Dodaj do ulubionych

OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksiedza

05.08.25, 21:12
kronikidziejow.pl/aktualnosci/ciekawostki/lepiej-by-bylo-gdybys-zostal-ksiedzem-kim-byla-matka-stalina/
Ciekawa historia....

No, ale jej wychowanie matki polegalo glownie na biciu, a w seminarium Josifa Wissarionowicza tez hejtowano i bito
Do tego ojciec alkoholik, co tez dziecko bil...

Ja pie... , co za rodzina

Ojciec Adolfa Hitlera tez syna ciagle lal i wyzywal do nieudacznikow....

Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 05.08.25, 22:04
      Wiesz- z drugiej strony Rajmund chciał wychować wzorowych komunistów i mu wyszło... więc...
      • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 05.08.25, 22:18
        Wychowanie dzieci to nie taka prosta sprawa, skutki zaniedban moga byc straszne...

        Rozne Josify, Adolfy, Jaroslawy i Lechy blizniaki, sa tego dowodem
        • engine8t Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 05.08.25, 23:28
          wislok1 napisał:

          > Wychowanie dzieci to nie taka prosta sprawa, skutki zaniedban moga byc straszne

          Powiedz to mojemu ojcu co tez chcial abym byl ksiedzem i jak widac zaniedbal LOL
          • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 11:32
            engine8t napisał:

            > Powiedz to mojemu ojcu co tez chcial abym byl ksiedzem i jak widac zaniedbal LO
            > L

            Mój pradziadek o mało księdzem nie został.
            Tuż przed święceniami dostał z seminarium urlop na ślub i wesele brata na całe szczęście, a jak się już zabawił, to sutannę zrzucił.
            • dodekanezowiec Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 14:24
              A Wissarion zmarł na marskość wątroby.
              • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 18:58
                dodekanezowiec napisał:

                > A Wissarion zmarł na marskość wątroby.

                Za to matka Stalina ze starości.

                A co do tamtego mojego pradziadka, co to księdzem nie został, to oficjalnie zmarł na zapalenie płuc (tak mu w więzieniu na Zamku Lubelskim w akt zgonu wpisali), ale prababka wykupiła ciało za jakieś kosmiczne pieniądze (łapownictwo w III Rzeszy miało się bardzo dobrze) i wyszło, że dziury w płucach, to miał, ale takie "na przestrzał".
              • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 21:14
                Nie wiadomo

                Sa rozne teorie

                Calkiem realne, ze go zlikwidowal Beria, bo Stalin planowal jego likwidacje...

                W kazdym razie najbardziej realna jest wersja posrednia, czyli Stalin dostal wylewu krwi do mozgu, a Berial odpowiedzialny za ocrone Stalina STANOWCZO odmowil Stalinowi pomocy lekarskiej i dyktator wykorkowal po kilku dniach strasznych meczarni ( ku wielkiej radosci Berii oraz reszty )

                Reszta sobie uswiadomila, ze jak nie zareaguja, to bedzie Stalin II czyli BERIA
                Jescze gorsza kanalia...

                No to skasowali Berie, spisek zjednoczyl wszystkich, marszalek Zukow zadbal o poparcie Armii Czerwonej, co mialo decydujace znaczenie
                • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 21:20
                  wislok1 napisał:

                  > Nie wiadomo
                  >
                  > Sa rozne teorie
                  >
                  > Calkiem realne, ze go zlikwidowal Beria, bo Stalin planowal jego likwidacje...
                  >
                  > W kazdym razie najbardziej realna jest wersja posrednia, czyli Stalin dostal wy
                  > lewu krwi do mozgu, a Berial odpowiedzialny za ocrone Stalina STANOWCZO odmowil
                  > Stalinowi pomocy lekarskiej i dyktator wykorkowal po kilku dniach strasznych
                  > meczarni ( ku wielkiej radosci Berii oraz reszty )
                  >
                  > Reszta sobie uswiadomila, ze jak nie zareaguja, to bedzie Stalin II czyli BERIA
                  >
                  > Jescze gorsza kanalia...
                  >
                  > No to skasowali Berie, spisek zjednoczyl wszystkich, marszalek Zukow zadbal o p
                  > oparcie Armii Czerwonej, co mialo decydujace znaczenie

                  Czy ty czytasz czasami, zanim odpowiesz?
                  Mowa o Wissarionie (nie mylić z hohsztaplerem) Dżugaszwili, a nie o jego jedynym synu, który przeżył dzieciństwo - tj. Józefie (nie mylić z dziadem, co sobie dał ciężarną siksę za żonę podrzucić).

                  A na co umarł Stalin?
                  Na pewno!
                  I bozi niech będą za to dzięki - mam jeszcze jednego "grubszego" zjarkasyna z tamtych okolic na liście, ale ten najwyraźniej zdychać póki co nie chce.
                  • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 21:24
                    Moja wina, nie doczytalem
                    • dodekanezowiec Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 22:08
                      wislok1 napisał:

                      > Moja wina, nie doczytalem

                      Czyli Wissarion a nie Wissarionowicz

                      Qrde, za komuny jak się jechało do ZSRR to oni w dokumentach jakichś związanych z przekroczeniem granicy wpisywali nawet - przyklad Polki: Maria, córka Jana - Maria Iwanowna Kowalska
                      • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 22:19
                        dodekanezowiec napisał:

                        > Qrde, za komuny jak się jechało do ZSRR to oni w dokumentach jakichś związanych
                        > z przekroczeniem granicy wpisywali nawet - przyklad Polki: Maria, córka Jana -
                        > Maria Iwanowna Kowalska

                        Oni nadal tak z tymi patronimikami.
                        Z drugiej strony, jak w Anglii zaprosisz na jakieś "posh" przyjęcie małżeństwo - panią Mary i pana Johna Smith, to poprawną formą ich zapowiedzenia będzie "Mr. & Mrs. John Smith", a w Indiach nadal w oficjalnych dokumentach kobietom wpisuje się albo imię ojca, albo męża.
                      • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 07.08.25, 21:22
                        Za komuny jak ktos sie urodzil w Wilnie czy Lwowie przed 1939, to mu pisali w dokumentach, ze sie urodzil w ZSRR, nie w Polsce
    • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 21:22
      Z tamm ze Adolf mial kochajaca matke, ta go bronila przed ojcem....

      Ojciec Adolfa chodzil glownie do kanjpy na emeryturze, jak juz sobie popil, to po powrocie lal Adolfa ile wlezie...
      A matka go zaslaniala...

      Adolf Hitler mial przyrodniego brata i ta czesc rodziny byla inna
      www.newsweek.pl/historia/amerykanski-bratanek-fuhrera/8h852ye
      • waga170 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 06.08.25, 22:38
        Czy ta kobieta na pierwszym planie zdjecia to Golda Meir?
    • bolo2002 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 09:58
      Stalin był wyjątkowym prymitywnym przygłupem intelektualnym.
      • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 17:43
        Chyba nie

        Byla bardzo sprytny i mial spore wiedze o ludziach, o swiecie tez wiedzial dosc duzo

        Do tego byl bezwzglednym paranoikiem

      • vogon.jeltz Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 19:08
        Odwrotnie: przygłupem był Hitler, ale krzykliwym. Stalin to była inteligentna bestia.
        • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 19:26
          Przyglupem nie byl

          Byl generalnie osobnikiem mniej sprytnym od Stalina..co wyszlo na jaw w czasie wojny..
          Hitler jak sie uparl, to lekcewazyl fakty i brnal w swoich urojeniach..

          Np. nie docenil Rosji i Stalina


          Stalin potrafil na chlodno rozgrywac Churchilla i Roosevelta oraz Hitlera

          Hitler tez byl bezwzglednym paranoikiem, Mussolini tak samo

          • vogon.jeltz Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 19:34
            > Przyglupem nie byl

            Jego książka była głupia, jego przekonanie o własnej zsjebistości było głupie, jego postępowanie było głupie, jego sposób "zarządzania" państwem był głupi, jego "dowodzenie" wojskiem było skrajnie głupie. No ale nie, nie był przygłupem, skąd.
            • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 20:22
              Ksiazka Mein Kampf pokazywala tylko, ze byl paranoikiem, uwazano, ze te brednie to jego prywatne uwagi, w realnej polityce bedzie wywazony...

              Akurat bylo odwrotnie....

              Przekonanie o wlasnej zaje.istosci to domena 90 procent politykow, chocby obecnego USA...

              Sposob zarzadzania panstwem byl taki, ze do 1939 skasowal kryzys w Niemczech, uczynil Niemcy potega gospodarcza w Europie, bez wojna wcielil do III Rzeszy Austrie i Sudety, okupowal Czechy, mial sojusz z Italia, JAPONIA i innymi panstwami...

              Gdyby nie zaczal wojny w 1939 i np. nagle zmarl na serce w sierpniu 1939, to bylby uznany za najwiekszego Niemca w historii

              Oczywiscie to wszystko bylo do 1938 na kredyt i aneksja Austrii i Czechoslowacji uratowala III Rzesze przed bankructwem....


              Do tej pory zarlo i zarlo, potem zdechlo

              Szalenstwem Hitlera byl sojusz ze Stalinem i atak na PL, doprowadzil do wspolnje granicy z Rosja,
              potem juz poszlo z gorki czyli kolejne fatalne bledy

              Atak na Francje poszedl wspaniale, ale Anglia majac za soba USA nie chciala kapitulacji...
              Japonia nie miala zamiaru atakowac ROsji, wolala jje zdaniem latwe podboje kosztem USA i Angoli
              Atak na Jugoslawie i Grecje tylko oslabil sily przeznaczone do ataku na Rosjedoprowadzil do wojny partyzanckiej na wielka skale....
              Stalin byl przekonany, ze Hitler nie zaatakuje majac niepokonana Anglie z sojuszem z USA i burdel na Balkanach...
              Chlodno analizowal sytuacje...

              Czekal, az III Rzesza sie wykrwawi, oslabnie, potem wbije Hitlerowi noz w plecy...
              Poczeka, za Hitler oslabnie...

              Co do dowodzenia wojskiem, to Hitler do ataku na Rosje dawal bardzo duzo swobody swoim generalom....

              Atak na Rosje byl despreackim pomyslem, bo Hitler mial za malo wojska, zeby podbic Rosje.....
              To zaczal olewac swoich gneralow i forsowac swoj pomysl...

              Skonczylo sie totalna kleska...

              Mial mozliwosc pozyskac mieszkancow ZSRR i to olal, poza Baltami i czescia Ukraincow...
              Wynikalo to z jego paranoicznych pogladow....

              Przyklad Hitlera pokazuje, ze koles, ktoremu w zyciu swietnie sie uklada i trafia na szczyt, zaczyna potem popelniac straszne bledy, wynikajace z jego chorych pogladow i niedocenienia przeciwnikow...

              • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 21:13

                > Przyklad Hitlera pokazuje, ze koles, ktoremu w zyciu swietnie sie uklada i traf
                > ia na szczyt, zaczyna potem popelniac straszne bledy, wynikajace z jego chorych
                > pogladow i niedocenienia przeciwnikow...
                Za Hitlera 9 uczonych niemieckich otrzymalo Nagrode Nobla.No i te ponad 3 tysiace km autostrad w ciagu 6 lat.
                Co by bylo dzisiaj gdyby Hitler wczesniej wykitowal?
                Niemcy byly by naprawde Über Alles.
                • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 22:22
                  Mit o gospodarczej potędze III Rzeszy jest... mitem.
                  W 1937 roku, po 4 latach rządów akwarelisty z Austrii, III Rzesza osiągnęła 137% PKB z 1913 roku.
                  Wielka Brytania prawie 150%, USA ponad 170% (mimo tzw. "wielkiego kryzysu", który podobno najbardziej dotknął właśnie USA).

                  Hitler zlikwidował bezrobocie?
                  Kolejna bzdura!
                  W styczniu 1933 w Niemczech było 6 milionów bezrobotnych.
                  W styczniu 1934 tylko 3 miliony.
                  Cud?
                  Nie, wykreślono ze statystyk kobiety (które według ideologii miały się zajmować domem, a nie pracą, a które stanowiły prawie 40% zarejestrowanych bezrobotnych w 1933, a do tego zaczęto zamykać możliwości pracy Żydów, więc jeszcze kilkaset tysięcy miejsc pracy w urzędach i "na państwowym" wygospodarowano dla Aryjczyków, a zwalnianych Żydów nie ujmowano już w statystykach).
                  Kolejny "cud" w statystykach to po prostu zwiększenie liczebności sił zbrojnych, ze 100 tysięcy dozwolonych przez Traktat Wersalski do 1,5 miliona w 1938 roku.
                  Autostrady? Te zaczęto już budować za Republiki Weimarskiej, administracja Hitlera "podpięła się" pod ten sukces.

                  To jak to wszystko sfinansowano?
                  Deficytem!
                  W 1930 deficyt budżetowy Niemiec był na poziomie 1 miliarda marek (12 miliardów marek wydatków, 11 miliardów marek wpływów).
                  W 1939 wpływy wyniosły 15 miliardów marek, a wydatki 30.

                  To jak za to płacili, skoro Reichsmarka nie traciła na wartości, pomimo tak potężnego deficytu i drukowania "pustego pieniądza"? Otóż wymyślili scam stulecia - weksle Mefo... nie będę tutaj się rozchodził nad tym, jak działały, poczytaj sobie - doucz się.
                  • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 22:40
                    Napisalem, ze to wszystko bylo na kredyt....

                    Wcielenie Austrii i Czech do III Rzeszy uratowalo budzet Niemiec...

                    Tym niemniej bezrobocia w 1938 juz nie bylo nawet z powodow propagandowych...
                    Bezrobocie zlikwidowano u etnicznych Niemcow w 100 procentach do poczatku 1938

                    Etniczni Niemcy miali zagwarantowana prace, a wsrod nich w 1933 bylo 6 milionow bezrobotnych...

                    Gospodarka III Rzeszy nastawiona na zbrojenia domagala sie milionow nowych robotnikow, a tych nie bylo u etnicznach Niemcow....

                    w 1939 zaczelo sie MASOWE zatrudnianie Polakow, Czechow, Slowakow, potem nastepnych przedstawicieli podbitych lub podporzadkowanych narodow...

                    Najfajniej na tym wyszli Slowacy i Chorwaci...

                    Niemcy im placili niezla kase za prace w DE, do tego chlopi w tych krajach i firmy dostawaly dobra kase za wspolprace z firmami w DE

                    Czechow i Polakow to juz traktowano z buciora, placono im koszmaranie, w zasadzie prawie jak niewolnicy, ale byli okupowani, a Chorwaci i Slowacy to byli SOJUSZNICY III Rzeszy

                    W zasadzie to byla jakas chora sytuacja, jedni Slowianie byli sojusznikami, inni podludzmi jak Polacy i Czesi...

                    Co do Ukraincow to sami hitlerowcy nie wiedzieli, jak ich traktowac, w sumie czesc uwazano za sojusznikow, czesc za podludzi...
                    • dodekanezowiec Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 22:50
                      Qrde wislok przypomniałeś mi coś.
                      Pamiętacie dialog Klossa z taką rzekoma daleka kuzynka Edyta? O tym jak zamordowano z zemsty z cos chyba 50 Polaków (odwet za cos)
                      - Hans to byli tylko Polacy!
                      - Edyto! To byli ludzie!
                      Piękne i ponadczasowe.
                      Kościółkówi i prawicy podstawić do dialogu emigrantów.
                      - To tylko jacyś emigranci
                      - To byli ludzie!
                      • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 12.08.25, 19:56
                        Dobre
                        • wislok1 Syn Stalina w niewoli 12.08.25, 22:07
                          Koles byl OK, ojciec go nienawidzil, tak jak jego matke, ktora zreszta osobiscie zabil, bo na przyjeciu na Kremlu go opier....
                          Stalin uwazal go za mieczaka, tak jak matke za kierujaca sie jakimis ludzkimi odruchami, typu milosc, ze nie wolno byc zbrodniarzem, zdaniem Stalina pretensjoanlna idiotka ...
                          Zabil ja zaraz z rewolweru po imprezie na Kremlu, bo bylo pelno swiadkow, ze go obrazila i wyzwala do najgorszych...

                          polska-zbrojna.pl/Mobile/ArticleShow/30811

                          Nastepnego syna Wasyla z inna kobitka to juz Stalin wychowal na alkoholika, ale poslusznego, co ojciec kazal, to robil

                          Corka Nadizda , tez z ta kobitka, spier... na Zachod po smierci Stalina

                          Byla zywa reklama antykomunizmu i przekazywal wszystkim jaki potworem byl jej ojciec i caly ten system ZSRR
                    • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 12.08.25, 22:22
                      W gospodarstwie mojego dziadka na Mazurach pracowali ukrainscy robotnicy, w zasadzie robotnice....

                      Byli bardzo dobrze traktowani przez SS-manow, dostawaly kobitki bezposrednio od Niemcow sporo zywnosci, do tego ubrania, inne rzeczy...

                      Dziadek sie pytal SS z jakiej okazji takie pryzwileje, a SS informowalo, ze ich mezowie wlasnie sa w SS i zeby wiecej tego tematu nie rozwijal...

                      Po wejsciu ruskich w 1945 te kobitki desperacko chciialy zostac na Mazurach i oswiadczaly, ze ze gospodarz to Polak, po polsku z nimi gadal, ze bardzo dobrze ich traktowal....

                      NKWD dalo im 30 minut na spakowanie, inaczej zabija jak sabaki...

                      Posluchaly

                      Juz o tym pisalem na forum, NKWD blyskawicznie dostarlo do dawnych rosyjskich jencow wojennych, co po 1918 osiedlili sie na Mazurach
                      Teraz oni informawali, kto Polak-Mazur, kto giermaniec...

                      Dziadka uznali za Polaka, zmarl w Mragowie w 1972

                      Uznani za Niemcow szli na sybir...
                      • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 12.08.25, 22:45
                        Przy czym uznanie za Polaka nie oznaczalo, ze ruscy dali sobie spokoj z kradzieza koni, krow, itd....

                        Dalej kradli, ale np. zauwazyli, ze dziadek ma male dzieci i kilka krow laskawie nie ukradli...
                        Za to konie w calosci

                        Co oni zrobili ptem ze swoimi informatorami z dawnej armii carskiej nie wiem, ale zapewne rozwaiili pod plotem jak juz wszystko wiedzieli...

                        Po nic przyszlo UB; PPR i nowe wladze polskie....

                        Tych pozytywnie zweryfikowanych przez NKWD uznali za Polakkow, tych negatywnie wyznaczyli do wysiedlenia do Niemiec i konfiskaty majatku...
                  • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 23:18
                    Doucz sie
                    imgur.com/gnp-per-capita-europe-between-1880-1938-750x3250-oc-oVivRC1
                    Nie lej wody,gdyz jak Hitler rozpoczal budowe autostrad to Niemcy posiadaly tylko ich 105 km.
                    Długość Reichsautobahnen

                    Koniec 1935: 108 km
                    Koniec 1936: 1087 km
                    Koniec 1937: 2010 km
                    Koniec 1938: 3046 km
                    Koniec 1939: 3301 km
                    Koniec 1940: 3737 km
                    Koniec 1941: 3827 km
                    Koniec 1942: 3861 km
                    Koniec 1943: 3896 km

                    • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 23:31
                      oktavian_pl napisał:

                      > Doucz sie

                      Sam się doucz.
                      Porównaj łączny koszt budowy RAB ze środkami ściągniętymi tylko w dwa lata (1938-39) na książeczki KdF, na zakup KdF-Wagenów... tak się likwiduje "nawis inflacyjny" w kraju drukującym pusty pieniądz do opłacania inwestycji na kredyt 😝
                      • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 11.08.25, 23:56
                        qqbek napisał:

                        > oktavian_pl napisał:
                        >
                        > > Doucz sie
                        >
                        > Sam się doucz.
                        > Porównaj łączny koszt budowy RAB ze środkami ściągniętymi tylko w dwa lata (193
                        > 8-39) na książeczki KdF, na zakup KdF-Wagenów... tak się likwiduje "nawis infla
                        > cyjny" w kraju drukującym pusty pieniądz do opłacania inwestycji na kredyt 😝
                        Pierwszy transport samochodów pocztą lotniczą: 500-tysięczny Opel wystartował na Hindenburgu w 1936 roku

                        31 marca przypada 79. rocznica niezwykłego transportu, światowej premiery Opla we współpracy z firmą przewozową Zeppelin...

                        W brzuchu Zeppelina do Rio – Pierwszy transport samochodów pocztą lotniczą: 500-tysięczny Opel wystartował na Hindenburgu w 1936 roku
                        Likwidowano nawis inflacyjny produkujac setki tysiecy samochodow dla mas.
                        Widocznie Inwestycje na kredyt przyniosly efekty.
                        Najwieksza zdobycz wojenna aliantow to niemeickie patenty.
                        Podczas II wojny światowej Niemcy przodowały w wielu dziedzinach technologii, zwłaszcza w badaniach podstawowych i rozwoju nowych technologii.
                        www.spiegel.de/politik/die-groesste-kriegsbeute-deutschlands-patente-a-479a3b9f-0002-0001-0000-000029194050
                        • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 12.08.25, 22:28
                          oktavian_pl napisał:

                          > W brzuchu Zeppelina do Rio – Pierwszy transport samochodów pocztą lotniczą: 500
                          > -tysięczny Opel wystartował na Hindenburgu w 1936 roku
                          > Likwidowano nawis inflacyjny produkujac setki tysiecy samochodow dla mas.
                          > Widocznie Inwestycje na kredyt przyniosly efekty.
                          > Najwieksza zdobycz wojenna aliantow to niemeickie patenty.
                          > Podczas II wojny światowej Niemcy przodowały w wielu dziedzinach technologii, z
                          > właszcza w badaniach podstawowych i rozwoju nowych technologii.
                          > www.spiegel.de/politik/die-groesste-kriegsbeute-deutschlands-patente-a-479a3b9f-0002-0001-0000-000029194050

                          Kolejny wielbiciel niespełnionego akwarelisty.
                          Pierwszy reaktor atomowy w USA - koniec 1942 roku. III Rzesza - nigdy nawet nie zbliżyli się do fuzji.
                          Pierwsza operacyjna jednostka wyposażona w myśliwce odrzutowe - 616 dywizjon RAF, lipiec 1944 roku (latające na prototypach, a nie seryjnych egzemplarzach Me-262 Kommando Nowotny weszło do służby miesiąc później!)
                          Niemcy mieli swoje "zasługi" w przemyśle chemicznym (benzyna syntetyczna, środek na szkodniki zwany "Zyklon B", który potem wykorzystano ''trochę inaczej"), mieli niezrównane osiągnięcia w przemyśle rakietowym (ale to głównie zasługa jednego gościa). Ale to tyle.
                          • vogon.jeltz Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 12.08.25, 23:30
                            > III Rzesza - nigdy nawet nie zbliżyli się do fuzji.

                            Gwoli ścisłości - Jankesi też nie. To nie była fuzja, której w produkcji energii do dzisiaj nie ma.
                              • oktavian_pl Re: Nazisci i okultyzm 14.08.25, 20:09
                                wislok1 napisał:

                                > Ciekawy filmik
                                >
                                >
                                Historia ciekawe ale ten facet strasznie wymachuje rekami?Nerwowy czy co?
                                • wislok1 Re: Nazisci i okultyzm 14.08.25, 21:19
                                  Taki ma sposob bycia, jest to troche dziwne, ale z drugiej strony ciekawie opowiada...

                                  Ja nie rozumiem generalnie pojecia okultyzm i moim zdaniem byly to totalne pie.doly , kosmiczne brednie....

                                  Fakt, ze w III Rzeszy tolerowano takich swirow, kompletnych wariatow, jesli tylko publicznie deklarowali, ze popieraja Hitlera, budzi zdumienie..
                                  Te wszystkie idiotyczne teorie o aryjczykach, o swastyce, to byly wytwory chorej wyobrazni...
                            • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:20
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > III Rzesza - nigdy nawet nie zbliżyli się do fuzji.
                              >
                              > Gwoli ścisłości - Jankesi też nie. To nie była fuzja, której w produkcji energi
                              > i do dzisiaj nie ma.

                              Oj, takie rzeczy się zdarzają, jak się pisze na szybko i nie "co myśl na klawiaturę przyniesie", rzecz jasna chodziło o kontrolowaną (i podtrzymywaną) reakcję rozszczepiania :)
                              My bad :)
                          • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 20:20
                            Pierwszy komputer pracujacy w systemie binarnym czyli dzisiejszym to robota Niemcow.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Z3
                            Noblisci do 1945:
                            Niemcy - 47
                            Brytyjczycy - 31
                            • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:23
                              Gwaltowny rozwoj niemieckiej gospodarki po 1933 to bylo takze zapotrzebowanie na nowe wynalazki, na nowe technologie, na nowe pomysly...

                              Panstwo popieralo wynalazcow i swietnie im placilo za ich patenty....
                              A blyskawicznue rozwijacy sie niemieckie premsl ich BARDZO potrzebowal

                              • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:25
                                Najlepszym przykladem byl Porsche, zrobil wielka kariere w III Rzeszy...


                                Oczywiscie nie bylo nic za darno, wynalazcy musieli wiernie sluzyc Hitlerowi
                                • wislok1 Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:28
                                  To bylo cos jak pospidanie cyrografu z diablem...
                            • qqbek Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:33
                              oktavian_pl napisał:

                              > Pierwszy komputer pracujacy w systemie binarnym czyli dzisiejszym to robota Nie
                              > mcow.
                              > pl.wikipedia.org/wiki/Z3
                              > Noblisci do 1945:
                              > Niemcy - 47
                              > Brytyjczycy - 31

                              Z3 nie miał instrukcji warunkowych, czyli tych wszystkich z "if" (dało się je implementować, ale tego dokonał dopiero jakiś fanboj, w latach 80-tych), tak więc z punktu widzenia dzisiejszej informatyki był po prostu kalkulatorem.
                              Do tego działał tylko trochę ponad rok, licząc głównie profile aerodynamiczne dla RLM, jego następcy, Z4 z instrukcjami warunkowymi ukończono dopiero pod sam koniec wojny, bo III Rzesza długo uważała go za "fanaberię" nie wartą finansowania.
                              Pierwszym działającym i produkowanym do tego seryjnie komputerem był... nie, nie, nie ENIAC... a brytyjski Colossus (ale świadomość jego istnienia nie przedarła się do szerszej publiki, bo herbatniki zamiast się nim chwalić, to utajnili go do tego stopnia, że dopiero w 1970 się do jego istnienia przyznali).
                              A - Z3 był oparty o przekaźniki elektromechaniczne (jakieś 2000 sztuk, z tego co pamiętam), Colossus był lampowy (przekaźniki były tylko do przesuwania rejestrów)... więc setki razy szybszy.
                              • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 14.08.25, 21:48
                                tak więc z punktu widzenia dzisiejszej informatyki był po prostu kalkulatorem.
                                Pierwszy kalkulator na Świecie pracujący w systemie binarnym wynaleźli Niemcy i to długo przed Japończykami i Jankesami.

                                Największy amerykański łup niemieckie patenty.

                                Szef amerykańskiego Techniczno-Przemysłowego Oddziału Wywiadu otworzył szufladę biurka i wyjął najmniejszą lampę próżniową, jaką kiedykolwiek widział. Była mniej więcej połowy wielkości kciuka.

                                „Zauważ, że to ciężka porcelana – nie szkło – a zatem praktycznie niezniszczalna. Ma tysiąc watów – jedną dziesiątą wielkości amerykańskiej lampy o tej samej mocy. Dziś znamy tajemnicę produkcyjną”.

                                „A oto coś…” Wyciągnął z szpuli brązową, papieropodobną taśmę. Miała pół centymetra szerokości, jedną stronę matową, a drugą błyszczącą.

                                „To jest taśma magnetyczna” – powiedział. „Jest zrobiona z plastiku, metalizowanego z jednej strony tlenkiem żelaza. W Niemczech zastąpiła już nagrania gramofonowe. Dzienny program radiowy można namagnetyzować na jednej szpuli. Można rozmagnesować taśmę, wyczyścić ją i nagrać na nią nowy program. Bez igieł, więc absolutnie bezgłośna i bez śladów zużycia. Godzinna szpula kosztuje 50 centów”.

                                Następnie pokazał mi dwa najpilniej strzeżone sekrety techniczne wojny: noktowizor,urządzenie na podczerwień, które Niemcy wynaleźli do widzenia w nocy, oraz niezwykle mały generator, który do niego pasował. Niemieckie samochody mogły jechać z dowolną prędkością w całkowitej ciemności, ponieważ nowe urządzenie pozwalało im widzieć każdą przeszkodę z odległości 200 metrów. Czołgi wyposażone w to urządzenie mogły namierzać cele oddalone o 3,5 km. Niemieccy snajperzy mogli celować do człowieka w całkowitej ciemności.

                                cdn
                                • oktavian_pl Re: OT, cos nie wyszlo, chciala wychowac na ksied 18.08.25, 15:42
                                  Wśród przechwyconych tajnych dokumentów znalazła się również tajemnica produkcyjna… najwspanialszego na świecie kondensatora elektrycznego. Przemysł radiowy i radarowy potrzebuje milionów kondensatorów. Nasze kondensatory zawsze były wykonane z folii metalowej. Niemcy wytwarzali je z papieru i pokrywali odparowanym cynkiem. Są o 40 procent mniejsze i o 20 procent tańsze niż nasze kondensatory, a do tego „samonaprawiające się”. Oznacza to, że jeśli coś się zepsuje (na przykład przepali się bezpiecznik), powłoka cynkowa odparowuje, papier natychmiast izoluje, a kondensator wraca do sprawności. Działa nawet przy wielokrotnych awariach – przy napięciu o 50 procent wyższym niż nasze kondensatory. Dla większości amerykańskich ekspertów radiowych to magia, a nawet coś więcej niż magia.

                                  W przemyśle tekstylnym, gromadzenie tajemnic wojennych przyniosło tyle wiadomości, że amerykańscy przemysłowcy włókienniczy mają zawroty głowy. Istnieje niemiecka maszyna tkacka do wiskozy... która zwiększa produkcję w stosunku do powierzchni o 150 procent. Jej krosno „lewo-lewo” wytwarza tkaninę bez drabinki, odporną na zadrapania. Uważa się, że nowe niemieckie maszyny do produkcji igieł zrewolucjonizują tę gałąź przemysłu zarówno w Anglii, jak i w Stanach Zjednoczonych.

                                  Istnieje niemiecka metoda, która wykorzystuje enzym do zrywania skór owczych bez uszkadzania futra ani włókien. „Rozdzieracz” – patent handlowy – był pierwotnie wytwarzany z trzustek zwierzęcych. Podczas wojny naziści stworzyli go z substancji zwanej kropidlakiem paraciticus, który był wysiewany w otrębach. Nie tylko dawał lepszą wełnę, ale także zwiększał plony o dziesięć procent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka