Gość: 50kg IP: 213.25.39.* 29.03.02, 14:38 Jadę pierwszy raz za granicę ( Niemcy) samochodem. Co powinienem wiedzieć ( przepisy, zwyczaje drogowe, pomoc drogowa, jaka benzyna?). Może pochwalicie sie swoimi doświadczeniami i wiadomościami? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Michal Re: Jadę do Niemiec IP: *.telia.com 29.03.02, 18:44 Wazna czynnoscia jest jak pierwszy raz znajdziesz sie na prawdziwej autobahnie,to obserwuj zachowanie innych uzytkownikow.Staraj sie robic to samo co inni ,aby nie wyprowadzac z rytmu ruchu.Reszte to tak samo tyle ze kultura wyzsza.W miejscowosciach zabudowanych nikt nie pojedzie wiecej jak 50km/h.Wszystko kosztuje w Euro i to dosc duzo.Stacje benzynowe w wiekszosci selbservice czy samo obsluga placisz w kasie.W malych miejscowosciach dalej od autobahny jest tansza benzyna.Pzdr.Michal P.S Jak niemcy pozdrawiaja to zawsze odpowiadaj.Pytasz o droge to zamien pare grzecznosciowych slow o ile sprechasz w ichniejszym jezyku. Link Zgłoś
rewelacyjny Re: Jadę do Niemiec 29.03.02, 19:02 Uwazaj skrecajac na skrzyzowaniu zarowno w terenie zabudowanym jak i poza nim. Na wiekszosci drog (ulic) po obu stronach sa drogi rowerowe. W Niemczech rower to bardzo popularny srodek lokomocji i czesto moze sie zdarzyc, ze nagle wyskoczy ci taki delikwent - zwlaszcza z prawej od tylu. Slabo ich widac, szabko jezdza i maja oczywiscie pierwszenstwo. Przestrzegaj ograniczen. Wiekszosc ludzi tam sie ich trzyma i mozna znakomicie plynac na luzie, bez nerwowy i dziecinnych pokazow. Na wschodzie Niemiec mentalnosc ludzi jest bardziej zblizona do tej w Polsce. Tez sie wysciguja jak dzieci i masakruja nawzajem. Unikalbym tam jazdy noca, zwlaszcza w piatek i sobote (dyskoteki). Nie odstawialbym tam tez na noc auta na duzych osiedlach. Na zachodzie spoko. Jadac drogami patrz na numery drog. Drogi sa znakomicie znakowane, duze znaki, powtarzajace sie. Na autostradach sa tez numery zjazdow (Abfahrt), ktore czasami sa bardzo pomocne. Autostrady sa oznaczone niebiesko np A1, drogi lokalne na zolto i maja normalne numery np 224, czasami przy objazdach jeszcze z litera "B" np. B 224 co znaczy tyle co droga panstwowa 224. Nie zatrzymuj sie i pod zadnym pozorem nie zawracaj na autostradzie!!! Oba przewinienia sa bardzo niebezpieczne. Za to drugie grozi w Niemczech kara wiezienia. Oba przewinienia to specjalnosc naszych rodakow - niestety. Jakis czas temu kierowca polskiego autobusu cofal (!) na autostradzie i spowodowal tragiczny wypadek. Jesli przegapisz zjazd jedz spokojnie dalej. Za jakies 20 km na nastepnym zjezdzie mozesz spokojnie obrocic (pod albo nad autostrada) Link Zgłoś
Gość: marek7 Re: Jadę do Niemiec IP: *.bmj.net.pl 29.03.02, 21:16 rewelacyjny napisał(a): > Drogi sa znakomicie znakowane, duze znaki, > powtarzajace sie. Na autostradach sa tez numery zjazdow (Abfahrt), ktore > czasami sa bardzo pomocne. moze sie nie znam ale chyba AUSfahrt Link Zgłoś
rewelacyjny Re: Jadę do Niemiec 29.03.02, 21:35 Gość portalu: marek7 napisał(a): > rewelacyjny napisał(a): > > > Drogi sa znakomicie znakowane, duze znaki, > > powtarzajace sie. Na autostradach sa tez numery zjazdow (Abfahrt), ktore > > czasami sa bardzo pomocne. > > > moze sie nie znam ale chyba AUSfahrt Znasz sie. Moj blad. Oczywiscie masz racje, prawidlowo jest "Ausfahrt". Link Zgłoś
Gość: szatan Re: Jadę do Niemiec IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 29.03.02, 21:38 przyzwyczaj się do prędkości i pamiętaj że nawet jak będziesz "gnał" lewym 180km/h to za tobą może pojawić się delikwent który "na zegarze" będzie miał sporo ponad 200.... zielona karta... nie zdziw się jak będą trzy pasy ruchu a wszyscy będą jechać mnniej więcej z tą samą prędkością gęsiego na prawym pasie :) nigdy nie wyprzedzaj z prawej, nawet "jak jest więcej pasów niż trzy" :) z tego co zaobserwowałem ponieważ prawie nikt tam z prawej "nie bierze" to nie patrzą w prawe lusterko, a w prawo zjeżdżają odruchowo.... są takie ciekawe znaki z ograniczem do 130,100 (chyba nawet osiemdziesięciu) które obowiązują jedynie podczas deszczu... nie odpowiadaj na chamstwo które czasem również się zdaża...bo nie jesteś u siebie...a "co wolno wojewodzie to nie tobie...." jeśli nie stanie się nic niespodziewanego)i nie ma ograniczenia) nie hamuj na (ani przed) zakrętem bo i tak obliczony jest na więcej niż stać twoje autko :) po co grzać tarcze... poza tym wesołych świąt! i szerokiej drogi Link Zgłoś
Gość: piotras Re: Jadę do Niemiec IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.03.02, 21:55 Piszę o autostradach: -nie zwracaj uwagi na międzynarodowe oznakowania (E-cośtam), a WYŁACZNIE na niebieską numerację.Pierwszy raz szukałem tylko "E" i wpakowałem się w sam środek rozrytego Berlina. -na rozjazdach najczęściej podawany jest kierunek do najbliższego miasta i do miasta w którym autostrada się kończy(zmienia numerację).Jeżeli nie masz dobrego pilota,zrób sobie na kartce rozpiskę. -pod znakiem stacji benzynowej jest informacja ile km dalej jest następna stacja tylko,że ta stacja może być po rozjeździe i tobie nie po drodze -kible przy stacjach mogą być płatne! -do podziękowania NIE UŻYWAJ awaryjnych.Kiedyś w ten sposób wywołałem niezłą panikę,a chciałem tylko podziękować TIR-owi, że mnie wpuścił z rozbiegówki. -staraj się nie jechać w poniedziałki rano.Wtedy ruszają wszystkie ciężarówy i ścisk jest niemiłosierny -na autostradach nie ma ograniczeń prędkości,ale staraj się jechać z prędkością zalecaną (130 km\h) -tam, gdzie są ograniczenia nie jedź pierwszy.Dostosuj prędkość do prędkości kolumny.Niemcy wcale nie są tacy szybcy do przestrzegania przepisów. Drogi w Niemczech są znakomicie oznakowane,nie powinieneś mieć problemów z poruszaniem się.Wystarczy,że będziesz jechał płynnie,a wszystko będzie dobrze. Szerokiej drogi! Link Zgłoś
Gość: Boryna Re: Jadę do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 00:08 Wystarczy ze bedziesz poslugiwal sie logika i wystrzegal przyzwyczajen z polskich drog. Lepiej zatrzymac sie i zapytac (napewno dostaniesz zrozumiala odpowiedz) niz bladzic. W miastach mozesz liczyc na tolerancje innych kierowcow, tym bardziej gdy zobacza obca rejestracje. Uwazaj przy skretach w prawo ze skrzyzowania. Przy czerwonym swietle mozna skrecac tylko przy zielonej strzelce (moze byc namalowana). A moze w Polsce przepis sie zmienil i tez nie mozna zawsze? Na autostradzie jezdze zawsze z wlaczonymi swiatlami (inni tez tak robia). Zycze przyjemnej podrozy i malo korkow Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Jadę do Niemiec IP: *.telia.com 30.03.02, 14:00 Fajnie, Panowie kazdy z Was dorzucil swoje zdanie i milo sie czyta te spostrzezenia.50kg bedzie zadowolony.Jeszcze dorzuccie to sie tez przyda innym. Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Boryna Do Michala IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 15:01 Gość portalu: Michal napisał(a): 50kg bedzie zadowolony.Jeszcze dorzuccie to sie tez przyda innym. > Pzdr.Michal Michale z calym szacunkiem, ale nie bardzo zrozumialem co masz na mysli. Pozdrowienia Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Do Boryny IP: *.telia.com 30.03.02, 21:21 Wiecej tych interesujacych spostrzezen i wypowiedzi.To jest rowniez ciekawe,jak kazdy widzi inny kraj.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Do Boryny IP: *.telia.com 30.03.02, 21:24 Nie moja wina ,ze On sie nazywa 50kg i mowa odorzuceniu wyglada komicznie.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Boryna Do Michala IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 23:51 Przypomnialo mi sie kiedy sam po raz pierwszy jechalem do Niemiec Pozdrowienia Link Zgłoś