Dodaj do ulubionych

Samochodowe cebularstwo...

22.10.25, 13:35
Jak w PL zaczely sie popularyzowac diesle to uzytkownikow traktowano z mieszanką podejrzliwości, zazdrości i… okazjonalnego szyderstwa.
Bo glosne, bo kopci, bo traktor, itd... no i tanie a auto powinno jezdzic na benzynie.

Minelo kilka dekad i podoba sytuacja jak ludzie zaczeli jezdzic na gazie... A diesel, jeszcze do niedawana byl dla wielu obiektm marzen.

Ciekawe ze w zakresie hybryd (no jezdza taniej) i EV tak nie do konca jest... Tzn. na EV jeszcze niedawno patrzono z pogarda... ale jak sie okazalo, ze fura w cenie Passata przyspiesza jak Ferrari, to sie skonczylo rumakowanie....

No to jak... jakim autem jezdza cebularze?
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 13:43
      Hybrydami toyoty w gazie.
      • galtomone Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:55
        Cebularz to nie taksówkarz!

        Chyba mylisz z Boltowcem, Uberowcem - to nie ta sama kategoria.

        Taksowkarz to ma soje , wychuchane auto... Znam goscia co od lat tylko nowe Mercedesy.... Ale on jezdzi taksówką a nie Uberem czy tarfyfa... te to syf i byle sie toczylo...
    • boggi_dan Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 14:20
      Pełno teraz Dacii Duster. I Chinoli. Koniecznie SUV .
      • e-zybi Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 14:49
        I podobno każdy idiota kupuje Peugeota ;)
        • boggi_dan Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 17:10
          e-zybi napisał:

          > I podobno każdy idiota kupuje Peugeota ;)
          >
          Przecież pajacu ty nie masz żadnego auta. A się mądrujesz. Moje zrobiło trochę kilometrów i nigdy mnie zawiodło. Mało pali. Drugi raz tak samo kupię Peugeota pajacu.
          • e-zybi Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 17:23
            Pajacem to jesteś Ty, do tego jeszcze gamoniem i kłamcą forumowym. Wyobraź sobie, że mam auto i gdy ja zakupiłem pierwsze to Ty jeszcze rzucałeś na szkołę kamieniami i kadra nauczycielska ciągnęła Cię za uszy i przepychała z klasy do klasy 😉
            • boggi_dan Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 17:53
              e-zybi napisał:

              > Pajacem to jesteś Ty, do tego jeszcze gamoniem i kłamcą forumowym. Wyobraź sobi
              > e, że mam auto i gdy ja zakupiłem pierwsze to Ty jeszcze rzucałeś na szkołę ka
              > mieniami i kadra nauczycielska ciągnęła Cię za uszy i przepychała z klasy do kl
              > asy 😉
              >
              Latasz za mną pajacu jak przyglupi. Twoje stalkowanie ma granicę. Powinieneś dostać bana za wyciąganie prywatnych wiadomości z profili społecznościowych. Sam się ośmieszasz pajacu. A teraz precz. Żałosny człowieku.
              • e-zybi Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 18:34
                Zabolało? Ja piszę prawdę w przeciwieństwie do Ciebie. Więc miernoto zważ z kim grasz, forumowy gawędziarzu 😉
    • bywalec.hoteli Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:04
      Chętnie bym wypróbował nową technologię jak będę kupował nowy samochód (pewnie za 8-10 lat), ale nie na zasadzie przymusu, rozumiesz Galtom?
      • galtomone Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:56
        W sensie, ze mnie ktos do czegos zmusil?

        Bo za 10 lat to bedziesz pierdzial z niecierpliwosci, zeby wreszcie tego EV kupic - nie martw sie, nie tylko ty.
    • vogon.jeltz Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:09
      > Jak w PL zaczely sie popularyzowac diesle to uzytkownikow traktowano z mieszanką podejrzliwości,
      > zazdrości i… okazjonalnego szyderstwa.

      Jak się w PL zaczęły popularyzować diesle, to ich użytkownicy byli jak arystokracja - bo mogli tankować paliwo bez kartek.
      • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:30
        Niebieska 5, zolta 6,50 ropa 2,20 zlotych, a od pekaesiarza zlotowka za litr. Za cene paczki fajek moglem pojechac nad morze i z powrotem.
      • galtomone Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 15:57
        Zalapalem sie na koncówke trendu... tankowalem z autosana na osiedlu Babci 😂.

        Bardzo tanio, ale musialo byc po zmroku - "Bo sasiedzi beda gadac".... No... tak jakby po zmrkoku slepli i mowe tracili...
        • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 16:11
          Ja mialem w szopie beczki 200 litrow i pompke. Znajomy kierowca w zimie sprzedawal rope do szklarni, a w lecie musial miec podobne zuzycie wiec sprzedawal za bezcen zeby nie wylewac do rowu. A samochod mialem czterocylindrowy 200D chyba schodzil ponizej 6 litrow na sto o ile pamietam. To byly czasy!
        • galtomone Inna sprawa.... 22.10.25, 16:11
          Inne czasy?
          Inna perspektywa?
          Inne doświadczenia?

          Nie wiem, ale dziś by mi to do gowy, że tak można/jest OK do głowy nie przyszło...
          Wtedy, te ponad 30 lat temu jakoś mi to do głowy nie przyszło...
      • boggi_dan Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 17:15
        vogon.jeltz napisał:

        > > Jak w PL zaczely sie popularyzowac diesle to uzytkownikow traktowano z mi
        > eszanką podejrzliwości,
        > > zazdrości i… okazjonalnego szyderstwa.
        >
        > Jak się w PL zaczęły popularyzować diesle, to ich użytkownicy byli jak arystokr
        > acja - bo mogli tankować paliwo bez kartek.
        Tankowali ropę opałową. I na tej sporo jeździło. Choć kopciło z wydechu.
    • motobieda.689 Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 16:16
      W twoim przypadku cebularstwo jest umysłowe, a nie samochodowe.
    • loyezoo Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 17:25
      Ostatnio jedna z ciekawszych "zalet" wymienianych przez "elektrykarzy". Po 1. ile razy skorzysta się z przyspieszenia jak Ferrari. Po 2. Ile razy tak przyspieszy i będzie dzwonił po kolegę z agregatem. Nie mam nic do tych, co sobie je kupują ale wszechobecne peany na cześć tych aut, są co najmniej śmieszne. Ostatnio miałem okazję pojeździć Audi GT e-tron. Kolega (właściciel) "Tylko nie baw się za dużo, bo nie dojedziemy". Trasa ok 200km i nie wystarczy naładowany na 100% jak nie będziesz jechał rozsądnie. Tyle z tych przyspieszeń. A co do ceny. Elektryczne tracą na wartości najwięcej, o cenie zakupu nie wspominam, bo tylko przez dotacje są jako-takie. Bez tego to już w ogóle kompletny bezsens. Teraz zastanawiałem się na e-Golfem dla kobity, bo jeździ raptem 20-30km dziennie max. i na dodatek jak emerytka :P Tylko poczekam, bo szkoda mi 20tys. Pewnie za rok kupię za 10.
      • marecky81 Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 19:22
        Przykro mi za niepełnosprytną żonę. Gdzie wy takie dziwolągi znajdujecie?
        • loyezoo Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 23:23
          Niepełnosprytna bo? I nie żona. Jak jeździła kiedyś jako PH, to bałem się z nią jeździć. Zapyerdalała jak poyebana. Lata lecą, wzrok nie ten, no i nie bardzo ma gdzie się śpieszyć :P

          I tak by the way. Jesteśmy ze sobą....32 lata, więc to może ja dziwoląg ehehe.
          • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 01:34
            Lojezu, Olaboga! Jak tu niektorzy nie odrozniaja idioty karalucha niezmotoryzowanego starego kawalera co na forum auto-moto jeszcze nic nie napisal o swoim samochodzie a duzo o czyichs zonach (bo swojej nie ma) i go nie olewaja tylko sie przed nim spowiadaja. Wstyd mi za Ciebie Kolego.
            • loyezoo Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 09:33
              Przepraszam, będę spał od ściany.
    • engine8t Re: Samochodowe cebularstwo... 22.10.25, 23:29
      Ale ta EV fura przyspiesza jak Ferrari a ma komfort gorszy niz Corolla.
      Co wazniejsze?
      • jackk3 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 00:17
        engine8t napisał:

        > Ale ta EV fura przyspiesza jak Ferrari a ma komfort gorszy niz Corolla.
        > Co wazniejsze?
        Z tym przyspieszaniem to taki bullshit czyli mit. Zdecydowana przyspiesza normalnie. Jeszcze mi się nie zdarzyło dostać becek od elektryka a gdzie mnie do Lambo albo Ferrari?
        • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 01:06
          jackk3 napisał:

          > Jeszcze mi się nie zdarzyło dostać becek od elektryka a gdzie mnie do Lam
          > bo albo Ferrari?

          A mnie sie nie zdarzylo dostac becek od wozka dzieciecego:) Bo sie zaden ze mna nie scigal. To nie jest mit tylko prawda, elektryki potrafia niesamowicie przyspieszac zwlaszcza ze stojacego startu. To jest kwestia przebiegu momentu silnika elektrycznego vs spalinowego, czyli momentu na kolach czyli sily napedowej.
          • jackk3 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 01:51

            > A mnie sie nie zdarzylo dostac becek od wozka dzieciecego:) Bo sie zaden ze mna
            > nie scigal. To nie jest mit tylko prawda, elektryki potrafia niesamowicie przy
            > spieszac zwlaszcza ze stojacego startu. To jest kwestia przebiegu momentu silni
            > ka elektrycznego vs spalinowego, czyli momentu na kolach czyli sily napedowej.
            Momenty były??? Wiekszosc EV to tanie wozidła z normalnym silnikiem. I co z tego że moment inaczej przebiega? Waga pojazdu często moc taka sobie . Każdemu się wydaje że przyspiesza jak Tesla 3 czy inny elektryk za 150k$ tylko ile takich jest? Przeważają ekonomiczne wersje.
            • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 02:11
              Tak z reka na sercu, umowiles sie z kims na wyscigi czy opinie masz wyrobiona bo nie wygral ktos z ktorym sie scigales a on z Toba nie? Moze lepiej jezdzij sobie Ty a on sobie muzom, bo moze dojsc do sytuacji ze jednak "momenty byly".
              • jackk3 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 02:21
                waga170 napisała:

                > Tak z reka na sercu, umowiles sie z kims na wyscigi czy opinie masz wyrobiona b
                > o nie wygral ktos z ktorym sie scigales a on z Toba nie? Moze lepiej jezdzij so
                > bie Ty a on sobie muzom, bo moze dojsc do sytuacji ze jednak "momenty byly".

                Ale skąd. Za stary jestem na umawianie. Ale kilka tesli już rozłożyłem Jest sporo bryk które schodzą poniżej 4sek 0-60 (spalinowe albo kombinacja spalinowego z hybrydą czy elektrycznego supercharchargera) no ale to raczej segment premium albo wyżej a G70 takim nie jest.
                • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 02:39
                  Tak sie zastanawiam teraz, skad wziela sie ta fascynacja lepszym przyspieszeniem a nie na przyklad krotsza droga hamowania jako kryterium porownawcze elektryk vs benzyniak. Tak dla nas za starych na umawianie, co byloby wazniejsze?
                  • engine8t Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 02:50
                    waga170 napisała:

                    > Tak sie zastanawiam teraz, skad wziela sie ta fascynacja lepszym przyspieszenie
                    > m a nie na przyklad krotsza droga hamowania jako kryterium porownawcze elektryk
                    > vs benzyniak. Tak dla nas za starych na umawianie, co byloby wazniejsze?

                    No bo w EV o drodze hamowani sie nie mowi jako ze to nie jest plus dodatni.
                    • galtomone Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 07:56
                      engine8t napisał:

                      > No bo w EV o drodze hamowani sie nie mowi jako ze to nie jest plus dodatni.

                      Przecież i w benzynowych autach kwestie "jak przyspiesza" byly zawsze wazniejsze od tego jak hamuje.

                      U Was o ile pamieta sa wyscigi na cwierc mili a nie zawody... czyli "kto przejdzie szybciej miedzy swiatlami" a nie kto dalej od tych kolejnych da rade wyhamować...
            • engine8t Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 02:49
              jackk3 napisał:

              >
              > > A mnie sie nie zdarzylo dostac becek od wozka dzieciecego:) Bo sie zaden
              > ze mna
              > > nie scigal. To nie jest mit tylko prawda, elektryki potrafia niesamowici
              > e przy
              > > spieszac zwlaszcza ze stojacego startu. To jest kwestia przebiegu momentu
              > silni
              > > ka elektrycznego vs spalinowego, czyli momentu na kolach czyli sily naped
              > owej.
              > Momenty były??? Wiekszosc EV to tanie wozidła z normalnym silnikiem. I co z teg
              > o że moment inaczej przebiega? Waga pojazdu często moc taka sobie . Każdemu się
              > wydaje że przyspiesza jak Tesla 3 czy inny elektryk za 150k$ tylko ile takich
              > jest? Przeważają ekonomiczne wersje.

              Najnowsza Tesla 3 juz ma tylko niecle 6s 0-60mph bo ludzie nie potrzebuja wiecej
              • waga170 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 03:05
                engine8t napisał:

                > Tesla 3

                tesla3 to najnowszy nick siusiaczka.
    • bolo2002 Re: Samochodowe cebularstwo... 23.10.25, 08:21
      Cebularze jeżdzą traktorem z przyczepą i wożą cebulę-to chyba logiczne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka