galtomone
24.04.26, 08:48
A może zaczyna się tworzyć kolejny system polityczny techno-dyktatura z niby demokracją?
techcrunch.com/2026/04/19/palantir-posts-mini-manifesto-denouncing-regressive-and-harmful-cultures/
Streszczenie manifestu przez (żeby było zabawnie!) AI:
"Najnowszy „manifest” Palantir, o którym głośno w kwietniu 2026 roku, to kontrowersyjny, 22-punktowy dokument, który wywołał burzę w Dolinie Krzemowej. Nie jest to jedynie strategia biznesowa, ale deklaracja ideologiczna, która mocno odcina się od głównego nurtu kultury korporacyjnej Big Tech.
Oto kluczowe filary tego manifestu i najnowszej wizji firmy:
1. Odrzucenie „Kultury Inkluzywności”
Palantir wprost zaatakował obowiązujące w technologicznym świecie normy dotyczące różnorodności i inkluzywności (DEI). Manifest określa je jako „regresywne kultury”, które osłabiają efektywność i odciągają uwagę od meritum. Firma stawia na radykalną merytokrację i lojalność wobec misji, a nie na realizację celów społecznych wewnątrz organizacji.
2. „Technologiczna Republika”
Manifest opiera się na tezach zawartych w nowej książce CEO Alexa Karpa, The Technological Republic. Główna idea to przekonanie, że zachodnie demokracje przetrwają tylko wtedy, gdy ich fundamentem będzie przewaga technologiczna.
Oprogramowanie, które dominuje: Palantir otwarcie mówi o tworzeniu narzędzi służących do „dominacji” (zarówno militarnej, jak i rynkowej).
Koniec pluralizmu w IT: Firma sugeruje, że w czasach egzystencjalnych zagrożeń technologia musi służyć twardej sile (hard power) i porządkowi, a nie debatom.
3. Rewolucja Agentyczna (Agentic AI)
W warstwie technicznej manifest i towarzyszące mu ogłoszenia z AIPCon 9 (marzec 2026) wskazują na przejście od zwykłej analityki do AI Agentycznej:
Sztuczna inteligencja nie ma już tylko „podpowiadać”, ale aktywnie wykonywać zadania wewnątrz systemów (np. w logistyce wojskowej czy zarządzaniu siecią energetyczną).
Firma promuje systemy, które mają być „systemem operacyjnym dla nowoczesnego państwa i korporacji”.
4. Jawne Partnerstwo z Obronnością
Podczas gdy inne firmy technologiczne często dystansują się od kontraktów wojskowych pod naciskiem pracowników, manifest Palantiru robi coś odwrotnego:
Podkreśla, że praca dla wywiadu i wojska (w tym kontrowersyjne projekty dla ICE czy armii Izraela) jest powodem do dumy.
Twierdzi, że ich oprogramowanie jest jedynym sposobem na ochronę prywatności obywateli (IV Poprawka do Konstytucji USA) poprzez precyzyjne i zgodne z prawem operowanie danymi, zamiast ich masowego i chaotycznego nadzoru.
Podsumowanie krytyki
Krytycy (np. Mark Coeckelbergh w swoich analizach z kwietnia 2026) nazywają ten manifest przejawem „technofaszyzmu” lub radykalnego technokratyzmu. Zarzucają firmie promowanie wizji świata, w którym algorytmy służą narzucaniu porządku i eliminacji politycznego dialogu na rzecz czystej siły obliczeniowej.
Dla inwestorów manifest jest sygnałem, że Palantir zamierza stać się monopolistą w sektorze „suwerennej AI” (Sovereign AI), oferując rządom i korporacjom narzędzia, które są ideologicznie dopasowane do czasów globalnych konfliktów."
Szczególnie ciekawie wygląda p. 3.
To jakby droga do realizacji wizji S/F, gdzie o wszystkich sprawach dotyczących nas będzie decydować AI.
Poniekąd już dziś mamy z tym styczność (jeszcze nie AI, ale zasady i efekt są takie same), gdy np. chcemy kredyt w banku, pożyczkę, produkt na raty itd.
Kiedyś ocenał nas banlowiec, człowiek... Dziś wszystko wynika z wyliczeń "banku" i jakiegoś systemu, który nas ocenia.
No więc to co proponuje p. 3 to tylko kolejny krok i rozszerzenie tego wszedzie gdzie sie da:
- AI oceni czy oplaca sie nas leczyc (ile "produkujemy", ile bedzie kosztowac leczenie, jakie mamy szanse na wylecznie)
- AI oceni czy nasze dzieci maja isc do szkoly X (i uczyc sie pracy mlotkiem) czy na studia i jakie
- AI oceni, czy już czas (zasługujemy) na urlop po ilości wykonanej pracy - to trochę w zakresie p. 1 (+ dodajecie do tego, co ostatnimi miesiącami gosili CEO kilku dużych firm do swoich pracowników).
Będzie się liczyć efektywność i produktywność; wszystko da się zmierzyć i sprawdzić odpowiednimi KPI .
10-12h EFEJTYWNEJ!!!! Pracy 6 dni w tyg. I będzie szansa na 2–3 dni urlopu.
Czytajac to wszystko i laczac z rozwoje AI to mam taki rozacy sie niepokoj w żołądku... Że wspomniana demokracja i jej ochrona to będą mglistym wspomnieniem, jak zrealizowana zostanie taka wizja oficjalnie w celu ochrony "naszego stylu życia".