regent206
09.06.11, 14:33
Od pewnego czasu obserwuję pewne zjawisko - otóż coraz częściej zdarza się, że gdy z naprzeciwka zauważam motocykl (w głównej mierze dotyczy to dużych chopperów) to kierowcy tych sprzętów zamiast jechać środkiem ich pasa ruchu jadą po osi jezdni ,albo przy zbliżaniu się prowokacyjnie wręcz dojeżdżają do osi jezdni i jadą tak do momentu wyminięcia.
Zastanawia mnie to, czy w ich pustych łbach naprawdę już tak się poprzestawiało że nie wiedzą czym grozi zderzenie czołowe z samochodem, nie biorą pod uwagę podmuchu wiatru który może ich wepchnąć na samochód jadący z naprzeciwka etc
Jadę sobie spokojnie, środkiem własnego pasa, bez szaleństw, prowokacji itp.
Czy ktoś mi powie jak to tłumaczyć - życie im się znudziło i szukają wrażeń,liczą że kogoś przestraszą, nie wiem może w głowie gdzieś jakieś pozostałości etosu rycerza z kopią ???
p.s Jeżeli jedzie grupka choperowców to zawsze jadą tak że przynajmniej jeden jedzie po pasie ruchu dla kierunku przeciwnego