ma tu bezwzględną przewagę.
                  • kwahoo_blogsilnika.blogspot Re: "Benzyna" ma wyższy moment 23.02.11, 20:33
                    Raz, że wartość opałowa benzyny jest wyższa (rzędu 44 MJ/kg) niż ON (rzędu 43 MJ). Przy składzie stechiometrycznym (14,9:1 dla benzyny i 14,5:1 dla ON) daje to podobną wartość opałową mieszanki (czyli to co wpływa na moment): 3700-3800 kJ/m^3. Tylko, że mieszanka w dieslu nie jest stechiometryczna - przez współczynnik nadmiaru powietrza rzędu 1,4-1.5 na kilogram paliwa nie przypada 14,5 kg powietrza a ponad 20 kg. Moment generowany przez silnik Diesla będzie te 1,4-1,5 mniejszy.

                    Dwa, taki 2.5 TFSI (450 Nm) jakoś nie mieści się w <=2.0l.

                    Trzy. "Bo prostu motorowi benzy
                    > nowemu nie możesz wtryskiwać dowolnie mało paliwa. Owszem są firmy kombinujące
                    > jak to obejść, ale co do zasady diesel ma tu bezwzględną przewagę." Nie związanie w jakikolwiek sposób z tematem.
      • ulubiony19 Re: diesel vs benzyna 19.02.11, 17:18
        tajlerdarden napisał:

        > Diesel na nie: pada turbo,

        O ile mama mi prawdę mówi, to turbosprężarkę może mieć też silnik na benzynę, a przy tym nie każdy silnik na ropę ją ma.
        I nie wiem czy obecność tego zespołu jest wadą (pomijam sytuacje takie: ja wolę wolnossące/turbodoładowane czy ten silnik był lepszy, gdy był z turbo/bez turbo)...
        Poza tym to kierowca ma kapitalny wpływ na "jakość" (i długotrwałość) pracy tego grata - to on decyduje, czy zmieni olej tak jak trzeba, czy se poczeka do 30 000 (i zacznie się pytać przy okazji "może trzeba już zmienić olej na inny gatunek, bo przejechałem ileś tam km" hehe), to również ON jeździ autem albo jak kierowca albo jak ci...k.

        pada dwumasa

        Pada, nie pada... Jak działa to jest ok. No i jak zwykle kierowca decyduje, kiedy padnie (jak lewus, to i do przeglądu nie dojeździ).
        Poza tym niektóre benzynówki tysz mają;)

        droższe świece

        Nie zawsze, choć generalnie tak. Poza tym najczęściej wymienia się je rzadziej, niż w przypadku standardowych aut na benzynę, więc w sumie na jedno wychodzi. Także nie wiem o co to halo

        droższy akumulator (i
        > potrzebujesz sprawnego zwłaszcza jak jest -20),

        Droższy, nie droższy... Ma być taki, jaki zaleca producent.
        A sprawny ma być każdy chyba:)

        cena paliwa obecnie dużo się n
        > ie różni do benzyny

        No generalnie ceny paliw W POLSCE są zajebiaszcze, ale z drugiej strony przecież infrastruktura drogowa jak w niemcowni, nie:):):)
        Niektórym szczerze radzę: trza stont spie...ć.

        współczesne diesle są bardzo wrażli
        > we na to co do wlewasz do baku.

        A duża liczba benzynówek nie specjalnie reaguje na wlanie gorszego paliwa, ale czy to oznacza, że wszystko się dzieje w nim w porządku? Nie.
        Czyli generalnie bardzo dobrze, bo robi się proces. Rośnie jakość, powstają procedury...:)
        Poza tym ja nawet do kosiarki gówna nie wlewam, więc to nie sprzęt wymusza na mnie przemyślane zakupy.
        No i jak na razie nie miałem też nie przyjemności z tytułu zatankowania "złego" paliwa.

        Nie piszę, jako adwokat Diesla, bo w większości bardziej wolę auta na benzynę, ale staram się być obiektywny. Na swój sposób.

        Pozdr
    • cloclo80 Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 19.02.11, 14:04
      Komplet opon o niskich oporach toczenia da daleko większy wpływ na spalanie niż kosztowny olej który robi dobrze jedynie jego producentowi.
    • big.helmut Re: Eksploatacja diesla a oszczędność 20.02.11, 12:41
      ..oszczednosc tylko dla tych co duzo jezdza,dlugie trasy

      na jazde po i w poblizu miejsca zamieszkania bezyniak
      jest "poreczniejszy" , w niektorych krajach podatek drogowy
      niejest wliczany w cene paliwa-placi sie raz do roku postavi
      podatek od diesla jest okolo 5c razy wyzszy niz do odp.auta z
      motorem benzynowym , a wiec diesel tylko dla nomadow ;)
      • racjonalne-oszczedzanie opłata drogowa idzie na ratowanie PKP 07.03.11, 23:52
        czym uzasadniany jest wyższy podatek na olej napędowy?

        podatek mógłby być niższy, zdecydowanie
        fakt jest taki, że duża część opłaty drogowej wędruje na wspieranie PKP

        i tyle w tym wszystkim sensu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka