Dodaj do ulubionych

Wielosezonowe kapcie.

28.08.14, 16:38
Mam zamiar kupić takowe średniej klasy cenowej.
Szerokość 235, średnica felgi R17.
Co jest warte uwagi do SUVa?i?
Obserwuj wątek
    • nazimno Wszystko, co sie kreci oprocz 28.08.14, 16:41
      tandety z dziwnych zrodel.



    • vogon.jeltz Re: Wielosezonowe kapcie. 28.08.14, 16:57
      Z całorocznych Goodyeary Vector 4Seasons są zawsze dobrym wyborem.
      • misiaczek1281 Re: Wielosezonowe kapcie. 28.08.14, 18:52
        vogon.jeltz napisał:

        > Z całorocznych Goodyeary Vector 4Seasons są zawsze dobrym wyborem.

        Jakbyś zgadł :) Mam je już drugi rok - dają rade w zimie i nie muszę zmieniać opon co sezon:) zaoszczędziłem na zimówkach:)
        • klemens1 Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 11:58
          misiaczek1281 napisał:

          > Jakbyś zgadł :) Mam je już drugi rok - dają rade w zimie i nie muszę zmienia
          > ć opon co sezon:) zaoszczędziłem na zimówkach

          40 PLN w ciągu kilku lat - robili już obliczenia.
          • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 21:27
            klemens1 napisał:


            > 40 PLN w ciągu kilku lat - robili już obliczenia.

            A co wzięli za podstawę? Pytam bo na jednym aucie mam całoroczne a na drugim zimówki/lato. Co przemawia za a co przeciw? Też się włąśnie zastanawiam czy coś zyskałem czy straciłem.
            • klemens1 Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 23:39
              ocala napisał(a):

              > klemens1 napisał:
              >
              >
              > > 40 PLN w ciągu kilku lat - robili już obliczenia.
              >
              > A co wzięli za podstawę? Pytam bo na jednym aucie mam całoroczne a na drugim zi
              > mówki/lato. Co przemawia za a co przeciw? Też się włąśnie zastanawiam czy coś z
              > yskałem czy straciłem.

              Cena zakupu. Zimówki + letnie nie są 2x droższe od całorocznych.
              Cena zmiany. Całoroczne i tak trzeba wyważać, więc koszt podobny.
              Zużycie. Całoroczne częściej się wymienia na nowe niż zimówki czy letnie (jeżdżą cały rok), więc niewiele dopłacając masz opony na dłużej.

              Kwestia nieprzeliczalna: bezpieczeństwo. Tu nie trzeba chyba komentować.
              • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 10:25
                Masz racje ale ja w samochodzie zony nie zdecydowałem sie na zima/lato z dwóch powodów:a) zmienić koła czy (gorzej) opony to koszmar jak się wszyscy zjadą na raz b) gdy jeżdżę na letnich i w październiku w nocy spadnie nagle śnieg to rano wstaję i mówię: o fu...k! dziś do szkoły chłopaki jedziecie autobusem.
                • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 10:27
                  opony to koszmar jak się wszyscy zjadą na raz b) gdy jeżdżę na letnich i w październiku w nocy spadnie nagle śnieg to rano wstaję i mówię: o fu...k! dziś do szkoły chłopaki jedziecie autobusem.
                  ---------
                  Jesteś drogowcem?
                  Ich też zawsze zaskakuje zima....
                  • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 10:32
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > opony to koszmar jak się wszyscy zjadą na raz b) gdy jeżdżę na letnich i w paźd
                    > zierniku w nocy spadnie nagle śnieg to rano wstaję i mówię: o fu...k! dziś do s
                    > zkoły chłopaki jedziecie autobusem.
                    > ---------
                    > Jesteś drogowcem?
                    > Ich też zawsze zaskakuje zima....

                    A ciebie nie zaskakuje? Umawiam się na sobotę na wymianę bo kolejka na tydzień a w poniedziałek załamanie pogody i zamiast +10st.C jak do tej pory mam 0st.C i 10cm śniegu . Mimo, że Kret obiecywał upalny wręcz październik
                    • tiges_wiz Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 10:48
                      u mnie bywa w październiku -15 a w grudniu +15 i to też był argument jednak za 4seasonami.
                    • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 10:54
                      A ciebie nie zaskakuje?
                      --------
                      Nie
                      bez względu na pogodę - w ostatnim tygodniu października - najpóźniej
                      zostawiam auto w warsztacie na wymianę opon, z bagażnika wyjmuję składaka, popylam na rowerku, wieczorem mam zmienione...
                      na kolejki nie mam czasu....

                      jeep
                      • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 11:11
                        Wow, czasami w ostatnim tygodniu bywa +18 a wtedy zimowki sa jak kisiel i zdzieraja się 1mm/h
                        • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 11:27
                          no i h...
                          w tydzień się nie zetrą
                          :-)

                          j.
                          • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 11:30
                            No pewnie. Jak bedzie stal w garazu to tak. Zrob dluzsza trase na zimowkach w tem. 18st.C. Nie bedziesz porzebowal miarki by sprawdzic zuzycie.
                            • klemens1 Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 11:35
                              ocala napisał(a):

                              > No pewnie. Jak bedzie stal w garazu to tak. Zrob dluzsza trase na zimowkach w t
                              > em. 18st.C. Nie bedziesz porzebowal miarki by sprawdzic zuzycie.

                              Kiedyś jechałem w lipcu z W-wy w Karkonosze i z powrotem na zimówkach na tylnej osi w bmw (letnie się trochę popsuły wcześniej). Zero zauważalnego zużycia.

                              Co do wielosezonowych:
                              Wg mnie mają sens, gdy się jeździ głównie po mieście i robi nieduże przebiegi. Prędkości małe, na ulicach zazwyczaj breja a nie śnieg czy lód, i opona szybciej się zestarzeje niż zedrze.
                              A więc to nie jest tak, że jedno rozwiązanie jest idealne.



                              • tiges_wiz Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 12:53
                                co do małych prędkości
                                moj GY 4S miał indeks H, a w zimie zachowywał się tak:
                                tiges.blox.pl/2010/02/Do-kitu-te-moje-wielosezonowki.html
                                wiec argument trochę z tyłka.
                              • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 14:11
                                klemens1 napisał:

                                > ocala napisał(a):
                                >
                                > > No pewnie. Jak bedzie stal w garazu to tak. Zrob dluzsza trase na zimowka
                                > ch w t
                                > > em. 18st.C. Nie bedziesz porzebowal miarki by sprawdzic zuzycie.
                                >
                                > Kiedyś jechałem w lipcu z W-wy w Karkonosze i z powrotem na zimówkach na tylnej
                                > osi w bmw (letnie się trochę popsuły wcześniej). Zero zauważalnego zużycia.

                                Oczywiście żartowałem z tym widocznym zużyciem ale zużycie jest pewnie kilkakroć wyższe niż w przypadku letnich a gdy zimówki są do tego HP to już kup całkowita.
                                • only_the_godfather Re: Wielosezonowe kapcie. 01.09.14, 13:05
                                  Zawsze zmieniam na zimówki w połowie października co by mnie zima nie zaskoczyła. Nie zauważyłem jakiegoś szczególnie większego zużycia zimówek. To że temperatura jest w południe +18 nie znaczy że w nocy czy rano też taka jest. Ba nawet przez cały dzień taka nie jest. Więc pojeżdżenie te 2 tyg na zimówkach przy temperaturze +10 nie zaszkodzi im.
          • misiaczek1281 Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 21:37
            klemens1 napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > Jakbyś zgadł :) Mam je już drugi rok - dają rade w zimie i nie muszę zmie
            > nia
            > > ć opon co sezon:) zaoszczędziłem na zimówkach
            >
            > 40 PLN w ciągu kilku lat - robili już obliczenia.

            nie...oszczędziłem 1600 PLN ... kupiłem dwa lata temu auto z założonymi wielosezonówkami i pojeżdżę jeszcze na nich dwa lata i sprzedam auto...po zakupie auta nie musiałem kupować opon zimowych za 1200 PLN +8 wymian w 4 lata po 50 zl każda = 400 PLN. 1200 + 400 = 1600PLN oszczędziłem:)
            • ocala Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 21:44
              misiaczek1281 napisał:


              > nie...oszczędziłem 1600 PLN ... kupiłem dwa lata temu auto z założonymi wiel
              > osezonówkami i pojeżdżę jeszcze na nich dwa lata i sprzedam auto...po zakupie a
              > uta nie musiałem kupować opon zimowych za 1200 PLN +8 wymian w 4 lata po 50 zl
              > każda = 400 PLN. 1200 + 400 = 1600PLN oszczędziłem:)


              No niby logiczne tłumaczenie ale... trzeba było kupić auto na letnich z zimówkami gratis.
            • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 23:36
              po zakupie auta nie musiałem kupować opon zimowych za 1200 PLN +8 wymian w 4 lata po 50 zl każda = 400 PLN. 1200 + 400 = 1600PLN oszczędziłem:)
              ------------
              więcej zaoszczędziłeś
              bo miałeś założone lusterka
              gdyby ich nie było - musiałbyś wydać 300 zł na każde!!!
              więc zaoszczędziłeś MINIMUM 2200!

              Brawo misiaczek jesteś debeściak!

              jeep
              • misiaczek1281 Re: Wielosezonowe kapcie. 30.08.14, 13:09
                jeepwdyzlu napisał:

                > po zakupie auta nie musiałem kupować opon zimowych za 1200 PLN +8 wymian w 4 la
                > ta po 50 zl każda = 400 PLN. 1200 + 400 = 1600PLN oszczędziłem:)
                > ------------
                > więcej zaoszczędziłeś
                > bo miałeś założone lusterka
                > gdyby ich nie było - musiałbyś wydać 300 zł na każde!!!
                > więc zaoszczędziłeś MINIMUM 2200!
                >
                > Brawo misiaczek jesteś debeściak!
                >
                > jeep

                dzięki jeep:) dodam jeszcze że radio też było więc oszczędziłem 400 zł , przegląd był (100zł i ubezpieczenie OC 400zł:) i nawet paliwo w baku było (150 zł:) i jeszcze gość mi opuścił z ceny dwie stówki na szczęście :) mistrzostwo świata w oszczędzaniu:)
                • klemens1 Re: Wielosezonowe kapcie. 31.08.14, 15:28
                  misiaczek1281 napisał:

                  > dzięki jeep:) dodam jeszcze że radio też było więc oszczędziłem 400 zł , prz
                  > egląd był (100zł i ubezpieczenie OC 400zł:) i nawet paliwo w baku było (150 zł:
                  > ) i jeszcze gość mi opuścił z ceny dwie stówki na szczęście :) mistrzostwo świa
                  > ta w oszczędzaniu:)

                  Całość tego sielskiego obrazu psuje fakt, że i tak mocno przepłaciłeś.

            • klemens1 Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 23:40
              misiaczek1281 napisał:

              > nie...oszczędziłem 1600 PLN ... kupiłem dwa lata temu auto z założonymi wiel
              > osezonówkami i pojeżdżę jeszcze na nich dwa lata i sprzedam auto

              Ja kupuję na zimę z zimówkami a na lato z letnimi i oszczędzam jeszcze więcej.

            • only_the_godfather Re: Wielosezonowe kapcie. 01.09.14, 13:13
              Widać że to Polo masz na plakacie na ścianie. Komplet zimówek za 1600zł? Serio to jaki Ty masz rozmiar opon w tym samochodzie, bo ja do samochodu tej samy klasy za 1600zł to mam komplet zimówki+ letnie i nie są to opony no name a średnia półka. Do auta tej klasy i tak opon premium nie trzeba.
              • misiaczek1281 Re: Wielosezonowe kapcie. 03.09.14, 18:06
                only_the_godfather napisał:

                > Widać że to Polo masz na plakacie na ścianie. Komplet zimówek za 1600zł? Serio
                > to jaki Ty masz rozmiar opon w tym samochodzie, bo ja do samochodu tej samy kla
                > sy za 1600zł to mam komplet zimówki+ letnie i nie są to opony no name a średnia
                > półka. Do auta tej klasy i tak opon premium nie trzeba.

                ale gość:) kupilem auto z założonymi wielosezonowkami - komplet nowych markowych opon zimowych = 1000 zł (4x250) + 4 używane stalowe felgi 200 zł (4x50 zł). 1000+200=1200zł. 8 wymian po 50zł = 400 zł. 1200+400=1600zł. tyle oszczędziłem.
                • chris62 Re: Wielosezonowe kapcie. 05.09.14, 15:28
                  misiaczek1281 napisał:

                  >
                  > ale gość:) kupilem auto z założonymi wielosezonowkami - komplet nowych marko
                  > wych opon zimowych = 1000 zł (4x250) + 4 używane stalowe felgi 200 zł (4x50 zł)
                  > . 1000+200=1200zł. 8 wymian po 50zł = 400 zł. 1200+400=1600zł. tyle oszczędziłe
                  > m.


                  Po co Ci 4 koła dojazdowe?
                  • misiaczek1281 Re: Wielosezonowe kapcie. 05.09.14, 18:38
                    chris62 napisał:

                    > misiaczek1281 napisał:
                    >
                    > >
                    > > ale gość:) kupilem auto z założonymi wielosezonowkami - komplet nowych
                    > marko
                    > > wych opon zimowych = 1000 zł (4x250) + 4 używane stalowe felgi 200 zł (4x
                    > 50 zł)
                    > > . 1000+200=1200zł. 8 wymian po 50zł = 400 zł. 1200+400=1600zł. tyle oszcz
                    > ędziłe
                    > > m.

                    >
                    > Po co Ci 4 koła dojazdowe?
                    to nie są koła dojazdowe tylko opony w pełni użytkowe markowe wielosezonówki
    • xvqqvx Re: Wielosezonowe kapcie. 28.08.14, 17:46
      Każda opona komercjalizowana na rynku północnoamerykańskim jako "All Weather" (nie "All Season").
      Opona taka powinna oprócz M+S mieć znaczek 3 PMSF (3-peak mountain and snowflake, czyli góra ze śnieżynką - vide PDF z wyjaśnieniem) oraz mieć odpowiednie parametry UTQG (vide UTQG dla różnych opon):
      - treadwear co najmniej 200 (jest odporność na ścieranie badana w Teksasie latem);
      - traction A lub AA;
      - temperature A.

      Warto zauważyć, że w Polsce takie opony są często zaliczane do zimowych lub rzadziej letnich.
      Np. nokian WR G2 SUV to typowa All-Season All-Weather (3PMSF i treadwea 400), a u nas to zimówka.
    • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 28.08.14, 20:10
      pirelli robi dobrą wielosezonówkę
      i podobno niezły jest falken (w niższej grupie cenowej, ale i tak ok)

      jeep
    • galtomone Podpinam sie - tylko 16" :-) 28.08.14, 20:21

    • soulshuntr Re: Wielosezonowe kapcie. 28.08.14, 23:10
      Wejdz na amerykanskie strony z oponami i zobacz co tam sprzedaja. Nastepnie poszukaj tych opon po tej stronie oceanu. Mysle, ze to najprostsze rozwiazanie.
      • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 00:35
        Mysle, ze to najprostsze rozwiazanie.
        ---------
        Niekoniecznie
        globalne koncerny sprzedają różne gumy w różnych krajach
        jak raz w USA - dramatyczny szit
        i taniochę - można tam kupić nowe gumy - komplet 17" - za 99$
        tyle, że to inne opony niz u nas, nawet jeśli zrobione np przez dunlopa....

        Co prawda sam jeżdzę na dwóch kompletach, ale letnie kupiłem kilka miesięcy temu uniroyale (namówiony przez zaufanych kolegów) - i jestem zaskoczony jakością za niedużą kasę
        popatrz zatem na wielosezonówki uniroyala - ta firma jest póki co tania a jakościowo powyżej klasy średniej...

        jeep
        • vogon.jeltz Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 00:44
          > popatrz zatem na wielosezonówki uniroyala

          Uniroyal nie robi wielosezonówek w potrzebnym rozmiarze.
        • bunkum [...] 29.08.14, 01:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • galtomone Twoja argumentacja... 29.08.14, 07:02
            ...juz w koejnym poscie mnie powalila.
            Jestes nie uprzejmy I nie zauwazylem zebys w dowolnym watku jeszcze cokolwiek sensowengo napisal.
            Idziesz na czarna liste - gadaj sobie sam ze soba.
        • galtomone 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 07:01
          jeepwdyzlu napisał:

          > Co prawda sam jeżdzę na dwóch kompletach, ale letnie kupiłem kilka miesięcy tem
          > u uniroyale (namówiony przez zaufanych kolegów) - i jestem zaskoczony jakością
          > za niedużą kasę

          Tez mam Uniroylae 4x4 - Rainxpert (znajoma kupila do Lexa po mojaj namowie) - ja te opony (bez 4x4) mialem i w Previi i AVENSIS - o ile te masz?
          Do tego mam zimowe Dunploy (nie pamietam modelu - jeszcze ich nie dostalem, sa w przechowalni).

          Tylko tak sie zastanawiam... Czy I jaka roznice to robi.
          Czy jednak dobre letnie nie beda lepsze niz wieloswzonowe (cichsze, lepiej odprowadzajace wode, z krotsza droga hamowania) I podobnie z zimowkami....
          Zakladam, ze posiadanie kpl. wielosezonowych to ma byc oszczednosc... tylko czy jest ona rzeczywista?
          Dobre wieloseozonowe pewnie beda kosztowac tylko ciut mniej niz zimowki + letnie.
          Zetra sie podbnie szybko.
          Jedyne na czym widze oszczednosc to wymiana - to fajne.
          Tylko jak pisalem, czy w zamian nie mam gorszej opony latem I gorszej (nie ze dramatycznie gorszej.... ale czasem nawet "ciut" moze robic roznice) Zima.

          A ze mam juz dwa komplety alu felg do lexa.... to jak zjade obecne opony....

          Kolejny plus to rozlozenie zakupu w czasie. Nie kupuje sie przeciez na raz I zimowych I letnich. A na wielosezonowki, spora kase trzeba wyda od razu...

          Nie jestem przekonany do pomysly dlatego was z zainteresowaniem czytam.
          • vogon.jeltz Re: 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 09:01
            > Tylko tak sie zastanawiam... Czy I jaka roznice to robi.

            Jedna rzecz, która zawraca ci głowę, mniej.
            • tiges_wiz Re: 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 11:30
              trzeba sobie policzyc, bo GY sa jednak dosc drogie. U mnie przewazylo, ze maja swietny wynik na lodzie, a tu jest czesciej gololedz niz snieg.

              no i jak sie malo jezdzi, to 2 komplety sie wczesniej zestarzeja niz zuzyja, wiec tez 1 komplet to lepszy wybor.
          • jeepwdyzlu Re: 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 09:26
            Tez mam Uniroylae 4x4 - Rainxpert (znajoma kupila do Lexa po mojaj namowie) - ja te opony (bez 4x4) mialem i w Previi i AVENSIS - o ile te masz?
            -----
            Mam rainexpery ale z nowym bieżnikiem - skórą rekina (haha)
            Identyczny dylemat miałem kilka miesięcy temu...
            Zwłaszcza, że w domu dwa auta, zimą w góry (często - kilka razy w sezonie plus weekendy) jeździmy allroadem - ten ma zawsze dobre zimówki...
            Więc pomyślałem, że do hondy kupię wielosezonówki..
            Ale w końcu uznałem, że to nie jest taniej.... (identyczne jak Twoje argumenty)
            Prościej? Tez nie wiem - bo ja wyważam koła dość często - na pewno minimum co pół roku..
            Mam też wątpliwości - czy coś takiego jak DOBRA wielosezonówka istnieje. Tak - wiem - USA itd, ludzie zadowoleni, marketing itd. Z moich obserwacji wynika - że zimówki są coraz lepsze - zwłaszcza na błocie pośniegowym, tak samo letnie - te rainexperty uniroyala - w końcu opona tania - są lepsze niż 100% opon z najwyższej półki sprzed 10 lat.... zwłaszcza na mokrym...
            Ergo - w obu autach mam 2 komplety....

            jeep
          • chris62 Re: 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 12:14
            galtomone napisał:

            > Tylko tak sie zastanawiam... Czy I jaka roznice to robi.
            > Czy jednak dobre letnie nie beda lepsze niz wieloswzonowe (cichsze, lepiej odpr
            > owadzajace wode, z krotsza droga hamowania) I podobnie z zimowkami....
            > Zakladam, ze posiadanie kpl. wielosezonowych to ma byc oszczednosc... tylko czy
            > jest ona rzeczywista?
            ----------------------------------------------

            To kwestia przemyśleń.
            Na ten moment jeżdżę letnie/zimowe i wszystko by było OK ale.
            1. obecny samochód nie jest w stanie przekroczyć 200 km/h w zasadzie to powyżej 160 jeszcze nim nie pędziłem bo i nie ma gdzie. Kiedyś na Ladzie miałem uniwersalne Dębice i dawały rade przy 150 na autostradzie a i w zimie też.
            Zasadniczo letnia opona daje coś w przypadku jazdy po lukach -niższy bieżnik robi swoje.
            No ale jeszcze raz to nie jest sportowe auto.
            2. Roczne przebiegi mi zmalały na tyle, że wyskość bieżnika przetrwa ale guma nie jedna wolę miec młodszą gum ę w oponie.
            3. Warunki pogodowe. Bywało tak ż esypnęło śniegiem mówię czas zimówki zapiąć. Zapiąłem pojeździłęm tydzień w temperaturach okolo -5-0 i co?
            Ociepliło się mamy 20 stopni C - dla zimówek niedobrze a przekładać się nie chce wszak zima jest... Jak wygląda jazda na zimówkach przy 20C chyba wszyscy wiedzą na pewno gorzej niż na uniwersalnych...
            Odwrotna sytuacja też może zaskoczyć - kiedyś wybrałem się na letnich rano b było sucho +12 C a po południu jechałem 20 km/h z górki bo śnieg spadł.

            Kwestia przekładania cóż w Scenicu miałem 2 komplety kól jak kolejki były sam zmieniałem tu ma jeden komplet felg i musiałbym kupić drugi potem mi się to nie zwróci jak będę sprzedawać auto.

            Kwestie trakcji - no cóż zakładając nawet że te wielosezonowe są ciut gorsze od zimowych wychodzę z założenia że wyrównam szansę używając 4WD - ostatniej "zimy" było jednak kilka dni gdzie pod oblodzone górki ruszałem i to 4WD działa.

            Wróćmy do lata - opony letnie asfalt OK fajni eale przecież SUVa nie po to się kupuje żeby tylko po asfalcie jeździć no więc wjechanie w "teren" typu łączka trawiasta i letnia opona z tym mini bieżnikem jest zapchana tak ż epod górkę może być problem.

            To wszystko skłania mnie do rezygnacji z zakupu drugiego kompletu felg i nowych opon letnich (mam jeszcze prawie nowe zimowe) i do zakupu po prostu opon uniwersalnch.

            Oglądałem taki program "Auto w terenie" (bardzo fajny) - prowadzący polecał bieżnik AT jako kompromis między terenem a szosą.
          • klemens1 Re: 1 kpl. vs 2 kpl 29.08.14, 14:22
            galtomone napisał:

            > Jedyne na czym widze oszczednosc to wymiana - to fajne.

            Tylko że i tak dobrze je co pół roku zdjąć i wyważyć.
            Tam gdzie ja wymieniam, wymiana kosztuje 50 albo 60. 50 z bez przekładania opon na felgi (komplet 2 kół). Cóż to za oszczędność?

            • jeepwdyzlu wyważanie a wyważanie i wymiana 29.08.14, 15:48
              we Wrocławiu
              wyważenie 60 wymiana 90 (17")
              18" 10 zł drożej
              ale jak robię dwa auta to za całość płacę nie 190 a 170
              Gdzie jest więc oszczędność?
              te gupie 30 zł? dwa razy w roku?
              Już prędzej uznam, że jak ktoś nie ma garażu to odpada problem z przechowywaniem - chociaż jak kupowałem letnie uniroyale - to dostałem w cenie przechowywanie przez 4 sezony....

              Moim zdaniem - wielosezonówka ma sens w autach nie jeżdzących dużo, na północy a nie południu kraju, raczej w autach klasy B i C niż wyższych
              MOŻE w suvach...
              Może - bo napęd na 4 koła ma sens moim zdaniem - jak się ma dobre kapcie....
              Zatem - póki wielosezonówka będzie młoda - sezon, dwa - ok
              Potem - oszczędność bieżnika przy dwóch kompletach - przeważa....

              jeep
              • to.niemozliwe Re: wyważanie a wyważanie i wymiana 29.08.14, 19:21
                Wielosezonówki mają sens w ruchu miejsko-podmiejskim, np. w drugim aucie w domu, które jeździ jak po sznurku dom-praca-dom po odśnieżanych drogach, tam gdzie warunki nie będą nigdy zbyt wymagające, lub te kilka dni w roku, np. kiedy jest gołoledź i tak trzeba wyjątkowo ostrożnie jeździć. Natomiast w trasach, tam gdzie samochód ma jeździć 4-5 h/dobę, albo okazyjnie, ale jednak w długiej letniej trasie, albo góry-narty, to opony sezonowe.
        • soulshuntr Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 21:13
          Moze nie wyrazilem sie zbyt jasno. Mialem na mysli rankingi opon po tamtej stronie oceanu a co za tym idzie ich sprzedawalnosc.
    • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 00:48
      a quatrac vredesteina?
      tani i dobry
      ma kilka lat ale ludziska chwalą raczej...

      j.
      • vogon.jeltz Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 01:41
        > a quatrac vredesteina?
        > tani i dobry

        Ja wiem czy taki tani? Vectory 4Seasons Goodyeara są niewiele droższe. To już lepiej chyba wziąć GY, które chwalą wszyscy użytkownicy i zwyciężają we wszystkich testach. Co prawda testów opon w szukanym tu rozmiarze nie widziałem, ale Vectory wygrywają w każdej kategorii, w której startują, więc spokojnie można założyć, że 235/65(?)/R17 też będą znakomite.
        • jeepwdyzlu Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 01:43
          owszem
          jeśli quatrac nie będzie tańszy o minimum 100 zł
          to lepszy vector....
          j.
          • samspade 14 pln 30.08.14, 15:08
            Na jednym z portali.
      • chris62 Re: Wielosezonowe kapcie. 29.08.14, 12:18
        jeepwdyzlu napisał:

        > a quatrac vredesteina?
        > tani i dobry
        > ma kilka lat ale ludziska chwalą raczej...
        >

        Wpisałem na listę potencjalnych kandydatów (i resztę wymienionych też) dzięki.

        BTW ktoś ma doświadczenia z Rockstone? Mam takie zimówki i mnie mile zaskoczyły "cichością" jazdy.
    • bunkum [...] 29.08.14, 01:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jeepwdyzlu bunkum moja rada 29.08.14, 01:32
        spie...jstąd
        wymagamy tu IQ powyżej 45 (to poziom pralki automatycznej polar z 1982 roku)
        ty niestety nie spełniasz tego warunku...

        jeep
    • tiges_wiz bo... 03.09.14, 19:35
      jeździłeś na takich? testowałeś? czy powtarzasz co ktoś ci naopowiadał?
      • des4 Re: bo... 03.09.14, 20:30
        na wielosezonówkach miałem problemy na określonych zaśnieżonych podjazdach, na zimowych oponach nie

        poza tym wielosezonówki były glosniejsze
        • tiges_wiz Re: bo... 03.09.14, 22:07
          a co to były za opony, bo ja na GY nigdy nie miałem problemów, choć łańcuchy zawsze przy sobie miałem.

          GY 4sesony na śniegu z wynikiem 2.6 plasują się w środku zimówek.
          Na lodzie są za to najlepsze.

          Ciekawe jak ADAC ocenia polskie opony gdzie one wręcz rewelacyjnie wypadają na śniegu, a zaliczają porażkę na wodzie. W góry w głęboki śnieg, to dobry wybór, ale u mnie na nizinie, gdzie mam więcej lodu i wody to już nie.
    • do.ki ten post to serio? 07.09.14, 13:08
      @ocala napisal:

      "Masz racje ale ja w samochodzie zony nie zdecydowałem sie na zima/lato z dwóch powodów:a) zmienić koła czy (gorzej) opony to koszmar jak się wszyscy zjadą na raz b) gdy jeżdżę na letnich i w październiku w nocy spadnie nagle śnieg to rano wstaję i mówię: o fu...k! dziś do szkoły chłopaki jedziecie autobusem."

      To chyba zart, tak? Potrzebujesz zawiezc dzieci do szkoly i nie odwazysz sie pojechac, bo opony nie takie?
      Podpowiedz: to nie jest tak, ze na letnich oponach nie da sie pojechac w zimie. Nie robcie jaj sami z siebie.
      • ocala Re: ten post to serio? 07.09.14, 13:10
        No ja mieszkam w takiej okolicy ze na letnich ooonach na sniegu nie wyjade z wlasnej ulicy.
        • do.ki Re: ten post to serio? 07.09.14, 19:35
          ocala napisał(a):

          > No ja mieszkam w takiej okolicy ze na letnich ooonach na sniegu nie wyjade z wl
          > asnej ulicy.

          OK, rozumiem, ze jakies gory, ale tym bardziej mowie: cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Przeceniasz poprawe przyczepnosci, ktora daja zimowe opony. Gdybys umial jezdzic, to dalbys sobie rade i na letnich. A skoro jest tak zle, to lepiej rozwaz zakup czegos z napedem na obie osie (jakkolwiek rozwiazany) zamiast ganiac dzieci na autobus.
          • ocala Re: ten post to serio? 07.09.14, 19:42
            Jazda samochodem nie jest przypisana tylko dla 4chumachera. Jezdze jak jezdze i na letnich oponach na sniegu ( wyslizganym) pod gore nie mogę wyjechac. Nie zamierzam także kupowac auta 4x4 bo mnie takie nie interesuja.
          • tiges_wiz Re: ten post to serio? 07.09.14, 21:02
            hehehe... ja pierwsze zimy przejezdzilem na d-124 :>

            A teraz to jak opona padnie to misie kilka godzin siedzą w aucie i czekają na assistance :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka