Dodaj do ulubionych

Powrót do Żiguli.

08.04.22, 19:09
W kacapskim sojuzie powrót do Żiguli i Moskwicza Aleko się szykuje.
Artykuł
W skrócie - przemysł mieli tak uzależniony od zachodnich komponentów, że teraz nic nie są w stanie produkować, nawet najprostszych aut, bo po prostu nie ma z czego.
Wyrzucają ABS, ESP, "jaśki", z Euro 5 robią Euro 2.

A myśmy narzekali, że trzeba kilka miesięcy czekać na nowe auto z salonu :-)

Artykuł zawiera też oczywiste przekłamanie.
Twierdzi, że sankcje cofają kacapski sojuz ćwierć wieku wstecz.

ABS + ESP + 4 Poduchy miało prawie ćwierć wieku temu, wyjeżdżając z fabryki, moje E36.
Kacapy wracają do drugiej połowy lat 80-tych... czyli tam, gdzie mentalnie tkwią od ponad 30 lat.
Obserwuj wątek
    • dodekanezowiec Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 19:50
      Zresztą jedyne co tam się pozmieniało to przejście w ładach z silników fiata z lat 60. do silników renault z lat 90. Ale przecież, zaraz, qqbek, my jesteśmy agentami USA i masonami. Jak możemy tak szydzić z rosyjskiej motoryzacji? Zresztą trzeba wysłuchać drugiej strony - to wołga przeciez była najpierw, a podłe Amerykańce ukradły stylistykę i dały do cadilaca.
      • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 11:45
        Kacapska oswobodzicielska też przecież nie jeździła Dodge-ami i Studebakerami... to wredni Amerykanie ukradli genialne kacapskie projekty ;)
        Zresztą oni zawsze "czego nie umieli, to ukradli".
        Pierwszy kacapski samochód osobowy - GAZ-A - zerżnięty Ford A.
        Drugi samochód osobowy (Emka) - zmodyfikowany Ford A z zerżniętym silnikiem Forda (wpierw)/Chryslera (potem).
        Gaz-AA (pierwsza masowo produkowana ciężarówka) - licencyjny Ford-AA.
        Gaz-13 Czajka - zerżnięty Packard Caribbean

        W lotnictwie podobnie:
        ASz-72 (główny silnik gwiazdowy kacapskiej VVS przez cały okres II WŚ) - rozwinięcie licencyjnego M-25 (aka Wright Cyclone 1820).
        Tu-4 (pierwszy kacapski bombowiec strategiczny, jeśli pominiemy niezbyt udanego Pe-8) - bezlicencyjna kopia B-29.
        O Tu-144 też się zresztą mówi, że powstał na skutek "inspiracji radzieckich naukowców" materiałami dostarczonymi z Francji i Wielkiej Brytanii przez wywiad.
        A Buran wcale nie przypominał amerykańskich promów kosmicznych.
        • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 12:15
          qqbek napisał:

          > O Tu-144 też się zresztą mówi, że powstał na skutek "inspiracji radzieckich nau
          > kowców" materiałami dostarczonymi z Francji i Wielkiej Brytanii przez wywiad.
          > A Buran wcale nie przypominał amerykańskich promów kosmicznych.

          A delfin to bezlicencyjna kopia rekina. Znasz pojecie "konwergencja"?

          Nie wiem, czemu pominąłeś AK jako kopie StGw oraz popularna na tym forum kopie Stoewera czyli GAZ-69. Przecież to ten sam rzad kopiowania co AK lub gazik.
          • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 21:32
            bwv1080 napisała:

            > > O Tu-144 też się zresztą mówi, że powstał na skutek "inspiracji radziecki
            > ch nau
            > > kowców" materiałami dostarczonymi z Francji i Wielkiej Brytanii przez wyw
            > iad.
            > > A Buran wcale nie przypominał amerykańskich promów kosmicznych.
            >
            > A delfin to bezlicencyjna kopia rekina. Znasz pojecie "konwergencja"?

            I dlatego obecnie projektowane powrotne pojazdy kosmiczne wcale nie przypominają wcześniejszych... a sowiecki bardzo przypominał amerykański.
            Sowieci (i wasale) wcale nie kopiowali zachodniej elektroniki, a procesory K1810VM86 (na którym pracowała skrajnie "polska" Mazovia 1016) i KR1847VM286 to dzieło sowieckiej myśli technologicznej (tak samo, jak wcześniejszy, 8-bitowy T34BM1.

            > Nie wiem, czemu pominąłeś AK jako kopie StGw oraz popularna na tym forum kopie
            > Stoewera czyli GAZ-69. Przecież to ten sam rzad kopiowania co AK lub gazik.

            Śmiem wątpić.
            A co do AK-47, to obok StG44 to on stał w trakcie prób państwowych w 1946 roku (niemiecki karabin szturmowy, obok pepeszy i drugiego karabinu konstrukcji radzieckiej (AS-44) wyznaczono do prób porównawczych celności i szybkostrzelności).
            • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:27
              qqbek napisał:

              > I dlatego obecnie projektowane powrotne pojazdy kosmiczne wcale nie przypominaj
              > ą wcześniejszych... a sowiecki bardzo przypominał amerykański.

              Zamiast odlatywać w jakieś dziwne analogie, które nie są analogiami, pochyl się nad wewnętrzną konstrukcją i rozwiązaniami zarówno Burana, jak i Tu-144. I zobaczysz, ze poza ogólną ideą są to odrębne konstrukcje, które z natury wymagań i środowiska mają zbliżoną koncepcję i wygląd.

              Jak Boeing 737-800 i Airbus A320. Jak rekin i delfin.

              > Sowieci (i wasale) wcale nie kopiowali zachodniej elektroniki

              Teraz nie rozmawiamy o szeroko pojętej elektronice, ale o konkretnych typach statków powietrznych - Tu-144 i Buran.

              > Śmiem wątpić.

              W co śmiesz wątpić? Ze AK nie był kopia StG 44?

              (BTW na uzbrojeniu Armii Radzieckiej nie było bytu o oznaczeniu "AK-47")
              • tbernard Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 13:10
                bwv1080 napisała:

                > Jak Boeing 737-800 i Airbus A320. Jak rekin i delfin.

                Tylko, że rekin jest rybą, a delfin jest ssakiem.

                > (BTW na uzbrojeniu Armii Radzieckiej nie było bytu o oznaczeniu "AK-47")

                Bo to inaczej kałasznikow.
        • donvito52 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 22:01
          qqbek napisał:

          (...)
          > Drugi samochód osobowy (Emka) - zmodyfikowany Ford A z zerżniętym silnikiem For
          > da (wpierw)/Chryslera (potem).
          (...)

          Hmm ... Według mnie EMka to motocykl z koszem na licencji BMW produkwana od 1942 roku.
          Licencję dostali od sojusznika, Hitlera.
          Ręki nie oddam, ale wszystkie cukierki bez wahania ;)
    • marekggg Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 19:54
      moj ojciec kupil Lade/Ziguli cokolwiek by to nie bylo jakos w 1984-5 roku. kurwa jak mnie mama zawozila na egzaminy wstepne do liceum, to musialem to gowno pchac - dzieki bogu z gorki.
      po 10 latach temu gniotowi po prostu odpadlo prawe przednie kolo...
      • trypel Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:13
        Myśmy mieli ładę 2107
        Finska wersja. Bardzo fajne auto ba tamte lata. Pierwsze jakim można bylo bez obaw (w porównaniu do poloneza czy Fiata czy skody przed vw) pojechać na wczasy na koniec Europy i wrócić bez serwisu po drodze

        Potem ojciec kupil stare audi 80 które się psuło na potęgę więc wrócil do lady samary, gorszy środek ale lepsze auto niż 2107. Miał ja z 5 lat. A kupil 3 letnia. To było pierwsze auto dla mnie które jak pożyczałem to bez stresu jechałem do Niemiec autostrada 130-150
        • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:42
          Moj ojciec mial Lade 2107. Z Pewexu za bodajze 1700 dolarow. Pamietam ze zawsze od niej smierdzialo benzyna, jak sie pozniej okazalo od nowosci nie miala w korku paliwa zadnej gumowej uszczelki tylko metal. A 130-150 nigdy nie jechala bo juz przy 100 dyferencjal wyl niemilosiernie jakby sie mial za chwile rozleciec. Ojcu wystarczyla, mial ja z 10 lat (doslownie, bo w zimie nie jezdzil) i chyba ze 20 tysiecy kilometrow:). Aha, fabryczne opony byly do natychmiastowej wymiany na obojetnie co.
            • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 23:00
              trypel napisał:

              > 2107 powyżej 110 już bylo ciężko
              > Ale druga była samara

              2107 (i to 1.7 a nie 1.3) przywiózł w połowie lat 80-tych sąsiad z truskawek i szparagów w Holandii.
              Dostał jako tygodniówkę za łubianki.
              Drugą tygodniówkę poświęcił na oclenie tego w PRL.
              Wersja skandynawska, z wycieraczkami reflektorów i... ogrzewaniem postojowym.
              Szła 140 i nie wyła.
              Może wykonanie "eksportowe" było lepsze niż dla "demoludów"?
              • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 23:31
                qqbek napisał:

                > Może wykonanie "eksportowe" było lepsze niż dla "demoludów"?

                Z pewnoscia jezeli chodzi o eksport do krajow "zachodnich". My wszystko na eksport wysylalismy najlepsze, a ruskie najlepsze trzymali dla siebie a drugi sort eksportowali do demoludow. Albo czasami import z CCCP byl po prostu fikcyjny. Jeden znajomy (lata 70-te) co pracowal na kolei raz ladowal pszenice do wagonu towarowego, tylko ze na gorze polozyl marynarke i potem o niej zapomnial. Tydzien pozniej przyjechaly samochody po odbior jakiejs super pszenicy siewnej ze Zwiazku Radzieckiego. Jak otworzyli wagon to na gorze lezala marynarka znajomego. Ale pewnie w Dzienniku pokazali ze przyjechal pociag z pszenica ze Zwiazku Radzieckiego.
            • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 16:08
              > Ale druga była samara
              Pamiętam samary, sporo tego jeździło u nas. Ale kurde, nie mogę znaleźć nazwy auta/marki produkowanego w Ukrainie w latach 90., kumpel kupił wtedy nowe, straszne gówno to było. Serwisu zero, sprzedał po kilku miesiącach chyba za połowę ceny, byle się pozbyć. Wszyscy znajomi mu radzili, żeby tego nie kupować, ale się uparł, „bo nowe”.
              Qrna, co to było, kojarzycie może? Bo mnie już ta choroba na A dopada, nie pamiętam, jak się nazywa.
          • perski_niebieski Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 13:03
            Ojciec miał 2106. Czyli Lada 1600.
            Najlepsza wersja - jeszcze nie spie*rdolona - pod włoskim nadzorem.
            Kupiona w 1977 za 220 000 złotych ? Dużo kasy ! Na talon czy kartki ??? Nieważne.
            Świetne auto, spokojnie jechało 120. A Fiatem byśmy się bali przekroczyć 90 ...
            Sprzedana w 1981.


            • jeepwdyzlu Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 13:23
              Kupiona w 1977 za 220 000 złotych ? Dużo kasy ! Na talon czy kartki ??? Nieważne.
              --
              Mój Ojciec w 78 kupił 125p
              Kosztował 185 tys - to było ok 40 niezłych pensji. 60 nauczycielskich...
              Kupił po kilku latach czekania, od ręki mógł sprzedać za 300 tys.
              • perski_niebieski Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 14:38
                Zgadza się ...
                Talon-talonem, ale jeszcze trza mieć piniondze?

                Pierwotna cena Poloneza wynosiła 225 tysięcy !
                Ale ustalono, że bedzie kosztował równe ćwierć miliona.
                Mały smaczek:
                Widziałem Poloneza pierwszy raz jesienią 1977 roku właśnie !
                Stał pod Kasynem na Pretficza, caly srebrny i nie miał żadnych oznaczeń.
                Na wojskowych blachach. Jakiś Kutas z MON przyjechał ?
                Nikt nie wiedział co to jest - auto z Kosmosu ...
                Dopiero potem się okazało, że " próbna seria " oddana armii na testy.

                P.S.
                Mirafiori na asygnatę kosztował 450 000 złotych.


      • dodekanezowiec Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:18
        marekggg napisał:

        > moj ojciec kupil Lade/Ziguli cokolwiek by to nie bylo jakos w 1984-5 roku. kurw
        > a jak mnie mama zawozila na egzaminy wstepne do liceum, to musialem to gowno pc
        > hac - dzieki bogu z gorki.
        > po 10 latach temu gniotowi po prostu odpadlo prawe przednie kolo...

        E, wtedy nie wiem czy łada nie była lepsza niż duży fiat.
        Ale ja im tak naprawdę qrła źle nie życzę.
        Niech łada będzie jak skoda.
        Niech będzie tam choć ułomna jak w Turcji demokracja.
        Niech nawet będzie język rosyjski popularniejszy bo Polakom się go łatwiej nauczyć.
        Mają język, czasem taki dieduszkowato - babuszkowaty (ale ja też mam skrzywienie z PRL), niemniej jednak podobny do polskiego.
        Byleby innych zostawili w spokoju.
      • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:14
        W ogole mieli swietne pomysly tylko nie zawsze im sie udawalo. Taki na przyklad Miczurin, zeby zwiekszyc dostawy szynki, probowal skrzyzowac swinie i stonoge. Wyszla stonoga o czterech nogach.
      • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:17
        > Ruscy nie słynęli z samochodów
        A pamiętacie „kolorowe” telewizory marki rubin, z funkcją samozapłonu?
        Moi rodzice mieli „lepszy”, marki elektron, co prawda bez funkcji samozapłonu, ale i tak musieli sobie wmawiać, że obraz jest kolorowy. W końcu sprzedali go sąsiadowi, któremu też to wmówili, i kupili sony w pewexie. Panie, to było coś...
        • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:25
          Przed tymi Rubinami byl do nabycia patent do przerobienia telewizora z czarno-bialego na kolorowy z kolorami jak Rubin! I to byl wynalazek nasz a nie rosyjski. Przed telewizorem wieszalo sie szybe zakrywajaca ekran, ktora byla na gorze niebieskawa, przechodzila lagodnie w rozowawa az do zielonkawej na dole. Ktos wymyslil ze na gorze najczesciej jest niebo, posrodku twarze ludzi, a na dole trawa. Powaznie, takie cos istnialo. Ktos pamieta?
            • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 19:59
              Ja ten podkolorywujacy wynalazek widzialem u sasiada, ktory byl tym zachwycony. Pamietaj ze gosciu ani ja przedtem nie widzielismy prawdziwego kolorowego telewizora. W tamtych czasach telewizja to byla absolutna i nieznana nowosc, do tego stopnia ze niektorzy mysleli ze jak na antenie usiadzie golab to na ekranie bedzie widac golebia. A jeszcze inni nie odwazyliby sie przejsc przed telewizorem na golasa uwazajac ze jak my ich widzimy to i oni nas. Historie autentyczne. Wicherka pamietasz?
              • allegropajew Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 16:11
                He, he, ja znam leprze, z pierwszego Wacka, że tak powiem, bo miałem w klasie w podstawówce ewidentnie nadpobudliwego kumpla. I on się kiedyś przyznał, że raz się zdarzyło, że jego rodzice wyszli gdzieś wieczorem i sobie oglądał "film dla widzów pełnoletnich". I tam goła panienka stanęła (pamietam, jakby mówił przed chwilą, a było to lat temu 43) jedną noga na krześle. I on, ten mój kumpel, podszedł do ekranu i nachylił się, by zajrzeć "do wnętrza od spodu".
                Nawet zademonstrował ów "pochył".

                Z wrażenia nie zapytałem, co zobaczył!!!!!!


                Gościula
          • jeepster Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 23:56
            U mnie w domu był ten patent. Aczkolwiek nie po to aby kolorować ekran, ale aby zabezpieczyć przed "zabójczym promieniowaniem rentgenowskim", które telewizory emitowały. Tak przynajmniej pan w ZURT wyjaśniał to mojej mamie podczas zakupu telewizora. Zresztą długo to nie funkcjonowało, bo podczas jakiejś naprawy telewizora, ktoś położył to szkło na kanapie (żeby się nie stłukło), a ja, nie widząc go, sobie na nim usiadłem.
            • waga170 Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 01:14
              "położył to szkło na kanapie (żeby się nie stłukło), a ja, nie widząc go, sobie na nim usiadłem."

              Na jednym Sylwestrze u kogos w domu ktos rownie madry polozyl na tapczanie duze suwane szyby z jakiejgos mebla, zeby sie nie stlukly. Cale szczescie ze ktos inny polozyl na nich kozuchy czy palta, bo skonczyloby sie niewesolo jak jeden zmeczony kolega sie na ten tapczan rzucil i uslyszal brzek pekajacego szkla.
              • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 19:19
                > on miał jakiś japoński kineskop chyba
                No to już inna bajka, ten nasz miał kineskop ewidentnie słabo kolorowy.
                Aha, zapomniałem o polskich TV z tamtych czasów, ale bardzo trudnych do dostania, chyba że „na G” (ale to tylko u nas regionalnie), czyli o marce Jowisz. To był dobry telezor. Jak zresztą sporo elektroniki polskiej z tamtych czasów. Szkoda, że wszystko poszło na sprzedaż często za bezcen, dobre marki/firmy polskie mogłyby działać do dzisiaj jako polskie, a nie sprzedane molochom zachodnim.
                • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 19:48
                  nousecomplaining napisał(a):
                  > da, że wszystko poszło na sprzedaż często za bezcen, dobre marki/firmy polskie
                  > mogłyby działać do dzisiaj jako polskie, a nie sprzedane molochom zachodnim.

                  Poziom rozwoju technicznego i konkurencyjności i jakości produktów polskich firm elektronicznych z tamtych czasów był porównywalny do poziomu polskiej motoryzacji.

                  Prawdopodobieństwo samodzielnego przeżycia, rozwinięcia konkurencyjnych produktów i działania do dzisiaj bliskie zeru.
                  • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 17:53
                    > Prawdopodobieństwo samodzielnego przeżycia, rozwinięcia konkurencyjnych produktów i działania do dzisiaj bliskie zeru.
                    Bulszit nad bulszitami.
                    Są duże zakłady produkcyjne w Polsce (ale już nie z polskimi nazwami), w których ciągle robią te same urządzenia w tych samych technologiach, tyle że dostarczają kasiorę zagranicznym koncernom.
                    • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 18:19
                      nousecomplaining napisał(a):

                      > Są duże zakłady produkcyjne w Polsce (ale już nie z polskimi nazwami)

                      Konkretne przykłady zakładów, technologii i produktów proszę.
                      • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 19:29
                        > Konkretne przykłady zakładów, technologii i produktów proszę.
                        Możesz prosić. Nie będę tracił czasu na udowadnianie. Jednym z przykładów jest produkcja transformatorów. Konkretów nie podam, bo nie mogę.
                        • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 19:40
                          nousecomplaining napisał(a):
                          > Nie będę tracił czasu na udowadnianie.

                          I żeby nie tracić czasu na napisanie dwóch czy trzech slow (marka, produkt), napisałeś cztery zdania. Podziwiam logikę i konsekwencję. Iście wislokowka.

                          > Konkretów nie podam, bo nie mogę.

                          Bądź Macierewiczem tego forum.
                          "Wiem, ale nie powiem!"
                          • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 19:50
                            bwv1080 napisała:

                            > > Konkretów nie podam, bo nie mogę.
                            >
                            > Bądź Macierewiczem tego forum.
                            > "Wiem, ale nie powiem!"

                            A w trzynastej sekundzie słychać strzały!
                            • dodekanezowiec Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 21:00
                              qqbek napisał:

                              > bwv1080 napisała:
                              >
                              > > > Konkretów nie podam, bo nie mogę.
                              > >
                              > > Bądź Macierewiczem tego forum.
                              > > "Wiem, ale nie powiem!"
                              >
                              > A w trzynastej sekundzie słychać strzały!
                              >

                              E, "wiem ale nie powiem" to powiedział naczelnik więzienia w Kilerze grany przez Marka Kondrata :)
                          • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 20:30
                            > I żeby nie tracić czasu na napisanie dwóch czy trzech slow (marka, produkt),
                            Nie napisałem, bo jak napisałem niżej, nie mogę, ze względu na „confidentiality clauses”, których muszę przestrzegać, żeby mieć robotę (kolega z Lublina coś wie na ten temat). Wow, zostałem Macierewiczem tego forum. Myślę, że na to nie zasłużyłem, ale czuję się zaszczycony.
                            • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 20:50
                              nousecomplaining napisał(a):

                              > Nie napisałem, bo jak napisałem niżej, nie mogę,

                              Ok. Czyli z pierwotnej kupy zakładów spełniających warunek ostał się (być może, bo nie można sprawdzić) jeden.
                              Z tysięcy sprywatyzowanych zakładów jeden (być może, bo nie można sprawdzić) przetrwałby?

                              I to jest argument przeciw prywatyzacji i sprowadzeniu obcego kapitału?

                              > czuję się zaszczycony.

                              Po dzisiejszym występie i dniu świra?
                              • nousecomplaining Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 15:47
                                > Z tysięcy sprywatyzowanych zakładów jeden (być może, bo nie można sprawdzić) przetrwałby?
                                O transformatorach napisałem, bo siedzę w temacie. I to nie jest jeden zakład.
                                Poza tym przetrwałyby np. na pewno duże firmy budowlane z Górnego Śląska, które były wyprzedawane jak leci, żeby tylko zdążył się zarząd wzbogacić. Kupowała najpierw taka np. Skanska czy NCC. Potem przyszła Eurovia i Strabag, pozamiatali wszystko.
                                Serio uważasz, że chodziło tylko o niewydolność tych przejętych polskich firm? Że nie można było zamiast sprzedawać to usprawnić? Naiwny jesteś.

                                > I to jest argument przeciw prywatyzacji i sprowadzeniu obcego kapitału?
                                Szczerze to nie wiem, o co kaman. Najwyraźniej nie dorastam intelektualnie do twojego poziomu.
                • jeepster Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 20:54
                  Nie wiem o których zakładach mówisz, że mogłyby działać do dzisiaj, ale chyba nie o producentach elektroniki użytkowej. Dla ścisłości chodzi mi o firmy działające w PRL’u, które były częścią zjednoczenia Unitra. Jako uczeń technikum elektronicznego, w ramach praktyk, miałem okazje pracować w kilku z nich. Pierwszy to Unitra Fonica w Łodzi. Dla młodszych forumowiczów, zakład ten produkował gramofony oraz wzmacniacze, głównie używane do nagłaśniania dworców czy innych pomieszczeń. W tamtym czasie (druga połowa lat siedemdziesiątych) zakład produkował dwa rodzaje gramofonów. Jeden tzw. popularny dla przeciętnego użytkownika a drugi tzw. HiFi dla bogatych koneserów. Ten pierwszy był robiony na licencji firmy Telefunken i kosztował około 1000 zł. Ten drugi to były w zasadzie dwa modele: Fonomaster (gramofon ze wzmacniaczem i głośnikami) i G601A, czyli model bez wzmacniacza i głośników. Fonomaster kosztował 12700 zł. a G601A o połowę mniej. W owym czasie średnia pensja w PRL’u wynosiła około 3000 zł. Sam zakład był bardzo rozbudowany, od wydziału mechanicznego, gdzie robiono np. rurki do ramion gramofonowych czy blaszane chassis, poprzez stolarnie gdzie robiono drewniane obudowy do Fonomastrów aż do drukarni gdzie drukowano instrukcje obsługi. I teraz sobie pomyśl czy w ogóle było możliwe efektywnie zarządzać czymś takim? Elementy elektroniczne do płytek drukowanych (które na szczęście były robione w Unitra Toral w Toruniu) wkładały ręcznie kobiety. Potem płytki te szły do tzw. fali gdzie były automatycznie lutowane. I to właśnie ta fala lutownicza była na tamte czasy super automatem. Cała reszta to manufaktura. Produkt końcowy też pozostawiał wiele do życzenia. O ile te popularne Telefunkeny były OK dla przeciętnego użytkownika, o tyle te drogie wcale nie były takie super. Wiem co mówię, bo miałem właśnie model G601A. Był to gramofon o napędzie paskowym z elektroniczną stabilizacją obrotów za pomocą tarczy tacho. Niestety, ale prędkość stale się rozjeżdżała i co jakiś czas trzeba byłą ją korygować pokrętłem. Mimo wszystko gramofon ten był i tak tańszy od modeli Technics czy Sony z Pewexu i jako taki był dosyć popularny. I teraz pytanie, jak sobie wyobrażasz taki zakład konkurujący cenowo i jakościowo z Sony czy Technics?
      • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 20:48
        tbernard napisał:

        > Ruscy nie słynęli z samochodów. Za to pierwsi zrobili kosmosy.

        Kilku(nastu) poleciało na orbitę zanim poleciał Amerykanin.
        Nawet pierwszego, który zdołał wrócić, a przy okazji nie doznać poważnych obrażeń, pokazywali.
        Potem go zatłukli, żeby nie wyszło, że pierwszy "udany" był syn konstruktora lotniczego Iliuszyn, który jednak mocno poturbował się przy lądowaniu (dlatego też Gagarin w ostatniej fazie lotu wyskoczył z kapsuły na spadochronie).
        Ilu przed Iliuszynem się usmażyło przy powrocie, albo odbiło od atmosfery i poleciało "w siną dal" tego nie wiadomo - mówi się o przynajmniej 3 "śmiertelnych" przed Iliuszynem.
        Sam Iliuszyn miał oficjalnie wypadek samochodowy... niezły musiał być, bo ten mieszkaniec Moskwy hospitalizowany był aż w centralnych Chinach.

        Tak więc jedyne z czego Ruscy słyną nieodmiennie jest systemowe kłamstwo i tuszowanie prawdy.
        • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 11:28
          qqbek napisał:
          > Kilku(nastu) poleciało na orbitę zanim poleciał Amerykanin.
          > Nawet pierwszego, który zdołał wrócić, a przy okazji nie doznać poważnych obraż
          > eń, pokazywali.
          > Potem go zatłukli, żeby nie wyszło, że pierwszy "udany" był syn konstruktora lo
          > tniczego Iliuszyn, który jednak mocno poturbował się przy lądowaniu (dlatego te
          > ż Gagarin w ostatniej fazie lotu wyskoczył z kapsuły na spadochronie).
          > Ilu przed Iliuszynem się usmażyło przy powrocie, albo odbiło od atmosfery i pol
          > eciało "w siną dal" tego nie wiadomo - mówi się o przynajmniej 3 "śmiertelnych"
          > przed Iliuszynem.

          Sorry, ale ten stek bzdur mniej się kupy trzyma, niż moon hoax.

          > Tak więc jedyne z czego Ruscy słyną nieodmiennie jest systemowe kłamstwo i tusz
          > owanie prawdy.

          Wynająłeś konto al.1? Kłamstwa rosyjskie nie są uzasadnieniem własnych teorii spiskowych.
          • only_the_godfather Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 11:46
            Ale jaki stek bzdur?Przecież nie od dziś się o tym mówi, że przed Gagarinem w kosmos polecieli inni w tym syn Iliuszyna, tylko że tamte misje się nie udały. Tzn rozumiem, że w książkach czy programach naukowych też kłamią o tym mówiąc?
            • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 12:02
              only_the_godfather napisał:

              > Ale jaki stek bzdur?

              Ogólnie całość. Szczególnie podane detale (rzekome odbicie się od atmosfery czy spalenie, rzekoma zmiana procedury lądowania na katapultowanie itp.).

              > Przecież nie od dziś się o tym mówi,

              Ne od dziś mówi się o moon hoax, o bazie nazistów na Księżycu, o latających spodkach nazistów czy o aliens komunikujących się z pradawnymi kulturami.

              > w książkach czy programach naukowych też kłamią o tym mówiąc?

              W niektórych niestety tak.
          • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 11:59
            Z Iliuszynem to dość prawdopodobne (chyba, że masz jakieś bardziej przekonujące wyjaśnienie tego, co bazujący w Moskwie pilot doświadczalny robił po rzekomym "wypadku samochodowym", hospitalizowany przez dwa lata w centralnych Chinach), co do reszty stwierdziłem, że "mówi się", więc nie jest tak, że w to bezwarunkowo wierzę. Sęk w tym, że przy prawdomówności Rosjan prawdy być może nigdy nie dojdziemy.

            Weź pod uwagę wcześniejsze loty.
            Korabl-Sputnik 4 poleciał dwa razy - raz w grudniu 1960 roku (lot nieudany, doszło do awarii silników hamujących) i drugi raz w marcu 1960 roku (nieudany start, ale - wbrew wszystkiemu - udane lądowanie). Czy kacapy dwa razy wysłali ten sam pojazd kosmiczny? Nie, po prostu nie przyznali się (przez kolejne 40 lat) do tego, że im "nie wyszło" i oficjalnie odbył się tylko ten drugi lot Korabl-Sputnik 4, z poprawionym Wostokiem.
            Zresztą pomiędzy Korabl-Sputnik 1 (udany powrót Wostoka) a Korabl-Sputnik 2 (pierwszy udany powrót organizmów żywych z orbity na pokładzie Wostoka) też miał miejsce jeden, nienumerowany lot Korabl-Sputnik, przy którym udało im się zgrillować załogę w postaci "psiego patrolu" (rakieta nośna wybuchła niedługo po starcie). Też się 40 lat później dopiero przyznali.
            • waga170 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 19:08
              Kto tam wie kiedy ruskie mowia prawde. Oprocz psow (Strielka i Bielka) jeszcze byly tam kroliki, myszy, szczury i pchly, hehe. A ja cale zycie myslalem ze to "Strzalka" i "Bialka", tymczasem bielka to po rusku wiewiorka. Amerykanie uzywali szympansa, ciekawe czy mial pchly.
      • jeepwdyzlu Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 18:15
        tbernard napisał:

        > Ruscy nie słynęli z samochodów. Za to pierwsi zrobili kosmosy.

        ----
        Nie. Niemcy im zrobili.
        Amerykanom zresztą też. Von Braun zabrał do USA 300 osób, sowieci do siebie pozostałe 7 tysięcy. Drugi garnitur ale dali radę...
    • only_the_godfather Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 22:09
      To samo mają z ciężarówkami. Kamaz był tak uzależniony od zachodnich kooperantów, że teraz ponownie oferuje kabiny z lat 70, silniki V8 również z lat 70. I o ile w budowlance czy przy wyrębie lasu na syberi to da radę, o tyle nie widzę tych pojazdów w transporcie międzynarodowym.
      To samo tyczy się lotnictwa, zaraz pewnie wrócą do produkcji samolotów Ił 96, bo do zachodnich samolotów nie mają części, a w suchuj superjet też była masa zachodnich komponentów.
      • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 08.04.22, 22:31
        Nikt tego przez granicę pewnie nie puści.
        Ale na "rynek wewnętrzny" jak znalazł.
        Zaczynam podejrzewać, że Fiutin marzy o autarkicznej gospodarce opartej o jego samodzierżawie.
        Zobaczymy jak potraktują to prości Rosjanie, którzy liznęli już trochę "Europy i Dalekiego Wschodu" w motoryzacji i nie za bardzo się zechcą znów przesiąść z klimatyzowanych Toyot, Renault i Volkswagenów do Ład i Moskwiczy.
        • only_the_godfather Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 10:15
          qqbek napisał:

          > Nikt tego przez granicę pewnie nie puści.
          Pytanie czy to w ogóle dojedzie.
          Ruscy na międzynarodówce jeżdżą zachodnimi ciężarówkami już widzę jak chętnie przesiadają się do Kamazow z lat 70.
          Tak w ogółe to wychodzi, że Łukaszenka jest madrzejszy do Fiutina. Białoruski MAZ kupował zachodnie licencje, fakt że na pojazdy których już europejscy producenci nie oferowali, potem je trochę modernizował tak by wykorzystywać białoruskie komponenty, dzięki czemu sami produkują ciężarówki które są tylko jakieś 10-15 lat za zachodnią konkurencją. Ruscy będą jakieś 40 lat do tyłu względem zachodnich ciężarówek.
    • bolo2002 Re: Powrót do Żiguli. 09.04.22, 09:40
      Generalnie -rozpętana przez Putina wojna i spowolnienie gospodarcze rzędu 20 % cofnir Rosję o ca 30-40 lat do tyłu-łącznie z wysokim zubożeniem społeczeństwa. To cena jaką Rosja zapłaci za wojnę. Nie dziw, że wobec braku kooperacji z e światem- ruskie samochody powróca na poziom lat 80-tych. I wtedy juz norm europejskich -ich eksportowa Łada nie spełni. Eksportu nie budziet! Ale generalnie-to ta dzisiejsza ruska jakosc to dokładnie jest nawet gorsza od chińskiej. Rosja to tak naprawdę-faktycznie kolos na glinianych nogach. Miałem w 1992 r nowiótką ruską Ładę Samarę-bajery , rowery, metalik i td-kupiłem zreszta w Brukseli - jako super eksportowy-ruski hit. Wytrzymałem tylko rok- nie dało sie tym jeżdzić i strach zaglądał w oczy juz przy 100 km/godz. Samochód uciekał z drogi! Dlaczego tak to wygląda? Ano dlatego-że nie mozna z epoki feudalizmu przejśc do kapitalizmu przez stracony okres tzw. komunizmu-to stracone 70 lat w Rosji Dzis dobre to kupiłem ruskie -wiadro. I to by było na tyle co i na przedzie..
    • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 10:05
      Patrze na zdjecia z manifestacji i zadnych ład ani żyguli tam nie widzę.
      tvn24.pl/swiat/niemcy-prorosyjska-demonstracja-w-stuttgarcie-kolumna-samochodow-przy-dzwiekach-kalinki-5669293
      Serbia i Niemcy. Dwa kraje w których odbywają się manifestacje poparcia dla ruskich
        • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:42
          tbernard napisał:
          > Niemiecka policja to toleruje? Zdaje się, że w Niemczech nazizm jest zakazany i
          > ścigany.

          Nazim tak. Symbole Rosji czy nawet Związku Radzieckiego nie są symbolami nazistowskimi w myśl ustawy.
          • tbernard Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 22:13
            bwv1080 napisała:

            > tbernard napisał:
            > > Niemiecka policja to toleruje? Zdaje się, że w Niemczech nazizm jest zaka
            > zany i
            > > ścigany.
            >
            > Nazim tak. Symbole Rosji czy nawet Związku Radzieckiego nie są symbolami nazistowskimi w myśl ustawy.

            Coś mi to przypomniało: ja tylko wykonywałem rozkazy, wszystko zgodnie z prawem.
            Skoro powiadasz, że zgodnie z z ustawą nazista ruski nie jest nazistą, to okej.
            • crannmer Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 22:21
              tbernard napisał:

              > Coś mi to przypomniało: ja tylko wykonywałem rozkazy, wszystko zgodnie z prawem
              > Skoro powiadasz, że zgodnie z z ustawą nazista ruski nie jest nazistą, to okej.

              Następny, co pojęcie „państwo prawa” za dekadencję i fanaberie uważa.
              Za to uważa, ze jak kogoś nazwie nazista, to może mu wszystko zrobić.
              • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 11:31
                jeepwdyzlu napisał:

                > Cranmer masz i stare konto i nowe? Czy bwv znika? Dla misiaczka pytam...

                Tak podejrzewałem, że to któryś z forumowiczów stoi za jego zniknięciem ;-)
              • waga173 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 12:49
                Mozna miec kilka kont naraz, jak jedno zbanuja to sie otwiera inne, jak na przyklad zrobil niedawno Wislok czy kiedys ja. Ale oryginalne waga170 chyba zamkneli bo bylo nieuzywane przez 6 miesiecy. Dostalem ostrzegajacy email ale nie pamietam co zrobilem.
                • wislok1 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 18:23
                  Jak dostalem bana, to doszedlem do wniosku, ze z tego 2 konta nie bede korzystal ciagle, chocbym mogl...

                  W sumie to sam bylem zly na siebie....
                  Dalem sie podpuscic i wciagnac w pyskowe, a do tego nie sprawdzilem informacji Cranmera...
                  Cranmer po prostu ZMANIPULOWAL ....
                  Napisal, ze do mandatu w DE jest naliczane dodatkowo 28 euro oplaty administracyjnej...
                  Jest tak ale dopiero od mandatu powyzje 60 euro...
                  Poniewaz sam 2 razy mandat zaplacilem, ale bez zadnych dodatkowych oplat, to uznalem to za fake news....
                  UCZCIWOSC nakazywalaby Cranmerowi od razu o tym poinformowac...
                  Ale tu zapomnij...
                  TO byla pulapka ....
                  A 2 innych forumowiczow, z ktorymi mialem na pienku, przystapilo do ataku razem z Cranmerem...
                  No i poniosly mnie nerwy, bo jak 3 bije 1, to mozna sie zdenerwowac....
                  • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 18:48
                    wislok1 napisał:
                    > ZMANIPULOWAL ....

                    Bredzisz. Jak zwykle. Juź w pierwszym poście dostałeś linki z wszystkimi informacjami.
                    Juz od pierwszego postu miałeś możliwość zweryfikować swoja pozycje. Ale postanowiłeś wszystko ignorować i trwać przy swoim.

                    "Zmanipulował" = nie był w stanie telepatycznie nakłonić wisloka, coby ten zadał sobie trudu i przeczytał podany materiał. Po tym było już tylko parcie w zaparte, mimo dalszych licznych wskazówek i linków z mojej strony. Nie zadawał sobie nawet trudu, coby je czytać, lecz łgał "tam nic nie ma".

                    Ten wzór zachowania wisloka powtarza się za każdym razem, kiedy on coś palnie.

                    > TO byla pulapka ....

                    Zgłoś się do Lawrowa lub Macierewicza. Tu się marnujesz.
                    • wislok1 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 20:57
                      Nie chce byc zlosliwy, ale ciebie tez ponosily....

                      Generalnie ludzie powinni uczyc sie w szkole, ale czesto ucza sie na bledach....

                      Kto bez winy, niech pierwszy je.nie kamieniem....

                      Zostaje w tym przypadku do je.niecia tylko Cranmer, zawsze wszystkowiedzacy i najmadrzejszy czlowiek na swiecie
      • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:09
        trypel napisał:

        > Serbia i Niemcy. Dwa kraje w których odbywają się manifestacje poparcia dla rus
        > kich

        To nie jest cała prawda. To nie jest pół prawdy. To nie jest jedna dziesiąta prawdy.
        To jest tak mikroskopijny wycinek prawdy, ze sam w sobie, bez kontekstu, jest kłamstwem.

        Pytanie, czy zamierzonym, czy tylko z głupoty i bo akurat w światopogląd pasowało.
        • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:18
          W jakich jeszcze cranmer? U nas nie.
          Na pewno
          Na forum podkreślana była mocno serbia.
          Teraz w naszej prasie (mowa o Europie bo to co się dzieje w Indiach czy Brazylii malo mnie interesuje)
          W jakich krajach UE są manifestacje prorosyjskie?
          • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:40
            trypel napisał:
            > Na pewno

            Jakby w Polsce żyło kilka milionów Russland-Polen, z których spora część mentalnie pozostała w Związku Radzieckim, to inaczej byś gadał.

            W Niemczech stety czy niestety żyje wielomilionowa rzesza Russland-Deutsche. W znaczącej części źle lub prawie wcale zintegrowana, mówiąca na co dzień po rosyjsku i żywiąca się rosyjskimi reżimowymi (bo innych już nie ma) mediami i obracająca się głownie na zamkniętych kanałach mediów niesocjalnych.

            W tej chwili wszystkiemu, co rosyjskie, w Niemczech wieje ostry wiatr w twarz. Przez co odpowiedni agenci nie maja problemów z mobilizacja swoich poprzez ww. kanały.

            To jest wolny kraj i jak demonstracje zameldujesz, to możesz demonstrować za lub przeciw czemukolwiek i czymkolwiek. Symbole Rosji czy nawet Związku Radzieckiego w Niemczech zakazane nie są. Rosyjski hymn tez nie.

            Jakbym chciał być złośliwy, to spytałbym się, w którym kraju Europy można bez problemu używać przy demonstracjach symboli nazistowskich ze swastykami włącznie.
            • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 12:45
              Dzięki za to co napisałeś. To faktycznie zmienia nieco perspektywy
              Ale też nie odpowiedziałeś na pytanie

              A co do używania swastyk. Gwarantuje ze jakby nas niemcy napadły to nikt by ich nie pokazywal
              • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 13:20
                trypel napisał:

                > Ale też nie odpowiedziałeś na pytanie

                Jakie?

                > A co do używania swastyk. Gwarantuje ze jakby nas niemcy napadły to nikt by ich
                > nie pokazywal

                Usiłujesz prowadzić boj odwrotowy i odwracać uwagę. Na Niemcy Rosja (na razie) nie napadła.
                  • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 13:48
                    trypel napisał:
                    > W jakich krajach UE są manifestacje prorosyjskie poza Niemcami?

                    Ne wiem.
                    Niemniej uparte trzymane się samego "a bo w Niemczech są prorosyjskie demonstracje", bez osadzenia ich w kontekście

                    a) porównania ich wymiarów do liczby i wymiarów demonstracji proukraińskich w Niemczech
                    b) podania wymiaru reakcji potępienia tych prorosyjskich demonstracji w mediach, ze strony polityki i opinii publicznej
                    c) zwrócenia uwagi na pochodzenie uczestników tych demonstracji

                    świadczy o demagogicznych celach trzymającego. Celowo podany wybrany wycinek prawdy jest kłamstwem.
                    • qqbek Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 13:52
                      bwv1080 napisała:

                      > c) zwrócenia uwagi na pochodzenie uczestników tych demonstracji

                      Nikt Niemcom nie kazał sprowadzać "Niemców" nadwołżańskich.
                      Siedzą po blokowiskach, nierzadko 3 pokolenie już, prawie bez języka, bez perspektyw, w gettach z których nikt ich nie potrafi (a może też i nie chce) wyrwać.
                    • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 13:56
                      Pogadaj z TVNem
                      Może biden im kazał, nie ma neutralnych mediów
                      Co chwila czytam o prorosyjskiej manifestacji w Niemczech i wciąż braku zgody na sprzedaż uzbrojenia do Ukrainy
                      Z drugiej strony czytam tez o pomocy UK i zaangażowaniu Borysa

                      Czytam tez ukraińskiego korespondenta i czytam dokladnke to samo.
                      Ty widzisz to inaczej, szanuje to. I tyle
                      • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 18:11
                        trypel napisał:
                        > Pogadaj z TVNem

                        Nie w TVNie to widziałem, ale w twoim wpisie. Bez dalszych źródeł.

                        > Co chwila czytam o prorosyjskiej manifestacji w Niemczech i wciąż braku zgody n
                        > a sprzedaż uzbrojenia do Ukrainy

                        Zgody już dawno zostały wydane.
                        W międzyczasie w kilku landach symbolika Z jest już ścigana jako propagowanie wojny agresywnej.

                        > Z drugiej strony czytam tez o pomocy UK i zaangażowaniu Borysa

                        Borys niech się zaangażuje w wykurzenie Little Russia w Londynie, niech wysuszy posiadłości i konta córek Putina i Lawrowa oraz tysięcy majętnych Rosjan z milionowymi nieruchomościami w Londynie, z dziećmi na drogich angielskich uczelniach i szkołach prywatnych.

                        > Czytam tez ukraińskiego korespondenta i czytam dokladnke to samo.

                        Ukraiński korespondent ma (i w obecnej sytuacji musi mieć) lekkie skrzywienie pojmowania. Nie jesteś ukraińskim korespondentem. Od ciebie należałoby oczekiwać pewnej kompetencji w zakresie korzystania z mediów masowych.
                        • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 18:34
                          Wydawało mi się ze dałem link do źródła
                          Źródła zdecydowanie prozachodniego
                          Nie będącego na usługach "wiadomych sil"

                          Pozwalanie na manifestacje pro rosyjskie w tym samym momencie w którym żołnierze tej samej narodowości gwałci, mordują, okradają ludność europejskiego kraju nie jest zachowaniem jakie mi się podoba.
                          Możesz zaklinać rzeczywistosc i wyszukiwać tysiące argumentów na temat wolności zgomadzen i mniejszości rosyjskiej ale to wciąż nie zmieni tego że to jest złe.
                          • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 18:55
                            trypel napisał:
                            > Pozwalanie na manifestacje pro rosyjskie w tym samym momencie w którym żołnierz
                            > e tej samej narodowości gwałci, mordują, okradają ludność europejskiego kraju n
                            > ie jest zachowaniem jakie mi się podoba.

                            "Tryplowi nie podoba się" nie jest kryterium decyzyjnym administracji.

                            > Możesz zaklinać rzeczywistosc i

                            Ja jej nie zaklinam. Ja ja przedstawiam, jaka jest.

                            > wyszukiwać tysiące argumentów na temat wolności
                            > zgomadzen i mniejszości rosyjskiej ale to wciąż nie zmieni tego że to jest złe

                            A to jest zupełnie inny aspekt sprawy.

                            Ano jest zle. Ale państwo prawa ma to do siebie, ze czasem ta druga strona może coś, co mi się nie podoba. I nie mogę tego zabronić tylko dlatego, ze mi się to nie podoba. Po wychowaniu w socjalizmie, a teraz po kilku kadencjach Bezprawia i Niesprawiedliwości widać straciłeś nieco świadomość, czym jest państwo prawa.
                            • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 19:04
                              Twoje argumenty o mniejszości tez nie są żadnym kryterium a jednak je przedstawiasz
                              Ja tez.
                              Wiem że świata nie zmienię ale punktować coś co mi się nie podoba mogę.
                              Tak jal mogłem dzisiaj kupić kielecki i pójść do casto

                              Pomagam 2 ukrainkom z 3 dzieci, dla nich winny nie jest putin tylko ruskie orki
                              I jak czytam o manifestacji wsparcia dla mordercow I gwałcicieli niezależnie gdzie ta manifestacja ma miejsce
                              A jeśli ma miejsce u mojego sąsiada który dyplomatycznie rzecz ujmując miał różne nieciekawe chwile w swojej historii, to poza robieniem niedobrze mam też zwykłego stracha. Bo historia lubi się powtarzać
                              • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 19:25
                                trypel napisał:
                                > Twoje argumenty o mniejszości tez nie są żadnym kryterium

                                Są argumentem i pomocą, jak zakwalifikować dane zdarzenie. Bo nie wszystkie zdarzenia maja takie same zdarzenie.

                                > A jeśli ma miejsce u mojego sąsiada który dyplomatycznie rzecz ujmując miał róż
                                > ne nieciekawe chwile w swojej historii, to poza robieniem niedobrze mam też zwy
                                > kłego stracha. Bo historia lubi się powtarzać

                                Uprawiasz selektywny wybór wiadomości w celu maksymalizacji histeryzacji.

                                Prędzej Polska zajmie Kresy i wypowie wojnę Rosji, niż Niemcy w ogóle wniosą jakiekolwiek roszczenia (o ich realizacji nawet nie wspominam) o ehemalige deutsche Ostgebiete.
                                • trypel Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 19:39
                                  W ogóle nie myślałem o roszczeniach i to ciekawe ze ty to piszesz.

                                  Zdarzenie czy znaczenie?

                                  Z czym ty dyskutujesz? Zalinkowalem tvn piszące o manifestacjach prorosyjskich w Niemczech. Uważam że jest to zła rzecz.
                                  Ty też ale próbujesz usprawiedliwiać Niemcy. Ja przyjmuje argumenty ale dalej uważam że to zle do czego mam prawo, a ty dalej swoje

                                  Mam wrażenie że dyskutujesz z jakimiś własnymi projekcjami
                                  • bywalec.hoteli Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 19:44
                                    a tymczasem ruska 5 kolumna w Niemczech działa: demonstracje w Hanowerze, Frankfurcie i Stuttgarcie:

                                    wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/newsamp-prorosyjskie-demonstracje-w-hanowerze-i-frankfurcie,nId,5951187

                                    Co za ku.wa zje.y!
                                    • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 21:49
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > a tymczasem ruska 5 kolumna w Niemczech działa: demonstracje w Hanowerze, Frank
                                      > furcie i Stuttgarcie:

                                      Oraz w Wiedniu i w Izraelu (bo Belgrad i Damaszek to żadna rewelacja).

                                      www.derstandard.de/story/2000134075004/pro-russland-demos-in-wien-belgrad-und-damaskus
                                      twitter.com/visegrad24/status/1513176522521296907
                                    • bwv1080 Re: Powrót do Żiguli. 10.04.22, 21:55
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > a tymczasem ruska 5 kolumna w

                                      ... Grecji blokuje transporty kolejowe sprzętu dla Ukrainy.
                                      Greccy komuniści na transparencie napisali "NATO killers go home".
                                      • dodekanezowiec Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 08:34
                                        bwv1080 napisała:

                                        > bywalec.hoteli napisał:
                                        >
                                        > > a tymczasem ruska 5 kolumna w
                                        >
                                        > ... Grecji blokuje transporty kolejowe sprzętu dla Ukrainy.
                                        > Greccy komuniści na transparencie napisali "NATO killers go home".
                                        >
                                        >
                                        To niech qr.a greccy komuniści raczą przyjąć do wiadomości, jak dużo zawdzięczają Polakom, którzy ich przyjmowali. A Rosja dla Polski to jak Turcja dla Grecji historycznie ujmując.
                                        • kokosowy15 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 18:40
                                          Dla przypomnienia - polscy komuniści przyjęli greckich komunistów, ratując ich przed śmiercią, obozami koncentracyjnymi czyli zwykłym sposobem eliminacji przeciwników politycznych po każdej stronie sceny.
                                          • wislok1 Re: Powrót do Żiguli. 11.04.22, 18:51
                                            To nie bylo tak do konca...
                                            Owszem zwolennicy USA i Anglii w Grecji komunistow traktowali ostro, ale partyzantow jako partyzantow...
                                            Cywilow nei zabijali, bo chcieli ich pozyskac...
                                            Machiavelli...

                                            To Stalin nakazal w 1949 ewakuacje komunistow greckich z rodzinami...

                                            Potem PL dostala spora grupe, z rodzicami przyszlej piosenkarki Eleni na czele...
                                            Za Gierka 90% wrocilo do Grecji
                                                  • agios_pneumatos Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 04:08
                                                    dodekanezowiec napisał:

                                                    > Ale od czego to zaczęliśmy? Skleroza, panowie :) Ze Greki nie chcą pomagać. A n
                                                    > a Cyprze poparcie dla Rasiji. Jeszcze dojdzie do tego ze z "dodekanezowca" będę
                                                    > musiał zmienić szyld :)

                                                    As' to.
                                                    Nie Greki a KKE. Slyszales o nich?
                                                • agios_pneumatos Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 04:08
                                                  wislok1 napisał:

                                                  > Dane sa dostepne
                                                  >
                                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Grecji
                                                  >
                                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Demokratyczna_Armia_Grecji#Emigracja_oraz_sytuacja_rodzin_pozostaj%C4%85cych_w_Grecji

                                                  Juz ci kranmer wyjasnil, ze nie potrafisz z nich korzystac.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 09:33
                                                    Miałem kumpli z tej greckiej diaspory - cześc rodzin zakwaterowali pod Szczecinem - w Policach. Kapitalne rodziny - bardzo serdeczni ludzie - co ciekawe - wiekszość w Polsce chyba została na zawsze...
                                                  • agios_pneumatos Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 10:46
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Miałem kumpli z tej greckiej diaspory - cześc rodzin zakwaterowali pod Szczecin
                                                    > em - w Policach. Kapitalne rodziny - bardzo serdeczni ludzie - co ciekawe - wie
                                                    > kszość w Polsce chyba została na zawsze...
                                                    >

                                                    To sie nazywa filoksenia. Aczkolwiek... Na polskiej ziemi w tym wypadku.
                                                    Jestesmy narodem spokojnym i milujacym pokoj. Chyba ze: ktos jest glupim Mussolinim, turkiem, alvanosen albo... Pjerdoli glupoty na nasz temat. Filotimo jest wartoscia najwyzsza. Wywodzi sie z filozofii hellenistycznej.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 12:36
                                                    To jeszcze jedna refleksja. Ci nasi "polscy" Grecy - byli impewnie są - bardzo przedsiębiorczy. Nawet w komunie mieli kasę, auta - dzięki pracowitości, kontaktom - tacy nowi Żydzi - w jak najlepszym znaczeniu. Np wykształcenie - wypychali dzieci na studia. No i kuchnia.. W życiu nie jadłem takich pyszności, a w latach 80tych był ocet na półkach. Ale nie u Nich :-)
                                                  • jeepwdyzlu Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 12:42
                                                    Nawiasem mówiąc - milczałem kiedy tu koledzy pierdolili o greckim burdelu. Żałuję, że od razu nie napisałem że bredzą.
                                                    Np Kreta.
                                                    Jakaś pizda pisała z wyższością coś o niskich standartach i bałaganie. Panowie! Na Krecie była zaawansowana cywilizacja na tysiące lat zanim nasi przodkowie zaczęli myśleć o opuszczeniu azjatyckich stepów!
                                                    A Kreta i Kretyńczycy są świetni! Luzu nieco Wam życzę bo w niektórych postach krytykujących inne nacje widzę - u Was - zarzucaną Niemcom butę i arogancję
                                                  • trypel Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 12:56
                                                    Jeep spędziłem tydzień na cykladach
                                                    Codziennie próbowaliśmy na kolejnej wyspie uprosic kogoś o przywiezienie wody, potem paliwa, telefon był zazwyczaj napisany, skiper gadał po grecku.. I nikomu się nie chciało.
                                                    W porównaniu do marin chorwackich (jak nie lubie chorwatow) to było jak średniowiecze. Mi się podobało ale byliśmy w mieszanym towarzystwie i nie wszyscy mieli podobne odczucia
                                                    Potem byłem 2 tyg na Pelionie, super położony hotel, ale burdel taki ze przyjaciele już do Grecji nie pojadą. Przez tydzień prosili o posprzątanie tarasu i naprawienie wody bo kapala w łazience i nikomu się nie chciało dupy ruszyc, zmienilismy hotel i byla awantura bo jal mozemy go zostawiac w srodku sezonu nie placac za kolejny zarezerwowany tydzien..
                                                    Mam tu koleżankę z tych polskich Greków i mówi to samo - jak jedzie do babci ( Północna Grecja) to nie może znieść tego bałaganu i wdupiemania chociaż na pewno przedłuża to życie i redukuje stres.
                                                    My dalej Grecję lubimy ale nie oczekujemy po niej cudów
                                                  • bywalec.hoteli Re: Powrót do Żiguli. 12.04.22, 12:56
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Na Krecie była zaawansowana cywilizacja na tysiące lat zanim nasi przodkowie
                                                    > zaczęli myśleć o opuszczeniu azjatyckich stepów!

                                                    Choć lubię bardzo Grecję i kiedyś zjeździłem ją wzdłuż i wszerz - to widząc tzw. rozpizdziej np. w Atenach oraz te wszystkie starożytne zabytki w postaci kupy kamieni, bo tam kiedyś był amfiteatr i starożytne miasto zastanawiałem się czasami czy oni się trochę w tej starożytnej cywilizacji nie zatrzymali?

                                                    2 rzeczy kocham w Grecji: klimat i kuchnię