Gość: baca_bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 22:03 Jeżdże na gazie w pikusiu 1,8 od dwóch miesięcy. Na razie wszystko OK. Jak to sie sprawuje dalej. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: gość Re: Gaz w Pikusiu IP: *.class146.petrotel.pl 06.07.04, 00:57 Tzn. wsadzasz jamnikowi o imieniu Pikuś w odbyt głeboko rurkę zakończoną z drugiej strony wtyczką (nie wiem jak to się nazywa) LPG, podłączasz ją do auta, i karmisz psa grochówą żeby wydalał gaz :D Na serio — co to za samochód ten „Pikuś”??? Link Zgłoś
guzior2 Re: Gaz w Pikusiu 06.07.04, 19:11 Jakbyś sie chociaż troche na tym znał to byś wiedział, że Cytryna to Citroen, a Pikuś to Xsara Picasso. Jołopie. :D Link Zgłoś
Gość: Milos Re: Gaz w Pikusiu IP: 193.19.140.* 06.07.04, 22:57 guzior2 napisał: > Jakbyś sie chociaż troche na tym znał to byś wiedział, że Cytryna to Citroen, a > > Pikuś to Xsara Picasso. Jołopie. :D A może Toyota Picnic ? Bo niby czemu nie... Równie bez sensu. Tak to się może pies wabić nie samochód. Link Zgłoś