Dodaj do ulubionych

OT: Młody Technik

15.12.23, 02:25
Ta informacja to głównie dla Wagi, ale jak ktoś chce sobie poczytać jak wyglądał rynek publikacji technicznych w PRL-u, to bardzo polecam. Przez przypadek znalazłem przeskanowane roczniki Młodego Technika i Radioelektronika (który do 1979 roku nosił tytuł "Radioamator i Krótkofalowiec Polski"). Młody Technik to numery od 1953 do 1979 roku. Radioelektronik to numery od 1974 do 1993. Gdyby ktoś potrzebował link to mogę podrzucić. Po "przerzuceniu" kilku numerów, okazało się, że jeszcze nie jest u mnie tak źle z pamięcią. Wiele artykułów, które czytałem ~50 lat temu całkiem nieźle pamiętam. Fajna zabawa (jak się ma czas). Wszystko jest w formacie PDF.
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 02:45
      Chetnie bym znow przejrzal majac teraz tak inna perspektywe. Poprosze o link.
      • jeepster Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 02:58
        Młody Technik: archive.org/details/mlody.technik.roczniki.1953-1979.PDF Przesuń stronę trochę do góry i po prawej stronie kliknij ZIP. Wielkość pliku to prawie 7 GB.
        Radioelektronik: archive.org/details/radioelektronik.roczniki.1974-1993.PDF Tak samo.

        W zasadzie to niekoniecznie powinno być OT, bo w każdym numerze Młodego Technika jest dział "Poznajemy Samochody". Ciekawie jest poczytać o samochodach sprzed półwieku.
        • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 03:39
          Dzieki.
          Bedzie lektura na Zimowe wieczory. :)
          Zraz laduje.
        • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 18:14
          Kurde, nostalgiczne to jest. Siedzilaem do poznej nocy i nie widzilaem co przedladac bo wszytko na raz bym chcial. To byla mlodosc i lata "kariery" szkolnej. Fajnie ogladac jak sie wszystko zmienialo...
          Zaczlame przegladac od numerow zanim sie urodzilem i najlepszy to byl kombajn Stalinowiec o ktorym nawet nie wiedzialem ze istanial
          Mnie interesowal elektronika i samochody oczywiscie. Zawsze mnei ciekawilo skad autor samochodwych artykulow mial te informacje - zdjecia oczywoscie wyciete z jakichs pewnie zachdnich pism a artykuly przetlumaczone.
          Swiat elektroniki i komputerow ktory tam byl byl to mi sie wydawalo ze jest na granicy realnosci i gdzies tam w chmurach niedostepny i strasznie skomplikowany i to mnei pocigalo aby to lepiej poznac.
          Znalazlem pare ukladow i rzeczy ktore robilismy kopiujac to co wlasnie tam bylo.
          Jeden z nich (Fuzz box dla gitarzystow szkolnego zespolu big bitowego) jeszcze kilka lat temu byl w gablocie w Liceum i kiedy sie pojawilem po ok 25 latach od ukonczenia to stary nauczyciel od "prac recznych" od razu mnie przed ta gablote zaciagnal aby pokazac ze to jest historyczny projekt i to na tranzystorach polskich zreszta. :) Zrobilismy tez mixer ale ten gdzies sie zapodzial. Z tego magazynu dowiedzilem sie jak mozna zapisywac sygnal na blachach aluminiowych posypanych jakims tam proszkiem i jak przeorbic wzmacniacz mono na stereo. Oh Stereo - to byla technologia. A jak siepokazaly stereo na polskich ukladach scalonych to byl szczyt techniki.
          • jeepster Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 23:23
            Pierwszym moim urządzeniem elektronicznym, które sam zrobiłem, był elektroniczny wyłącznik czasowy. To było jeszcze w 7 lub 8 klasie. Pamiętam, że był na tranzystorach TG50. Niestety nie zrobiłem go do końca, bo nie mogłem znaleźć odpowiedniego przekaźnika, który miał załączać i wyłączać zasilanie. Potem, już w technikum też zrobiłem Fuzz do gitary dla kumpla. Działał OK, ale musiał być przełączany ręcznie, bo nie potrafiłem zrobić odpowiedniego przełącznika nożnego. Tak naprawdę pierwszym takim prawdziwym układem jaki zrobiłem było urządzenie ilumino-foniczne na tyrystorach. Oczywiście tyrystory w tamtych czasach "zorganizował" mi starszy brat kumpla, który pracował w duże fabryce. Jak się domyślacie, nie za darmo. Samo urządzenie działało super. Po roku czy dwóch sprzedałem je dla lokalnego "didżeja", który organizował dyskoteki.
    • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 03:39
      Alez chlonelem artykuly w Mlodym Techniku bo to zwlaszcza za wczesnego PRL to bylo okno na swiat i w przyszlosc. Z mechaniki bylem dobry, od razu porozbieralem kazda zabawke a potem rower itd, ale z elektroniki, elektryki, radia, telewizji bylem i jestem noga. W Mlodym Techniku byly plany jak zrobic ala Adam Slodowy, w warunkach domowych... wykrywacz metalu! To na wiosne ze tak powiem "uksztaltowalo" moje plany na najblizsze wakacje:) "Antena" byla bodajze 16 zwojow cieniutkiego drutu na drewnianym kole ze sklejki siedziska szkolnego krzesla. Pokretlo potencjometru bylo z zakretki od pasty do zebow. Sluchawki, a jakze, z radia krysztalkowego. Bateria plaska od latarki. Pierwsza proba- gwozdz, zero dzwieku. Potem obcegi i tez nic. Mlotek-nic. Kowadlo-nic. Cytujac podobienstwo do tekstu pewnej piosenki, tak sie pozegnal zolnierz z kurwami a raczej ja z kurwa elektronika elektrotechnika i elektryka w ogole:)))
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 07:33
      Ja się zestawami Młody Elektronik pasjonowałem, udawało się nabywać w Składnicy Harcerskiej. Piękny sklep to był.
      • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 07:51
        Skladnice Harcerska pamietam doskonale. Ale ja chodzilem na pietro do stoiska modelarskiego. Zestawy Jaskolka, Dzieciol, a potem silniczki Carl Zeiss Jena jeden i dwa i pol centymetra. I mnostwo innych rzeczy.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 07:59
          Szczęśliwość w najczystszej postaci to była. Do momentu popsucia danej zabawki.
    • bywalec.hoteli Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 08:25
      A widzę że Młody Technik jest i dziś wydawany :)

      ulubionykiosk.pl/wydawnictwo/mlody-technik
    • qqbek Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 10:19
      Młody Technik to swoją drogą, bo młody byłem.
      W latach 80-tych czytałem takie coś "popularyzujące technikę wśród dzieci" co się Kalejdoskopem Techniki nazywało. Kurczę, ze dwie przeprowadzki temu jeszcze kilka numerów widziałem, ale potem zniknęło.

      Co do pliku - 7 GB to waży, ja tutaj w biurze na 4G lecę (a zasięg typowy dla Play w centrum miasta wojewódzkiego - dwie z czterech kresek na routerze raptem), ściągnę sobie w domu, gdzie, z dala od cywilizacji, mam światłowód. Tu, pośrodku cywilizacji, dobrze by było, gdybym w godzinę ściągnął, w domu będę miał w góra 5 minut.
      • qqbek Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 21:58
        Znalazłem i Kalejdoskop Techniki - 20 roczników, waży 1,5 GB tylko, ale idzie jak krew z nosa (9 godzin pokazuje do końca) - cóż - zostanie na noc komputer włączony.
        • jeepster Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 00:43
          Kalejdoskop Techniki pamiętam jako wydawnictwo, ale nie pamiętam zbyt wiele szczegółów. Dla mnie biblią od 8 klasy był Radioamator (Radioelektronik). Oczywiście były też książki z tamtych czasów, które też były super (Z Elektroakustyką Za Pan Brat, Hi-Fi Wysoka Jakość Odtwarzania Dźwięków, Nowoczesne Zabawki i wiele innych). Potem, już na studiach, doszły tytuły bardziej zaawansowane. Do dzisiaj mam ze sobą w Kanadzie kilka egzemplarzy.
    • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 18:52
      Tych co zaladuja "Mlodego" zachecam do poczytanie artykulu o przyszlosci komunikacji z grudnia 1968 roku - 55 lat temu.
      Zaskakujaco duzo rzeczy sie spelnilo (niekoniecznie tak szybko jhak przewidywano) ale jest wiele gdzie autora poniosla fantazja..
      Fajnie sie czyta.
      • jeepster Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 01:18
        Ja ostatnio oglądałem cykl "Engineering Disasters" i był tam epizod o maszcie radiowym w Konstantynowie koło Gąbina. Zaraz też przypomniał mi się artykuł z Młodego Technika na ten temat, dlatego też szukałem w jakim to było numerze, i w ten sposób znalazłem te archiwum. Nota bene artykuł w Młodym Techniku (8/74) był bardziej dokładny i były też lepsze zdjęcia (okładka 7/74).
        • waga173 Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 02:45
          Zgodnie z moja wiedza i pamiecia ten maszt to nie byl Engineering Disaster tylko Engineering Masterpiece.
          Swojego czasu najwyzszy obiekt na swiecie. Co ciekawe, wszystki rury mialy taka sama srednice zewnetrzna wiec wygladaly tak samo, ale czym wyzej tym mialy ciensze scianki. Disaster nasapil jak ekipa podjela sie konserwacji i poodczepiali odciagi za wyjatkiem gornych, a nikt nie slyszal o pojeciu "wyboczenie kolumny" a zwlaszcza kolumny bardzo "wiotkiej". Juz nie bede sprawdzal ale nie wierze ze nikt nie zginal jak kolumna runela. A co powiedzial program ktory ogladales? Engineering disaster to byl most Tacoma Narrows.
          • jeepster Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 02:53
            Całkiem możliwe że to się tak nazywało. O tych rurach to właśnie piszą w Młodym Techniku. Poza tym (nie mówili o tym w tamtym programie), to maszt był osadzony na ceramicznych izolatorach bo cały maszt był anteną. Do niego były dwa nadajniki po 1 MW każdy. Mogły pracować pojedynczo lub podwójnie. Szkoda, że pier...., aczkolwiek musiało to wyglądać efektywnie.
            • waga173 Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 03:49
              Rzucilem okiem w internety. Siedziec poszedl na dwa lata kierownik ekipy konserwujacej a nie Inzynier ktory to zaprojektowal i obliczyl. W obliczeniach nie uwzglednil "idiot factor".
    • wislok1 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 19:01
      Ja pamietam to

      pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82y_Modelarz

      Zaje.iste modele mozna bylo zbudowac...

      Kopara opadala

      Kultowe czasopismo
      • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 19:16
        Jeszcz byly "Plany Modelarskie" dla bardziej zaawansowanych, szczegolowe z przekrojami np. kadluba okretu. wszelkich nadbudowek i takielunku. I to bylo do nabycia w kioskach Ruchu!
        • kokosowy15 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 20:33
          Co ty opowiadasz! W tych komunistycznych czasach w kiosku Ruchu była tylko Trybuna Ludu, w sklepach ocet a w księgarniach - dzieła Lenina, Stalina, Gomolki. Na studiach uczyli tylko ideologii i liczenia do 100, i to po rosyjsku. Żadnej techniki nie było, a te resztki po II RP zniszczyli komuniści.
          • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 21:18
            No i kazda kioskarka to byla donosicielka. Jak pierwszy raz kupilem sobie fajki to od razu doniosla rodzicom. Jak pierwszy raz kupowalem kondony to na drugim koncu miasta:).
            • jeepster Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 23:16
              Kioskarka to była ważna osoba, bo można było u niej założyć "teczkę" (nie mylić z teczkami Olszewskiego). Do teczki odkładała trudne do zdobycia tytuły. W moim przypadku to był właśnie Młody Technik, Radioelektronik, Tygodnik Demokratyczny (bo tam raz w miesiącu był dodatek muzyczny Non-Stop) czy Przekrój (dla mamy, miłośniczki krzyżówek z Przekroju). Raz w tygodniu odbierało się "prasę" i płaciło pani kioskarce.
              • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 23:43
                "Przekroj" to byla legenda. Tygodnik ktory mial 700 tysiecy nakladu i dalej byl trudny do zdobycia. Kazda strona ciekawa a ostatnia najciekawsza. Zagadki kryminalne, oczywiscie krzyzowki, demokratyczny savoir vivre, Ludwik Jerzy Kern, Waldorff i przemycane kawalki literatury zachodniej w innych demoludach zakazane. Nie tylko zachodniej, podobno ruskie uczyly sie polskiego zeby poczytac swojej wlasnej literatury i poezji. Ja dostawalem teczke w piatek wieczorem, bo jedna pani emerytka dostawala ta sama teczke wczesniej po czym ja zwracala kioskarce, Przekroj zostawiwszy w formie przeczytanej bez rozcinania stron. Lezka w oku.
          • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 21:22
            O, najlepiej jak sie wypowiada ktos kto zna temat od podszewki.
            • waga173 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 21:27
              Przeca on se robi jaja jak kokosy!
              • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 21:46
                Dlatego mowie co mowie.. Komunista kokosowy czy bananowy tak sobie swiat wyobrazal a tu mu ktos psikusa zrobil.
                • kokosowy15 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 22:02
                  Pisuje tu taki, któremu tak bardzo nie podobało się w komunistycznym kraju, że zwiał do uwielbianej Ameryki. Nie zapomniał tylko się najpierw wyksztalcic na komunistycznej uczelni.
                  • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 22:17
                    I o to chodzilo. Nie zaluje ze udalo mi sie wydoic komuny ktora chciala mnie wydoic i sie jej nie udalo. No juz pomijam fakt ile mnie i rodzicow ta komunistyczna uczelnie naprawde kosztowala poniewaz darmowa to ona byla mniej wiecej tak jak wasza opieka medyczna jest darmowa.
                    • kokosowy15 Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 22:50
                      Mimo to, że była komunistyczna, ideologiczna jednak czegoś cie nauczyła?
                      • engine8t Re: OT: Młody Technik 15.12.23, 23:33
                        O tak, wiele mnie nauczyla najwazniesze to bylo to ze mnie zmobilizowala aby to wszystko rzucic i sperd jak najdalej i jak najszybciej jesli sie chce byc uczciwym i wolnym czlowiekiem.
      • jeepster Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 01:10
        Z Małego Modelarza to kleiłem pancernik Rodney, niszczyciel Wicher i okręt Wodnik. To było w domu. W modelarni moi koledzy robili (właśnie z Planów Modelarskich) niszczyciel Błyskawica, ruski niszczyciel czy krążownik Jashin (czy Kashin) a ja zacząłem robić drobnicowiec Domeyko, ale nigdy go nie skończyłem, bo zamieniłem profil z modelarstwa na radielektronikę.
        • waga173 Re: OT: Młody Technik 16.12.23, 09:01
          Ja w "karierze" modelarskiej budowalem tylko samoloty, zwlaszcza modele redukcyjne. Najwdzieczniejsze do kopiowania byly takie z silnikiem gwiazdowym, jeden cylinder czy raczej glowica byl autentyczny z silnka samozaplonowego albo zarowego, a reszta to byly wytoczone z drewna atrapy. Ale chyba ostatni moj model to byl Hawker Tempest. Oryginal mial na dole silnika zaraz za smiglem wielka chlodnice oleju, co w przypadku modelu stanowilo idealna owiewke dla pojedynczego cylindra silnika. Kadlub byl wyrzezbiony z klocka topolowego, dwie polowki klocka obrobionego na zewnatrz zostaly rozklejone a srodek zostal wydlubany dlutkiem tak ze zostala tylko cienka "skorupa", wytrzymala kilka uderzen o ziemie!. Do dzis nie wiem skad ja mialem na to wszystko czas.
    • gzesiolek Re: OT: Młody Technik 21.12.23, 11:40
      Masz to gdzieś w sieci? Ja chętnie... Sam czytałem obok Bajtka, Młodego Technika gdzieś w latach późniejszych (za młody jestem), gdzieś 1988-1994...
      • jeepster Re: OT: Młody Technik 21.12.23, 16:06
        Link jest w moim drugim (od góry) komentarzu.
        • gzesiolek Re: OT: Młody Technik 21.12.23, 16:12
          Tak, już sobie ściągnąłem. Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka