heniek.8
04.01.18, 21:58
chyba się ukręciła śruba którą się dokręca ten zacisk na +
i w związku z tym jak podskoczę na jakimś hopku to zaraz mi zacisk spada - trzeba otwierać maskę, co czasami jest niekomfortowe, np. kiedy zgaśnie na skrzyżowaniu :)
sam tego nie wymienię, bo to chyba trzeba by całe kable gdzieś odczepiać, elektryk nie wiem ile by policzył, ale na razie uznaję że to za mała bzdura żeby jeździć do kogoś i płacić.
co mi pozostaje? jakiś domowy sposób naszych babć, jakieś zaklinowanie czy coś - proszę o pomysły szanowne grono :D