Dodaj do ulubionych

Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach

19.05.11, 15:44
przyjemne fotostory
Obserwuj wątek
    • Gość: china man Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 17:27
      Junak Mi Hau
    • Gość: fakej Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.lan.net.pl 19.05.11, 22:20
      Gazela wymiata. MZ Tropic może się schować.
    • Gość: asd Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.tktelekom.pl 19.05.11, 22:45
      Nie ma jak to WSK " trójka" :D
    • Gość: gosc Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.emea.ibm.com 20.05.11, 12:38
      hmmm- z tego co wiem, to obecnie junaki sa skladane w PL z czesci dalekowschodnich- to jednak jest roznica w stosunku do produkcji w CHRL (chocby oclenia ;)
    • Gość: seba Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 15:21
      Gazela wymiata ? w jakim niby sensie ? To g... nie jeździło wogóle, Tropic też nie był miszczostffem wszechświata ale NRD-owski cwajtakt był całkiem przyjemnie wykonany, jak na produkt mysli technicznej RWPG, ofc..
    • Gość: Gość Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.ip.xcore.pl 20.05.11, 17:37
      Moja motorynka przeżyła już ze 20 chińskich skuterów i nadal ma się dobrze. Reanimacja tego świetnego motoroweru mogła by być przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę". Na takich sprzętach powinno się zaczynać przygodę motocyklową - ja zaczynałem w wieku 6 lat.. Czy to asfalt czy polna droga wszędzie radzi sobie dobrze, no i co najważniejsze nożne biegi, ręczne sprzęgło, niskie koszty eksploatacji i łatwość dostępu części zamiennych. Dziś już jeżdżę litrowym japończykiem ale nadal trzymam moją motorynkę i chętnie uczę na niej nowe pokolenia motocyklistów w rodzinie.
    • hektorspyke Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 20.05.11, 17:39
      Witam,
      motocykl, którego szkic na slajdzie nr 10 posiada mój znajomy, prototyp z nr silnika i ramy 5, silnik 175 cc, podobny to silnika cz i mz, 5 biegowa skrzynka przekadniowa.
    • Gość: Oleg Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 18:56
      No kawal historii te nasze motocykle. A obecnie tylko chinski motorower z rometu?
      -------------
      Wszystko o grze DiRT 3 tylko na profilu na Facebooku: DiRT 3 - Gra
      www.facebook.com/DiRT3Gra
    • baca56 Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 20.05.11, 19:04
      Ha! Junak! Przeżywałem "Junaki" na przełomie 70/80-tych lat. Przedni widelec od M-07 (z osobną lampą) już wtedy był szpanerskim rarytasem, ale generalnie zdarzało się znaleźć po wsiach niedrogo to i owo, tyle że często zajeżdżone i co gorsza przerabiane. Części zamiennych nie było już w sprzedaży, ale za to istniało jeszcze normalne rzemiosło, więc wiele rzeczy się dorabiało... Cudowny motocykl, choć żeby jeździć trzeba się było nieźle narobić przy nim. Koszmary były głównie dwa: iskrownik i prądnica. Iskrownik (produkcji NRD, pasował od "Avo" simsona), umieszczony był nisko z przodu silnika. Na sucho szło nieźle, ale podczas deszczu natychmiast zamakał i nie dawał iskry. Zalepiało się to wszystko "hermetikiem" (nie było jeszcze silikonu), albo naciągało gumową rękawicę z kablem wyprowadzonym przez jeden z palców. Druga zmora to prądnica 6V umieszczona w studzience silnika i napędzana zębatkami od rozrządu. Nigdy nie dało się tego uszczelnić, olej zalewał prądnicę i po prądzie... Rozwiązanie polegało na tym, ze z prądnicy zostawiało się tylko obudowę, zdejmowało się napęd małym paskiem klinowym i nad studzienką wstawiało się alternator. Słyszałem o junakach z cylindrem rozwierconym na "450",
      podobno tłoki od czegoś pasowały, ale w cylindrze trzeba było wstawiać tuleję, bo osłabione ścianki odlewu pękały. Słowem była niezła jazda.
      A już jazda z koszem bocznym to po prostu rozkosz. "Junak" miał leciutki kosz, jakieś 70 kg. Niektórzy wozili w nim ciężki akumulator od ciągnika, żeby mieć dociążenie i nie nakryć się wózkiem na prawym zakręcie. Normalna technika ciasnych prawych skrętów polegała na tym, ze kierowca całkowicie przesiadał się na wózek, trzymając jedynie prawą kierownicę i "odkręcając" manetkę gazu. Lewe zakręty to odrębna bajka: pierwsza faza skrętu - naciskasz nożny (tylny) hamulec zrywając przyczepność tylnego koła; wózek niehamowany "nadrzuca, ale uwaga: sprzęgło i cały czas gaz, silnik się rozkręca kumulując energię kinetyczną. Druga faza polega na gwałtownym puszczeniu hamulca i sprzęgła jednocześnie, wtedy z kolei silnik zrywa przyczepność tylnego koła, poślizg (i wiraż) jest kontynuowany. Najważniejsze, aby pod żadnym pozorem nie dotknąć przedniego hamulca - to się kończy murowaną przewrotką "na czwarte koło" czyli to, którego nie ma. Cudowna asymetria.
      Były też junaki B-20, trójkołowe z niewielką paką z tyłu - podobno poczta miała na wyposażeniu. Mechanizm różnicowy napędzany łańcuchem wykorzystywany był do przerabiania wojskowych harley'ów na trzykołowce.
      Dobrze zrobiony (i dotarty) silnik pozwalał jechać junakiem nawet 130km/h.
      No i ten cudowny gang... Od innych jednocylindrowych odróżniała go charakterystyczna, głośna praca popychaczy i dźwigienek zaworowych...
      Dziś już rzadko się je słyszy, ale Junaka poznam na kilometr.
      Mam jeszcze z pół tony części i jakiś wózek. Może w końcu znajdę trochę czasu i poskładam....
    • second.majster Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 20.05.11, 23:40
      piękny post Baca, sporo się dowiedziałem, dzięki
    • Gość: s. Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.11, 09:30
      A jak traktowac Rometa Division? Zaprojektowany przez Polakow, produkowany w Chinach ale wiele firm zachodnich np. kaski, maja produkcje w Chinach to wtedy to juz chinskie produkty?
    • adam37-15 Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 21.05.11, 09:33
      W latach 1952 -1956 prototypy / 6 sztuk / /motocykla M07 JUNAK z silnikiem S03 zostaly zaprojektowane i wykonane w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie a nie jak podaje autor w WFM. Zespolem konstrukcyjnym kierował inż. Stefan Poraziński. Prototypy testowane były z wzorcami zagranicznymi jak motocykle BSA, Royal, MF. W badaniach uczestniczyli ówczesni polscy kierowcy rajdowi jak bracia Krzysztof i Stanislaw Brun, Wlodzimierz Szarle. W początkowym okresie podstawowym mankamentem był problem z ułożyskowaniem wału korbowego. Jako novum prowadzono próby z zastosowaniem aluminiowego cylindra z chromowaną gładzią. Wydaje mi się, że jeden z prototypów brał udział w słynnej "Sześciodniówce". W BKPMot / obecnie PIMot / powstaly również prototypy mikrosamochodu SMYK z zastosowaniem zmodernizowanego silnika S03.. A moze informację uzupełnią byli pracownicy BKPMot ???
    • emeryt21 Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 21.05.11, 09:33
      Lza sie w oku kreci....Wiele z tych motocykli byly moje.Pamietam WFM...Moj ostatni motor to Junak.Pekala w nim rama.Spawalem,wzmacnialem,ale to niewiele pomagalo.Jedna zime spedzilem w piwnicy w bloku na wymianie ramy na nowa.Najciewkawsza byla akcja sprowadzenia go do piwnicy a potem po zakonczeniu roboty,wyprowadzenie go z piwnicy.Bez pomocy sasiadow i zdjecia przedniego kola nie dalo sie.To byly czasy......
    • Gość: antek Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: 82.160.64.* 21.05.11, 17:25
      to dopiero fajne motorki, szkoda że teraz w polsce zadnych sie nie produkuje, tylko co najwyzszej sklada, Junak czy wsk 3 to dopiero były maszyn. Wsk jeszcze mam:)
    • Gość: andy Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.81-166-156.customer.lyse.net 27.05.11, 18:19
      Bardziej prymitywnego moto od WSK-i nie dalo sie juz wymyslic.Zaraz po wojnie-rozumiem-bieda,brak zaplecza technicznego,materialow itp.Zreszta pol Europy i to nie tylko tej wschodniej budowalo podobne pojazdy z silnikiem RT 125.Jednak budowac niemal bez zmian prawie 40 lat to samo toczydlo napewno nie jest powodem do dumy.Caly swiat, nawet nasi komunistyczni bracia poszli daleko do przodu/bracia troche mniej/,a my tluklismy wciaz te same rachityczne i archaiczne pseudo motocykle.Moim zdaniem rok 1985 to bardzo wazna data. Ktos wreszcie powiedzial:Koncz wasc-wstydu oszczedz.Junak natomiast to niewatpliwie stracona szansa na posiadanie prawdziwego motocykla rodzimej marki na przyzwoitym,swiatowym poziomie.Oczywiscie w naszym kraju z zasady nic sie nie oplaca,wiec zostala zaprzepaszczona.A szkoda bo kiedy projekt ujrzal swiatlo dzienne, mogl spokojnie konkurowac z anglikami -w owym czasie najlepszymi motocyklami na globie.Szkoda.
    • zytka9 Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach 29.11.11, 23:03
      Posiadam sokoła 125 z pojedyńczom ramom o nr 02199 i silnikiem nr X11011(może to być drugi silnik w jego żywocie) na wiosne zostanie oddany do użytku.
    • Gość: baca350 Re: Motocykle PRL-u | Historia w obrazkach IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.12, 22:38
      Miałem M 10 32 lata.....Hej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka