Dodaj do ulubionych

na jakim oleju jeździcie?

15.12.14, 12:23
Panowie, co lejecie do silnika? Olej który zaleca producent? Jeśli tak to trzymacie się oprócz symboliki także marki? (Elf-Renault, Mobil-Opel, itp...)

Czy któryś z Was w praktyce spotkał się z czymś takim ze na jednym oleju silnik pracował głośniej niż na innym?

Czym kierujecie się przy wyborze marki? W mojej rodzinie długi czas samochody jeździły na oleju Quaker State, później Midland, a ostatnio Mobil. Teraz zastanawiam się nad taką firmą Penrite-ktoś coś może powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • chris62 Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 12:28
      Miałem 2 Renaulty jeździłęm na elfie syntetycznym i żyją do dziś.
      Teraz sobie upodobałem shella bo mam dpf a to wymaga ACEA C3 ni i sama firma poleca.
    • trypel Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 12:47
      kiedyś jezdziłem na QS - za dawnych czasów kiedy jako jedyni na świecie mieli mineralny olej w klasie lepkosci 15W50. Każdy motocykl pracował na tym idealnie, biegi wchodziły lepiej, silnik ciszej. Potem olej się skończył (tzn źródło wyschło w Pensylwanii)
      Teraz prywatnie LM i nie wiem na ile jest to złudzenie optyczne ale silnik pracuje ciszej (1.4 8V 75 KM i 11 lat), tzn żonie sie już zdarzyło ze 3 x próbować zapalić pracujacy silnik. :)
      Motocyklem też na LM jezdzę chociaż pamiętam ze absolutnie najlepszy olej do szybkiej jazdy benzyną to był szescionogi pies 10W60.
      • qqbek LM i próba odpalenia "chodzącego" 16.12.14, 10:54
        ...też jeżdżę na LM ostatnio (wcześniej Castrol Magnatec, ale ani to dobry ani zły olej) i sam się ostatnio na tym złapałem, że mało brakowało a chodzący silnik bym "zapalił" :)

        Co śmieszne - ośmiozaworowiec (BMW M43) zdaje się chodzić zdecydowanie ciszej smarowany LM Leichtlauf S.
        A 16-zaworowiec (Z16XE) od GM już nie (tzn. przynajmniej nie widzę najmniejszej różnicy).
        • misiaczek1281 Re: LM i próba odpalenia "chodzącego" 16.12.14, 14:03
          qqbek napisał:

          > ...też jeżdżę na LM ostatnio (wcześniej Castrol Magnatec, ale ani to dobry ani
          > zły olej) i sam się ostatnio na tym złapałem, że mało brakowało a chodzący siln
          > ik bym "zapalił" :)
          >
          > Co śmieszne - ośmiozaworowiec (BMW M43) zdaje się chodzić zdecydowanie ciszej s
          > marowany LM Leichtlauf S.
          > A 16-zaworowiec (Z16XE) od GM już nie (tzn. przynajmniej nie widzę najmniejszej
          > różnicy).

          Czołem Qubuś ! Dla mnie wszystko jedno jaka marka....wchodzę do sklepu,biorę pierwszy lepszy olej pod ręką i zalewam...byle normę spełniał ...
          Ps. Fajne masz przygody:) Też kiedyś spróbuję bo nuda....ale póki co nie odpalam odpalonego silnika (zerkam na obrotomierz), nie tankuję zatankowanego baku(kontrolka paliwa sprawna...) Jedynie drugie radio kupiłem...co prawda stary kaseciak działa ale dziurę w półce chciałem czymś zastawić ;)
          • novationen Re: LM i próba odpalenia "chodzącego" 16.12.14, 14:17
            Misiek, po ojcu czy po matce masz to czepialstwo we krwi? Żebyś jeszcze chociaż z sensem pisał...
            • misiaczek1281 Re: LM i próba odpalenia "chodzącego" 16.12.14, 14:37
              novationen napisał:

              > Misiek, po ojcu czy po matce masz to czepialstwo we krwi? Żebyś jeszcze chociaż
              > z sensem pisał...

              po listonoszu:) z sensem i z humorem....mówisz i masz:)
              Ps. to nie brak sensu tylko specyficzne poczucie humoru którego nie rozumiesz albo nie masz jego poczucia:)
              a co do tematu to masz z sensem: Mój 16V chodzi tak cicho że gdy odpaliłem go po mroźnej nocy i silnik dzwonił chwilę szklankami to myślałem że coś z nim nie tak i na zimę zalałem rzadszy olej:)
          • qqbek Wypas Misiu :) 16.12.14, 14:53
            misiaczek1281 napisał:

            > Czołem Qubuś ! Dla mnie wszystko jedno jaka marka....wchodzę do sklepu,biorę
            > pierwszy lepszy olej pod ręką i zalewam...byle normę spełniał ...

            Czołgiem Misiu!
            Czekoladę i kawę też kupujesz najtańsze w biedrze?

            > Ps. Fajne masz przygody:)

            Wiem Misiu.
            W ogóle mam (klawe) życie.
            Zazdrościsz?

            > Też kiedyś spróbuję bo nuda....ale póki co nie odpala
            > m odpalonego silnika (zerkam na obrotomierz),
            Ojej - Polo ma obrotomierz?
            To chyba wyposażenie dodatkowe w tym luksusowym bolidzie?

            > nie tankuję zatankowanego baku(ko
            > ntrolka paliwa sprawna...)
            Dlaczego? - nawet jak mam 3/4 baku a mam jechać w trasę 700km to wolę zatankować. Tak się składa, że paskarskie ceny przy krajówkach i autostradach to smutna rzeczywistość tego kraju.

            > Jedynie drugie radio kupiłem...co prawda stary kasec
            > iak działa ale dziurę w półce chciałem czymś zastawić ;)

            Full wypas... dwa radia masz?
            Bo dziura ziała?
            Niektórzy w tej "dziurze" mają takie niepotrzebne gadżety jak nawigację, centralkę sterowania klimatyzacji czy też komputer pokładowy... a ty masz drugie radio, bo się tobie nawet pierwszego nie chciało wydłubać... no wypas Misiu :)
            • misiaczek1281 Re: Wypas Misiu :) 17.12.14, 21:36
              qqbek napisał:

              > misiaczek1281 napisał:
              >
              > > Czołem Qubuś ! Dla mnie wszystko jedno jaka marka....wchodzę do sklepu,bi
              > orę> > pierwszy lepszy olej pod ręką i zalewam...byle normę spełniał ...
              >
              > Czołgiem Misiu!
              > Czekoladę i kawę też kupujesz najtańsze w biedrze?
              Ale jeśli mój olej spełnia normę jakości Volkswagenowską (podaną w książce serwisowej) to po co mam kupować droższy innej marki? Po to by Ci się tym pochwalić na forum?:)
              > > Też kiedyś spróbuję bo nuda....ale póki co nie odpala
              > > m odpalonego silnika (zerkam na obrotomierz),
              > Ojej - Polo ma obrotomierz?
              > To chyba wyposażenie dodatkowe w tym luksusowym bolidzie?
              On nie ma być luksusowy tylko niezawodny i taki właśnie jest:) Prosty, toporny ale dojedzie wszędzie i zawsze:)
              > > nie tankuję zatankowanego baku(ko
              > > ntrolka paliwa sprawna...)
              > Dlaczego? - nawet jak mam 3/4 baku a mam jechać w trasę 700km to wolę zatankowa
              > ć. Tak się składa, że paskarskie ceny przy krajówkach i autostradach to smutna
              > rzeczywistość tego kraju.

              fakt....ale najgorsze ceny były nad naszym morzem...:) PB95 w sierpniu 5,63 a dziś około 4,7:) złotówka na litrze:) ja tankuję na bezobsługowej...15 groszy taniej:)

              >
              > > Jedynie drugie radio kupiłem...co prawda stary kasec
              > > iak działa ale dziurę w półce chciałem czymś zastawić ;)
              >
              > Full wypas... dwa radia masz?
              > Bo dziura ziała?
              > Niektórzy w tej "dziurze" mają takie niepotrzebne gadżety jak nawigację, centra
              > lkę sterowania klimatyzacji czy też komputer pokładowy... a ty masz drugie radi
              > o, bo się tobie nawet pierwszego nie chciało wydłubać... no wypas Misiu :)

              no zobacz...dwa radia:) wypas:) Drugie radio kupiłem bo stare Volkswagenowskie radyjko nie ma USB i MP3:) Kompputer pokładowy?a po co? spalanie i tak przekłamuje o pół litra:) a jak chcę sprawdzić ile pali to tankuję do pełna, jadę 100 km ,znowu tankuję do pełna i wtedy wiem ile weszło - tyle wynosi spalanie:) Sterowanie klimy mam ręczne:) też działa :) a nawigacja jest dla leniwych:) ja jeżdżę po mieście a gdy jadę w trasę z punktu A do B to sprawdzam drogę w google i zapammiętuję...poza tym przy drodze są znaki informacyjne:) Wystarczy ruszyć główką...kiedyś podobno ktoś wjechał do stawu bo się sugerował nawigacją...własnym rozumem się trzeba kierować na drodze a nie ufać bezkrytycznie zabawce hehe:)
              • qqbek Re: Wypas Misiu :) 17.12.14, 22:17
                misiaczek1281 pierdzieli, jak zwykle zresztą:

                > Ale jeśli mój olej spełnia normę jakości Volkswagenowską (podaną w książce s
                > erwisowej) to po co mam kupować droższy innej marki? Po to by Ci się tym pochwa
                > lić na forum?:)

                To, że producent deklaruje, że olej spełnia jakąś normę wcale nie musi oznaczać, że ją spełnia. Stąd wątki z prośbami o odpowiedź odnośnie tego, jakiego oleju używają inni. Twoja odpowiedź Misiu niczego do takiego wątku nie wnosi. Wprost przeciwnie.

                > On nie ma być luksusowy tylko niezawodny i taki właśnie jest:) Prosty, topor
                > ny ale dojedzie wszędzie i zawsze:)

                To samo mogę powiedzieć o swoim BMW - niezawodny i zawsze dojedzie wszędzie. Nie mogę zaś powiedzieć że jest toporny. Ma dwustrefową klimatyzację, doskonały system audio (Harman Kardon) i ogólnie rzecz biorąc w pipę jest.

                > [b]fakt....ale najgorsze ceny były nad naszym morzem...:) PB95 w sierpniu 5,63
                > a dziś około 4,7:) złotówka na litrze:) ja tankuję na bezobsługowej...15 groszy
                > taniej:)

                I tu w jednym się zgodzę - bardzo lubię bezobsługowe stacje benzynowe. Nie ze względu na to, że "15 groszy taniej" (z resztą dziś w Lublinie różnica pomiędzy Neste na Łęczyńskiej a Orlenem przy Zygmuntowskich wynosiła raptem 5 czy 6 groszy). Przede wszystkim brak jest "za 30 + hot dog, kawka i rozmowa bo się nikt do ofiary nie odezwał przez cały dzień" i siniaków po piwo i wódeczkę w kolejce. Podłażę, wkładam kasę/kartę i tankuję.

                > no zobacz...dwa radia:) wypas:)
                No szacun.
                +10 do prawilności na dzielni takie dwa radia w Polo.

                > Drugie radio kupiłem bo stare Volkswagenowsk
                > ie radyjko nie ma USB i MP3:)

                Radio ma mieć radio.
                To podstawowa i najważniejsza funkcja radia.
                Miło jak ma jeszcze CD/MP3/USB/SD/MMC... ale radio ma być przede wszystkim.

                > Kompputer pokładowy?a po co? spalanie i tak przek
                > łamuje o pół litra:)

                O pół litra to mój teść przekłamuje, bo trudno z nim siąść i po 0,75 na łeba nie wypić, żeby go nie spić. "Normalny" bredzi po szybko wypitej "ćwiartce".
                Jak się z komputera nie korzysta, to "bredzi". Jak regularnie sprawdzasz pomiary, to jest całkiem użyteczny (zwłaszcza funkcja zasięgu przy jeździe na dłuższych dystansach).

                > a jak chcę sprawdzić ile pali to tankuję do pełna, jadę 10
                > 0 km ,znowu tankuję do pełna i wtedy wiem ile weszło - tyle wynosi spalanie:)
                Działa też jak tankujesz pod korek za każdym razem... ach... ty nie tankujesz pod korek bo za drogo.

                > S
                > terowanie klimy mam ręczne:) też działa :)
                To masz schładzacz powietrza a nie klimatyzację. Też działa (mam w Astrze) ale do dupy w porównaniu z prawdziwą klimatyzacją.

                > a nawigacja jest dla leniwych:) ja j
                > eżdżę po mieście a gdy jadę w trasę z punktu A do B to sprawdzam drogę w google
                > i zapammiętuję...
                Inni mają gorzej.
                Choć poza większymi miastami obywam się też bez nawigacji to problemem stają się Warszawa, Łódź czy Rzeszów (najbliższe mojej wsi miasta wojewódzkie), gdzie nawigacja zaczyna mi być czasami bardzo potrzebna, gdy nie tylko mam przez takie miasto przejechać, ale przede wszystkim gdzieś w jego obrębie dojechać.

                > poza tym przy drodze są znaki informacyjne:) Wystarczy ruszyć
                > główką...
                Czasami po prostu wyjmuję uchwyt i wrzucam weń telefon. Rzeczywiście stały ekran nawigacji bywa irytujący. Ale jak zechcesz dojechać na Generała Pierdzionka w Bździnowie Dolnym, to znaki informacyjne na nic się tobie nie zdadzą.

                > kiedyś podobno ktoś wjechał do stawu bo się sugerował nawigacją...wła
                > snym rozumem się trzeba kierować na drodze a nie ufać bezkrytycznie zabawce heh
                > e:)

                Kiedyś ktoś podobno kupił używane Polo 9N po tym, jak zardzewiało mu poprzednie, również kupione jako używane, Polo 6N. Jak widać nie wszyscy chcą się kierować własnym rozumem i wolą bezkrytycznie ufać - nie tyle zabawce, co jej marce (jeśli nie wierzysz, że to oszołomstwo, to pogadaj dłuższą chwilę z kimś z "jebłuszkiem" Apple na klapie bagażnika - zwątpisz).
                • misiaczek1281 Re: Wypas Misiu :) 18.12.14, 18:19
                  qqbek pierdzieli, jak zwykle zresztą:
                  >
                  > > Ale jeśli mój olej spełnia normę jakości Volkswagenowską (podaną w książc
                  > e s> > erwisowej) to po co mam kupować droższy innej marki? Po to by Ci się tym
                  > pochwa> > lić na forum?:)
                  >
                  > To, że producent deklaruje, że olej spełnia jakąś normę wcale nie musi oznaczać
                  > , że ją spełnia. Stąd wątki z prośbami o odpowiedź odnośnie tego, jakiego oleju
                  > używają inni. Twoja odpowiedź Misiu niczego do takiego wątku nie wnosi. Wprost
                  > przeciwnie.
                  [b]Moja odpowiedź wszystko wnosi tylko ty tego nie chcesz widzieć .... skoro producent oleju podaje normę to znaczy że olej ją powinien spełniać...skąd wiesz że nie spełnia? MAsz laboratorium i badasz setki próbek?:) hahahahha :) pierniczysz bzdury i tyle byle tylko zaprzeczyć misiaczkowi:) kupując wódkę też nie wierzysz w to co pisze na etykiecie i myślisz że to zwykła woda? buuuuuhahahahhaa:)
                  > > > On nie ma być luksusowy tylko niezawodny i taki właśnie jest:) Prosty, to
                  > por> > ny ale dojedzie wszędzie i zawsze:)
                  > > To samo mogę powiedzieć o swoim BMW - niezawodny
                  BMW jest przepłacony ... za jedno BMW masz dwa - trzy Golfy V ...też z dwustrefową klimą, systemem audio - to żadne kokosy... machoniowe drewno albo barek na kawior i alkohole w tym twoim BMW to byłby prawdziwy luksus heh:)
                  >
                  >fakt....ale najgorsze ceny były nad naszym morzem>
                  > I tu w jednym się zgodzę - bardzo lubię bezobsługowe stacje benzynowe. zy 6 gros
                  > zy). Przede wszystkim brak jest "za 30 + hot dog, kawka
                  Tu racja...bezobsługowa to zazwyczaj spokój podczas tankowania,brak kolejek,szybko,wygodnie i dyskretnie...nikt nie podchodzi ,nie wciska hot dogów,nie tankuje mi auta podchodząc z pytaniem "do pełna"? ...chociaż raz byłem i jakieś prostaki się kłóciły o miejsce w kolejce
                  > > a jak chcę sprawdzić ile pali to tankuję do pełna, jadę 10
                  > > 0 km ,znowu tankuję do pełna
                  > Działa też jak tankujesz pod korek za każdym razem... ach... ty nie tankujesz p
                  > od korek bo za drogo.
                  Nie tankuję pod korek bo ropa leci na łeb na szyję i co tydzień PB tańsza o 20 groszy więc po co zapasy robić w baku? Lepiej zatankować 12 litrów i za tydzień kolejne 20 taniej i mieć litr gratis hehe:)
                  > > > S> > terowanie klimy mam ręczne:) też działa :)
                  > To masz schładzacz powietrza a nie klimatyzację.
                  Mam klimatyzację. Nawet nabijałem ją czynnikiem rok temu więc to klima a nie schładzacz...sterowanie jest ręczne ale raz ustawię i jest OK:)
                  > > kiedyś podobno ktoś wjechał do stawu bo się sugerował nawigacją...wła
                  > > snym rozumem się trzeba kierować na drodze a nie ufać bezkrytycznie zabaw
                  > ce heh> > e:)
                  >
                  > Kiedyś ktoś podobno kupił używane Polo 9N po tym, jak zardzewiało mu poprzednie
                  > , również kupione jako używane, Polo 6N. Jak widać nie wszyscy chcą się kierowa
                  > ć własnym rozumem i wolą bezkrytycznie ufać

                  Tylko że 9N a 6N dzieli przepaść:) Stan techniczny , blacha ocynk, inny silnik (75KM 16V a nie 60KM) ...niby to Polo i to Polo ale epoka inna:)
                  • qqbek Re: Wypas Misiu :) 19.12.14, 09:09
                    misiaczek1281 napisał:

                    > Moja odpowiedź wszystko wnosi tylko ty tego nie chcesz widzieć .... skoro pr
                    > oducent oleju podaje normę to znaczy że olej ją powinien spełniać...skąd wiesz
                    > że nie spełnia? MAsz laboratorium i badasz setki próbek?:) hahahahha :) piernic
                    > zysz bzdury i tyle byle tylko zaprzeczyć misiaczkowi:) kupując wódkę też nie wi
                    > erzysz w to co pisze na etykiecie i myślisz że to zwykła woda? buuuuuhahahahhaa
                    > :)

                    Od kilkunastu lat mam auta. Zauważyłem, że często jest tak, że dwa "spełniające" normę oleje po wlaniu do silnika zachowują się zgoła odmiennie (a porównywałem ostatnio "średnią" półkę cenową - Castrola Magnatec z LM Leichtlauf Super).

                    > BMW jest przepłacony ... za jedno BMW masz dwa - trzy Golfy V ...też z dwust
                    > refową klimą, systemem audio - to żadne kokosy... machoniowe drewno albo barek
                    > na kawior i alkohole w tym twoim BMW to byłby prawdziwy luksus heh:)

                    Dobrze wiedzieć, że miś "spożywa" w aucie - to którą komendę zawiadomić? ;)
                    Nie chcę Golfa. Mam już Astrę jako pojazd podobnej wielkości.
                    Golf jest do dupy, bo każdy wsiowy przygłup chce mieć "Gulfa"... stąd znalezienie niezajechanego egzemplarza na rynku wtórnym graniczy z cudem. Nawet w Niemczech wiedzą, że w Polsce, Czechach, na Litwie i Słowacji "Golf jest Golf" i kupienie egzemplarza od pierwszego właściciela (a nie od "Abdul von Kebap Autohandel") graniczy z cudem.

                    > Mam klimatyzację. Nawet nabijałem ją czynnikiem rok temu więc to klima a nie
                    > schładzacz...sterowanie jest ręczne ale raz ustawię i jest OK:)

                    Masz schładzacz powietrza a nie klimatyzację.
                    Klimatyzacja manualna to taki marketingowy bełkot, bo co to za klimatyzacja, która nie pilnuje sama zadanej temperatury?

                    > Tylko że 9N a 6N dzieli przepaść:) Stan techniczny , blacha ocynk, inny siln
                    > ik (75KM 16V a nie 60KM) ...niby to Polo i to Polo ale epoka inna:)

                    Pogadamy za 5 lat jak ci to 9N w końcu też gnić zacznie :)
                    Ocynk a "ocynk" to spora różnica.
                    Audi, BMW czy Mercedes z lat 80 i 90 to nie Volksdeutch Wagen z początków tego wieku. Dawno już Twoje Polo będzie przetopione po zmieleniu go w młynie huty, jak po drogach nadal będą jeździły Mercedesy W124, Audi 80 b4 czy BMW E36.
    • xvqqvx Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 12:51
      > Panowie, co lejecie do silnika?
      Olej. :-) A poważnie... Vide dalej.

      > Olej który zaleca producent? Jeśli tak to trzym
      > acie się oprócz symboliki także marki? (Elf-Renault, Mobil-Opel, itp...)
      Te zalecenia markowe oparte są na porozumieniach marketingowych i niczym więcej.
      W rzeczywistości olej ma spełniać określone specyfikacje.
      Warto, jak jest taka możliwość, poszperać w Service Manualach (czyli instrukcjach warsztatowych) danego samochodu (czasami PDF-y są za darmo).

      > Czy któryś z Was w praktyce spotkał się z czymś takim ze na jednym oleju silnik
      > pracował głośniej niż na innym?
      To jest ocenne...

      > Czym kierujecie się przy wyborze marki? W mojej rodzinie długi czas samochody j
      > eździły na oleju Quaker State, później Midland, a ostatnio Mobil. Teraz zastana
      > wiam się nad taką firmą Penrite-ktoś coś może powiedzieć?
      Penrite - australijska firma o dobrej opinii. W jakimś teście (ale sprzed lat) zajęła 1. miejsce.
      Warto znaleźć forum bobistheoilguy - tam są czasem wyczerpujące informacje o marce oleju i filtra.

      PS. Filtry - są u nas traktowane po macoszemu, a od nich bardzo wiele zależy.
    • buraque Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 13:02
      novationen napisał:

      > Panowie, co lejecie do silnika? Olej który zaleca producent?

      Specyfikację jaką zaleca producent, w moim przypadku jest to VW 502, są oleje i oleje - z racji warunków w jakich eksploatuję auto używam 0W40 właśnie z powyższą specyfikacją (aktualnie Millers XF) i prawdziwego syntetyka, bo to nie takie oczywiste jakby się mogło wydawać.

      Jak chcesz przeczytać dobry temat o olejach to zajrzyj na OCP, tam jest to rozkminione do ostatniego szczegółu, musisz mieć dużo czasu, bo temat ma 400 podstron ;)
    • przemekthor Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 13:46
      Tym, co leją w ASO.
      W volvo dla diesla to jest jak pamiętam Castrol Edge Longtec 5W/30 A5. Chyba dobry olej, bo auto ma już 300.000 km i silnik nie klęka.
    • adaml78 Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 14:51
      Kupuję to co spełnia zalecenia producenta auta i jest akurat w dobrej cenie z dobrego źródła. Najczęsciej jest to więc Total lub Elf, ale był też Orlen Platinum. Olej zmieniam co roku (czyli 10-11 tys km). Do tego dobry firmowy filtr (np Purflux)- to tylko kilkanaście zł więcej, ale moim zdaniem filtr jest baardzo ważny, szczególnie te puszkowe z wbudowanymi zaworkami.
    • jackk3 Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 17:03
      M1 0-40, nie mam zastrzezen. Ogolnie raczej dobre opinie o tym oleju (choc w instrukcji raczej zalecaja 5-30). Przy odpalaniu w b. niskich temp. jest roznica.
    • liczbynieklamia Re: na jakim oleju jeździcie? 15.12.14, 21:00
      Na mineralnych zawsze Quaker State. Od kiedy są syntetyczne, nie ma to większego znaczenia, a nawet jeśli ma, to tak naprawdę nikt nie jest w stanie ocenić różnicy wykraczającej poza placebo. Ważne - kupować z pewnego źródła, oryginalny Lotos jest lepszy, niż podróbka najlepszej marki świata.
      • jestklawo Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 09:55
        liczbynieklamia napisał:

        >oryginalny Lotos jest lepszy

        a najlepszy jest do konserwacji drewna
      • nazimno A skad sie biora te "podrobki", co? 16.12.14, 10:42
        • liczbynieklamia Re: A skad sie biora te "podrobki", co? 16.12.14, 14:45
          Nie tak dawno na przykład stąd:
          www.dziennikzachodni.pl/artykul/588369,cbs-i-celnicy-zamkneli-wytwornie-podrabianego-oleju-silnikowego,id,t.html
          Przy czym trzeba pamiętać, że podróbka nie musi oznaczać wcale oleju mieszanego z dodatkami w betoniarce czy oleju słonecznikowego - wystarczy lać tani półsyntetyk do butli z drogim olejem syntetycznym, żeby całkiem sporo "zarobić". Cztery litry Motula 300V to przynajmniej 200zł. Gdyby tam nalać Lotosa 10W40, to ta sama ilość kosztuje 5 razy mniej.
    • kubota84 Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 11:53
      Nie kombinuję - olej zalecany przez producenta + filtr "lepszej" firmy (nie najtańszy).
    • yogoyogo23 Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 12:44
      A to ma jakies znaczenie? marka oleju? Mialem w zyciu z 20 aut z przeroznymi silnikami, lalem przerozne oleje, czasem bardzo drogie i nigdy nie stwierdzilem zadnej roznicy ani na plus ani na minus. Takze skoro nie ma roznicy to po co przeplacac? Moze w warunkach syberyjskich, albo rajdowkach olej ma wieksze znaczenie bo dla przecietnego Kowalskiego znikome.
    • marekatlanta71 Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 13:31
      Znudziło mi sie wybieranie oleju - używam to co naleje serwis i nawet nie wiem co obecnie leją.
    • wujaszek_joe Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 14:58
      focus tdci ma motorcraft formuła F (czy jakoś tak)
      i gdy nie wymienię w terminie to coś się w im zapycha, juz mu więcej tego nie zrobię.
      benzynowe punto ma shell półsyntetyczny.
      Pytanie mam, bo to drugie auto zrobiło przez półtora roku jakieś 10tys km. czy ciężki grzech popełniam nie zmieniając tego oleju po 12 miesiącach?
      • qqbek Re: na jakim oleju jeździcie? 16.12.14, 15:03
        wujaszek_joe napisał:

        > Pytanie mam, bo to drugie auto zrobiło przez półtora roku jakieś 10tys km. czy
        > ciężki grzech popełniam nie zmieniając tego oleju po 12 miesiącach?

        Nie, ale znajdą się zaraz tacy, którzy będą twierdzić że tak.
        IMHO cięższy grzech to zalecenia odnośnie maksymalnych przebiegów pomiędzy wymianami w nowszych autach, niż niewymienienie oleju kilka miesięcy dłużej w starszym :)
        • misiaczek1281 Re: na jakim oleju jeździcie? 17.12.14, 21:47
          qqbek napisał:

          > wujaszek_joe napisał:
          >
          > > Pytanie mam, bo to drugie auto zrobiło przez półtora roku jakieś 10tys km
          > . czy
          > > ciężki grzech popełniam nie zmieniając tego oleju po 12 miesiącach?
          >
          > Nie, ale znajdą się zaraz tacy, którzy będą twierdzić że tak.
          > IMHO cięższy grzech to zalecenia odnośnie maksymalnych przebiegów pomiędzy wymi
          > anami w nowszych autach, niż niewymienienie oleju kilka miesięcy dłużej w stars
          > zym :)

          Kilka miesięcy dłużej? A wiesz że z czasem olej traci własności smarne Qubusiu?:)
          Zgodnie z twoimi zaleceniami olej na twojej patelni czy leży 2 godziny czy miesiąc to w sumie żadna róznica skoro było tylko jedno smażenie:)
          • qqbek Re: na jakim oleju jeździcie? 17.12.14, 22:27
            misiaczek1281 napisał:

            > Kilka miesięcy dłużej? A wiesz że z czasem olej traci własności smarne Qubus
            > iu?:)

            A wiesz misiu, że w BMW mam takie specjalne lampki, które przypominają mi o wymianie oleju i "małym przeglądzie". I jak nie jeżdżę autem, to nawet przez rok i 8 miesięcy (w sytuacji gdy samochód stał 7 miesięcy w garażu, od czasu do czasu jedynie "odpalony" dla rozgrzania) nie nakazywał mi wymiany?
            Co więc jest mądrzejsze - dział serwisu BMW (który w okresie gwarancji na jednostkę napędową odpowiadał finansowo za wszelkie szkody wynikłe z "utraty właściwości smarnych") czy też Misio z jego wsiowymi mądrościami (rodem z prospektu firmy handlującej materiałami smarnymi)?

            > Zgodnie z twoimi zaleceniami olej na twojej patelni czy leży 2 godziny czy mies
            > iąc to w sumie żadna róznica skoro było tylko jedno smażenie:)

            Wielkodusznie dysponujący radami misiu o bardzo małym rozumku - czy ja gdziekolwiek sugeruję, że oleju w silniku można nie wymieniać przez 360 lat (bo 2 godziny do miesiąca tak się mają jak 1 do 360 mniej-więcej), czy to, że kilka miesięcy nie zrobi różnicy?

            Tak BTW skrobiący szkłem dupę misiu - olej na patelni zmienia się po góra 30 minutach smażenia (3-4 porcje frytek, dwie "zmiany" kotletów/steków lub ryby najpóźniej - ale najlepiej olej/oliwę wymieniać jest każdorazowo) współczuję warunków ekonomicznych, które zmuszają Ciebie do smażenia na jednym przez dwie godziny - wiedz przynajmniej, że to bardzo niezdrowe.
            • nazimno Re: na jakim oleju jeździcie? 17.12.14, 22:51
              Nigdy nie smaz na oliwie z oliwek.
              Powstaja szkodliwe substancje.

              Do smazenia sprobuj kiedys uzyc oliwy z orzeszkow arachidowych.
              Jest swietna.
              • qqbek Re: na jakim oleju jeździcie? 17.12.14, 23:06
                nazimno napisał:

                > Nigdy nie smaz na oliwie z oliwek.
                > Powstaja szkodliwe substancje.

                To raczej do podgrzewania. Smażę głównie na oleju i smalcu. Ale ja lubię tłustą kuchnię i lubię gotować.

                > Do smazenia sprobuj kiedys uzyc oliwy z orzeszkow arachidowych.
                > Jest swietna.

                Spróbowałem - ale to jednak nie to samo, co poczciwy rzepak (który innym na przykład za bardzo "ziemią" w smaku "jedzie"). Cóż - o rzeczach gustu się podobno nie dyskutuje :) Z resztą z racji bardzo niskiej zawartości kwasów tłuszczowych nasyconych to chyba właśnie rzepakowy jest najbardziej polecany do smażenia w wyższej temperaturze (bo w niższej to chyba tylko "oil of piggy" da się polecić, jeżeli chodzi o smak potraw).
              • jackk3 Re: na jakim oleju jeździcie? 17.12.14, 23:53
                Nieprawda. Wszystko zalezy od temp i jej kontrolowanie. Sa rozne rodzaje oliw i maja rozne temperatury 'dymienia'. Ale fakt faktem do smazenia w glebokim tluszczu to tylko olej.
              • marekatlanta71 Re: na jakim oleju jeździcie? 18.12.14, 05:55
                Ja do smażenia używam kokosowego. Bardzo polecam.
                • novationen Re: na jakim oleju jeździcie? 18.12.14, 06:27
                  Ewentualnie może być olej rzepakowy. Jest trochę zdrowszy od słonecznikowego-jeśli już ktoś musi/lubi smażyć na oleju.
            • misiaczek1281 Re: na jakim oleju jeździcie? 18.12.14, 18:40
              qqbek napisał:

              > misiaczek1281 napisał:
              > > > Kilka miesięcy dłużej? A wiesz że z czasem olej traci własności smarne Qu
              > bus> > iu?:)
              >
              > A wiesz misiu, że w BMW mam takie specjalne lampki, które przypominają mi o wym
              > ianie oleju i "małym przeglądzie". I jak nie jeżdżę autem, to nawet przez rok i
              > 8 miesięcy (w sytuacji gdy samochód stał 7 miesięcy w garażu, od czasu do czas
              > u jedynie "odpalony" dla rozgrzania) nie nakazywał mi wymiany?
              > Co więc jest mądrzejsze - dział serwisu BMW (który w okresie gwarancji na jedno
              > stkę napędową odpowiadał finansowo za wszelkie szkody wynikłe z "utraty właściw
              > ości smarnych") czy też Misio z jego wsiowymi mądrościami (rodem z prospektu fi
              > rmy handlującej materiałami smarnymi)?
              A co mnie obchodzą jakieś serwisy? Ja pilnuję własnego rozsądku i wymieniam co 12 misięcy:)
              Ps. Przed chwilą pisałeś że robisz trasy po 700km a teraz że 7 miesięcy auto stoi w garażu?
              Coś kręcisz:) Współczuję wymian oleju co 20 miesięcy i tego że auto stoi aż 7 miesięcy! Ja bym takiego auta nie kupił bo to niszczenie auta:)......Jeśli nie stać cię wymienić olej co 12 miesięcy i na paliwo by jeździć,a auto więcej stoi niż jeździ (7 misięcy w roku stoi a 5 jeździ?) to kup sobie furmankę albo rower...będzie taniej bo w tych "pojazdach" oleju nie trzeba wcale wymieniać ani paliwa lać :)
              • 4slash Re: na jakim oleju jeździcie? 18.12.14, 21:50
                Przejeżdżasz 7 000 km rocznie i znasz się najlepiej z wszystkich.
                Misiu, Misiu doradź proszę
              • qqbek Re: na jakim oleju jeździcie? 19.12.14, 09:18
                misio1281 chędoży bez sensu:

                > A co mnie obchodzą jakieś serwisy? Ja pilnuję własnego rozsądku i wymieniam
                > co 12 misięcy:)
                Pilnuj misiu własnego rozsądku lepiej. Zwłaszcza, że gdzieś się zdaje się zapodział.

                > Ps. Przed chwilą pisałeś że robisz trasy po 700km a teraz że 7 miesięcy auto st
                > oi w garażu?
                Tak się złożyło, że BMW dwa lata temu odstawione w listopadzie przezimowało w garażu do maja. Co w tym dziwnego? Mam dwa auta, żona była na urlopie wychowawczym, nie potrzebowałem dwóch aut a żal było sprzedawać. Akurat przez zimę jeździłem głównie po mieście a w mieście Opel pali litr mniej na 100km. Inna sprawa trasa - w Opla nie wsiądę na dłuższą trasę, bo go po prostu nie lubię prowadzić na dłuższe dystanse. Jak mam dojechać 5km do pracy czy 20km do klienta, to pikuś, ale dwa-trzy razy do roku jadę 2x700 w odwiedziny do siostry, kilkanaście razy do roku 2x170 do DC i co tydzień w sezonie (maj-październik) 2x75 km i wtedy jadę BMW. Nawet jak przyjmiemy 2+10+20 to wychodzi z tego 2800+3400+3000=9200km przebiegu. Nie widzę więc tutaj najmniejszej sprzeczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka