rafal.dominiak
06.05.04, 01:32
TAK BYLO POL ROKU TEMU:
"Dzis mija dokladnie rok od tego tragicznego wydarzenia... Tzn. od zakupu
samochodu marki Fiat Ducato 2.8JTD.... Pozwole sobie na pobiezne podsumowanie
tych 365dni eksloatacji wyzej wymienionego... Cena zakupu - 97.800,- (wbrew
pozorom atrakcyjna,bo i wyposazenie dobre) Przebieg - 112.547km(spory,bo
samochod mial na siebie zarabiac) Koszty przegladow i napraw pozaserwisowych -
18.746,- brutto(przeglady co 20.000km,reszta to "wpadki" samochodu na
drodze) Ilosc wizyt w serwisie poza przegladami - 11(poza przegladami! miedzy
innym dwa razy peknieta szyba,pekajaca tandetna plandeka produkcji Fiata,brak
ogrzewania w aucie itd) Srednie zuzycie paliwa na trasie - 11,39l/100km (caly
czas trasa z predkoscia 110-120km/h z ladunkiem okolo 1,2t,sprzedawca w
salonie zapewnial,ze nie przekroczy 10l/100km) Co trzeba mu przyznac to dobry
komfort jazdy i bardzo zwinny silnik.Ale wiem,ze jest to moj pierwszy i
ostatni Fiat... Slyszalem zazwyczaj dobre opinie o tym aucie,wiec mam
nadzieje,ze moj jest wyjatkiem. A moze Wy z Waszymi dostawczakami)
niekoniecznie Ducato) mieliscie podobne problemy?"
TAK JEST DZISIAJ:
Sprzedalem dziada...
Srednie zuzycie - 11,74l/100km
Kolejny raz pekla szyba...kwestia przyzwyczajenia...
Ostatni komplet opon zuzywal sie bardzo nierownomiernie,czyzby zbieznosc?
Przez te pol roku poza tym i materialami eksploatacyjmi na sczescie nic sie
nie dzialo.Sprzedalem znajomemu,ktory zna ten samochod,wiec nie kupowal kota
w worku.
Teraz zastanawiam sie nad kupnem czegos innego. Bedzie to najprawdopodobniej
MB Sprinter 313CDI,ale jeszcze sie zastanowie...
Pozdrawiam