Dodaj do ulubionych

eCVT w Formule E

    • vogon.jeltz Re: eCVT w Formule E 27.03.26, 14:14
      Ten główny inżyniej wyglądą identycznie jak jeden gość, którego znam. Ale, like, bliźniak dosłownie. Najlepsze, że tamten też jest Brytolem, też ma na imię Chris i nawet głos ma bardzo podobny. Aż przez moment myślałem, że to on.

      Poza tym historia bardzo fajna i fajnie opowiedziana - trochę w stylu mojego ulubionego kanału Veritasium (polecam jak ktoś jeszcze nie zna). I faktycznie - jest to coś, na co Toyota wpadła dwie dekady wcześniej, tyle że działające w zdecydowanie mniej ekstremalnych warunkach. Ale niewspomnienie o HSD i eCVT to duże niedopowiedzenie.
      • galtomone Re: eCVT w Formule E 27.03.26, 14:54
        ale za to 100 tys rpm?

        Kurde - pierwsze prototypy jak oddawaly energie do kol to pewnie chcialy kierowce zabic od razu 🤣
        • vogon.jeltz Re: eCVT w Formule E 27.03.26, 15:31
          Swoją drogą, dziwne jest też, że nikt inny nie wpadł na to, że kręcący się z odpowiednio dużą prędkością drugi silnik (idea, którą inne zespoły porzuciły) może pełnić rolę koła zamachowego i magazynu energii. Przecież jako koncept to jest dosyć oczywiste. Rzecz jasna dopracowanie tego i sprawienie, żeby działało tak jak oczekujemy, to już inna para kaloszy.
          • galtomone Re: eCVT w Formule E 28.03.26, 08:27
            Moze i wpadluy, tylko wyzwanie szybko okazalo sie z rodziny "to sie nie uda".

            Moiwl gosc, ze zaczeli od policenia wagi, obrotow, itd...

            Kto wie, czy gdyby zadawali sobie sprawę ze wszystkich wyzwań, czy podjęliby wysiłek…



            Mnie smuci i wku...a fakt, ze zosyalo to zakazane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka