Dodaj do ulubionych

OT/ trochę o drogach w Chorwacji

03.09.14, 22:45
Jako że w piątek kończy mi się dwutygodniowy pobyt w Chorwacji stwierdziłem że napiszę coś o jeżdżeniu po okolicznych drogach, głównie na adriatyckiej magistrali-tak się złożyło że przejechałem odcinek od zadaru po dubrovnik. Gdzieś kiedyś czytałem że trasa ta jest uznawana za jedną z 'dróg śmierci'-kto to wymyślił?! Pomijam kwestie autostrad bo te nudne i w zasadzie niewiele różniące się od tych znanych z Europy.

Jak ktoś lubi pojeździć po zakrętach to szczerze polecam magistralę:-) szczególnie jak ma taką lepszą połowę jak moja-nie krzyczącą:-) której jedynym objawem tego że jest 'po bandzie' jest mocniejsze trzymanie boczku drzwiowego:-) ale co ja będę mówił jak tu same światowe chłopaki:-)

Mają super nawierzchnie, przynajmniej tam gdzie jeździłem nie zdarzyło się żeby za zakrętem atakować trzeba było dziurę! Masakrą jest tylko śliskość tej nawierzchni w trakcie deszczu!!! Jak czytałem niektóre przewodniki to w wielu miejscach było ostrzeżenie o śliskich drogach gdy pada deszcz-nie na darmo!

Chorwaci,
Generalnie jako kierowcy to mają zdrowo wy*ebane czy ktoś jedzie czy nie, czy się zatrzyma czy nie-włączają się do ruchu i tyle. Mają jakąś taką dziwną tendencję do nadmiernego trąbienia (Egipt!)

Czesi (w Chorwacji),
To jest nacja która potrafi zdrowo wkurzyć chorobliwą przepisowością! Ograniczenie do 60, jadą 50, do 50 jadą 40. Podobnie jak Austriacy czy Niemcy. Tylko za Włochami da się jakoś jeździć bez ciągłego redukowania biegu

Z najfajniejszych widokowo odcinków to szczerze polecam drogę między Trpanj a Orebicem (na półwyspie Peljesac)-gdyby ktoś jechał to jakieś 5 km przed O. jest niezły punkt widokowy na orebic i korcule (charakterystyczna butelka informująca o tym że można kupić tu wino), widok mega zarówno w dzień jak i w nocy!

Czy czeskie skody mają jakieś wzmocnione sprzęgła? Taka 5-6 m przyczepa kempingowa plus 4 pasażerów i bagaże swoje waży a kilka razy zdarzyło mi się na 2 jechać za takim zestawem pod ostrą górę! O ile to jedzie to jeszcze nie ma lipy ale jak ruszyć na takim wzniesieniu bez smrodu?! A widziałem tak załadowane octavie, roomstery ale także e-klasse, nieraz zamiast kempingu była motorówka co zasadniczo jest jeszcze cięższe

'zabytki
Jak ktoś widział dubrovnik to go to niedotyczy. Jak nie widział to szczerze? Nie polecam. No może w październiku. Smród i mega tłumy, wrzeszczące tłumy. To już Korcula choć mniejsza, zdecydowanie przyjemniejsza (rzekomo Marco Polo miał tam dom)

'BASMA London (yacht)
Miałem okazję obserwować jak wpływa do mariny. 35 metrów, 5550 KM, cudo:-) można sobie wynająć, cena w euro, zdecydowanie w dziesiątkach tysięcy bo to zazwyczaj długoterminowe wynajmy, zabiera na pokład oprócz pasażerów i załogi 22tys litrów paliwa, szacunkowo to czytałem że 550l na godzinę idzie:-D

Chorwacja kraj piękny, ciepło, zajebiste drogi tylko pepików za dużo no i jak idzie taki miś co ma koszule (rozpiętą) do tego spodenki (takie basenowe szorty) i gumowe klapki to napewno nasz rodak! Naprawdę (był taki wątek) jesteśmy mega wieśniakami za granicą! Szczególnie bijące jest to że nam się wydaje że wkoło nikt po polsku nic nie skuma i można się pokłócić, skomentować, obgadać i rżeć rzucając co chwila k*rwą niosąc ręcznik w paski w reklamówce
Obserwuj wątek
    • des4 Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 04.09.14, 07:29
      bo i była to "droga smierci" dziękuj Bogu za te "nudne" autostrady, które przejmuja pond 90% ruchu tranzytowego

      kilkanaście lat temu przejazd niecałych 50 km z Senja do Jablanaca potrafił zając ponad dwie godziny, nie rozpisuję się nawet o drodze Zagrzeb-Karlovac-Senj....tłumy turystów, niemieckie i austriackie karawany z kamperami, przyczepami i łodziami,tiry, miejscowi szybcy i wściekli jeżdżący na szerokość lusterek, widoki niesamowite, strach proporcjonalny do widoków

      a już zupełny hardkor robił się przy deszczu, z jednej strony urwisko, z drugie przepaść do morza, z urwiska spływały potoki wody i leciały kamienie

      do tego mnóstwo lokalnych zjazdów na łeb na szyję na plaże czy do miasteczek o szerokości 3 metrów i często jednokierunkowym (nieoznakowanym!) ruchu - zjeżdżało się jedną dróżką, wjeżdżało inną, nie daj Boże wtedy spotkać kogoś jadącego w przeciwnym kierunku, wycofanie czy minięcie się to było spore wyzwanie

      dlatego cieszę się z "nudnej autostrady, którą mogę dojechać prawie na miejsce, a Jadranki czy innych lokalnych dróg używać do lajtowych wypadów wycieczkowych...zresztą do Dubrovnika i dalej do CG to wciąż główna droga dojazdowa

      a w CG polecam, jeśli ktoś jedzie od Serbii, zjazd serpentynami w Kolasinie, tam naprawdę trzeba miec mocne nerwy...
      • trypel Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 04.09.14, 08:02
        ja jestem własnie po 2 tyg w Czarnogórze.
        Omijałem twardo autostrady więc jechałem przez BiH.
        W jedną stronę tak:
        goo.gl/maps/jD5ap
        a w drugą tak:
        goo.gl/maps/IZ13l
        I opcja duuuużo ciekawsza, druga skusiła bo kawałek Mostar-Sarajewo miał byc bajeczny, był... tylko do skrętu na Jajce :)
        Tez idealny asfalt, pusto (w I opcji), piękne widoki, swietne knajpy po drodze i parę ciekawych miejsc.
        Po samej CG skoczylismy nad Tarę: goo.gl/maps/nFDL2 i o ile samego raftingu w sierpniu nie polecam (chyba że na wycieczkę dla przedszkolaków) o tyle droga bajka, nawet policja co nas zatrzymała 80/50 w górach pokiwała palcem i kazała jechać :)
        A widok na Slansko Jezero po drodze to jakby zdjecie z innego swiata.


        PS Pełna zgoda co do Dubrownika, maj to ostatni moment na wizytę w miescie, potem słabo sie robi po 15 min w tłoku :)
        Za to Kotor, Perast wspaniałe, też dużo ludzi ale wciaż luz.

        PS2 w zeszłym roku robiłem tarskę Podgorica-BijeloPolje - i to też jest wspaniał trasa przez góry. Polecam.
    • do.ki Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 05.09.14, 07:32
      Po swoim pobycie w Chorwacji doszliśmy z małżonką do wniosku, że miło było, ale już dziękujemy, wystarczy. Nie znaleźliśmy żadnego powodu by jeszcze kiedyś przyjechać do Chorwacji, a nie do Portugalii.
      Te ich autostrady pokazują, że jak się chce, to można szybko zbudować porządne drogi nawet w górzystym terenie. Ciekawe jakie rozwiązania prawne Polska musiałaby skopiować.

      Czarnogóra i Kotor przereklamowane. Jednodniowa wycieczka, na którą się wybraliśmy, wystarczy.

      No i na koniec: Chorwacja oglądana od strony wody bardzo zyskuje.
      • trypel Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 05.09.14, 09:08
        i jak? BiH odpuściliście?
        Tylko Dubrownik + Montenegro?

        no a my po 2 tyg w Montenegro zrezygnowalismy z planów powrotu do Włoch w następne wakacje i jedziemy znów nad Bokę.
        • do.ki Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 05.09.14, 10:45
          trypel napisał:

          > i jak? BiH odpuściliście?

          Odpuscilismy, i dobrze, bo przejazd z Krakowa Zakopianka i przez Slowacje do Budapesztu zajal nam lepsza czesc dnia. Ale na Slowacji suszarek nie widzialem, wiec moze to strachy na Lachy z ta policja. Oczywiscie placenie €10 za winietke, ktora jest potrzebna na 40 km autostrady Zvolen-B. Bystrica to tez troche przesada.

          > Tylko Dubrownik + Montenegro?

          Dubrovnik, Kotor, a potem zagle.

          > no a my po 2 tyg w Montenegro zrezygnowalismy z planów powrotu do Włoch w nastę
          > pne wakacje i jedziemy znów nad Bokę.

          No i fajnie, ze ludzie jezdza w rozne miejsca, przynajmniej tlok sie rozklada bardziej rowno. :))
          • trypel Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 05.09.14, 11:08
            do.ki napisał:

            >
            > a potem zagle.

            Dubrownik - Split? faktycznie od strony morza jest dużo atrakcyjniej.
      • marekggg Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 07.09.14, 14:20
        rowniez polecam Portugalie - ceny lepsze niz w chorwacji i mozna znalezc super miejsca. Dla milosnikow zakretow polecam rowniez gran canarie - oby tylko tez nie padalo.
        no i co do zakretow i deszczu, mialem niezly przejazd przez jedna z przeleczy we szwajcarii - widzialnosc 15m, dobrze ze nie widzialem co jest obok i ile w dol.
        • 4slash Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 07.09.14, 15:10
          Ja zjeździłem całą CR, CG i BiH - super wspomnienia. Byłem tam po 3 razy.
          Ubiegły rok to Teneryfa, byłem zauroczony, wypożyczyłem VW Polo i przejechaliśmy po wyspie 800 km z wjazdem na parking po Teide z 0 na 2600 mnpm - zużycie w 1,2 TSI 12 l/100 km w drodze powrotnej 4 l/100 km.
          W tym roku na razie tydzień nad Bałtykiem, planujemy jeszcze jakieś last minute na 7-11 dni.
          A wracając do dróg w CR, CG i BiH to serpentyn są super, widoki rewelacja, pogoda boska - zazdroszczę Wam ale w przyszłym roku tam pojadę
        • wtopek Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 07.09.14, 22:27
          Portugalia, owszem, ale nie samochodem,

          no chyba że ktoś ma długi urlop i lubi katować rodzinę trzema dniami jazdy non stop...
          • marekggg Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 07.09.14, 23:13
            no samochodem dojechac to bez sensu. wypozyczyc samochod na miejscu. problem jest taki, ze zawsze daja za jakies rozsadne pieniadze samochocdy ktore maja totalnie kijowe silniki. i czasami jazda po tych gorkach to udreka.
            • des4 Re: OT/ trochę o drogach w Chorwacji 08.09.14, 07:19
              objechaliśmy w 4 osoby Kretę Twingo a Rodos Pandą

              jakoś nie było problemu wjechać pod górkę, a podjazdy bywają tam konkretne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka