Gość: TO JA
IP: *.honeywell.com
28.04.04, 16:54
Dzisiaj rano zobaczylem Chryslera 300C u dealera. Zawrocilem zeby go lepiej
obejrzec. Imponujaco duzy, szkoda ze czarny, ale mieli tylko jednego. Wersja
raczej podstawowa, siedzenia z materialu. Wnetrze obszerne zwlaszcza z tylu.
Chcieli zebym sie przejechal ale nie mialem czasu wiec tylko sie
przymierzylem za kierownica i go obejrzalem i obmacalem. Zreszta wiem jak to
by chodzilo na tych 345 koniach. Byl watek o samochodach
amerykanskich "duzych i topornych", ten z pewnoscia jest duzy. Reklamuja go
tu ze jest wiekszy od BMW 7 a kosztuje tyle co Honda Accord, i to jest
prawda. Cena byla cale 23800 dolarow (!). Dolozyli tylko wieksze kola i
chromowane felgi (brzydkie) i chcieli za to extra 2400. I to wszystko.