Dodaj do ulubionych

Trabant quality control

28.03.21, 21:39

www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/tak-wygladaly-poprawki-przy-produkcji-trabanta-bez-mlota-to-nie-robota/vpjnl04.amp
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Trabant quality control 29.03.21, 09:34
      mialem kolege ktory pod koniec komuny musial pojsc w ramach jakies tam pomocy do bielska do fabryki maluchow. mowil ze nie zawsze zdazyl wkrecic wszystkie srubki, bo tasma...

      a tak na powaznie - tak chyba tez pracuja w tesli zwaszywszy na to co wychodzi z fabryki.
      • dr.hayd Re: Trabant quality control 29.03.21, 11:12
        marekggg napisał:

        > mialem kolege ktory pod koniec komuny musial pojsc w ramach jakies tam pomocy d
        > o bielska do fabryki maluchow. mowil ze nie zawsze zdazyl wkrecic wszystkie sru
        > bki, bo tasma...
        >
        Fiat 126p rok 1986, po roku eksploatacji wpadła do środka sprężyna zawieszenia. Okazało się, że kilka punktów zgrzewu nie zostało w fabryce "złapane".
        Więc trabant przynajmniej miał jakąś kontrolę jakości.
      • bwv1080 Re: Trabant quality control 29.03.21, 14:55
        marekggg napisał:
        > a tak na powaznie - tak chyba tez pracuja w tesli zwaszywszy na to co wychodzi
        > z fabryki.

        Na poważnie - w podobny sposób działały przynajmniej do końca ubiegłego wieku zespoły końcowe u wszystkich producentów, nie tylko u Trabanta. Tłuczek, młotek, wajcha, klucze. Doginanie ram okien, strojenie zawiasów i zamków drzwi, itd.

        To wideo oraz podobne, np. z linii produkcyjnej Focusa w Koloni, były już na tym forum kilka razy dyskutowane.
        • marekggg Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:32
          no to dawaj linka.
          • tiges_wiz Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:51
            ja dawałem ze 4 razy na tym forum w tym pana z młoteczkiem i miernikiem szczelin w fabryce skody. Normalna procedura postprodukcyjna, że wyrównuje się szpary i zamki. Tu pan próbuje schować młotek, ale nieudolnie :) youtu.be/DJuKMYIPsXk?t=1231
            • tiges_wiz Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:52
              link youtu.be/DJuKMYIPsXk?t=1231

              coś zadziała

              Młotek

              youtu.be/DJuKMYIPsXk?t=1231
            • marekggg Re: Trabant quality control 29.03.21, 17:42
              dobra, ja wiem ze janusze i grazyny nie lubia skodziarzy, bo wola VW w tedeiku - ale pana z mlotewczkiem jakos nie zauwazylem w takim wykonaniu jak w trabncie.
              ty chyba w zyciu nie mialesz tyle szczescia i przyjemnosci zeby popracowac w fabryce PRL-owskiej byle jakiej. mlotek i "brute force" to byla podstawa zeby cokolwiek dzialalo. dlatego polonezy nie byly dwo-slady a czteroslady, niektore skrecaly same itp.
              • tiges_wiz Re: Trabant quality control 29.03.21, 21:04
                Bo ich się chowa na potrzeby filmów reklamowych, bo niektórzy mogą się zszokować :).
          • bwv1080 Re: Trabant quality control 29.03.21, 17:51
            marekggg napisał:

            > no to dawaj linka.

            Kontrola końcowa Focusa od minuty 17:02 - widok na zestaw narzędzi: tłuczek ze śrutem, młotek plastikowy, klucz do zawiasów, wajcha do zaczepów zamków w drzwiach.

            www.youtube.com/watch?v=l3cpM6jbqNA
            To jest ostatni, czwarty odcinek wydania audycji z Myszą o tym, jak się produkuje od podstaw samochód osobowy. Wszystkie cztery są warte obejrzenia. Data produkcji r. 2000, zakłady Forda w Kolonii.
            • marekggg Re: Trabant quality control 29.03.21, 18:54
              czyli 22 lata po tym w trancie... jaki mamy rok dzisiaj?
              • bwv1080 Re: Trabant quality control 29.03.21, 19:07
                marekggg napisał:

                > czyli 22 lata po tym w trancie... jaki mamy rok dzisiaj?

                Watek zaczął się od nabijania z Trabanta 601 i jego technologii produkcji rodem z lat 60tych.
                Pozwolę się sam zacytować:
                "w podobny sposób działały przynajmniej do końca ubiegłego wieku zespoły końcowe u wszystkich producentów, nie tylko u Trabanta."
                • galtomone Re: Trabant quality control 30.03.21, 07:28
                  bwv1080 napisała:

                  > Watek zaczął się od nabijania z Trabanta 601 i jego technologii produkcji rodem
                  > z lat 60tych.

                  A to ciekawe....
                  • bwv1080 Re: Trabant quality control 30.03.21, 10:55
                    galtomone napisał:
                    > A to ciekawe....

                    Mila próba sprowokowania pyskówki ot.
                    Mam wrażenie, że jednak będziesz się lepiej czuć razem z Klemensem. Tam, gdzie Klemensa mam już od dość dawna.

                    Życzę przyjemnych świąt.
                    • galtomone Re: Trabant quality control 30.03.21, 11:55
                      Pyskowki?
                      Skoro chcesz pyskowac, to prosze bardzo... Klemensa i tak nie przebijesz.

                      Ja tylko nigdzie nie widze by watek od nabijania sie z czegokolwiek rozpoczal...

                      To sobie sam po prostu wymysliles... na co grzecznie zwracam ci uwage.
                • marekggg Re: Trabant quality control 30.03.21, 11:45
                  no to dawaj linki na te filmiki. wszystkich producentow. tak jak napisalesz. i powtarzam - ubiegly wiek sie skonczyl 21 lat temu.
                  • bwv1080 Re: Trabant quality control 30.03.21, 11:49
                    marekggg napisał:

                    > no to dawaj linki na te filmiki. wszystkich producentow. tak jak napisal
                    > esz. i powtarzam - ubiegly wiek sie skonczyl 21 lat temu.

                    O co ci właściwie chodzi?
                    Możesz wyrazić to w formie tezy, z którą można dyskutować?
    • bolo2002 Re: Trabant quality control 29.03.21, 12:30
      Z Trabanta można się śmiać- że "mydelniczka" itd. Ale kiedy wschodnie Helmuty/ czyli Ossi/ wsadziły doń silnik Golfa 1,3 i to 4-suwowy-to wcale nie była to taka zwykła mydelniczka. A w 1988 r. miałem Wartburga z silnikiem Golfa i to kombi. 2 lata co 2 tygodnie pokonywałem trasę Greifswald-Warszawa i nigdy sie nie zepsuł/a to ca 700 km w jedną stronę/. Bagażnik ładowałem jadłem na całe 2 tygodnie-bo u nas był juz "póżny Gierek " i nie wiele w sklepach było.
      A po zjednoczeniu Niemiec -to na moją ulice w Berlinie zjeżdzały setki Polaków -, aby odkręcić i wymienić sobie za darmo błotniki , maski, drzwi i inne elementy dobrze utrzymanego i wywalonego na ulicę Wartburga/ nie były juz rejestrowane/, Blacha miała 0,8 mm-dziś takiej nie ma zaden samochód! Jak wiadomo-chodził y po 30 lat i wiecej! Tymczasem jak dostałem talon na malucha w POLsce -to po odebraniu w salonie po drodze z Radomia do Warszawy sie juz popsuł. Taka to była różnica w jakości. Dziś kupujesz VW z silnikiem TSI i po ca 150 tys km już pada- a oleju bierze tyle, ze nie nadażasz go kupować.
      • stavros2002 Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:09
        To chyba był silnik polo.
        • dr.hayd Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:21
          W Wartburga wsadzali 1,3, a w Trabanta 1,1. Z Golfa czy z Polo to wszystko jedno, bo VW potrafił to wsadzić do obu.
        • bolo2002 Re: Trabant quality control 30.03.21, 08:36
          Kiedyś w roku miałem 5 samochodów! Takie to były czasy. A czy pamiętasz, ż za "komuny" w kazdym sklepie mięsnym leżała cielecina i poledwica wołowa? Ja pamietam i jadałem co tydzień. Dzis tylko na zamówienie i po 50 do 100 zł za 1 kg. No i na koniec- zarabiałem na m-c za komuny- 8 pensji srednich ktajowych- to tak jakbys dzisiejsze 5300 zł pomnozył przez 8! I latałem co tydzień samolotem na trasie Warszawa-Gdańsk i z powrotem na koszt firmy a kierowca odbierał mnie z lotniska i woził sam. terenowym/ 1985-1988 r/. Zapomniałem dodac , ze wszystkie owoce i warzywa miałem za darmo i ile chciałem- no i były pyszne- nie tak jak dzis pomidory na fizelinie z Holandii!
          • tiges_wiz Re: Trabant quality control 30.03.21, 08:44
            Co leżało i gdzie? Bo ja puste haki pamiętam i ocet. Chyba tylko w sklepach dla resortowych dzieci.
          • vogon.jeltz Re: Trabant quality control 30.03.21, 10:40
            To musi być niezły upadek dla kogoś, kto za komuny był ubekiem lub partyjnym bonzą, jeździć na stare lata piętnastoletnią Kią...
          • marekggg Re: Trabant quality control 30.03.21, 11:46
            kurwiszon bolszewicki... pojdziesz razem z futrzakiem do kosza.
      • vogon.jeltz Re: Trabant quality control 29.03.21, 15:28
        > Z Trabanta można się śmiać- że "mydelniczka" itd. Ale kiedy wschodnie Helmuty/ czyli Ossi/ wsadziły
        > doń silnik Golfa 1,3

        Helmuty NIGDY nie wsadziły do Trabanta silnika 1.3 z Golfa. Był tylko 1.1 z Polo. Miałem takiego.
    • 4slash Re: Trabant quality control 30.03.21, 09:27
      Byłem w 1989 w FSO na Żeraniu. Była to wycieczka klasowa z Technikum Samochodowego. Pracownicy przy linii produkcyjnej F 125p na hurra zakładali szybko i bez uwagi na szczegóły elementy w tym przypadku uszczelki na samochody na odcinku ok 40 m ok. 6 samochodów a następnie kładli się spać w pojemniku na uszczelki a inni grali śrubami w warcaby. Za pół godziny jak przejechały następne nadwozia wracali do pracy na 15 minut. Wtedy było to dla nas śmieszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka