Dodaj do ulubionych

OT - kto lubi burbon?

07.09.20, 21:29
Że smutkiem przyznaje, że nie tylko z tych żadnego nie mialem okazji próbować ale nawet blisko żadnej butelki nie stałem ☹️.

Wszystko jeszcze przede mną 😉

manofmany.com/lifestyle/drinks/best-bourbon-whiskeys
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 21:59
      Generalnie raczej nie jest na liscie moich faworytow - boli mnie po nim glowa.,,
      Ale czasami dobrego sprobuje w nieduzych ilosciach.
      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 22:01
        Pierwszych 4 z tel listy nie probowalem.... a reszta to ~ polowe..
        • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 06:55
          engine8 napisał(a):

          > Pierwszych 4 z tel listy nie probowalem.... a reszta to ~ polowe..

          U nas nie... Ale kto wie.
          Pojawia się coraz więcej marek.
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 06:54
        Nie pij na butelki 😉
        Po szklaneczce czy 2 nigdy nie będzie boleć.
        • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:06
          I po tym juz boli.... to nie ilosc . Sprawdzone
          • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:37
            No to wiek...
    • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 21:59
      Nie lubie

      Ten pilem
      . Maker’s Mark Cask Strength

      Chociaz nie przypominam sobie zeby mial 55% bo napewno by to ktos zauwazyl , chociaz tez nie koniecznie , sprawdze przy najblizszej okazji bo jest w tesco


      Co do burbona straszny kac po tym jak po taniej whysky bo po drozszej kaca nie ma
      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 22:04
        Mialem bosa - Szkota, ktory tylko pil Burbon a whisky nie tknal - a ja odwrotnie... No wiec czasami trzeba bylo sie pozwolic "poczestowac"
        A u niego to na jednej szklaneczce sie nie konczylo.. bo pil jak irlandczyk :)
        • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 22:10
          Spytales dlaczego ?
          • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 23:24
            Jak zawsze - ten sam powod - smakowal mu lepiej..
        • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 06:59
          U mnie Glenlivet już z rok w barku stoi i jakoś mnie nie ciągnie. Jakiś Hennessey też nie chce się skończyć.
          A burbon powolutku tak i co parę tyg. butelkę trzeba uzupełnić.
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 06:57
        Do pół butelki 0,7 na drugi dzień spoko. Powyżej jest kac. Dlatego piję to dla smaku a nie żeby się nawalić.

        Generalnie nie pijam w tym drugim celu. Po wszystkim głowa boli.
      • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 03:13
        Sprawdzilem i ma 45% , to wyjasnia dlaczego voltarz nie zostal zauwazony
    • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 22:25
      Nie lubię.
      Wolę whisky od whiskey.

      Oni tam kurwa w Ameryce wszystko robią z kukurydzy i to jest przegięcie.
      Zarówno piwo, jak i whisky jest piwem albo whisky dlatego, że jest wytwarzane ze słodu jęczmiennego.
      Koniec kropka.
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:00
        A ja wolę z kukurydzy.
        • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 11:20
          galtomone napisał:

          > A ja wolę z kukurydzy.

          Cóż.
          Nudno by było, gdyby wszyscy lubili to samo :)

          A co do alkoholi, to znalazłem ostatnio fajne czeskie piwo, ale ty i tak będziesz marudził.
          Rohozec Třináctka 13° světlé speciální pivo
          Niby przepis na spektakularną klapę - piwo z dodatkiem cukru (w Czechach norma), witaminy C i ekstraktu chmielowego - a jednak smaczne.
          • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 12:26
            Jak svetle to mogę lubić. Gdzie znalazłeś?
            Inna sprawa, że od paru tygodni piję tylko bezalkoholowego Perlenbachera z Lidla z lemonka 😉
            • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 13:04
              svêtlé, ale "specjálni", czyli 13 procent ekstraktu i 6 alkoholu.
              • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 15:08
                Żeby ocenić, trzeba spróbować 😉.
                Ale fakt, fanem mocnych piw nie jestem.
    • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 22:37
      A co powiecie na to

      www.silktreebotanics.com/
      Bezalkoholowy alkohol chyba wodka w cenie 40 euro czyli ,drozej niz alkoholowy alkohol calkiem dobrego sortu

      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:02
        Podobno są tacy, którym smak wódki czystej smakuje. Powinno być zachwyceni.
        • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:10
          Naprawde? ale chyba ciaagle jak to zwykle bywalo i tradycja chyba nakazuje to kazdej 50-ce wykrzywiaja sie tak ja sie da?
          • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:38
            Nie wiem.Nie lubię i unikam przez większość roku.
    • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 23:22
      Wszystko co jest destylowane w "czajnikach", nawet trzykrotnie, da Wam kaca. Natomiast produkty ze spirytusu juz nie, no moze nie takiego. Dlatego jak juz pic to nalewki:). Albo spirytus!
      A z tych whisky czy burbonow, pije tylko Jack Daniel's, ktory jest klasa w sobie, bo to ani jedno ani drugie, to jest
      "Tennessee Whiskey". Dawno temu ogladalem program pokazujacy proces produkcji, z tego co pamietam, zaczynaja od czystego destylatu z ziaren, z dodatkiem kukurydzy, a nie z samej kukurydzy.
      Ten Old Forester pilem, moze byc, i Maker's Mark, ale normalny, nie 55%, tez moze byc. To co oni tu pokazuja to Acura, Lexus i Genesis, a ja jezdzilem Honda, Toyota i Hyundaiem.
      • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 07.09.20, 23:29
        Dlatego jak już coś mocnego pije, to częściej ekstrakt z austriackiego ziemniaka, albo pigwówkę na miejscowym spirytusie.
        Whisky to raczej do sączenia przy telewizji, a nie do picia.
        • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 06:29
          Az sprawdzilem w necie. Jack Daniels robiony jest w Lynchburg, Tennessee. Miasto ma 6400 mieszkancow i JEDNO SKRZYZOWANIE ZE SWIATLAMI. Destylarnia to wedlug widoku z gory kilka malych budynkow. No ile tych kadzi tam maja? Drugi co do wielkosci obiekt to chyba cmentarz. Miasto i caly powiat sa "suche" czyli nie mozna pic w barach ani nic z tych rzeczy kupic. No i teraz sie zastanawiam. Gdzie nie pojedziesz na swiecie, wszedzie widzisz i mozesz kupic Jack Daniels, nawet za Pcimiem. Gdyby pozbireac same zakretki z istniejacych w sklepach butelek, to moznaby nimi przysypac piramidy egipskie. Jak oni robia taki "output"? Cos mi tu nie gra...
          • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:13
            Moze to chinskie podroby sprzedaja?
        • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:02
          Ja nie pije. Zawsze sądzę.
        • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:12
          No Wojt z Czerepakiem to Cognac pili tak ja my wodke kiedys ... Flaszke na 2.
    • kull Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:37
      A ja z przyjemnoscią wyznaję, ze pijam i whysky i bourbona. Znalazłem w Lidlu irlandzka Tullamore Dew- ale uwaga: Selection Edycja -65 zeta. bardzo smaczna. Dla mnie rewelka. Z bourbonów polecam Eljah Creeg- niesamowity.
      Wytwórnia istnieje od 1783 r. w Kentucky- załozył oczywiscie wielebny! I najwazniejsze- tego typu trunki nie dosc , ze sa super smaczne to i znacznie lepiej czyszczone niz nasza zakichana wódka!
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:47
        TD fajny. Z tych tańszych całkiem OK. A gdzie ten burbon kupujesz?
        • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:55
          Janusz do kwadratu. Z jednej strony znawca i bywalec, uzywa skrotu zamiast pelnej nazwy. Jak ja takich lubie. A potem pyta gdzie ktos to kupuje. Skoro wiesz ze fajny to powinienes pamietac gdzie go kupiles. Aaa, wypiles na kocia lape? To nie narzekaj ze z tych tanszych.
          • vogon.jeltz Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 10:14
            Janusz do kwadratu to jesteś ty, bo nawet czytać nie umiesz.
          • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:16
            No bo czasami tak lepiej..... Jak komus powiesz ze pijesz JW to zupenie inaczej brzmi niz orginalna
            bo po pierwsze polowa nie ma pojecia co to jest JW a jak juz uzywasz cala nazwa to ta sie z czerwona etykietka kojarzy i zaraz musisz dodac ze pijesz tylko niebieska czy zielona..
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:40
      Ja ostatnimi czasy lubuje się w drinkach, bourbony się do tego świetnie nadają. Nieśmiertelny Old Fasioned czy wariacja Negroni na bourbonie, czyli Boulevardier pijają się świetnie. Warto kilka razy spróbować, bo każdemu na początku nie smakują ;)
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 07:49
        Fakt. Southern Comfort też stoi.w barku. Mnie też wariacja Tom'a Collins's pasuje.
        Najwyraźniej lubię "wytrawne" 😉.

        Ale z.lenistwa ograniczam.sie ostatnio do czystego na lodzie.
      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:19
        Ja nigdy nie miaszam dobrego alkoholu z niczym (a zlych unikam) . Jedynie jak pije cask strength to daje odrobine wody..
        Nie lube "drinkow". no chyba ze juz naprawde nie ma co pic i w domu jest tylko sok pomaranczowy i wodka (co sie rzdko zdarza ba ani jedego ani drgiego nie pijamy) to ani jedego ani drugiego osobno sie nie da pic....
        • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:30
          Aha .. i jeszcze to jedyny drink meski bo sie screwdriver nazywa a nie jakies tam sex on the beach, krwawa mary czy jakas tam herbata z Long Island. czy co tam jeszcze.
          Screwdriver to przynajmniej z garazem sie kojarzy.. Mniej szkodzi niz wd-40 czy co tam
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 09:04
          Do drinków najlepsze są alkohole ze średniej półki, taki np. blended malt Monkey Shoulder, jakaś żytnia whisky, bourbon..
    • jureek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 12:29
      To zależy, czy kartoflisko było dobrze nasłonecznione w tym roku
    • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 12:37
      Nie są złe - nawet niekiedy lepsze od whisky wg mnie. Nie uznaję mitologii typu "whisky musi być ze słodu jęczmiennego, a silniki tylko V8". Jak jest dobre, to jest dobre.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 12:54
        Zasadniczo, każdy alkohol > 100pln/butelkę jest co najmniej dobry.
        • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 14:10
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > Zasadniczo, każdy alkohol > 100pln/butelkę jest co najmniej dobry.
          >
          Przykładowo kupiłem blended za cenę wyższą niż single malt i gorsze nie było.
        • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 16:00
          Obalam twoja teorie , butelczyna absynta ktora nabylem ponad 10 lat temu , stoi i czeka na swoja kolej ale tego sie nie da pic
          • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 16:15
            Nie bylbym soba gdybym nie zadal tego po prostu technicznego pytania. Jezeli ta butelczyna stoi i czeka na swoja kolej, ale wiesz ze sie nie da pic, to co, wyborowales mala dziurke w denku? Wiertelkiem diamentowym?
            No to kurwa wpusc bobrom do rzeki a z tego co pozostanie, zrob jakas lampke nocna. A potem poszukaj w necie ile straciles.
            • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:23
              Ja z takich co sie nie da pic to robie gosciom (Babom) drinki :)
            • bigzaganiacz Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 03:18
              Wiem bo sprobowalem
              Przeciez nie bede patrzyl na zamknieta butelke a napisalem butelczyna bo ubylo z 0,7 moze z 50ml , czyli prawie pelna stoi i czeka na amatora bo ja tego nie wypije
              A trunek przedni drogi francuski ale nie do picia za to butelka i etykieta ladna
          • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:30
            A ja widziałem ostatnio piwo z piołunem. Może się skuszę...
            • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:31
              ja pier. Za robieni takich piw "samkowych" do pierdla powinni wsadzac..
              • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:37
                engine8 napisał(a):

                > ja pier. Za robieni takich piw "samkowych" do pierdla powinni wsadzac..

                Nie ma problemu!
                Przywieź czeskie piwo z piołunem i pochwał się swoim z customs & border protection i możesz iść siedzieć.
                • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 19:30
                  Wbrew legendzie, absynt jest u nich powszechnie dostepny, aczkolkwiek drogi. I jakis taki slabawy, bo na drugi dzien fortepian byl caly a siekiera lezala spokojnie obok, a to bylo 30 lat temu. Moze do dzisiaj poluzowali normy?
                  • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 20:57
                    u nas? W zyciu i zyci nie widzialem i nie slyszalem - moze dlatego bo nie szukalem..
                    • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 21:35
                      www.google.com/search?sxsrf=ALeKk03gJhzcBCe8_7k0N47tl8ViNCOtTg%3A1599593648602&source=hp&ei=sNxXX_WSIoq50PEPzPqeoA8&q=absinthe+where+to+buy+near+me&oq=absinthe&gs_lcp=CgZwc3ktYWIQARgAMgQIIxAnMgUILhCxAzICCAAyBQgAELEDMgIIADICCAAyAggAMgIIADICCAAyAggAOggIABCxAxCDAToLCC4QsQMQxwEQowI6CAguEMcBEKMCUNqYAVj7ugFgzNoBaABwAHgAgAGgAYgBqQiSAQMwLjiYAQCgAQGqAQdnd3Mtd2l6&sclient=psy-ab
                      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 23:20
                        "In the United States, real Absinthe is not a controlled substance but its sale in bars and liquor stores is banned"

                        www.originalabsinthe.com/buy-real-absinthe-online
                        • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 07:05
                          Wolność 😉
            • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 19:00
              qqbek napisał:

              > A ja widziałem ostatnio piwo z piołunem. Może się skuszę...

              Ono bylo przywiezione z Kałaibow. Bo tam czesto potrzebuja cos na strucie robakis intestinales.
              • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 21:46
                Kupiłem, jeszcze się schłodzi i przechodzę do części praktycznej testu 😁
                • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 08:32
                  Przereklamowane.
                  W smaku nijakie, ani to piwo, ani absynt z wodą. Trochę jak babcine ziółka na poprawę trawienia.
                  Piwoszom odradzam, lubiącym "fikuśne" kombinacje można warunkowo polecić spróbowanie.
                  Wynalazek zwie się Opat Absinth, 11,99% (pewnie by uniknąć podatku za 12) ekstraktu, 4,6% alkoholu 0 smaku.
                  • hukers Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 12:23
                    Piwo to nie, ale taki pelinkovac na piołunie, to całkiem zacny trunek, zwłaszcza w postaci "setki na trawienie".
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 12:58
                      Tak jest, np Gorky List to doskonała nalewka ziołowa!
      • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 12:58
        Jako stary bimbrownik poznalem cala tajemnice wiary. Wszystko zalezy od "glebokosci" destylacji, a zwlaszcza od tego co sie zostawilo w koncu dla siebie a co rozdalo drobnym pijaczkom albo wylalo do rzeki dla bobrow.
        W skali przemyslowej to sie odbija na cenie. Czasami to jest cena naprawy szkod wyrzadzonych przez jakiegos "bobra" co zamiast na wesolo pospiewac z Niemcami, postanowil rozpoczac trzecia wojne, spotkalem takiego w Opolu. Bo Niemiec jechal Oplem:) Ziemia oplska zawsze bedzie plska, czk czk.
        • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 14:09
          Wiem - nie praktykowałem, ale się przyglądałem.
          Tak to faktycznie działa.
          • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 14:48
            No jeszcze jest kwestia jedzenia, zwlaszcza "przed". Bo na czczo potem to juz bedzie pod plotem:)
            • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:26
              Ty to moja zona podobnie mysli - ciagle sie drze... "no nie chlej na pusty zoladek - zjedz cos najpierw chociaz jak juz musisz pic. ...."
              A ja mowie ze po pierwsze ot ja nie musze ale chce a po drugie to nie na pusty bo to przeciez druga szklanka - pierwsza moze byla ba pusty ale teraz juz nie?
      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 18:22
        Dla mnie whisky musi jeszcze byc single malt.... Nie twierdze ze te sa zawsze repsze od mieszanek (i cesto nie) ale takie juz zboczenie.
        A co to silnikow to V8 zawsze bedzie lepszy od V6 i od 4 cyl turbo..
        • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 12:01
          engine8 napisał(a):

          > Dla mnie whisky musi jeszcze byc single malt.... Nie twierdze ze te sa zawsze r
          > epsze od mieszanek (i cesto nie) ale takie juz zboczenie.
          > A co to silnikow to V8 zawsze bedzie lepszy od V6 i od 4 cyl turbo..

          Nie - nie zawsze będzie lepszy.
          To po prostu twoje kolejne zboczenie i mit, którym nasiąkłeś wiele lat temu.
          W przypadku whisky już zaczynasz zauważać niekonsekwencje - w przypadku silników wciąż nie.
          Oczywiście swoje przesądy każdemu wolno mieć. Ale nie głoś "prawd objawionych", jak gdyby to były prawdy obiektywne.

          • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 19:45
            A ile ty masz praktyki zyciowej i porownania w jezdzeniy V8, V6 i innymi?
            Nie ma w silnikach ani samochodach "prawd obiektywnych" jeden lubi V8 a drugi R3...
            Jeden auto zagazuje a drugi dolozy turbo i wycignie tlumiki...
            Moje opinie sa jedynie moje - nwert zon a sie z nimi nie zgadza ale jhak wsiadla do takigo samego auta z V6 a potem z V8 to nawet mowy nie bylo ktore preferuje..
            • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 22:30
              engine8 napisał(a):

              > A ile ty masz praktyki zyciowej i porownania w jezdzeniy V8, V6 i innymi?

              Coś tam mam. Na tyle, żeby stwierdzić, że nie każdy V8 jest lepszy od każdego uturbionego 4-cylindrowca.

              > jeden lubi V8 a drugi R3...

              Problem w tym, że ty nawet nie wiesz, czy lubisz. Jak by cię wsadzić do 2.0 tsi 280 KM i powiedzieć, że to V8, to byłbyś zachwycony.

              > jhak wsiadla do takigo samego auta z V6 a potem z V8 to nawet mowy nie bylo ktore preferuje..

              Wiadomo - skoro V8 ma przewagę pojemności i tę samą technologię, to to będzie czuć. Ale chyba porównujemy trochę co innego.
              • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 22:56
                Wsadzali mnie i to nie raz.... i nawet do takich co maja 1L i 87 KM... bo to ostatnio "main stream"
                W takim 2.0L 280 KM to sie czujesz jak jockey na koniu ktorego wali kijem ile moze a ten zeby jak go walic to jedzie na max i juz wiecej nie moze.. i to nie tylko czyc ale i widac.
                • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 13:14
                  To jak w V8. Też jedzie na max i więcej nie może.
                  • waga170 Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 13:47
                    klemens1 napisał:

                    > To jak w V8. Też jedzie na max i więcej nie może.

                    To tak pare razy w zyciu. A nie polowe drogi i przy kazdym wyprzedzaniu.
                    • qqbek Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 14:40
                      O to to!
                    • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 17:58
                      waga170 napisała:

                      > klemens1 napisał:
                      >
                      > > To jak w V8. Też jedzie na max i więcej nie może.
                      >
                      > To tak pare razy w zyciu. A nie polowe drogi i przy kazdym wyprzedzaniu.

                      Czyli V8 może więcej niż swój max?
                      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 18:01
                        Moze.
                        Jak odblokujesz to co fabryka albo wladza uznala ze to Max :)
                        • klemens1 Re: OT - kto lubi burbon? 11.09.20, 10:21
                          Ale to żadna nowość i to nie dotyczy tylko V8.
    • duze_a_male_d_duze_m Rum. 08.09.20, 14:51
      A Rum? Kto lubi? Piękny świat.
      • waga170 Re: Rum. 08.09.20, 14:59
        Pilaty z Kalaibow?
        • waga170 Re: Rum. 08.09.20, 15:12
          No dobra, od razu sie "zachne". Niektorych drinkow nie da rady zrobic bez rumu, jak na przyklad Cuba Libre.
          Pewnie znasz ta opowiesc, ale "El Coco" palma kokosowa posadzona w bramie destylarni Bacardi sto lat temu w dniu otwarcia, uschla w dniu kiedy Fidel Castro destylarnie znacjonalizowal. Cuba Libre!
          Ta palma jest dalej na etykietach, niezauwazona przez mniej wtajemniczonych...
          • bigzaganiacz Re: Rum. 08.09.20, 15:55
            Jeszcze na etykiecie bylo nie wiem czy dalej jest
            Wszedzie ron de cuba a wstanach ron de puerto rico
      • galtomone Re: Rum. 08.09.20, 15:10
        Czysty?
        Biały?
        Brązowy?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Rum. 08.09.20, 18:12
          Czysty oczywiście, ciemny.
          • galtomone Re: Rum. 08.09.20, 18:40
            Dobry - ale to pewnie też przez atmosferę wakacji - piłem tylko na Karaibach.
            W domu jakoś OK, ale nie jest to mój pierwszy wybór.
      • fabiedak Re: Rum. 14.09.20, 08:17
        Rum? Ja lubię. Ciemny, aromatyczny zimą dolać do herbaty z syropem malinowym. Dobrze rozgrzewa tak ciało, jak i ducha. Poza tym niespecjalnie.

        A co do głównego wątku, to nie piłem żadnego z topowych burbonów, więc brak mi odpowiedniej skali porównawczej, w odróżnieniu od markowych szkockich, których trochę się przez mój barek przewinęło. Te relatywnie tanie burbony, popularnych, powszechnie dostępnych marek, są IMHO niewarte swojej ceny. Jakościowo nie odbiegają od znacznie tańszych scotchy w typie VAT 69. Jasne, że różnią się smakiem, ale nie jest to dla mnie akurat odmienność godna uwagi i dopłaty.

        Dla przyjemności pijam torfowe whiskies z Islay (zazwyczaj "zwyczajną", 10-letnią Laphroaig, acz od czasu do czasu skuszę się na bez porównania szlachetniejszą, acz również o wiele droższą Lagavulin, która pozostaje dla mnie wzorcem metra, jeśli chodzi o smak whisky), albo - ostatnio to nawet zazwyczaj, bo jakoś whisky mi się "przepiła", mimo że nie mam skłonności do nadużywania alkoholu - gładką brandy w rodzaju Vecchia Romagna czy Dorville.

        Cokolwiek spożywam z napojów tego rodzaju, zawsze bez dodatków, w temperaturze pokojowej, co najwyżej dodając dosłownie kropelkę wody, dla "obudzenia" aromatu.
    • bywalec.hoteli Re: OT - kto lubi burbon? 08.09.20, 23:25
      Nie lubię ani bourbona ani whiskey ani whisky ani nawet Tennessee whiskey (a dużo butelek Danielsa i innych zalega w szafie nieruszonych). Nie smakuje mi to. Nie mam przyjemności. Ewentualnie z kolą wypiję z braku laku ale bez fanu.
      Może to kwestia czasu?
      Ongiś piłem herbatę z cukrem, potem doszło piwo, potem herbata bez cukru, potem kawa z mlekiem i cukrem, potem wino białe, potem kawa czarna, potem wino czerwone.
      Ciekawe za ile lat posmakują mi w/w trunki.
      • galtomone Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 07:06
        Jak się mają zepsuć to może dam ci adres? 😉
        • bywalec.hoteli Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 07:59
          Mogę sprzedać za 70 procent ceny sklepowej :)
      • engine8 Re: OT - kto lubi burbon? 09.09.20, 19:54
        A ja hebaty na ochotnika nie pijam (mowie ze herbata dla chorych) a jak juz to bez cukru. Kawe nigdy z cukrem.
        Wino biale (Chardonnay) i czerwone (Pinot albo Cabarnet, czasami Merlot) w zaleznosci do czego to ma byc pite..
        A z akloholi mocniejszych to glownie Scotch (preferuje z Isla z mocnym zachem torfu) , Tequila ale i Mezcal (bo tez maj zalch dymu) , Cognac, piwo - (IPA albo Ale) i jak mam to bimber z Polski.
        Wiecej grzechow nie pamietam.
    • tbernard Re: OT - kto lubi burbon? 10.09.20, 14:44
      Ja lubię burbon marki bimber.
    • engine8 Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 12.09.20, 22:09
      Poszedlem do sklepu i nie widzialem co wybrac wiec porosilem o "moc" ...
      Pokazali mi to.. wiec kupilem.. Mieszanka 6 roznych.
      Niezle sie pije...... Delikatne, slodkie... i 5 sek po wzieciu do ust czyc ze to mocniejsze ale nie pond 50% - jakbym zgadywal to bym mowil 45%

      co mowia pijacy
      www.youtube.com/watch?v=bs7k-yWFDA4
      • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 12.09.20, 22:10
        Nie ten obrazek sie wpipeprzyl
        • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 12.09.20, 22:29
          No wiec walnalem nastepna 50ml zeby sie przekonac ze to sie da pic.....
          I po 10 minutach zrobilo mi sie goraco i pojawil sie bol glowy....

          Cos w tym jest....
          Walne 3 cia zobaczymy czy przejdzie....
          Ale to zdradliwe bo pije sie lekko a wali pozniej...
          • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 04:26
            Upewniam się co wieczór że jednak Bourbon jest do dupy. Ale do zlewu nie wyleje.
            • waga170 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 06:07
              A jednak zal Ci tej straconej w zeszlym tygodniu stowy:)
              • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:04
                E tam juz tylko $20k do tylu.... Szczerze? Wcale mi nie zal.... Skoki w granicach $100k to zwykle fale.. Jakby spadly tak z $0,5M to bym chyba zonie powiedzial.
                • waga170 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 22:00
                  engine8 napisał(a):

                  .. Jakby spadly tak z $0,5M to bym chyba zonie powiedz
                  > ial.
                  Tu zes przywolal moje wspomnienie...
                  Cieleciem bedac, zawieziony bylem z rodzicami do Bulgarii. Tylko ze w jakims tam kiosku na granicy rumunsko-bulgarskiej Ojciec poszedl cos meldowac/zalatwiac, dlugo go nie bylo, az czegos nie zalatwil bo wrocil do samochodu i powiedzial: Kochana, jestesmy bez forsy. No to te zdanie cwicz przed lustrem, bo bedziesz kiedys musial "powiedziec zonie".
                  • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 22:11
                    No ale ja nie powiedzilem ze jestem bez forsy.. :)
                    Powiedzilabym zeby wiedziala ze jak tak dalej pojdzie to dzieci musza si eprzygotowac ze raczeje beda liczyc na siebie :)...
                    Nawet jakby markiet polecial do zera to bez forsy bysmy nie zostali ciagle wystarczyloby do przezycia gdzies do 100-ki..
            • klemens1 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 10:37
              engine8 napisał(a):

              > Upewniam się co wieczór że jednak Bourbon jest do dupy. Ale do zlewu nie wylej
              > e.

              Mi najlepiej wchodzi właśnie burbon - i najlepiej się po nim czuję następnego dnia.
              • qqbek Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 11:14
                Ja już dawno nie wypiłem tyle, żeby się źle czuć następnego dnia.
                A jak już pić dużo, to najlepiej markową "Eau de Potato".
                • klemens1 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 13:35
                  Piszę o porównaniu tych samych ilości. Po burbonie jest najlepiej.
                  Jedna rzecz była lepsza od "czyściochy" - bimber, ale robiony dla siebie, wielokrotnie filtrowany.
              • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:12
                Jakos ma taki slodkawy posmak ktory mi nie lezy.
                Preferuja bardzje "kanciaste" napitki... z zapachem torfu..
                Lagavulin, Laphroaing cask strenght..Ardberg,
                NAwet Meksykanskie Mezkale z zapachem dymy tez sa niezle, osttnio mialem Ilegal Mezcal Joven i byl calkime dobry...
                Przynajmnije zona sie do tego nie podlacza bo nie lubi tego zapchu...
                • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:14
                  www.youtube.com/watch?v=ghgxcdjTZYc
                  • waga170 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:30
                    A ja, nieuk, myslalem ze mezcal to jest ta tequila z robakiem na dnie. Kiedys taka poczestowal mnie i kolege jeden prawdziwy Meksykanin. Tylko ze komu przypadnie ostatnia kropla z butelki, ten ma zjesc robaka, tak przynajmniej ostrzegl nas ten gosciu. Wypadlo na mojego kolege. Juz kolo nas zebralo sie grono gapiow. A kolega poprosil o... noz, widelec i troche musztardy, po czym robaka zjadl w milimetrowych plasterkach.
                    • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 21:35
                      No sa wersje Mezcal z robalem.... ale nie wszystkie to maja

                      www.youtube.com/watch?v=dllgW3m-Td4
                      • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 21:39
                        albo to
                        www.youtube.com/watch?v=puYq9tQcYKU
                        • waga170 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 21:48
                          Ten robal sie gdzies tam chowa w odgalezieniu agawy i niczego w zyciu nie dotyka (podobno) jak tylko porannej rosy. Ja bym go po jednej trzeciej butelki gdyby na mnie wypadlo, zjadl, ale bym poprosil o chrzan.
                          • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 22:06
                            Moj syn zjadl ale z ketchupem :)
                • bigzaganiacz Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:44
                  Ardberg to raczej "smak" blota torfu i nie wiem jeszcze czego
                  • bwv1080 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 18:46
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > Ardberg to raczej "smak" blota torfu i nie wiem jeszcze czego

                    Lizolu.
                    • engine8 Re: Zgrzeszylem.... Kupilem burbon 15.09.20, 21:41
                      I dlatego to sie nazywa "hard core" Whisky - dla prawdziwych mezczyzn.... LOL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka