Gość: mak
IP: *.proxy.aol.com
21.07.04, 04:55
..zwykla wymiana swiec w nowszym modelu minivana wymaga udania sie do
warsztatu General Motors,gdzie aby to zrobic usuwa sie cale oprzyrzadowanie
silnika,wszystkie linki,przewody,paski klinowe,itp.,poczem silnik trzeba
praktycznie zdemontowac i przekrecic o iles stopni i dopiero zawieszony na
specjalnej ramie w komorze silnikowej poddaje sie operacji wymiany swiec.Co
za totalny debilizm,tylko amerykanie mogli cos takiego wymyslec,oczywiscie
autoryzowany servis GM zaciera rece i kasa leci.