Dodaj do ulubionych

"przyoszczedzic" na rejestracji.

22.03.12, 09:50
Witam!
Mam maly problem, ktory z racji auta wieku chcialabym rozwiazac jak najmniejszym kosztem. Mianowicie: kilka lat temu kupilam samochod i zarejestrowalam go pod panienskim nazwiskiem i w miejscowosci, w ktorej wtedy mieszkalam. Obecnie mieszkam w innym miescie ( to samo woj.) i mam 2-czlonowe nazwisko. Chodzi o to, ze w dowodzie rej. zabraklo miejsca na pieczatke diagnosty. Musialabtym wiec wyrobic nowy dowod rejestracyjny, a do niego potrzebny jest dowod osobisty ( i tu rowniez dane osobowe mam zmienione). Gdybym mogla posluzyc sie w urzedzie komunikacji paszportem( tam nadal funkcjonuje jako panna z zamieszakaniem "przedmalzenskim"), bez problemu udaloby mi sie uzyskac nowy dowod rejestracyjny za ok. 80zl. Niestety, wydanie nowego dowodu rej. nastepuje po przedlozeniu dowodu osobistego i wtedy pozostaje chyba tylko opcja przerejstrowania auta wraz ze zmiana na aktualne dane we wszuystkich papierach za prawie 200zl.
Palnuje autem jezdzic ok. pol roku- do czasu wygasniecia skladki OC, potem albo sprzedaz na czesci albo zlom, dlatego tez, szkoda mi inwestowac 200 zl na przerejstrowanie auta, ale chyba nie mam innego wyboru? macie jakis pomysl aby taniej uzyskac nowy dowod rejestracyjny?
Prosze tylko nie zasypywac mnie potepienczymi haslami typu: kazda zmiana w dowodzie rej. wymaga zgloszenia we wlasciwym urzedzie w ciagu 30 dni.... U mnie minelo kilka lat, to fakt...
dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • pan99 Re: "przyoszczedzic" na rejestracji. 22.03.12, 10:06
      nic nie wyrabiaj.
      jak w dowodzie rej. nie ma miejsca na pieczątkę to diagnosta wystawia kwit. Niby powinno się z tym jeździć tylko do 30 dni (podobno), ale już jeżdżę z tym kilka miesięcy (auto nieprzerejestrowane ponad rok), miałem kontrolę policyjną i skończyło się na pouczeniu aparatu władzy, żebym niezwłocznie przerejestrował auto, co oczywiście niezwłocznie uczynię (dla mnie słowo "niezwłocznie" to coś koło 5 lat :-) )
      • koza_oddam Re: "przyoszczedzic" na rejestracji. 22.03.12, 10:12
        Naprawdę tak szkoda 200zł za przerejestrowanie, że będziesz bujał się z tym 5 lat? Oleju też nie wymieniasz? Jeden znajomy się przejechał, też jeździł na kwitach od diagnosty i dowód mu zabrali za jakąś usterkę. Jak policzył koszty odzyskania to stwierdził, że się nie opłacało. Nowy i tak musiał wymienić, ale jako że dowód był wydane przez WK poprzedniego właściciela skromne 300km od niego, to musiał dymać tam, odkręcać, strata czasu i kasy. Za głupie 200zł które szkoda było wydać na rejestrację.
        • izarepa1 Re: "przyoszczedzic" na rejestracji. 22.03.12, 10:28
          dzieki za odzew.
          Wiem, ze w zyciu jak w powiedzeniu- chytry traci podwojnie. Ale juz mnie krew zalewa, jak pomysle ile ostatnimi czasy w grata sie wlozylo... jest to wlasciwie jego ostatni sezon, ma sluzyc glownie jako "awaryjne" auto, glownie do przewozenia mat. budowlanych.
          Gdyby udalo mi sie lapac robote z czestotiwoscia rowna wydawanej kasy, nie byloby problemem zaplacic 200zl i miec spokoj. A tak, nic, tylko ciagle kombinowanie jak ucinac koszty.Alez jestem na siebie wsiekla!!!
      • szybiarz Re: "przyoszczedzic" na rejestracji. 22.03.12, 16:48
        ja jeżdżę już 2 rok, też miałem kontrolę policji, jechałem ze spaloną żarówką w nocy, ale im chodziło głównie o alkomat
      • marcinblonie Re: "przyoszczedzic" na rejestracji. 23.03.12, 00:00
        Nie ma co cwaniakować, jeden policjant pouczy a drugi nakręci machinę-zabierze dowód, da mandat, albo nie wiadomo co, Przecież na kwicie od diagnosty jest data-nie uwierzę, że policjant nie czyta....
        to tak jak z tablicami przy sprowadzaniu samochodu z Niemiec-wszyscy jeżdżą, aż się załatwi papiery, albo kilka lat.... mój brat pojechał raz do Warszawy z tablicami których ważność minęła kilka dni wcześniej-oczywiście policja i groźba lawety o mandacie nie wspomnę.
    • wielki_czarownik Ale chwila moment 22.03.12, 12:45
      Może się okazać, że podczas sprzedaży samochodu pojawią się problemy. Dlaczego? Bo dane w dowodzie rejestracyjnym nie będą tożsame z danymi sprzedającego! Co wtedy? Ano pytanie, czy kupujący zaryzykuje czy nie. Na części czy na złom - nieistotne. Podczas kontroli ktoś mu wytknie, że auto było zarejestrowane na Kowalską z Krakowa a sprzedała Kowalska-Nowacka z Warszawy. No i co wtedy? Prokurator, przesłuchanie, tłumaczenie się czy to aby nie paserstwo... Potem wezwą Ciebie czy aby Ty to Ty i czy sprzedałaś samochód... Po co takie zamieszanie?
      Ludzie! Wy się do cholery nauczcie, że w papierach musi grać, bo jak nie gra, to jest dobrze póki jest dobrze. A jak się zaczyna coś pieprzyć, to wtedy jest płacz i zgrzytanie zębów.
      • koza_oddam Re: Ale chwila moment 22.03.12, 12:53
        E tam - typowo polskie - jakoś to będzie. Martwić się będę potem, ważne że tu i teraz - zaoszczędzę 200zł. Jakby to jeszcze była jakaś kwota z kosmosu...
        • izarepa1 Re: Ale chwila moment 22.03.12, 13:01
          dla tych, ktorzy nie siedza w moim portfelu 200zl moga byc faktycznie drobnymi.
          Ale tak to jest, jak nie ma kasy, to niestety trzeba kombinowac. Jak juz pisalam, nie zamierzam sprzedac auta inaczej niz na czesci lub po prostu skonczy na zlomie.Zdaje sobie jednak sprawe, ze niescislosci papierkowe moga kosztowac wiele wiecej. dzieki jednak za odzew. Pozdrawiam.
          • koza_oddam Re: Ale chwila moment 22.03.12, 13:11
            Posiadanie auta wiąże się nie tylko z wolnością i swobodą podróżowania, ale także obowiązkami. Przyoszczędzisz 200, będziesz miała pecha bo kamyk pryśnie na szybę, pęknie, pierwsza rutynowa i dowód leci. Odzyskanie będzie kosztowało czas, nerwy, wyprawę do Wk wydającego, odkręcanie papierów, bo starego przecież już nie oddadzą i wymuszą nowy - efekt taki, że tak czy siak wydasz te 200, ale z dodatkami. Pół biedy u Ciebie, bo co najwyżej zabranie DR przyśpieszy złomowanie, ale nie rozumiem ludzi którzy używają auta na co dzień i jakoś tak migają się od papierów bo przecież się da, auto kupione w drugim końcu Polski - jak pisałem, znam takiego jednego co kazał się kopnąć w 4 litery jak kupi kolejne auto i nie dopełni formalności w WK.
          • pocieszne Re: Ale chwila moment 25.03.12, 03:00
            izarepa1 napisała:

            > Jak juz pisalam, nie zamierzam sprzedac auta inaczej niz na czesci lub po prostu skonczy
            > na zlomie

            sprzedac na czesci ?
            a jak chce je wtedy wyrejestrowac
      • kontik_71 Re: Ale chwila moment 22.03.12, 12:59
        Wiesz, jak dlugo znajduja sie durnie, ktorzy dbanie o papiery nazywaja "zachowaniem niewolnika" tak dlugo jakas czesc spoleczenstwa bedzie tak a nie inaczej do tego podchodzila.

        Ja np uwazam na to aby miec porzadek i juz mnie to uratowalo przed sporymi nieprzyjenosciami. Mialem dwa drzewa do wyciecia, poszedlem, usyskalem zgode i wycialem.. Po jakims czasie ktos zglosil, ze wycialem drzewa.. Gdybym nie mial pozwolenia to mialbym duuy problem i nie ma znaczenia, ze trupki nadawaly sie tylko i wylacznie do wyciecia..
      • fleshless 120 zyla piechotom nie chodzi n/txt 23.03.12, 09:17

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka