Dodaj do ulubionych

Koszt przewozu

31.07.14, 15:46
Mam nietypowe pytanie. Znajomy zwrocil sie do mnie z pytaniem czy zawiozlbym jego zone z dwojka dzieci nad morze, bo on wowczas akurat nie bedzie mial wolnego. Mamy sie konkretnie dogadac co do kosztow, ale nie wiem ile powiedziec.

Trasa w obie strony bedzie miala ok. 1100 km, auto spali mi 6 do 6,5 l/100 km.

Jak byscie widzieli temat, zebym ja nie byl na tym stratny, ale i znajomy nie poczul sie oszukany?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Koszt przewozu 31.07.14, 15:58
      a na ile oceniasz swoją dniówkę? bo to w naszych warunkach pewnie z 14 h jazdy bedzie. + przerwy. 2 dniówki.
      Jak pracujesz za min to masz już 7 x 16 = 112 pln dla Ciebie (netto - kolega nie bedzie tego zgłaszal chyba), reszta już z górki : paliwo 70 x 5,5 = 385 pln, autostrady (?), posiłek regeneracyjny (50) po drodze i amortyzacja samochodu (? nie wiem jaki).
      Dla znajomego wychodzi ok 600 min, dla rodziny dalszej 500, dla blizszej free :)
      • qqbek Prosto. 31.07.14, 16:40
        Niech policzy jak za delegację.
        Tylko niech udaje, że do 900ccm ma samochód, jak lubi znajomego.

        52 grosze jest za pojemność do 900cm sześć, za kilometr
        83,6 grosza powyżej.

        Zapytaj kogokolwiek, kto tłucze prywatne auto w służbowych wyjazdach, to Tobie powie, że stawki te są za niskie - a więc całkiem fair można je zaproponować znajomemu (niższą, jeśli to dobry znajomy).
      • kontik_71 Re: Koszt przewozu 31.07.14, 17:02
        Cokolwiek mu zaproponuje, a co choc w czesci pokryje koszty, to znajomy bedzie raczej malo szczesliwy. Facet zawozac swoja zone policzy najwyzej koszt paliwa, nie bedzie liczyl amortyzacji, posilkow itp wiec kazda rozsadna propozycja bedzie sporo wyzsza od jego kosztow. Ja bym zaproponowal tylko zwrot za paliwo a gdy w przyszlosci bedzie potrzeba pomoc w druga strone to znajomy bedzie mial dlugo do oddania :)
        • trypel Re: Koszt przewozu 31.07.14, 17:13
          to musiałby być bardzo dobry znajomy żebym spędził kilkanascie godzin w aucie w sierpniu przez całą Polskę nad morze.
          • kontik_71 Re: Koszt przewozu 31.07.14, 17:24
            Takie przylugi to jest czesto prosta droga do utraty znajomego. Jak podasz prawdziwa cene to sie oburzy, jesli nie podasz takiej ceny to samemu sie ma poczucie bycia wydymanym, szczegolnie gdy sie samemu bedzie potrzebowalo pomoc a znajomy bedzie akurat wtedy "chory"..
          • jureek Re: Koszt przewozu 01.08.14, 07:20
            trypel napisał:

            > to musiałby być bardzo dobry znajomy żebym spędził kilkanascie godzin w aucie w
            > sierpniu przez całą Polskę nad morze.

            Albo bardzo dobry znajomy, albo samemu bardzo lubi się jeździć. Dla mnie nie musiałby to być nawet dobry znajomy, jeśli jeśli dałby na paliwo i na żarcie, no i najlepiej jego samochód, żebym na amortyzacji nie stracił, to z przyjemnością zrobiłbym sobie taką wycieczkę.
            • trypel Re: Koszt przewozu 01.08.14, 07:54
              bardzo lubie jezdzić. Ale nie w sierpniu nad polskie morze (w zeszłym roku odbierając dzieciaka spedziłem 5,5 h na kawałku który normalnie robię max 2,5).
              Jakby mi ktos powiedział - odwieź mi żonę do Rumunii, albo do Macedonii to za 5 minut wypisuję urlop i mogę wsiadać, za zwrot kosztów :)
              • jureek Re: Koszt przewozu 01.08.14, 09:00
                trypel napisał:

                > bardzo lubie jezdzić. Ale nie w sierpniu nad polskie morze (w zeszłym roku odbi
                > erając dzieciaka spedziłem 5,5 h na kawałku który normalnie robię max 2,5).

                No fakt. Nad polskim morzem latem jeszcze nie byłem. A poza sezonem jechało się całkiem przyjemnie, więc brakuje mi wyobrażenia tego, jak to wygląda w sezonie.
                • trypel Re: Koszt przewozu 01.08.14, 09:11
                  goo.gl/maps/ZASWZ
                  5,5 godz. Masakra. A podobno na Hel jest większy korek.
        • koza_oddam Re: Koszt przewozu 31.07.14, 17:14
          Ale w dobrym tonie by było, jakby w jedną stronę żona znajomego postawiła obiad po trasie i dała te 30zł w łapę extra na obiad w drodze powrotnej. O ile machnąć te 1100km cięgiem to nie problem, to jednak głodnemu źle się prowadzi.
    • bunkum Re: Koszt przewozu 01.08.14, 02:18
      Nic, jesli dobry znajomy.
      Jesli nie dobry znajomy, nie masz czasu, bo zona bedzie rodzic lada chwila.
    • toreon Re: Koszt przewozu 01.08.14, 08:37
      Kluczowa kwestia w moim odczuciu to czyim samochodem ma być na wycieczka. Jeśli moim to trochę niefajnie bo każde 1000 km jednak przybliża auto do momentu złomowania o czym często osoby korzystające z takich przysług (zwłaszcza średnio obeznane w motoryzacji) zapominają, oczekując wyłącznie policzenia samego kosztu paliwa. Jeśli jednak autem znajomego to ja osobiście pojechałbym bardzo chętnie jedynie za koszt paliwa. Przecież to niejako darmowa wycieczka. Kwestia jakichś posiłków to rzecz wtórna, zresztą przecież jeść trzeba niezależnie od tego czy jedziemy gdzieś czy nie. Postawienie obiadu można jedynie traktować jako grzecznościowy bonus za fatygę.
      BTW, dość śliską sprawą jest kwestia ewentualnych fotoradarów ale to też wiele zależy od tego o czym w pierwszym zdaniu.
      • zygmus722 Re: Koszt przewozu 01.08.14, 18:04
        Generalnie mam wrazenie, ze wiecej z tego wszystkiego klopotu jak pozytku. Nie przemyslalem tematu, teoretycznie sie zgodzilem i teraz glupia sprawa, bo bedzie tak jak napisal kontik_71, czyli zawsze bedzie ktos niezadowolony. Obwiam sie tego, ze facet policzy paliwo, cos tam zaokragli, wyjdzie 400 i pewnie tez na tyle bedzie liczyl, a w tej sytuacji to nie ma sensu. Raz, ze te 1000 km w naszych warunkach nie bedzie nalezec do przyjemnosci, druga rzecz to fakt, iz bedzie to przy dobrym ukladzie 14 h jazdy, trzecia sprawa to amortyzacja.

        Prawde mowiac to nie chce tez robic z siebie frajera i jechac za paliwo, gdzie pozniej wszystkie inne koszty na mnie spadna, tylko dlatego, zeby ktos sie nie obrazil czy cos w tym stylu.
        • kontik_71 Re: Koszt przewozu 01.08.14, 18:25
          A Ty nie masz przypadkiem problemow z nerkami, watroba lub innym podrobem :)?
          Cos mi sie widzi, ze wlasnie masz atak przeszywajacego bolu... czujsz to klucie w lewym boku :D?
          • qqbek Re: Koszt przewozu 01.08.14, 18:51
            Wątroba to podrób zlokalizowany po prawej, odwacusiowej stronie cielska :P
            Nerki są demokratycznie rozlokowane - po jednej na stronę, od strony zadniej.
          • mapo0 Re: Koszt przewozu 01.08.14, 19:16
            A może ty będziesz kiedyś w potrzebie i co?
            Powiedz, żeby opłacił Ci paliwo i pobyt nad morzem przez weekend (przecież nie będziesz wracał po przejechaniu 550 km), to ich zawieziesz.
            • fuiio Re: Koszt przewozu 02.08.14, 08:36
              Na Twoim miejscu powiedzialbym tak: "poniewaz jestesmy wspanialymi przyjaciolmi paliwo, oplaty eksploatacja niech beda prezentem dla Ciebie. Chcialbym miec tylko pokryty koszt hotelu i panienek zebym tam nie umarl z nudow jako Twoj przyjaciel. Bo o przyjaciol trzeba dbac..Nieprawdaz??"
        • jureek Re: Koszt przewozu 01.08.14, 22:30
          Nie możesz ich zawieźć ich samochodem? Musi to być Twój samochód?
          • misiaczek1281 Re: Koszt przewozu 02.08.14, 13:55
            a ja bym ich nie zawoził....niech sobie jadą pociągiem :) Jak ich zawieziesz i zobaczą żeś dobry wujek to później będą cię wykorzystywać i będą chcieli żebyś ich woził wszędzie co pół roku albo będą obrażeni żeś im drogo policzył:) Nie po to ciężko pracowałem na moje auto żeby inni nim jeździli :) Niech se kupią - samochody są dziś tanie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka