Gość: WujekSamoZło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 08:37 prawdziwy OffRoader i o to chodzi zaden tam dziadostwa nie maja w terenie szans no moze poza LR Defender Link Zgłoś Obserwuj wątek
greenblack Re: Mega Test: Jeep Wrangler 4.0 Sport 14.10.04, 10:02 I który z oszołomów powie o tym wolnossącym benzynowcu z automatem, że to nie jest najprawdziwsza terenówka? Link Zgłoś
cruk trawa z tylnym napedem etc. 15.10.04, 15:13 mam cicha nadzieje, choc to wbrew chyba dzialaniu funkcji w redakcji panow naczelnych, ze ktos czytal ten tekst przed publikacja. Trudniej o wiekszy gniot. Moze pan redaktor - z calym szacunkiem - poprzestalby na opisywaniu gadzetow, bo jesli bedzie czesciej pisal o samochodach z taka wiedza jaka sprzedal w tekscie, to z WO - jedynego chyba sensownie piszacego testy pisma - zrobi sie gniot dla zorientowanych motoryzacyjnie inaczej... i te metafory i epitety - szkoda wszystkie wymieniac, bo powielane sie jeszcze utrwala: dowiedziec sie mozna o aucie, ze m.in.: "wnetrze ograniczone jest do uchwytu dla pasazera" "Na nierównościach Jeepem buja i kołysze jak łódką na fali, w zakrętach kabina kładzie się jak motocyklista tylko w przeciwną stronę" swoja droga to jak sie zachowuje w koncu w zakretach? kaldzie sie w przeciwna strone niz motocyklista? albo dziwne ma autor doswiadczenia dotyczace motocykli.. "Samochód przy maksymalnych 170 km/h nie jest łatwo prowadzić dokładnie na wprost." Nie wiem jak autorowi udalo sie jechac 170 km/h, nawet przy wlaczeniu "brutalnego" przycisku power i brutalnej zmiany biegow. Takie sam jeep jak testowany, na autostradzie poznanskiej nie jechal z taka predkoscia, ale jesli takim osiagnieciem mogl sie pochwalic autor to i bez trudu jeep spalil mu 20l/100 km(wiec moze i ta druga dana nie powinna dziwic - ale coz, jaki kierowca, takie spalanie). "brutalną zmianą biegów czterostopniowego automatu " mrauuu :-) wykwintne "nie słychać nic oprócz silnika i szumu kół szosowych." interesujace - kola szosowe - ale zabraklo mi informacji o kolorze :-) cisnie sie pytanie a jakie to kola panie redaktorze? duze? male? czarne? szerokie? ladne? "poruszający się z kosmiczną prędkością dom " ach ta wyobraznia, wytrzesiona na wertepach, ale to moze szok pourazowy gdy autor czym predzej zjechal z drogi i wyladowal w polu (przeoranym) jezdzac nan wzdluz i wszerz a raczej stojac, bo ostatecznie dowiedzielismy sie ze czekal,czekal na deszcz i znuzony czekaniem, czekaniem udal sie w strone bagien (vide upodobania autora do przyrody), na szczescie nie przyszorowal podbrzuszem (no chyba ze o kierownice). o upodobaniach pana redaktora do przyrody: " (...)na zabranie potrzebnego w dzikim lesie sprzętu" "Czekałem i czekałem, ale deszcz nie spadł, więc udałem się w rejony bagienne. " "Szybsza przejażdżka po mokrej trawie z tylnym napędem " interesujaca ciekawostka przyrodnicza :-) zazdroszcze doznan, to trawa ma tylny naped? "Zbliżałem się bowiem do morza błota, po którym czekał mnie podjazd pod równie błotnistą górę" "Zbliżam się do rzeczki " "Przejeżdżam dynamicznie, ale też na tyle powoli (..)Gdy wygrzebuję się z koryta rzeki(..)" po stresie zwiazanym z proba utrzymania kierunku jazdy na prostej zrozumiale jest platanie figla przez mozg i wyolbrzymianie pewnych doznan.. ale chyba autor ostatecznie zdobyl gore blotnista na piechote bo przeczytac dalej mozna iz: "Na ostre wzniesienie wdrapuję się z trudem, mając wrażenie, że gdybym siedział z kółkiem (...)pokonanie górki nie stanowiłoby najmniejszego problemu" interesujace jest tez zdanie wczesniej, w ktorym mozna przeczytac ze: "Koła wiosłują jak nasi złoci medaliści w wioślarstwie z Aten i Atlanty, ale też tak jak oni pod koniec trasy zaczynają wykazywać oznaki zmęczenia" czlowiek pojecia nie mial i o tylu sprawach zwiaznych z kolami sie dowiedzial! "Szkoda, że jest dość chłodno, bo zdjąłbym dach, drzwi i przednią szybę i zbliżył się do przyrody, tak jak jeszcze nie zbliżyłem się w żadnym samochodzie" toz to czysta perwersja!!! dowiedziec sie mozna o: ze "nad swiatlami nie zastanawiali się projektanci" ze "dlugie to takie rozproszone krotkie" "jak informuje kolejna żółta nalepka w kabinie, dach i drzwi służą jedynie zabezpieczeniu przed gałęziami, ale nie chronią kierowcy podczas wypadku. Nie są więc bardzo potrzebne" - slyszycie panowie projektanci? "Duży komfort psychiczny daje ogromny przedni metalowy zderzak, który w razie problemów nie pognie się tak łatwo" czy pan redaktor jest pewien ze caly zderzak jest ogromny i metalowy?! czy "gdy jedna ze stron samochodu znajduje się na grząskiej nawierzchni. " ktora?lewa prawa? ladniejsza? grunt to czytac zolte nalepki i sie do nich stosowac, mam nadzieje ze autor czyta takze wszystkie napisy ktore znajduja sie na kubkach od kawy w fast- foodach etc.etc.etc. bo stosowac sie do nich trzeba, a Slowacki wielkim poeta byl prosze o troche samokrytyki wzgledem wiedzy i piora dziekuje Link Zgłoś