Dodaj do ulubionych

Mandat-placic czy nie placic?

06.05.02, 09:16
Temat pewnie na czasie, po dlugim weekendzie (policji bylo jednak wiecej)
niektorym z Was pewnie przybyl kwit do zaplacenia. Fachowo nazywa sie to mandat
kredytowy. Od niedawna podobno najlepszym wyjsciem jest nieprzyjmowanie
mandatu. Jesli sie go jednak przyjelo-co zrobic? Slyszalem ze jak sie nie
zaplaci to sprawa i tak trafi do sadu, ktore sa tego typu sprawami
sparalizowane-po roku czy dwoch nastepuje przedawnienie i mozna o wszystkim
zapomniec. Chyba ze ktos ma nadplacony podatek, przysluguje mu zwrot z Urzedu
Skarbowego-wowczas z tej kwoty potracane zostaja mandaty. Bardzo prosze o
wypowiedz tych ktorzy wiedza cos na ten temat najlepiej na podstawie swoich
doswiadczen.
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: zs Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 212.160.128.* 06.05.02, 09:53
      Swego czasu otrzymałem mandat w wys.100PLN/straszyli 300 PLN/za moim zdaniem
      głupie przekroczenie prędkości.Byłem zdegustowany,i zły więc nie dyskutowałem z
      policjantami.Wypisali mandat.Ja sobie pomyślałem-jak wy jesteście tacy,to ja
      ani myślę płacić.I mandat w kąt.Zapomniałem już o tym,gdy po ok.pół roku
      otrzymuję korespondencję z Urzędu Skarbowego/otrzymałem
      kopię.Oryginał "poszedł"do mojego miejsca zatrudnienia/.Jak to wszystko
      przeczytałem,te paragrafy i artykuły to poczułem sie niemal aferzystą,a tu do
      ściągnięcia z pensji 105 PLN,które sam zapłaciłem /i tak bez odsetek na konto
      Urz.Skarbowego,który"ściąga"należności na rzecz Urz.Wojewódzkiego-adresata kwot
      mandatowych/.Na tym nie koniec.Dzień póżniej.ok 20 telefon.Dzwoni komornik i
      pyta o należność.Umawiam się z nim następnego dnia ,wręczam kopie zapłaty.Jest
      po sprawie.Co by tu nie mówić system się "uszczelnia".
    • Gość: Krzysiek Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 06.05.02, 10:19
      Ja tam czekam, mam dwa niezaplacone mandaty na kwote laczna 150 PLN. Na razie
      mi nie sciagaja z podatku, bo nie ma nadplaty tylko niedoplaty. Co bedzie dalej
      zobaczymy. Im pozniej sie zaplaci tym lepiej...
      • Gość: P Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 62.29.137.* 06.05.02, 10:37
        W sadach tez juz tak dlugo sie nie czeka, wiec na przedawnienie tez bym nie
        liczyl
    • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:36
      To zależy. Słyszałem o potrącaniu z nadpłaty podatku, ale to nie dotyczy
      wszystkich, bo przedcież nie wszyscy mają nadpłatę. W żadnym wypdku nie wolno
      podawać urzedowi skarbowemu nr rachunku bankowego. Lepiej niech nadpłatę przyślą
      pocztą do domu lub na inny adres do korespondencji (skrytkę pocztową). Nie ma też
      powodu żeby podawać policji miejsce zatrudnienia. Można odmówić odpowiedzi lub
      (dla lepswzego wrażenia) powiedzieć, że się nie pracuje nigdzie. Ściąganiem
      mandatów nie zajmują się wszystkie urzędy skarbowe - zwłaszcza w miastach, gdzie
      jest ich dwa lub więcej. Dobrze jest podlegać pod inny urząd niż ten, który
      ściąga mandaty. Wtedy w ogólnym burdelu traczej na pewno mandat zaginie lub się
      przedawni.
      • Gość: P Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 62.29.137.* 06.05.02, 10:38
        Zwrot podatku moge ci przeslac poczta tylko i wylacznei jesli miales go mniej
        niz chyba 2000 PLN, jesli wiecej musisz podac konto bankowe na ktore maja
        przelac ta nadplate, poczta ci tyle nie wysla
        • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:40
          Gość portalu: P napisał(a):

          > Zwrot podatku moge ci przeslac poczta tylko i wylacznei jesli miales go mniej
          > niz chyba 2000 PLN, jesli wiecej musisz podac konto bankowe na ktore maja
          > przelac ta nadplate, poczta ci tyle nie wysla

          Miałem w tym roku znacznie więcej niż 2000 zł, podobnie jak w zeszłym i zawsze
          dostawałem pocztą. W PIT-7 nie ma nawet miejsca na podanie rachunku bankowego.
          Urząd nie może żądać od podatnika posiadania rqachunku bankowego, ani nikt też
          nie ma obowiązku posiadać rachunku bankowego.
          • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:41
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > W PIT-7 nie ma nawet miejsca ...

            W PIT 37 oczywiście....

          • Gość: robert Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 06.05.02, 10:48
            To musisz być szczęśliwym wyjątkiem. Jeśli masz takie duże zwroty jak
            twierdzisz, to znaczy masz jakieś źródło dochodu. A to oznacza konieczność
            posiadania konta - czy na firmę, czy osobistego. Nie wmawiaj mi, że twój zakład
            pracy pieniądze wypłaca ci w kasie bo nie uwierzę - nikt oficjalnie nie wypłaca
            pieniędzy w gotówce. Jeśli masz firmę, to wiesz, że musisz mieć konto.
            A co do numeru konta osobistego to podaje się go w NIP1 a nie na PIT-cie.
            • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:57
              Gość portalu: robert napisał(a):

              > To musisz być szczęśliwym wyjątkiem. Jeśli masz takie duże zwroty jak
              > twierdzisz, to znaczy masz jakieś źródło dochodu. A to oznacza konieczność
              > posiadania konta - czy na firmę, czy osobistego. Nie wmawiaj mi, że twój zakład
              >
              > pracy pieniądze wypłaca ci w kasie bo nie uwierzę - nikt oficjalnie nie wypłaca
              >
              > pieniędzy w gotówce. Jeśli masz firmę, to wiesz, że musisz mieć konto.
              > A co do numeru konta osobistego to podaje się go w NIP1 a nie na PIT-cie.

              Oczywiście, że mam konto w banku, ale wcale nie musze się do niego przyznawać.
              Nie ma obowiązku podawania w formularzu NIP1 nr konta. Można - ale NIE MA
              OBOWIĄZKU. Nie ma nakazu wypłacania pieniędzy w gotówce lub np. czekiem. To
              prawda, że mało kto tak robi, bo przelew jest wygodniejszy i bezpieczniejszy, ale
              to wiem ja, ten kto płaci i nikt więcej - a na pewno nie urząd skarbowy.
              • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:59
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Gość portalu: robert napisał(a):
                >
                > > To musisz być szczęśliwym wyjątkiem. Jeśli masz takie duże zwroty jak
                > > twierdzisz, to znaczy masz jakieś źródło dochodu. A to oznacza konieczność
                >
                > > posiadania konta - czy na firmę, czy osobistego. Nie wmawiaj mi, że twój z
                > akład
                > >
                > > pracy pieniądze wypłaca ci w kasie bo nie uwierzę - nikt oficjalnie nie wy
                > płaca
                > >
                > > pieniędzy w gotówce. Jeśli masz firmę, to wiesz, że musisz mieć konto.
                > > A co do numeru konta osobistego to podaje się go w NIP1 a nie na PIT-cie.
                >

                Poza tym można mieć dwa konta - jedno do rozliczeń z tytułu wynagrodzenia, a
                drugie "na wszelki wypadek" i do rozliczeń z urzędem skarbowym, ZUS i innymi
                państwowymi pijawkami. I wwszystko to jest LEGALNE.
                • Gość: robert Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 06.05.02, 11:02
                  Tu akurat się zgadzam - kont ci u nas dostatek:)
            • Gość: obi. Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 06.05.02, 12:53
              Gość portalu: robert napisał(a):

              > To musisz być szczęśliwym wyjątkiem. Jeśli masz takie duże zwroty jak
              > twierdzisz, to znaczy masz jakieś źródło dochodu. A to oznacza konieczność
              > posiadania konta - czy na firmę, czy osobistego. Nie wmawiaj mi, że twój zakład
              >
              > pracy pieniądze wypłaca ci w kasie bo nie uwierzę - nikt oficjalnie nie wypłaca
              >
              > pieniędzy w gotówce.

              Tu nie masz racji. Pracuję w domu (jetem wolnym strzelcem), ale wypłaty mam jak
              najbardziej oficjalne (zaliczki na podatek odprowadzam od każdego dochodu). W
              dużym wydawnictwie, z którym współpracuję, zawsze mogę wziąć kasę gotówką - nawet
              kiedy jest to kilka tysięcy zł. Ze względów bezpieczeństwa tak nie robię, ale to
              inna sprawa. W każdym razie zawsze mogę zaznaczyć w umowie, czy forsę chcę
              przelewem czy gotówką.

              Swoją drogą US zwrócił mi w tym roku pieniądze z tytułu ulgi budowlanej. Przelali
              mi je na konto. Po przeczytaniu poprzednich postów, myślę, że popełniłem błąd,
              podając im numer rachunku. Nie cierpię świadomości, że różne urzędy wiedzą o mnie
              więcej niż bym chciał. Dlatego np. dla zasady nie zameldowałem się tam, gdzie
              mieszkam :)

              Pozdr,
              obi.
              • Gość: robert Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 06.05.02, 12:57
                Rozumiem, że twoje wydawnictwo nie ma nić przeciwko temu, aby wszyscy
                pracownicy stawiali sie po wypłatę gotówki w kasie? Pusty śmiech mnie ogarnia.
                Ile osób zatrudnia ta firma?
                • Gość: obi. Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 06.05.02, 13:17
                  Gość portalu: robert napisał(a):

                  > Rozumiem, że twoje wydawnictwo nie ma nić przeciwko temu, aby wszyscy
                  > pracownicy stawiali sie po wypłatę gotówki w kasie? Pusty śmiech mnie ogarnia.
                  > Ile osób zatrudnia ta firma?

                  Firma zatrudnia około 80 osób na etacie, nie licząc współpracowników, takich jak
                  ja. O ile mi wiadomo mało kto odbiera pieniądze w gotówce, jeśli już, to
                  niektórzy współpracownicy (np. pewien znany plastyk).

                  Podobnie jest zresztą w studiu filmowym, z którym też współpracuję - też jest
                  kasa (z okienkiem) i niektórzy odbierają forsę w gotówce. Tam nawet jest taki
                  system, że wysyłają Ci na konto, jeśli do 18 dnia miesiąca nie zgłosisz się
                  osobiście. Od (chyba) 15 do 18 forsa czeka w kasie. Ale to studio to już mniejsza
                  firma.

                  Pozdr
                  • zlotyrybek Konto 06.05.02, 13:30
                    Firma nie ma prawa zmuszać do posiadania konta. W mojej firmie na etacie
                    pracuje 250 osób i około 400 na zlecenie. N ie zmienia to faktu, że jest
                    kasa "z okienkiem" i jak mam nastrój to mogę wziąć gotówkę. Nie ma w Polsce
                    praca, które nakazuje mieć konto. Jeśli jakakolwiek firma zmiusza pracowników -
                    jest to bezprawne. Firma może łądnie poprosić, bo dla niej to jest duże
                    odciążenie, gdy nie wozi się gotówki.
                    Pa
              • Gość: Mar Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 213.25.197.* 06.05.02, 18:52
                Nie cierpię świadomości, że różne urzędy wiedzą o mn
                > ie
                > więcej niż bym chciał. Dlatego np. dla zasady nie zameldowałem się tam, gdzie
                > mieszkam :)
                >

                Masz rację! Ja też jestem zameldowany gdzie indziej, a gdzie indziej mieszkam. Im
                więcej komplikacji i niejasności dla urzędu tym lepiej dla Ciebie.

    • Gość: robert Nie płacić IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 06.05.02, 10:42
      W moim skromnym przypadku mogę się pokusić o pewna statystykę. Otóż zciągalność
      mandatów przez urzędy skarbowe u mnie osiąga parametr 10-15%. Przy zatrzymaniu
      nie podaję miejsca pracy - działalność gospodarcza. Awizo - nie odbieram.
      Działa od lat. Po trzech latach poszukiwań odebrano mi prawo jazdy. Biorąc pod
      uwagę, że koszty egzaminu wynosiły 17PLN, to likwidacja 86 pkt karnych za taką
      kwotę można uznać za dar losu:))
      Pozdrawiam i nie kajam się przed krytyką:)
    • Gość: pawilon Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 217.153.22.* 06.05.02, 12:19
      Zaplacilem kilka mandatow i nigdy od razu tylko po roku, dwóch. Dopiero jak
      komorjnik coś przysłał. NIE MOŻNA płacić bo się nie opłaca. Do mandatów nie ma
      odsetek karnych, a jedynie opłata 4-6 zł i sami komornicy powiedzą,że kierowcy
      zawodowi nie płacą.
      Przykład: Dostałeme mandat 100 zł w 99 roku (mże 98 nie pamiętam). Wtedy za tę
      kwotę wlałbym do baku do pełna i jeszcze by mi zostało na kino. Mandat
      zapłaciłem (100 zł + 6 zł za upomninie) w roku 2001. Teraz za 100 to leje 3/4
      baku. Bardzo proste. Tak zresztą jest z większośćią mandatów (Straż miejska
      też - sprawdziłem) Aktualnie od roku oczekuję na mandat z wakacji ... pzdr
      • Gość: Robo Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 12:29
        Coś na ten temat wiem, ściągalnością mandatów zajmują się osobiście poborcy
        skarbowi, opłata dodatkowa do ściągniętego mandatu to właśnie prowizja tego
        pana tak przynajmniej mi mówił, mają sporo uprawnień i będą mieli jeszcze
        więcej prawie tak duże jak komornicy.
        • zlotyrybek Re: Mandat-placic czy nie placic? 06.05.02, 12:45
          Po roku komornik zostawił mi kartkę w drzwiach. Na drugi dzień przejechałam się
          do US i wpłaciłam. Miło, z uśmiechem, bez odsetek (jakaś śmieszna prowizja).
          Lepiej poczekać aż się zgłoszą - wychodzi taniej.
          Pa
          • Gość: Pablo Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 06.05.02, 17:45
            Do mnie co rusz przzchodzi komornik , a wlasciwie do rodzicow, bo u nich jestem
            wciaz zameldowany. Matka oswiadcza, ze adresu szna nie zna i po klopocie. W
            zeszlzm roku zostalem poinformowany z US ze madat zostanie sciagniety z moich
            podatkow ale to tzlko jeden na piec nie zaplaconzch - mysle ze warto
    • Gość: ptica Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 17:06
      A ja byłem naiwny i zaplaciłem w ciągu tygodnia. Minęło pół roku i oczywiście
      musiałem pofatygować się do US z kwitkiem, bo potwierdzenie wpłacenia
      pieniążków do nic nie dotarło. Czyli niepotrzebnie się śpieszyłem z płaceniem,
      mogłem poczekać pół roku. A co by było, gdybym nie znalazł kwitka? Musiałbym
      zapłacić ponownie? Teraz stanowczo poczekam aż się do mnie zgłoszą... A może po
      prostu pojeżdzę zgodnie z przepisami.
      • Gość: poldeck Re: Mandat-placic czy nie placic? IP: 62.233.183.* 07.05.02, 17:24
        Wracając do zwrotu podatku przez US. Po kontroli dokumentów oznajmiono mi,że
        jak na konto to wyślą do 2 tygodni, a mogę też odebrać w kasie US ale może to
        trwać do 2 miesięcy. Podałem konto i faktycznie błyskawicznie dostałem. Mam
        również kilka mandatów /nigdy nie płacę bez wezwania/ ale nie powiązano mi
        tego ze zwrotem. Poborcy siedzą poprostu 3 piętra wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka