Dodaj do ulubionych

targowanie w salonie

07.04.13, 01:31
Drodzy forumowicze, czy macie moze jakies doswiadczenie w kwestii j/w.
Powiedzmy chce kupic auto uzywane (ale dosc nowe bo z 2012) za ponad 15 tys. euro.
Wg Waszych doswiadczen jaka kwota bylaby mozliwa do utargowania w salonie.
Ja jestem noga do targowania, a juz do samochodow to noga nad nogami, ale kasa nie licha wiec przydaloby sie troche swoja nature schowac i jednak cos utargowac. A pojecia nie mam o ile moge mnije wiecej zawalczyc. Poratujcie forumowicze jakas rada.
Obserwuj wątek
    • buraque Re: targowanie w salonie 07.04.13, 09:12
      milamala napisała:

      > Drodzy forumowicze, czy macie moze jakies doswiadczenie w kwestii j/w.
      > Powiedzmy chce kupic auto uzywane (ale dosc nowe bo z 2012) za ponad 15 tys. eu
      > ro.
      > Wg Waszych doswiadczen jaka kwota bylaby mozliwa do utargowania w salonie.
      > Ja jestem noga do targowania, a juz do samochodow to noga nad nogami, ale kasa
      > nie licha wiec przydaloby sie troche swoja nature schowac i jednak cos utargowa
      > c. A pojecia nie mam o ile moge mnije wiecej zawalczyc. Poratujcie forumowicze
      > jakas rada.

      zależy od marki, japońców zwykle nie wrwiesz więcej niż 5%, francuzy mają rabaty nawet na 25% - auta VAG 10-12% - moja rada: nie napalaj się na zakup, ze sprzedawcą określ ile kosztuje auto jakie chcesz kupić i od tego poziomu zacznij negocjacje. Nie daj się zwieść jakimiś dywanikami czy ubezpieczeniem - patrz na realny rabat jaki możesz uzyskać, spenetruj fora na temat danego samochodu - zwykle grasują na nich sprzedawcy, od których można wyrwać jeszcze ciekawsze oferty
      • cedo123 Re: targowanie w salonie 07.04.13, 11:57
        miałem taki przypadek: kupiłem auto z salonu - za cenę o 10% niższą, po kilku tygodniach pojechałem do salonu konkurencji - a koleżka mówi, że dostałbym u nich dokładnie to samo z rabatem 15%. Nie wiem czy mówił serio ale zakładam, że tak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka