babaqba
05.12.12, 19:43
Drodzy forumowicze,
w pierwszych słowach swego list... tfu! To nie ten tekst!
No dobra, kupiłem sobie w sierpniu samochód. Nowy, błyszczący i z nalepeczkami tu i ówdzie. Zamówiłem sobie wersję z tym i tamtym i (tu się nie śmiejcie) w jednym z zamówionych pakietów znalazło się Webasto (chyba to był "pakiet zimowy"). Sprzedawcy potrafią tak ogłupić człowieka, że dobrze, że nie kupiłem wtedy mieszkania w Wilanowie na stuletni kredyt! Ale jak już jest, to jest. I tak było lato.
A teraz by się przydało. Wyciągnąłem instrukcję obsługi, czytam, oczy przecieram, schodzę do samochodu, programuję, wduszam, wciskam. Coś buczy. Buczy ale nie grzeje. A powinno, nie? Kto ma i jak działanie tegoż wygląda? Buczy i jest ciepło? Gdzie jest ciepło? Jak ciepło? Dmucha do wnętrza przez nawiewy? Czy tylko coś tam buczy w silniku? Może popsute? Jechać do stacji Webasto? U sprzedawcy robią przeglądy, na przeglądzie byłem, jak za zboże zapłaciłem, stwierdzili że wszystko tip-top. To może ja jestem głupi? Ostatnia możliwość jest najbardziej prawdopodobna, ale dla potrzeb eksperymentu wyeliminujemy ją czasowo, OK?