Dodaj do ulubionych

jureek hilfe!

24.09.15, 10:17
to Twoje regiony, mam wolny weekend za 2 tyg w okolicy Koblencji, tak sobie wymysliłem że pakujemy z kumplem rowery, i startujemy w sobotę rano wzdłuż Renu tak powiedzmy 150 km w jedną i 150 km w drugą. Wymysliłem traskę Bingen (akurat mamy najblizej w piątek) do Kolonii na golonkę (najlepsza) i powrót drugą strona Renu w niedzielę wieczór.
Czy to dobry pomysł, czy polecasz w okolicy inne trasy? - nie lubię górek a kocham rzeki :)
Przy okazji - czy ktoś w Niemczech moze sie doczepić do wiezienia rowerów wewnątrz auta?

dzięki z góry :)
Obserwuj wątek
    • nazimno Jesli juz tam jestes, to obowiazkowo: 24.09.15, 10:34

      www.cochem.de/tourismus/anreise
      Podobnie w Koblencji zamek i twierdza.

      www.koblenz-touristik.de/kultur/sehenswertes-koblenz/kurfuerstliches-schloss.html
      • trypel Re: Jesli juz tam jestes, to obowiazkowo: 24.09.15, 10:36
        dlatego taką trasę wybrałem, od dawna miałem ochotę na Koblencję, ale z drugiej strony Kolonia- ile razy jestem to katedra robi na mnie niesamowite wrażenie.
        Tyle że Jureek jezdzi tam na 2 kółkach a ważne jest zeby te 150 km było miarę ciekawe bo inaczej można sie zanudzić.
        • nazimno Dolina Mozeli. 24.09.15, 10:47
          Nad Mozela na zboczach doliny rzeki sa winnice.
          Istnieje tam masa malowniczo polozozych miejsc, gasthofy ze swietna kuchnia no i
          oczywiscie lokalne piwnicznki z winami mozelskimi.
          Jesli sie potargujesz, to mozesz przywiezc do domu niezly zapas, bo tych win nie kupisz w Polsce.
          • trypel Re: Dolina Mozeli. 24.09.15, 10:54
            rowerem nie dowioze. Ale dzieki. Wlasnie tez kolega podrzucił mi trase z Trewiru do Koblencji z tych samych powodow co Ty.
            wino po drodze. W Niemczech moge.
    • jureek Re: jureek hilfe! 25.09.15, 08:39
      Dopiero teraz zajrzałem. Droga wzdłuż Renu jest ciekawa, widoki niezłe, z tym, że znam tylko drogę lewym brzegiem. Prawym podobno jedzie się gorzej. Jak byś już chciał koniecznie wleźć na skałę Lorelei (jest na prawym brzegu), możesz z St. Goar przeprawić się promem i wrócić. Po prawej stronie Renu interesująca jest trasa między Wiesbaden a Koblencją prowadzona górą, w większej odległości od brzegu. No ale Ty górek nie lubisz, ja zresztą też.
      • trypel Re: jureek hilfe! 25.09.15, 08:50
        dzięki!
        a co z tą Mozelą? byłeś? Od Koblencji w stronę Luxemburga i z powotem?
        Przy okazji - wiesz jak to jest z przewożeniem rowerów w aucie? wiem że np w Austrii kiedyś sie czepiali za narty
        • marekggg Re: jureek hilfe! 25.09.15, 09:34
          jak jade z zone na rowery do niemiec (nie czesto) to zawsze mam rowery w srodku. na razie mnie policja nie zatrzymala, ale zapytam niemcow w pracy. Jezeli chodzi o widoki, to napewno jest najiekawiej miedzy Koblenz i Mainz. winnice sa po jednym i drugim brzegu Renu. Sa piekne zamki, niektore odrestaurowane, niektore potezne ruiny. moge wieczorem albo w weekend wrzucic pare zdjec, my bylismy samochodem i pogoda byla paskudna. krajobraz miedzy Koblenz i Kolonia to juz nic superc ciekawego. O Moseli sie nie wypowiadam, ostatnio bylem w 1999 w Luxembrugu.
        • nazimno Wspominales cos, trypel o Trewirze (Trier)... 25.09.15, 10:04
          Warto sie tam zatrzymac przynajmniej na jeden dzien i zobaczyc ruiny lazni rzymskich
          oraz rzymski amfiteatr polozony wsrod winnic na zboczach wzgorza.

          Jak bedziesz na miejscu, to uzyskasz reszte wskazowek, "co jeszcze warto".

        • jureek Re: jureek hilfe! 25.09.15, 22:17
          Nad Mozelą jechałem tylko mały kawałek wzdłuż niemiecko-luksemburskiej granicy. Z Koblencji do Luksemburga jest kawał drogi, około 200 km. Na mapie tak to nie wygląda, ale Mozela jest bardzo kręta.
    • trypel veni, vidi, asinum nocet 16.10.15, 13:08
      dolina Moseli zaliczona.
      Chętnym od razu mówię że fajniejszy jest kawałek pomiędzy Koblencją a Bullayem (ok 100 km od Deutches Eck) niz reszta do Treviru, ostatnie 20-30 km do Treviru to ogólnie nieciekawa droga czesto wspólna z lokalnym ruchem samochodowym albo idąca błotami po jesiennych deszczach gdzies przez pola.
      Pazdziernik i deszcz i plus 7-10 stopni to też nie ideał ale za to było pusto i luźno na drodze.
      Winogrona wciaż wisiały i mamy nadzieję że nie trafimy do piekła za te 2 kiscie co sie zwieszały malowniczo w naszą stronę na wyciągniecie ręki.
      Bardzo dziękuje za doradztwo i pomoc. Aha - nie zostawiajcie NIGDY auta na pierwszym parkingu P+R w Trevirze od strony północnej. Bo potem trzeba wrócić a mało kto da sobie radę z podjazdem pod taką górkę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka