21.03.24, 09:19
Chciałbym opowiedzieć wam o ciekawym samochodzie jakim jest Zastava 101 Deluxe z silnikiem 1.3 73 KM z 1978 roku, zarejestrowany jako zabytek. Jest to samochód dziadka mojego kolegi. Jeździł nim przez 16 lat do 1994 roku, kiedy to wjechał w bramę z prędkością 70 km/h. To było dziwne, że uszkodzeniu uległy tylko elementy blacharskie, a nie silnik. Po 30 latach dziadek kolegi postanowił wyremontować ten wspaniały samochód i razem z kolegą wymienili parę części jak np. błotnik czy maska i jeszcze zrobili mu chiptuning podnosząc mu moc. Wszystkie części, które wymieniali były oryginalne. Jeszcze nie wiadomo do ilu KM podnieśli moc, ale jak sprawdzą na hamowni to oczywiscie napiszę. W wersji podstawowej samochód ma przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 15 sekund, a prędkość maksymalna według katalogów wynosi 150 km/h, ale w rzeczywistości być może ok 170 km/h. Jak na tamte lata samochód ten miał dobre wyposażenie i dobre osiągi. Samochód ten występował w serialu Grand Tour i na torze w Szkocji był pierwszy w wyścigu.
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Zastava 21.03.24, 09:35
      marcelkajdas napisał:

      > i jeszcze zrobili mu chiptuning podnosząc mu moc.

      To jaka wersja softu została zainstalowana w komputerze?
      Wszystko działa? Nie ma bugów? Czy może okazuje się, że na ZX Spectrum i TV w środku nie ma miejsca?
    • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 09:41
      Sa na swiecie trzy wspaniale samochody: Lamborghini Murcielago, Audi Marcelego i Zastava dziadka jego kolegi.
    • marekggg Re: Zastava 21.03.24, 09:42
      my co troche starsi nawet pamietaja takie zabytki i nawet nimi jezdzili.

      po serbo-chorwacku "Zastawa" to "Flaga".

      zrobione na licencji fiata.
      • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 09:47
        Pelna nazwa byla Crvena Zastava chyba, skrocone do Zastava z braku miejsca na klapie bagaznika:)
    • vogon.jeltz Re: Zastava 21.03.24, 09:45
      Fajne autko, ale - jaki chiptuning, jak w takiej Zastawie z chipów to może być torebka po chipsach pod fotelem? Pewnie coś pomajstrowali przy ustawieniach gaźnika i to tyle.
      • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 09:55
        Jeszcze nie zauwazyles ze on to jakas gimbaza od gier komputerowych? On, ekspert od zagazowanego Yarisa i zabytkowej chiptuningowanej Zastawy popylal po autobahnach SWOIM 780-konnym Audi 380 km/h podczas gdy najszybsze fabrycznie przygotowane pojechalo tylko 328. No ale zna umiar, jeszcze nie napisal ze predkosc dzwieku przekroczyl chiptuningowanym rowerem.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Zastava 21.03.24, 11:23
          www.autoscout24.de/angebote/zastava-101-fiat-128-licence-benzin-beige-3c8a163e-abf6-4b36-9538-002e2adeb121
          Chyba lepszy mitoman nam się trafił.
          • marekggg Re: Zastava 21.03.24, 13:15
            no tak - chyba mieszka w belgii i nie wie co zrobic ze starym samochodem sluzbowym...
          • vogon.jeltz Re: Zastava 21.03.24, 14:48
            Ale tak realistycznie, 4 koła eurasków za taką Zastavę (niech by była i w oryginalnym stanie) to dużo, mało? Bo te ceny klasyków to jest dla mnie jakiś totalny randomowy szum.
            • trypel Re: Zastava 21.03.24, 15:01
              Podobnym przykładem jest r4, w Europie Zachodniej tak jak u nas wyrwanie egzemplarza na chodzie za mniej niż 3 tys euro mało realne, a w serbii, Bośni, macedonii jest tego kupa po wsiach jeżdżących za 500 euro do wzięcia
          • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 23:08
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > www.autoscout24.de/angebote/zastava-101-fiat-128-licence-benzin-beige-3c8a163e-abf6-4b36-9538-002e2adeb121
            > Chyba lepszy mitoman nam się trafił.
            >

            O kurde - przeoczyłem to i sam wygooglałem :)
            Uznaję pierwszeństwo kolegi.
            • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 23:28
              A Marcelek sie cieszy bo dostal duzo wpisow. Tym razem nabral nas metoda "na wnuczka".
              • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 23:33
                waga173 napisał:

                > A Marcelek sie cieszy bo dostal duzo wpisow. Tym razem nabral nas metoda "na wn
                > uczka".

                Na gównianą radę.
                • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 23:37
                  qqbek napisał:

                  > Na gównianą radę.

                  Stare wroble od razu zwietrzyly tanie konskie gowno:)
                  • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 23:44
                    waga173 napisał:

                    > Stare wroble od razu zwietrzyly tanie konskie gowno:)

                    Dziwi mnie tylko, że w tym twoim wątku poświęconym temu tematowi nikt się nie zreflektował.
                    Oskarżali Trypla (o zgrozo!) choć mieli pod ręką kolejną inkarnację Marka z Rzeszowa (ten akurat podszywał się, pod kolejnym nickiem, dość nieudolnie przy tym, pod bywalca, pod jego nieobecność), która stanowiła bardziej podejrzaną opcję.
                    • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 23:52
                      No nic, dzieki takim Quasimodo forum jest ciekawsze. Niech sie produkuje dalej!
                      • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 23:59
                        waga173 napisał:

                        > No nic, dzieki takim Quasimodo forum jest ciekawsze. Niech sie produkuje dalej!

                        Powiem to w zaufaniu, jak u kobiet (tj. zupełnie publicznie) - nigdy go nie wyciszyłem.
                        Po prostu ignorowałem gnoja i jego prywatne wycieczki :-)
                        Wyciszonego mam tego CAPS-owego i Misiaczka nadal, a tu czasem wspomniałem, że "wątek mi szatkuje", jak się toto odezwało.

                        Odpowiadanie mu byłoby zniżeniem się do jego poziomu. Ale czytanie, jak się przy tym miota, jakie prywatne wycieczki stara się miotając się uskuteczniać, było pocieszne :-)

                        Tak jak napisałem poniżej - jest żałosny i nawet trochę mi go żal.
                        • waga173 Re: Zastava 22.03.24, 08:22
                          Ja zadnego z nich nie wyciszylem, bo jak kiedys wspomnialem, nie po to jestem w cyrku zeby zamykac oczy jak wystepuje klaun.
                          Marcelek uzyl zdjecia nr 2 z ogloszenia, a zdjecie 9 z 14 pokazuje podniesiona maske i owe turbo. Ono jest srebrne, okragle i ma duzo dziurek. Samo w sobie jest spore. A zeby nie narobilo szkod w komputerze i wtryskach w razie urwania ze sruby mocujacej, jest dookola zabezpieczone opona samochodowa.
        • marcelkajdas Re: Zastava 21.03.24, 15:04
          Pisałem już o tym, że nowsze Audi nie musi być szybsze, ponieważ jest produkowane seryjnie, a to starsze fabrycznie ma 580 KM, ale jak moc podnosi się jeszcze o 200 KM to ma 780 KM. Mówiłem, że na YouTube jest nagranie gdzie facet jedzie takim Audi 356 km/h I mogłby wiecej, ale bał się więcej jechać na dwupasmowej autostradzie, w dodatku jeszcze w dzień.
          • marekggg Re: Zastava 21.03.24, 15:26
            SR-71 w latach '70 latalo nawet mach 3.

            i co teraz? ogarnij sie, nawet w niemczech nikt normalny oprocz paru idiotow nie zapierdala 350.
        • marcelkajdas Re: Zastava 21.03.24, 15:42
          Jak nie wierzysz to dam Ci kontakt do dziadka mojego kolegi. Trochę lat już ma, ale wie co zrobił z tym samochodem. Nie wiesz kim jestem więc mnie nie oceniaj, ponieważ robisz to błędnie. Jak ktoś zrobi coś niezwykłego, ale prawdziwego to ty uważasz, że coś jest nieprawdziwe. Po co miałbym pisać zmyślone historie? To ty uchodzisz za takiego co odpowiada każdemu i zamiast napisać jakąś konstruktywną i rzeczową opinię, to ty piszesz tak aby się z kimś kłócić i w dodatku jeszcze wyciągasz z tych rozmów błędne wnioski.
          • only_the_godfather Re: Zastava 21.03.24, 17:03
            Wytłumaczyć mi jak w aucie z gaźnikiem i bez turbo można zrobić chipa?Może coś pomodzili przy silniku i ustawieniu gaźnika i tyle ale to nie ma nic wspólnego z chip tuningiem.
            • marcelkajdas Re: Zastava 21.03.24, 18:26
              Z tego co mi wiadomo dziadek kolegi wpakował dużo pieniędzy w ten samochód, ponieważ trzeba było zrobić coś z niczego czyli elektrykę i co może dziwić, ale udało się jemu dać tam komputer i turbo, ale wszystko to kosztowało go dużo pracy i jego kolegę mechanika, który mu pomagał. Nawet nie wiem ile to wszystko kosztowało (jęsli chodzi cześci) ale pewnie więcej niż wartość takiego samochodu, w idelanym stanie, któy można znaleźć na Olx, czy na Otomoto choćby ze względu na tą elektrykę, czy oryginalne części wykorzystane do naprawy.
              • only_the_godfather Re: Zastava 21.03.24, 18:56
                Wiesz co oznacza dołożenie turbo w takim silniku? Nie to, że to nie możliwe, ale trzeba się sporo naoracaować i naprzerabiać a nawet powiedziałbym, że rzeźbić. I czym ten komputer steruje?gaźnikiem?czy teraz powiesz, że wsadzili tam wtrysk paliwa.
                Może oni tam zamiast oryginalnego silniki najzwyczajniej w świecie wsadzili jakiś inny silnik.
                • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 19:20
                  Dziadek wpakowal w ten samochod duzo czasu i pieniedzy, ale do sprzedania wszystkie te chipy komputery i turbo powyjmowal, bo samochod ma dalej 40kW mocy podane w ogloszeniu.

                  Zastava 101, 1116 ccm. 1979 , 40 kw, bought from the first owner, regularly serviced, garaged, not rotten or damaged. The vehicle is located in Serbia, 60 km from Belgrade. For all information, call, sms, email, Viber, whapp.
                • marcelkajdas Re: Zastava 21.03.24, 20:05
                  Dali tam wtrysk paliwa oraz wiele innych modyfikacji, choć ja osobiście nie wydałbym tyle pieniędzy i nie poświęciłbym tyle czasu, aby podnieść moc w takim samochodzie, ponieważ Zastava utrzymana w tak dobrym stanie, która może nie imponuje mocą, ale w miarę dobrym wygłuszeniem i zwrotnością, oczywiście jak na tamte czasy może być świetnym klasykiem dla pasjonatów. Opisałem przypadek tej Zastavy aby pokazać nietypowy przykład przeróbek samochodu z bloku wschodniego oraz upór ludzi tzw. starej daty. Ja dałbym po prostu mocniejszy silnik, a nie kombinowałbym, ale to wybór tego człowieka, który ma odłożonych dużo pieniądzy i jest już na emeryturze, a takie samochody są pewnie dla niego świetną pasją, ponieważ kiedyś jeździł też takimi klasykami jak Lancia Delta, czy Citroen XM.
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Zastava 21.03.24, 21:07
                    Pan Samochodzik.
                    • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 22:28
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > Pan Samochodzik.
                      >

                      Nie no, nie przesadzajmy.
                      Silnika od Ferrari 410 Superamerica tam nie włożył przecież.

                      Tylko dołożył wtrysk i turbinę do gaźnikowego silnika 😝
                      Tak z szybkiej kwerendy "po Internetach" teoretycznie dałoby się na ten silnik nałożyć głowicę i dolot z Ritmo (MPI), albo kombinować z samym dolotem i jakimś mocowaniem dla pozostałych elementów.
                      Ale Ritmo wyginęły śmiercią naturalną z powodu tego, jak by to Clarkson ujął, że były z "blachy grubości firanek, a do tego tak sztywne i niezawodne, jak erekcja emeryta" i naprawdę wiele zachodu by to kosztowało.
                      Samo dołożenie turbiny byłoby już bardziej prawdopodobne, bo ten silnik to tzw. "cross flow", czyli do "uturbienia" jak najbardziej się nadaje.

                      Tyle, że to wszystko kosztowałoby pewnie kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) tysięcy złotych i wymagało dziesiątek godzin "strojenia".
                  • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 22:50
                    "to wybór tego człowieka, który ma odłożonych dużo pieniądzy i jest już na emeryturze"

                    Niech zgadne, to dzieki rzadom PiS, prawda?
                  • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 22:59
                    Gówno jeździł czymkolwiek innym w tym swoim zakichanym Belgradzie.
                    Drugi raz wklejam link, gdybyś nie zauważył tego poniżej.

                    Byłbyś gościu nawet śmieszny, gdybyś nie był tak żałosny.
                    I te ciągłe zmiany nicków.
              • galtomone Dobrze kombinuje? 21.03.24, 19:36
                marcelkajdas napisał:

                > Z tego co mi wiadomo dziadek kolegi wpakował dużo pieniędzy w ten samochód, pon
                > ieważ trzeba było zrobić coś z niczego czyli elektrykę i co może dziwić, ale ud
                > ało się jemu dać tam komputer i turbo,

                To rozumiem, że hamulce, zawieszenie, sprzęgło, skrzynie biegów i układ kierowniczy też zmienili?

                To co tam poza budą jest Zastava?

                To chyba jak to Porsche w PL, które buda udaje Syrenke. Ale to jednak nie Syrenka, tylko Porsche.
                • waga173 Re: Dobrze kombinuje? 21.03.24, 19:46
                  galtomone napisał:

                  > To chyba jak to Porsche w PL, które buda udaje Syrenke. Ale to jednak nie Syren
                  > ka, tylko Porsche.

                  To nie jak Porsche udajace Syrenke. To dziecko udajace doroslego. Albo czubek udajacy normalnego.
          • vogon.jeltz Re: Zastava 21.03.24, 18:15
            > Jak nie wierzysz

            Nie wierzę, bo żeby zrobić chiptuning to auto musi mieć chipa czyli procesor, a a właściwie to cały komputer sterujący pracą silnika. Gwarantuję ci, że w takiej Zastavie sprzed pół wieku wszystko jest mechaniczne i nie uświadczysz ani jednego scalaka.
            • marcelkajdas Re: Zastava 21.03.24, 18:29
              Napisałem już, że musieli zrobić całą elektrykę, żeby umieścić tam komputer, aby zrobić chiptuning.
              • vogon.jeltz Re: Zastava 21.03.24, 18:35
                Ale odróżniasz elektrykę od elektroniki, wnusiu?
                • waga173 Re: Zastava 21.03.24, 18:59
                  To ze zchiptuningowali gaznikowy to nic. Do gaznikowego wlozyli turbo i po tym gaznik zamiast ssac to dmuchal sprezonym powietrzem i paliwem przez wszystkie szpary. Dobrze ze dziadek byl niepalacy. No ale bryczka byla zwawsza od konia a dziadek lepszy chojrak, w brame chcial wjechac siedemdziesiatka ale nie trafil. Do babki widocznie zabieral sie wolniej bo w babke trafil i ma wnuczka.
        • nousecomplaining Re: Zastava 21.03.24, 18:49
          > No ale zna umiar, jeszcze nie napisal ze predkosc dzwieku przekroczyl chiptuningowanym rowerem.
          Bo się nie zapoznał z Bolem 😁
          • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 22:47
            nousecomplaining napisał(a):

            > Bo się nie zapoznał z Bolem 😁

            Bajki Bola są bardziej prawdopodobne.
            A wy tutaj jesteście wszyscy idioci i prawie wszystkie łykacie jedne i drugie jak młode pelikany.

            (dla nieklikających - tą Zastavę sprzedaje jakiś Serb w Belgradzie, gówno a nie dłubnięta jest)
            • tbernard Re: Zastava 22.03.24, 09:44
              qqbek napisał:

              > Bajki Bola są bardziej prawdopodobne.
              > A wy tutaj jesteście wszyscy idioc
              > i i prawie wszystkie łykacie jedne i drugie jak młode pelikany
              .
              >
              > (dla nieklikających - tą Zastavę sprzedaje jakiś Serb w Belgradzie, gówno a nie
              > dłubnięta jest)

              Przypomina trochę Forda Mustanga. Oczywiście z przymrużeniem oka. Przy założeniu, że mrużący zapodział gdzieś okulary.
              • waga173 Re: Zastava 22.03.24, 10:42
                "Przypomina trochę Forda Mustanga"

                A ja jestem podobny z daleka do Gregory Pecka.
    • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 15:25
      Komunistyczne gówno.
      Może i lepsze niż produkty FSO i FSM, ale biodegradowało prawie tak szybko, jak Dacia.

      I nie, akurat coś na ten temat wiem.
      Mieliśmy toto, jak byłem jeszcze piękny i młody.
      • vogon.jeltz Re: Zastava 21.03.24, 15:29
        Tym bardziej trzeba docenić, że ta ze zdjęcia/ogłoszenia wygląda na względnie niezbiodegradowaną.
        • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 18:39
          vogon.jeltz napisał:

          > Tym bardziej trzeba docenić, że ta ze zdjęcia/ogłoszenia wygląda na względnie n
          > iezbiodegradowaną.

          Często było tak, że ciułał dziadek całe życie, to potem chował pod koc, jak już dostał i jeździł tylko do kościółka (a i to tylko w dobrą pogodę) i na zebrania do komitetu wojewódzkiego.

          W moim poprzednim miejscu zamieszkania jeden z sąsiadów miał Wartburga 353 z początku produkcji (jeszcze ten cały cieknący chromami i z chromowanym napisem "Wartburg" na błotnikach, a nie późniejsze "plastik is fantastic"), drugi sąsiad prawie aż do śmierci zabierał swoje wnuczki na sobotnie przejażdżki Triumphem TR3, którego przywiózł ze sobą wracając z Anglii (a potem rodzina tego Triumpha za grube hajsy opchnęła komuś za granicę, bo był na czarnych blachach jeszcze, a nie na zabytek rejestrowany).
          W obu tych wypadkach samochody bez grama rdzy.

          Jak się teraz jedzie do mojej mamy stamtąd, jest jeden freak od BMW.
          Żyje z handlu używanymi BMW (to on miał to 525e, o którym kiedyś myślałem).
          Ma, między innymi, E114 i Isettę - też wyglądają, jak by wczoraj z fabryki wyjechały.
      • kreinto Re: Zastava 21.03.24, 16:18
        qqbek napisał:

        > Komunistyczne gówno.
        > Może i lepsze niż produkty FSO i FSM, ale biodegradowało prawie tak szybko, jak
        > Dacia.
        A gdzie tam lepsze? Nikt tego za bardzo nie chciał nawet wtedy.
      • dodekanezowiec Re: Zastava 21.03.24, 17:18
        qqbek napisał:

        > Komunistyczne gówno.
        > Może i lepsze niż produkty FSO i FSM, ale biodegradowało prawie tak szybko, jak
        > Dacia.
        >
        > I nie, akurat coś na ten temat wiem.
        > Mieliśmy toto, jak byłem jeszcze piękny i młody.
        >
        A mnie się przypomniało jak jakaś radiomaryjna onuca tłumaczyła czemu NATO "napadło na Serbię" pod koniec lat 90. Może nie główny zaraz tam powód, ale onuca zauważyła iżli Zastava była konkurencją dla Volkswagena i stąd tam zbomabardowano zakłady.
        • only_the_godfather Re: Zastava 21.03.24, 18:58
          To dobrze, że nas nie zbombardowali bo podobno FSO i Jelcz też były zagrożeniem dla zachodnich koncernów.
          • qqbek Re: Zastava 21.03.24, 19:57
            only_the_godfather napisał:

            > To dobrze, że nas nie zbombardowali bo podobno FSO i Jelcz też były zagrożeniem
            > dla zachodnich koncernów.


            Jak byłem na studiach, to kolega miał Yugo Koral, a ja czasem prowadziłem i to Yugo i Nexię z Żerania.
            Różnica była kolosalna... na korzyść Nexii, pomimo tego, że oba auta były z tego samego rocznika.
            I nie mówię tu o wielkości, czy prowadzeniu, tylko o jakości montażu i wykończenia wnętrza.

            Tym Yugo kolega potem pojechał do ślubu jeszcze, a następnie mu zgniło zupełnie.
            Nexia też zgniła (akurat Nexia była "w rodzinie"), ale dobre kilka (a może nawet ponad 10) lat po Yugo (pamiętam jeszcze, że jak mi brzydka jak noc listopadowa dziewczynka skasowała moją pierwszą Astrę - czyli w 2010 roku - to instalacja gazowa z tej Astry została "przeszczepiona" do Nexii - bo z racji tego, że to wszystko GM, to nawet komputer pasował do Nexii).
            • only_the_godfather Re: Zastava 22.03.24, 05:51
              Ale nexia to nie FSO to już daewoo dla prawdziwych wyznawców teorii zniszczyli polski przemysł bo był zagrożeniem liczy się tylko Polonez.
              • dodekanezowiec Re: Zastava 22.03.24, 07:03
                Marcelka do wywiadu zgłosić. Ten jego dziadek kolegi czy jaki wuj to Jugol czyli z państwa sojuszniczego Rosji.
                • marcelkajdas Re: Zastava 22.03.24, 07:17
                  Dziadek mojego kolegi jest Polakiem tylko samochód ma z Jugosławii. Czy jak masz samochód z Niemiec, to od razu jesteś Niemcem? Raczej nie, więc skończ gadać głupoty.
                  • dodekanezowiec Re: Zastava 22.03.24, 10:48
                    marcelkajdas napisał:

                    > Dziadek mojego kolegi jest Polakiem tylko samochód ma z Jugosławii. Czy jak mas
                    > z samochód z Niemiec, to od razu jesteś Niemcem? Raczej nie, więc skończ gadać
                    > głupoty.

                    A nie umiesz czegoś odpisać z jajem, z ironią itp. Tylko musisz wszystko w stylu "kto na swieto naszej pani uczesany i ubrany"?
                    • waga173 Re: Zastava 22.03.24, 11:16
                      dodekanezowiec napisał:

                      > marcelkajdas napisał:
                      >
                      > > Dziadek mojego kolegi jest Polakiem tylko samochód ma z Jugosławii.

                      A przedtem napisal:

                      "Jest to samochód dziadka mojego kolegi. Jeździł nim przez 16 lat do 1994 roku, kiedy to wjechał w bramę z prędkością 70 km/h. Po 30 latach dziadek kolegi postanowił wyremontować ten wspaniały samochód i razem z kolegą wymienili parę części jak np. błotnik czy maska i jeszcze zrobili mu chiptuning podnosząc mu moc."

                      Czyli w 2024, a mamy dopiero marzec, zostaly wykonane wszystkie te przerobki? Samochod w Polsce jezdzony 16 lat, rozbity w 1994 i schowany przez 30 lat, potem (w 2024) wyremontowany i zawieziony do Serbii zeby zrobic zdjecia do ogloszenia, teraz samochod bez przerobek we Frankfurcie. Dziadek szybko dokonal miliona skomplikowanych przerobek i jeszcze szybciej je pousuwal bez udokumentowania na fotografii, zeby samochod sprzedac za cale 4 tysiace euro czyli za duuuuzo taniej niz go to wszystko kosztowalo.
                      To nie jest dziadek kolegi Marcelka. To dziadek samego Marcelka tylko troche madrzejszy od Marcelka.
                      • qqbek Re: Zastava 22.03.24, 13:15
                        Nie wyciągnąłeś przypadkiem sam siebie z bagna ostatnio?
                        Ciągnąc się sam za włosy?

                        Bo był już taki przypadek.
                        • qqbek Re: Zastava 22.03.24, 13:15
                          qqbek napisał:

                          > Nie wyciągnąłeś przypadkiem sam siebie z bagna ostatnio?
                          > Ciągnąc się sam za włosy?
                          >
                          > Bo był już taki przypadek.
                          >

                          Kurde, podpięło mi pod wagę, a miało być pod Taniuchą to.
    • loyezoo Re: Zastava 22.03.24, 07:50
      Gość ma fantazję, bo może myślał,że trafił na grupę nastolatków na forum i...srogo się pomylił. Większość jest tu od lat, a i kilka dekad życia ma za sobą. Taka Zastava owszem, teoretycznie mogła istnieć ale po 1.to nie ta ze zdjęcia, po 2. nie kosztowałaby 4tys. tylko 5x tyle. i zdecydowanie przeróbki byłyby podane w opisie. Myślę, że moje przygody z autami byłyby bardziej wiarygodne, choć jak się tak zastanawiam, to też sporo osób by nie uwierzyło. Podpowiem jedną, w zasadzie moją pierwszą.Kupiłem 1 auto, mając 14 lat (tak kupiłem sam) Była to Syrena 105 i .....skręcała tylko w jedną stronę, bo miała pękniętą obudowę/główkę? przekładni kierowniczej :)) Dalej nie piszę, bo miejsca w internecie zabraknie :P
      • dodekanezowiec Re: Zastava 22.03.24, 10:49
        Proponuję "mając 14 lat syrena została zakupiona przeze mnie" :)
        • waga173 Re: Zastava 22.03.24, 11:44
          dodekanezowiec napisał:

          > Proponuję "mając 14 lat syrena została zakupiona przeze mnie" :)

          Zupelnie jak "Wracajac ze Slowacji celnik zapytal mnie....."
          • dodekanezowiec Re: Zastava 22.03.24, 11:59
            Co do Słowacji to jak kolega kiedyś był to miał napisane na rachunku w knajpie "ucztował Jirzi...". Był zdziwiony bo to przecież on, taki Maciek jeden, ucztował a nie kelner Jirzi.
        • vogon.jeltz Re: Zastava 22.03.24, 13:36
          > Proponuję "mając 14 lat syrena została zakupiona przeze mnie" :)

          Tu wbrew pozorom nie ma nic niepoprawnego gramatycznie. Ot, w nieco dziwny sposób użyłeś strony biernej do opisania zakupu czternastoletniej Syreny.
      • marcelkajdas Re: Zastava 22.03.24, 16:04
        Czy ja napisałem, że to są zdjęcia samochodu opisywanego przeze mnie? Nie. Ja mam konto na wadze cieżkiej forum transportu drogowego od 2007 roku, więc nie gadaj mi czego się spodziewałem, ponieważ gówno wiesz. Zacząłem pisać to od niedawna, ponieważ tam zaczęły mi się nudzić wątki o podobnej teamtyce, a tu możemy znaleźć wątki na różne tematy. Nie wiem czy masz konto na wadze ciężkiej, ale jeśli go nie masz i byś chciał założyć je dopiero teraz, to też mam uważać, że spodziewasz się na niej nastolatków, ponieważ jesteś nowy? Też już mam kilka dekad życia za sobą i chcąc podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami liczyłem na jakichś poważnych, a nie zawistnych ludzi, którzy nie wierzą w nieszablonowe pomysły i rozwiązania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka