aaasiaaa
04.06.19, 14:27
Od jakiegoś czasu jestem zmuszona parkować na pochyłej platformie, gdzie konieczne jest zaciągniecie ręcznego. Od początku mi się to nie podobało, ale wyczytałam, że to niby niczemu nie szkodzi. Jednak, gdy nie używam samochodu kilka dni, to potem czuję, że ten hamulec z trudem puszcza. A ostatnio po tygodniu parkowania nie mogłam w ogóle ruszyć dobrych kilka minut grzałam i paliłam hamulce, aż śmierdziało spalenizną. Czy muszę jeździć codziennie, żeby temu zapobiec, czy może jest na to jakieś inne rozwiązanie? Asia.