Dodaj do ulubionych

Diesel kontra mróz

IP: *.alcatel.fr 24.02.11, 14:03
Powiem iz w ta zimie ( ostatni poniedzialek ) cos kolo -20 bez problemowo udalo mi sie odpalic swojego TDIka 105 konnego. Samochod nie jest garazowany .
Poki co korzytsam z stacji paliw NESTE i do tego dolewam srodek STP ktory zapobiega wytracaniu sie parafiny. W ta zimie nie mialem ani jednej przykrej niespodzianki z rozruchem.

Ostatnio troche nagonki jest na samochody napedzane ropa . :/ ciekawe czemu
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz* Diesel kontra mróz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 14:05
      Przydatny artykuł w przeciwieństwie tego o nowoczesnych dieslach który był mało rzeczowy (dużo gadania o filtrach cząsteczek stałych tylko bez konkretów, zresztą stworzony na podstawie tego o filtrach właśnie, z tą różnicą że tamten był konkretny).

      PS. "Czasami wymianę lepiej powierzyć wymianę mechanikowi." Zawsze trafi się jakiś kwiatek :D
    • Gość: TDI user Re: Diesel kontra mróz IP: *.alcatel.fr 24.02.11, 14:09
      Ja osobiscie wole sam zmieniac filtry itp . Niestety brakuje mi zaufania do PL specjalistow. Autor mogl dopisac jak najlatwiej takim problemom zapobiedz, skoncetrowano sie tylko na przczynach i skutkach. :(

      Autor zapomnial dopisac iz diesle w taka zima bardzo powoli sie rozgrzewaja wobec czego zużycie paliwa mocno rosnie :/ oczywiscie mozna chlodnice po czesci zastawiac zawsze troche to pomaga.
    • Gość: Yaa Re: Diesel kontra mróz IP: *.warszawa.mm.pl 24.02.11, 14:35
      W dieslach podobał mi się (i nadal podoba) tylko moment obrotowy. Ponieważ robię niewielkie przebiegi - innych zalet diesel dla mnie nie ma. A - co wynika także z ostatnich artykułów - przybywa mu także wad (np.: DPF, który przeklinają moi znajomi). Zostanę zatem przy swoich wolnossących benzynach (to już trzecia z kolei), bo - jak sądzę - niebawem podobnie krytyczne artykuły pojawią się także na temat turbo w benzynie. Poszlaką w tej sprawie są kłopoty VW z 1.4 z turbo i kompresorem.
      A że dużo pali? Jak nie masz na Karaiby, to jedziesz na Mazury. Z autem powinno być podobnie. Ale u nas prawie każdy - czy go stać, czy nie - musi mieć sedana klasy średniej :-)

      A tak na marginesie... dyskusja na temat diesla pokazuje miałkość pism w rodzaju AMS czy AŚ, w których w zasadzie są tylko reklamy samochodów i praktycznie żadnych solidniejszych analiz, porównań, etc. O słabościach poszczególnych rozwiązań konstrukcyjnych nigdy nie dowiemy się z gazet. W każdym razie dotąd, dokąd auto jest w sprzedaży.
    • Gość: jacek Re: Diesel kontra mróz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 14:41
      Czyżby w lobby paliwowym istniało osobne podlobby benzynowe próbujące zniszczyć podlobby ropne? Jeśli tak, to są bliżej sukcesu, niż kiedykolwiek.

      Ja przez kilka lat jeździłem ropniakami (marki służbowy) i nigdy się do nich nie przekonałem, ale z rozruchem na mrozie miałem kłopot tylko raz przy jakichś -28 stopniach, a i tak samochód w końcu odpalił i pojechał. Przy nowoczesnych Dieslach rzeczywiście straszny problem jest z rozgrzaniem silnika (tylko w jednym z aut miałem Webasto - to zdaje się to, co w artykule buczy i wydziela zapach), no i radykalnie rośnie zużycie paliwa. Przy delikatnej jeździe na tych samych trasach na mrozie miałem przyrosty zużycia o 30% i więcej. Jak się nie obrócisz, d... z tyłu, a właściwie Diesel do d...
    • Gość: troll Re: Diesel kontra mróz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 15:51
      89r merc 208 z 2.3d klekotem odpala w mrozy, zawieje i po miesiącu stania na wolnym powietrzu. Diesel to siła, no te stare. Biedaków nie stać na kupno nowego diesla i serwis to na diesle psioczą. Skoro was benzyniaki stać, to dlaczego do jasnej Anielki montujecie LPG. Nawet 911 w wawie widziałem. To prawdziwa jest wiocha.
      PS.A benzyniaki w mrozy nie opalają przez zamarznięty parownik instalacji LPG.
    • Gość: m(prawdziwy) Re: Diesel kontra mróz IP: *.centertel.pl 24.02.11, 16:27
      a po co swojego Polo kocem okrywasz?
      Mój Polo odpala nawet bez okrywania kocem ;-) Wystarczy że do garażu go wstawie i mu cieplej ;-)
    • Gość: m(przeprawdziwy) Re: Diesel kontra mróz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 16:46
      Jak to po co okrywam swoje polo kocem?Żeby nie zmarzl!Zawsze tez daje mu buzi w maske,tak bardzo go kocham....
    • Gość: x Re: Diesel kontra mróz IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.11, 16:47
      Matko Boska ale jak te kopciuchy chodzą w te mrozy. Poranki przy -15 czy -10 to aż się blok trzęsie i czarna sadza leci niezaleznie od tego jaki model i jaki rocznik zapala. Masakra.
    • Gość: koneser Re: Diesel kontra mróz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 17:01
      Mój 12-letni "Dełu" odpala cała zimę po sekundzie kręcenia, ale 1) nie ma LPG, 2) przy okazji naprawy na jesieni pan mechanik powymieniał różne rzeczy z zapłonem związane. Aha, jeżdżę tylko w weekend (nie do kościoła), więc 5-6 dni sobie marznie pod chmurką. To dopiero technologia!
    • Gość: m Re: Diesel kontra mróz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.11, 17:04
      jestem pedant i nie mogę codziennie znieść że rysuję gałkę zmiany biegów, tak, tak, dotykam obrączką i rysuję, więc ze starej rękawiczki skórzanej zrobiłem pokrowiec, teraz jestem spokojny uf!
    • pixi_2000 Re: Diesel kontra mróz 24.02.11, 17:11
      Ja mam klekota z webasto i silnik uzyskuje właściwą temperaturę po 3-4 kilometrach w mieście. Nie narzekam. Choć jak się na światłach stoi, to faktycznie z webasto czasem zaleci smrodek. Z odpalaniem zero problemów. Tylko jak jest mocno zimno to chwilę dłużej się świece żarowe grzeją... max 4 sekundy.
    • Gość: TDI user Re: Diesel kontra mróz IP: *.alcatel.fr 24.02.11, 17:20
      A druga opcja z dwa razy przekrecic stacyjka aby dwa razy swiece nagrzaly i pali odrazu, spora czesc osobnawet nie poczeka zeby swiece sie nagrzaly , a pozniej sie dziwia czemu tak ciezko odpala ech.
    • Gość: ..... Re: Diesel kontra mróz IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.02.11, 17:40
      @TDI user
      Z tą metodą masz rację, chociaż trzeba uważać bo można popalić świece żarowe w ten sposób, nie można tak robić za często. A co do tego że ludzie nie czekają na nagrzanie świec, najpierw muszą wiedzieć co to jest za kontrolka i po co to w ogóle, a z tym jest różnie.
    • Gość: twój lekarz Re: Diesel kontra mróz IP: *.centertel.pl 24.02.11, 17:54
      m(przeprawdziwy)

      dajesz Polo buzi? a leki dziś wziołeś czy znowu zapomniałeś?

    • Gość: TDI user Re: Diesel kontra mróz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 19:14
      Spora czesc uzytkownikow nie wie dokladnie jak nalezy obchodzic z dzisiejszymi samochodami. I glownie z tad sa problemy z odpaleniem dpf ami itp.

      Jedna strona medalu to brak wiedzy na temat wlasciwego uzytkowania diesla.
      Glowne grzechy
      -nie odczekanie na znikniecie spiralki z deski rozdzielczej.
      -deptanie na zimnym silniku
      -brak stosowania odpowiednich preperatow zapobiegajacych wytracniu sie parafiny
      -stalego serwisowania pojazdu ( np ktos smiga cala zime na 3 sprawnych swiecach ) wiadomo co 4 swiece nie trzy i narzeka nie pali na dotyk
      -Ile osob zapomina o wymianie filtra paliwa ( sa to glownie zaniedbania uzytkownikow ) a nie pojazdu
      -prawdzanie w jakim stanie jest akumulator ( poziom elektrolitu w aku )

      Mysle ze jakby wieksza czesc uzytkownikow zwracalaby na to uwage to nie byloby takiej nagonki na Diesle:)
    • Gość: ab Re: Diesel kontra mróz IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 20:01
      jeżdżę dieslami 15 lat i nigdy nie miałem z nimi problemu, musimy mieć sprawny akumulator i świece żarowe, to wszystko
    • Gość: m Re: Diesel kontra mróz IP: *.centertel.pl 24.02.11, 20:10
      TDI user

      w silniku benzynowym nie ma tyle problemów co w dieslu...nie trzeba stosować preperatow zapobiegajacych wytracniu sie parafiny, nie trzeba czekać aż zniknie spiralka z deski rozdzielczej...a świece i akumulator nie muszą generować tak dużego prądu żeby uruchomić silnik...pod tym wzgledem benzynowce są lepsze...
    • Gość: uzytkownik Re: Diesel kontra mróz IP: *.play-internet.pl 24.02.11, 20:15
      Ja tez jezdze dieslem. Odpalanie w ciezkie mrozy moze byc klopotliwe ale to zalezy od uzytkownika. A dokladni eczy doglada kondycji technicznej pojazdu. Po pierwsze musza byc sprawne wszystkie swiece zarowe po 2 sprawny i mocny akumulator. TEj zimy padl mi akumulator. Pod koniec mial na tyle duze spadki ze nie osiagal odp oborotw rozrusznika. W takiej sytacji problem si eeskaluje bo wolniejsze obroty to dluzsze odpalanie a dluzsze odpalanie to padniety akumulator.
      Czyli reasumujac odpalanie powinno byc bezproblemowe ale dieselm pod tym wzgledem jest silnikiem specjlanej troski.
    • kraqsek80 Re: Diesel kontra mróz 24.02.11, 20:26
      Witam.
      Nie ma jak stary, wolno ssący dyzel (bez turbiny) Mam vw t4 z 94r. i przejechane pół miliona. Pali na dotyk.
      Pozdrawiam.
      www.fachoweremonty.pl
    • Gość: xardas97 Re: Diesel kontra mróz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 20:46
      Mam najgorsze auto wg kalsyfikacji tego portalu a szczegolnie forumowiczów
      - turbodiesel
      - CR
      - DPF
      - automatyczna skrzynia biegow (prawdziwa czyli na planetarkach i z przekladnia hydrokinetyczna)
      - marka b.nisko w rankingach awaryjnosci
      - do tego jezdze prawie wylacznie po miescie
      I co? Jajco! Zupelnie nic sie nie psuje po 4-letniej eksploatacji, zapala na dotyk w najwieksze mrozy, zadne DPF-y nie zapychaja sie, nie musze mieszac wajha i deptac po pedalach, pali 6-7 l (a to duze auto). Jedyne co to w ciezkie mrozy trzeba dlugo czekac az zacznie ciepelko dmuchac z nawiewow. Pozdrawiam benzyny ze zuzywajacym sie sprzeglem (nie mam), platynowymi szpilkowymi swiecami (nie mam), wtryskiwaczami bezposrednimi wraz z pompami wysokocisnieniowymi (tak samo drogie i zawodne) a do tego zespolonymi cewkami zaplonowymi, turbinami (znacznie mniej trwalymi), wypalajacymi sie katalizatorami (zamiast DPF), skrzyniami z wajha (zuzywaja sie lozyska, synchronizatory, sterowanie wymaga regulacji) itd.
    • flugzeugwerke Re: Diesel kontra mróz 24.02.11, 21:05
      Już czekam na art. pt. "Diabeł Jeździ Dieslem", potem będzie "Rudolf Diesel Był Masonem", jednak prawdziwe mrowienie podekscytowania dała zapowiedź "Jak Jeździć Dieslem, Żeby Nie Trafił Cię Piorun".
      To jeszcze nic, ponieważ lobby Prawdziwy Fanów Motoryzacji już się rozgrzewa z nowymi tematami: "Turbodoładowanie Powoduje Raka", "Wtrysk Paliwa - Nie Działa Na Marsie!", "Jak Żyć z Czterema Zaworami Na Cylinder i Nie Dać się Gradobiciu".
      Ja bym poszedł dalej i proponuję napisać o tym, że OHV to niepotrzebny luksus, oraz o tym, że prawdziwi faceci używają tylko iskrowników.

      A tak na poważnie, przy pierwszych mrozach tej zimy to właśnie stare benzyniaki blokowały mi dojazd do pracy, pootwierane maski, dumający panowie, zniecierpliwione żony:/
      Na mrozy to są auta ze Skandynawii - wtedy takie rozwiązania jak el. podgrzewany filtr paliwa i webasto( Eberspacher) w wyposażeniu standardowym, to sprawy oczywiste.
      • a_weasley Re: Diesel kontra mróz 05.02.12, 23:37
        flugzeugwerke napisał:

        > potem będzie "Rudolf Diesel Był Masonem",

        Pomyliłeś gazety. Tu będzie "Rudolf Diesel należał do Opus Dei".
    • Gość: hybrid Re: Diesel kontra mróz IP: *.play-internet.pl 24.02.11, 21:47
      Jest tylko jeden sensowny rewolucyjny naped ktory laczy zalety diesla i benzyny. To oczywiscie hybryda. Malo pali, jest cicha, brak problemo z odpalaniem osiagi lepsze niz dla napedu konwencjonalnego. Po prostu ideal. Wady? Cena i dostepnsoc. Ale jak cos jest dobre musi swoje kosztowac.
    • Gość: RPWL Re: Diesel kontra mróz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.11, 23:28
      Bije sie w piersi - mialem problem z uruchomieniem diesla. Co ciekawe dzien wczesniej na takim samym mrozie odpalil bez problemu. Winie akumulator.
    • Gość: bb Re: Diesel kontra mróz IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.11, 00:38
      @xardas 97 gościu żal mi cię bo jesteś ostro je...ty wiec lepiej zamilcz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka