Dodaj do ulubionych

ominięcie cen w serwisach firmowych

IP: *.gl.digi.pl 12.10.04, 10:07
Pytam się o sposoby ominięcia naciągactwa w serwisach np.mam nissana terrano
poszła guma pod amortyzatorami -wymiana w serwisie ok.350 zł,zastąpiono ją
gumami z fso1500 za 4zł z wymianą suma 44zł,alfa 156 przepalające się żarówki
pozycyjne cena żarówki szt 1-ok.20zł,zamiana na zwykłe ze spiłowanym jednym
bolczykiem za o,90zł.proszę o podobne przykłady.pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: dżozef Zjechanie krzywki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:10
      wałka rozrzadu w Poldasie. Cena w ASO 1100 PLN. Pan Kazik zrobił to za flaszke.
      Po dwóch dniach silnik trafił szlag. Teraz nie mam samochodu i jestem happy.
      Sama radośc i oszczędność.
    • edek40 Re: ominięcie cen w serwisach firmowych 12.10.04, 10:17
      Lacznik stabilizatora do mazdy: serwis - ponad 250 zl, zamiennik - 120 zl, wymiana samych gumek - okolo 2 zl. Czynnosci serwisowe niezaleznie od opcji sa jednakowe. Peknieta guma laczaca przeplywomierz powietrza z kolektorem dolotowym: pierwszy lepszy serwis wymiana sprzegla (bo samochod szarpal wiec wydawalo im sie, ze to sprzeglo) - sporo ponad 1000 zl, czesc zamienna ASO okolo 200 zl, kawalek zbrojonej tasmy samoprzylepnej cos ze 2 zlote i chwila ciezkiej pracy - dziala juz 2 lata.
      • Gość: Darek Re: ominięcie cen w serwisach firmowych IP: *.gl.digi.pl 12.10.04, 11:16
        O to właśnie chodzi,są sposoby aby nie dać wcisnąć sobie kitu ale pomyśleć.Nie
        rozchodzi mi się o jakiegoś rodzaju niedoróbki ale sensowne i mądre podejście
        do sprawy a nie tylko "aby było taniej".Pozdr.
        • edek40 Re: ominięcie cen w serwisach firmowych 12.10.04, 12:04
          Jest bardzo duzo ludzi, ktorzy potrafia myslec w ogole. Jesli chodzi o ich samochod to niestety mysla, ze w ASO ich samochod jest w dobrych rekach. Wymyslanie alternatywnych napraw auta wymaga wyzwolenia sie z przeswiadczenia o nieomylnosci serwisow, a ASO w szczegolnosci (oni mysla schematami najczestrzych usterek) oraz pewnej wiedzy i doswiadczenia. Od kiedy dysponuje garazem w ogole nie korzystam z serwisow. Nawet jak cos spieprze (na szczescie rzadko) to robie to tylko po kosztach czesci lub tylko mojego wolnego czasu. I juz nie musze sluchac bajek niedorobionych i bezmozgowych mechanikow, ktorzy czesto sa rowniez zwyklymi naciagaczami i oszustami.
          • Gość: zx Re: ominięcie cen w serwisach firmowych IP: *.crowley.pl 12.10.04, 13:13
            Potwierdzam. W Ciemnogrodzie ASO to w 90% naciągacze, krętacze i oszuści.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka