Dodaj do ulubionych

łożyska tylnich kół

IP: *.umwo.opole.pl 18.08.04, 08:15
Jak "domowym sposobem sprawdzić" czy są luzy na łożyskach tylnich kół? Czy
sprawdzają to na przeglądzie technicznym do rejestracji? A jeżeli są luzy czy
koniecznie trzeba jechac od razu do mechanika?
Dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: łożyska tylnich kół 18.08.04, 09:49
      Wystarczy podlewarowac samochod, chwycic oburacz kolo za krawedz opony i poruszac rekami na siebie i od siebie. Dosc energicznie. Jezeli luz jest to na pewno go poczujesz. Kolo, ktore nie ma luzu przy takim eksperymencie ani drgnie. Oczywiscie nie mowie o obracaniu kola ;). Inna rzecz to samo obracanie kola. Do proby nie mozna zaciagac recznego. Na przegladzie nie spotkalem sie ze sprawdzaniem tego parametru. Jezeli jest luz to warto szybko wymienic element, szczegolnie ze nie jest to rujnujace. Kazdy maly luz w mechanizmach szybko przeradza sie w duzy (az do urwania). Ze nie wspomne o prowadzeniu sie samochodu.
    • grogreg Re: łożyska tylnich kół 18.08.04, 09:49
      Najprościej.
      Podnies samochod na lewarku po srtonie badanego kola.
      uchwyc kolo w swe mocarne dlonie. Staraj sie wychylic kolo we weszystkich
      kierunkach. Tylko nie przesadz aby samochod z lewarka nie spadl.
      Jesli poczujesz luzy to niestety. Albo sruby niedokrecone (co jest malo
      prawdopodobne, chyba za masz mysli samobojcze) albo lozysko sie zuzylo.

      Jest to metoda ktora sie sprawdza przy znacznym zuzycziu lozyska.
    • Gość: gogggo Re: łożyska tylnich kół IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 18.08.04, 09:59
      Luzy łozysk to ostatnia rzecz ,która sprawdza się na przeglądzie.Jeśli masz
      wątpliwosci poproś dignostę, a napewno pomoże Ci określić ich stan .
    • Gość: bono Re: łożyska tylnich kół IP: *.umwo.opole.pl 18.08.04, 11:51
      Dzięki chłopaki! Idę sprawdzić!
      • Gość: Michal Re: łożyska tylnich kół IP: *.fornfyndet.se 18.08.04, 12:08
        Mamy rozne typy lozysk zamontowanych na tylniej osi.W starszych samochodach
        jest szansa na regulacje tego lozyska,wiekszosc nowych aut stosuje lozyska
        stale.
        Ta czynnosc jest sprawdzana na przegladzie rocznym jak sprzodu tak i ztylu oraz
        lekkosc krecenias sie kola,czy aby reczny nie blokuje lub przednie siodla nie
        sa podrdzewiale.
        Pzdr.Michal
        P.S Opisywalem tutaj na forum jak przed dwoma laty pomoc drogowa przyciagnela
        do firmy Passata Combi z urwana tylnia piasta.Woz pochodzil z Szczecina i byl
        naladowany do fulla i gnal do Norwegi lecz kolo Lundu na autostradzie ,zagrzala
        sie nava lozyska mialo luz jak diabel wielki i sie nava z oska ukrecila.
        Zalatwilismy na zlomie z nowszego Passata cala nave z osia i wciagu paru godzin
        woz byl gotowy do jazdy.Passaty stare i z lat 90-tych maja te same lozyska co
        golf dlatego czesci do nich sa najtansze.
    • Gość: TO JA A jaki naped? IP: *.honeywell.com 18.08.04, 16:26
      Nie napisales najwazniejszej rzeczy, czy naped jest przedni czy tylny. W
      wypadku tylnego jezeli uzyte sa lozyska skosne rolkowe a nie kulkowe, mozesz
      miec calkiem duzy luz wzdluz osi i to jest normalne. To co napisali poprzednicy
      dotyczyloby lozysk tylnych w samochodzie z napedem przednim.
      • Gość: Michal Re: A jaki naped? IP: *.fornfyndet.se 18.08.04, 19:59
        Niestety nie, jest on niedopuszczalny oczywiscie ten luz.Pzdr.Michal
        • Gość: TO JA Re: A jaki naped? IP: *.honeywell.com 18.08.04, 20:03
          Niedopuszczalny przy konstrukcji o dwoch lozyskach w piascie (ciezarowki) a
          konieczny przy jednym lozysku w piascie a drugim w dyferencjale (samochody)
          • Gość: Michal Re: A jaki naped? IP: *.fornfyndet.se 18.08.04, 20:09
            Pamietam z autiopsji moj stary kochany mesio,dostal luzow na tylnim lozysku,nie
            sprawdzilem poniewaz nic nie bylo slychac i pojechalem na przeglad,oczywiscie
            dostalem dwojke tzn do naprawy i za miesiac pokazac.Zakupilem oba lozyska na
            oba kola jak zmieniac to tylko pare.Rzeczywiscie bylo ciszej na zakretach.
            Wiesz mesio 123 ma nave z lozyskiem drazek napedowy i dyfer oczywiscie tylni.
            Pzdr.Michal
            • Gość: TO JA Re: A jaki naped? IP: *.honeywell.com 18.08.04, 20:16
              Oczywiscie ja mialem na mysli staroswiecka sztywna os (wiesz, tu jest Ameryka).
              Ale ciekawe dlaczego to pytanie o luz bylo zadane, czyzby gosciu chcial uniknac
              kosztow i pojezdzic dluzej bez naprawy?
              • Gość: Michal Re: A jaki naped? IP: *.fornfyndet.se 18.08.04, 20:23
                Tak z tego wyglada.Wiekszosc postow ktore odnosza sie do napraw pomocy toi po
                to aby uniknac wiekszych kosztow i nawet wymiany podstawowych czesci lub nawet
                servisu aby sie toczyl jak najtaniej i jak najdluzej.Pzdr.Michal
                P.S ja nie narzekam na te amerykanskie konstrukcje, moja Camry dzieki temu ma
                hamulce bebnowe,wiesz ile ja pieniedzy zaioszczedzilem tutaj w tym klimacie.
                Koledzy maja europejskie wersje z hamulcami tarczowymi ktore co trzy lata sa
                problemy gdzie trzeba wymieniac wiele kosztownych czesci.Po prostu w klimacie
                szwedzkim najlepsze sa bebny.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka