naiwne pytanie natury technicznej

12.06.13, 22:24
Z czego wynika zużycie przegubu półosi w aucie przednionapędowym?
W aucie o stosunkowo niewielkim przebiegu? Fiesta.

I kolejne? Czemu tak prosta część zamienna jest taka droga (półoś 2500 zł, sam przegub 900)?
Ktoś z rodziny z małego miasta poprosił mnie o pomoc - wszystko załatwione, ale pytam z czystej ciekawości...
Widzę tu na razie spisek wymierzony w konsumenta :-))
Pozdrawiam
jeep
    • nazimno Sadze, ze nikt z nas tego lepiej nie opisze: 12.06.13, 22:40

      www.swiatmotoryzacji.com.pl/drukuj.php?co=1&id=260
      • nazimno Przy okazji wcisneli reklame. 12.06.13, 23:05
        Nic nie ma za darmo.
    • qqbek Bo zarabia się... 12.06.13, 23:10
      ...na częściach zamiennych, na tonerach i tuszach do drukarek, na serwisie pogwarancyjnym, na workach do odkurzaczy (że podam tylko kilka przykładów).
      Nie zarabia się zaś na niczym, związanym z wprowadzeniem obarczonego zaplanowaną wadą produktu na rynek.

      Poza tym normalne auto ma dwie półosie, pozbawione przegubów - umieszczone są one z tyłu i łączą most z kołami napędzanymi ;)
      • vogon.jeltz Re: Bo zarabia się... 13.06.13, 18:17
        > Poza tym normalne auto ma dwie półosie, pozbawione przegubów -
        > umieszczone są one z tyłu i łączą most z kołami napędzanymi ;)

        E, a jak w tych warunkach zrobisz skrętną tylną oś? ;-)
      • crannmer Spiskowa teoria dziejow 13.06.13, 20:02
        qqbek napisał:
        > ...na częściach zamiennych,

        Spiskowa teoria dziejow. Przez 26 lat posiadania wlasnych samochodow mialem przypadkow wymiany przegubu przypadkow 1 (slownie: jeden). Kilkanascie lat temu w Oplu Asconie przy przebiegu rzedu 150 000.

        Kontrola stanu manszet jest punktem obslugi okresowej. Jak manszeta zostanie uszkodzona (np. przez owiniety kawalek drutu czy sznurka, przez pogryzienie przez zwierze itd.), a szkoda nie zostanie na czas odkryta i usuanieta, to przegub musi pasc.

        > Poza tym normalne auto ma dwie półosie, pozbawione przegubów - umieszczone są o
        > ne z tyłu i łączą most z kołami napędzanymi ;)

        W normalnych samochodach osobowych polosie bez przegubow przeszly dawno do lamusa. Wraz z sztywnymi osiami napedowymi.
        • qqbek Cranmerku 13.06.13, 23:31
          crannmer napisał:

          > W normalnych samochodach osobowych polosie bez przegubow przeszly dawno do lamu
          > sa. Wraz z sztywnymi osiami napedowymi.

          Sugeruję jedynie, że jeden przegub, przy dyferencjale, wystarczy, drugi to zbędna rozrzutność (i proszenie się o awarie).
          • do.ki Re: Cranmerku 14.06.13, 07:33
            To po diabla podniecac sie wielowahaczowym zawieszeniem z tylu, jesli chcesz oszczedzac na przegubie, ktorego brak pogorszy prowadzenie kola przez w/w zawieszenie?
          • crannmer Re: qqubku 14.06.13, 08:12
            qqbek napisał:
            > Sugeruję jedynie, że jeden przegub, przy dyferencjale, wystarczy, drugi to zbęd
            > na rozrzutność (i proszenie się o awarie).

            Rozwiazanie z jednym przegubem na polosi *) przy mechanizmie roznicowym odeszlo w zapomnienie wraz z wyjsciem z mody osi wahadlowych. Czyli jakies dobre piecdziesiat lat temu.

            Szanujace sie samochody osobowe z niezaleznym zawieszeniem osi napedowej maja zarowno przeguby na wyjsciu z mechanizmu roznicowego, jak i przy piastach kol. W porownaniu do napedu przedniego liczba przegubow na polosiach przy napedzie tylnym i niezaleznym zawieszeniu jest identyczna. Inaczej z racji niepokrywania sie osi geometrycznych kola i polosi podczas pracy zawieszenia polosie ulegalyby lamaniu.

            ___
            *) polos - okreslenie tradycyjne. Albowiem w nomenklaturze technicznej element obrotowy przenoszacy moment obrtotowy to wal. Natomiast os to element nieobracajacy sie, wokol ktorego wiruje z mozliwie malymi oporami inny element.
        • jestklawo Re: Spiskowa teoria dziejow 14.06.13, 12:00
          crannmer napisał:

          > Przez 26 lat posiadania wlasnych samochodow mialem prz
          > ypadkow wymiany przegubu przypadkow 1 (slownie: jeden). Kilkanascie lat temu w
          > Oplu Asconie przy przebiegu rzedu 150 000.

          :))) gościu pamięta takie szczegóły! Albo zapisuje je w zeszycie, on pewnie ma rachunek za wymianę tego przegubu.
          To musi być dusza towarzystwa na imprezach ;)
          • crannmer Zieeeeew... Troll harder n/t 14.06.13, 12:53


            • jestklawo Re: Zieeeeew... Troll harder n/t 14.06.13, 17:50
              racja :))), kto by go zaprosił na imprezę?
    • fuiio Re: naiwne pytanie natury technicznej 12.06.13, 23:33
      przeguby siadaja poniewaz sa wykonane zazwyczaj z g-nolitu. Niejakie znaczenie ma tez trwalosc oslon gumowych ktore sa tez kiepskiej jakosci lub megakiepskiej jakosci. Jesli strzeli oslona i piach-bloto dostanie sie do elementow pracujacych szybko nastepuje ich zatarcie. Dlatego co jakis czas nalezy kontrolowac stan oslon gumowych.
      • nazimno One juz od dawna nie powinny byc gumowe. 12.06.13, 23:54
        Guma w takim miejscu to gwarancja awarii.

        Tam stosuje sie inne wytrzymale na warunki eksploatacji tworzywa.



    • koza_oddam Re: naiwne pytanie natury technicznej 14.06.13, 07:29
      Przeguby potrafi pięknie zabić dynamiczne ruszanie na skręconych kołach, do tego jak pisali poprzednicy - uszkodzona osłona i praca bez smaru, za to z wodą i piachem - nie ma mocnych. I nie dotyczy to tylko Fiesty, bo widuję na ulicach chroboczące przy skręcie czy ruszaniu A4, Golfy, Astry i inne kompakty, oczywiście nie wszystkie, ale zdarzają się. Ostatnio nawet słyszałem takie odgłosy z Passata B6. Jak się dba tak się ma i to potem kosztuje.
    • trypel w syrence 14.06.13, 09:56
      zuzycie wynikało z dodania gazu przy skręconych kołach. I skutkowało od razu urwanym przegubem :)
      Ojciec woził zapasowe 2 w bagazniku.

      A jedynym autem w jakim wymieniałem przeguby w ciągu ostatnich 15 lat był A6 z 2002 roku 2.5TDI, przy 240 tys km, okazało się że gumy poszły w zimie, akurat było mało km robione wiec przegląd nie wypadł, zaczęła się wiosna, jedna trasa, kurz, piach i przeguby do wymiany
      • koza_oddam Re: w syrence 14.06.13, 10:03
        Skarpeta to przypadek skrajny. Tam się rwały jak się brało łuk drogi z nogą na gazie, nie trzeba było kozackiej jazdy. Rozwiązaniem było montować od Wartburga, raz i skutecznie do końca życia auta.
    • salio1 Re: naiwne pytanie natury technicznej 14.06.13, 21:52
      cały sekret długiego życia przegubów to nie dawać w palnik na skręconych kołach i sprawdzać stan mieszków na przegubach, wiem co mówię citroen jumper 350 000 i nadal orginalne półosie z przegubami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja