Dodaj do ulubionych

EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU

22.06.17, 10:23
Zauwazylem wlasnie artykul o strajku...

next.gazeta.pl/next/7,151003,21990782,strajk-w-slowackich-zakladach-volkswagena-nie-pracuje-70-proc.html#BoxBizLink

I ogladajac wczoraj czy przed wczoraj newsa o nowej fabryce silnikow Mercedesa w PL pomyslalem o czyms innym (choc nie do konca).

1. Jeszcze do nie dawana, jak zachodni koncern otwieral fabryke w PL to PiS plul jadem. e to tylko ontownie, ze wykorzystuje sie nas jako tania sile robocza, ze trzeba wstac z kolan, itd...
Ale jak jest u wladzy to fabryka z tania sila robocza Polakow to juz jest sukces. Swoja droga ciekawe ile z podatkow do kazdego miejsc pracy doplacamy.... nie liczac pensji pracownikow, na ktorych Mercedes tez jest do prozdu w sotsunku do tego gdyby otworzy te fabryke w DE np.

2. Ale jest tez druga strona medalu - bo i tu na forum sa glosy, ze ta EU nas wykorzystuje, traktuje jak niewolnikow, itd...

To skad glosy oburzenia na plany nowego Prezydenta Francji, ktory mowi o pracy dumpingowej...
To tu wielu z Was mowilo o zlej EU i zlych koncernach, co to nas wykorzystuja, tymczasem Polskie firmy wyjezdzaja na zachod realizowac kontrakty, zabieraja swoich pracownikow i same tez im placa marne stawki na tle zarobkow na zachodzie...

Przeciez nikt im nie narzuca by szuklay kontraktow na zahcodzie, byly o tyle tansz, o tyle mniej placily pracownikom..

I czy faktycznie ebdzie lepiej dla firm i pracownikow jak beda zarabic na kontrakcie tyle samo co francuz.. ale teoretycznie, bo przeciez wiadomo ze przy braku konkurencyjnosci w placy stana sie drozsze... albo przynajmniej mniej atrakcyjne.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 11:05
      Zaklady kocernu Daimler na Dolnym Slasku nie beda tylko zwykla montownia.
      Przewiduje sie tam utworzenie zespolow R&D z roznych pokrewnych budowie silnikow dziedzin.
      Politechnika Wroclawska i Uniwersytet (Mat-Fiz) jest w poblizu
      - nie bedzie klopotu z wyselekcjonowaniem i zatrudnieniem specjalistow.
      Mozesz sobie znalezc oficjalne stanowisko niemieckiego koncernu, jesli Cie to szczegolowo interesuje.


      • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 11:10
        Niespecjalnie.
        • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 22:14
          ...bo do tezy o niewolniczej pracy nie pasuje?
          • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 22:38
            Niewolnicza to przesada.
            Ale dopłacanie do każdego stanowiska pracy, zwolnienia podatkowe to przesada. I bez złudzeń - wrocławscy studenci i naukowcy gó... mercedesowi zaprojektują...
            • waga170 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 23:25
              Wroclawscy inzynierowie zaprojektowali kiedys autobus co jezdzil tylem (mial dwie osie z przodu). Cztery a nie dwa kola byly kierowane. Nazywal sie Odra.

              www.google.com/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiA1cPbsNLUAhVJw2MKHTiHB3gQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fphototrans.eu%2F14%2C504771%2C0%2COdra_042_X_653_PR.html&psig=AFQjCNH3cp9CQgUBjlQq6U8gSzyKE877tw&ust=1498252766295457
              Brakuje na nim tylko gwiazdy Mercedesa.
              • bimota Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 09:42
                CIEKAWE CZY JESZCZE ZYJA...
            • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 23:26
              Srubki, podkladki, jakies inne elementy zawsze moga projektowac zanim sie nie naucza i nie siegna wyzej.
              Polacy to bardzo zdolny narod .
              • waga170 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 22.06.17, 23:34
                > Polacy to bardzo zdolny narod .

                Powiedzialbym ze zdolny do wszystkiego.
                • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 00:03
                  No to prawda. Szkoda sze zwykle pierwsze co im przychodzi do glowy to jak tu sie nie narobic a dobrze zarobic i to szybko..
                  Ale trzeba przyznac ze inzynierowie to zwykle dobrzy i co najwazniejsze myslacy fachowcy.. ale jak sie trafi zlodziej to tez fachowiec. Pamietam dawno juz ze jak ktos chcial "auto na recepte" to nejlepiej bylo znalezc kontakt z Polska "grupa" - dostraczali takie jak sie chcialo z papierami wprawdzle lewymi ale takimi ze sie przyczepic nie mozna bylo... Czasami szkoda ze po "wyzwoleniu spod komuny" przniesli sie do Kraju..
                  • waga170 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 00:25
                    Fachowcy od samochodow przeniesli sie do kraju w slad za tymi samochodami. Drugi raz ten sam samochod latwiej ukrasc jezeli za pierwszym razem sie myslalo o przyszlosci i dorobilo jeden komplet kluczykow wiecej, dla sibie:)
                    • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 10:33
                      I na tym tez sie dobrze znasz.
                • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 08:38
                  No... patrzzac na polityke zagraniczna naszej obecnej wladzy i wizje przyszlosci miejsca Polski na swicie -niestety musze sie z toba zgodzic.
              • waga170 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 02.07.17, 21:28
                > Srubki, podkladki, jakies inne elementy zawsze moga projektowac zanim sie nie n
                > aucza i nie siegna wyzej.
                > Polacy to bardzo zdolny narod .

                Zaprojektowali pare srubek dla Niemcow:

                www.luftpiraten.de/sonderschrauben.html
            • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 22:16
              Sadze, ze sie tylko emocjonalnie rozladowales.
              W rzeczywistosci niemiecka strona
              bardzo wysoko ocenia mozliwosci,
              pomyslowosc i zdolnosc uczenia sie
              polskich inzynierow.

              Tzw "klisze" prymitywnych ocen
              sa juz od dawna martwa materia.
          • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 08:36
            nazimno napisał:

            > ...bo do tezy o niewolniczej pracy nie pasuje?

            1. Ja jej nie stawiam tylko przypominam.
            2. "Cala" reszta pasuje - te wszystkie zle montownie, itd?
    • aron2004 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 07:05
      No przecież wiadomo że wszędzie na świecie zarabia się więcej niż w UE :)
    • bimota Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 09:45
      1. NIE PRZYPOMINAM SOBIE...

      ZNOW CIE FANTAZJA PONOSI...
      • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 12:18
        1. Google -> Morawiecki, ewentualnie Google -> kampania wyborcza
        2. Wertuj forum skoro nie pamietasz
    • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 09:56
      Nie przypominam sobie polityków plujących jadem z powodu otwierania fabryk zagranicznych koncernów w Polsce.
      A jak jesteśmy traktowani? Tak jak na to sobie pozwalamy. Dajemy zniżki podatkowe dla wielgachnych koncernów. Żeby zarobiły jeszcze więcej. Cieszymy się że jesteśmy traktowani jako kraj z tanią siłą roboczą. Walczymy z innymi krajami dawnego bloku wschodniego kto się ładniej wypnie.
      A jak traktuje się u nas Polaków? No właśnie.
      • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 10:01
        Sam
        Nic dodać nic ująć.
        Niestety...

        J.
        • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 10:31
          Gledzenie jak u starych bab na jarmarku. Tak zle a inaczej tez "niedobrze". Nie dogodzisz.

          Najlepiej uniesc sie honorem i p....c wszystko dookola.
          ....

          mercedes-benz-jawor.com.pl/fabryka-w-jaworze/

          Bedzie pod koniec 2019.

      • poohdell Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 10:11
        Nie mam zlego doswaidczenia w traktowaniu mnie źle przez zwierzchników nie-Polaków. Natomiast szefów pajaców-sku...eli-psychopatów prawdziwych Polaków znam na pęczki. Polskie piekiełko, a ja od lat konsekwentnie trzymam sie z dala od polskich firm, w których szef wie wszystko najlepiej.
        • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 10:34
          I tu masz duzo racji, niestety.
          Bo chcialoby sie, zeby bylo inaczej.
        • bimota Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 11:18
          TY BYS CHCIAL RZADZIC SZEFEM :)
          • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 11:40
            Jesli szef jest przyglupem, a sa takie przypadki, to nie jest to wykluczone.

            Kiedys na pewnym spotkaniu jeden "szef" z pewnej polskiej firmy zadal takie kretynskie pytanie, ze trzeba bylo sie powstrzymywac od parskniecia rechotem. Pytanie bowiem kompromitowalo go definitywnie, gdy chodzi
            o znajomosc problematyki projektowania pewnych ukladow.



          • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 11:44
            Wiesz capsloku rządzenie nie jest tożsame z pomiataniem. Choć dla wielu jest. A może to tylko próba ukrycia niekompetencji
            • bimota Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 11:58
              JESLI SZEF WIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ, TO TO JEST POMIATANIE, MISTRZU ?
              • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 12:03
                To są urojenia. Mogące prowadzić do pomiatania.
        • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 12:26
          Mam dokladnie identyczne doswiadczenia.
          Nie bez powodu przez wszystkie lata w UK nie przyznawalem sie Polakom do bycia Polakiem i z obcymi sie nie probowalem blizej poznawac.

          Za to z kazda inna narodowoscia tak. Stad do dzis mam wspanialych znajomych i przyjacol w bardzo wielu krajach.
      • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 12:24
        samspade napisał:

        > Nie przypominam sobie polityków plujących jadem z powodu otwierania fabryk zagr
        > anicznych koncernów w Polsce.

        Coz... ja pamietam jak mowio, ze zagraniczne inwestycje przez ostatnie 25 lat w PL to zadne inwesycje.
        A Polske w ruinie pamietasz?

        > A jak jesteśmy traktowani? Tak jak na to sobie pozwalamy. Dajemy zniżki podatko
        > we dla wielgachnych koncernów.

        No bo daja je wszyscy. Nie dasz, nie ma fabryki. Dasz za malo - nie ma fabryki.
        Tyle, ze czasem doplaczasz do 2 tys miejsc przez 5 lat a biznes sie rozrasta i robi sie z tego skala Skody. A czasem nie.

        > Żeby zarobiły jeszcze więcej. Cieszymy się że je
        > steśmy traktowani jako kraj z tanią siłą roboczą.

        No... coz wlasny nasz przmysl i firmy az takiej ekspansji nie robia by budowac w PL kolejne eksportowe zaklady.
        Z drugiej strony o zachodnie kontrakty sami (przeciez to prywatne firmy!!!) robia to samo.

        > Walczymy z innymi krajami daw
        > nego bloku wschodniego kto się ładniej wypnie.

        Mozna tez byc dumnym i glodnym.
        Niby z jakiej racji oby kapital ma w nas inwestowac jesli gdzie indziej bedzie taniej? Tu juz nie chodzi o narodowosc ale tylko o kase.

        > A jak traktuje się u nas Polaków? No właśnie.
        • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 12:48
          Polska w ruinie to nie plucie na inwestycje.
          To hasło mające pomóc w wygraniu wyborów.
          A dopłaty, zwolnienia podatków. Niby ok. Niby lepiej dać się wyru... niż być dumnym i biednym.
          Pozostają pytanie czemu mają za to płacić wszyscy? Czemu Polski ma być traktowany jak potencjalny oszust i to on ma udowodnić że jest uczciwy. Czemu nie u nas działa zasada że wątpliwości rozstrzyga się na niekorzyść podatnika.
          Czemu ....? Czemu ...?
          Brnięcie dalej w "tanią siłę" może spowodować że gdzieś w ktoś pochyli się bardziej. I powie że on da rade bez wazeliny.
          Być może odbiór dopłat byłby inny gdyby nie gnębiono nas. Gdyby markety i inne temu podobne nie dostawały zwolnień.
          • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 13:54
            samspade napisał:

            > Polska w ruinie to nie plucie na inwestycje.

            A napisalem, ze to to to samo?

            > A dopłaty, zwolnienia podatków. Niby ok. Niby lepiej dać się wyru... niż być du
            > mnym i biednym.

            Nie wiem dlaczego uzwasz tak wulgarnych i w sumie nie do konca adekwatnych slow.
            P pierwsze nie do konca jest alternatywa. Korporacje inwestuja tam gdzie taniej. Jesli suma summarum kraj i obywatele wychodza na plus to w czym klopot.

            Przeciez to nie jest tak ze ktokolwiek z rzadzacych (w dowolnym kraju z reszta) mowi, niech inwestycje w 100% finansowane z prywatnych srodkow nie przychodza - prawda?

            Mowisz, ze dajemy sie wyrchac przy zwolnieniahc podatkowych, itd...
            Ale jak Kowlaksi na zaklad zaby zatrudnic kolejnych 5 osob i zmodernizowac linie produkcyjna bierze X% bezzwrotnej dotacji z EU to juz nie jest ru...ie obywateli?

            Bo mnie sie wydaje ze to to samo... tylko skala mniejsza + do tych drugich dorzucaja sie jeszcze obywatele EU. A tez mogliby zapytac... dlaczego sa ru...i w d....e doplatami do Polaczkow.

            > Pozostają pytanie czemu mają za to płacić wszyscy?

            No niby nie musza... o ile nie przeszkadza nam, ze takie fabyrki beda otwierane na Slowacji, na Wegrzech (akurat to Orbanowi jakos nie przeszkadza i branza moo sie szybko dogadal...) w Rumunii, czy jesli EU za namowa Szydlo wstanie z kolan wogole poza Europa.

            > Czemu Polski ma być traktowa
            > ny jak potencjalny oszust i to on ma udowodnić że jest uczciwy.

            A tego to nie rozumiem... Niby jestesmy traktowani inaczej niz Slowacy czy Niemcy?

            Mnie sie wydaje, ze kaital najpierw idzie tam gdzie taniej... A jak w zarzadzie i w udzialach najwiecej jest np. Francozow i maja identyczne warunki inwestycyjne u siebie i w P to wcale sie nie dziwie, ze inwestuja u siebie. My zrobilibysmy tak samo...o ile we Fracnji inwestycja nie bylaby dla firmy bardziej oplacalna.

            A ze zachod ma wieksze, bogatsze firmy... no to chyba nie wina zachodu i rozwoju od 1945? Co... gospodarczo ludzie mieli nic nie robic bo po wojnie blok wschodni powstal?

            > Czemu nie u nas
            > działa zasada że wątpliwości rozstrzyga się na niekorzyść podatnika.

            A nie pisalem o nadal komunistycznym podjeciu do ludzi? Tyle, ze to EU nie ma nic do gadania.

            > Brnięcie dalej w "tanią siłę" może spowodować że gdzieś w ktoś pochyli się bard
            > ziej. I powie że on da rade bez wazeliny.

            Mnie tylko zastanawia to, ze jak wypinamy sie w kraju to jest (jak i u ciebie) oburzenie, ze to zle, nie dobrze, ze dajemy sie ru...ac, itd...

            Ale jakos nie napusales, ze firmy transportowe z PL a glownie kierowcy dla nich pracujacy daja sie ru...ac jezdzac za nizsze stawki niz koledza z zachodu.
            Nikt sie u nas nie obuza , ze polscy pracownicy pracuja dla polskich firm na kontraktach na zachodzie za nieporownywalnie mniejsza kase...

            Tu sie chwali zaradnosc Polaka przedsiebiorcy a TV mowi o zlym "Makaronie", ktory francski rynek chce sztucznie (przez nakaz rownej placy wszystkim za to samo) zamknac czy o tym, ze straca polscy kierowcy...

            Bo ja tu zandej roznicynie widze - o czym pisalem.

            > Być może odbiór dopłat byłby inny gdyby nie gnębiono nas. Gdyby markety i inne
            > temu podobne nie dostawały zwolnień.

            Znaczy jak duza firma X dostae w jakiejs formie pomoc to jest zle. Ale jak mala sp. z o.o. dostaje pomoc z publicznej kasy to jest OK?
            Hmmm.... a czym to sie rozni dla Kowlaskiego ktory wylozyl kase na te pomoc i dla Nowaka ktory dzieki tej pomocy ma prace?

            Moze wazne, by dla wszystkich stron ukladu (bo globalizacj nie znikniemy a izolacja nic nie da i jest nierealna) bylo to w miare uczciwe?
            • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:15
              Pytanie czy wychodzimy na plus. A może inaczej. Może na ten plus moglibyśmy wyjść zdecydowanie bardziej. Gdyby zamiast możłiwości transferowania zysków za granicę firmy musiały płacić podatki tutaj.
              I nie pisz o tym kto stworzył prawo bo doskonale to wiem. Wiem dla kogo zostało to prawo stworzone.
              A globalizacja? Nie chodzi o nią. Nie wiem skąd ten pomysł.
              Uważam ze problem jest taki ze Polka jest państwem teoretycznym. Była jest i będzie. Jej "aparat" również.
              • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:54
                samspade napisał:

                > Pytanie czy wychodzimy na plus.

                Zamiast pytac przypomnij sobie jak PL wyglada w 1985 i jak wygladal zachod.
                Jak PL wygladala w 89 a potem w 2004 i jak olbrzymi krok do przodu poczynilismy...

                Czy tzn. ze to juz koniec i mamy nie chiec wiecej -alez skad i nikt tego nie oczekuje.
                Ale trzeba sobie jasno powiedziec. Nadal zachod gonimy i gonic bedziemy. Tak gospodarczo jak i kulturowo.

                Przyklad tego co nas ominelo a moglo spotkac widzielismy przy okazji obelania rzadow w Rumunii... pamietasz jak sielala krew?
                Pamietasz ile czasu jeszcze im zajelo uspokojenie tego wszystkiego? Do EU tez weszli po nas i przez dlugie lata gospodarczo byli slabsi...

                Popatrz na Ukraine czy Bialorus... to tez byl w okolicy 89 - 2004 realny dla nas scenariusz...
                Warto tez popatrzec jak wygladal wynik referendum akcesyjnego do UE. Wtedy obecna mlodzierz zachwycona Kukizem, wstawaniem z kolan razem z PiS czy zafascynowana prostymi rozwiazaniami Korwina jeszcze nie glosowala bo sikala w majtki.

                Ja pamietam PRL, jego absurdy (to co dzieje sie w EU to pikus!!!! Pan Pikus). Pamietam jak wyglada kraj dumny i gospodarczo niezaalezny.... przeciez wszystko bylo nasze, polskie, panstwoe (do czego chce wrocic PiS)... tyle, ze pod drobna kontrola brata ze wschodu.

                I jesli ktos mysli, ze jak wyjdziemyz EU to Rosja zacznie nas bardziej szanowac i bac sie nas to jest szalencem!

                > A może inaczej. Może na ten plus moglibyśmy wyj
                > ść zdecydowanie bardziej. Gdyby zamiast możłiwości transferowania zysków za gra
                > nicę firmy musiały płacić podatki tutaj.

                Jasne... tylko dla pelnej uczciwosc zwroc laskawie uwage, ze problem ten Z KORPORACJAMI mamy wszyscy.
                O co burzy sie Trump?
                A co... miedznarodowe koncerny w Niemczech, Francji, itd.. placa wszystko co powinny?

                Jak myslisz.. w jakim scenariuszu mamy wieksze sanse na sciagalnosc podatkow z korporacji:

                A). UE rywalizuje o to z USA by firmy takze tu placily do budzetu co sie nalezy
                B). Polska rywalizuje z USA, UE... i prkatycznie reszta swiata by nas podatkowo (i w kazdy inny sposob) w tyle nie r..ano jak to mowisz...

                > I nie pisz o tym kto stworzył prawo bo doskonale to wiem. Wiem dla kogo zostało
                > to prawo stworzone.

                Super.

                > A globalizacja? Nie chodzi o nią. Nie wiem skąd ten pomysł.

                Jak to nie? A korporacje sa jakie sa z jakiego powodu?
                Problemy podatktowe o ktorych pisales wyzej, prznoszenie produkcji tam gdzie taniej, itd.. itd.. to nie GLOBALIZACJA???
                A co???

                > Uważam ze problem jest taki ze Polka jest państwem teoretycznym. Była jest i bę
                > dzie. Jej "aparat" również.

                Uwazam, ze PL jest taka bo sami ja taka widzimy i tworzymy.
                Nikt PL nie zrobi innej za nas i od lat tomy sie sami tu rzadzimy a nie wladza Niemcow czy kosmitow.

                Nikt nie kaze Kowlaskiemu pomiatac w robocie Nowakiem. Nie kazal tego zaden rzad i nie kaze EU.
                Warunki pracy w korporacjach czy sieciach handlowych nie byly zle z nakazu tylko dlatego, ze lokalni "wazniejsi" Polacy chcieli sie podlizac szefom na zachodzie. Sam to nieraz widzialem w roznych firmach na roznych poziomach.

                To toche tak jak z ta afera o RPO teraz. To nie Niemcy, Francuzi czy Wlosi w fabrykach w PL wykorzystuja polakow... to sami sobie zalatwiamy.

                Piszesz panstwo teoretyczne...
                Patrz na watek o rowerze i hulajnodze - forum.gazeta.pl/forum/w,20,164182986,164182986,Hulajnoga_vs_rower.html

                "Mam wrazenie, ze z jednej storny chcemy surowego, prcyzyjengo prawa, kar za najmniejsz eprzwinienie... zeby bylo porzodnie, bezpiecznie, itd.. ale tylko tak dlugo jak to sie nie tyczy nas bezposrednio..." - znaczy chcemy Panstwa ktore sprawnie dziala, itd.. jak dlugo od nas niczego nie bedzie wymagac tylko od innych.

                Panstwa teoretycznego niby nikt nie chce - ale jak przychodzi ruszyc dupe do wyborw, nawet lokalnych, w sprawach budzetu obywtelskiego - to nawet tyle nam sie nie chce.
                • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 19:39
                  +1
                • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:45
                  Wyrywasz zdanie z kontekstu i na nie odpowiadasz. To jest nudne. I taka dyskusja jest bezsensowna. I jeszcze argumenty z .... wzięte(Rumunia)
                  Nie mam ochoty na taka wymianę zdań.
                  Miłego weekendu życzę
                  • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:06
                    Coz... wydaje mi sie, ze odpowiedzilem na caly Twoj post, dokladnie, z argumentami i chyba nigdzie ci nie obrazilem.

                    Reasuujac i w skrocie - nikt za nas Polski lepsza nie zrobi. Tymczasem my mamy wylacznie wymagania, ccemy lawych i prostych rozwiazan, jak i inne narody chcemy latwego i prostego swiata. Niestety... to tak od dawna nie dziala.

                    Jeszcze 100 czy ciut wiecej lat temu... lokalna wojna w jakiejs czesci swiata nie miala wplywu na reszte. Dzis niestety coraz czesciej ma... Wystarczy ze z powodu nieracjonalnego poczucia iz konfilkt gdzies tam jest wazny poleci gielda w NY... zwykle ta w Warszawie uczyni to samo. Zatem nie mozesz mowic o polsce w oderwaniu od swiata, globalizacji, historii i Polakow.

                    Swiat upraszczaja populisci.. jak widac na przykladzie Brexitu wpada sie wtedy z deszu nie pod rynne ale w gowno.
                    • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:07
                      Engine jakos dokladnie skumal co napisalem...
                      moze zycie na zachodzie zmienia perspektywe spojrzenia?
                    • samspade Wydaje ci się. 26.06.17, 09:04
                      Po pierwszym zdaniu sobie odpuściłem czytanie dalej bo skoro pierwsze zdanie wyrywasz z kontekstu i na jego podstawie sugerujesz rzeczy niezgodne z prawdą to dalej nie chce mi się czytać.
                      Owszem nikt za nas kraju lepszym nie zrobi. Nie jest prawdą że mamy tylko wymagania.
                      A co jest złego w łatwych i prostych rozwiązaniach?
                      Po co celowo utrudniać sprawy? Choć akurat w kwestiach podatkowych, korporacjach itp odpowiedź jest oczywista.
                      A wracając do twojego pierwszego postu.
                      Nie przypominam sobie jadu że inwestorzy dostają zniżki bonifikaty i inne zachęty.
                      Tyle że coś co mogło mieć sens 15 czy 20 lat temu niekoniecznie ten sens musi mieć teraz.
                      Osobiście nie widzę sensu łączenia działań naszych rządów z ue. Przecież nikt nie narzuca nam z góry sposobu tworzenia prawa podatkowego.
                      Myślę że poprzednia władza przegrala wybory również przez to że ludzie mają dość że pozwala się transferować pieniądze za granicę. Jednocześnie dokręcając śrubę rodzimym przedsiębiorcom
                      • galtomone Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 10:17
                        samspade napisał:

                        > Po pierwszym zdaniu sobie odpuściłem czytanie dalej bo skoro pierwsze zdanie wy
                        > rywasz z kontekstu i na jego podstawie sugerujesz rzeczy niezgodne z prawdą to
                        > dalej nie chce mi się czytać.

                        Zatem nie przeczytales bo Cie sie nie chcialo a tym bardziej nie odpoiwadasz... No bo jak bez czytania... a skoro nie chcialo Ci sie cyztac to pisac chyba tym bardziej...

                        A nie, przepraszam... jednak jest ciag dalszy... zatem tylko mnie "straszyles" ze nie przeczytasz.
                        UFFFF!!! Jak moglbym dlaje zyc, gdybys faktycznie nie przeczytal??? :-)

                        > Owszem nikt za nas kraju lepszym nie zrobi. Nie jest prawdą że mamy tylko wymag
                        > ania.

                        Moze i nie jest ale obserwujac swiat dookola mnie takie dokladnie wrazenie odnosze. Co wiecej w dyskusjach ze znajomymi nie tylko ja.

                        > A co jest złego w łatwych i prostych rozwiązaniach?

                        Moze sie nie znam, ale w zyciu jakos tak sie uklada, ze latwe i proste rozwiazania dzialaja dla latwych i prostych problemow.

                        Swiat od dana nie jest latwy i prosty i stad to co proponuja roznej masci populisci sie nie sprawdza albo sprawdza sie tylko na ktorka mete tylko po to by potem jeszcze spotegowac problemy.

                        Najlepszym przykladem tego jak proste rozwiazanie okazalo sie byc wiekszym problemem niz problem, ktorymialo rozwiazac jest Brexit i wszystkie problemy i konsekwencje ktore z niego wynikaja.

                        > Po co celowo utrudniać sprawy? Choć akurat w kwestiach podatkowych, korporacjac
                        > h itp odpowiedź jest oczywista.

                        Ciesze sie, ze sobie odpowiedziales dlaczego. Ufam, ze rozumiesz tez ze to jedna z tych sytuacji, ktorej nie da sie latwo i prosto rozwiazac?

                        > A wracając do twojego pierwszego postu.
                        > Nie przypominam sobie jadu że inwestorzy dostają zniżki bonifikaty i inne zachę
                        > ty.

                        A ja pamietam gdy w czasie kampanii wyborczej uwczesna opozycja starala sie zminimalizowac czy wrecz wykazac, ze zachodnie inwestycje w PL sa nic nie warte, Ba!!! ze sa wrecz zle i nieporzadane w takiej formie.

                        > Tyle że coś co mogło mieć sens 15 czy 20 lat temu niekoniecznie ten sens musi m
                        > ieć teraz.

                        Tzn? Ty wiesz lepiej co ma sens dla swiatowych korporacji?
                        Bo to, ze my woelibysmy by tu przenosily 100% swoich fabryk, siedziby, itd... to chyba oczywiste?

                        > Osobiście nie widzę sensu łączenia działań naszych rządów z ue. Przecież nikt n
                        > ie narzuca nam z góry sposobu tworzenia prawa podatkowego.
                        > Myślę że poprzednia władza przegrala wybory również przez to że ludzie mają doś
                        > ć że pozwala się transferować pieniądze za granicę.

                        Owszem. Dodam, ze w kazdym kraju i ze jakiekolwiek zludzenia, ze jeden kraj moze cos tu sam zdialac moze miec tylko glupiec. Szczegolnie gdy nie jest to kraj ktory nazywa sie USA czy Chiny.

                        > Jednocześnie dokręcając śru
                        > bę rodzimym przedsiębiorcom.

                        I wlasnie tu przechodzimy do kwestii skomplikowanych:
                        - rownosc wobec prawa
                        - co to znaczy "rodzimy przedsiebiorca"
                        - jak na poziom inwestycji zagranicznych wplynie nierowne traktowanie czy wrez gorsze, tych zachodnich...
                        - co na to UE ktorej czescia jestesmy... cyhyba ze proponujesz do kategorii rodzimych zaliczyc wszystkich z UE?
                        - tylko jak wyobrazasz sobie zatrzymanie "podatkow w PL" (czy dowolnym innym kraju) gdy np. zyski sa transferowane pod pretekstem umowy na dzirzawe znaku firmowego (o ile mnie pamiec nie myli, to tak zrobilo Orange)

                        Niestety, w ani jednym twoim zdanie nie znalalzlem jakiegokolwiek pomyslu.
                        Co do diagnozy masz racje - fajnie by bylo gdyby bylo inaczej. Tyle, ze ja sobie zdaje sprawe, ze nie da sie tego prosto rozwiazac, bo dzialajace recepty na globalizacje i podatki na razie sesownie nie stosuje zaden kraj na swiecie.

                        A to jak izolacjonizm gospodarczy ktory proponuje Trump wyjdzie na zdrowie wUSA, to sie okaze dopiero za nascie lat.
                        My w kazdym razie podobnych metod stosowac nie mozemy.
                        USa ma duza poaskownice, zabawki, basen, zamek dmuchany, itd... nawet jak kaze gospodarz sciagac buty to i tak dzieci beda chcialy tam sie bawic. Jak my bedziemy chcieli to samo i zarzadzac goscmi to na nasz ugor malo kto przyjedzie albo nie co co chcemy....
                        • samspade Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 10:29
                          Kilka rzeczy:
                          Skąd pomysł że uzurpuję sobie prawo do posiadania wiedzy co jest lepsze dla światowych korporacji? Nic takiego nie pisałem.
                          Wydaje mi się że interesy korporacji nie są zbieżne z interesami państw czy ludzi. I jeżeli mam wybierać stronę po której miałbym stanąć to nie będzie to strona korpo.
                          Proste sprawy. Uważam że im prostsze podatki tym mniejsza możliwość ich unikania. Gdyby był podatek obrotowy czy coś w tym rodzaju to niech płaca jak najwięcej za znak towarowy. Im więcej zapłacą tym więcej zapłacą podatku.
                          Nie wiem skąd pomysł na izolacjonizm. Jakikolwiek.
                          Nie widzę powodu dla którego inaczej traktowane mają być duże korpo a inaczej małe firmy.
                          • galtomone Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 10:59
                            samspade napisał:

                            > Kilka rzeczy:
                            > Skąd pomysł że uzurpuję sobie prawo do posiadania wiedzy co jest lepsze dla świ
                            > atowych korporacji? Nic takiego nie pisałem.

                            Widzisz... znów nie zrozumiales.
                            Ja nie napisalem przeciez ze wiesz. Wlasnie dlatego zakonczylem zdanie "?" bys doprecyzowal co dokladnie masz na mysli.
                            Ty zas z mojego pytania zrobiles w swojej glowie twierdzenie z ktorym teraz usilujesz dyskutowac.

                            > Wydaje mi się że interesy korporacji nie są zbieżne z interesami państw czy lud
                            > zi. I jeżeli mam wybierać stronę po której miałbym stanąć to nie będzie to stro
                            > na korpo.

                            Teoretycznie masz racje i teoretycznie jestem po twojej strone, ale znow probem jest bardziej skomplikowany i dlatego ltwych i prostych rozwizan nie ma lub nie dzialaja.

                            Bo jednak te wszystkie bezosobowe korporacje a raczej kurs ich akcji to np. wplyw na twoja prace dzis, twoje zarobki (ktos w nich pracuje).
                            Albo - i tu trudniej wybrac po ktorej sei stoi stronie, bo obie sa z tej samej strony - to np. wplyw na to jaka bedziesz miec przyszla emeryture, bo twoj fundusz emeratylny ma w takiej korporacji udzialu. Stad jest za strategia minimalnych podatkow i maksymalizacji zyskow dla siebie i swoich udzualowcow... Bo dzieki temu ty zarobisz wiecej a i duze ryby jeszcze wiecej... ale macie tu wspolny interes.

                            I gdybys mial np. samodzielnie wykupione akcje firmy X za 500k to chialbys by robil wszystko by zaplacic jak najmniej podatkow wjakims panstwi, ktore cie malo obchodzi i bylo wiecej na rozwoj, wzrost wratosci i dywidende czy jednak by zaplacila podatki gdzies z zerowym zyskiem dla ciebie?

                            Rozumiesz, ze zycie jest bardzeij skomplikowane nawet tak niby prostym zakresie?

                            > Proste sprawy. Uważam że im prostsze podatki tym mniejsza możliwość ich unikani
                            > a. Gdyby był podatek obrotowy czy coś w tym rodzaju to niech płaca jak najwięce
                            > j za znak towarowy. Im więcej zapłacą tym więcej zapłacą podatku.
                            > Nie wiem skąd pomysł na izolacjonizm. Jakikolwiek.

                            Jesli dotycza sprawy duzego rynku... to kto wie... moze by to przeszlo. Choc sadze ze gdybys mial (jak wyzej) udzialy w takiej firmie po to by miec "bogata" emeryture to chcialbys by zarzad cos z tym zrobil.

                            A jesli rynek jest stosunkowo maly... to moze sie nawet oplacac czasowe z niego wyjscie. Roznie bywa, kazda firma, kazdy rynek,kazdy kraj i kazda sytuacja sa inne - miedzy innymi dlatego tak trudno wymyslac dobre rozwiazania.

                            To jak z lekiem na chorobe X - bierzesz tableteke na X i faktycznie dziala, tyle ze leczac np serce nie specjalie pomagasz watrobie albo nerkom.

                            Wiec to co bedzie dobrze dzialac i zmusi np. X do zpalacenia wiekszej kowty sprawi, ze Y wogole sie wyniesie (ludzie oczywiscie zostana) a Z i A, B ,C z czasem beda ledwo dawac rade dzialac albo obnizy sie jakosc bo konkurencji nie bedzie i wzrosna ceny.

                            Gdyby to bylo naprawde tak proste i w interesie wszystkich - to juz dawno nie miebysmy (na swiecie) tego problemu.

                            > Nie widzę powodu dla którego inaczej traktowane mają być duże korpo a inaczej m
                            > ałe firmy.

                            No widzisz.... wszystko zalezy od perspektywy. \W przypadku glupiego RLaH Plus np. "placze", ze wlasnie jest traktowany tak samo jak Orange a nie powinien byc...

                            Ma racje czy nie? Bo ja uwazam, ze i ma i nie ma... zalezy jak i przez czyj pryzmat spojrzec na sprawę...
                            • samspade Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 11:09
                              Nie wiem czemu dyskusja schodzi na interesy korporacji. Nie mam zamiaru wchodzić głębiej w te sprawy bo jak już napisałem stoją one w sprzeczności z interesem społeczeństwa czy państwa.
                              Gdybym był akcjonariuszem z tak pokaźnym portfelem akcji byłbym jakby z założenia po tej stronie która mnie nie interesuje. Oraz ta strona jest mało liczna.
                              Nie wiem czy stosowanie swoistego szantażu ma sens. Po co straszyć ze korporacje gdzieś sobie pójdą? Uważam że nieładnie ujmując powiedzą. Zmienili prawo to zmienili na ch..j drążyć temat. I tak zarabiamy.
                              • galtomone Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 11:17
                                samspade napisał:

                                > Nie wiem czemu dyskusja schodzi na interesy korporacji. Nie mam zamiaru wchodzi
                                > ć głębiej w te sprawy bo jak już napisałem stoją one w sprzeczności z interesem
                                > społeczeństwa czy państwa.

                                Zapominasz albo swiadomie pomijasz dorbny fakt, ktroy ma niestety wplyw na to, ze jest jak jest - nie kazdego spolecenstwa i nie kazdego panstwa. I stad (z podowu roznych interesow) nie bardzo swiat sie moze dogadac.

                                > Gdybym był akcjonariuszem z tak pokaźnym portfelem akcji byłbym jakby z założen
                                > ia po tej stronie która mnie nie interesuje. Oraz ta strona jest mało liczna.

                                Znow... nie do konca tak jest.
                                Na zachodzie emerytów, ktorzy inwestuja posrednio.bezposrednio udzialy w korporacjach jest bardzo duzo. Na tyle duzo, ze fundusze inwestycyjne to bardzo duzy gracz.
                                Nawet na naszej gieldzie fundusze III filara jeszcze do nie dawana byly bardzo istotym wlascicielem przedsiebiorstw...

                                > Nie wiem czy stosowanie swoistego szantażu ma sens. Po co straszyć ze korporacj
                                > e gdzieś sobie pójdą? Uważam że nieładnie ujmując powiedzą. Zmienili prawo to z
                                > mienili na ch..j drążyć temat. I tak zarabiamy.

                                Bo to uproszeczenie. Poza tym nikt nie straszy... mardy czlowiek rozwaza wszelkie konsekwencje szczegolnie tak waznych decyzji, dotyczacych tylu ludzi.

                                Ale fakt, prosciej machnac reka, zrobic prawo ktore fajnie wyglada i powiedzic, jakos to bedzie.
                                • samspade Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 11:36
                                  Jestem Polakiem mieszkam w Polsce płacę tu podatki, wychowuje tu dzieci więc chyba oczywiste że fakt jak działa korpo w państwie x nie jest dla mnie najważniejsze.
                                  I nie wiem skąd u ciebie taka niechęć do prostych rzeczy? Przecież nie mówię że wszystko ma być super proste. Natomiast nie czarujmy się. Komplikowanie przepisów jest zabiegiem dającym korzyści dużym rybom. A gdy duzi nie płacą płacić musi inny. Im bardziej zawiły system prawny tym więcej zarobią ich prawnicy. A gdyby komuś mniejszemu wpadło do głowy wykorzystać luki to uderzymy go klauzulą unikania opodatkowania.

                                  • galtomone Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 12:07
                                    samspade napisał:

                                    > Jestem Polakiem mieszkam w Polsce płacę tu podatki, wychowuje tu dzieci więc ch
                                    > yba oczywiste że fakt jak działa korpo w państwie x nie jest dla mnie najważnie
                                    > jsze.

                                    A zauwazasz, ze jest duzo panstw na swiecie, duzo firm z roznych panstw i zwiazku z tym ze kazdy (jak ty czy ja) ma wlasny interes na pierwszymmiejscu jest tak, jak jest?

                                    I wlasnie dlatego tez nie da sie tego prosto rozwiazac (o ile wogol) bo to co jest dobre dla Ciebie i jest nie dobre dla kogos innego i odwrotnie.

                                    > I nie wiem skąd u ciebie taka niechęć do prostych rzeczy?

                                    Zly wniosek wyciagasz. Ja lubie proste rzeczy, jesdnak wiem, ze nie da sie prosto rozwiazac skomolikowanych probemow.
                                    Nie w tak zozonym swiecie.
                                    T dlatego nie lubie populistow -dla mnie to tacy sami oszusci jak Ci od piramid finansowych, itdp.

                                    > Przecież nie mówię że
                                    > wszystko ma być super proste. Natomiast nie czarujmy się. Komplikowanie przepi
                                    > sów jest zabiegiem dającym korzyści dużym rybom.

                                    > Zgoda. Ale robia towszyscy, wszedzie.
                                    Nawet nasze rodzime firmy piszac reulaminy uslug... prawda? :-)

                                    > A gdy duzi nie płacą płacić mu
                                    > si inny. Im bardziej zawiły system prawny tym więcej zarobią ich prawnicy.

                                    Nie zwlabym wszystiego na prawnikow. Gdyby tak bylo wystarczyloby ich wszystkich powiesic.
                                    A nie sadze by to cokolwiek rzwiazalo....

                                    To taki przyklad fajnego prostego rozwizania, w stylu Korwina/Trumpa.

                                    Mamy skomplikowane przepisy - mamy.
                                    Prawnicy winni - winni.
                                    Powiesmy i po problemie, zrobismy sobie nowe, proste.

                                    Zadziala?

                                    Duzy zawsze moze wiecej - to w kwestii twojego ostatniego zdania.
                                    Daltego bardzo podoba mis ei postawa i wypowiedz Prezesa Czeskiego TK

                                    www.dw.com/pl/prezes-czeskiego-s%C4%85du-konstytucyjnego-o-polskim-tk-to-alarmuj%C4%85ce-i-wstrz%C4%85saj%C4%85ce/a-39393930
                                    "W naszej konstytucji mamy taki zapis: „Zmiany ingerujące w istotę demokratycznego państwa prawnego są niedopuszczalne”. [...]

                                    - Przecież parlament ma prawo zmieniać konstytucję. A w tym punkcie nie?

                                    Według naszej nauki i orzecznictwa naszego Sądu Konstytucyjnego, takiego prawa nie ma nawet parlament. Czeski Sąd Konstytucyjny już raz unieważnił ustawę konstytucyjną przyjętą przez obie izby parlamentu, powołując się właśnie na ten artykuł 9, ustęp (2), stanowiący, że istnieją pewne pryncypia, których nie ma prawa tknąć nawet demokratycznie wybrany parlament. Nie jest bowiem tak, że w demokracji większość ma rację. Większość ma jedynie tymczasowe upoważnienie. A ta tymczasowość oznacza, że nie wolno odejść od podstawowych zasad, które konstytucja dała temu państwu."
                                    • samspade Re: Ot! Logika i konsekwencja w natarciu.... 26.06.17, 12:26
                                      Dobre rozwiązania dla Polaków nie będą oznaczały złych dla (wstawić dowolną narodowość).
                                      Bo nie chodzi o narodowość ale o sposób działania firm w Polsce.
                                      I nie mam absolutnie nic do prawników. Nie wiem skąd ten pomysł.
                                      • galtomone Tu chyba lezy sedno... 26.06.17, 13:08
                                        samspade napisał:

                                        > Bo nie chodzi o narodowość ale o sposób działania firm w Polsce.

                                        Widzisz, mysle, że to z powodu "o sposób działania firm w Polsce" mamy male nieporozumienie, albo (podobie jak tobie) Polakom wydaje sie, ze nas dymaja bardziej niz innych.
                                        A ten sam problem/argument dokladnie w takiej samej formie jest podnoszony w kazdym inym kraju i ma to bezposredni z wiazek z globalizacja. Z ta wlasnie ktorej wtracanie gdzies wyzej nie zrozumiales.
                                        Ani Polacy ani Polska nie jest tu traktowana lepiej ani gorzej niz inne panstwa.
                                        Fakt, mamy zero korporacji miedzynarodowych ktore sa niby Polskie i odkuwaja sie dla nas na innych rynkach (chocmiedzynarodowo dzialajace firmy juz mamy).

                                        Ale i w Niemczch i we Francji i w UK, Knadzie - podstaw dowolne Panstow - przecietny czlowiek ma identyczne dczucia.
                                        Tyle, ze stawianie sie w opozycji do reszty - my jestesmy ru..ani - niczego nie rozwiaze.
                                        Musimy sobie uswiadomosc , ze ru..ani sa wszyscy i ru..amy siebie nawazajem (by uzyc twojego kwecistego jezyka) i tylko razem mozemy cos zrobic z tym faktem.

                                        A to nie moze byc ani proste ani latwe - bo jak sie dogaduje dwoch ludzi widac na naszym rodzimym podworku.

                                        Poza tym mysle, ze zpododu dostepu do informacjisami sobie w glowach malujemy obraz gorszy niz odcowalna rzeczywistosc.

                                        Tzn. faktycznie korporacje rosna, staja sie bogatsze a niajabrdziej bogaci sie 1% ludzkosci.
                                        Ale boli nas to nie datego, ze jest nam (ogolnie) wszyskim zle z tego powodu (w takiej Afryce jednak maja faktycznie gorzej) ale dlatego, ze o tym wiemy.

                                        W spoleczenstwach, ktore nie wiedza, ze jest im zle (na tle innych) zadowolenie/szczesliwosc okreslona jest na o wiele wyzszym pozomie niz u nas - patrz Rosja. A przciez zaden z nas nie chcielby w Rosji jako przecietny Kowalski zyc.

                                        > I nie mam absolutnie nic do prawników. Nie wiem skąd ten pomysł.

                                        To bylo zartobliwe pokazanie na jakiej zasadzie dziala populizm i proste rozwiazania skomplikowanych pomyslow.
                                        • samspade Re: Tu chyba lezy sedno... 26.06.17, 13:18
                                          Pozostaje pytanie czemu pozwala się firmom wszędzie robić co chcą? Czy ludzie już tak zgłupieli że nie chcą nic zmienić? Przecież to nie jest tak że po zmianach firmy nagle uciekną.
                                          Zresztą pal licho duże korpo. Gdyby nie gnębili lokalnych/małych przedsiębiorców.
                                          • galtomone Re: Tu chyba lezy sedno... 26.06.17, 13:22
                                            Na to nie potrafie odpowiedziec... bo znow, nie ma jednoznaczej i prostej odpowiedzi. NA to po prostu sklada sie wiele czynnikow - duzhc i malych a wszystkie suma summarum daja efekt jaki mamy.

                                            Jak z katastrofa Smolenska.
                                            Jadni chca prostej i latwiej odpowiedzi/przyczyny i mowia o wybuchu.
                                            A reszta z nas wie, ze na katastrofe zlozylo sie sporo roznych rzeczy ktore dale razem tragiczny efekt.

                                            To troche jak by pytac...

                                            Dlaczego ludzie glosowali na Putina, Lukaszenke, Trumpa, PiS, SLD...itp...
          • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 13:58
            Intel stworzyl w Polsce osrodek na doskonalym poziomie kompetencji.
            Pracuja tam ludzie wybrani z wielu.

            www.intel.com/content/www/us/en/jobs/locations/poland.html

            I na to tez bedziecie biadolic jak stare pipy?
            • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:09
              Nie jak stare pipy ale jak młode panienki to raz.
              A dwa to przeczytaj o czym piszemy panie z telewizji śniadaniowej. Nie chodzi żeby fakt inwestycji ale o zasady pomocy publicznej dla firm. To całkiem spora różnica.
              • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:35
                I co z tego biadolenia wynika, no co?
                Na calym swiecie stosuje sia zachety podatkowe.
                Cala np. Irlandia z tego zyje.
                Od zarobkow podatek placa pracownicy.
                Wiec o co, "mlode pipy" Wam chodzi?
                Zeby "se ponarzekac"?
                To zalozcie kolko rozancowe.
                "Niech gospodynie rzezbia cos w glinie, a gospodarze niech tna na fujarze." /cytat/
                Bedziecie w nirwanie.




                • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:55
                  ?????? Ty chyba jednak nie czytasz...
                  Gdzie ja nazekam na zachety podatkowe, itd?

                  Moze zejdz ze mnie - przeczytaj i przestan pisac per WY
                • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:07
                  nazimno napisał:

                  > I co z tego biadolenia wynika, no co?

                  Dokładnie tyle samo co z twoich wpisow.

                  > Na calym swiecie stosuje sia zachety podatkowe.

                  A kto pisze żeby nie stosować tych zachęt?

                  > Cala np. Irlandia z tego zyje.

                  Przed czy po bankructwie?
                  > Od zarobkow podatek placa pracownicy.

                  Więc pracodawca juz nie musi.

                  > Wiec o co, "mlode pipy" Wam chodzi?

                  A tobie "stary pierdzielu"?

                  > Zeby "se ponarzekac"?

                  Gdzież nam do ciebie.
                  • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:43
                    Masz mentalnosc napakowana telewizyjnymi komunalami
                    sformulowanymi przez pismactwo
                    po przyspieszonym kursie dla
                    propagandy skrojonej dla idiotow.
                    To wylazlo przy dyskusji o migracji
                    do Europy.
                    Zerowa wiedza faktograficzna robi
                    swoje.
                    I tyle, powielaczu medialnych smieci.
                    • samspade Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:48
                      I co z twojego biadolenia "stary pryku" wynika? Zebys jeszcze odnosił sie do rzeczywistości a nie rewelacjiwyssanych z dużego palucha.
                      I to tyle powielaczu własnych urojonych smieciowatych fantazji.
                      • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 22:24
                        Trafilo w mozdzek, co?
                      • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 22:41
                        I jeszcze jedno, powolny.

                        Pokaz mi miejsce w tej dyskusji,
                        " gdzie ja biadole" na sytuacje.

                        To wy dwaj gledzicie i biadolicie
                        jak para pogietych pretow w walacym
                        sie rusztowaniu.



                        • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:12
                          Z gledzeniem moge sie zgodzic- niekt nie kaze ci brac w nim udzialu.
                          Z biadoleniem sie nie zgadzam bo ja tego przeciez nigdzie nie wartosciowalem - zle / dobrze.

                          Nadal nie ustosunkowales sie do tego co miedzy innymi chcialem pokazac.

                          Bo faktycznie biadoli sie w PL jak to nas zachod rucha (patrz wypowiedzi Sama) ale jakos nikt nie podonosi faktu, ze sami chcemy, dajemy i ruchamy sie nawzajem.

                          O kierowcow ciezarowek placz... ze firmy Polskie beda musialy placic Polakom jak na zachodzie... ale u nas mozemy plakac ze zachodnie firmy nie placa Polakom jak na zachodzie.

                          Mnie tylko to smieszy i dziwie sie, ze ludzie nie kojarza takich prostych faktow....
                  • galtomone Maly hipokryta z ciebie... ;-) 24.06.17, 11:09
                    Patrz Pan cos z wypowiedzia nazimno zrobil...
                    A mnie zarzucasz wyrywanie zdan z kontekstu choc niczego wyzej nie wyrywalem tylko rozbilem twoja wpowiedzie i zawarte w niej mysli (bo nie byla to jedna mysl) i kolejno sie do nich ustosunkowalem.

                    Ale widze, ze jak ja to robie to jest BE.
                    A jak Ty to robisz , to jest OK.

                    Coz...

                    samspade napisał:

                    > nazimno napisał:
                    >
                    > > I co z tego biadolenia wynika, no co?
                    >
                    > Dokładnie tyle samo co z twoich wpisow.
                    >
                    > > Na calym swiecie stosuje sia zachety podatkowe.
                    >
                    > A kto pisze żeby nie stosować tych zachęt?
                    >
                    > > Cala np. Irlandia z tego zyje.
                    >
                    > Przed czy po bankructwie?
                    > > Od zarobkow podatek placa pracownicy.
                    >
                    > Więc pracodawca juz nie musi.
                    >
                    > > Wiec o co, "mlode pipy" Wam chodzi?
                    >
                    > A tobie "stary pierdzielu"?
                    >
                    > > Zeby "se ponarzekac"?
                    >
                    > Gdzież nam do ciebie.
                    • samspade Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 24.06.17, 15:42
                      Ja nie wyrywałem zdań z kontekstu.
                      Taka różnica.
                      • galtomone Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 25.06.17, 00:49
                        Ja też nie. Rozbiłem Twoja odpowiedz na fragmenty co do ktorych chciałem sie ustosunkowac.
                        Nie zmienilem nimi sensu twojej calej wypowiedzi, innymi slowy RPO z ciebie nie zrobilem jak media TVP.
                        • samspade Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 25.06.17, 21:26
                          Rozbiłeś wypowiedź, odpowiedziales na zdanie z tej wypowiedzi. A że kiedy czyta sie cala wypowiedź zdanie to ma inny sens? Trudno. Możesz uważać ze nie jest to wyrywanie zdań z kontekstu.
                          I jestem przekonany ze tak uważasz. Bo robisz to nagminnie.
                          • galtomone Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 26.06.17, 08:06
                            Ty zrobiles dokladnie to samo z wypowiedzia nazimno... widac jak Kalemu ukrasc krowe zle, jak Kali ukrasc dobrze.
                            • samspade Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 26.06.17, 08:51
                              Już ci napisałem.
                              Ja nie wyrywałem zdania z kontekstu zmieniając jego znaczenie.
                              Ja wiem ze misiaczka ostatnio na forum nie ma ale czy to powód żebyś tak sam z siebie go zastępował?
                              • galtomone Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 26.06.17, 10:18
                                Nie ma potrzeby skoro Tobie wychodzi to swietnie ;-)
                                • samspade Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 26.06.17, 10:43
                                  Jak widać po poprzednich postach nie potrafię wyrywać zdań z kontekstu jak ty oraz nimi manipulować.
                                  I staram się odpowiadać na to zostało napisane a nie na to sobie wymyśliłem, Tutaj też się trochę różnimy.
                                  • galtomone Re: Maly hipokryta z ciebie... ;-) 26.06.17, 11:00
                                    Po pierwsze - tylko ci sie zdaje - moje wrazenie jest takie, ze radzisz sobie z tym swietnie.
                                    Po drugie - nis straconego - trening czyni mistrza.
            • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:14
              Ja nie biadole... wskazuje na pewna niekonsekwencje w argumentacji zarowno politykow jak i w odbiorze spolecznym.

              Bo pracownik pracujacy w fabryce koncernu z zachodu za mala kase to jest ze... ale pracownik pracujacy dla polskiej firmy na zachodzie za polowe kasy to jest OK.
              A jednoczesnie chec nakazu placenia polakompracujacym na zachodzie tak jak tam sie zarabia to atak na Polske... choc jednoczesnie ma sie pretensje do zachodu, ze lokalnie traktuje nas (choc to nie prawda albo nie do konca..- tylko duze uproszczenie) jedynie jako zrodlo taniej sily roboczej (stad bylo w kampanii o wstawaniu z kolan i odzyskiwaniu dumy narodowej, itd...)
              • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:49
                Mozesz tez podjac w Niemczech wysoko kwalifikowana prace i otrzymywac wynagrodzenie wyzsze niz Niemiec.
                I OLAC to cale polskie "niedasie".

                Tez beda jeki, ze "za malo"?
                • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 14:58
                  A ja gdzies jecze ze za malo/
                  Nie bardzo rozumiem dlaczego akurat mnie o to pytasz?

                  Ja tam sie ciesze, ze jest jak jest...W mojej ocenie wbrew pozorm wcale nie jest (w sensie czasu od 89 czy 2004) zle.
                  Czy mozna bylo zrobic wiece/lepiej? Z prespektywy pewnie tak.. ale to sie tyczy praktycznie kazdej decyzji indywidualnej (a co tu mowic o zarzadzaniu panstwem czy glosie spolecznym - ktory u nas ma glownie wymagania wobec innych i zadnych wobec siebie) gdy po casie wiemy wiecej i jak sie zycie potoczylo.
                  • misiaczek1281 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 17:36
                    Polak zarobi 2-3 000 zł a Niemcowi ,Francuzowi musieli by dać ze 2 000 Euro czyli 3 razy tyle a cena auta taka sama w Polsce i na zachodzie choć u nas koszty produkcji niższe więc to nasze powinno być tańsze:)....
                    Jesteśmy w Unii ale tylko jedną nogą....taka murzyńskość ... dlaczego nie zrównają średnich zarobków w całej Unii? pod względem zarobków u nas mamy niewolnictwo XXI wieku ...i nie mówicie że Polak zarabia mniej o jest mniej wydajny ...Polak jest najbardziej obok Amerykanina i Japońca najbardziej pracowity... a np. w Hiszpanii i Włoszech mają od 14:00 do 16:00 przerwę...a Polsce w tym czasie pracują:)
                    • misiaczek1281 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 17:39
                      ta przerwa we Włoszech nazywa się siesta czy jakoś tak:) spróbujcie powiedzieć polskiemu pracodawcy że macie 2 godziny dziennie siesty:)
                    • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:03
                      Ej Misiaczku, w kazdej spolecznosci musz byc bogaci i biedni, duzo i malo zarabiajacy a wiec EU z zalozenia przyjecla kraje oscienne - wschodnie ktore spelniaja podba role jak Meksykanie w Stanach..
                      Jakbysmy musieli placic meksykanom rowne pensje jak innym to by caly system upadl... dlatego m in pomimo ze Stany na pozor walcza z "nielgalnymi" to nikt tak mocno ich nie pedzi bo nieleglanym mozna legalnie mniej placic...
                      Dlatego wiec jakby sie zarobki zrownaly to "przydatnosc" Polski w EU by gwaltownie updala.

                      Jak widac Polacy duzo osiganeli od czasow Komuny i sa bardzo dumni z tego i ciagle slychac o patrityzmie ale dla pienidzy (i to niewielkich w skali swaitowej) oddaja Polske w rece Uni z tzw pocalowaniem...

                      Polska jest na najlepszej pozycji aby wbrew temu wszytkiemu co Unia chce i planuje w stosunku do Polski, mogla doskoczyc do czolowki poniewaz ma wszystko co jest potrzebne (polozenie, wyksztalconych i pracowitych ludzi pod kazdym wzgledem z jedym wyjatkiem - charaktery ludzi ktore to wszyko rujnuja...
                      I doslownie wszyscy na te charaktery narzekaja ale nikt nie spoziera w lustro tylko zawsze uwaza ze to nie nasz ale ich charakter jest taki ....
                      Polak potrafi zagryzc zeby i byc bardzo pracowitym ale nie we wlasnym kraju bo tu mu sie "nie oplaca" albo zazdrosci sasiadowi no i chce miec jak najwiecej juz teraz..

                      Gdyby np w Polsce mieszkali Zydzi to Polska by do tej pory trzesla Unia poniewaz Ci tez siebie nawzajem nie kochaja ani nie posuwalbym sie aby ich uwazac za wzor do nasladowania pod kazdym wzgledem ale to wszystko niewazne - jak jest biznes do zrobienia to sa spojni jak skala, konsekwentnie sie wspomagaja, nie cofaja sie przed niczym i bardzo latwo robia kompromisy teraz w imie przyszlych sukcesow. I co najwazniejsze genralnie sobie nawzajem ufaja. Zyd do pracy przyjmie moze leniwego ale lojalnego Zyda a nie pracowitego Polaka.

                      Tak ze najwazniejsze dla Polski to jest to przykazanie ktore mowi "miluj blizniego jak siebie samego" i dotyczy to wszystkich klas od prostych ludzi do tych ktorzy rzadza i tych co te przykazania powinni pokazywac wlasnym zachowaniem.
                      • galtomone +1 24.06.17, 11:25
                        engine8 napisał(a):

                        > Polska jest na najlepszej pozycji aby wbrew temu wszytkiemu co Unia chce i plan
                        > uje w stosunku do Polski, mogla doskoczyc do czolowki poniewaz ma wszystko co j
                        > est potrzebne (polozenie, wyksztalconych i pracowitych ludzi pod kazdym wzglede
                        > m z jedym wyjatkiem - charaktery ludzi ktore to wszyko rujnuja...

                        100% zgody.
                        Wbrwe pozorm z wywazonm zdaniem Polski do tej poru EU sie bardzo liczyla. W sprawach wschodu, rosji, ukrainy, regionu.

                        Ze nie zawsze mozemy postawiac na swoim... trudno... tak dziala kompromis.
                        Ale wsyatrczy zobaczyc jak byl stworzony poprzedni budzet EU, z gorka - dla nas.

                        Co... czesi, slowacy, wegrzy, rumunii, itd.. nie potrzebuja wiecej kasy? Nie chcieli?

                        > I doslownie wszyscy na te charaktery narzekaja ale nikt nie spoziera w lustro t
                        > ylko zawsze uwaza ze to nie nasz ale ich charakter jest taki ....

                        No... u nas okreslenie "Oni" - co ONI nam zrobili, co ONI kaza, robia, to juz perfekcja..
                        wszyscy MY jestesmy SUPER, tylko ONI nam skrzydla podcinaja.

                        I z cala reszta twojej wypowiedzi tez zgoda.

                        U nas narod jakos chyba ciagle oczekuje sukcesu po rowno... jak na wyidelizowanym zachodzie z seriali z USA.
                        Wszyscy sa bogaci, wszyscy dstatnio zyja, wszyscy sa piekni, nikt nie choruje..a ewentualne problemy maja wlasnie ONI a nie MY.
                        A jak MY... to takie czy kupic nowe auto czerwone czy zielone.
                    • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:18
                      No wlasnie np. Macron chce zrownac i Polscy politycy mowia NIE.
                      Np. chce by polscy kierowcy czy pracownicy na kotrkatach zarabiali tyle samo co ich francuscy koledzy.

                      A jaki sie krzyk w PL pojawil, ze nas chca pracy pozbawic....
                      • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 17:02
                        Hydraulicy sobie bez Pana Prezydenta
                        juz poradzili.
                        Niektore Francuzki bardzo sobie
                        chwala niektorych polskich hydraulikow.
                        Do tego stopnia, ze nie chca ich wypuscic z sypialni.
                        • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 00:51
                          Ja nie bronie Macrona, pokazuje tylko hpikryzje myslenia.
                          Bo placenie u nas wiecej jest porzadane,
                          ale jak my mamy placic to juz chetnych brak.

                          I tak jest z cala reszta o czym pisal tez engine.

                          Nie dla sie miec w obie strony na +.
                        • vogon.jeltz Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 26.06.17, 11:51
                          > Niektore Francuzki bardzo sobie chwala niektorych polskich hydraulikow.
                          > Do tego stopnia, ze nie chca ich wypuscic z sypialni.

                          Bardzo wątpię. Polscy mężczyźni generalnie nie uchodzą za ekspertów od ars amandi, a już ci z klasy robotniczej w szczególności. Do tego nie grzeszą higieną i ogólnym zadbaniem. Najoględniej mówiąc.

                          Chyba za dużo pornosów oglądasz.

    • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:14
      Ciekawy temat
      • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:17
        Ale prżecietny IT w PL zarabia juz wiecej niz przecietny mieszkaniec USA - i jego stac na furkę. Także za jakiś czas ich dogonimy.
        • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:35
          Przecietny mieszkaniec USa zarabia ponad $50k rocznie.. przecietny informatyk w Polsce 50k PLN. ?
          Firma nasza zatrudniala informatykow z Polski i w pogaduszkach doszlismy do wniosku ze generalnie zarobki w Polsce w PLN i zarobki w Stanach w $ sa podobne zwlaszcza w Hi-tech ... ale wydaki sa badzo rozne poniewaz rzeczy techniczne maja podobna cene na Swiecie bez wzgledu na to jak wiedny czy bogaty jest kraj. Np samochody czy elektronika sa tutaj 3-4 razy "latwiejsze do kupienia" a paliwo a Stanch jest o polowe tansze wiec ile auto pali nie jest decydujacym faktem przy kupnie samochodu.
          A oczywiscie ze za jakis czas dogonicie - obawiam sie ze to jednak troche potrwa m in dlatego ze bogate kraje i ludzie bardza dbaja o to aby utrzymac dystans pomiedzy nimi a tymi biedniejszymi dla wlasnych korzysci.
          • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:43
            No i na zycie ni emozna jedynie spozierac przez pryzmat pieniedzy.
            Polska ma wiele warotsci ktore sa bezcenne tak ze z wielu punktow idzenia dystans "jakosci zycia" pomimo roznosci w dochodach, wcale nie jest tak duzy.
            No nie jest tylko zrozumiale dlaczego Polacy nie sa szczesliwsi i kiedy Amerykanie sa na 13 miejscu w Swiecie pod wzlgdeme szczasliwosci to Poilacy sa ciagle w tych statystykach na 57 miejscu (Rosja na 56)
            worldhappiness.report/wp-content/uploads/sites/2/2016/03/HR-V1Ch2_web.pdf
            • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 20:48
              Najszczęśliwsi są Skandynawowie...
              A taka Dania..
              Najwyższy szczyt: 180 mnm
              Trawa, krowy..
              Stare auta.
              A ludzie uśmiechnięci, życzliwi...
              W nas siedzi coś z mrocznych lat.
              Np przekonanie, że szczęście to kasa.
              :-(

              Jeep
              • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:10
                Co mnie dziwi to Izrael - szczesliwsi niz Amerykanie pomimo Rzad uwaza ze sa najbardziej ciemiezonym i przesladowanym narodem na swiecie, ciagle w sanie wojny , ze im tam niby bomby na glowe bez przerwy leca, terrorysci na kazdym kroku i pol Swiata niby chce unicestwienia a oni szczesliwie sobie tam zyja ...
              • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 22:23
                Zapominasz o tym, co najwazniejsze.
                Oni maja zapewnione bezpieczenstwo
                socjalne. I to az do przesady.
                Stad ich spokoj, zyczliwosc i w pewnym
                sensie rowniez zyciowa naiwnosc.
                Gang Olsena w zyciu codziennym.

                • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 02:23
                  A moze maryche ciagna.. Zobacz Czesi te szczesliwi..
                  • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:31
                    Powaznie rozwazam przprowadzke.. daleko nie mam a wlasnie czlowiek by moze ciut spokojnie i zyczliwiej zaczal zyc.

                    Jak sobie np. przypomne ostatnie malowanie miejsc parkingowych (by je odswizyc) i podjescie wspołlokatorow to naprawde dziwie sie, ze jeszcze nas z tej EU nie wykopali.
                    • galtomone BTW: zlej EU... 24.06.17, 11:34
                      Jak piszecie o tej zlej EU (misiaczek cos tam o murzynskosci pierdzielil) to pamietajace, ze pod tym wzgledem EU duzo bardziej by sie oplacalo gdyby nas w EU nie bylo.
                      Doplacac by do nas nie musieli a i tak prosilibysmy sie o ochlapy inwestycyjne zeby cokolwiek sie tu dzialo.

                      Rynek wew . bez kasy z Eu wcale nie byl taki duzy, sami mielismy zacofna produkcje i przemysl, nie wielki know-how nowoczesnych technologii...

                      Wiec i bez czlonkowsta EU mogla by tu swoje montownie stawiac i jeszcze mniej placic...
                      • jeepwdyzlu Re: BTW: zlej EU... 24.06.17, 11:54
                        pamietajace, ze pod tym wzgledem EU duzo bardziej by sie oplacalo gdyby nas w EU nie bylo.
                        _____
                        Ale pie...ąłeś :-(
                        Tylko z Niemcami nasze ROCZNE obroty to 200 mld Eur. Z czego połwa to eksport. W samej GB jest 800 tys pracujacych Polaków. Wnoszą do budżetu krolestwa znaczące podatki.
                        Czemu Twoim zdaniem niemieckie przygraniczne gminy ściągają do siebie dziesiątki tysięcy Polaków? W samej gminie Pasewalk mieszka ich 9 tys.
                        Bez nich szkoły, przedszkola, szpitale - byłyby w czarnej dupie.
                        Lidl robi w Polsce 36% swoich globalnych obrotów. BP ma 400 stacji, VW robi u nas wsztstkie swoje motory diesla.. Itd itp.
                        I powtórzę: wolę być niemieckim landem niż sowiecką gubernią!!!
                        Trzeciej drogi nie ma, nie oszukujmy sie!

                        Jeep
                        • galtomone Re: BTW: zlej EU... 24.06.17, 12:43
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > pamietajace, ze pod tym wzgledem EU duzo bardziej by sie oplacalo gdyby nas w E
                          > U nie bylo.
                          > _____
                          > Ale pie...ąłeś :-(

                          Mysle, ze jednak nie...

                          > Tylko z Niemcami nasze ROCZNE obroty to 200 mld Eur. Z czego połwa to eksport.

                          Po pierwsze mowisz o stanie na dzis. A na dzis w UE jestesmy od 2004 prawda? Rozwija sie i kraj i nasz rynek i nasze firmy tez. Miedzy innymi dlatego, ze na ten rynek UE maja wejscie.
                          Bez tego tych 200 mld Euro by jednak nie bylo.

                          Czy uwazasz, ze PL poza UE mialaby ekspot wyzszy a gdybysmy z do UE w 2004 to kraj byby dzis duzo dalej niz jest???

                          Po drugie ten eksport to chyba jednak w sporym % z tych montowni i i innych zachodnich "fabryk", ktore sa dla nas zle.

                          Po trzecie, to co bylo warte kupienia - glownie marki - zachod wykupil jeszcze przed 2004.
                          Moze i szkoda ale nie bardzo byla inna opcja.
                          Zatem gdybysmy nie byli w EU to pewnie i tak bylyby tu te zle mnotownie i "wykorzystywanie" nas przed zachod... tyle, ze nic poza tym.

                          > W samej GB jest 800 tys pracujacych Polaków. Wnoszą do budżetu krolestwa znaczą
                          > ce podatki.

                          No i?

                          Chyba nie zrozumiales tezy.

                          > Czemu Twoim zdaniem niemieckie przygraniczne gminy ściągają do siebie dziesiątk
                          > i tysięcy Polaków? W samej gminie Pasewalk mieszka ich 9 tys.

                          Nadal jestem przkonany, ze dyskutujesz nie z tym co napisalem tylko z tym co ci sie wydaje, ze napisalem

                          > I powtórzę: wolę być niemieckim landem niż sowiecką gubernią!!!

                          No to jest nas dwoch... dlatego wlasnie twierdze, ze nie zorumiales tego co napisalem.

                          > Trzeciej drogi nie ma, nie oszukujmy sie!

                          A co ja naspialem (galtomone 23.06.17, 14:54): - I jesli ktos mysli, ze jak wyjdziemyz EU to Rosja zacznie nas bardziej szanowac i bac sie nas to jest szalencem!

                          Zatem, bys nie mial watpiwosci...

                          Wszystkim populistom co to teraz nazekaja jako to sie nas wykorzystuje jako zrodlo taniej sily roboczej i ze Polska z EU nie ma zadnych korzysci odpowiadam teza, ze:

                          do korzystania z nas jako taniej sily roboczej EU wcale nie musiala nas do siebie przyjmowac. Wrecz przeciwnie. Patrzac w ten sposob korzystaliby z nas jak chcieli gdybysmy w EU nie byli inie ponosili przy okazji zadnych kosztow i problemow (np. dzisiejszych) nie mieli.

                          Dodam do tego, ze dzisiejszy konfilkt o uchodzcow nie jest z Bruksela i Komisja.
                          Jest z Wlochami i Grekami i jestem pewien, ze dlugo bedzie to przez tekraje wypominane. A nie daj boze znow bedziemy chcieli do nich do pracy kiedys jezdzic jak PiS jeszcze ze dwie kadencje nam zafunduje i faktycza ruine.
                          • jeepwdyzlu Re: BTW: zlej EU... 24.06.17, 12:57
                            No to sie ciesze galtom.
                            :-)
                            Jeep
          • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 23.06.17, 21:18
            engine8 napisał(a):
            Odnośnie płac w IT to Masz dane z roku 2000. Pomnóż to razy 3.
            Poza tym Amerykaniec tez nie zarabia 4k na miesiąc tylko 2,5-3.
            > Przecietny mieszkaniec USa zarabia ponad $50k rocznie.. przecietny informatyk w
            > Polsce 50k PLN. ?
            > Firma nasza zatrudniala informatykow z Polski i w pogaduszkach doszlismy do wni
            > osku ze generalnie zarobki w Polsce w PLN i zarobki w Stanach w $ sa podobne zw
            > laszcza w Hi-tech ... ale wydaki sa badzo rozne poniewaz rzeczy techniczne maj
            > a podobna cene na Swiecie bez wzgledu na to jak wiedny czy bogaty jest kraj. Np
            > samochody czy elektronika sa tutaj 3-4 razy "latwiejsze do kupienia" a paliwo
            > a Stanch jest o polowe tansze wiec ile auto pali nie jest decydujacym faktem
            > przy kupnie samochodu.
            > A oczywiscie ze za jakis czas dogonicie - obawiam sie ze to jednak troche potrw
            > a m in dlatego ze bogate kraje i ludzie bardza dbaja o to aby utrzymac dystan
            > s pomiedzy nimi a tymi biedniejszymi dla wlasnych korzysci.
          • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 11:28
            Nalezy tez pamietac, ze zachod obecnie tez w miejscu nie stoi.
            Jak sie mowi, ze "za 20 lat dogonimy zachod" to przeciez nie ten za 20 lat tylko ten dziesiejszy...
            Poniekad zreszta juz tak jest.

            Sadze, ze obecny poziom zycia przecietnego polaka az tak bardzo od zycia przecietnego hiszpana czy portugalczyka 20 lat temu sie nie rozni...

            A realnie zachodu (szczegolnie z podejciem obecnym spoleczenstwa i wldzy) mozemy nigdy nie dogonic. Plan repolonizacji jeszcze nam sie czkawka odbije wraz z calym planem Morawickiego... ale slajdy piekne.
            • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 14:17
              Kolego, Portugalczyków już wyprzedziliśmy w rozwoju i poziomie zycia. Hiszpanow nie, ale tam jest wciaz mega duze bezrobocie i bezrobotni Hiszpanie jezdza do pracy rowniez do PL. Siedzisz sobie tam w Galway tak jak Engine8 w USA i obaj macie obraz i opinie o Polsce sprzed 20'lat,
              • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 14:44
                Fakt. Portugalczyków i Greków.
                Tyle, że oni mają lepszy klimat, morza i jedzenie...
                :-)
                • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 16:15
                  Portugalczycy maja ocean, a nie morze.
                  A Grekom sasiedztwo tureckie juz od
                  dawna wychodzi bokiem.
                  Europa to obszar konfliktow tak stary
                  ze trudno znalezc ich poczatek.
                  • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 16:17
                    Ale z ciebie smutnapipa.
                    Jasne.
                    Tylko ty znasz sie na geografii.
                    Jesteś z SLD prawda?
                    • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 16:42
                      ...do zadnej bandy nigdy nie nalezalem...

                      Co do geografii - mam orientacje.
                      Co do Grekow i Turkow nawet pewne
                      relacje, ktore otworzyly mi oczy.
                      Medialna wiedza o swiecie mnie tylko
                      irytuje. To obrzydliwie opakowane
                      cukierki.
                  • galtomone Stad EU to dobra kuracja 25.06.17, 16:10
                    nazimno napisał:

                    > Europa to obszar konfliktow tak stary
                    > ze trudno znalezc ich poczatek.

                    Dlatego globka integracja lezy w interesie wszystkim. Kiedys plemoiona Slowian sie bily miedzy soba... Dzis bija sie kibice ale Slazak Kaszuba czy Poznaniak kogos z Rzeszowa nie ruszy...
                • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 22:54
                  To fakt. uwielbiam grecki klimat, morze i jedzenie. Ale położenia i klimatu nie zmienimy, jako pocieszenie klimat z południa przenosi się na północ i ponoć za jakiś czas będziemy mogli na większą skalę hodować winnice.
                  • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 16:11
                    O ile wraz z tym nie pojawaia sie huragany, itp... i winnice i tak szlag trafi (o braku wody nie wspomne).
              • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 18:03
                W ubieglym roku bllem i w Portugali i w Polsce. W obu krajach pojezdzilem po roznych okolicach, W obu dosc duzo odwiedzalismy restauracje, wypozyczalismy samochody, mieszkalismy w hotelach, nawet w obu musielismy korzystac z lokalnej opieki medycznej...
                I bez analiz matematyczno ekonomicznych - Polsce i do Portugali jeszcze dobrych pare lat brakuje..
                Ludzie milsi wszedzie - nawet taksowkarze normalnie przyjazni i jakos ten system pracuje bez wiekszych zgrzytow a ludzi pomimo ze tez nie super zamozni to jakos lepiej wygladaja. W Portuglaii czulismy sie jakbysmy byli z wizyta u siostry a w naszym kraju jak u tesciwej co nas nie lubi. Moze dlatego ze "ani me ani be" po portugalsku i nie wiedzielismy o czym i co o nas mowia? I tak sobie wlasnie mowilismy "zobacz Portugalia zbankrutwana a jak normalnie zyja i nikt by nie powoedzial ze jest tak zle a Polska kwitnie tylko te kwatki jakos na zwnatrz nie pachna ladnie... Ale to byly obserwacje a naukowe analizy wiec pewnie sie mylimy..
                • nazimno Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 18:21
                  Swiat widziany przez turyste jest
                  obrazem malowanym impresja.
                  Wrazenia nie oddaja rzeczywistosci.
                  I Ty dobrze o tym wiesz.
                  Realia dostrzega sie dopiero po
                  dluzszej obserwacji.
                  Ile lat trzeba bylo, by Galileo i Kopernik
                  mogli oglosic swoje racje?
                • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 22:59
                  Zachowujesz sie jak połowa typowych emigrantów - budują sobie w głowie negatywny obraz Polski, zacofany, deprecjonują ją, żeby umacniać w sobie poczucie, że się dobrze zrobiło emigrując i że tam w Stanach nie jest tak źle. Do Portugalii i Grecji nic nam w rozwoju nie brakuje, bo już jakiś czas temu ich wyprzedziliśmy. W Grecji po wojnie było nawet tak biednie i ciężko z powodu wojny domowej, że Grecy emigrowali do komunistycznej Polski. Dopiero jak Unia ich wzięła, to się odkuli, ale i tak mieli i mają potem kryzys. Może się tym nie przejmują, są uśmiechnięci i weseli, ale nie gadaj takich bzdur, że jesteśmy 20 lat czy kilka za nimi. Byłem, widziałem.
                  • engine8 Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 24.06.17, 23:51
                    Pieprzysz jak przyslowiowy potluczony. Nie mam powodu budowania sobie negatywnego obrazu Polski aby sie upewnic ze dobrze zrobilem (zawsze moge to odwrocic ) - ale nie zmienisz faktow zebys nie wiem jak zaprzeczal ze Polak Polkowi stara sie utrudnic zycie na kazdym kroku ( i to Polak "cywilny" czy Polski urzad) - i to jest to co razi oraz jest najwiekszym argumentem na to aby nie wracac. Reszta mi sie podoba albo sa warnuki aby stworzyc sobie komfort zycia jaki bym chcial...
                    To ze zobilem dobrze emigrujac nie ulega kwesti - ale i tutaj ma jedynie to do rzeczy ze po 30 paru latach moge spojrzec z odrobina dystansu.
                    Ty moze byles i widziales a ja bylem i przezylem nie tylko widzialem.
                    Do Polski w ciagu tych lat tez przyjezdzam i widze co sie zmienilo na lepsze (i jesli o infrastrukture to zmienilo sie wszytko i bardzo duzo) a co nie.
                    Polska to nie zacofany kraj i zrobila postepy - jedynie nie jest w czolowce EU a to ze ekonomiczne wskazniki mowia jedno a ludzie swoim zachowaniem drugie to tez fakt.
                    Tak ze odroznij jedno od drugiego.

                    A o Portugalii nie pisze nic innego poza tym ze zdaje sobie iz ekonomia kiepska i nie kwestionuje ze Polska ich przegonila ale amosfera i podejscie czlowieka do czlowieka jest inne - tzn bardziej przyjazne.
                    • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 00:12
                      Przepraszam, jesli zle odczytalem twoje intencje. Jednakze spotkalem sie z tego typu emigrancka postawa u "nowoirlandczykow", ze Polska to dla nich 19 wiek. Co do roznicy w usposobieniu Portugalczykow i Polakow to: Polacy wciaz na dorobku i w pospiechu, tamci ciesza sie życiem, Polakom brakuje słońca, przez 8 miesiecy w roku jest chlodno, ponuro i ciemno. A jak juz maja czasem przez tydzien czy dwa te 30 stopni i slonce to nie potrafia tego docenic, co Portugalczycy maja pewnie z 6 miesiecy. Pojedz na Ukraine - z radoscia wrocisz do Polski!
                    • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 12:54
                      To ze zobilem dobrze emigrujac nie ulega kwesti - ale i tutaj ma jedynie to do rzeczy ze po 30 paru latach moge spojrzec z odrobina dystansu.
                      ---
                      Ok, ale nie uogólniałbym.
                      30 lat temu postanowiłem zostać i bardzo dobrze zrobiłem. Mam satysfakcję uczestniczenia w odbudowaniu tego kraju, zbudowałem też coś co po mnie zostanie, tu zatrudniałem i zatrudniam ludzi, tu płacę podatki.
                      • bywalec.hoteli Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 19:42
                        I takich przedsiebiorczych ludzi nam trzeba, tutaj, w Polsce.
                  • galtomone Falszujesz rzczywistosc 25.06.17, 16:14
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Dopiero jak Unia ich wzięła, to s
                    > ię odkuli,

                    Piszesz jakby EU zrobila Grecji łaskę a sami Grecy nie mieli w tym nic do powiedzienia.
                    Pamieta ze EU to nie jestjakas mityczna obca sila ale sasiadujace narody. Skoro zgadzamy sie na rozszezenie i przyjmowanie biedniejszych krajow to w celu osiagniecia obopolnej korzysci.
                • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 12:48
                  Ludzie milsi wszedzie - nawet taksowkarze normalnie przyjazni i jakos ten system pracuje bez wiekszych zgrzytow a ludzi pomimo ze tez nie super zamozni to jakos lepiej wygladaja.
                  -----
                  Bardzo smutna i bolesna uwaga. Niestety trafna. 28 lat po upadku komuny. Co się z nami, Polakami, ku...dzieje, że nie potrafimy się uśmiechać???
                  • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 16:16
                    Bo usmiech to oznaka slabosci.
                    A slabe to sa cioty i geje.
                    • galtomone Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 16:18
                      A tak bardziej na serio...
                      Im mniej w nas empati (a mniej jest jej z kazdym dniem - dlaczego? Nie wiem bo przeciez WOSP swieci sukcesy) tym i usmiechu mniej.

                      Nie akceptujemy innych polakow bo nie kaceptujemi sami siebie. Tyle,ze lepiej warczec na innych, na teoretyczne panstwo, na PO, na PiS i ciagle oczekiwac mesjasza z magiczna rozdzaka co wreszcie wszystkim Polako da po rowno - (ale kazemu z nas idywidualnie ciut wiecej niz reszcie, bo my bardziej zasluzylismy).
                      • jeepwdyzlu Re: EU, PL, fabryki, tania sila robocza - zla EU 25.06.17, 16:26
                        Nie akceptujemy innych polakow bo nie kaceptujemi sami siebie. Tyle,ze lepiej warczec na innych, na teoretyczne panstwo, na PO, na PiS i ciagle oczekiwac mesjasza z magiczna rozdzaka co wreszcie wszystkim Polako da po rowno - (ale kazemu z nas idywidualnie ciut wiecej niz reszcie, bo my bardziej zasluzylismy).
                        ----
                        Do bólu celne. Niestety...
                        J.
                        • galtomone Disciplinam 26.06.17, 08:15
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Nie akceptujemy innych polakow bo nie kaceptujemi sami siebie. Tyle,ze lepiej w
                          > arczec na innych, na teoretyczne panstwo, na PO, na PiS i ciagle oczekiwac mesj
                          > asza z magiczna rozdzaka co wreszcie wszystkim Polako da po rowno - (ale kazemu
                          > z nas idywidualnie ciut wiecej niz reszcie, bo my bardziej zasluzylismy).
                          > ----
                          > Do bólu celne. Niestety...
                          > J.
                          >

                          Mała korekta... zamiast słowa "lepiej" należy uzyć "łatwiej".

                          Comoże wyjasnia sukcesy WOŚP - bo bystarczy dac 10/50/100 zł i mamy czyste sumnie jacy to jestesmy społeczni.

                          Na tej samej zasadzie chyba działa "popularność" nauki KK w Polsce.
                          Chodzacych do kosciola i do spowiedzi mamy duzo.
                          Wysylajacych dzieci na religie wiekszosc.
                          Znaczy wszystko jest OK, bo obowiazek spelniony.

                          A to, ze na co dzien cala religia/wiara/doktryna dla wiekszosci osob wierzocych to cos o czym zupelnie sie nie pamieta widac w tym jak Polak Polakowi bratem

                          ALE!!!!!

                          Jest też coraz wieksza grupa ludzi, ktora chce byc razem i cos robic, z wewnetrznej potrzeby odpowiedzilnosci. NAwet jesli na razie przejawia sie to po przez protesty.

                          KOD, protest parasolek, itp... nie wszyscy (na szczescie)maja wszystko gdzies lub ograniczaja sie do wplaty paru zlotych (ofiaryna tace) by uciszyc sumienie.

                          Oby te grupy rosly w sile.
                          Oby wreszcie mogly rosnac nie na protestach ale na tym, ze cos razem robia dla wspolnego dobra.
                          • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 09:06
                            Oby wreszcie mogly rosnac nie na protestach ale na tym, ze cos razem robia dla wspolnego dobra.
                            ---
                            To jest moja największa do pis pretensja. Że dzieli ludzi. Nie próbuje naprawiać relacji, nie szuka kompromisu. Przypomnę, że NSDAP tez miała szczytne cele. A słowo ojczyzna odmieniali na 300 sposobów.
                            • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 09:18
                              Jeep ale czy rzeczywiście pis dzieli ludzi? Czy dzieli ludzi bardziej niż robiły to partie wcześniej.
                              Wydaje mi się że budują bazę żeby wygrywać kolejne wybory. Wykorzystują do tego sieć. Wiedzą że potrzebują jakieś 30 kilka procent. A że rów pomiędzy ludźmi się poszerza i pogłębia?
                              Kiedy obserwuję to co się dzieje to nie zdziwił bym się gdyby okazało się że to oni stoją za obywatelami rp, którzy pojawili się gdy kod przestał istnieć. Oni potrzebują takiego wroga.
                              • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 09:25
                                Nie wiem. Martwi mnie ten podział na prawdziwych patriotów i ku...zkod. A jeszcze bardziej, że ludzie to łykają. Patrz jak nienawidzi się "muslimów". Kościołowi to lata, dopóki ma frukty, media biorą w tym udział. A pisowi nie maleje.Mimo dewastacji prawa... Nie na tyle, żeby wygrać kolejne wybory, ale jednak..
                                • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 09:32
                                  Ludzie czytają to co chcą usłyszeć. Tworzą bańki informacyjne właśnie po to żeby utwierdzać ludzi w przekonaniu że są wyjątkowi bo wiedzą co się dzieje.
                                  Przeglądałem ostatnio internety i zalew stron rasistowskich ksenofobicznych itp przeprawia o ból głowy. Ale ludzie chcą tego czytać. Bo tacy są.
                                  Dziennikarze są biznesowo powiązani z partią rządzącą więc też piszą to co trzeba. Wiem że nie ma czegoś takiego jak obiektywne dziennikarstwo ale sytuacja gdy dziennikarz ma spółkę z bardzo ważny politykiem jest co najmniej dziwna. Lub sytuacja gdy dziennikarze polityczny dostają fundusze z ministerstwa środowiska pod płaszczykiem ekologii.
                                  Dochodzi jeszcze sytuacja (dla mnie najgorsza) że jednym z odbiorców jest głupi tępy bezmyślny traktujący przemoc jako narzędzie osobnik
                                  • bywalec.hoteli Re: Disciplinam 26.06.17, 09:47
                                    Zobaczcie lepiej co wyprawia "dziennikarz" Lis. To nie jest politykowanie?
                                    • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 09:50
                                      W jaki sposób jest powiązany z jakąś partią polityczną?
                                    • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 10:43
                                      A co... wolisz sluchac tego co ma do powiedzenia swinia?
                                      Tylko bowiem swinia nie posiada pogladow politycznych.

                                      A do do Pana Lisa... wielkim fanem nie jestem (podobnie jak i Pani Olejnik) ale to bardziej z powodow warsztatowych.

                                      Natomast jesli z kazdego dziennikarza, ktory smie krytykowac wladze robi sie zdrajce, itd... to ja sie nie dziwie ze i poglady i podejcie do tematu z czasem zaczyna sie u takiego kogos radykalizowac.

                                      PiS nigdy nie byl dobry w przyjmowaniu krytyki i niestety to ich srodowisko rozpoczelo nakrecanie spirali agresji w dyskusji politycznej.

                                      Slowo lewactwo to wlaalnsie odbieranie komus z kim sie nie zgadzamy godnosci i prawda do odmiennego zdania... Tego slowa nie wymyslil Lis czy Gazeta... A przedstawiciele prawej storny chetnie z niego korzystaja.
                                      A to juz nie jest demokracja. Spor polityzny jest stala, naturalna i potrzebna czescia demokracji - ale nie na poziomie porponowanym przez PiS.

                                      Zastanawiam sieczy dojdziemy do momentu, gdy klamstwa PiS wrezcie zastana przez ludzie dostrzezone...

                                      Smolensk, 500+, sady, TK, referenda, puszcza, itd... na razie ich wlasne brudy sie do nich nie kleja - to na swoj sposob fascynujace.

                                      Nawet fakt iz Pan Prezydent mowi,ze to co powiedzial w kampanii to niz, bo to sie nie liczy - w kampanii wg niego mozna powiedziec wszystko byle wygrac.

                                      "My politycy do kampanii nie przywiązujemy takiej wielkiej wagi, zwłaszcza w tych relacjach międzynarodowych - powiedział." - www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-26/duda-po-rozmowie-z-macronem-cytuje-broniewskiego-i-wybucha-smiechem/

                                      Pan Duda po prostu wszystkich mierzy wlasna miara....
                                  • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 10:34
                                    A Ty sie pytasz dlaczgo ludzie chca prostych rozwiazan... bo te sa opisane mala iloscia latwiej zrozumialych slow.
                                    Proste rozwiazania sa fajne, bo sa latwe, nie wymagaja wysilku itd..

                                    To dlatego Polacy kupuja na tony tabletki odchudzajace i inne takie.
                                    To dlatego tylu ludzi wplacilo kase do Amber Gold.
                                    To dlatego, teraz winni sa wszyscy oprocz wplacajacach...
                                    • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 10:42
                                      Wnioski.

                                      Czyli ten od "na wnuczka" jest niewinny, pod presja pomocnych babc i dziadkow.
                                      Babcie i dziadki sa zatem winne. Powinien odpowiadac z wolnej stopy.

                                      A duchownemu "dzieci same sie pchaly na kolana", bo "szukaly milosci", ktorej
                                      "nie znajdowaly w rodzinie". Wiec on ci jest niewinny.

                                      Ciekawa teoria odpowiedzialnosci, galtomone.


                                      • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 10:45
                                        W obu wypadach nie moge sie zgodzic.
                                        akladam, ze ty tez nie i tylko usilujesz cos sprowokowac takimi tezami.
                                        Ale nie bardzo wiem co i jak sie to ma do tematu powyzej...
                                        • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 11:02
                                          To nie prowokacja.
                                          "Per absurdum".

                                          Poszukaj sobie: [probatio per absurdum, per incommodum]


                                          • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:12
                                            Przyznam, ze nadal nie rozumiem...
                                            • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 11:20
                                              Postawienie innej tezy przez sprowadzenie tezy interlokutora do absurdu.

                                              PS
                                              Juz Arystoteles to omawial ze swoimi uczniami.
                                              • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:41
                                                Nadal nie rozumiem.
                                                Nie bede zatem dyskutowal ie wiedzec o czym. Nie wiem tez gdzie ty wyzej i w czym widzisz absurd.
                                                Bylo by znacznie prosciej gdybys odnosil sie konkretnie do konkretnych wypowiedzi... potem bowiem zaczynaja sie pyskowki juz zupelnie nie na temat a na to co sie komus wydawalo, ze kot innych chcial napisac.
                                                Ale to juz taka moja luzna sugestia... Take it or leave it...
                                                • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 12:11
                                                  Jesli nie rozumiesz, co mialem na mysli w zwiazku z
                                                  ustaleniem zakresu odpowiedzialnosci za oszustwa bamber blondu,
                                                  to jest tylko twoj problem.

                                                  • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 12:14
                                                    Zlituje sie...

                                                    Przypisujesz czesc "winy" naiwnym/latwowiernym/prostym/zwyklym ludziom.
                                                    Wynika stad wniosek, ze oszukancze modele biznesowe maja wolna droge
                                                    w Polsce.

                                                    To jest ten absurd.
                                                  • nazimno Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 12:16
                                                    cytuje: "To dlatego, teraz winni sa wszyscy oprocz wplacajacach..."


                                                    buhaha
                                                  • galtomone Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 13:11
                                                    Twoj smiech powtierdza, ze niestety nie zrozumiales. ale mam nadzieje, ze tlumaczenie ponizej wyjasnia sprawe.
                                                  • nazimno Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 13:18
                                                    Nie, drogi stary. Problemem jest wypaczone widzenie tej kwestii.
                                                    Wielu uczonych mezow z mediow wpada w te pulapke.



                                                  • galtomone Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 13:19
                                                    Pozostane przy swoim zdaniu.
                                                    Mnie jakos nikt do wplaty na AG nie zmusil...
                                                  • nazimno Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 13:40
                                                    Nigdy nie sugerowalem "zmuszania", znow Twoj pomysl.

                                                    Problem polega na tym, ze rozpowszechnia sie klamliwe i cynicznie sformulowane informacje,
                                                    ktore maja wplyw na podejmowanie decyzji przez tzw. przecietnego czlowieka.
                                                    Wiedzac o tym doskonale, ze jest to pulapka majaca na celu wyludzenie cudzej wlasnosci.
                                                    I to wlasnie tolerowane jest do dzis w tym calym, q...a "systemie" wraz z bezmiarem sprawiedliwosci.

                                                    I nie ma znaczenia, czy chodzi o wybielanie zebow, bamber blond, krem na zmarszczki,
                                                    srodki odchudzajace, czy tez promocje klamstw jednej czy drugiej partii politycznej.

                                                    Chodzi o metode, ktora dziwnym trafem znalazla wysoki poziom akceptacji w kregach
                                                    politycznych.



                                                  • galtomone Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 16:19
                                                    Nie pomysl, tylko stwierdzenie faktu.

                                                    "Problem" reklam i informacji w nich zwartych oraz tzw. regulaminow (jezyka, itd) to temat na ksiazke.
                                                    Jak dlugo konsumeci daja sie robic w balona i nie glosuja nogami tak dlugo to dziala.

                                                    A kregi polityczne nie tyle to akceptuja co maja to po prostu gdzies. Po co sie zajmowac problemem, ktory jest trudny i ktorego zajeciem sie nikt nie wymaga, bo ludzie aja sie robic w trombe, ze wyjasnienie "zamachu" jest wazniejsze.
                                                  • galtomone Re: Uzupelnienie, galtomone, 26.06.17, 16:20
                                                    Za szybko mi sie wyslalo.
                                                    \Mialem dopisac (a prospos politykow i nie zjamowania sie sprawa - a ty sobie zycie utrudniasz jak nie musisz?

                                                    Takich wybieramy, tak nam zycie organizuja.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 13:10
                                                    Myslisz sie, albo inaczej wysnowasz bledny i bardzo ograniczony wniosek.

                                                    Tlumacze dla jasnosci. To, ze twierdze iz wplacajacy nie sa bez winy nie znaczy, ze sciagam odpowiedzialnosc z instytucji Panstwowych.
                                                  • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 13:53
                                                    aha, nooo, wlasnie , taaak,...
                                                  • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 18:08
                                                    Przypisujesz czesc "winy" naiwnym/latwowiernym/prostym/zwyklym ludziom.
                                                    Wynika stad wniosek, ze oszukancze modele biznesowe maja wolna droge
                                                    ----
                                                    Nie ma takiego systemu prawnego, który może przewidzieć każdą sytuację. I nie ma takiego systemu, który zwalnia obywatela z myślenia i elementarnej ostrożności. Zawsze znajdą się ludzie chciwi, pazerni i głupi. Na pewno chcesz ich chronić?
                                                  • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 18:16
                                                    a. Ich ochrona bylaby posrednim skutkiem nietolerancji panstwa dla gangsterskich modeli biznesowych.

                                                    b. Explicite: "ludzie chciwi, pazerni i głupi" nie moga byc domyslnymi ofiarami wspomnianego systemu. Na to nie mozna przyzwolic. A tym bardziej na bezkarnosc oszustow, ktorzy tlumacza sie tym motywem ludzkiej ulomnosci jako generalnym usprawiedliwieniem.

                                                    Wszystko.
                                    • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 10:49
                                      Akurat przypadek amber gold pokazuje jak żałosne było/jest państwo Polskie.
                                      W tym przypadku mam najmniej pretensji do wpłacających. Bo niby czemu mieć? Dali się oszukać firmie która najwyraźniej miała parasol ochronny.
                                      • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 10:52
                                        W tym przypadku mam najmniej pretensji do wpłacających. Bo niby czemu mieć? Dali się oszukać firmie która najwyraźniej miała parasol ochronny
                                        ----
                                        Jasne, 40% zysku może zagwarantować kazdy gupi...
                                        • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 10:55
                                          Nie o to chodzi Jeep.
                                          Teraz wszyscy wiedzieli że to bzdura. Szef nbp, premier prokuratorzy.Tyle ze nic z tym nie zrobiono.
                                          A zwykły człowiek widzi że firma działa oferuje być może gruszki na wierzbie ale państwo nic z tym nie robi. Czyli wszystko jest ok.
                                          A teraz zrzuca się winę na poszkodowanych, że dali się oszukać złodziejowi.
                                          Teoretyzm w czystej postaci.
                                          • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:19
                                            Nie piszesz prawdy.
                                            Panstwo (konkretnie prokuratura!!!) faktycznie zrobilo malo, za malo.
                                            Ale nie jest tak, ze nie zrobiono nic. Informacja KNF i wpisanie AG na liste firm, ktore sa "niebezpieczne" to nie jest nic.

                                            To troche jakby miec pretensje, ze sie stracilo kase na Forexie , i ze nikt nie uprzedzal i panstwo nic nie zrobilo...
                                            • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 11:27
                                              Galto to jest nic.
                                              To wygląda na pozorowane działania z gatunku przecież robiliśmy.
                                              To śmierdzi.
                                              • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:43
                                                Zgadza sie, tyle ze nic sie w tym zakresie nie zmienilo.... albo zmienilo pozornie. Bowiem komisja Pni Wassermann nadal przeciez nie wyjasnia sprawy tylko usiluje zdyskredytowac potencjalna polityczna konkurencje.
                                                • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 12:08
                                                  Tyle że wasserman wykonuje to co do niej należy. Wróć. Nie to co do niej należy ale jakie dostała polecenie.
                                                  Prokurator chyba zrobił podobnie.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 13:18
                                                    samspade napisał:

                                                    > Prokurator chyba zrobił podobnie.

                                                    Hmmmm..... niezalezna.pl/26095-ostatnia-nominacja-lecha-kaczynskiego

                                                    No to jesli podtrzymujesz wiare w spisek... pytanie brzmi czy aby na pewno to ta zla PO krecila te lody?

                                                    Zwracam twoja szanowna uwage, ze Pan Tusk w tamtym czasie jak tylko wydalby polecenie Prokuratorowi Generalnemu zapewne musialby kleknąc.
                                                    Albowiem PG bedac wtedy isntytujca niezalezna od woli i widziemisie Premiera/rzadu/partii (z czym dzis doczynenia juz nie mamy) zapewne poprosilby o pocalowanie go w dupe dla lepszej motywacji dzialania.

                                                    Chyba, ze obaj Premier + PG byli w tym sposku rownymi stronami/beneficjentami. W co ja nie wierze, bo:

                                                    - gdzie zysk dla Tuska?
                                                    - gdzie sens upychania (majac dodatkowa wiedze) syna w AG - chyba kazdy z nas bedac "umoczonym" w taki biznes oficjanie tzymalby sie najdalej jak sie da?
                                                    - gdzie zysk dla PG?

                                                    Gdzie cien dowodu, ze celowe zle dzialanie a nie po prostu niekompetencje wielu ludzi po drodze?
                                                  • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 13:24
                                                    Ale ja nie wierzę w żaden spisek. Wiem dobrze że częściej można wiele rzeczy załatwić na niskim czy średnim szczeblu. I używam sformułowania załatwić nie tylko w znaczeniu złym.
                                                    Jeżeli mowa o wierze w tej sprawie ( bo dowodów brak) to raczej uwierzę że Plichta był słupem i będzie siedział cicho żeby nie dopadł go samobójca. A potem pieniądze z to konto na hasło.
                                                • nazimno Re: Disciplinam 26.06.17, 12:41
                                                  W kazdym banku, ktory bral udzial w operacji przelewu, jest pelna informacja
                                                  o obu stronach. Wystarczy te liste zbadac.
                                                  Nooo, czyba, ze znowu "niedasie".
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 13:24
                                                    Na pewno sie da... Przeciez sledztwo w toku.
                                          • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 14:33
                                            Nie o to chodzi Jeep.
                                            Teraz wszyscy wiedzieli że to bzdura. Szef nbp, premier prokuratorzy.Tyle ze nic z tym nie zrobiono.
                                            A zwykły człowiek widzi że firma działa oferuje być może gruszki na wierzbie ale państwo nic z tym nie robi. Czyli wszystko jest ok.
                                            ----
                                            Ja WTEDY wiedziałem, że to lipa :-)
                                            • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 14:35
                                              Powinieneś być na ich miejscu. Może nie było całej afery.
                                              Ale wiesz tak czy siak uznanie że poszkodowani sami sobie są winni jest niefajne.
                                            • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 16:39
                                              Dostales notatke? :-) LOL!
                                              W 2012 (bo tego dotyczyla lipa i frgament sprawy) trzeba byloby idiota i analfabeta by nie wiedziec, skoro media od miesiecy o tym trabily.
                                      • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:09
                                        samspade napisał:

                                        > Akurat przypadek amber gold pokazuje jak żałosne było/jest państwo Polskie.

                                        A jamysle, ze pokazuje jak zalosni jestesmy my. Bo to panstwo to nie jest jakas obca, okupacyjna sila.
                                        Zreszta spektakl narodowej glupoty trwa.

                                        PiS robi teatr z Amber Gold a gawiedź sie cieszy. Nie wazne, ze juz sam pomysl obraczania wina Premiera nie wiele da. Dla kazdego jest jasne, ze prawnie nic tu sie nie da zrobic i chodzi tylko o polityke i konkurencje wyborcza.

                                        Prosty narod z wypiekami na policzkach czeka na krzyzowanie Tuska.
                                        Tymczasem np. w sprawie SKOKOW cisza.....

                                        > W tym przypadku mam najmniej pretensji do wpłacających. Bo niby czemu mieć? Dal
                                        > i się oszukać firmie która najwyraźniej miała parasol ochronny.

                                        Za wlasna glupote, naiwnosc i chiwosc zawsze najlepiej winic innych.
                                        Zastanawiam sie tylko co ma niby dac wiklanie w te sprawe Tuska.

                                        Bo dla mnie pierwszym grillowanym powinien być Seremet...

                                        A kwestia "lipy" o ktorej ostatnio glosno to dlamnie osobiscie dowod na to wlasnie, ze ze strony Premira takiego parasola nie bylo - choc usiluje sie duniom wmowic inaczej.

                                        Faktycznie w 2012 bylo jasne, ze Amber Gold smierdzi. Ale malo to razy dzieci chca na zlosc Mamie odmrozic sobie uszy? Nie wnikam w prywatne relacje Tuskow.

                                        Za to gdyby Tusk chronil AG to musialby byc skonczonym idiota wysylajac tam do pracy syna - a akurat tego o tysku ze jest glupi powiedziec nie mozna.
                                        Co wiecej, gdyby mial te tajne dowody to chyba i jego syn nie bylby takim idiota by jednak zrobic na zlosc ojcu.
                                        Po trzecie gdyby Tusk chcial ustawic syna to zamiast w nedznym AG czy OLT wsadzilby go po cichu do spolki SP albo do takiej ktorej spolka SP jest wlascicielem.
                                        • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 11:21
                                          A powiedz mi jaki wpływ na funkcjonowanie państwa ma obywatel? Ale taki prawdziwy. Nie pisz frazesów o wyborach co 4 lata. Bo tutaj nie mamy żadnego wpływu. Ciągle do wyboru są te same osoby tylko w innych barwach lub mamy wypryski oszołomów jak kukiz czy swetru.
                                          Nic dziwnego ze ludzie nie garna się do obowiązku głosowania.
                                          I nie zadawaj mi pytań o pis i żałosną komisję. Bo nie wiem nie oglądam. Z urywków widac jak wszystko było wujowo i jak ciągle jest wujowo. Premier wiedział nie powiedział, prokurator wiedział ale olał. A teraz też mija tyle lat i nie mogą ukarać. I tak wiem ze w usa jest inny system prawny. I madoffowi zostało jakieś 100 coś lat do odsiedzenia.
                                          u nas obwinia się ofiary. Przecież wiadomo że to lipa, przecież wiadomo że licznik kręcony itp. Sami sobie winni.
                                          • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 11:54
                                            samspade napisał:

                                            > A powiedz mi jaki wpływ na funkcjonowanie państwa ma obywatel? Ale taki prawdzi
                                            > wy. Nie pisz frazesów o wyborach co 4 lata. Bo tutaj nie mamy żadnego wpływu.

                                            Powiedzialbym za zasadniczy, kazdy z nas na swoim odcinku. Przeciez nauczyciele, sedziowie, prokuratorzy, urzednicy, poslowie, itd... itd... to chyba OBYWATELE???

                                            > C
                                            > iągle do wyboru są te same osoby tylko w innych barwach lub mamy wypryski oszoł
                                            > omów jak kukiz czy swetru.

                                            No zaraz... ale jakis jest zakaz dzialania, kandydwania, czy uczciwosci i empatii?

                                            Masz dzieci?
                                            Bywasz na zebraniach dla rodzicow?
                                            Przypomnij sobie jak wielu bylo chetnych z posrod rodzicow do reprezentowania klasy, szkoly - na przewodniczacego torjki, skarbnika itd....

                                            LAS RAK???
                                            To jest wlasnie to!!!!

                                            Juz sie w tym roku scialem z przynajmniej 5 rodzicow w klasie, ktorrzy mieli wymagania lub pretensje ze cos zostalo zrobione nie tak jak im by pasowalo.

                                            I tez uzwali hasel/wyrazen bezosobowych "bo oni/ bo to".
                                            Ale jakos sami do zrobienia czego kowliek dup nie ruszyli.

                                            Budzet obywatelski? Projekty? Do krytykowania sa wszyscy... ale jak przyodzi glosowac co robimy czy kandydowac nawet na randnych spolecznych to chetnych brak....

                                            Za to wieszac potem psy na wszystkich to kazdy potrafi.

                                            Wiec nie zgodzie sie, ze obywatel nie ma nic do gadania. Obywatem ma do gadania dokladne tyle ile mu sie chce i na ile jest FAKTYCZNIE zainteresowany.

                                            OKO.PRESS - sieci typu WatchDog - to jacys obcy nie obywatele????

                                            > Nic dziwnego ze ludzie nie garna się do obowiązku głosowania.

                                            Dla mnie dzwne, szczegolnie jesli majaj wymagania.

                                            > I nie zadawaj mi pytań o pis i żałosną komisję. Bo nie wiem nie oglądam. Z uryw
                                            > ków widac jak wszystko było wujowo i jak ciągle jest wujowo. Premier wiedział n
                                            > ie powiedział,

                                            No widzisz... niby nie ogladasz, ale juz wiesz ze Premier winny :-) I o to wlasnie w tej komisji chodzi.

                                            > prokurator wiedział ale olał.

                                            I co? I nic....

                                            > madoffowi zostało jak
                                            > ieś 100 coś lat do odsiedzenia.
                                            > u nas obwinia się ofiary.

                                            Bo tam do momentu jak sie wszystko sypnelo nawet podejrzen nie bylo.

                                            U nas w 2012 wiekszosc ludzi, ktory czytaja i kojarza fakty wiedziala juz dawno ze Amber Gold smierdzi i nie trzea bylo byc w tym celu znajomym krolika.

                                            O Skokach tez ostrzegano na dlugo przed pierwszymi bankructwami...

                                            Piszesz o parasolu ochronnym... no to w przypadku AG to moze insynuacje.moze prawda/moze nieudolnosc i glipota ludzi - i tych wplacajacych i i tych odpowiedzialnych.

                                            W przypadku SKOKOW chyba nikt takich watpliwosci co do parasola nie ma? I co.... nic. Cisza...

                                            > Przecież wiadomo że to lipa, przecież wiadomo że lic
                                            > znik kręcony itp. Sami sobie winni.

                                            A ty bys kupil 12 letnie BMW z przebiegiem 50kkm za cene o 30-40% nizsza od tego co jest na rynku od obcego?
                                            • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 12:18
                                              Nie piszę o własnym odcinku. W tym konkretnym odcinku chodzi o wymiar sprawiedliwości. Ale nawet ogólnie. Nie mamy wpływu na to że osoba x zrobi źle.
                                              Owszem można napisać że wystarczy że wszyscy będziemy uczciwie pracować i chodzić na wywiadówki dzieci ale to ciągle nic nie zmieni gdy ktoś zrobi jakiś dziwny manewr.
                                              Poruszyłeś też ciekawy temat. Tzw. budżety obywatelskie. Co to za budżet gdy daje się ludziom do wyboru światła na ruchliwej dk bądź termoizolację szkoły. Qfa. Serio? Tak wiem nie ma pieniędzy. Ale bez jaj. Na lotnisko wystarczyło, na budowę "autostrad" przez centrum miasta starczyło. Na ważne rzeczy nie ma. Cała nasza obywatelskość.
                                              Oczywiście mogę iść do wyborów i wybrać innych. Tyle ze u nas podział plemienny dotarł nawet do samorządu.
                                              • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 13:38
                                                samspade napisał:

                                                > Nie piszę o własnym odcinku. W tym konkretnym odcinku chodzi o wymiar sprawiedl
                                                > iwości. Ale nawet ogólnie. Nie mamy wpływu na to że osoba x zrobi źle.

                                                No jasne, ze nie. Tyle, ze wiekszosc osob uznaje to za wystarczajace do tego by nie robic nic generalnie.

                                                "Niedasie", nie mam wplywu, itd...
                                                Jestesmy usatysfakcjonowi ograniczanim sie do żądań i narzekania, wręcz jakbyśmy iśe bali że będzie dobrze i nie będzie na co narzekać.

                                                > Owszem można napisać że wystarczy że wszyscy będziemy uczciwie pracować i chodz
                                                > ić na wywiadówki dzieci ale to ciągle nic nie zmieni gdy ktoś zrobi jakiś dziwn
                                                > y manewr.

                                                No... bo utopia i kraina wszystkich uczciwych i wiecznej szczesliwosci jest niemozliwa. To co... to wystarczajacy powod by sie poddac?

                                                To troche jak z jazda autem... mamy szanse by w obecnych warunkach 100% kierowcow jedzielo bezpiecznie, uwaznie i rozwaznie? Nie.
                                                Chcemy by bylo bezpieczniej?
                                                Tak.
                                                Ale kazdy jedne z nas tu na forum uwaza, ze to ONI/INNI sa BE a my jestesmy OK bo jezdzimy bezpiecznie... Bo +10% to rozsadne nagiecie prawa... Bo nie zatrzymanie sie przed zielona strzalka jest bez sensu skoro my znamy skrzyzowanie i widzimy, ze nikt nie jedzie/idzie, itd...

                                                Niestety - albo trzymamy sie zasad albo nie. Nie mozna sie nie trzymac zasad i oczekiwac, ze bedzie OK.

                                                Wiele razy juz o tym pisalem.

                                                > Poruszyłeś też ciekawy temat. Tzw. budżety obywatelskie. Co to za budżet gdy da
                                                > je się ludziom do wyboru światła na ruchliwej dk bądź termoizolację szkoły.

                                                Znow... NIE DAJE SIE LUDZIOM!!!!
                                                Chyba nie masz bladego pojecia jak to dziala.

                                                Propozycje i wstepne projekty sa zglaszane przez ludzi, ktorzy sa w danej spolecznosci. Kazdy moze zglosic. I dzieki temu w mojej okolicy, dzieki (takze mojemy) dzialaniu kolezanek, sasiadow, itd... mamy juz sporo chodnikow naprawionych, nowe lawki, bedzie remont ulicy o ktorej od dawna nikt nie pamietal i pare innych rzeczy.

                                                To jakie projekty zgosilismy i co wybrali ludzie zalezalo OD NAS!!!

                                                > Qfa
                                                > . Serio? Tak wiem nie ma pieniędzy. Ale bez jaj. Na lotnisko wystarczyło, na bu
                                                > dowę "autostrad" przez centrum miasta starczyło. Na ważne rzeczy nie ma. Cała n
                                                > asza obywatelskość.

                                                No skoro ludzie nie sa zainteresowani, nie zglaszaja, itd... to wygrywaja potem wlasnie projekty gdzie ktos sie zorganizowal, napisal, przygotowal, zglosil... i taki jest wybor.

                                                Pretensje nalezy miec do siebie jesli ktos uwaza, ze sa inne potrzeby lokalnie to nich przygotuje pomysl, opisze i zglosi. Jesli ludzie wybiora to bedzie realizacja.

                                                Ja np. trzeci rok przekonuje loklana spolecznosc do toru rowerowego (tzw. pumo track) - poki co bez powodzenia. Ale nie moge powiedziec, ze ktos mi robi na zlosc czy ze wladza mi cos odbiera.

                                                Po prostu do tego pomyslu nie ma az takiego poparcia.

                                                Ale nie powiem, po wyborach - "Oszustwo! zrobili chodniki albo zolacje a ja bym chcial pump track - to nie bylo do wyboru - swinie!'

                                                > Oczywiście mogę iść do wyborów i wybrać innych. Tyle ze u nas podział plemienny
                                                > dotarł nawet do samorządu.

                                                Bzdura.
                                                Mnie np. kandydowanie czy kariera polityczna nie interesuje, bo by miec poparcie trzeba zbyt wiele kompromisow... taka jest polityka - od zawsze!!!!!!
                                                To natura systemu w ktorym ktos kogos wybiera.
                                                By wybrac kogos musisz miec z tego wyboru jakis zysk.

                                                Stad politycy obiecuja wyborcom rozne rzeczy... i by moc zostac kandydate...itd... tez trzeba cos poobiecywac bo jak nie to zostanie kto inny.

                                                Nie badz dzieckiem - przeciez to jasne, oczywiste i od tysiecy lat niezmienne.
                                                • samspade Re: Disciplinam 26.06.17, 14:00
                                                  Oczekujesz od ludzi Bóg wie czego. Dzisiaj w pracy mam luźno więc mogę posiedzieć na internetach. Normalnie po powrocie do domu nie będę nic robił tylko spędzam czas z rodzinę. Bo jest dla mnie najważniejsza. Mam w głębokim poważaniu co na to powiesz. Szczególnie że do domu wracam po 17. Więc moja obywatelska postawa sprowadza się co najwyżej do telefonów do spółdzielni mieszkaniowej z prośbą o naprawę tego czy owego.
                                                  I choćbym się nie poddawał to i tak nie poradze nic na to że gdzieś osoba o której istnieniu nie mam pojęcia zrobicoś/nie zrobi czegoś w sprawie o której nie wiem że się zajmuje. Najwyżej dowiem się gdy ta sprawa mnie dotknie. I to miałem na myśli pisząc że nie mamy wpływu.
                                                  I w przypadku amber gold osooby poszkodowane nie miały żadnego wpływu na to że ktoś sprawę przystopował. Tutaj jasno było że NIE DA SIĘ. Tak już jest że nie ma się wpływu na mnóstwo rzeczy.
                                                  Budżet obywatelski.
                                                  Wiem doskonale jak to działa. Przynajmniej u mnie. Przewala się pieniądze na niepoitrzebne rzeczy a potem zgłaszajcie i głosujcie. Mam cieszyć się z tego że mogą być albo światła albo ocieplenie albo plac zabaw. Jasne. Wystarczy dać ludziom błyskotki i już się cieszą.
                                                  Piszesz że bzdurą jest fakt ze podział plemienny dotarł do samorządów. U mnie w samorządzie jakieś 90% radnych należy do jednego lub drugiego plemienia.
                                                  A i na koniec zasady. Tak należy się do nich stosować. Niezależnie jak głupie i nieprzystające są. Nieważne jest że są niezgodnie z prawem czy to że ich łamanie nikomu nikomu nie szkodzi.
                                                  Trzeba się stosować i już. Tyle ze nigdzie tak nie ma. Nigdy tak nie było i nie będzie.

                                                  Nie badz dzieckiem - przeciez to jasne, oczywiste i od tysiecy lat niezmienne. Ludzie będą łamać/naciągać zasady. Szczególnie że są napisane przez ludzi i często im narzucone.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 18:32
                                                    1. Myslisz postawe konsumencka i obywatlska - to apropos dzownienia do spoldzelni.
                                                    2. Mysle ze afera AG jest o tyle smutniejsza, ze wytlumaczenie jest bardziej prozaiczne.

                                                    Nie bylo spisku, parasola, itd...
                                                    Po prostu kolejni prokuratorzy nie byli specjalistami w dziedzinie finansow i nikt tego pacem nie chcial dotknac i narazic sie na problemy.

                                                    Prokurator w PL tez nie ma lekkiego zycia wbrwa pozorom.

                                                    Przypuszczam, ze w sprawie AG kazdy liczyl, ze nasteny sie tym zajmie i ze sprawa nie jest az ak duza.

                                                    A co do kasy...mysle, ze jak wszystko policza to sie okaze, ze te 850 baniek po prostu sie rozeszlo... na poczatku na wyplaty, a potem na pracownikow, OLT, lokale, auta, itd...
                                                    Mnie sie wydaje, ze przy takiej skali dzialanosci, ktora realnie nie zarabiala przeciez tylko wydawala na wszystko kase z depozytow to wcale nie bylo tak duzo.
                                                  • samspade Re: Disciplinam 27.06.17, 17:18
                                                    Nie mylę postaw.
                                                    Owszem mozesz uważać że wizyta w spółdzielni żeby uniemozliwiono parkowanie w miejscu a to postawa konsumencka. Mamy wtedy inna definicję. Gdybym dzwonil o zapchany zlew w kuchni...
                                                    A co do ag. Każde wytłumaczenie jest kompromitujące. Niekompetentny prokurator również. I oczywiście nie można odrzucić hipotezy o jakiej piszesz. Bo państwo jest teoretyczne i kupa kamieni.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 27.06.17, 19:05
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nie mylę postaw.

                                                    Owszem mylisz a do tego zmienasz wersje zeby pasowalo. Ale nich ci tam bedzie...

                                                    > Owszem mozesz uważać że wizyta w spółdzielni żeby uniemozliwiono parkowanie w m
                                                    > iejscu a to postawa konsumencka.

                                                    Jak najbardziej obywatelska, ale wczesniej pisales tak: Więc moja obywatelska postawa sprowadza się co najwyżej do telefonów do spółdzielni mieszkaniowej z prośbą o naprawę tego czy owego. - a to postawa komsumencka.

                                                    Wiec z laski swojej nie miej do mnie pretensji a do siebie, ze w opisach jestes nie precyzyjny.

                                                    > Mamy wtedy inna definicję. Gdybym dzwonil o za
                                                    > pchany zlew w kuchni...

                                                    Hmmm.... mowisz o naprawe... a co napisales? "z prośbą o naprawę tego czy owego." - ale masz racje to ja jestem "gupi"!

                                                    > A co do ag. Każde wytłumaczenie jest kompromitujące. Niekompetentny prokurator
                                                    > również. I oczywiście nie można odrzucić hipotezy o jakiej piszesz. Bo państwo
                                                    > jest teoretyczne i kupa kamieni.

                                                    Bo kazdemu z nas tak wygodniej.
                                                    Nie liczac prywatnych firm, itd... Kazdy pracownik na etacie robi aboslutemi minima minimum... tak by dostac pensje, premie i by sie nikt nie przyp....lil...
                                                    A o prokurator to jakis inny kowalski od calej reszty co tez jej sie nie chce?

                                                    Wchodze na stacje Orlen.
                                                    Stojak z okularami slonecznymi.
                                                    Cen - zero.

                                                    - OOO... to panmusi chodzic i sie pytac o maja rozne.
                                                    A kolejka jak ch..j.

                                                    Pytam:
                                                    - a wy to nie macie obowiazku umieszczenia/oklejenia cenami? Bo moze nie ma cie... ja nie wiem...

                                                    - ooo Panie, klienci to co chwile cos przekladaja...

                                                    -No ok, ale ja nie pytam o to, tylko o obowiazek....

                                                    I patrza na mnie oczy w stylu - no i czego "gupi" c..ju odemnie chcesz? Nikt sie nie czepia to nie oklejamy... albo czekamy az ta druga zmiana to zrobi.

                                                    A czy to stacja benzynowa i okulary... czy szpital, czy prokuratura... co za roznica?

                                                    Ma byc dobrze i inni maja sie tym zajac -kropka.
                                              • jeepwdyzlu Re: Disciplinam 26.06.17, 14:40
                                                . Co to za budżet gdy daje się ludziom do wyboru światła na ruchliwej dk bądź termoizolację szkoły. Qfa. Serio? Tak wiem nie ma pieniędzy. Ale bez jaj. Na lotnisko wystarczyło, na budowę "autostrad" przez centrum miasta starczyło. Na ważne rzeczy nie ma. Cała nasza obywatelskość.
                                                ----
                                                No właśnie!
                                                Tym razem oddam głos na takie ugrupowanie, które podniesie budżet obywatelski z 0.5% do..powiedzmy 5%
                                                • bimota Re: Disciplinam 26.06.17, 16:01
                                                  MORMALNY, LEWACKI...
                                                • galtomone Re: Disciplinam 26.06.17, 18:37
                                                  Nie musisz tego robic. Wystarczy by wladze samorzadowe byly faktycznie samozadowe i by ludzie choc na tym pziomie zaczeli sie interesowac.

                                                  Wbrew pozorom w malych gminach, samorzad ma sie calkiem dobrze - w sesie zadowolenia mieszkancow, bo fktycznie przed nimi odpowiada.
                                                  To duze miasta sa bezosobowe.

                                                  A jak zwiekszysz budzet obywatelski... Sam i tak bedzie nazekac, bo jak malo kto sie tym interesuje to nawet nie ma na co wydac tej kasy.
                                                  Nalezy tez pamietac, ze czesc pomyslow ludzi bywa mocn kontrowersyjna .....

                                                  Ja bym sobie zczyl by wladza centralna sie nie mieziala i ewentualnie by latwiej bylo odwolac wladze samorzadowe - ale oddolnie!
                                                  A od RIO wymagalbym kontroli i sprawozdzania _jasnego i czytelnego - mieszkancom z sytuacji finansowej ich gmin.
                                                  Jaki byl pla, ile podatkow zebrano, ile na co wydano, itd...

                                                  Z reszta damy sobie sami rade jak nam nikt nie bedzie przeszkadzac.
                                                  • samspade Re: Disciplinam 27.06.17, 15:48
                                                    Bzdura.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 27.06.17, 16:02
                                                    Odpowiadasz mnie?
                                                    Jesli tak to co konkretnie jest bzdura?
                                                  • samspade Re: Disciplinam 27.06.17, 17:11
                                                    A jak zwiekszysz budzet obywatelski... Sam i tak bedzie nazekac.
                                                    To jest bzdurą.
                                                  • galtomone Re: Disciplinam 27.06.17, 19:37
                                                    Powiem ci tak. U mnie na BO czeka na glosowanie juz 350 zgloszonych projektow.
                                                    Oczywiscie zrealizoanych bedzie kilka.
                                                    Ale z roku na rok ludzie bardziej sie interesuja.

                                                    Jesli u ciebie jest zle - jest kasa i nie ma zainteresowanych, to co da zwiekszenie kwot?
                                                    Z drugiej storny na te 350 projektow 90% to pomysly od czapy.. wiec ja wole glosowac na wladze ktore proponuja jakies rzeczy niz wywalac kase w bloto na dziwne pomysly.

                                                    Ale to tylko moja opinia.
                                • galtomone Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 10:31
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  A pisowi nie maleje.Mim
                                  > o dewastacji prawa... Nie na tyle, żeby wygrać kolejne wybory, ale jednak..

                                  Takie okazji PiS niemial i raczej juz miec nie bedzie - jak teraz wiec nie cofnie sie o krok.

                                  1. Przejac TK - w sytuacji gdy nie ma wiekszosci konstytucyjnej i nie mozna calkiem zmienic jej pod siebie, trzeba ja obecna obejsc/zamac - do tego potrzeby wlasny TK, ktory to "przyklepie"

                                  Jak teraz np. z "wygaszaniem kadencji" KRS

                                  2. Przejac KRS - by sedzia nie mial gdzie i komu niezaleznemu sie poskarzyc.
                                  3. Przejac bezposredni wyplyw na sady - majac sady mozna rozpoczac kolejny etap.
                                  4. Nacjonalizacja medow lub wywalenie z kraju tych, ktorzy sa niezalezni i przejac sie na dadza.
                                  5. Przejecie samorzadow. Majac sady + zmieniona ustawe o RIO mamy bezposredni wplyw na ro co sie dzieje na dole, nawet gdy nie mamy tam wlasnych ludzi.

                                  Moge sie zalozyc, ze pierwsze co zostanie ukrucone to finansowanie "in vitro" z pieniedzy samorzadowych.

                                  A jak juz sie pozbedziemy niezaleznych mediow... no bo gdzie niby wlasciciel TVN bedzie sie mog; "poskarzyc"? Do sadu? :-) To i kolejne wybory nie beda juz takie straszne...

                                  Pierwszego "wspolnego wroga" juz mamy - to uchodzcy, ale na duzsza mete (bo ich to nie ma) to nie wystarczy.

                                  Dlatego powolutku ciezar "zlego" przechodzi na UE. Dzis jeszcze wprost nie mozna powiedziec Polakom, ze UE to wrog.. ale kropla drazy skale a w swiadomosci spolecznej klamstwo powtorzone 100 razy stanie sie prawda.
                                  A potem kazda krytyka rzadu (juz dzis tak zreszta jest) ze story UE to bedzie kryta Polakow, narodu, dumy.... A juz idealnie bedzie jak beda sankcje, ultimatum, itd...

                                  Wtedy nawet i referendum o wyjsciu bedzie mic sznase powodzenia... :-(
                                  • jeepwdyzlu Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 10:45
                                    Dlatego powolutku ciezar "zlego" przechodzi na UE. Dzis jeszcze wprost nie mozna powiedziec Polakom, ze UE to wrog.. ale kropla drazy skale a w swiadomosci spolecznej klamstwo powtorzone 100 razy stanie sie prawda.
                                    ----
                                    Też to widzę. I wien, po co zmiany w RIO.
                                    Ale zmienić ustawy to mało.
                                    Potrzebni są ludzie, a Ci nie są juz tak wyrywni do wspołpracy z pis.
                                    Dlatego co do kolejnych wyborów - jestem spokojny. Niestety - te 4 lata władzy pis, wmawiania maluczkim że są okradani a elity ich ru...ą - trwale podzieli Polaków na dwa plemiona... :-(
                                    • galtomone Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 11:11
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      > Potrzebni są ludzie, a Ci nie są juz tak wyrywni do wspołpracy z pis.

                                      Tym bardziej, potrzebe sa im sady by ci co nie maja skrupolow tylko sie boja jednak sie bac przestali...
                                      Jak nikomu sytuacja Kaminskiego grozic nie bedzie to i chetni do wspolpracy sie znajda.
                                    • bywalec.hoteli Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 11:50
                                      jeepwdyzlu napisał:
                                      > Dlatego co do kolejnych wyborów - jestem spokojny.
                                      Masz na myśli wybory w 2023? Bo w 2019 mogą mieć większość konstytucyjną :)
                                      • galtomone Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 11:56
                                        Mam niestety podobne obawy.
                                        Wszystko zalezy od tego czy uda sie opanowac sady i czy wczesniej nie dojdzie do powaznego kryzysu i ludzi na ulicach. Inaczej bowiem mam bardzo zle przeczuciaco do tego jak beda wygladac te wybory.
                                  • samspade Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 10:57
                                    galtomone napisał:

                                    > Dlatego powolutku ciezar "zlego" przechodzi na UE. Dzis jeszcze wprost nie mozn
                                    > a powiedziec Polakom, ze UE to wrog..

                                    Od tego są internetowe trole i posłuszne media.
                                    • galtomone Re: Roma non uno die aedificata est 26.06.17, 11:20
                                      Wiecej nie trzeba, szczgolnie gdyniedlugo posluszne beda wszystkie media.
    • galtomone A tu cos o gorniakch... 24.06.17, 11:35
      Nie nasze podworko ale...
      - populistow mamy takich samych,
      - problemy z gornikami identyczne,

      Ciekawe, ze jakos u nas nikt nie mowi gornikom wprost - ze ich praca jest nie do uratowania.
      Wrecz odwrotnie, PiS powtarze te same komunaly co Trump

    • galtomone EU karze Google 27.06.17, 13:24

      next.gazeta.pl/next/7,151243,22016320,google-z-najwieksza-kara-w-historii-unii-europejskiej-2-4-mld.html#BoxBizLinkImg
      Na tym tle pytanie jak byposzlo samodzielnie Polsce ukaranie Google i jak bardzo by sie Google tym wyrokiem przejelo :-) - to tak btw dumy, samodzielnosci i wstawania z kolan.
      • nazimno Re: EU karze Google 27.06.17, 13:46
        Kasa unijna sie cieszy jak male dziecko.
        EBC drukowal do niedawna 50~60 mld € tygodniowo, ale i to za malo.
        Teraz znow Wlochy (dwa banki padly) i ta Grecja ze swoimi pustkami kasowymi.
        Trzeba zbierac do skarbonki.

        A Google i tak sie odkuje.


        • galtomone Re: EU karze Google 27.06.17, 15:20
          Zawsze to o pare EURO mniej do dodrukowania zeby Polakom dac, choc nie wiadomo po co... skoro sa na wylocie z EU - nawet jak jeszcze o tym nie wiedza...
        • galtomone Re: EU karze Google 27.06.17, 15:22
          nazimno napisał:

          > Kasa unijna sie cieszy jak male dziecko.
          > EBC drukowal do niedawna 50~60 mld € tygodniowo, ale i to za malo.
          > Teraz znow Wlochy (dwa banki padly) i ta Grecja ze swoimi pustkami kasowymi.
          > Trzeba zbierac do skarbonki.

          Jak sie Makaronowi uda skosolidowac strefe + zmienic polityke fiskalna, zmieniajac dlugi na "wspolne" to jest spora szansa, ze strefa euro umicji sie gospodarczo, politycznie i za pare lat bedzie na plusie.
          Grecy i Wlosi w zamian za to beda jednak musieli dac innym zarzadzac swoimi finansami.
          A jak widac Niemcom wychodzi to bardzo dobrze...
          • nazimno Re: EU karze Google 28.06.17, 07:18
            To sa francuskie mrzonki.
            Co do Niemiec - Twoje fantazje.
            Realia widziane z zewnatrz sa zludne.
            Nie mam zamiaru znow czytac Twoich
            kreatywnych fantazji na temat tym razem Niemiec.
            • galtomone Re: EU karze Google 28.06.17, 08:01
              nazimno napisał:

              > To sa francuskie mrzonki.

              Moze i mrznonki... ale taka jest propozycja.

              > Co do Niemiec - Twoje fantazje.

              Acha, znaczy fantazjujr, ze panstwo jest na duzym plusie? Masz moze cos na poparcie swojej opinii?

              > Realia widziane z zewnatrz sa zludne.

              To nie kwestia realiow tylkomatematyki i dodawania.

              > Nie mam zamiaru znow czytac Twoich
              > kreatywnych fantazji na temat tym razem Niemiec.

              Coż, znów zyjesz w swoim świecie - od 2015 Niemcy sa budzetowo na duzym plusie.
              • nazimno Re: EU karze Google 28.06.17, 08:22
                Francja odczuwa pilna potrzebe utopienia
                w europejskiej wannie swojego dlugu
                publicznego siegajacego juz 100%.

                SPRAWDZ poziom dlugu publicznego w D.
                Pojecia nie masz o kompetentnych komentarzach do niemieckich bilansow.
                I nie p..l o matematyce, stary.
                • nazimno Re: EU karze Google 28.06.17, 08:24
                  I o dodawaniu tez.
                  Gdzie Ty lykasz te brednie....
                  • jeepwdyzlu Re: EU karze Google 28.06.17, 10:27
                    No ale Niemcy nie tacy wyrywni, aby płacić francuskie długi...
                    • galtomone Re: EU karze Google 28.06.17, 13:02
                      Na dluzsza mete moga nie miec wyjscia a i moze sie to z wielu powodow oplacic.
                      Latwiej bedzie "sprzedac" wyborcom pomysl wsplnego budzetu i wiekszej integracji strefy EURO, by z czasem Grecja, Wlochy, Francja (Macron chyba bedzie dazy do zdecydowanych reform, ktore beda cena za ten podzial dlugow) zaczely wreszcie wiecej "produowac" niz zjadac.
                      + ustabilizuje to strefe EURO jak i na dluzsza mete zapobiegnie ryzyku wyjscia rych Pnastw z EU.

                      Niz.... tego nie zrobic i za kilka miesiecy/lat z jednej storny tlumaczyc nemcom dlaczego znow musza sie dolozyc a grekom, ze w zamian musza to i to...

                      Ja obstawiam, ze plan Macrona sie powiedzie, Niemcy sie zgodza ale na dobrych/rozsadnych warunkach.
                      EURO i strefa (jak widzimy po kolejnych kryzysach nie ma sensu bez wspolnej polityki pieniezno podatkowej i federalnego budzetu.
                    • nazimno Re: EU karze Google 28.06.17, 13:35
                      Mast racje, jeep.
                      Niestety sytuacja jest ponura.
                      I Pani M. i Pan M. wiedza, ze trzeba teraz scislej kol... , tfuuuu kooperowac.

                  • galtomone Re: EU karze Google 28.06.17, 12:57
                    nazimno napisał:

                    > Gdzie Ty lykasz te brednie....

                    No mialem Cie o to samo pytac, ale mnie ubiegles:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,164217335,164217335,Najtrudniej_z_konsekwencjami_demokracji.html - 28.06.17, 11:16

                    Zrodla masz nawet OK, tyle, ze nie rozumiesz tego co Ci przekazuja biorac potencjalna prognoze za fakt.
                    • nazimno Re: EU karze Google 28.06.17, 13:34
                      Namolne gledzenie, galtomonku.

                      Nie zmieni to zupelnie sytuacji wewnetrznej kraju, ktory na gosci musi teraz wydac wiecej, niz na obrone.

                      Redaguj moze jakiegos Gonca Piekar Slaskich, albo co...
                      Ozloca cie za te wiedze.
                      • galtomone Re: EU karze Google 28.06.17, 14:00
                        Podeprzyj "Musi" zamiast "chce".
                        Poza tym gdzie tu negatyw akurat takiego wydatkowania pieniedzy?
      • bimota Re: EU karze Google 27.06.17, 15:33
        COZ.. UNIA KOMPROMITUJE SIE NA KAZDYM KROKU...

        A JAKIE MA ZDANIE TEN TWOJ MAKARON N.T. EMIGRANTOW ?
        • jeepwdyzlu Re: EU karze Google 27.06.17, 16:04
          JAKIE MA ZDANIE TEN TWOJ MAKARON N.T. EMIGRANTOW ?
          ---
          Bimota ty ciemniaku Macron nie makaron - wygrał w cuglach wybory i wprowadził do parlamentu nową partię. Ma kolosalny mandat społeczny.
          Dla Polski to dobrze, bo LePen zrobiłaby Franxit a potem laskę Putinowi.
          Więcku...nieco szacunku!

          Jeep
          • samspade Re: EU karze Google 27.06.17, 17:20
            Jeep dla Polski może i dobrze ale dla naszej tzw. prawicy kjuz niekoniecznie.
            • jeepwdyzlu Re: EU karze Google 27.06.17, 17:31
              Nasza tzw prawica
              To narodowi socjaliści.
            • galtomone Re: EU karze Google 27.06.17, 19:39
              W tym wypadku to co jest zle dla nasze prawicy i rzadu paradoksalnie jest dobre dla Polski.
          • bimota Re: EU karze Google 27.06.17, 23:13
            A NA PYT. POTRAFISZ ODPOWIEDZIEC, CZY TYLKO PITOLIC BZDURY ?
            • jeepwdyzlu Re: EU karze Google 28.06.17, 00:33
              Bimota skorzystaj z rady Chiracka i siedź cicho!
              • galtomone Re: EU karze Google 29.06.17, 12:52
                "A łyzka na to - NIMOŻLIWE?!?!?!" - ty to masz dar Jeep...
    • galtomone Za to da USA jestesmy nr 1 05.07.17, 08:58
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22051086,jestesmy-czerwona-wyspa-na-mapie-europy-polska-nadal-z-wizami.html#BoxNewsImg&a=66&c=96
      :-) - to jasno pokazuje, co nam daje bycie rownym pranerem USA, jak bardzo nas powazaja.../
      Jak to swietnie , ze mamy kolejny rzad ktory wie gdzie interes PL lezy i zamiast blizej wspolpracowac z Niemcami i Francja robi wszystko by ich smiesznemu Prezydentowi wejsc w tylek...
    • galtomone Ktoś tu o podatkach pisal.... 05.07.17, 09:06
      Ze to nas tak strasznie "dymaja"...
      No to na pewno jak bedziemy poza UE, to sie te globalne firmy beda u nas lepiej rozliczac itd...

      antyweb.pl/europa-idzie-na-wojne-z-amerykanskimi-korporacjami/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka