qqbek 28.08.21, 23:32 Misio może się brandzlować nielakierowanymi nigdy drzwiami i innymi piedrułami. Dwa miesiące po zepsuciu PuG-a skasowałem na amen Golfa. Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu... a po drodze był betonowy filar wiaduktu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:40 Chuj tam z Golfem. Dobrze żeś cały. Po ilu rzemieślniczych jechałeś? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:42 Powinienes tam pojechac i naprawic ten filar. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:44 Nie Ty tylko Qqbek. Ja po paru koncernowych. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:46 waga170 napisała: > Nie Ty tylko Qqbek. Ja po paru koncernowych. Tylko się lakier ostał. Grzecznie pozbierałem co tam się popsuło i do bagażnika zrzuciłem. Samochód i tak do kasacji, więc to, że większość była upaprana olejem już mi różnicy nie robiło. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:56 Widac to nie bylo auto dla ciebie - sily wyzsze musialy zdecydowac. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:45 hukers napisał: > Chuj tam z Golfem. > Dobrze żeś cały. > Po ilu rzemieślniczych jechałeś? ;-) 0,00 wydmuchałem - nie no sorry, można lubić piwo, ale siadanie po alkoholu za kierownicą to głupota. Gorzej, że teścia, który jechał ze mną, zatrzymali na obserwacji (połamane żebra, pęknięty mostek). Mnie po badaniach wypuścili z SOR, ale jestem cały posiniaczony pasem i pocięty przez osłony poduch. Golf idzie na żyletki, pierdolnąłem na tyle mocno, że chyba blok silnika (a na pewno miska olejowa) uszkodzony. Przód przestał istnieć, a w środku przestrzeń pasażerska nie zmniejszyła się o centymetr (a pierdolnięcie był naprawdę zdrowe). Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 28.08.21, 23:59 Wyklepie się i pójdzie do Misiaka, ale przyjebałeś zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:04 hukers napisał: > Wyklepie się i pójdzie do Misiaka, ale przyjebałeś zdrowo. Betonowy filar. Prawie 2 m średnicy. Co do wyklepania to nie wiem. Przestrzeń pasażerska nienaruszona, ale z przodu kompletna sieczka, poszło aż do silnika i prawa podłużnica się złożyła. Ja wiem, że dla "Mirków-cudotwórców" nie ma rzeczy niemożliwych, ale tym bardziej się cieszę, że mam AC na częściach oryginalnych z ASO... sam silnik będzie 40k, dodadzą kilka elementów i będzie całka, nie będą mi próbowali tego reanimować. A co misio kupi, to już mnie nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:17 qqbek napisał: > Betonowy filar. Prawie 2 m średnicy. Dobrze, że przodem ten filar zaatakowałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:19 hukers napisał: > Dobrze, że przodem ten filar zaatakowałeś... Teraz też się teraz cieszę. Gdyby od kolizji po "bum" było więcej czasu, to walnąłbym sobą. Gdyby mniej, to walnąłbym teściem. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:27 Byla taka ksiezniczka/ksiezna co ksiecia zdradzala z autobusem Arabow. Krolowa miala dosc i uruchomila sluzby a te wymyslily ksiezniczki zabicie sie o pierdolniecie w filar. Przodem. Kolego, gdyby Qq obrocilo i w ten filar pierdolnal tylem, to by pewnie o wlasnych silach dojechali do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:35 waga170 napisała: > Byla taka ksiezniczka/ksiezna co ksiecia zdradzala z autobusem Arabow. Krolowa > miala dosc i uruchomila sluzby a te wymyslily ksiezniczki zabicie sie o pierdol > niecie w filar. Przodem. > Kolego, gdyby Qq obrocilo i w ten filar pierdolnal tylem, to by pewnie o wlasny > ch silach dojechali do domu. Był też syn tego od Toyoty, co w Wawie o filar zajebał Ferari. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:37 Być może. Na razie to tylko czekam na dobre wieści o zdrowiu teścia. On niczemu nie zawinił i jako jedyny jest poszkodowany mocniej w tej sytuacji. A cała reszta? Po to masz ubezpieczenie, by nie płakać nad rozlanym mlekiem. W dupie mam Golfa i to co się z nim stanie. Byle teść się wylizał, bo równy chłop. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:01 Zebra sie zagoja.. Bedzie OK.. Ale powiedz czy migacz miales wlaczony? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:43 engine8 napisał(a): > Zebra sie zagoja.. Bedzie OK.. > Ale powiedz czy migacz miales wlaczony? Prawilnie... przynajmniej na 3 sekundy przed skrętem.. Ale co to zmienia? Ja zmieniałem pas, on był na "swoim". Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 02:27 No i dzieci teraz beda ciekawe jak to bylo tak ze przygotuj dobra i mrozaca krew w zylach historyjke... Zeby potem w szkole mowily "Twoj ojciec mial wypadek ? E to pikus , moj to dopiero mial..... " Jak ja spadlem to wnuczka pierwsze co zapytal czy byla krew - byla .A to powazna sprawa. za tydzien przyjechala i mowi "Dziadek - pokaz mi to miejsce i gdzie ta krew "? A to wszytko bo jak "mamzila" ze ja cos boli to rodzice zawsze pytali czy krew sie leje - jak nie to nie ma co glowy zawracac... tak i z dziadkem - jak zyje i krwi nie bylo to nie jest big deal... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:47 Byla taka ksiezniczka/ksiezna co ksiecia zdradzala z autobusem Arabow. Krolowa miala dosc i uruchomila sluzby a te wymyslily ksiezniczki zabicie sie o pierdolniecie w filar. Przodem. ---- Królowa nie lubi Arabów? Czy autobusów? PS Qubek dobrze żeś cały :-) Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:50 jeepwdyzlu napisał: > PS Qubek dobrze żeś cały :-) > On cały, ale teściu już nie całkiem. Nie umie jeździć i wyprzedzać, to niech nie jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:52 Królowa nie lubi Arabów? Czy autobusów? Jednych i drugich. Widziales zeby sie pierdolila z Arabami albo jechala autobusem? Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:59 waga170 napisała: > Królowa nie lubi Arabów? > Czy autobusów? > > Jednych i drugich. Widziales zeby sie pierdolila z Arabami albo jechala autobus > em? a A ta głupia baba/waga znów bredzi bez sensu. Jak długo ta głupia baba, będzie udawać głupiego faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 13:28 Zmieniam zdanie. Nie ma bardziej upierdliwego złamasa na forum niż januszekxxl... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:21 waga170 napisała: > Królowa nie lubi Arabów? > Czy autobusów? > > Jednych i drugich. Widziales zeby sie pierdolila z Arabami albo jechala autobus > em? Z tym autobusem Arabów to ja wiem o co chodzi w piosence Jolka Jolka qqbkolandzkiej Budki :) Chodziło o to, ze za komuny przyjeżdżali do Polski Arabowie, chyba do wspólpracy w państwowych firmach. Oni mieli dolary, wtedy robotnik zarabiał 20 dolarów miesięcznie. Za 5 dolarów mogli się bawić jak królowie cała noc. Dlatego mieli wielkie branie wsrod Polek. Jak do hotelu podjeżdżał Autobus z Arabami, to cześć pan samych się podstawiała. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 22:36 qqbek napisał: > Betonowy filar. Prawie 2 m średnicy. Zawsze nalezy sie dopatrywac dobrej strony. Gdyby filar byl cienszy to bys go zlamal i caly wiadukt by Wam spadl na dach. Powiedz to Tesciowi moze mu poprawisz humor:) Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 23:41 waga170 napisała: Gdyby filar byl cienszy to bys go zlamal i caly wiadukt by Wam spadl na dach. Cieńsze filary są obliczone z dużą tolerancją na obciążenia. Na idiotów wjeżdżających w nie samochodami też. Cienki filar na pewno by się nie złamał, tylko przeciął samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:11 qqbek napisał: > się cieszę, że mam AC na częściach > oryginalnych z ASO... sam silnik będzie 40k, dodadzą kilka elementów i będzie > całka, nie będą mi próbowali tego reanimować. > > To że będzie całka to pewne. Problem w tym, że teraz będą "pozostałość" wyceniać na duże kwoty. Do wypłaty suma ubezpieczenia minus wartości pozostałości. Też mam AC w wariancie "ASO" z udziałem własnym 0. Ale zauważyłem, że suma ubezpieczenia w polisie jest o co najmniej 30% niższa od cen z ogłoszeń za taki sam samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 21:50 Ja mam go (a właściwie to miałem) na 48 ubezpieczonego i odbiega to od cen rynkowych najwyżej o 5-10%. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:01 Tescia poduszka wyskoczyla. Jezeli Ty posiniaczony a Tesciu polamany, to bralbym ekspertow i prawnikow. Nawet nie dotknal szyby, to co go polamalo? Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:04 waga170 napisała: > Tescia poduszka wyskoczyla. Jezeli Ty posiniaczony a Tesciu polamany, to bralby > m ekspertow i prawnikow. Nawet nie dotknal szyby, to co go polamalo? Pewnie wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:05 hukers napisał: > Pewnie wiek. Otóż to. Mi też się ciężko oddycha, a poduszkami oberwałem tak, że mam siny nos i siną goleń. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:11 Jestes za rozsadny zeby wiozac tescia pierdolnac w filar. Masz te kamerki? Ten wyprzedzany musial przyspieszyc i to on zawadzil o Ciebie. Niech zgadne, uciekl? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:16 waga170 napisała: > Jestes za rozsadny zeby wiozac tescia pierdolnac w filar. Masz te kamerki? Ten > wyprzedzany musial przyspieszyc i to on zawadzil o Ciebie. Niech zgadne, uciekl > ? Nie, został i grał niewiniątko. Ale to ja zmieniałem pas, więc... Wyprzedziłem go jakieś 300 metrów wcześniej (on leciał lewym sporo poniżej dopuszczalnej, ja odrobinę powyżej prawym) i po prostu wrzuciłem kierunek i zmieniłem pas, po prostu się go nie spodziewałem tam - teraz nie wiem, czy ja tyle prędkości wytraciłem na łuku (nie sądzę), czy on dał po garach, bo uraziłem jego ambicję. Wynik jest taki, że lekko mnie "puknął", ale w najgorsze z możliwych miejsc. Puk (walnął mnie w tylny lewy róg)... BUUUM... (walnąłem w filar). Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:20 qqbek napisał: > Nie, został i grał niewiniątko. > Ale to ja zmieniałem pas, więc... > Wyprzedziłem go jakieś 300 metrów wcześniej (on leciał lewym sporo poniżej dopu > szczalnej, ja odrobinę powyżej prawym) i po prostu wrzuciłem kierunek i zmienił > em pas, po prostu się go nie spodziewałem tam - teraz nie wiem, czy ja tyle prę > dkości wytraciłem na łuku (nie sądzę), czy on dał po garach, bo uraziłem jego a > mbicję. Wynik jest taki, że lekko mnie "puknął", ale w najgorsze z możliwych mi > ejsc. > Puk (walnął mnie w tylny lewy róg)... BUUUM... (walnąłem w filar). > > Musiał przyspieszyć, nie ma chuja... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:29 hukers napisał: > Musiał przyspieszyć, nie ma chuja... Cóż - to ja nie popatrzyłem, to ja się na jego pas ruchu wpieprzyłem. Czego by nie mówić, nic tej sytuacji nie odwróci już. Poszkodowany jest tylko lekko poszkodowany (zderzak po prawej i cały lewy bok, który przytarł o mnie, jak ja już na filarze wisiałem). Jechał z córką i żoną, może i lepiej, że to ja się w ten wiadukt wpierdoliłem. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:44 No wlasnie, jechal z corka i zona. Mial przed kim zablysnac, chociazby na chwile. Ale chuj zaraz potem gral niewiniatko. Gdyby wyskoczyl z ryjem Zobacz chuju co mi zrobiles to by byla Twoja wina, ale on podkulil ogon bo to byl chuj bez jaj i dobrze wiedzial czyja to wina. Ja nie bedac chamem chujem i zlodziejem dawno temu nauczylem sie ze inni nie sa tacy jak ja:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:50 waga170 napisała: > No wlasnie, jechal z corka i zona. Mial przed kim zablysnac, chociazby na chwil > e. Ale chuj zaraz potem gral niewiniatko. Gdyby wyskoczyl z ryjem Zobacz chuju > co mi zrobiles to by byla Twoja wina, ale on podkulil ogon bo to byl chuj bez j > aj i dobrze wiedzial czyja to wina. > Ja nie bedac chamem chujem i zlodziejem dawno temu nauczylem sie ze inni nie sa > tacy jak ja:) To ja zmieniłem pas ruchu, a on pozostawał na swoim. Wiem, że to w chuj chrześcijańskie i miłosierne, ale wisi mi to, winny jestem ja. Zresztą pogadałem z gościem i był przyzwoity... może rzeczywiście nic nie miał złego na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:00 A zapytales go co zrobil zeby uniknac kolizji? Przyhamowal, ruszyl kierownica, zatrabil? Czy napatrzyl sie na yutube amerykanskich PIT maneuver i chcial sam takiego sprobowac? Ja bym se jego dane spisal a za rok-dwa odnowilbym stare kontakty z Brzeskiej albo Gnojnej:) Moze byc ze Stalowej bo to Cyganie, ale biora niedrogo:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:13 Gość na jednym z serwisów ma kilkanaście negatywnych opinii... jak mnie będą po sądach ciągać, to się na to powołam. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:18 Po jakich sadach? Masz ubezpiecznie to chyba ono sie tym wszystkim zajmie? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:21 Uszkodziłem teścia. Jadąc nie do końca przepisowo. Trzeba ponieść konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:28 qqbek napisał: > Uszkodziłem teścia. > Jadąc nie do końca przepisowo. > Trzeba ponieść konsekwencje. > Nie Kolego. Uratowales zycie tesciowi. Bo widzac ze was obraca i uderzycie w filar drzwiami tescia, nadludzkim wysilkiem opanowales samochod i dzieki tobie walneliscie przodem a nie bokiem. Tak trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:32 Odbijałem w prawo, jak nas obracać zaczęło. Niestety nie popełniłem "błędu nowicjusza" i nie zahamowałem. Może rzeczywiście bez skręcenia kół uderzyłbym teściem, a nie centralnie... ...ale nie ma co tu już gdybać. Mleko się rozlało. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:39 Tesciowej powiedz You are next:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:40 A jakby ta by odpowiedziala - " co? po miom trupie " :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:28 Ni ale to tylko jak Tesc zlozy wniosek o uszkodzenie? A co Twoje ubezpiecznie OC nie ubezpiecza pasazerow w Twoim aucie? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:24 Czyli on czy tez ty zrobiles to co nasza Policja robi bez przerwy "PIT maneuver"? Swoim przednim rogiem tracaja lewy tylny rog delikwenta i ten sie obraca albo leci do rowu en.wikipedia.org/wiki/PIT_maneuver Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:29 qqbek napisał: > Nie, został i grał niewiniątko. > Ale to ja zmieniałem pas, więc... > Wyprzedziłem go jakieś 300 metrów wcześniej (on leciał lewym sporo poniżej dopu > szczalnej, ja odrobinę powyżej prawym) i po prostu wrzuciłem kierunek i zmienił > em pas, po prostu się go nie spodziewałem tam - teraz nie wiem, czy ja tyle prę > dkości wytraciłem na łuku (nie sądzę), czy on dał po garach, bo uraziłem jego a > mbicję. Wynik jest taki, że lekko mnie "puknął", ale w najgorsze z możliwych mi > ejsc. Z opisu wynika, że działo się to na wielopasmówce. Skoro wcześniej wyprzedziłeś i po jakimś czasie postanowiłeś zmienić pas, to samo zdarzenie już niewiele miało wspólnego z manewrem wyprzedzania, co zmiana pasa bez upewnienia się w lusterku. Ale mam pytanie, co sprawiło, że jadąc prawym pasem postanowiłeś zmienić go na lewy. jakaś przeszkoda, kończył się, czy dużo wolniejszy inny pojazd? Jeśli bowiem było coś co zmuszało do zmiany pasa i gość to widział, to sporo może wskazywać, że chciał dać Ci nauczkę zamykając w pułapce co łamie Art 3. Oczywiście do tego nie przyzna się. No więc jeszcze raz. Co sprawiło, że pas zmieniałeś? Bo nie było to przecież klasyczne wyprzedzanie na jednopasmówce wymagające powrotu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 21:54 tbernard napisał: > Z opisu wynika, że działo się to na wielopasmówce. Skoro wcześniej wyprzedziłeś > i po jakimś czasie postanowiłeś zmienić pas, to samo zdarzenie już niewiele mi > ało wspólnego z manewrem wyprzedzania, co zmiana pasa bez upewnienia się w lust > erku. Ale mam pytanie, co sprawiło, że jadąc prawym pasem postanowiłeś zmienić > go na lewy. jakaś przeszkoda, kończył się, czy dużo wolniejszy inny pojazd? Jeś > li bowiem było coś co zmuszało do zmiany pasa i gość to widział, to sporo może > wskazywać, że chciał dać Ci nauczkę zamykając w pułapce co łamie Art 3. Oczywiś > cie do tego nie przyzna się. > No więc jeszcze raz. Co sprawiło, że pas zmieniałeś? Bo nie było to przecież kl > asyczne wyprzedzanie na jednopasmówce wymagające powrotu. Łuk był w prawo. Przed zmianą pasa spojrzałem w lusterko, ale z racji tego, że łuk był w prawo to miałem spore martwe pole za słupkiem C. Upewniwszy się, że nic nie mam w lusterku włączyłem kierunek, odczekałem dwa "puk" i przy trzecim zacząłem zmieniać pas. Pas zmieniałem, bo prawym jechał ktoś sporo wolniej niż ja i to na nim, sądząc, że wcześniej wyprzedzonego zostawiłem daleko za sobą, skupiłem swoją uwagę. Myślę, że to wszystko wyjaśni. Teścia wypisują jutro, wyniki ma dobre, jedyna wątpliwość jaką mieli wynikała z jego dotychczasowego stanu zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 21:59 A czym na razie się poruszasz? Wynajales coś? Szukasz już? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 22:47 trypel napisał: > A czym na razie się poruszasz? Wynajales coś? Szukasz już? Na razie per pedes/zbiorkomem. Rozpuściłem wici wśród znajomych handlarzy (mam ich kilku), że będę szukał czegoś, nie starszego niż 5-6 lat z automatem. Ale wpierw muszę dostać pieniądze z AC, bo bez tego nie ruszę. Jak mi bardzo będzie brakowało samochodu to na tydzień-dwa coś małego pożyczę, ale musiałbym dla dziatwy foteliki kupić - tych z Golfa nie zamierzam/nie mogę już użyć (były w samochodzie w chwili zderzenia) - podobno "niezawodny", lekki fotelik Recaro (18-36 kg) urwał się z jednego z ISOFIX-ów bez żadnego obciążenia! (nie, nie mam na myśli zwolnienia zaczepu... rozleciał się wspornik fotelika - co uważam za grandę - fotelik był kupiony fabrycznie nowy) do ciężkiego Chicco syna nie chciało mi się zaglądać, ale on i tak już z niego prawie wyrósł, więc zmiana była już planowana. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 08:53 Jeśli fotelik nie zainkasował ciosu tylko od samej bezwładności się rozleciał w sposób wskazujący, że nie spełnił by swojej roli, gdyby tam dziecko siedziało, to powinna się tym jakaś inspekcja zainteresować aby wadliwą serię z rynku wycofać. Ponadto na koszt firmy powinni wszystkim klientom wymienić na model nieco lepiej przetestowany. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:07 tbernard napisał: > Jeśli fotelik nie zainkasował ciosu tylko od samej bezwładności się rozleciał w > sposób wskazujący, że nie spełnił by swojej roli, gdyby tam dziecko siedziało, > to powinna się tym jakaś inspekcja zainteresować aby wadliwą serię z rynku wyc > ofać. Ponadto na koszt firmy powinni wszystkim klientom wymienić na model nieco > lepiej przetestowany. Jak pojadę na oględziny (rzeczoznawca się nie odezwał jeszcze), to to sfotografuję i wyślę maila do Recaro z mocno zawoalowanym pytaniem "co tu się odpierdoliło?" Nie był to fotelik za dwieście złotych z marketu, nie robiła tego też firma Kongo-Bongo (made in Dolne Wongo). Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:08 Trzeba ten przypadek rozwalonego fotelika koniecznie zgłosić do firmy. Chicco to dobra/znana firma? Osobiście kupuję Romery i mam duże zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:10 aha, Recaro się rozwalił. To znana/dobra firma? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 18:20 hehehehehe Recaro dba o jakosc siedzen w sportowych autach bo tam jest i kasa i reklamy i kazdy by chcila mic Recaro A siedzenia dziecinne? Zanim te lebki urosna to zapomna ze jako male baki jezdzili w Recaro :) Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:37 bywalec.hoteli napisał: > Trzeba ten przypadek rozwalonego fotelika koniecznie zgłosić do firmy. Chicco t > o dobra/znana firma? Osobiście kupuję Romery i mam duże zaufanie. Z tego co mi mówił sprzedawca w sklepie to Chicco przejeło recaro i teraz to jest jeden producent. Sam dla małego mam fotelik maxi-cosi, jak przeglądałem różne testy to najlepiej wypadały właśnie maxi cosi, besafe avionaut i recaro/chicco. Odpowiedz Link Zgłoś
jestklawo Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 11:36 qqbek napisał: > zmieniłem pas, więc nie zmieniałeś, tylko zmieniłeś. Od tego momentu to był twój pas ruchu > Wynik jest taki, że lekko mnie "puknął", ... walnął mnie w tylny lewy róg więc nie zachował bezpiecznej odległości, a kiedy zobaczył co sie kroi, odbił w lewo i wepchnął cię w filar? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:57 hehehehe za pol roku bedzie do sprzedania jako niebity ? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:58 engine8 napisał(a): > hehehehe za pol roku bedzie do sprzedania jako niebity ? Misio kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:04 Musialby byc zagazowany dla Misia Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 02:11 engine8 napisał(a): > Musialby byc zagazowany dla Misia To już Janusz misiowi zagazuje...tym bardziej, że silnik też poszedł w kibini mater, więc łatwiej będzie wrzucić 1.4 LPG. Odpowiedz Link Zgłoś
garbus1022 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 15:35 qqbek napisał: > engine8 napisał(a): > > > Musialby byc zagazowany dla Misia > > To już Janusz misiowi zagazuje...tym bardziej, że silnik też poszedł w kibini m > ater, więc łatwiej będzie wrzucić 1.4 LPG. > > moje Polo jest bezwypadkowe...żadne po dzwonie ani malowane drzwi...nic zero malowania :) aaa...i przez 20 lat odkąd mam prawko nie spowodowałem wypadku....więc jak ty ześ jechał żeś zachwaczył przy wyprzedzaniu? weź ty jeździj ostrożniej i szerokiej drogi zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
garbus1022 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 15:56 qqbek napisał: > engine8 napisał(a): > > > hehehehe za pol roku bedzie do sprzedania jako niebity ? > > Misio kupi. > > misio nie kupi. Misio kupuje wyłącznie bezwypadkowe....Qubuś albo inny Mirek kupi hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:55 Dobrze ze zyjesz i cisz sie z mozliwosci kupienia czegos lepszego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 00:58 engine8 napisał(a): > Dobrze ze zyjesz i cisz sie z mozliwosci kupienia czegos lepszego :)) A wiesz co? Żona wczoraj stwierdziła, że ten Golf to już ją nuży :) Co do radości z życia, to mogą ją przyćmić ewentualne zarzuty prokuratorskie, bo uszkodziłem teścia. Ale dawno nie czułem "aż tak" że żyję, jak po tym jak w ten słup przypierdoliłem. Zabrzmi to cokolwiek zboczenie, ale tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:05 Trzeba bylo po wypadku powiedziec tesciowi No i zobacz co zes zrobil!:) Jeden moj koles jechal rowerem napruty i zobaczyl ze poboczem idzie jego matka i niesie banke mleka. No to ja wzial "na rame". Zaraz potem sie wypierdolil i powiedzial matce No i zobacz co zes zrobila! Tak mi sie skojarzylo... Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:05 Tesc cie do prokuratora nie zapoda? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:09 Aha i podziekuj jej ze powiedzila ze to Golf ja nuzy a nie Ty . Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:11 Chyba trzeba będzie :) Na razie humor mam wisielczy, ale takie twoje niezdarne wpisy znacznie mi go poprawiają :) Znalazłem gościa, który we mnie wjechał na tablicarejestracyjna.pl... gdyby doszło do sprawy, to chyba trzeba będzie to powołać, bo wpisów ma kilkanaście... niezbyt pozytywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:16 Hej teraz sie musisz odprezyc... i najwazniejsze ze zyjesz. A przez lata ci to beda wspominac i wypominac tak ze o pokute ziemska sie nie martw. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:27 engine8 napisał(a): > Hej teraz sie musisz odprezyc... i najwazniejsze ze zyjesz. > A przez lata ci to beda wspominac i wypominac tak ze o pokute ziemska sie nie > martw. :) > Przyjebałem w 2m kolumnę żelbetonową z prędkością około 60 km/h. Ziemską pokutę mam teraz, bo teść jest równy gość i naprawdę mi na nim zależy. Przez ostatni rok żeśmy wypracowali taki układ, że hej! W dupie mam to, czy dostanę zarzuty, czy coś będzie jeszcze dochodzone. Byle on był zdrów! A, że przez lata to będzie tematem do wypominania... cóż... wiem co zrobiłem i dlaczego miało to takie konsekwencje. To nie miś Jogi prowadził mojego Golfa, tylko ja... wezmę to na klatę, przetrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:31 Do tanga trzeba dwojga, do wypadku trzeba dwoch kierowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:32 TEsc bedzie Ok. Kosci sie zrosna jesli nie ma wewnetrzyych obrazen. Ja jak spadlem z drabiny na beton to mialem 7 zeber zlamanych i jedno przeklulo oplocna i zrobila sie w plucach woda.. Dali mi srodki przeciwbolowe i kazali dmuchac w pompke zeby pluca ta wode wypchnely, i po poltora dnia bylo ok . W przecienym razie to by wlozyli drean ale to nie bylby koniec swiata.. Kosci sie lamia i zrastaja. Troche pocierpi ale coz - nie zorbiles specjalnie - shit happens as they say Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:49 Mam nadzieję, że tak będzie. Teść jest twardy zawodnik, a nie miękka pipa. Jak nic mu nie jest, to się najdalej jutro wypisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:39 Ale wiesz co ? Ty mi K kurva humor popsules ... chyba sie bede musial napc ale torche pozniej bo za goraco. E tam wypije za twoje i Tescia zdrowie. Jak ten wroci ze szpitala to cie moze opierd... Mam nadzije ze zona cie jeszcze nie opierd ale co sie odwlecze to nie uciecze... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 01:47 engine8 napisał(a): > Ale wiesz co ? Ty mi K kurva humor popsules ... chyba sie bede musial napc > ale torche pozniej bo za goraco. E tam wypije za twoje i Tescia zdrowie. > Jak ten wroci ze szpitala to cie moze opierd... Mam nadzije ze zona cie jeszcze > nie opierd ale co sie odwlecze to nie uciecze... > Wiesz co - śmieję się i płaczę jednocześnie. Śmieję się, bo już swoje wypiłem i śmieszą mnie twoje dylematy co do picia - pij śmiało, to tylko Golf. A płaczę ze śmiechu, bo żona rzeczywiście mnie opierdoliła... ale tak łagodnie jak nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 02:19 heheh zona wie ze cierpisz z innych powodow no i ona tez bo i ojciec jej i jej dzieci i jak wydobrzejsz to swoje dostaniesz..to byl tylko taki wstep zebys nie myslal ze nie kocha.. reszte milosci wywali ci kiedy indziej i to nie raz. Moje to jak by sie przypomnialo w nocy to by mnie obudzila i opierd. Bo one musza to z siebie wywalic - i dlatego dluzej zyja zarazy. A jak ty ja opierd to juz nie jest milosc tylko dranstwo i brak uczuc.. Dobrze ze jest alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:36 qqbek napisał: > Ale dawno nie czułem "aż tak" że żyję, jak po tym jak w ten słup przypierdoliłe > m. Znam. 2 razy, jak wyłaziłem z auta w rowie po fiasku usiłowań wyjścia z poślizgu, czułem podobnie - choć mnie nawet nie drasnęło. Zdrówka dla Ciebie i Teścia! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:44 simr1979 napisał: > Znam. 2 razy, jak wyłaziłem z auta w rowie po fiasku usiłowań wyjścia z pośliz > gu, czułem podobnie - choć mnie nawet nie drasnęło. Następny, kory powinien mieć zabrane prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:45 januszekxxl napisał: kory który Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:16 qqbek napisał: > Co do radości z życia, to mogą ją przyćmić ewentualne zarzuty prokuratorskie, b > o uszkodziłem teścia. > Ale dawno nie czułem "aż tak" że żyję, jak po tym jak w ten słup przypierdoliłe > m. > Zabrzmi to cokolwiek zboczenie, ale tak było. > > Mandatu z tego pisałeś nie dostałeś, teść ma połamane żebra więc obrażenia powyżej 7 dni więc z tego co pamiętam w takim przypadku z automatu nie jest to traktowane jako kolizja a wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
x49xx Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:23 Miałam auto w podobnym stanie, rozwalone w korku, uparłam się, by go remontować. Naprawa kosztowała 13 tysięcy. Przód nabił się na hak podwyższonego auta. Przy małej prędkości nie było przodu auta. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Pojechałam przywieźć kierowcę i byłam w szoku, gdy zobaczyłam to auto. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 17:25 Miałam auto w podobnym stanie, rozwalone w korku, uparłam się, by go remontować. Kurcze - damska logika jakas albo zyjemy w innych Swiatach? Ja jak malem tylko troche walniete z tylu - bylo ciagale jezdzace tylko wgnieciny troche bagaznik i zaguete blotniki to zaprowadzilem do warsztau co gwarantuje ze uzywa tylko nowe i fabryczne elementy i czesci a pracownikow w warsztacie bardzo poprosilem aby wyszukalai wystarczjaco do skasowania... Napracowali sie chlopcy ale ubezpieczenie zeczywiscie potrakotwalo jako "Total" Kto o zdrowych zmyslach chcialby jezdzic walnietym i kto wie moze nawet odksztalcona konstrukcja i swaidectwem ze walniety ? A tak , skasowali, z ubezpeiczenia dali mi jak tu zwykle bywa kasy tyle ze za to moglem kupic lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 16:34 engine8 napisał(a): > > A tak , skasowali, z ubezpeiczenia dali mi jak tu zwykle bywa kasy tyle ze za t > o moglem kupic lepsze. Tylko że Polska to nie Ameryka. W republice bananowej nawet najlepsze ubezpieczalnie kombinują jak cię orżnąć na odszkodowaniu. Dobrze jest jak za skasowanego dostaniesz tyle, że niewiele dołożysz, żeby kupić niewiele gorsze. Dlatego w stodołach domorośli blacharze drutują skasowane wraki używanymi częściami. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 17:45 dr.hayd napisał: > > Tylko że Polska to nie Ameryka. W republice bananowej nawet najlepsze ubezpiecz > alnie kombinują jak cię orżnąć na odszkodowaniu. Dobrze jest jak za skasowanego > dostaniesz tyle, że niewiele dołożysz, żeby kupić niewiele gorsze. > Dlatego w stodołach domorośli blacharze drutują skasowane wraki używanymi częśc > iami. Drutują, bo jest klient na takie auta. Statystyczny janusz, chce kupić tanio jak najmłodszy rocznik, z małym przebiegiem i w stanie jak z salonu. Dlatego handlarze oferują im takie auta, a różne mirki po stodołach je drutują. Patologia ubezpieczeń to druga sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 18:38 Sam sie dziwilem.. Moja ubezpieczalnia wrecz sie reklamuje ze ci wypalca tyle ze kupisz lepsze. I to prawda.. Pytalem jak to wyceniaja a gosc mi mowi ze maja agencje ktora im wyszukuje auta dostepne na rynku - i od prywatnych i od dilerow w podobnym roczniku, stanie i przebiegu i usredniaja 20 "ofert". A to m in dlatego ze jakbym sie uparl to zamiast samemu szukac to poprosilbym ubezpieczenie aby mi dastrczyli a oni nie bawia sie w taki handle - wystwial fakrute i kada sobi przywozc.. A tak to klient zadowolony - bo dostanie z nawiazka a cene sobie wytarguje i oni maja z glowy. A dla nich to male pieniadze. A w czasie wyceny wartosci to ja sie kilka dni targowalem ze felgi byly "custom" a opony byly prawie nowe, ze auto bylo wyjatkowo zadbane, ze bylo dodatkowe wypsazenie i wlasnie zrobione roczne serwisy etc.... i za wszytko doliczyli. Tak ze u nas to ubezpieczenie tez naklania na naprawe w ich sewisach z ktorymi maja kontrakty i uzywanie czesci "adekwatnych do wieku auta" - bo to bardzo im ulatwi orz przysieszy naprawe itp ...ale prawo stanowe mowi ze klient ma prawo uzyc warsztat jaki mu sie podoba i nie ma obowiazku zgadzac sie na czesci uzywane oraz ma prawo po naprawie zaprowadzic auto do centrum firmowego na dokladne zbadanie wszytkich wymiarow i jakosci naprawy - a to kosztuje. A ja moj skasowali to potem pytam mechanika jak bylo z repem ubezpieczenia czy sie upieral nan narawe ? a ten sie smieje. ze ci z ubezpieczenia za punkt honoru sobie stawiaja zeby pokazac ze sa fachwacami i sami znajduje dodatkowe rzeczy ktorych warsztat nie znalazl. Tak ze jak droba rzecz to naprawiam ale jak dochodzi wysoko i jest ryzyko to kasujemy.. :) A oni wystawia takie na aukcje rozbitkow, ktos kupi i wysle do Polski a tam sprzedadza jako amerykanskie i "nie bite". Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:44 only_the_godfather napisał: > Mandatu z tego pisałeś nie dostałeś, teść ma połamane żebra więc obrażenia powy > żej 7 dni więc z tego co pamiętam w takim przypadku z automatu nie jest to trak > towane jako kolizja a wypadek. Teraz się dowiedziałem, że teścia chcieli jeszcze tego samego dnia wypisać, bo to tylko żebra. Wtedy bym dostał mandat. Tylko teściowa się nie zgodziła :) Co do rozstroju zdrowia - złamana noga czy ręka to "naruszenie czynności organu", złamane żebro chyba nie zawsze. Teścia postanowili potrzymać jeszcze do środy na wszelki wypadek. Cóż - w razie czego beknę za to i tyle. Durna sprawa, ale przecież ja prowadziłem, a nie krasnoludki. Odpowiedz Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 11:10 Nie wiem czy nie powinieneś zasięgnąć porady obeznanego prawnika już teraz, może jakiś detal ułatwi sprawę. Typu jakieś zdanie w wypisie czy też jakaś data, tym bardziej że poszkodowany zapewne pójdzie Ci na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 07:46 Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla wszystkich uczestników. Fizycznego i psychicznego! Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 08:40 duze_a_male_d_duze_m napisał: > Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla wszystkich uczestników. Fizycznego i psy > chicznego! > A ja temu uczestnikowi co spowodowal wypadek przyspieszajac bedac wyprzedzanym, zycze zeby przez pomylke dostal sie na tasme produkcyjna ubojni bydla. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 08:46 Dobrze ze Tobie nic nie jest. Dzisiaj pewnie bardziej czujesz mięśnie. Jak poczujesz coś nietypowego to jednak dobrze się przebadać. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 09:11 Pojechałem jeszcze wczoraj na SOR, więc przebadany i prześwietlony jestem. Boli wszystko od pasów i nos od poduchy, dzwon był potężny. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 09:28 no to sie trzymaj... duzo zdrowia tobie i tesciowi zycze Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:57 Ok, słusznie. Ale jakby po tym jak już Ci fiolet zniknie dalej coś bolało to wroc tam. Łyknij coś przeciwzapalnego ze 2x dziennie nurofen czy inna aspirynę. Szybciej dojdziesz do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:24 Doktorze Trypel, "jak juz ci fiolet zniknie, lyknij aspiryne" Wedlug Szwejka lewatywa z aspiryna. Gosciu mial rzadko spotykana sytuacje gdzie mogl kurwa slusznie zarobic. Ja pamietam jak w latach 80-tych bylem w Usiech i tam byla taka jedna na wizie turystycznej co planowala ze przez szesc miesiecy sprzatania u pani w domu odlozy cale kurwa dwa tysiace dularow. Ale raz jak jechala z pania to niezle im w bok przyjebal Murzyn. Jak juz przyjechaly karetki, to ta pizda jeczacym glosem ale sie upierala ze jej nic nie jest, bo sie chyba pizda bala ze ja wysla do Polski tylko z jednym tysiacem zamiast dwoch, wstyd co rodzina i baby pod kosciolem powiedza. A kurwa cwierc miliona, no niechby to bylo tylko 5 tysiecy, przeszlo pod nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:33 Wcale nie jak zniknie tylko od razu Jak kiedyś rąbnąłem na moto to tuż po byłem w takim szoku ze podnsiolem motocykl i przejechałem następne 70 km na miejsce. Na drugi dzień nie byłem w stanie podnieść się z łóżka. Potem kolega lekarz powiedział żeby sobie zawsze pamiętać łykać coś przecizapalnego to kolejnego dnia jest dużo lepiej i szybciej mija. Raczej nurofen go nie zabije A co do drugiej części opowieści- pamiętam jak sam sobie robiłem w Germanii operacje na palcu 30 lat temu. Pracowałem na czarno. Rozwaliłem sobie palucha. Wdał się jakiś syf. Żyletka. Pol litra. I lód z zamrażalnika. Wymoczyłem noge. W trakcie wypiłem szklankę wódki. Wyjąłem Rozciąłem żyłetka. Wypłukałem w środku wódka ( to był najgorszy moment bo musiałem rozchylać rane), zabandazowalem i dopilem wódkę. Następny dzień przespałem a kolejnego poszedłem do roboty Ryzyko ze nie zarobię standardowych 5000 DEM i wroce z 2000 bylo zbyt duże Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:45 Napatrzylem sie w zyciu roznych szokow, ale sam przezylem chyba tylko jeden, otoz na hustawce w ogrodku jordanowskim tak sie stojac na hustawce rozhustalem do dechy, ze hustawka sie owinela o swoje zawieszenie i urwala, ja i hustawka spadlisny na ziemie ja glowa w dol a hustawka na mnie. Jakims odruchem stamtad spierdolilem ale jak przystanelem to nie moglem zlapac oddechu, bo tak sie kurwa w nieopanowany sposob... smialem. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:51 waga170 napisała: Jakims odruchem stamtad spi > erdolilem ale jak przystanelem to nie moglem zlapac oddechu, bo tak sie kurwa w > nieopanowany sposob... smialem. I klniesz i śmiejesz się do dzisiaj. No niestety, tragiczne przeżycia z dzieciństwa wpływają na całe dorosłe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 09:27 zakonczyl swoja podroz kumpal swoin nowonabytym ducatti rozwalona miednica, nogi polamane, wyrwane wiazadla itp itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 10:43 Wez nie strasz bo właśnie nowy motocykl kupiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 10:47 nie strasze - to on jeszcze polprzytomny zrobil to zdjecie... Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 10:47 trypel napisał: > Wez nie strasz bo właśnie nowy motocykl kupiłem. > No to Cie pociesze. Wlasnie kupiles sobie pojazd ktory bedzie Ci sluzyl do konca zycia:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 10:51 A to akurat wiem :) Poprzedni tez miał być dożywotni ale się okazało że nie pasował do mojego peselu. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: i w taki o to sposob pare dni temu 29.08.21, 10:57 Widocznie poprzedniego nie poswieciles oblewajac go ginem i tonikiem. Nie powtorz tego bledu. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 09:31 qqbek napisał: > Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu... a po drodze był betonowy filar > wiaduktu. > Jak się nie umie wyprzedzać, to się nie wyprzedza. Powinieneś mieć zabrane prawo jazdy i zostać skierowany na egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:11 Wiesz co... Pierdol się! Jakem kulturalny - przeginasz... Kubek zdrowia teściowi. Trzymaj się. PS. I pochwal się czym będziesz pomykać... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:15 gzesiolek napisał: > Wiesz co... Pierdol się! Jakem kulturalny - przeginasz... > Ja przeginam? Przegiął facet, który nie umie wyprzedzać a wyprzedza. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:32 Nie masz pojęcia co się tak naprawdę wydarzyło... Poza tym nie dość, że los już go dość ukarał to i tak Kubek bierze to na klatę... A Ty zachowujesz się jak zjebek który korzysta z okazji by kopnąć i opluć leżącego... Dumny z tego jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:42 gzesiolek napisał: > Nie masz pojęcia co się tak naprawdę wydarzyło... A ty masz pojęcie? Byłeś na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:55 I dlatego nie oceniam. Sam Kubek bierze większość winy na siebie... Raczej popełnił błąd przy zmianie pasa, a ten z tyłu raczej mu nie pomógł, ale daleki jestem od oceniania jak potrafi jeździć Kubek...I jak każdy z nas zachowałby się na jego miejscu... Tutaj najważniejsze jest zdrowie uczestników zdarzenia, a nie komenty w celu dowartościowania się przez piszącego... Odpowiedz Link Zgłoś
nousecomplaining Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 20:05 > Tutaj najważniejsze jest zdrowie uczestników zdarzenia, a nie komenty w celu dowartościowania się przez piszącego... Dokładnie tak. Z januszka wylazła pizda wredna. qqbek - współczucie. Oby się wszystko ułożyło. Szacun za przyznanie się do winy. Nieraz miałem takie sytuacje, że wyprzedzałem, a potem nie za bardzo patrzyłem w lusterko żeby sprawdzić, czy do końca wyprzedziłem. Januszek oczywiście żadnych błędów nie popełnia. Chuj z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 20:52 nousecomplaining napisał(a): Januszek oczywiście żad > nych błędów nie popełnia. Może i popełnia ale nie wyprzedza jak nie ma możliwości. A qqbek wyprzedzić musi bo się udusi. forum.gazeta.pl/forum/w,20,172223091,172223091,Tepomaty.html#p172223091 Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 07:05 Ale doczytałes w swej zapalczywości, że to nie było wyprzedzanie czasowstrzymywacza na jednopasmowce, ale jazda innym pasem na drodze wielopasmowej i błąd przy zmianie pasa po wyprzedzeniu... Niefortunnie wyszedł tamten wątek z tym zdarzeniem, ale w gruncie rzeczy sytuacje zupełnie nieporównywalne... Co nie zmienia faktu, że plujesz ile się da... Odpowiedz Link Zgłoś
nousecomplaining Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 14:40 > Może i popełnia No to czemu nie oddasz prawa jazdy, bo przecież nie umiesz jeździć? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 09:32 qqbek napisał: > Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu... a po drodze był betonowy filar > wiaduktu. Z reszty postów wiem, ze generalnie jest OK, życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Teścia. Jak żeś Ty to dał radę zrobić (może masz filmik?) ? Wyprzedzany na Ciebie najechał? Skończyło się na mandacie? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 10:23 galtomone napisał: > Jak żeś Ty to dał radę zrobić (może masz filmik?) ? Wyprzedzany na Ciebie najec > hał? Filmik mam, ale sprawa jest na tyle oczywista, że nawet mi się nie chce nawet go oglądać. Wyprzedziłem gościa i byłem pewny, że został daleko w tyle, zmieniam pas i "bum". Postawiło nas bokiem i jeb w żelbeton. Nawet nogi z gazu nie zdążyłem zdjąć. > Skończyło się na mandacie? Nie, teścia jeszcze trzymają na obserwacji (być może wypiszą jeszcze dzisiaj), więc pewnie będzie grzywna z sądu i punkty. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 10:41 Ja dawno temu, jak teraz sobie przypominam, mialem "przeslanke" do podobnego wypadku. Na moscie Poniatowskiego czy gdzies w okolicach, w nocy. Wyprzedzilem Zuka z prawej i zaczalem zjezdzac na lewo a Zuk na mnie trabi. Ki chuj? Pare dni pozniej juz wiedzialem. Sprzeglo mi sie slizgalo. Jakos pomylil mi sie slyszany przyrost obrotow silnika z tylko niewielkim przyrostem predkosci. No ale to tylko taka dywagacja na temat. Dalej uwazam ze tamten chuj przyspieszyl. Obejrzyj ten filmik a jeszcze lepiej, pusc go tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 23:41 E tam, prawda jest ze jakby jechal autem bezpiecznym np jakims M3 to by nikomu drogi nie zajechal bo by nie zdzazyl a wszytko przed slaby silnik VW.. A to dlatego ze w BMW mozna wypadkow unikac uciekajac przed nimi.. Mam nadzieje ze sie czegos nauczyl i nie kupi teraz jakiegos Forda Kuge czy innego dziadostwa ale cos czym mona jezdzic bezpiecznie. Przynajmniej X3 M40, MB GLC43 albo Porsche Macan S Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 11:27 qqbek napisał: > Filmik mam, ale sprawa jest na tyle oczywista, że nawet mi się nie chce nawet g > o oglądać. > Wyprzedziłem gościa i byłem pewny, że został daleko w tyle, zmieniam pas i "bum > ". Wrocila do Ciebie pourazowa pomrocznosc ciemna, aczkolwiek miales chwile pomrocznosci jasnej jak napisales zes byl: "Znalazłem gościa, który we mnie wjechał" Polecam dlugie spokojne ruchy, a nie zbystrzal, ochlonal, zbystrzal, ochlonal. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 14:17 No to albo jesteś winny albo współwinny. Nadal jednak nie wiem jak mogles byc pewny nie patrzac w lusterko i po co tak speszyles sie z powrotem na prawy pas. FIlmik wrzuc - z ciekawosci i ku przestrodze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 17:51 galtomone napisał: > No to albo jesteś winny albo współwinny. A tamten aby nie przyspieszył podczas wyprzedzania? Wątpię by qq źle wyczuł moment powrotu na swój pas. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 18:09 Nie rozumiem w jakim celu zadajesz mi to pytanie, szczególnie, że wyżej te opcję uwzględniłem. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 11:27 I zapewne nie zrozumiesz - za dużo tłumaczenia by było, a i tak byś gadał sam ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 14:04 Sprawdzam, czy ci się poprawiło. Ale sytuacja jest nadal stabilna. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 14:18 Ty jednak zdrowo jębnięty jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 15:11 Twoja opinia jest efektem jakiejś głębszej analizy, czy to po prostu zwykłe wyrażenie frustracji? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:56 galtomone napisał: > No to albo jesteś winny albo współwinny. > > Nadal jednak nie wiem jak mogles byc pewny nie patrzac w lusterko i po co tak s > peszyles sie z powrotem na prawy pas. Opisał przecież sytuację. To nie było klasyczne wyprzedzanie na jednojezdniówce gdzie manewr wykonuje się na pasie dla przeciwnego kierunku jazdy a po wykonaniu powraca. Ktoś jechał pasem lewym na wielopasmówce wolniej i został wyprzedzony przez kolegę jadącego pasem prawym i kolega oceniając różnicę prędkości oraz upływ czasu uznał, że może zmienić pas na lewy. Zastanawiające jest dlaczego nie kontynuował, bo gdyby miał czysto na prawym to zmiana pasa nie była potrzebna. Podejrzewam, że ten wolniejszy na lewym mógł postanowić dać nauczkę za wyprzedzenie na prawym i zmusić do hamowania kolegę z powodu tego czegoś, co sprawiło, że zmieniał pas na lewy. Problem w tym, że jeśli nawet tak było, to jest to niemal nie do udowodnienia a gość sam przecież się nie przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 14:18 qqbek napisał: > Nie, teścia jeszcze trzymają na obserwacji (być może wypiszą jeszcze dzisiaj), > więc pewnie będzie grzywna z sądu i punkty. To co Ci grozi w zakresie kasy i punktów? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 23:42 I ty nie wiesz co mu grozi? A wygladalo ze wszystko wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 18:23 Tzn badan typu CT aby sprawdzic czy w srodku nie ma problemow) mu nie robia tylko "obserwuja? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 18:30 Jak pisze od dawna - kazdy z nas popelnia bledy praktycznie codziennie. Wiekszosc ma szczescie. I tak nalezy na to patrzez czyli innym pozwalc na korekcje bledu jak widzimy ze zle robia zamiast pokazywac ze to "ja ci K pokaze" , oraz wybaczac bo statystycznie to teraz na nas kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:00 qqbek napisał: > Wyprzedziłem gościa i byłem pewny, że został daleko w tyle, zmieniam pas i "bum > ". > A system monitorowania martwego pola nie pomógł czy ten Golf tego nie miał? Pytam, bo nie mam, a tak się tym systemem w każdej motogazetce podniecają.... > > Nie, teścia jeszcze trzymają na obserwacji (być może wypiszą jeszcze dzisiaj), > więc pewnie będzie grzywna z sądu i punkty. > Lepiej poobserwować niż za szybko wypisać. Połamane żebra i mostek groźne nie są. Pytanie w jakim stanie płuca i śledziona. Kodeks Karny jako wypadek gdy następstwem jest "rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni". Więc jeśli teść wyjdzie ze szpitala szybciej, a z tego co piszesz pewnie tak będzie, to prawnie jest to tylko kolizja i prokuratur tym się nie zajmie. Swoją drogą nie myślałem, że Golf tak dzielnie zniesie uderzenie w betonowy filar z prędkością 60 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 09:31 dr.hayd napisał: > Swoją drogą nie myślałem, że Golf tak dzielnie zniesie uderzenie w betonowy fil > ar z prędkością 60 km/h. Tak popatrzyłem na Yanosika z tej ostatniej trasy i ostatni kilometr mam na "zielono", czyli jechałem w granicach dopuszczonych tam 70 km/h. Możliwe więc, że uderzyłem z prędkością około 50 km/h (jeszcze z sekundę leciałem bokiem, zanim walnąłem - dużo prędkości nie wytraciłem, ale zapewne coś tak). Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 17:43 No a teraz tak powaznie dla mojej edukacji bo mie len od krecenia chce urwac. Masz wypadek samochodowy czy kolizje z drugim autem - wszytko jedno? Twoja wina. I masz ubezpieczenie. OC placi za wszystkie szkody wszytkich oprocz kierowcy bo on sie ubezpeiczyl od wlasnie tego - odpwiedzilanosci cywilnej. Przyjezdza Policja, robi protokol, czasami uwaza ze winnemu nalezy sie mandat...OK Jesli Policja nie stwierdzi ze wypadek byl spowodowany celowo a wiec to nie by;by to wypadek a usilowanie morderstwa to sprawa musialby isc do prokuratora to wypadek nie jest czyms umyslnym i dlatego nazywa sie wypadkiem i jest to sprawa cywilna. A wiec ze strony Policji raport zamyka potencjana sprawe karna. I reszta pomiedzy "stronami" ktorymi sa osobyposzkodowane i ich ubezpieczenia. Obie storny zgalszaj do uzbezpieczenia - to prosi Policje o raport i na tej podstawie ustal winnego i placi wszytkie koszty ktore masz wlaczone w polisie i zwykle sa tam jakies maksymalne limity. I teraz jesli masz dobra polise i ubezpieczeniev pokrywa wszystkie koszty zwiazane z wypadkiem to sprawa prosta.. Ale jak sie okaze ze ubezpieczenie strony winnej nie chce placic z jakichs tam powodow to sprawa idzie do sadu sadzisz winnego i jego ubezpieczenie o reszte. Ale jak nikt takich dodatkowych roszczen nie zgalasza to jedynie formalonisci - rachunaki i przlewy a potem sprawa zamknieta.. Winnemu ubezpieczeni pewnie podniesie skaldki bo ich kosztowal. A wy tu o prokuratorach? Tzn prolkurator ma ustalic jedynie czy to sprwa karna - w sensie dzilanie celowe czy przewidywalne etc i w takim przpadku to chyba nie wiec nie ma strachu? Ale czuje ze to chyba cos tam jeszcze jest innego ? Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 10:00 sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-177 Głupie to jest, bo teść nie jest traktowany jako najbliższa rodzina, a spędził w szpitalu ponad 7 dni. Moim zdaniem pasażerowie powinni być z tego wyłączeni, bo ten przepis wyraźnie wskazuje, że chodzi tu o osoby trzecie np. w drugim samochodzie czy piesi. Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 10:28 tiges_wiz napisał: > bo ten przepis wyraźnie wskazuje, że chodzi tu o osoby trzecie np. w drugim sam > ochodzie czy piesi. > No nie wskazuje. Nawet niewyraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 10:39 par 3 o osobach najbliższych. W wypadkach to są praktycznie sami pasażerowie. Moim zdaniem powinno to też oznaczać teścia czy szwagra. Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 11:11 tiges_wiz napisał: > par 3 o osobach najbliższych. Ale tu chodzi o pokrewieństwo, a nie zajmowane w samochodzie siedzenie. Choć zgadam się, że teściowie (synowe, zięciowie) też powinni być objęci zasadą ścigania tylko z powództwa. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 02:00 Ok, U nas tylko w przypadki kiedy ktos zgonie to prokurator MOZE to uznac za sprawe karna z urzedu ale nie musi i najczesciej tego nie robia chyba ze jest bardzo wyrazna przyczyna. A wszystkie "tylko" uszkodzenia cial to sprawy cywilne i rekpmensoewane w fomrie odszkodowan. Dobrze wiedziec . Jeszcze jedna przyczyna zeby do Polski nie wracac :) Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 12:29 > Głupie to jest, bo teść nie jest traktowany jako najbliższa rodzina No jak nie, jak tak. sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-115 § 11. Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Teść to pierwszy stopień powinowactwa w linii prostej. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 12:44 vogon.jeltz napisał: > Teść to pierwszy stopień powinowactwa w linii prostej. Fucktycznie. Na razie jednak cisza. Żadnej korespondencji, żadnych szczegółów. Za to Warta chyba jednak mocno olewa klientów od OC. Ja mam właściwie zakończony proces likwidacji szkody z AC (samochód pojechał dzisiaj w siną dal, ja dostanę pieniądze z chwilą otrzymania przez Wartę papierów od handlarzy padliną), a jednocześnie dopiero dzisiaj dostałem do wypełnienia oświadczenie dotyczące mojego sprawstwa (dla szkody z OC zgłoszonej tego samego dnia, co moja szkoda z AC). Trochę to nie tak, że ja mam już prawie wszystko załatwione, a poszkodowanemu nadal procedują wypłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 13:14 > Trochę to nie tak, że ja mam już prawie wszystko załatwione, > a poszkodowanemu nadal procedują wypłatę. Przykre, ale logiczne. AC przynosi ubezpieczycielowi zysk, więc o takich klientów się dba. OC to przykra konieczność, która wychodzi circa na zero, a poszkodowany nawet nie jest klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax2 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:18 powrotu do zdrowia zycze i daj na msze ze sie skonczylo tak a nie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:22 bigimax2 napisał(a): > powrotu do zdrowia zycze i daj na msze ze sie skonczylo tak a nie inaczej I pozbawienia prawa jazdy życzę mu. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:30 bigimax2 napisał(a): > powrotu do zdrowia zycze i daj na msze ze sie skonczylo tak a nie inaczej Co to kurwa znaczy ze sie skonczylo tak a nie inaczej? Ma zaplacic jakiemus przebierancowi za to ze mial wypadek i skasowal samochod, a moglo sie skonczyc inaczej, bez wypadku? Misiek spierdalaj. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 12:33 waga170 napisała: > Co to kurwa znaczy ze sie skonczylo tak a nie inaczej? Wyprzedzał i spowodował wypadek. Powinien mieć zabrane prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 13:02 januszekxxl napisał: > Wyprzedzał i spowodował wypadek. > Powinien mieć zabrane prawo jazdy. Z opisu zdarzenia wypadek był już jakiś czas po wyprzedzeniu i podczas zmiany pasa ruchu (nie powrotu jak na jednojezdniówce/jednopasmówce). Do błędu polegającego na nie spojrzeniu w lusterko przecież się przyznał i za to mandat plus punkty dostanie. Zabiera się prawko, gdy się tych punktów uzbiera nieco więcej niż dostaje za owo przewinienie. Policjant owszem mógłby mu zabrać, gdyby Jaqp w zaparte szedł, że żadnego błędu nie popełnił i wszystko robił jak należy, bo to byłby dowód, że ktoś nawet świadomości nie ma na czym polegał błąd. Gdy się trafi pieniacz, to nawet za błahą stłuczkę może mu policjant prawko zabrać, gdy pieniacz pokazuje, że elementarnych zasad ruchu nie pojmuje, na przykład, że ma obowiązek ustąpienia podczas włączania się do ruchu i w zaparte uznaje, że to ten drugi jest winny. Odpowiedz Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 14:43 Trochę pieprzysz trzy po trzy. Jak nie przyjmujesz mandatu to policjant pisze wniosek do sądu który roztrzyga. Dowód zabierają niekoniecznie za punkty, ale na pewno nie za głupie tłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:11 Jak ktoś nie ma wiedzy elementarnej, to nie zabiorą? Jak wjedzie pod prąd i będzie uparcie twierdził, że wszyscy inni źle robią, tylko on prawidłowo, to policjanci go puszczą i na samym spisaniu papierów do sądu się zakończy? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:28 Aha i puszczą gościa aby kontynuował jazdę pod prąd i będą czekać co sąd na to? Odpowiedz Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:39 Za jazdę pod prąd nie zabierają prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:58 duze_a_male_d_duze_m napisał: > Za jazdę pod prąd nie zabierają prawa jazdy. > Pewnie nie, jak ktoś przyzna się, że pomieszało mu się i widzi co źle zrobił. Ale jak ktoś by w zaparte chciał kontynuować taką jazdę uważając się za jedynego poprawnego to mam wątpliwości, czy na to pozwolą. Odpowiedz Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 17:29 Nie brnijmy w jakieś absurdalne sytuacje. Może mogliby zatrzymać gościa na podstawie jakiegoś paragrafu, ale nie mogą za to zatrzymać mu pj. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 19:12 duze_a_male_d_duze_m napisał: > Nie brnijmy w jakieś absurdalne sytuacje. Może mogliby zatrzymać gościa na pods > tawie jakiegoś paragrafu, ale nie mogą za to zatrzymać mu pj. > Masz rację, jak z dowodem. Nie mogą. Muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 19:10 duze_a_male_d_duze_m napisał: > Za jazdę pod prąd nie zabierają prawa jazdy. > Pierdolisz aż ciężko czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 19:09 duze_a_male_d_duze_m napisał: > Trochę pieprzysz trzy po trzy. Jak nie przyjmujesz mandatu to policjant pisze w > niosek do sądu który roztrzyga. Dowód zabierają niekoniecznie za punkty, ale na > pewno nie za głupie tłumaczenie. > Prawko może policjant zabrać za rażące naruszenie przepisów skutkujące stworzeniem zagrożenia, np. przejechanie pieszemu po palcach na przejściu, lub kolizją/wypadkiem. Ze lub i bez zrozumienia błędu przez sprawcę. Kluczowe jest twierdzenie: 'dzialanie, za które sąd może podjąć decyzję o cofnięciu uprawnień'. Gdyby rzeczywiście ktoś wyjeżdżał z podporządkowanej jak pisze Benek i doprowadził do wypadku, a potem twierdził, że to wina Tuska, bo un pisiont lat już jeździ, to owszem jest podstawa do zatrzymania uprawnień. Ergo sam trochę pieprzysz półtora po półtora. Co do jednego masz rację. Dowodu nie zabierają za punkty. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax2 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 13:58 w sensie uderzyl przodem a nie bokiem , tzw szczescie w nieszczesciu , moze tez sie upic, w sumie bez roznicy Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 04:14 Ja tam do kosciola poszedem i zdrowaske odmowilem i na ofiare za zdrowie dalem. Ja oni moje modly uslyszeli to napewno bylo to glosniejsze i wazniejsze niz te od ksiedza bo ten to prosi 7 dni w tygodniu a ja moze co najwyzej raz na rok. Odpowiedz Link Zgłoś
schweppes1 Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 13:20 Jeszcze 4 km/h i byś zaliczył crash test zgodnie z normą. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:13 o qrwa, qqbek. Żyjesz, brak obrażeń u ciebie i pasażerów? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 29.08.21, 16:30 doczytałem. Qqbek, zdrówka dla teścia i Ciebie. Co do złamanych żeber to niestety bardzo boli ale się tego nie leczy - musza się zrosnąć same. Co do mostka to nie wiem, ale czasami ratownicy przy reanimacji łamią mostek wiec chyba tez się da zrosnąć. Auto - tylko przedmiot, kupisz nowe. A i nauczkę do końca życia bedziesz miał. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 09:08 Może inaczej: nie chodzi mi o nauczkę, bo z twojego opisu wynika, że być może gość celowo przyspieszył jak zmieniałeś pas z prawego na lewy, tylko że prawdopodobnie będziesz ostrożny po takim wypadku do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 A u mnie zenski Huy kandyduje do parlamentu !!! 29.08.21, 18:50 tiny.pl/9thmz Z niemieckiego pisuaru, do 1945 partia nie nazywala sie AFD, tylko troche inaczej, cos narodowo-socjalistyczna itd... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 00:43 qqbek napisał: > Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu... Kiedyś musiało się tak skończyć. forum.gazeta.pl/forum/w,20,172223091,172223091,Tepomaty.html#p172223091 No niestety, ale idioci kończą jazdę na słupie,albo w rowie. A wystarczy mieć rozum i zostać na jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 04:10 Napisz K jak Tesc . ?? no i Ty tez Odpowiedz Link Zgłoś
4slash Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 08:46 Wypadek bardzo poważny. Auto mało ważne czy AC czy nie (lepiej oczywiście jak jest AC). Życzę dużo zdrowia Tobie i teściowi. Weź coś przeciwbólowego ja przy podobnym czułem się jak zbity pies przez tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio sprawdź i oblicz 30.08.21, 15:13 W tej sytuacji gdy masz film - ustal czas rozpoczęcia wyprzedzania i określ ile sekund było do kolizji. Następnie cofnij film o ten sam czas od momentu rozpoczęcia wyprzedzania - zobaczysz różnicę odległości między pojazdami. Na tej podstawie można określić czy wyprzedzany jechał równo czy przyśpieszył. Możesz skorzystać też z kalkulatora wyprzedzania. Gdy uzyskasz potwierdzenie - szukaj dobrego biegłego. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: sprawdź i oblicz 30.08.21, 15:23 Tam kurwa kalkulatory wyprzedzania. Coreczke zaprzyjaznic jakimis paciorkami, guma do zucia, obietnica iphona, a delikatnie podpytac czy tata przyspieszyl. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby powiedziala ze tata zawsze przyspiesza jak go wyprzedzaja. Nagrac to i koniec sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
garbus1022 Re: sprawdź i oblicz 30.08.21, 15:30 Qqubek żyjesz i jesteś cały to najważniejsze. Nadal mam z kim pisać te nasze głupoty forumowe yes yes yes:) a Golfa kupisz nowego z salonu albo używanego z obdartymi drzwiami jak tam chcesz :) Ja nigdy przenigdy nie wyprzedzam....no chyba że furmankę na dwupasmówce! Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: sprawdź i oblicz 30.08.21, 15:28 Jeszcze uzupełnienie: Początek wyprzedzania to zaświecenie kierunkowskazu lub początek zmiany pasa ruchu. Kto kogo trącił - dokładnie można określić ze śladów styku pojazdów! Nie daj się. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: sprawdź i oblicz 31.08.21, 09:02 oixio napisał: > > W tej sytuacji gdy masz film - ustal czas rozpoczęcia wyprzedzania i określ ile > sekund było do kolizji. > Następnie cofnij film o ten sam czas od momentu rozpoczęcia wyprzedzania - zoba > czysz różnicę odległości między pojazdami. > Na tej podstawie można określić czy wyprzedzany jechał równo czy przyśpieszy > ł. > Możesz skorzystać też z kalkulatora wyprzedzania. > Gdy uzyskasz potwierdzenie - szukaj dobrego biegłego. > Ale o czym ty piszesz? QQbek wyraźnie napisał, że wyprzedził gościa na lewym pasie, pojechał prosto i za jakieś 300 metrów dalej postanowił zmienić pas ruchu z prawego na lewy. wyprzedzał dalej przez 300 metrów?A może jakby do zdarzenia doszło kilometr dalej to dalej by wyprzedzał?To było na drodze dwujezdniowej gdzie każda jezdnia ma po 2 lub 3 pasy ruchu w danym kierunku, wiec tu było klasyczne wymuszenie przy zmianie pasa ruchu, tym bardziej, że sam qqbek pisał, że doszło do tego jakieś 300 metrów od miejsca w którym wyprzedził opla na lewym pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 15:55 Każdemu się może może przytrafić coś takiego, bywa że czasem się czegoś nie zauważy, zwłaszcza jak ktoś jedzie za szybko, tu Qubek akurat wcale nie jechał jak pirat- jechał z dopuszczalną prędkością, zmieniał tylko pas ruchu - pech że na łuku i tam właśnie wpadł na niego taki, który zapewne jechał o wiele za szybko, więc na łuku trudno go było zauważyć (chyba że ktoś przy zmianie ruchu ciągle patrzy w lusterko wsteczne)- przeczytaj sobie dokładnie kilka razy to co napisałem futrzasty trollu i pierdziel farmazonów. Najważniejsze że wszyscy wyszli z tego żywi, bo ten Golf bardzo źle wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 16:03 bruner4 napisał: Qubek akurat wcale nie jechał jak > pirat- jechał z dopuszczalną prędkością, zmieniał tylko pas ruchu - pech że na > łuku Dopuszczalna prędkość, nie zawsze znaczy bezpieczna. Zwłaszcza przy wyprzedzaniu na łuku. Odpowiedz Link Zgłoś
garbus1022 Re: I chuj. Golfa niet. 30.08.21, 16:11 bruner4 napisał: > Każdemu się może może przytrafić coś takiego, bywa że czasem się czegoś nie zau > waży, zwłaszcza jak ktoś jedzie za szybko, tu Qubek akurat wcale nie jechał jak > pirat- jechał z dopuszczalną prędkością, zmieniał tylko pas ruchu - pech że na > łuku i tam właśnie wpadł na niego taki, który zapewne jechał o wiele za szybko > , więc na łuku trudno go było zauważyć (chyba że ktoś przy zmianie ruchu ciągle > patrzy w lusterko wsteczne)- przeczytaj sobie dokładnie kilka razy to co napis > ałem futrzasty trollu i pierdziel farmazonów. Najważniejsze że wszyscy wyszli z > tego żywi, bo ten Golf bardzo źle wygląda. ale ja nic takiego nie napisałem że to jego wina....nie oceniam bo nie widziałem....cieszę się że wyszedł cało ... więc to sam do siebie piszesz trollu bruner4? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 23:04 @bruner4 Masz zdjęcie mojego Golfa na tym filarze (i zamazanego mnie) na lublin112 z soboty. Rojenia alkoholika januszka mało mnie interesują. Inna sprawa, że to był mój błąd - wyprzedziłem gościa na początku łuku (pod OBI), przy końcu łuku zaczęło mi się robić ciasno na prawym i chciałem wrócić na lewy - popatrzyłem w lusterko ("pusto"), włączyłem kierunek i (po odczekaniu) zacząłem manewr zmiany pasa. Nie uwzględniłem tego, że kończąc jazdę po łuku za słupkiem "C" mam martwe pole... którego na prostym odcinku tam po prostu nie ma. Coś, co w normalnym miejscu skończyłoby się co najwyżej uderzeniem w bariery energochłonne i mocnym uszkodzeniem pojazdu, na tym, niedawno wyremontowanym, wiadukcie kolejowym skończyło się walnięciem w niczym nieosłonięty filar. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 23:37 Qqbek, widziałem zdjęcia, robią wrażenie, ale najważniejsze, że żyjecie, wybitny siatkarz Arek Gołaś po zderzeniu z betonowym słupem zmarł. Dobrze, że sobie uświadomiłeś swoją winę, ale rozmyślać to na wszystkie sposoby chyba nic nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 31.08.21, 23:45 bywalec.hoteli napisał: > Dobrze, że sobie uświadomiłeś swoją winę, ale rozmyślać to na wszystkie sposoby > chyba nic nie da... Ale to tutaj filozofów się zebrało. Od "przyśpieszenia" tego z Opla - owszem, pewnie przyśpieszył, ale już po tym jak go wyprzedziłem - przecież miał do tego prawo! Od mojego rzekomego zapierdalania - tutaj mam dość wyraźne dowody na to, że jechałem przepisowo. Od tego, żebym się już w prawników zbroił - tutaj mam jeszcze czas. Stało się, mleko się rozlało. Sprawdziłem w lusterkach raz, a z racji tego, że ten z mojego pasa jechał naprawdę powoli, za późno spojrzałem drugi raz (może też i dlatego, że za pierwszym razem widziałem tylko asfalt). To była durna kolizja, obcierka z wymianą lakieru... tylko jej miejsce i wzajemna pozycja naszych pojazdów sprawiły, że wylądowałem na tym filarze nie wytraciwszy zbyt dużo ze swojej prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 00:39 Ja nie filozofuję tylko próbuję Cie podnieść na podupadłym duchu… Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 22:31 bywalec.hoteli napisał: > Ja nie filozofuję tylko próbuję Cie podnieść na podupadłym duchu… Mnie nie trzeba podnosić na duchu. Jedynym gnojącym mnie jest ten alkoholik JanuszekXXS, któregoś tutaj z e-Grażyny nam przyciągnął. Ten wątek miał być swoistym Katharsis i po części jest. JanuszekXXS robi tu dobrą robotę, bo rzeczywiście to ja dałem ciała, niezależnie od tego, czy ten z Opla połasił się na łatwe odszkodowanie, czy też po prostu był przekonany "że on jest w prawie i musi". Nie życzę nikomu moich rozterek z kilku minionych dni, a już na pewno nikomu nie życzę wielodniowego fizycznego bólu jaki wywołuje przypierdolenie w betonowy filar (nawet bez połamania sobie czegokolwiek nie jest to przyjemne - uwierz). Wczoraj wrzucałem do prania bluzę, którą miałem tego dnia na sobie... będzie do prac w ogrodzie - cofający się pas wypalił pręgę na tekstylnej wstawce na polarze, która biegła po barku. O tym, że na klacie codziennie obserwuję kolejne kolory z sekwencji "kolorów jesieni" też chyba nie muszę wspominać. Za to są też "ciekawostki", które zabarwiają całość obrażeń humorystyczną nutą. Na lewym nadgarstku mam zanikający znaczek Volkswagena w podwójnym okręgu (właściwie to do dziś pozostała obwódka znaczka i podwójny okrąg, bo tam rozcięło mi skórę), który początkowo znajdował się na środku koła kierownicy. Poduszka strzeliła tak niefortunnie, że musiał mnie pierdolnąć w rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 00:29 qqbek napisał: > Jedynym gnojącym mnie jest ten alkoholik JanuszekXXS, któregoś tutaj z e-Grażyn > y nam przyciągnął. O wypraszam sobie, ja go tu nigdzie nie przyciągałem. Na egrażynie zorientowałem się, że to jakiś wariat, który pisze jakieś bzdury i go zablokowałem. Możesz mnie oskarżać o przyciągnięcie tu shell czy ziuty ale nie tego debilka. Widzę, że obwiniasz się za ten wypadek i szkody na teściu, ale przecież obaj żyjecie (chwalić Pana Boga) a wszystkiego w życiu nie przewidzisz. Jak czujesz winę duchową i ból, to udaj się na pielgrzymkę do Wąwolnicy i przemódl sprawę :) Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 00:30 a jaki będzie Golf-Nachfolger? Może golf 8 variant? :D Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 03:00 bywalec.hoteli napisał: > Na egrażynie zorientowałem się, że to jakiś wariat, który pisze jakieś bzdury i > go zablokowałem. Nazwałeś mnie upierdliwym trolle i zablokowałeś, po tym jak ci udowodniłem że nie umiesz pisać prawidłowo po polsku. wrzucam cię do trollowni zablokowanych. jesteś upierdliwym trollem i tyle forum.gazeta.pl/forum/w,567,171641070,171641070,Sasiedzi.html?p=171642803 Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 00:32 A to nie futrzasty troll w nowym wcieleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 06:38 To jest futrzak na sto procent, udowodnil to nie raz ale nie powiem jak bo podniesie jakosc kamuflazu. No dobra. jego "Chyba sie tu przeniose" mialo nas wpuscic w maliny ze niby do tej pory go tu nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:11 To jest ormowiec to wszystkim prawa jazdy do konca zycie teraz zabiera.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 20:17 engine8 napisał(a): > To jest ormowiec to wszystkim prawa jazdy do konca zycie teraz zabiera.. :) po co do końca życia ? wystarczy na 3 miesiące , na rowerku by pojeździł , samo zdrowie :) Czasem trzeba odpocząć i wrócić by mieć inne podejście świeże :) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 11:05 bruner4 napisał: > A to nie futrzasty troll w nowym wcieleniu? Nie jestem pewien, czy to ten onanista, ale jest równie żenujący i próbuje imponować jak niezbyt rozwinięte dziecko. Raz mu chyba odpowiedziałem, później - do wora. Proponuję takie rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 06:33 "Jedynym gnojącym mnie jest ten alkoholik JanuszekXXS" Nie ublizaj alkoholikom. To fajni ludzie. Pociagajacy. Ten tu wypierdek jest po prostu psychicznie chory. To Hanka i Joaska w jednym. Podejrzewam ze ja bede nastepnym do ktorego sie ta gnida przyssie. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 08:07 qqbek napisał: > bywalec.hoteli napisał: > > > Ja nie filozofuję tylko próbuję Cie podnieść na podupadłym duchu… > > Mnie nie trzeba podnosić na duchu. > Jedynym gnojącym mnie jest ten alkoholik JanuszekXXS, któregoś tutaj z e-Grażyn > y nam przyciągnął. > > Ten wątek miał być swoistym Katharsis i po części jest. > JanuszekXXS robi tu dobrą robotę, bo rzeczywiście to ja dałem ciała, niezależni > e od tego, czy ten z Opla połasił się na łatwe odszkodowanie, czy też po prostu > był przekonany "że on jest w prawie i musi". > Mimo wszystko można podejrzewać, że bierzesz na klatę więcej niż zasługujesz z powodu traumy. Jeśli gość faktycznie celowo usiłował dać nauczkę, to jest niebezpieczny dla otoczenia. To samo jakby okazał się polującym na cudze OC "nie ze swojej winy". Ale można zrozumieć, że nie masz siły się z tym boksować, bo wyglądało by to jakbyś chciał tym zamaskować swój błąd, a to nie przystoi komuś porządnemu. Oprócz jednego przygłupa większość forumowych filozofów odnosi się za to do Ciebie z szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 08:23 Czy to sie nie nazywa Stockolm syndrom? QQUBEK, specjalnie z kazdej iltery duzej, bo mam szacun, opanuj sie bo dojebal Ci idiota a Ty myslisz ze mu dojebales. Nam co sie nam znaczki VW nie odbily na rece, trudno sadzic. Albo akurat bardzo latwo. Jakiekolwiek tam beda konsekwencje, Cyganow polecam jako chuja nauczyciela:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 15:00 qqbek napisał: > Nie życzę nikomu moich rozterek z kilku minionych dni, Podobnie miałem. Ale mnie wymusił pierwszeństwo skręcający w lewo. Starałem się zahamować i ominąć, nie dałem rady. Ale też przez kilka dni analizowałem, "a gdybym jechał prawym pasem....", "a gdybym miał inne opony", "a gdybym pojechał inną drogą". Nawet próbowałem z miejskiego monitoringu dostać nagranie ze swojego wypadku - nic z tego. Tyle, że w moim przypadku nikomu nic się nie stało. > > Za to są też "ciekawostki", które zabarwiają całość obrażeń humorystyczną nutą. > Na lewym nadgarstku mam zanikający znaczek Volkswagena w podwójnym okręgu (wła > ściwie to do dziś pozostała obwódka znaczka i podwójny okrąg, bo tam rozcięło m > i skórę), który początkowo znajdował się na środku koła kierownicy. Poduszka st > rzeliła tak niefortunnie, że musiał mnie pierdolnąć w rękę. Wyższy level marketingu. Zrobili Ci tatuaż, żebyś pamiętał jakiej marki następny samochód masz kupić. Z takim znaczkiem powinni sprzedać Ci nowe VW już po 4 miesiącach oczekiwania, a nie po 8. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:25 dr.hayd napisał: > Wyższy level marketingu. Zrobili Ci tatuaż, żebyś pamiętał jakiej marki następn > y samochód masz kupić. > Z takim znaczkiem powinni sprzedać Ci nowe VW już po 4 miesiącach oczekiwania, > a nie po 8. Jakiś rabat specjalny powinien dostać od Volkswagena. Swoją droga warto by było sprawdzić czy monitoring nie nagrał tego zdarzenia, by sprawdzić czy ten z Opla w ogóle coś zrobił by uniknąć kolizji. Powinien zahamować, zjechać nieco w lewo, ostrzec sygnałem dźwiękowym. Jeśli uderzył w tylny lewy fragment Golfa to prawdopodobnie mógł uniknąć kolizji, różnica prędkości nie mogła być wielka i widział doskonale że Volkswagen na niego skręca. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:31 bruner4 napisał: Powinien zahamować, zjechać nieco w lewo, ostrzec sygnałem dźwiękowym. A najlepiej powinien zostać w domu i nie wyjeżdżać, żeby qqubek mógł jeździć jak idiota, nie powodując wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:45 januszekxxl napisał: > bruner4 napisał: > Powinien zahamować, zjechać nieco w lewo, ostrzec sygnałem dźwiękowym. > > A najlepiej powinien zostać w domu i nie wyjeżdżać, żeby qqubek mógł jeździć ja > k idiota, nie powodując wypadku. A ty nigdy nie naprawiłeś cudzego błędu? Nigdy nie zjechałeś trochę w bok żeby kogoś puścić? Nigdy nie zatrąbiłeś żeby kogoś ostrzec lub zwrócić jego uwagę? Nigdy nie zdjąłeś nogi z gazu żeby kogoś wypuścić? Nigdy się nie zatrzymałeś, żeby komuś umożliwić włączenie się do ruchu? Bo ja często i uważam to za normalne. Mnie też ratowali inni kierowcy. Naprawdę wystarczy tylko trochę zwykłej uprzejmości i wyrozumiałości żeby nam wszystkim jeździło się bezpieczniej i płynniej. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 20:22 dr.hayd napisał: > januszekxxl napisał: > > > bruner4 napisał: > > Powinien zahamować, zjechać nieco w lewo, ostrzec sygnałem dźwiękowym. > > > > A najlepiej powinien zostać w domu i nie wyjeżdżać, żeby qqubek mógł jeźd > zić ja > > k idiota, nie powodując wypadku. > > A ty nigdy nie naprawiłeś cudzego błędu? Nigdy nie zjechałeś trochę w bok żeby > kogoś puścić? Nigdy nie zatrąbiłeś żeby kogoś ostrzec lub zwrócić jego uwagę? > Nigdy nie zdjąłeś nogi z gazu żeby kogoś wypuścić? Nigdy się nie zatrzymałeś, > żeby komuś umożliwić włączenie się do ruchu? > Bo ja często i uważam to za normalne. Mnie też ratowali inni kierowcy. Naprawdę > wystarczy tylko trochę zwykłej uprzejmości i wyrozumiałości żeby nam wszystkim > jeździło się bezpieczniej i płynniej. piszesz tak jakby to ten z opla był winny bo nie wpuścił...haha...śmieszne to stawianie się w roli adwokata kogoś kto zajechał drogę zawinił i się przyznał do winy ... zajechanie drogi to uprzejmość? kpisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 21:09 Jeśli uderzenie nastąpiło w rejon lewego boku całkiem z tyłu, to wystarczyło tylko trochę przyhamować żeby uniknąć kolizji, jaka mogła być różnica prędkości aut? Niewielka, a i ten z Opla widział doskonale że VW mu wjeżdża w prawy błotnik. Miałem kiedyś źle ustawione lusterka i dwa razy mnie tak inni ratowali- trąbiąc, hamując i zjeżdżając w bok. Ty trollu niewiele przejechałeś przez te 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 21:56 Dostałem w sam tylny lewy róg. Na tyle delikatnie, że zderzak spadł z zawiasów, a nie się połamał. Niestety to wystarczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 00:35 To gość albo jechał z zamkniętymi oczami albo mu nie zależało na uniknięciu kolizji, na tym drugim wariancie mógł nawet zarobić. Niestety, bez nagrań z monitoringu lub zeznań świadków nic mu nie można udowodnić. Zauważyłem że większość nagrań z kolizji na YT tak wygląda, że mający pierwszeństwo nagrywający nie robi nic lub prawie nic by uniknąć kolizji- nie hamuje, nie skręca, czasem tylko trąbi, ale jedzie dalej (no bo przecież ma pierwszeństwo), a większości takich kolizji można by było w ten sposób uniknąć . Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 08:23 youtu.be/GHp7vRmrukI Manewr obronny wydaje się naturalny. I zobacz jak widać po tym drugim zajechaniu, nawet w takiej sytuacji można go zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 08:53 Film niedostępny Ten film jest prywatny. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 09:02 youtu.be/GHp7vRmrukI powinno działać, YT zmienił to na prywatny, ale poprawiłem Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 10:06 tiges_wiz napisał: > youtu.be/GHp7vRmrukI Manewr obronny wydaje się naturalny. I zobacz jak widać po tym drugim zajechaniu, nawet w takiej sytuacji można go zrobić. > Można zrobić przy takich małych prędkościach. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 14:29 Ważna jest różnica prędkości, w przypadku Qbka nie mogła ona być wielka, ponadto oni jechali tam sami- więc można było wykonywać gwałtowne manewry, na filmie akcja się dzieje na zatłoczonej ulicy i z tego powodu odbicie w bok jest ryzykowne. Ale jak pokazano- da się uniknąć takiej kolizji, tylko trzeba chcieć. Takie rzeczy są przecież na porządku dziennym, dzieją się każdego dnia i nikt nie ma do nikogo pretensji- wszyscy wiedzą że jest coś takiego jak martwe pole widzenia lusterka wstecznego (tylko troll futrzasty jest wyjątkiem- za to należałoby mu zabrać prawo jazdy). Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 14:47 bruner4 napisał: > Ważna jest różnica prędkości, w przypadku Qbka nie mogła ona być wielka, ponadt > o oni jechali tam sami- więc można było wykonywać gwałtowne manewry Jechali sami, więc qqbek mógł wykonywać gwałtowne manewry? OJP! Mam nadzieję że tacy kierowcy jak ty i qqubek będziecie sami na drodze i pozabijacie się wzajemnie przy wykonywaniu gwałtownych manewrów. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 20:35 A na jakiej podstawie twierdzisz że wykonywał gwałtowny manewr? Zresztą nawet przy gwałtownym manewrze, jeśli miejsce uderzenia to lewy tylny fragment, to przecież wiadomo że nawet lekkie hamowanie Opla już by nie mogło doprowadzić do obrócenia VW, - on najprawdopodobniej w ogóle nie hamował tylko spychał Golfa- dlatego ten się obrócił, w innym wypadku Qubek by łatwo wyprowadził pojazd na tor jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 20:57 bruner4 napisał: > A na jakiej podstawie twierdzisz że wykonywał gwałtowny manewr? Zresztą nawet p > rzy gwałtownym manewrze, jeśli miejsce uderzenia to lewy tylny fragment, to prz > ecież wiadomo że nawet lekkie hamowanie Opla już by nie mogło doprowadzić do ob > rócenia VW, - on najprawdopodobniej w ogóle nie hamował tylko spychał Golfa- dl > atego ten się obrócił, w innym wypadku Qubek by łatwo wyprowadził pojazd na tor > jazdy. Może uderzył go i spychał go bo ten mu zajechał drogę i nie miał wyjścia....może zajechanie drogi było tak szybkie że nie zdążył przyhamować? tego nie wiemy...możemy przypuszczać...w każdym razie był na swoim pasie ...był u siebie na prawie....a ten który zmieniał pas był gościem na jego pasie ....gdy wchodzisz do kogoś z to najpierw pukasz i się rozglądasz czy możesz wejść nie? Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 20:51 bruner4 napisał: > Ważna jest różnica prędkości, w przypadku Qbka nie mogła ona być wielka, ponadt > o oni jechali tam sami- więc można było wykonywać gwałtowne manewry, na filmie > akcja się dzieje na zatłoczonej ulicy i z tego powodu odbicie w bok jest ryzyko > wne. Ale jak pokazano- da się uniknąć takiej kolizji, tylko trzeba chcieć. Taki > e rzeczy są przecież na porządku dziennym, dzieją się każdego dnia i nikt nie m > a do nikogo pretensji- wszyscy wiedzą że jest coś takiego jak martwe pole widze > nia lusterka wstecznego (tylko troll futrzasty jest wyjątkiem- za to należałoby > mu zabrać prawo jazdy). mi chcesz prawko zabrać jak ja 20 lat bez wypadku jeżdżę? Zabrać trzeba tym którzy zmieniają pas i wyprzedzają bez 100% pewności że tam nikogo nie ma !!! Martwe pole? Lusterka są od tego i czujniki martwego pola więc można spostrzec czy tam coś jest w martwym polu :) Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 20:54 Martwe pole lusterka- no mówiłem że nie wiesz co to jest- Tobie trzeba zabrać prawo jazdy! A czujnika martwego pola to sobie poszukaj w swoim Polo, -jak znajdziesz to powiedz jak działa. Ciekawe ile to kilometrów przejechałeś przez te 20 lat, pewnie nie więcej niż 10000. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 21:00 bruner4 napisał: > Martwe pole lusterka- no mówiłem że nie wiesz co to jest- Tobie trzeba zabrać p > rawo jazdy! A czujnika martwego pola to sobie poszukaj w swoim Polo, -jak znajd > ziesz to powiedz jak działa. Ciekawe ile to kilometrów przejechałeś przez te 20 > lat, pewnie nie więcej niż 10000. wiem co to jest martwe pole....w moim Polo nie ma czujnika ...ale w 5 letnim Golfie czujnik martego pola powinien być....a jak nie ma to trzeba się rozejrzeć kilka razy dookoła zanim się zacznie zmieniać pas ! w 20 lat przejechałem ok. 150 000km. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 11:53 No, tak jak przypuszczałem- przejechałeś 150000 km przez 20 lat, to średnio daje 7500 km w roku, z pewnością w warunkach małego ruchu na podczęstochowskich drogach, dlatego wypisujesz takie farmazony. Ja także nie spowodowałem nigdy wypadku, przejechałem ponad milion kilometrów, a wcale nie uważam że jestem świetnym kierowcą, mogę tylko powiedzieć że zdobyłem sporo doświadczeń by wiedzieć jak się w wielu sytuacjach zachować, najczęściej doświadczenia takie zdobywałem tak , że mało brakowało już żeby było bum i po tym już wiedziałem co robić a czego nie w jakiejś sytuacji. To o czym piszesz z tym spychaniem to bzdura- różnica prędkości nie mogła być duża, znam ten fragment drogi -nie da się tam rozwinąć dużej prędkości , bo jest łuk- zresztą Qubek pisał że mu się zaczęło robić ciasno- więc on już jechał z prędkością bliską granicznej możliwej. Ten gość z Opla prawdopodobnie celowo chciał doprowadzić do kolizji i nie hamował po uderzeniu w bok VW (by szkody jego auta były większe). Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 17:10 bruner4 napisał: > No, tak jak przypuszczałem- przejechałeś 150000 km przez 20 lat, to średnio daj > e 7500 km w roku, z pewnością w warunkach małego ruchu na podczęstochowskich dr > ogach, dlatego wypisujesz takie farmazony. z pewnością znasz mnie osobiście, jeździłeś ze mną jako pasażer przez te 150 000 km i widziałeś w jakich warunkach jeżdżę :) z pewnością zmyślasz ! Ja także nie spowodowałem nigdy wypadku, przejechałem ponad milion kilometrów, a wcale nie uważam że jestem świetny> m kierowcą, mogę tylko powiedzieć że zdobyłem sporo doświadczeń by wiedzieć jak > się w wielu sytuacjach zachować, najczęściej doświadczenia takie zdobywałem ta > k , że mało brakowało już żeby było bum i po tym już wiedziałem co robić a czeg > o nie w jakiejś sytuacji. To o czym piszesz z tym spychaniem to bzdura- różnica > prędkości nie mogła być duża, znam ten fragment drogi -nie da się tam rozwinąć > dużej prędkości , bo jest łuk- zresztą Qubek pisał że mu się zaczęło robić cia > sno- więc on już jechał z prędkością bliską granicznej możliwej. Ten gość z Opl > a prawdopodobnie celowo chciał doprowadzić do kolizji i nie hamował po uderzeni > u w bok VW (by szkody jego auta były większe). qqubek zmieniał pas i wyprzedzał i to on powinien zachować szczególną ostrożność....ten z Opla nie zmiał pasa lecz jechał swoim pasem na którym miał pierwszeństwo! Gdyby Qubek zachował odstęp np. 50 metrów to ten z Opla nawet nie miałby możliwości uderzenia w niego bo byłby za daleko ! jak ten z Opla celowo doprowadził do kolizji? świadomie ryzykowałby własne życie i zdrowie? wariat? chory na umyśle? wątpię....tym bardziej że quba się przyznał że to jego wina.... Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 17:27 Misiek, nie czujesz pewnego zażenowania pisząc pod nickiem "pannajoanna6"? Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 18:32 Nie muszę z Tobą jeździć jako pasażer, po tym co piszesz widać że masz niewielkie pojęcie o kierowaniu autem. Qubek jechał z prawie max możliwa prędkością na tym zakręcie, ten co go staranował nie mógł jechać dużo szybciej. Gdybyś miał większe pojęcie o kierowaniu autem to wiedziałbyś że w takiej sytuacji- gdy różnica prędkości jest bardzo mała to łatwo jest uniknąć kolizji- zwykle wystarcza nawet zdjąć nogę z gazu. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 19:22 bruner4 napisał: Qubek jechał z prawie max możliwa prędkością na > tym zakręcie, ten co go staranował Jakie staranował? qqbek pisał w pierwszym poście: Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 20:44 januszekxxl napisał: > qqbek pisał w pierwszym poście: Zaczepiłem o wyprzedzanego przy wyprzedzaniu > W takim przypadku jeszcze łatwiej uniknąć kolizji- wystarczy zdjąć nogę z gazu, ważne że oba pojazdy poruszają się z podobną prędkością- nie ma dużej różnicy prędkości, wtedy jak zwał tak zwał- czy zaczepił czy tamten wjechał - lekkie wytracenie prędkości przez Opla ratuje sytuacje. Ale raczej takiego wytracenia prędkości nie było, bo gdyby się nawet lekko puknęli to Opel powinien natychmiast zahamować a to uniemożliwiłoby pchanie i obrócenie Golfa. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 21:32 bruner4 napisał: > W takim przypadku jeszcze łatwiej uniknąć kolizji- wystarczy zdjąć nogę z gazu, > ważne że oba pojazdy poruszają się z podobną prędkością- nie ma dużej różnicy > prędkości, wtedy jak zwał tak zwał- czy zaczepił czy tamten wjechał - lekkie wy > tracenie prędkości przez Opla ratuje sytuacje. Ale raczej takiego wytracenia pr > ędkości nie było, bo gdyby się nawet lekko puknęli to Opel powinien natychmiast > zahamować a to uniemożliwiłoby pchanie i obrócenie Golfa. Czyli ewidentna wina Opla a nie Golfa? Chyba zacznę kląć na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 21:45 Formalnie wina Golfa, ale Opel nic nie zrobił by uniknąć kolizji- a powinien, to wyglądało tak jakby nie chciał jej uniknąć i pasowało mu że nie jest z jego winy. Wystarczyło tylko popatrzeć na tego Opla. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 21:51 bruner4 napisał: > Formalnie wina Golfa, ale Opel nic nie zrobił by uniknąć kolizji- a powinien, t > o wyglądało tak jakby nie chciał jej uniknąć i pasowało mu że nie jest z jego w > iny. Nie wiadomo czy nic nie zrobił. Wystarczyło tylko popatrzeć na tego Opla. Wystarczyło popatrzeć kierowcy Golfa, czy jakiemuś Oplowi nie zajeżdża drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 21:54 bruner4 napisał: > Formalnie wina Golfa, ale Opel nic nie zrobił by uniknąć kolizji- a powinien, t > o wyglądało tak jakby nie chciał jej uniknąć i pasowało mu że nie jest z jego w > iny. Wystarczyło tylko popatrzeć na tego Opla. Z kim ty dyskutujesz? Z Januszkiem, czy z Futrzastym? Nie ma sensu. Wycisz. Będzie łatwiej. (jedyna wada z wyciszenia Januszka to to, że zniknął mi wątek z piosenkami motoryzacyjnymi, który swego czasu założył; wad wyciszania kolejnych inkarnacji futrzastej pipy jeszcze żadnych nie stwierdziłem) Wina jest moja, bo to ja zmieniałem pas, a nie on... amen! Można dzielić włos na czworo, dywagować, deliberować... ale prawda jest taka, że sądziłem, że go wyprzedziłem i (jako, że było "pusto" w lusterku) uważałem, że został przynajmniej 30 metrów z tyłu... a tak nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 22:06 qqbek napisał: > (jedyna wada z wyciszenia Januszka to to, że zniknął mi wątek z piosenkami moto > ryzacyjnymi, który swego czasu założył; Wątek został przeniesiony na oślą ławkę. Ciekawe na czyją prośbę? forum.gazeta.pl/forum/w,20,172258141,172258141,Niech_bedzie_ze_watek_OT_Piosenki_motoryzacyjne.html Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 22:12 januszekxxl napisał: > Wątek został przeniesiony na oślą ławkę. Ciekawe na czyją prośbę? > forum.gazeta.pl/forum/w,20,172258141,172258141,Niech_bedzie_ze_watek_OT_Piosenki_motoryzacyjne.html A jednak nie. Te wątek jest na auto-moto. Ale tyle moich wątków zostało przeniesionych na oślą, że już mi się mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 17.09.21, 15:59 qqbek napisał: > Wina jest moja, bo to ja zmieniałem pas, a nie on... amen! > Można dzielić włos na czworo, dywagować, deliberować... ale prawda jest taka, ż > e sądziłem, że go wyprzedziłem i (jako, że było "pusto" w lusterku) uważałem, ż > e został przynajmniej 30 metrów z tyłu... a tak nie było. > No piosenka dla ciebie. Najpierw tekst: Widzisz tam kapliczka stoi Żebyś mógł dojechać dokąd chcesz Widzisz tam przy drodze twojej Jest kapliczka, więc ostrożnie jedź Na ten wóz czekałeś długo To twych możliwości Rolls-Royce jest Widzisz tam kapliczka stoi Żebyś grzechy swe pamiętać mógł Widzisz tam przy drodze twojej Jedź ostrożnie, nie popędzaj kół Na ten wóz czekałeś długo To jest Rolls-Royce, to Cadillac twój Widzisz tu kapliczka stoi Pewnie jeszcze szybszy chciałeś być Widzisz tu przy drodze twojej Już nie zdążysz, nie zobaczysz nic Zabierają kupę złomu To był Rolls-Royce możliwości twych forum.gazeta.pl/forum/w,20,172258141,172258141,Niech_bedzie_ze_watek_OT_Piosenki_motoryzacyjne.html?p=172371355 Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 17.09.21, 18:14 no widzisz panie bruner.....po co udowadniasz winę kierowcy opla skoro qqubek się przyznał do winy? jaja se pan robisz? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 18.09.21, 13:03 Po raz ostatni to jeszcze raz napiszę: Qubek jechał prawie z max możliwą prędkością w zakręcie, ten co jechał na sąsiednim pasie nie mógł jechać dużo szybciej. Przy zmianie pasa Qubek został przez niego staranowany i to tak, że auto obróciło i wpadł na betonowy słup. Skoro różnica prędkości nie była duża (a duża być nie mogła, bo Qubek pisał że robiło mu się na tym pasie ciasno przy tej prędkości), to ten klient z Opla prawdopodobnie nie zrobił nic by uniknąć kolizji, bo w przypadku zmiany pasa i małej różnicy prędkości pojazdów w takiej sytuacji wystarczy zwykle zdjąć nogę z gazu i po problemie. Nawet jeśliby go lekko puknął i zaczął natychmiast hamować (a to powinien zrobić) Golf by nie został obrócony- tu wygląda na to że ten delikwent nie dość że nie hamował to prawdopodobnie dodał jeszcze gazu, by zwiększyć skutki kolizji, której sprawcą jest kto inny. Jak będziesz jeździł to zwróć uwagę jak to wygląda na zakręcie , na drodze dwupasmowej przy małej różnicy prędkości mistrzu jazdy po podczęstochowskich drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 18.09.21, 14:18 bruner4 napisał: > Po raz ostatni to jeszcze raz napiszę: Qubek jechał prawie z max możliwą prędko > ścią w zakręcie, Jechał z max prędkścią? To patrzę w dane techniczne Golfa MK& .6 TDI i widzę : "Prędkość maksymalna. 198 km/h". Tyle nie mógł jechać w zakręcie bo to niemożliwe:) hehe. Zatem ile jechał? jeśli za szybko to znaczy że niebezpieczna jazda i z zakrętu wyrzuciła go siła odśrodkowa? :) a może Opel też jechał z tą samą maxymalną jak to ująłeś prędkością? zresztą nieważna jest tu prędkość....skoro został zahaczony to ważna jest odległość między pojazdami w momencie zmiany pasa ruchu przez qubę a ta była zbyt mała co sam qqubek przyznał że się pomylił myślał że jest większa. Źle obliczył odległość przy zmianie pasa ruchu zajechał mu drogę i dlatego został zahaczony. Amen. ten co jechał na sąsiednim pasie nie mógł jechać dużo szybciej > . Przy zmianie pasa Qubek został przez niego staranowany i to tak, że auto obró > ciło i wpadł na betonowy słup. Skoro różnica prędkości nie była duża (a duża by > ć nie mogła, bo Qubek pisał że robiło mu się na tym pasie ciasno przy tej prędk > ości), to ten klient z Opla prawdopodobnie nie zrobił nic by uniknąć kolizji, b > o w przypadku zmiany pasa i małej różnicy prędkości pojazdów w takiej sytuacji > wystarczy zwykle zdjąć nogę z gazu i po problemie. Nie. Wystarczy poprawnie obliczyć obległość w chwili zmiany pasa ruchu by nie zajeżdać nikomu drogi nie wjeżdżać tuż przed pojazd by ten mógł wyhamować. Widocznie nie wyhamował bo nie mógł. Nawet jeśliby go lekko pukną > ł i zaczął natychmiast hamować (a to powinien zrobić) Golf by nie został obróco > ny- tu wygląda na to że ten delikwent nie dość że nie hamował to prawdopodobnie > dodał jeszcze gazu, by zwiększyć skutki kolizji, której sprawcą jest kto inny. > Jak będziesz jeździł to zwróć uwagę jak to wygląda na zakręcie , na drodze dwu > pasmowej przy małej różnicy prędkości mistrzu jazdy po podczęstochowskich droga > ch. mistrzu kierownicy z milionowym przebiegiem , gdyby oboje jechali na tym samym pasie to zgoda, że Opel przyspieszając puknął Golfa i byłaby to wina Opla. Jednak to Golf zmieniał pas ruchu i to w zakręcie czego się nie robi bo widoczność jest w zakrętach ograniczona! To na zmieniającym pas stoi obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, poprawnego obliczenia oraz zachowania odpowiedniej odległości i ustąpienia pojazdowi który już się na pasie na który zamierzamy wjechać znajduje, czego nie zrobił i dlatego został zahaczony. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1080 Re: I chuj. Golfa niet. 18.09.21, 14:28 bruner4 napisał: > . Przy zmianie pasa Qubek został przez niego staranowany i to tak, że auto obró > ciło i wpadł na betonowy słup. Następny, co nie pozwoli sobie wmówić, że czarne jest czarne, a białe białe. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 18.09.21, 14:47 bwv1080 napisała: > bruner4 napisał: > > . Przy zmianie pasa Qubek został przez niego staranowany i to tak, że aut > o obró > > ciło i wpadł na betonowy słup. > > Następny, co nie pozwoli sobie wmówić, że czarne jest czarne, a białe białe. Nie wiem, czy on dyskutuje z misiem o małym rozumku, czy z Januszkiem o wielkim... ale rzeczywiście nie postrzegam się w kategorii ofiary i mam świadomość swojego sprawstwa. To był bardzo niefortunny zbieg okoliczności i skończył się tak, jak się skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 18.09.21, 14:51 bruner4 napisał: > Po raz ostatni to jeszcze raz napiszę: Qubek jechał prawie z max możliwą prędko > ścią w zakręcie, ten co jechał na sąsiednim pasie nie mógł jechać dużo szybciej > . Przy zmianie pasa Qubek został przez niego staranowany i to tak, że auto obró > ciło i wpadł na betonowy słup. Skoro różnica prędkości nie była duża (a duża by > ć nie mogła, bo Qubek pisał że robiło mu się na tym pasie ciasno przy tej prędk > ości), to ten klient z Opla prawdopodobnie nie zrobił nic by uniknąć kolizji, b > o w przypadku zmiany pasa i małej różnicy prędkości pojazdów w takiej sytuacji > wystarczy zwykle zdjąć nogę z gazu i po problemie. Nawet jeśliby go lekko pukną > ł i zaczął natychmiast hamować (a to powinien zrobić) Golf by nie został obróco > ny- tu wygląda na to że ten delikwent nie dość że nie hamował to prawdopodobnie > dodał jeszcze gazu, by zwiększyć skutki kolizji, której sprawcą jest kto inny. No i wszystko jasne. Kierowca Opla do kryminału za spowodowanie wypadku, po którym pasażer Golfa spędził 9 dni w szpitalu. A kierowca Golfa - santo subito! Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 17.09.21, 18:10 bruner4 napisał: > Formalnie wina Golfa, ale Opel nic nie zrobił by uniknąć kolizji- może nie miał czasu na reakcję? to ułamki sekund ! nie pół godzinny serial brazylijska telenowela haha :) Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 17.09.21, 18:04 bruner4 napisał: > Nie muszę z Tobą jeździć jako pasażer, po tym co piszesz widać że masz niewielk > ie pojęcie o kierowaniu autem. Qubek jechał z prawie max możliwa prędkością na > tym zakręcie, ten co go staranował nie mógł jechać dużo szybciej. Gdybyś miał w > iększe pojęcie o kierowaniu autem to wiedziałbyś że w takiej sytuacji- gdy różn > ica prędkości jest bardzo mała to łatwo jest uniknąć kolizji- zwykle wystarcza > nawet zdjąć nogę z gazu. Po tym piszę widać że mam pojęcie o kierowaniu autem, ponieważ napisałem że przez 20 lat i 150 000km nie spowodowałem ani jednej kolizji i wypadku. Za to po tym co ty piszesz o mnie , widać że nie masz kompletnie pojęcia o moim doświadczeniu w kierowaniu pojazdem a oceniasz z góry po pozorach nie znając mnie piszesz bzdury dlatego rozmowa z tobą nie ma sensu. Gdybasz i wymyślasz a nie wiesz z jaką prędkością jechał ten co go staranował i czy mógł wyhamować....może mógł a jeśli zmiana pasu wykonana przez qqubka była nagła to być może nie mógł i nie miał na to czasu. Tego nie wiemy. W każdym razie ten który jechał na swoim pasie miał pierwszeństwo był jak to się mówi u siebie a nie na wyjeździe. Dlatego obarczając go winą za to że mógł a nie przyhamował pokazujesz że nie znasz podstawowej zasady ruchu drogowego i jesteś kiepskim kierowcą a nawet nie znasz pewnych zasad kultury które obowiązują zarówno na drodze jak i w życiu. Ów zasada mówi, że to zmieniający pas powinien zachować szczególną ostrożność przy zmianie pasa ruchu i ustąpić pierwszeństwa a nie ten który już na tym pasie jest. Gdy wchodzisz do kogoś do domu to najpierw przez grzeczność dzwonisz dzwonkiem i pukasz do drzwi, później gdy ten ktoś Cię zaprasza do środka to rozglądasz się czy możesz bezpiecznie wejść czy np. nie ma pieska , zdejmujesz grzecznie buty i wchodzisz bo jesteś gościem. To gość ma zachować zasady kultury wchodząc do czyjegoś domu (wjeżdżając na obcy pas ruchu)a nie gospodarz który jest u siebie. Kropka. Narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 03.09.21, 21:03 może mógł przyhamować a może nie mógł....musielibyśmy zobaczyć film żeby to ocenić....nie znamy szczegółowego opisu przebiegu...to zmieniający pas musi zachować szczególną ostrożność bo to on podejmuje się manewru zmiany pasa ruchu a nie ten który już na tym pasie jest ....ten który jest na pasie jest u siebie i ma pierwszeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 13:40 Dokładnie. Musielibyśmy zobaczyć. Nie przeszkadza to Ja(dowitej p)nuszkowi osądzać Kubka przy Twoim przyklasku... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 14:31 gzesiolek napisał: > Dokładnie. Musielibyśmy zobaczyć. Nie przeszkadza to Ja(dowitej p)nuszkowi osąd > zać Kubka przy Twoim przyklasku... Ale co zobaczyć? Kubek wjechał pod samochód, zmieniając pas, nie widząc co z tyłu tylko mrugając dwa razy a przy trzecim mrugnięciu wjeżdżając. Wcześniej wyprzedzał. I to wszystko na łuku, na którym nagle zaczęło mu się robić za ciasno, bo za szybko jechał. Zabrać prawo jazdy takim debilom! Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 14:37 Nie zmienia to faktu, że tylko gdybasz bo ni ch...ja nie wiesz jak dokładnie sytuacja wyglądała. Może debilem który w danym momencie popełnił błąd był Kubek może ten z tyłu, ale na pewno debilem jest ten kto wydaje osądy i nie dopuszcza ewentualności, że może się mylić... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 14:56 gzesiolek napisał: > Nie zmienia to faktu, że tylko gdybasz bo ni ch...ja nie wiesz jak dokładnie sy > tuacja wyglądała. Nie gdybam. Kubek opisywał dokładnie sytuację. Gdybym ja tak zrobił, to bym został zniszczony na forum, jako debil za kierownicą, któremu trzeba zabrać prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 16:18 Ten sam Kubek, który pisał, że nie ma pojęcia jak się to wydarzyło? Ale Ty wiesz lepiej od niego... I sam wiesz doskonale, że jeśli byłbyś niszczony to bynajmniej nie za to, co się wydarzyło na drodze tylko to w jaki sposób brzydko się różnisz od innych na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 17:07 gzesiolek napisał: > Ten sam Kubek, który pisał, że nie ma pojęcia jak się to wydarzyło? Kubek nie ma pojęcia o bezpiecznej jeździe i powinien mieć zabrane prawo jazdy, bo następnym razem kogoś zabije. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 17:27 Tak jak zabijał przez 20lat dotychczasowej jazdy? Te setki ofiar wszystko przez, że nie było takiego więcej-wi(e)dzacego Janusza myślenia... A nie czekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 17:32 gzesiolek napisał: > Tak jak zabijał przez 20lat dotychczasowej jazdy? Te setki ofiar wszystko przez > , że nie było takiego więcej-wi(e)dzacego Janusza myślenia... > Kiedyś musi być pierwszy raz. Ostatnio mocno pokiereszował teścia, czego nie robił (chyba?) przez ostatnie 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: I chuj. Golfa niet. 04.09.21, 17:44 Tak jest. Każdemu może się zdarzyć błąd i niestety większości nie da się cofnąć. I jakbym miał postawić w tej chwili jakiekolwiek kierowcę by przewiózł moje córki w sytuacji podobnej do zaistniałej to bez wahania wybrałbym Kubka bo on w takiej sytuacji już tego samego błędu nie popełni... Ok tak czy siak masz prawo do swojej opinii... Ale nie masz prawa spamować i trollowac tą opinią całego forum. Napisać to raz ok. Pisać kilkadziesiąt razy i tworzyć osobny wątek to już nosi znamiona paranoi... Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 17:04 gzesiolek napisał: > Tak jest. Każdemu może się zdarzyć błąd i niestety większości nie da się cofnąć > . I jakbym miał postawić w tej chwili jakiekolwiek kierowcę by przewiózł moje c > órki w sytuacji podobnej do zaistniałej to bez wahania wybrałbym Kubka bo on w > takiej sytuacji już tego samego błędu nie popełni... Ok tak czy siak masz prawo > do swojej opinii... Ale nie masz prawa spamować i trollowac tą opinią całego f > orum. Napisać to raz ok. Pisać kilkadziesiąt razy i tworzyć osobny wątek to już > nosi znamiona paranoi... a ja myślałem że tylko miś ma paranoje trolluje i jest winny złu tego świata.....a tu się okazuje że quba popełnił błąd....a januszek to trolll.... Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna6 Re: I chuj. Golfa niet. 15.09.21, 17:01 gzesiolek napisał: > Dokładnie. Musielibyśmy zobaczyć. Nie przeszkadza to Ja(dowitej p)nuszkowi osąd > zać Kubka przy Twoim przyklasku... jakim przyklasku? Przecież napisałem wyraźnie że nie wiemy i musielibyśmy obejrzeć film. Gdzie tu widzisz przyklask? Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 04:05 qqbek napisał: wyprzedziłem gościa na początku łuku (pod OBI > ), przy końcu łuku zaczęło mi się robić ciasno na prawym i chciałem wrócić na l > ewy Czyli prędkość za duża. włączyłem kierunek i (po odczekaniu) za > cząłem manewr zmiany pasa. No tak. Pan qqbek włącza kierunkowskaz i chwilkę łaskawie czeka, żeby wszyscy mieli możliwość wyhamowania i wpuszczenia pana qqbka, bo za szybko jechał i by się nie wyrobił na końcu łuku. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:08 Weź się napij, może to pomoże. Za 3 godziny trzynasta, to już możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:25 qqbek napisał: > Weź się napij, może to pomoże. > Za 3 godziny trzynasta, to już możesz. > Nie mogę bo czeka mnie jazda samochodem. Choć ja na bani jechałbym bezpieczniej niż ty na trzeźwo. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 22:19 januszekxxl napisał: > Nie mogę bo czeka mnie jazda samochodem. > Choć ja na bani jechałbym bezpieczniej niż ty na trzeźwo. Śmiem wątpić. Piwo sobie wypiję w geście solidarności dzisiaj... nie prowadzę jutro ;) Za to mam spotkanie z rzeczoznawcą z Warty, więc pierwszy raz od soboty obejrzę sobie co mi z auta zostało (nie zrzucałem pod domem, żeby mi przykro nie było, tylko na inną z moich posesji odholowałem). Zgodnie z sugestią zrobię przy okazji zdjęcia fotelika tym z Recaro, bo to granda jest, co się z nim stało. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 10:55 Tam na prawym pasie jest dziurawa nawierzchnia i wielu zmienia pas ruchu na lewy. To wygląda na to że Opel był w martwym polu lusterka jak zmieniałeś pas ruchu, ale przecież mógł zatrąbić i odbić lekko w lewo, wtedy prawdopodobnie do niczego by nie doszło. Ale ten Opel to tak wygląda że niekoniecznie chciał uniknąć kolizji (oczywiście nie z jego winy). Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 15:47 bruner4 napisał: > Tam na prawym pasie jest dziurawa nawierzchnia i wielu zmienia pas ruchu na lew > y. To wygląda na to że Opel był w martwym polu lusterka jak zmieniałeś pas ruch > u, ale przecież mógł zatrąbić i odbić lekko w lewo A najlepiej mógł się trzymać od swirniętego qqbka w odległości conajmniej 500 metrów. Bo przecież wszyscy we wsi wiedzą że qqbek wykonuje nieprzewidziane manewry na drodze. qqbek powinien mieć zabrane prawo jazdy, bo stwarza na drogach niebezpieczeństwo dla siebie i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 17:43 januszekxxl napisał: > A najlepiej mógł się trzymać od swirniętego qqbka w odległości conajmniej 500 m > etrów. > Bo przecież wszyscy we wsi wiedzą że qqbek wykonuje nieprzewidziane manewry na > drodze. > qqbek powinien mieć zabrane prawo jazdy, bo stwarza na drogach niebezpieczeństw > o dla siebie i innych. Ty za to powinieneś mieć zabrany dostęp do internetu bo pierdolisz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 18:08 only_the_godfather napisał: > Ty za to powinieneś mieć zabrany dostęp do internetu bo pierdolisz głupoty. Nie. To ty i qqbek pierdolicie głupoty. A najgorsze jest to, że nie zdajecie sobie sprawy, że pierdolicie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
minicuper2 Re: I chuj. Golfa niet. 01.09.21, 21:43 januszekxxl napisał: > only_the_godfather napisał: > > Ty za to powinieneś mieć zabrany dostęp do internetu bo pierdolisz głupot > y. > > Nie. To ty i qqbek pierdolicie głupoty. > A najgorsze jest to, że nie zdajecie sobie sprawy, że pierdolicie głupoty. > Mocno im pojechałeś i masz racje januszku ;-) ! Raz qqubek pisze że "to moja wina i przyjme to na klate"....innym razem że "mam dowody że jechałem przepisowo" :) Kuźwa zdecyduj się chłopie :) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 06:49 I wszystko jasne, futrzak to pierzak, zamiast tam gdzie faceci maja jaja, on ma kaczy kuper, w dodatku mini. Odpowiedz Link Zgłoś
minicuper2 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:27 waga170 napisała: > I wszystko jasne, futrzak to pierzak, zamiast tam gdzie faceci maja jaja, on ma > kaczy kuper, w dodatku mini. mini to takie auto ...a co? prawda w oczy kole że jeździć nie umie i się rozbił? mam jaja bo to napisałem wprost Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:13 minicuper to po naszemu" maly dupek"? Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 12:11 januszekxxl napisał: > A najlepiej mógł się trzymać od swirniętego qqbka w odległości conajmniej 500 m > etrów. > Bo przecież wszyscy we wsi wiedzą że qqbek wykonuje nieprzewidziane manewry na > drodze. > qqbek powinien mieć zabrane prawo jazdy, bo stwarza na drogach niebezpieczeństw > o dla siebie i innych. Jechał w zakręcie z przepisową prędkością i wyprzedzał marudera, spojrzał w lusterko ale nie mógł w nie ciągle patrzeć, bo musiał widzieć wyprzedzany pojazd. Jazda po łuku ma to do siebie że w lusterku wstecznym widać tylko mały fragment jezdni z tyłu (sprawdź jak nie wierzysz). Pech chciał że ten co wcześniej blokował lewy pas zechciał nagle szybko jechać i przyśpieszył , uderzył w lewy, tylny fragment Golfa- dziwne trochę że nie zahamował ani nie odbił lekko w lewo, tu można mieć różne domysły patrząc na to jakim jechał autem. Gdyby za takie przewinienia jak w tym wypadku Qubka, zabierano prawo jazdy, to prawie nikt już by go nie miał (no, tylko ci, którzy jeżdżą od święta). Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 12:32 bruner4 napisał: > Jechał w zakręcie z przepisową prędkością i wyprzedzał marudera, Wszystkie zakręty w mieście pokonujesz z przepisową prędkości? Jechał za szybko, bo mu się nagle zrobiło za ciasno na prawym pasie, czyli bał się że nie wyrobi końcu łuku. wyprzedziłem gościa na początku łuku (pod OBI), przy końcu łuku zaczęło mi się robić ciasno na prawym i chciałem wrócić na lewy forum.gazeta.pl/forum/w,20,172267697,172267697,I_chuj_Golfa_niet_.html?p=172284638 Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 12:36 januszekxxl napisał: > bruner4 napisał: > > Jechał w zakręcie z przepisową prędkością i wyprzedzał marudera, > > Wszystkie zakręty w mieście pokonujesz z przepisową prędkości? > Jechał za szybko, bo mu się nagle zrobiło za ciasno na prawym pasie, czyli bał > się że nie wyrobi końcu łuku. > > wyprzedziłem gościa na początku łuku (pod OBI), przy końcu łuku zaczęło mi s > ię robić ciasno na prawym i chciałem wrócić na lewy > forum.gazeta.pl/forum/w,20,172267697,172267697,I_chuj_Golfa_niet_.html?p=172284638 Wcześniej też pisał że jechał tam z przepisową prędkością. Ja jednak stawiam na to że jesteś futrzastym trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 12:38 januszekxxl napisał: wszystkieie zakręty w mieście pokonujesz z przepisową prędkości? Tak, czasem nawet z większą, bo zwykle ograniczenia prędkości są u nas przesadzone (a np. w Niemczech już nie), co wbrew pozorom jest niebezpieczne, bo kierowcy widząc to zaczynają je ignorować. A na tym akurat zakręcie 70 km/h jest właściwe. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 13:07 bruner4 napisał: > Tak, czasem nawet z większą, Nie chrzań. Są zakręty, które się pokonuje jadąc 15 na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 13:26 Chyba nie masz na myśli skrzyżowań pod kątem prostym? Tam, wiadomo, zwalnia się do koniecznej prędkości. Tęposkrety zatrzymują się tam na chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 15:30 bruner4 napisał: Tęposkrety zatrzymują się tam na chwilę. Widocznie widzą konieczność zatrzymania się i dzięki temu unikają wypadków/kolizji. A qqbek włącza na chwilę kierunkowskaz, czeka dwa mignięcia i przy trzecim zmienia pas, nie widząc czy komuś nie zajeżdża drogi. Sam tak napisał. A zasada jest prosta - nie widzisz, nie jedziesz a nie liczysz na to że ktoś cię ominie, zahamuje, ostrzeże klaksonem itp. Dzięki takim kierowcom jak qqbek, strasznie czasami klnę za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:41 januszekxxl napisał: > bruner4 napisał: > Tęposkrety zatrzymują się tam na chwilę. > > Widocznie widzą konieczność zatrzymania się i dzięki temu unikają wypadków/koli > zji. > > A qqbek włącza na chwilę kierunkowskaz, czeka dwa mignięcia i przy trzecim zmie > nia pas, nie widząc czy komuś nie zajeżdża drogi. Sam tak napisał. > A zasada jest prosta - nie widzisz, nie jedziesz a nie liczysz na to że ktoś ci > ę ominie, zahamuje, ostrzeże klaksonem itp. > Dzięki takim kierowcom jak qqbek, strasznie czasami klnę za kierownicą. Januszku 100% racji. Jest prosta zasada: nie widzę to nie jadę - proste...albo spoglądam drugi i trzeci raz aż się upewnię, że mam dużo wolnego miejsca i mogę bezpiecznie zmienić pas i wtedy zmieniam a nie że wyprzedzam, zmieniam pas - to ryzykowane manewry których bezpieczny kierowca unika! .....i tacy powodują wypadki .... zabrać prawko i dowalić mandat :) na rowerze niech jeździ :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:18 hehehe glupis.... Jak pare razy spogladniesz i sie zastanowosz to juz nie pojedziesz wogole. Droga to jak ring.... Walisz jak widzisz ze masz niekonieczne 100% pewnosc ale niezla szanse i wzne aby zrobic to szybciej od przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:14 tylko 15 km/h ponad to co pisza ze mozliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
minicuper2 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:30 bruner4 napisał: > januszekxxl napisał: > > > A najlepiej mógł się trzymać od swirniętego qqbka w odległości conajmniej > 500 m > > etrów. > > Bo przecież wszyscy we wsi wiedzą że qqbek wykonuje nieprzewidziane mane > wry na > > drodze. > > qqbek powinien mieć zabrane prawo jazdy, bo stwarza na drogach niebezpiec > zeństw > > o dla siebie i innych. > > Jechał w zakręcie z przepisową prędkością i wyprzedzał marudera, spojrzał w lus > terko ale nie mógł w nie ciągle patrzeć, bo musiał widzieć wyprzedzany pojazd. Gdyby za takie prz> ewinienia jak w tym wypadku Qubka, zabierano prawo jazdy, to prawie nikt już by > go nie miał (no, tylko ci, którzy jeżdżą od święta). > nie musiał patrzeć ciągle w lusterko....mógł spojrzeć po chwili drugi raz i wtedy by zobaczyć że miejsca nie ma i by zrezygnował ze zmiany pasa i by wypadku nie było....proste....ja bym miał prawo jazdy bo 20 lat i zero wypadków....da się? da! Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:37 minicuper2 napisał(a): > nie musiał patrzeć ciągle w lusterko... Nie musiał. Mógł spojrzeć w lewo, żeby sprawdzić czy coś nie jedzie. Brońcie wszyscy dalej tego ułomnego kierowcę. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:43 januszekxxl napisał: > minicuper2 napisał(a): > > nie musiał patrzeć ciągle w lusterko... > > Nie musiał. > Mógł spojrzeć w lewo, żeby sprawdzić czy coś nie jedzie. > Brońcie wszyscy dalej tego ułomnego kierowcę. ja nikogo nie bronię. Ja popieram bezpieczny styl jazdy. Zanim wykonasz manewr należy się upewnić to oczywiste. A najlepiej go nie wykonywać wcale jeśli nie musisz....dojadę 3 minuty później ale dojadę bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 16:55 To się nam troll rozmnożył...a przez takie trollowanie to się ban nie należy? Trollu- są takie sytuacje na drodze, że nawet jadąc ostrożnie i prawidłowo można zrobić bum, np. musisz zmienić pas ruchu, przed tobą jedzie maruder , musisz jednocześnie uważać by mu nie wjechać w tyłek i patrzeć w lusterko by nie wjechać na kogoś kto właśnie cię wyprzedza i jak właśnie patrzyłeś w lusterko to maruder ostro zahamował (a jeśli utrzymujesz od niego dużą odległość, to właśnie ktoś inny przed ciebie wjechał i on przyhamował). Po tym co piszesz widać że mało jeździsz i tam, gdzie jest mały ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 17:01 bruner4 napisał: > To się nam troll rozmnożył...a przez takie trollowanie to się ban nie należy? Ban się należy wszystkim używających wulgaryzmów. Bo to jest łamanie netykiety a łamanie netykiety jest zabronione w regulaminie. A ci, którzy mnie obrażają słowami powszenie uznawanymi za obelżywe, powinni mieć osobne forum pod tytułem: auto-moto-kurwa jego mać. > Trollu Sam jesteś trollem, trollu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 20:13 bruner4 napisał: > To się nam troll rozmnożył...a przez takie trollowanie to się ban nie należy? > Trollu- są takie sytuacje na drodze, że nawet jadąc ostrożnie i prawidłowo możn > a zrobić bum, np. musisz zmienić pas ruchu, przed tobą jedzie maruder , musisz > jednocześnie uważać by mu nie wjechać w tyłek i patrzeć w lusterko by nie wjech > ać na kogoś kto właśnie cię wyprzedza i jak właśnie patrzyłeś w lusterko to mar > uder ostro zahamował (a jeśli utrzymujesz od niego dużą odległość, to właśnie k > toś inny przed ciebie wjechał i on przyhamował). Po tym co piszesz widać że mał > o jeździsz i tam, gdzie jest mały ruch. W sytuacjach o których piszesz ja zachowuję odstęp od marudera i nawet jeśli on zahamuje ostro, to mam rezerwę czas na reakcję i miejsce by przed nim wytracić prędkość...to samo przy zmianie pasa ruchu...musisz mieć zapas miejsca ...to się nazywa technika jazdy i przewidywanie sytuacji na drodze...po prostu unikasz niebezpiecznych manewrów....proste....ale to trzeba myśleć a nie wyprzedzać, nie zmieniać pasa nagle bez przygotowania i samemu nie stwarzać niebezpieczeństwa niebezpiecznym zachowaniem ...jeśli masz dużo miejsca na pasie obok to z tyłu nikt na ciebie nie wjedzie jeśli mu nie zajedziesz drogi i on jest daleko 50-100 metrów ale to trzeba mieć spryt a nie jechać na pałe bez pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:21 To Ty zmien Nick bo z teksasem to ty masz zero wspolnego. Zamien to na policjanzniemiec Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:23 BTW. 3 minuty to trawa runda na ringu i powiedz takiemu bokserowi zeby sobie przez te 3 minuty czekal na okazje to sie doczeka i zobaczysz jak to bylo bezpiecznie dla niego Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 20:02 engine8 napisał(a): > BTW. 3 minuty to trawa runda na ringu i powiedz takiemu bokserowi zeby sobie > przez te 3 minuty czekal na okazje to sie doczeka i zobaczysz jak to bylo bez > piecznie dla niego to sobie sam zmień nicka na texasranger albo americansuperengine. Ktoś ci zabroni? Nie! A droga publiczna to nie ring...w ringu nikt nie ginie ! Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:20 Ty minipupper ja cos ci powiem co moja sp Bacia mawiala. "Jakbym wiedziala gdzie sie potkne to bym sobie w tym miejscu usiadla" Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hayd Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 18:50 Aż mi się przypomniał film "zmiana pasa". Muszę ponownie obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryfzteksasu Re: I chuj. Golfa niet. 02.09.21, 20:04 engine8 napisał(a): > Ty minipupper ja cos ci powiem co moja sp Bacia mawiala. > "Jakbym wiedziala gdzie sie potkne to bym sobie w tym miejscu usiadla" pierdolisz bez sensu....ja jeżdżę 20 lat i nie spowodowałem wypadku bo jeżdżę ostrożnie....nie wyprzedzam i nie zmieniam pasa gdy nie mam wolnego miejsca i 100% pewności...kierowca który nie ma pewności i nie patrzy 2 lub 3 razy to dupa a nie kierowca Odpowiedz Link Zgłoś