Gość: stefek99
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.04, 16:04
Hej, parę miesięcy mieliśmy wypadek, jedynym poszkodowanym był kierowca
samochodu którym jechaliśmy. Za miesiąc mamy rozprawę w sądzie grodzkim i nie
wiemy czego można się spodziewać. Chodzi nam o grzywnę oraz koszty
postępowania sądowego. Może ktoś miał podobny przypadek. Jechaliśmy główną
drogą i w momencie wyprzedzania cieżaróka przed nami skręciła w lewo w drogę
do posesji. Świadkowie twierdzą że kierowca ciężarówki włączył kierunkowskaz,
my zeznaliśmy że nie widzielismy tego kierunkowskazu, nie wiemy co zrobic ,
nasze zeznania różnia sie od zeznan swiadkow. Sad orzeknie nasza wine,
poniewaz mamy niezbyt dobra sytuacje materialna martwimy sie o koszty i
wysokosc kary. Jezeli ktos byl w podobnej sytuacji, lub wie cos na temat
przyznawania grzywny w sadzie grodzkim oraz wysokosci kosztow sadowych prosze
o pomoc.Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam