bimota
22.01.22, 09:04
Wstyd przyznac - taki baranek, jak większoć.
No i zachwala jak to tam zajebiscie, a u nas zle, cos jak Engine. Ze tam wszyscy jezdza jak chca, a rowerzysci to swietosc...
Zapomnialo mu sie, ze jak byl w Polsce, to sie zachowywal jak Klimek - spychal rowerzystow z drogi, a najchetniej by pozabijal... A moze dlatego, ze tam uzywa roweru jako srodka transportu, a u nas tylko rekreacyjnie...