Dodaj do ulubionych

passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ?

IP: 213.17.147.* 16.07.04, 11:39
Co radzicie ?
Niezawodność ?
Obserwuj wątek
    • niknejm Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 16.07.04, 11:56
      Gość portalu: lolek napisał(a):

      > Co radzicie ?
      > Niezawodność ?

      Peugeot 407 to absolutna nowość, więc o niezawodności nic nie wiadomo.
      Wiadomo tylko, że Pasek jest wyraźnie niezawodniejszy od 406.
      Ja bym 407 nie kupił, choćby dlatego, że to nowy model. Może mieć sporo
      niedoróbek, a ja nie lubię byc 'beta-testerem' za własne pieniądze.

      Z drugiej strony Pasek to dość stara konstrukcja.

      Zastanów się może jeszcze nad innymi opcjami (Avensis, Accord, Mondeo).

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: mastah Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:43
        niknejm napisał:
        Wiadomo tylko, że Pasek jest wyraźnie niezawodniejszy od 406.
        Skad to wiadomo?
        np angieslki Which magazine umiescil paska w strefie analnej, daleko za 406..
        • niknejm Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 16.07.04, 13:10
          Gość portalu: mastah napisał(a):

          > niknejm napisał:
          > Wiadomo tylko, że Pasek jest wyraźnie niezawodniejszy od 406.
          > Skad to wiadomo?
          > np angieslki Which magazine umiescil paska w strefie analnej, daleko za 406..

          TUV na przykład. Dekra tez.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: mastah Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.acn.pl 16.07.04, 17:44
            niknejm napisał:

            > Gość portalu: mastah napisał(a):
            >
            > > niknejm napisał:
            > > Wiadomo tylko, że Pasek jest wyraźnie niezawodniejszy od 406.
            > > Skad to wiadomo?
            > > np angieslki Which magazine umiescil paska w strefie analnej, daleko za 4
            > 06..
            >
            > TUV na przykład. Dekra tez.
            >
            > Pzdr
            > Niknejm
            Ziew..w tuv za 2003 ok roznica 3%..nic..c\szczegolnei biorac pod uwage kryteria
            Tuv..A bądz laskaw podac link do Dekry:>
            Pzdr
            Mastah
            • niknejm Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 16.07.04, 17:53
              Gość portalu: mastah napisał(a):

              > Ziew..w tuv za 2003 ok roznica 3%..nic..c\szczegolnei biorac pod uwage
              > kryteria

              Co oznacza również o kilkadziesiąt procent wyższą szansę na usterki :-)

              > Tuv..A bądz laskaw podac link do Dekry:>

              Mam hardcopy. Wyciągnę skądś i zapodam.

              Pzdr
              Niknejm
    • Gość: AdM Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:20
      Gość portalu: lolek napisał(a):

      > Co radzicie ?
      Zdecydowanie 407.

      > Niezawodność ?
      Jeżeli chodzi Ci o tą "statystyczną" to nie ten adres. A jaki trafisz
      konkretnie egzemplarz tego nie wie nikt.
      • Gość: Kaszana Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:45
        W ostatnim "AMiS" jest test porównanie 407 z Accordem,Avensis i Vectrą.
        Peugeot wypadł nienajlepiej.
    • Gość: Reader Jedno IP: *.mci.co.uk 16.07.04, 13:14
      powiem taksiarze w UK jezdza Peugeot 406 (tu gdzie jestem jakies 90%). Reszta
      Mondeo. Sa i wyjatki ale malo.

      Dlaczego?

      Ze wzgledu na niezawodnosc - taka dostala odpowiedz bo bylem cholernie ciekawy
      czy to nie jakas akcja promocyjna byla kilka lat temu czy co?

      Pozdrawiam
      • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 13:19
        Gość portalu: Reader napisał(a):

        > Ze wzgledu na niezawodnosc - taka dostala odpowiedz bo bylem cholernie ciekawy
        > czy to nie jakas akcja promocyjna byla kilka lat temu czy co?

        MPT w W-wie też jeździło Peugeotami. Pytałem taksówkarzy dlaczego. Odpowiedź
        byłą jasna - MPT dostał duży upust pod warunkiem, że taksiarze kupią tego dużo.
        I kupili. Zagadnięci przeze mnie kierowcy klęli w żywy kamień na awaryjność
        406. Z drugiej strony taksiarze i rolnicy zawsze narzekają ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.17.46.* 16.07.04, 17:15
          niknejm napisał:

          > Odpowiedź byłą jasna - MPT dostał duży upust pod warunkiem, że taksiarze
          > kupią tego dużo. I kupili. Zagadnięci przeze mnie kierowcy klęli w żywy
          > kamień na awaryjność 406.

          Upust tyczył się taksówkarzy, a nie MPT. Aktualnie narzędzie pracy jest
          własnością pracownika (w MPT), a MPT jedynie ten upust wynegocjowało.
          Analogiczna sytuacja dotyczyła Daewoo. Taksówkarze mogli przecież kupować auta
          bez upustu. Ponadto dziwi mnie fakt utyskiwania na te auta po przesiadce z...
          Polonezów.
          • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 17:55
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > niknejm napisał:
            >
            > > Odpowiedź byłą jasna - MPT dostał duży upust pod warunkiem, że taksiarze
            > > kupią tego dużo. I kupili. Zagadnięci przeze mnie kierowcy klęli w żywy
            > > kamień na awaryjność 406.
            >
            > Upust tyczył się taksówkarzy, a nie MPT. Aktualnie narzędzie pracy jest
            > własnością pracownika (w MPT), a MPT jedynie ten upust wynegocjowało.
            > Analogiczna sytuacja dotyczyła Daewoo. Taksówkarze mogli przecież kupować
            > auta bez upustu.

            Zgadza się, że to taksiarze kupowali, ale... w tym rzecz, że nie mieli wyboru.
            Musieli wziąć 406 albo Nubirę. W końcu zagrozili strajkiem i łaskawie zezwolono
            im wtedy kupować inne auta. Przynajmniej tak mówili taksiarze MPT.

            > Ponadto dziwi mnie fakt utyskiwania na te auta po przesiadce z...
            > Polonezów.

            A mnie nie dziwi. Też się sypały, ale za to serwis tańszy.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.8.186.* 16.07.04, 18:13
              niknejm napisał:

              > Zgadza się, że to taksiarze kupowali, ale... w tym rzecz, że nie mieli
              > wyboru. Musieli wziąć 406 albo Nubirę.

              Rozumiem. Nie wiedziałem o braku wyboru.

              > A mnie nie dziwi. Też się sypały, ale za to serwis tańszy.

              OK. Chociaż nieautoryzowane warsztaty prowadzone przez byłych pracowników ASO
              potrafią wykonywać usługi na poziomie 35-40% ceny z ASO. "Jeśli nie widać
              różnicy, to po co przepłacać?"
              • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 18:15
                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                > > A mnie nie dziwi. Też się sypały, ale za to serwis tańszy.
                >
                > OK. Chociaż nieautoryzowane warsztaty prowadzone przez byłych pracowników ASO
                > potrafią wykonywać usługi na poziomie 35-40% ceny z ASO. "Jeśli nie widać
                > różnicy, to po co przepłacać?"

                Khem... A gwarancja?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.8.186.* 16.07.04, 18:18
                  niknejm napisał:

                  > Khem... A gwarancja?

                  Myślę, że przegląd co 20 tys. km (pomijam operacje typu wymiana paska rozrządu)
                  auta klasy średniej za ca. 800 zł, to nie jest wygórowany poziom, ale może się
                  mylę.
                  • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 18:21
                    Obawiam się jednak, że jeśli porównamy ceny części, to pełgot jest 'ciutek'
                    droższy ;-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.17.46.* 16.07.04, 18:27
                      niknejm napisał:

                      > Obawiam się jednak, że jeśli porównamy ceny części, to pełgot jest 'ciutek'
                      > droższy ;-)

                      Khem... Na gwarancji?

                      Też pamiętam reflektory do Poloniusza przejściówki za... 9 zł (9 zł * 4 szt. =
                      36zł)
                      • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 18:29
                        Gość portalu: Jarek napisał(a):

                        > > Obawiam się jednak, że jeśli porównamy ceny części, to pełgot jest 'ciute
                        > > k'
                        > > droższy ;-)
                        >
                        > Khem... Na gwarancji?

                        A filtry, paski, klocki, nawet blacharka itp. chłam? Mało firm daje pełna
                        obsługę za darmo.

                        > Też pamiętam reflektory do Poloniusza przejściówki za... 9 zł (9 zł * 4 szt.
                        > = 36zł)

                        No właśnie. A ja pamiętam ceny części do Malucha ;-)) Za cenę kompletu dobrych
                        klocków hamulcowych do Hondy mógłbym pewnie wymienić cały silnik, hi hi.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.8.186.* 16.07.04, 18:46
                          niknejm napisał:

                          > A filtry, paski, klocki, nawet blacharka itp. chłam? Mało firm daje pełna
                          > obsługę za darmo.

                          Kwota 800zł zawiera ceny materiałów eksploatacyjnych. Blacharkę ciężko
                          podciągnąć pod gwarancję, szczególnie po stłuczce.

                          > No właśnie. A ja pamiętam ceny części do Malucha ;-)) Za cenę kompletu
                          > dobrych klocków hamulcowych do Hondy mógłbym pewnie wymienić cały silnik, hi
                          > hi.

                          Ja miałem z silnikiem 600ccm, jakbym wymieniał to już na 650ccm. Po prostu
                          tuning. ;-)))

                          Miłego "łikendu"
                          • niknejm Re: Jedno 16.07.04, 18:48
                            Gość portalu: Jarek napisał(a):

                            > > A filtry, paski, klocki, nawet blacharka itp. chłam? Mało firm daje pełna
                            > > obsługę za darmo.
                            >
                            > Kwota 800zł zawiera ceny materiałów eksploatacyjnych. Blacharkę ciężko
                            > podciągnąć pod gwarancję, szczególnie po stłuczce.

                            OK, ale jak już kupiłeś Bełkota, masz stłuczkę i chcesz zachować gwarancję, to
                            co zrobisz? ASO.

                            Pzdr
                            Niknejm
                            >
                            > > No właśnie. A ja pamiętam ceny części do Malucha ;-)) Za cenę kompletu
                            > > dobrych klocków hamulcowych do Hondy mógłbym pewnie wymienić cały silnik,
                            > hi
                            > > hi.
                            >
                            > Ja miałem z silnikiem 600ccm, jakbym wymieniał to już na 650ccm. Po prostu
                            > tuning. ;-)))
                            >
                            > Miłego "łikendu"
                            • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.8.186.* 16.07.04, 18:52
                              niknejm napisał:

                              > OK, ale jak już kupiłeś Bełkota, masz stłuczkę i chcesz zachować gwarancję,
                              > to co zrobisz? ASO.

                              Słuchaj miałem takie sytuacje i co prawda naprawy były w ASO, ale płatne przez
                              ubezpieczyciela. ASO się z nim wykłucało o zakres naprawy i cenę. Co prawda
                              potrafiło to wyłączać auto na miesiąc z obiegu, ale... przy polisie z opcją
                              auta zastępczego - to tylko mobilizowało ubezpieczyciela do załatwienia tematu.
                              • niknejm Re: Jedno 19.07.04, 08:23
                                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                > Słuchaj miałem takie sytuacje i co prawda naprawy były w ASO, ale płatne
                                > przez
                                > ubezpieczyciela. ASO się z nim wykłucało o zakres naprawy i cenę. Co prawda
                                > potrafiło to wyłączać auto na miesiąc z obiegu, ale... przy polisie z opcją
                                > auta zastępczego - to tylko mobilizowało ubezpieczyciela do załatwienia
                                > tematu.

                                No to Poldolot ma za to tańsze ubezpieczenie ;-))

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • Gość: Jarek Re: Jedno IP: 217.8.186.* 19.07.04, 09:26
                                  niknejm napisał:

                                  > No to Poldolot ma za to tańsze ubezpieczenie ;-))

                                  W jego przypadku koszt opcji auta zastępczego mogłaby przekroczyć jego wartość.
    • Gość: Jarek Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: 217.17.46.* 16.07.04, 18:25
      Co do silnika PSA 2,0i 16V - 136 KM i 175 Nm pozwalają na płynną jazdę, a
      dobrze "ułożony" może być powodem zadowolenia. Po doświadczeniach z trzema tego
      typu silnikami muszę przyznać, że nie sprawiały problemów przy przebiegach
      rzędu 120 tys. km każdy. Jeden miał pewien problem z wolnymi obrotami, ale
      został on usunięty przez ASO. Przyspieszenie do 100 km/h na poziomie około 10s.
      Spalanie - na trasie 8-9 l/100 km, w mieście 11-12 l/km.
      Silnik VAG na pewno jest dynamiczniejszy.
      • wojtek_blankietowy Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 18.07.04, 22:36
        Gość portalu: Jarek napisał(a):
        > Co do silnika PSA 2,0i 16V - 136 KM i 175 Nm pozwalają na płynną jazdę, a

        silnik 2.0 136 KM ma 190 Nm przy 4100 a nie 175 Nm

        > Silnik VAG na pewno jest dynamiczniejszy.

        ale silnik VW bedzie napewno bardziej awaryjny bo raz ze ma turbine a dwa ze to
        VW.
        Z tych dwoch aut wzialbym Pezo. Ladny solidnie wykonany choc troche maly. VW to
        juz zabytek poza tym ponadprzecietnie awaryjny i ma halasujace wnetrze.
    • grzek Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 17.07.04, 12:03
      Nikt rozsądny nie kupuje samochodu w pierwszym roku produkcji. Po pierwsze są za
      drogie - na nowe modele nie ma promocji, a po drugie, wychodzą błędy
      konstrukcyjne i zwiazane z wysokoseryjną produkcją. Z tego powodu nie kupiłbym
      równiez nawet nowego (modelu) japońskiego. Jeśli chodzi o passata, to jest już
      dobrze przetestowany, ale jest w czołówce zainteresowań złodziei więc nie
      polecam. Trudny wybór.
      • greenblack Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? 18.07.04, 20:38
        grzek napisał:

        > Nikt rozsądny nie kupuje samochodu w pierwszym roku produkcji.

        Tym bardziej Peugeota...
    • Gość: daniel.jed Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 22:06
      Jeżeli 407 będzie się tak pierdolić jak 406 to dziękuję. Pomyśl o mondeo lub
      accordzie.
      • Gość: Qwerty Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.07.04, 22:33
        >Jeżeli 407 będzie się tak pierdolić jak 406 to dziękuję.

        Może będą małe :-))))
        • Gość: Przemek 406 i 607 hdi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:11
          Lekarz, lojalny użykownik Volvo, wkrótce po premierze kupił Peugeota 406hdi i
          był z niego bardzo zadowolony. Dwa lata temu 406 zostawił żonie a sobie kupił
          607, również hdi. Podczas gdy 406tka nie sprawia żadnych problemów, to 607
          psuje się okrutnie i są to również problemy z silnikiem. Oba samochody były
          kupione w salonie, są intensywnie używane. Po stronie plusów, należy podać
          niskie spalanie. Wniosek jest taki, że dużo zależy od egzemplarza. Użytkownik,
          Peugeotów, pytany, jaki będzie jego następny samochód, odpowiada, że wróci do
          Volvo-S40 i S60...
    • Gość: Maciek Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.chello.pl 19.07.04, 09:15
      ja bym brał 407'ke.
      1. pasek niewyglądał, niewygląda i nigdy niebędzie wyglądał atrakcyjnie.
      2. to ze niemieckie auta są niezawodne a francuzkie tak, mozna miedzy bajki
      wsadzić, bo jakby tak było to nieopłacało by im sie utrzymywac serwisów, i
      ludzie niekupowali by nowych aut.
      3. 407'ka jest po prostu piękna.
      • Gość: passat_variant Re: passat1.8T czy peugeot 407 2.0 ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 12:14
        Jeśli chodzi o wygląd, to ja akurat wybrałbym Passata-ma klasyczny wygląd
        solidnej niemieckiej limuzyny.
        A 407 z przodu wygląda jak podróbka Ferrari (co wzbudza śmiech) a z tyłu jak
        podróbka niemieckiej limuzyny. Na domiar złego, widok z boku psują najbrzydsze
        klamki, jakie kiedykolwiek widziałem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka