Dodaj do ulubionych

Ile dostanie?

23.08.26, 18:48
ten skur…syn? Okolica znana z wyczynów lokalnych ‘rajdowców’.
prawy.pl/dramat-w-krakowie-2-osoby-nie-zyja-dziecko-walczy-o-zycie/
Podobno miał za…lać 70-80… dla mnie to chyba x2 aby stracić przyczepność w Golfie R (podobno wypożyczony).
Wystarczy poczytać komentarze, włos się jeży…
wykop.pl/link/8000349/tragiczny-wypadek-w-centrum-krakowa-nie-zyja-dwie-osoby-potracone-na-ulicy-soln
Niestety podobno dziecko też zmarło…
No to ile powinien dostać???
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 18:54
      A moze skoro dopuszczamy chemiczna kastracje gwałcicieli to w przypadku czegoś takiego chemicznie pozbawić wzroku. Bo to jedyny sposob zeby juz nikogo nie przejechał.
      • tbernard Re: Ile dostanie? 26.08.26, 08:33
        Fizyczne w tym przypadku byłoby lepsze od chemicznego.
    • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 23.08.26, 18:59
      > No to ile powinien dostać???
      Za spowodowane trzy śmierci? Za anihilację trzech przyszłości? 3 x KS to za mało. Niestety tak się nie stanie.
      • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:03
        Właśnie usłyszałem w radiu, że za spowodowanie wypadku śmiertelnego prawdopodobnie będzie mu grozić do 8 lat więzienia.
    • qqbek Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:15
      Tego Golfa to miał kupionego/wylizanego/w najmie.
      Na Wykopie już mu się do socjali dobrali, miesiąc temu odebrał jako nówkę z salonu.
      Hubert B.
      Nazwisko przystające do tego, co nawywijał.
      • jackk3 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:25
        Tak. Już go namierzyli że to jego auto… podobno dryftował na tej drodze więc jako amator musiał włączyć tryb dryftowy i przejść przez pare stron na wyświetlaczu…kompletny kretyn!
      • only_the_godfather Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:39
        Na socjalach ładnie mu jadą z resztą swoje dokłada brd24.pl które napisało na ten temat kilka artykułów. To oni opublikowali co prawda zanonimizowane screnny z jego socjali.
        • jackk3 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:53
          only_the_godfather napisał:

          > Na socjalach ładnie mu jadą z resztą swoje dokłada brd24.pl które napisało na t
          > en temat kilka artykułów. To oni opublikowali co prawda zanonimizowane screnny
          > z jego socjali.
          >
          Na LinkedIn go nawet znalazłem…
          • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:12
            Kariery to raczej nie zrobi
            • marekggg Re: Ile dostanie? 27.08.26, 07:31
              moze zrobi, ale analna...
    • only_the_godfather Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:38
      Niestety maks 8 lat mu grozi. Możecie mówić, że jestem jakiś nie ludzki czy coś, ale w takim przypadku mam w d*pie prawa człowieka, bo skoro sam sprawca ma w d*upie najważniejsze prawo, czyli prawo do życia, to i on nie zasługuje na respektowanie praw człowieka. Jak dlamnie kara to powinno być jakieś min. 25 lat na wypale albo zrywce w bieszczadach, ciężka fizyczna praca, tylko minmalne racje żywnościowe żeby nie zdechł, zero telefonu internetu i innych rozrywek. Tylko ciężka fizyczna praca, próba ucieczki= się seria z przysłowiowego kałacha. Jak mu się od tej pracy zdechnie, to pochować na miejscowym cmentarzu w bezimiennej mogile.
      • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:50
        Ja nie mówię ze jestes nieludzki. Zdecydowanie popieram.
      • jackk3 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 19:51
        Masz plusa ode mnie. Wg mnie powinno być 8 lat razy 3. A czy tyle by dostał to już zależy od sądu i okoliczności. Min 15 aby się ubiegać o przedwczesne zwolnienie. No i całkowity zakaz prowadzenia aut do końca życia.
        • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:04
          I tu wracamy do skutecznego zakazu prowadzenia aut. Trzeba to fizycznie uniemożliwić i tyle. Bo inaczej kolejne zakazy mozna dawać w nieskończoność
          • tbernard Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:34
            trypel napisał:

            > I tu wracamy do skutecznego zakazu prowadzenia aut. Trzeba to fizycznie uniemoż
            > liwić i tyle. Bo inaczej kolejne zakazy mozna dawać w nieskończoność

            Wszczepić mu implanta aby powodował paraliż gdy wzorce sygnałów przesłane do AI rozpoznają choćby taki zamiar.
            • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:37
              Krzyżacy Jurandowi skuteczniej to załatwili. I bezoperacyjnie
              • tbernard Re: Ile dostanie? 24.08.26, 08:28
                trypel napisał:

                > Krzyżacy Jurandowi skuteczniej to załatwili. I bezoperacyjnie
                >

                No i za to na Placu i na Moście Grumbalckim dostali po ryju.
                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 15:04
                  tbernard napisał:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > Krzyżacy Jurandowi skuteczniej to załatwili. I bezoperacyjnie
                  > >
                  >
                  > No i za to na Placu i na Moście Grumbalckim dostali po ryju.

                  Za Olsztynkiem dostali bardziej.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:06
      Niech go sąd skaże uczciwie. Zbyt wysoka jest cena wolności w takim przypadku.
    • wislok1 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:13
      Wedlug przepisow prawa w PL to dostanie 8 lat ..
      Wiecej nie moze dostac, bo takie sa kary w kodeksie karnym

      W DE moglby dostac dozywocie
      www.auto-swiat.pl/wiadomosci/dozywocie-za-nielegalny-wyscig-i-morderstwo/e1dcrtc
      • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:26
        A w Arabii Saudyjskiej czape. Moim zdaniem duzo uczciwiej.
        • qqbek Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:35
          trypel napisał:

          > A w Arabii Saudyjskiej czape. Moim zdaniem duzo uczciwiej.
          >

          Niekarany wcześniej, nie zwiał z miejsca wypadku (ani go policjanci nie wypuścili, jak to było w przypadku Majtczaka), jak wyjdzie, że żadnych "amwitaminek" czy tam innych stymulantów we krwi nie miał, to dostanie 4, może 5 lat.
          Z tym dziewiczym wąsikiem i buzią cherubinka to mogą być jednak bardzo ciężkie 4 lata dla drugiego końca (przypominam, że mówiliśmy o buzi wcześniej) jego przewodu pokarmowego.
          • trypel Re: Ile dostanie? 23.08.26, 20:51
            Tyle ze jak wyjdzie to już wcale nie bedzie sie bal siadać za kierownicę. Bo niby co mu zrobią
            • boggi_dan Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:08
              Co tu dużo pisać. Gó...arz miesiąc temu odebrał auto.
              Według nieoficjalnych informacji kierowca celowo wprowadził wcześniej auto w poślizg, ale z uwagi na dużą prędkość nie zdołał nad nim zapanować. Celowo wprowadził w poślizg nie wyrobił się. Piszą na stronach na Fejsie. Miasto też dużo ciała, bo to nie pierwszy taki wypadek. pulskrakowa.pl/dwa-lata-przed-tragedia-ostrzegali-przed-nadmierna-predkoscia-miasto-nie-zamontowalo-szykan/
              • jackk3 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:37
                Typowy krakowek. Urodziłem się, żyłem i mieszkałem to wiem.
    • tbernard Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:30
      Gó... mu zrobią jeśli to jakiś pociotek sędziego, prokuratora, policjanta lub innego szlachcica a poszkodowani należeli do kategorii pańszyczyźnianej czyli bez tego typu koneksji z równiejszymi.
      Gdyby jednak w feudalnej hierarchii sprawca i poszkodowani byli równi, to wynik będzie zależał od widzimisię prawników zwłaszcza tych najważniejszych.
    • donvito52 Re: Ile dostanie? 23.08.26, 21:50
      jackk3 napisał:

      > ten skur…syn? Okolica znana z wyczynów lokalnych ‘rajdowców’.
      > prawy.pl/dramat-w-krakowie-2-osoby-nie-zyja-dziecko-walczy-o-zycie/
      > Podobno miał za…lać 70-80… dla mnie to chyba x2 aby stracić przyczepność w Golf
      > ie R (podobno wypożyczony).
      > Wystarczy poczytać komentarze, włos się jeży…
      > wykop.pl/link/8000349/tragiczny-wypadek-w-centrum-krakowa-nie-zyja-dwie-osoby-potracone-na-ulicy-soln
      > Niestety podobno dziecko też zmarło…
      > No to ile powinien dostać???

      Nie siedziałem, nie wiem ... ale 8 lat to niemało.
      Sporo czasu na refleksję.
      Zapewne też dożywotnia renta dla dziecka. W lepszym ( dla niego ) przypadku do ukończenia szkół.
      Zakładając optymistycznie, że dziecko przeżyje.
      • only_the_godfather Re: Ile dostanie? 24.08.26, 07:16
        8 lat to mało, nawet jak dostanie te 8 lat, zaliczą mu areszt na poczet kary to w wieku 34 lat wyjdzie na wolność, czyli całe życie przed sobą, będzie miał tylko dwa lata więcej niż osoby które właśnie zabił. Refleksja?śmiem wątpić. Jakieś 15 lat temu w miejscowości z której pochodzi żona, był wypadek, chłopak też chciał się popisać przed dziewczyną (akurat była to dobra koleżanka mojej szwagierki) i tak się popisał, że doprowadził do wypadku w którym dziewczyna zginęła. Jego refleksja?Była taka, że on za parę lat wyjdzie i będzie miał życie przed sobą, ale o dziewczynie większość zapomni.
        Jaka dożywotnia renta, dostanie nawiązkę do zapłacenia dla dziecka i prawni opiekunowie tego dziecka będą się bujać po sądach i komornikach żeby coś odzyskać, a zaraz się okaże że to zwykły gołodupiec jest jest z autem w leasingu/najmie i wszystkich innym na kredyt żyjący na pokaz tylko.
        • tbernard Re: Ile dostanie? 24.08.26, 08:08
          only_the_godfather napisał:

          > Jaka dożywotnia renta, dostanie nawiązkę do zapłacenia dla dziecka i prawni opi
          > ekunowie tego dziecka będą się bujać po sądach i komornikach żeby coś odzyskać,
          > a zaraz się okaże że to zwykły gołodupiec jest jest z autem w leasingu/najmie
          > i wszystkich innym na kredyt żyjący na pokaz tylko.

          Na taką okoliczność ludzkość nic lepszego nie wymyśliła od tego co było w starożytności, czyli niewolnictwo. Gnój powinien być zagoniony do obozu pracy przymusowej, gdzie dożywotnio by tyrał, bo nie ma fizycznej możliwości aby zarobił kwotę pozwalająca na całkowite pokrycie zobowiązań.
          No ale to niechómanitarne.
          • only_the_godfather Re: Ile dostanie? 24.08.26, 08:35
            Jak dlamnie bardzo humanitarne, skoro on nie poszanował najważniejszego prawa człowieka czyli prawa do życia, to trudno żeby szanować jego prawa.
            • boggi_dan Re: Ile dostanie? 24.08.26, 09:01
              Oprócz niego były aucie jeszcze trzy osoby. Te przeżyły. Nie miały szczęścia te na chodniku z dzieckiem. Reszta to gadka szmatka.
          • galtomone A ile kosztuje życie? 24.08.26, 09:04
            tbernard napisał:

            > Gnój powinien być zagoniony do obozu pracy przymu
            > sowej, gdzie dożywotnio by tyrał, bo nie ma fizycznej możliwości aby zarobił kw
            > otę pozwalająca na całkowite pokrycie zobowiązań.

            Dla kolegi pytam, jak się to wylicza...
            • tbernard Re: A ile kosztuje życie? 24.08.26, 10:22
              galtomone napisała:

              > tbernard napisał:
              >
              > > Gnój powinien być zagoniony do obozu pracy przymu
              > > sowej, gdzie dożywotnio by tyrał, bo nie ma fizycznej możliwości aby zaro
              > bił kw
              > > otę pozwalająca na całkowite pokrycie zobowiązań.
              >
              > Dla kolegi pytam, jak się to wylicza...

              Zapytaj kolegę ile by zapłacił aby wykupić się (oraz dziecko i małżonkę) od egzekucji. Ale w razie gdyby porywaczom zaproponował zbyt niską kwotę, to oni uznawszy, że leci sobie z nimi w bigzaganiacza egzekucję by wykonali na jednym z bliskich aby zmotywować do poważniejszej oferty.
              Mniej więcej w ten sposób się to wylicza.
              • galtomone Re: A ile kosztuje życie? 24.08.26, 10:29
                Miałem nadzieję, że jakoś państwową stawkę za życie podasz, żeby wiadomo było, ile trzeba pracować, żeby oddać.
                • tbernard Re: A ile kosztuje życie? 24.08.26, 10:35
                  W tym przypadku nie ma wątpliwości, że niewolnictwo dożywotnie wchodzi w grę lub pokrojenie na narządy dla potrzebujących. Sędzia mógłby monetą rzucać w celu ustalenia który wariant wybrać.
                  • boggi_dan Re: A ile kosztuje życie? 24.08.26, 15:05
                    tbernard napisał:

                    > W tym przypadku nie ma wątpliwości, że niewolnictwo dożywotnie wchodzi w grę lu
                    > b pokrojenie na narządy dla potrzebujących. Sędzia mógłby monetą rzucać w celu
                    > ustalenia który wariant wybrać.
                    No ile dostanie. Biegły stwierdził ślady hamowania przy 70 km. Obok siedziała narzeczona i dwóch pasażerów. Wszyscy byli przebadani na alkohol i narkotyki. Auto wziął nowe z salonu i kupił pierścionek zaręczynowy. Nie miał problemów z prawem. Tylko mandat za złe parkowanie. I to ile może dostać?
    • galtomone Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 09:02
      O tym, "ile dostanie”, to nie bardzo co roztrząsać, bo powinien dostać maks tego, co jest zapisane w prawie.

      Tylko co za różnica między tymi, którzy zginęli, czy to będzie miało 8 czy 25 lat?


      Skoro trudno sobie wyobrazić zakazanie produkcji aut, które mają setki KM, przyspieszają do 100 km/h w kilka sekund albo mają inne dodatkowe "opcje sportowe", to może należy podejść do sprawy w inny sposób?


      Skoro nie da się wejść do sklepu i kupić broń i korzystać, skoro do zwykłego auta potrzebne jest PJ (kurs, egzamin, itd.), skoro pilot ma licencję na konkretne typy lotów/samolotów, itd., to może należy tak podejść do tego typu aut?

      Chcesz kupić nowe - musisz mieć odpowiednie dokument/licencje PJ które potwierdzi, że:

      - umiesz się obchodzić z odpowiednią ilością KM do kg
      - jakiś psycholog/psychiatra oceni czy jesteś wystarczjąco odpowiedzielny
      - czy miałes i za co p. karne do tej pory (może takie za prędkośc nie powinny np. po 2 latach obowiązywac do limitu, ale być widoczne na koncie)
      - Może podzielić je na klasy: im więcej KM w stosunku do kg masy auta, tym wyższe wymagania musi spełniać kierowca.


      Nie masz takiego PJ z dowolnej przyczyny, to takiego auta nie kupisz, nie wypożyczysz inaczej niż bezpośrednio na torze.


      Pozostanie tylko do rozwiązania kwestia rynku wtórnego i tuningu.


      Ale może trochę takich baranów w bardzo mocnych samochodach, którzy nie wiedzą, gdzie i jak można z nich "bezpiecznie" korzystać, takich narzędzi zabijania, by do rąk nie dostało?

      Jesteś odpowiedzialny i chcesz sobie jeździć zgodnie z przepisami autem, które ma 300KM, 500 KM czy nawet więcej… to twoja sprawa, spoko.

      Ale skoro masz korzystać z dróg publicznych, to my, społeczeństwo, chcemy mieć pewność (na tyle, ile się da), że masz umiejętności i jesteś odpowiedzialną i zrównoważoną osobą.
      A jak nie jesteś, to na hulajnogę i to nie elektryczną.
      • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 10:31
        A jaka moc powinna być dozwolona na zwyczajne prawo jazdy? Albo ile do setki?
        • qqbek Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 10:46
          tbernard napisał:

          > A jaka moc powinna być dozwolona na zwyczajne prawo jazdy? Albo ile do setki?

          Ano właśnie.
          50KM 30 lat temu to było "już coś".
          A ten Golf, którym zabito rodzinę, miał moc porównywalną do... większości nowych samochodów elektrycznych (przynajmniej tych większych).

          Samochodów z mocą poniżej 100 KM teraz zbyt wiele już nie ma (poniżej 50 KM to ma chyba tylko, z obecnie oferowanych, tylko Dacia Spring) - przynajmniej jak mówimy o typowych, kategorii M1, bo pewnie w czterokołowcach lekkich i autach na B1 jeszcze by się trochę znalazło.
          • only_the_godfather Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 10:58
            Ale tu nie chodzi o samą moc, bo zabić można i samochodem który ma 50 KM. Z resztą Policja podaje wstępnie, że typ jechał ok 70km/h tyle, tylko, że zachciało mu się być drifterem i wprowadził samochód w poślizg.
            • qqbek Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 11:42
              only_the_godfather napisał:

              > Ale tu nie chodzi o samą moc, bo zabić można i samochodem który ma 50 KM. Z res
              > ztą Policja podaje wstępnie, że typ jechał ok 70km/h tyle, tylko, że zachciało
              > mu się być drifterem i wprowadził samochód w poślizg.
              >

              No ale Galtom właśnie proponuje ograniczenie mocy.
              W latach, w których na rynku można było dostać takie "potwory", jak 23-konnego Malucha, 31-konne Cienkocienko i 40-konne Tico, ginęło na polskich drogach dużo więcej osób, niż w chwili obecnej.

              Ja się rozbiłem, przez zagapienie/niedopatrzenie, w 110-konnym Golfie, a nie w prawie 300-konnym X5 czy 500-konnej 911.

              Ograniczanie kierowcom dostępnej mocy praktykują na chwilę obecną firmy ubezpieczeniowe, bo nie jest tak tanio ubezpieczyć mocne auto. I to chyba jedyna droga do ograniczenia dostępu nierozsądnych ludzi do niebezpiecznych zabawek.
              Jak będzie w końcu tak, że ubezpieczenie będzie szło za kierowcą, a nie za samochodem, to już nie będzie tak, że bogate dzieciaki będą rozwalały auta wzięte przez siebie (albo rodziców) w leasingu/najmie (bo przecież składka nawet w wypadku szkody nie wzrośnie za bardzo). 26-letni Hubercik, który pewnie wcześniej nie miał żadnego auta na siebie, dostałby tak zaporową cenę ubezpieczenia na ponad 300-konnego Golfa, że te 1300-1500 zeta miesięcznej raty za najem (ktoś to na Wykopie policzył) nagle wzrosłoby dwu-trzykrotnie.
              • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 12:03
                No ale ponoć on się chwalił miesiąc wcześniej nowym autem.
                Ale mniejsza z tym, skoro on zabawiał się w drift na drodze publicznej, to PZU powinno zapukać z regresem do niego, gdyż zdarzenie nie miało charakteru losowego, tylko celowego łamania obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Umyślne łamanie przepisów powinno być traktowane jakby wypadek celowo spowodował bez wnikania w to, czy chciał, czy nie chciał.
                Ponadto UFG od teraz powinno wyłapywać podejrzane przypadki, gdy gó...ażeria bierze bardzo mocne auta i od takich ubezpieczonych PZU powinno do UFG wpłacać stosownie podwyższone składki.
              • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 13:57
                qqbek napisał:

                > only_the_godfather napisał:
                >
                > > Ale tu nie chodzi o samą moc, bo zabić można i samochodem który ma 50 KM.
                > Z res
                > > ztą Policja podaje wstępnie, że typ jechał ok 70km/h tyle, tylko, że zach
                > ciało
                > > mu się być drifterem i wprowadził samochód w poślizg.
                > >
                >
                > No ale Galtom właśnie proponuje ograniczenie mocy.

                Nie, nie proponuje ograniczenia mocy!!!!!!!!!!!! Gdzie????

                Propnuje jedynie by clzowiek ktory kupuje auto, ktore ma moc wieksza niz np. 70 - 100KM na tone albo/lub/i jakies dodatkowe opcje "torowo / rajdowe" przechodzil dodatkowe testy, szkolenia i mial odpowiednie papiery, ze nie jest narwanym debilem, ktory moze cos odjebac.

                To, ze i tak sie tacy znajda nie zmienia faktu, ze moze mielibysmy na drogach mniej niedoroslych do odpowiedzialnosci pojebow.

                > Ja się rozbiłem, przez zagapienie/niedopatrzenie, w 110-konnym Golfie, a nie w
                > prawie 300-konnym X5 czy 500-konnej 911.

                Ale co ma piernik do wiatraka?

                Czym innym jest wypadek a czym innym robienie z ulicy toru.

                Nie mowie, ze auta maja miec ograniczona moc, ale ze jak cjvesz jezdzic czyms co wazy 750 kg i ma 700KM to najpierw powinienec miec na to licencje a nie zwykle PJ.

                Skoro auto jest usportowione czy wrecz sportowe, to tak je traktujmy. Rajdy i wyscigi tez wymagaja licencji.

                > Ograniczanie kierowcom dostępnej mocy

                Ale NIKT TEGO NIE PROPONUJE!!!!!!!!!!! - w sensie ja przyjamniej nie.

                > praktykują na chwilę obecną firmy ubezpie
                > czeniowe, bo nie jest tak tanio ubezpieczyć mocne auto.

                To troche za malo jak sie okazuje... nie sadze by ktos kto ma auto z moca ponad 100KM na tone przystosowane do driftowania mial do tego ubezpiecznie, ktore bedzie wyplacac miliony za przejechanych na chodniku ludzi...

                A i ubezpieczalna nie ma jak sprawdzic, czy ubezpieczajacy jest norlamnym czlowiekiem.
                + nie ma w tym zadnego interesu!!! Bo skoro nie odpowiadac za wyczyny kierocy to nie jest instytucja od poprawiania bezpieczenstwa tylko od kasowania skladek i zarabiania.

                > I to chyba jedyna droga
                > do ograniczenia dostępu nierozsądnych ludzi do niebezpiecznych zabawek.

                Nie, bo ubezpieczealnia nie jest instutucja ktora ma dbac o bezpieczenstwo na drodze. To zadane dla panstwa.

                > Jak będzie w końcu tak, że ubezpieczenie będzie szło za kierowcą, a nie za samo
                > chodem, to

                Co za roznica dopoki ktos kogos nie zabije?

                Ja bym jednak wilal, zeby autami typu "Porsche 911 Turbo/Ferrari/ itp" jezdzili rozsadni ludzie, ktorzy z drog publicznych beda korzystac tak samo jak Ty czy ja.
                • only_the_godfather Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 14:28
                  galtomone napisała:


                  > Nie, nie proponuje ograniczenia mocy!!!!!!!!!!!! Gdzie????
                  >
                  > Propnuje jedynie by clzowiek ktory kupuje auto, ktore ma moc wieksza niz np. 70
                  > - 100KM na tone albo/lub/i jakies dodatkowe opcje "torowo / rajdowe" przechodz
                  > il dodatkowe testy, szkolenia i mial odpowiednie papiery, ze nie jest narwanym
                  > debilem, ktory moze cos odjebac.
                  >
                  Ja bym poszedł jednak nieco dalej, bo auto które ma fabrycznie funkcje wspomagające jazdę bokiem nie powinno uzyskać homologacji do poruszania się po drogach publicznych.
                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 25.08.26, 09:28
                    Ja az taki ostry bym nie byl. Wystarczy, ze kierowca jest normalny i takie rzeczy włacza i korzysta na torze.
                • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 25.08.26, 09:38
                  galtomone napisała:


                  > Skoro auto jest usportowione czy wrecz sportowe, to tak je traktujmy. Rajdy i wyscigi tez wymagaja licencji.

                  Podobnie z rowerami z przerzutkami. 3-biegowe w piaście powinny być dozwolone. Ale te z większą liczbą biegów powinny być dostępne tylko dla posiadaczy specjalnej karty rowerowej. Zaś kolarzówki tylko dla trenujących w klubie sportowym kolarzy którzy jeżdżą w wyścigach pokoju. A nie tak jak teraz byle jełop może sobie kupić kolarzówkę i strój i jeździć po jezdni udając prawdziwego kolarza.
                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:27
                    No i to by było na tyle w zakresie sensownej dyskusji o konkretnym problemie.
          • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 13:48
            qqbek napisał:

            > tbernard napisał:
            >
            > > A jaka moc powinna być dozwolona na zwyczajne prawo jazdy? Albo ile do se
            > tki?
            >
            > Ano właśnie.
            > 50KM 30 lat temu to było "już coś".
            > A ten Golf, którym zabito rodzinę, miał moc porównywalną do... większości nowyc
            > h samochodów elektrycznych (przynajmniej tych większych).

            Moce EV to tez jakis kosmos i zupelna przesada.

            Ta sama zasada - zakladam, ze Kowalskiemu bedzie sie calkiem spoko jezdzic majac pod butem miedzy 70 - 100KM na tone pojazdu.
            • nousecomplaining Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 14:02
              > Moce EV to tez jakis kosmos i zupelna przesada.
              Ale tak samo jest z hybrydami. Sprzedawcy w salonach operują teraz mocami, oferując różne modele, pytając np. "Woli pan dwusetkę, czy sto pięćdziesiątka wystarczy?" Ludziska widać się nabierają i wolą "dwusetkę", tak jakby to znaczyło nie wiadomo co. I jakby to był serio najważniejsze.
              • qqbek Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 18:55
                nousecomplaining napisał:

                > Ale tak samo jest z hybrydami. Sprzedawcy w salonach operują teraz mocami, ofer
                > ując różne modele, pytając np. "Woli pan dwusetkę, czy sto pięćdziesiątka wysta
                > rczy?" Ludziska widać się nabierają i wolą "dwusetkę", tak jakby to znaczyło ni
                > e wiadomo co. I jakby to był serio najważniejsze.

                Tak jest nawet z benzynami.
                1973 - bazowy model Golfa ma 50 KM i masę 790 kg (63 KM na tonę), topowy (wprowadzony w 1976) 110 KM i masę 870 kg (126 KM na tonę) - i ten drugi robi furorę, jako "hot hatch".
                Dwie dekady później - 1993 bazowy model Golfa (już trójka) ma 55KM, ale waży już tonę (55 KM na tonę!), topowy 174KM (ale waży tonę trzysta prawie, a więc 134 KM na tonę - jakoś w stosunku do lat 70-tych jeszcze nic strasznego nie widać).
                Jeszcze dekadę później 2003 bazowy model Golfa ma 75KM i waży prawie 1100 kg (68 KM na tonę - poziom pierwszego Golfa z 1973 roku), topowy (i tu zaczyna się robić groźnie) 240 KM i waży tonę czterysta (170 KM na tonę).
                2013? baza nadal 75KM (ale utyła do tony dwieście, więc już tylko 63 KM na tonę - tyle co w 1973 roku!), topowa wersja 170 KM (R32 potem 250 KM) i waży tonę czterysta (120 KM na tonę) (R32 1,5 tony, bo ma napęd na 4 łapy i ma mniej mocy na tonę w "V" niż w "IV").
                Zoom na 2023 i robi się ciekawie.
                Baza 90KM - masa 1,25T (72 KM na tonę - najwięcej spośród dotychczasowych), ale już topowa ma 333 KM, ale to nie ona jest najbardziej interesująca, 325-konna wersja GTI ma napęd na przód i jest prawie 150kg lżejsza (ledwie 1,35T) niż R-ka. 325 na 1,35 to... tak... 260 KM na tonę pojazdu.

                Bazowe wersje są nadal "normalnie zmotoryzowane" (choć jak popatrzymy na momenty obrotowe, to już wyjdzie, że jednak dużo lepiej się zbierające)... ale wersje sportowe to już miejsce, gdzie VW, Seatowi, czy Renault mocno peron odjechał. Kuzyn miał 250-konną Megankę, a potem zamienił na 300-konną Megankę, więc niech agios nie pisze, że wypadek w Krakowie (ten poprzedni głośny) z Patrykiem P., synem celebrytki Peretti, to jakiś wyjątek, jeżeli chodzi o markę.
                To kolejny wypadek irracjonalnie mocnego hot-hatcha.
                • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 19:16
                  I o tym mówię. Niech sobie będą, super. Ale nie dla każdego debila z ulicy.
                  • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 25.08.26, 09:46
                    galtomone napisała:

                    > I o tym mówię. Niech sobie będą, super. Ale nie dla każdego debila z ulicy.

                    No ale z tymi licencjami które postulujesz, to prawdopodobnie będzie jak z prawkiem. Na egzaminie praktycznym nikt nie szaleje i jedzie grzecznie. Nawet świr potrafi na chwilę ukryć swoje skłonności.
                    • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:25
                      tbernard napisał:

                      > galtomone napisała:
                      >
                      > > I o tym mówię. Niech sobie będą, super. Ale nie dla każdego debila z ulic
                      > y.
                      >
                      > No ale z tymi licencjami które postulujesz, to prawdopodobnie będzie jak z praw
                      > kiem. Na egzaminie praktycznym nikt nie szaleje i jedzie grzecznie. Nawet świr
                      > potrafi na chwilę ukryć swoje skłonności.

                      Jak to jest, że Ci co mają licencje na broń (i kilka innych rodzajów), to w takiej ilości jak kierowcy nie świrują?

                      Zagrożenie karą więzienia, jak widać, działa marnie, a do tego w zakresie prewencji - wybitnie ch...owo. Bo to czy ten koleś dostanie 8, 28 czy 158 lat życia im nie wróci.

                      Poza tym ja nie proponuję drugiego egzaminu i już.
                      Skoro komuś jest niezbędne do życia takie auto, to ma uzyskać licencję (przejść odpowiedni proces certyfikacji), a nie zdać egzamin.

                      Masz/miałeś p. za prędkość czy inne wykroczenia na drodze (może poza nieprawidłowym parkowaniem), to nie możesz np. starać się o licencję przez 5 lat od ostatniego.
                      Dostaniesz mandat tego typu, gdy już ją masz, to ją tracisz i fura albo stoi w garażu albo sprzedajesz.
                      I w ramach certyfikacji ma Cię sprawdzać LICENCJONOWANY psycholog czy psychiatra - żeby wiedzieć, że szaleńcowi tego nie dajemy.
                      I tak, tych też będzie można kontrolować, bo jeśli jeden % licencjonowanych klientów będzie potem robić więcej wypadków niż krajowa średnia, to znaczy, że źle wykonuje swoją pracę (i już nie będzie miał okazji do brania w łapę).

                      IMHO ograniczenie tego kto może jezdzić bardzo mocnymi samachodami i obwarowanie tego dodatkowymi wymaganiami skutecznie ograniczy ilość takich matołów jak ten co jechał 300km/h po autostradzie.

                      Jako społeczeństwo, skoro wiekszosc z nas jednak jezdzi normalnie i zwykłymi autami mamy prawo wymagać, by Ci którzy kupuja auta do jazdy sportowej dawali wiekszą pewność, że sportowo między nami jezdzic nie będą.

                      • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:43
                        Auta do jazdy sportowej powinny mieć pozwolenie tylko na tor sportowy. Po drogach publicznych powinien być zakaz poruszania się samochodami sportowymi. Formuły1 chyba mają taki zakaz. To samo powinno być z rowerami z przerzutkami takimi samymi jak kolarzówki sportowe. Jak ktoś chce jeździć takim szybkim rowerem, to albo niech nim jeździ na torze kolarskim albo niech się zapisze na wyścig pokoju.
                        • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:59
                          tbernard napisał:

                          > Auta do jazdy sportowej powinny mieć pozwolenie tylko na tor sportowy. Po droga
                          > ch publicznych powinien być zakaz poruszania się samochodami sportowymi.

                          A mozesz byc bardziej precyzyjny w tym zakresie niż obecne przpisy, ktre dopuszczaja auta "sportowe" do jazdy po publicznych drogach czy nie?

                          AFAIK to przpisy tego dotyczace już mamy... chyba ze masz lepsza definicje takich pojazdów i wymagań ktore musza spelniac/nie spelniac, zeby zostac zarejestrowane????


                          > Formuł
                          > y1 chyba mają taki zakaz.

                          Chyba??? A Ty CHYBA masz PJ i znasz przepisy? Czy moza jak ktoss nie zna przpisów i zadaje takie pytania to nie powinien jezdizc autem po drogach publicznych....

                          > To samo powinno być z rowerami z przerzutkami takimi
                          > samymi jak kolarzówki sportowe. Jak ktoś chce jeździć takim szybkim rowerem, to
                          > albo niech nim jeździ na torze kolarskim albo niech się zapisze na wyścig poko
                          > ju.

                          Dobra... widze, ze na Twoim poziomie dyskusjo Ci nie pokonam.
                        • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 09:44
                          tbernard napisał:

                          > Auta do jazdy sportowej powinny mieć pozwolenie tylko na tor sportowy. Po droga
                          > ch publicznych powinien być zakaz poruszania się samochodami sportowymi. Formuł
                          > y1 chyba mają taki zakaz. To samo powinno być z rowerami z przerzutkami takimi
                          > samymi jak kolarzówki sportowe. Jak ktoś chce jeździć takim szybkim rowerem, to
                          > albo niech nim jeździ na torze kolarskim albo niech się zapisze na wyścig poko
                          > ju.

                          A co z używaniem butów sportowych do zwykłych spacerow?
                          • vogon.jeltz Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 11:39
                            > A co z używaniem butów sportowych do zwykłych spacerow?

                            Możesz, tylko musisz wtedy iść jak Robert Korzeniowski.
                            • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 11:46
                              Myślałem raczej o jakis szkoleniach i badaniach psychofizycznych. Czy aby moge używać butow sportowych do chodzenia na zakupy.
                              • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 12:33
                                trypel napisał:

                                > Myślałem raczej o jakis szkoleniach i badaniach psychofizycznych. Czy aby moge
                                > używać butow sportowych do chodzenia na zakupy.
                                >


                                Mnie to by bardziej martwily chodaki... Jakos bardziej bym sie ich obaiwal niz sportowych adidasów...

                                No chyba, ze masz w planie nosic kolce lekkoatletyczne, to tez w tlumie moze byc srednio symoatycznie...

                                Ale chyba tak od razu nikogo tym nie zabijesz, zeby konieczne byly ekstra zezwolenia?
                                • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 12:39
                                  A kogo niby zabiłem jezdzac autem ponad 300KM, albo motocyklem 180 KM? To po co mi zezwolenie albo badania?
                                  • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 12:43
                                    trypel napisał:

                                    > A kogo niby zabiłem jezdzac autem ponad 300KM, albo motocyklem 180 KM? To po co
                                    > mi zezwolenie albo badania?

                                    Ja wprawdzie słabszym ale zabiłem mnóstwo komarów i innych owadów. No ale ja nie jestem buddystą.
                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 13:11
                                    trypel napisał:

                                    > A kogo niby zabiłem jezdzac autem ponad 300KM, albo motocyklem 180 KM? To po co
                                    > mi zezwolenie albo badania?
                                    >

                                    300KM na tone?

                                    Nie rozumiem pytania...

                                    A ile osob zabil do tej pory przecietny posiadacz broni?

                                    Moze zrezygnujmy ze szkolen i pozwolen?

                                    W sumie - zgodnie z idea Korwina! 💪🏻💪🏻💪🏻 - zrezygnujemy ze wszelkich takich durnych ograniczen.

                                    Jak umiesz jezdzic to na co Ci papierek pt pj?
                                    Jak ktos chce latac samolotem z ilotem co "mowi, ze umi" sprawdzonym przez pana mietka co mowi "ze ja sie znam, bedzie dobrze' to w czym problem???

                                    Do lekarza tez sobie pojdzie wg uznania albo takiego co bierze duzo kasy bo sie dluuuugo uczyl, albo do takiego co bierze duzo kasy bo umie w marketong, albo do takirgo co bierze malo ale czasem nawet leczy (leczenie to nie matematyka).

                                    Rynek sobie sam wyreguluje i ustali, co nie?


                                    IMHO, skoro pansto decyduje sie na regulacje w pewnych dziedzinach (sama koniecznosc uzyskania PJ juz tym jest) z powodu prewencji na przyklad, to co... nie ma prawa regulowac bardziej?

                                    Dlaczego np. piloci musza miec rozne liczencje, dlaczego kierowcy sportowi tez?


                                    BA!!! Jakos sie nie oburzasz, ze na zwyklym PJ nie mozesz jechac TIR czy autbusem, ale juz autem co moze mic np 1200 KM to spoko, kazdy gupek moze.

                                    Ja tam jednak widze roznice w samochodac a co bardziej istotne w ludziach ktorzy nimi moga jezdzic.

                                    Byc moze gdyby Seba M nie jechal BMW ponad 300 km/h tylko 160 Dacia, to nie spaliby rodziny w Kii, bo mialby wiecej czasu na hamowanie?

                                    Rozimiem, ze skoro taki Seba, Frog czy inni nie musza spelniac dodatkowych wymogow nim siada za kierownice mocnejszych aut to bron tez bys mim ot tak dla do reki, bo to zrownowazeni, odpowiedzialni, spokojni ludzie?
                                    • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 13:52
                                      Generalnie broni bym nikomu nie odmówił. Bronić sie jest naszym prawem.

                                      I dlaczego niby nie moge jechac tirem czy autobusem. Jezdzilem tirem (renault magnum) na traktorach spędziłem parę wakacji. Moge. Nielegalnie ale moge.
                                      • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 14:04
                                        trypel napisał:

                                        > Generalnie broni bym nikomu nie odmówił. Bronić sie jest naszym prawem.

                                        Czyli jak cukierki w sklepie po 18 roku zycia. Kupuje kto chce, co chce? Zadnych pozwolen, szkolen, badan.

                                        Tak czy cos zle zrozumialem?

                                        > I dlaczego niby nie moge jechac tirem czy autobusem. Jezdzilem tirem (renault m
                                        > agnum) na traktorach spędziłem parę wakacji. Moge. Nielegalnie ale moge.

                                        No to sportowym wózkiem o dużej mocy nielegalnie nadal byś mógł. W czym problem?


                                        A poza tym nie pytałem, czy możesz, w sensie, czy fizycznie się da, tylko czy wymagane są dodatkowe zezwolenia dla kierowcy… A sa.

                                        Wiec skoro wymagamy na cos duzego i ciezkiego i nikt nie robi z tego powodu afery, to dlaczego nie wymagac na auta mocniejsze niz X KM/tone

                                        Naprawde uwazasz, ze gdyby paru tych "medialnych kolesi" (a ile takich ktorzy jeszcze nie dali rady nikogo zabic jezdzi?) uslyszalo od psychiatry, ze "Sorry, ale to jak dać dziecku granat, no way" nie moaloby łatwo dostepu do takich aut to byloby dla nas wszystkich gorzej?

                                        Czy moze bedziesz sie bezpiecznie czul na drodze gdy kazdy Kowaslki bedzie mogl prowadzic TIR, bo umi... nawet nie majac pojecia o zabezpieczniu ladunku... No ch..., najwyzej Cie zabije, to pojdzie siedziec. bedzie OK.

                                        Przeciez koniecznosc uzyskania dodatkowego dokumentu ktory pozwala czyms legalnie jezdzic to nie jest zakaz.


                                        • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 14:09
                                          Czuje sie bezpiecznie na drodze teraz. Wiedząc ze kazdy 18latek moze miec auto 500 KM.
                                          Jak taki przesadza to policja niech sie nim zajmie a nie ograniczać prawa 99% zeby 1% słusznie mial je zabrane.
                                          • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 14:13
                                            Jak ograniczac prawa?

                                            To ty sie traz chyba jak niewolnik czujesz.

                                            I opowiedz mi jeszcze jak to "Jak taki przesadza to policja niech sie nim zajmie" pomaga te dwojce ludzi co na chodniku zgineli... Bo moze ja czegos nie ogarniam i jak juz jest policja to nic sie nie stalo, wszystko wraca do normy.
                                            • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 14:19
                                              Bardzo mi zal tych ludzi ale nich pojedyncze przypadki nie przesłaniają obrazu. Ile wypadków tego typu jest w porownaniu do smierci w chorobach, od udarów, zawałów itd. Fajnie sie ekscytowac jednym czy dwoma przypadkami i niech odsiedzą swoje w kamieniołomach ale to nie powinno wpływać na decyzje dotyczące ogółu
                                              • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 15:25
                                                trypel napisał:

                                                > Bardzo mi zal tych ludzi ale nich pojedyncze przypadki nie przesłaniają obrazu.

                                                Jasne, tylko mam spore watpliwosci czy to sa pojedyncze przypadki.

                                                Samych medialnych jest sporo a zapewne jest znacznie wiecej takich, ktore nie sa w centrum krakowa czy nie plonie woz na A1 i o ktorych. ie wiemy, ale dzieja sie z powodu tego, ze kieroca nie wystarczjaca przygotowany psychicznie (odpowiedzialny) czy posiadajacy doswiadczenie i umiejetnosci wsiada do auta z duza moca.

                                                A moze (tak jak w przypadku limitu punktow dla mlodych kierowcow) warto by sie np. upwnic, ze fura o mocy wyzszej niz X KM/tone jedzi ktos, kto ma juz jakas historie jako kierowca - czyli ma wiecej lat niz i/lub nie byl "karany punktami" za niebezpieczne jazde lub cos podobnego.

                                                Mlody robi teraz PJ - dopoki. nie bedzie mial 18 lat nie moze jezdzic sam, ja musze byc trzezwy... Nie widze powodu by kierowca mlody mogl np starac sie o licencje na wieksza moc dopiero po 2 latach od zrobenia PJ pod warunkiem, ze nie dal wczesniej do pieca... Moze i paru wsiowych sciganot byloby wolniejszych...

                                                A potem testy umiejetnosci i u psychologa czy mozna dac komus taka zabawke do reki.

                                                > Ile wypadków tego typu jest w porownaniu do smierci w chorobach, od udarów, za
                                                > wałów itd.

                                                Ale co ma jedno do rzeczy. Na choroby nie mam bezposredniego przlozenia a na to, by ludzie nie zrownowazeni nie siadali (legalnie) za kierownice auto o zwiekzonej mocy mamy.

                                                >Fajnie sie ekscytowac jednym czy dwoma przypadkami i niech odsiedzą
                                                > swoje w kamieniołomach ale to nie powinno wpływać na decyzje dotyczące ogółu
                                                >


                                                Ja sie nie kescytuje... i w sumie lata mi gdzie i ile beda siedziec. Po fakcie to mnie juz jest rybka... wole sie zastanawiac co zrobic, zeby takich i podobnych wypadkow bylo mniej, zeby byly mniej szkodliwe w skutkach.

                                                To jak z ograniczeniem predkosci z 60 do 50... nibu nie wiele a dla piszego roznica ogromna.
                                              • vogon.jeltz Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 16:11
                                                > Bardzo mi zal tych ludzi ale nich pojedyncze przypadki nie przesłaniają obrazu.

                                                Charlie Kirk podobnie mówił o broni palnej. Aż sam został "pojedynczym przypadkiem".
                                                • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 07:42
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > > Bardzo mi zal tych ludzi ale nich pojedyncze przypadki nie przesłaniają o
                                                  > brazu.
                                                  >
                                                  > Charlie Kirk podobnie mówił o broni palnej. Aż sam został "pojedynczym przypadk
                                                  > iem".

                                                  W punkt
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 08:42
                                                    Co w żaden sposob nie zmienia niczego.
                                                    Ja moge sie przejmować tym ze ktos bliski zgonie na drodze przez wariata ale nie powinno to w żaden spsob wpływać na ograniczenie praw pozostałych 99.99% niewariatow.

                                                    Jesli wiemy ze zakaz sprzedazy alkoholu, tytoniu i czerwonego mięsa uratuje przed przedwczesna śmiercią kilkanaście x wiecej ludzi niz ginie w wypadkach to nalezy to zrobic?
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 09:32
                                                    trypel napisał:

                                                    > Co w żaden sposob nie zmienia niczego.
                                                    > Ja moge sie przejmować tym ze ktos bliski zgonie na drodze przez wariata ale ni
                                                    > e powinno to w żaden spsob wpływać na ograniczenie praw pozostałych 99.99% niew
                                                    > ariatow.
                                                    >
                                                    > Jesli wiemy ze zakaz sprzedazy alkoholu, tytoniu i czerwonego mięsa uratuje prz
                                                    > ed przedwczesna śmiercią kilkanaście x wiecej ludzi niz ginie w wypadkach to na
                                                    > lezy to zrobic?


                                                    I o ile wiem to robimy to - alkohol i wyroby tytoniowe podelgaja ograniczeniom w zakupie... woda nie.

                                                    Natomiast to, co sobie zapiszemy jako prawo, musi być akceptowane przez większość ludzi, inaczej zostanie pustym zapisem.

                                                    Zatem zapis o zakazie alkoholu (jak i narkotykow) widzimy/wiemy jak sie konczy...

                                                    Ale jakos nie sadze, by przecietny Kowalski mial problem z tym, ze by kupic Porsche czy Mustanga trzeba spelnic dodatkowe wymagania biorac pod uwage, ze (jesli ejaje moiwa prawde) przewazajaca czesc z nas jezdzi autami o mocy sporo ponizej 100KM/tone (w latach 90tych bylo ok 70KM), wiec takie ograniczenia nas nie dotykaja.
                                          • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 11:50
                                            trypel napisał:

                                            > Czuje sie bezpiecznie na drodze teraz. Wiedząc ze kazdy 18latek moze miec auto
                                            > 500 KM.
                                            > Jak taki przesadza to policja niech sie nim zajmie ...

                                            Ale wtedy PO powinna wyprzedzić go aby potem pomachać mu lizakiem w celu zatrzymania. Jeśli PO będzie mieć pojazdy wyposażone w moc 160 KM, to nie będzie w stanie go nawet dogonić a co dopiero wyprzedzić. No chyba, że wprowadzić jednostkę PO wyposażoną w Formuły1.
                                        • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 14:24
                                          www.gov.pl/web/po-sosnowiec/atak-przy-uzyciu-noza
                                          Jesli kursy i pozwolenia na jazde samochodem sportowym to tylko jesli w połączeniu z kursami i badaniami uprawniającymi do kupna noza
                                          • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 15:35
                                            trypel napisał:

                                            > www.gov.pl/web/po-sosnowiec/atak-przy-uzyciu-noza
                                            > Jesli kursy i pozwolenia na jazde samochodem sportowym to tylko jesli w połącze
                                            > niu z kursami i badaniami uprawniającymi do kupna noza
                                            >

                                            Ale to juz niejako mamy.

                                            Zwyklym nozem jak kogos chcesz zabic to zabijesz... Tak jak zwyklym autem.
                                            Ale jak chcesz cos co jest uznawane za bron, to musisz jednak pzejsc jakas kontrole / slekece.... to sportowe auto tez nie jest wlasnie takie.

                                            Wiec nie bardzo widze problem.


                                            Zaznacz, ze bardziej ciekawi mnie (niewatpliwie jest trodniejasz) rozmowa i pomysly dotyczace prewencji niz to co zrobic po fakcie.

                                            Bo hipotetycznie to sie fajnie gada, ale jak dotyka nas problem bezpisrednio to przestaje byc takie teoretyczne.
                                            • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 15:52
                                              Co mamy?
                                              • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 16:23
                                                Wymaganie zwzwoelania na bron
                                                • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 17:23
                                                  Na noz? Jaki?
                                                  • jackk3 Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 05:43
                                                    Strasznie przepraszam za podanie informacji że chłopczyk nie żyje…
                                                    Podaje link do zbiórki pieniędzy:
                                                    zrzutka.pl/oliwier?fbclid=IwY2xjawT8kSdwZG9mAWV4dG4DYWVtAjEwAGJyaWQRMFZGWWlvVENVemVPdnFoVnhzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeb9tPgD5nzjXA6nTuvizWMDpbbFmnK2oHEZRBfDO1XyMFkozL3OkgeV0HCY8_aem_2hp2c7Hq2S-vV_D3Z1yd4g
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 07:47
                                                    trypel napisał:

                                                    > Na noz? Jaki?
                                                    >

                                                    No na noz typu maczeta juz raczej powinienes miec zewzwolenie.

                                                    Poza tym cos mi sie kojarzy, ze noza czy bejsbola nie mozesz sobie "ot tak" nosic na ulicy. Czyli coś co zwraca uwage 20 i wiecej cm jak bedziesz mial to w rece zostaniesz zatrzymany... mimo, ze nikogo nim nie zabijasz w danej chwili.

                                                    Z widelcem w rece raczej nikt Cie nie zatrzyma.

                                                    Wiec zezwolenia na posiadanie nie ma, ale swobodne uzywanie ma ograniczenia.


                                                    Mozna zapytac w druga strone, czy jestes za tym by auta o mocy mniejszej niz X KM/tone nie wymagaly zadnego zezwolenia??? Kupujesz i jak umisz, uzywasz.

                                                    Malo to takich co jezdza bez papierow i nikogo nie zabili? To na co komu papiery.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 08:44
                                                    Poki co moge sobie wejść do militariow kupic duzy wojskowy noz i nosić go przy sobie bez zezwolenia. A taki wcale nie jest potrzebny zeby w awanturze domowej zabic kogoś w domu. Tu najczęściej używane sa zwykle noze. To co? Badania psychofizyczne na używanie nozy? Papier na zakup?
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 09:42
                                                    trypel napisał:

                                                    > Poki co moge sobie wejść do militariow kupic duzy wojskowy noz i nosić go przy
                                                    > sobie bez zezwolenia.

                                                    Mozesz, ale nie mozesz...

                                                    Wejdz, kup idz do centrum handlowego/tramwaju czy jakiegos urzedu trzmajac go w rece i napisz jak bylo dalej...

                                                    > A taki wcale nie jest potrzebny zeby w awanturze domowej
                                                    > zabic kogoś w domu.

                                                    No i "zwykle" auta tez maja wypadki i gina ludzie...

                                                    Ale co rodzi wieksze ryzyko dla postronnych obserwatorow, noz czy pistolet w rekach debila?
                                                    Auto ktore ma 140KM czy auto ktore ma 340KM w rekach debila?

                                                    Rozmawiamy nie o przypadkach skrajnych - jak sie uprzesz to sznuroką kogoś udusisz - tylko o zwiekszeniu kontroli tego, komu do reki dajemy bardziej niebezpieczne przedmioty.


                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 09:56
                                                    Moge i moge.
                                                    Sprzedajemy wiele morderczych narzędzi bez szkoleń, specjalnych badań i sprawdzania kondycji psychicznej.
                                                    Mozna kupić siekiery, piły, noze, cegły, trutki na szczury,
                                                    Jeszcze zapytam- ile przypadkow smierci w ciągu ostatniego roku wynikało z używania auta o szalonej mocy (czyli jakiej bo chińskie jajco moze miec w PHEV tez 300 km)?
                                                    Czy może wprowadzić papiery na każde bmw nawet jak ma 100 km?
                                                  • qqbek Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:20
                                                    trypel napisał:

                                                    > Moge i moge.
                                                    > Sprzedajemy wiele morderczych narzędzi bez szkoleń, specjalnych badań i sprawdz
                                                    > ania kondycji psychicznej.
                                                    > Mozna kupić siekiery, piły, noze, cegły, trutki na szczury,
                                                    > Jeszcze zapytam- ile przypadkow smierci w ciągu ostatniego roku wynikało z używ
                                                    > ania auta o szalonej mocy (czyli jakiej bo chińskie jajco moze miec w PHEV tez
                                                    > 300 km)?
                                                    > Czy może wprowadzić papiery na każde bmw nawet jak ma 100 km?
                                                    >

                                                    Ja bym się skłaniał ku stwierdzeniu, że siekiera to nadal, przynajmniej na Podlasiu i Podkarpaciu, podstawowe narzędzie do trwałego rozwiązywania sporów rodzinnych i okołoalkoholowych ;-)

                                                    A w Karkowie równie często giną ludzie od maczet, jak na chodnikach pod kołami idiotów.
                                                    Ostatnio znowu jakiegoś w Nowej Hucie zaciukali na śmierć.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:52
                                                    No wiec wlasnie qqbek. Jak galto chce tak chronić zycie to niech postuluje zakaz alkoholu, papierosów, dłuższych pobytów na słońcu, przetworzonej żywności itd. To uratuje wielokrotnie wiecej ludzi niz papiery na sportowe auto. Ale oczywiście pomysl nie zdobędzie takiej populnosci na bazie jednego czy dwóch wypadków.
                                                    Wyobraze sobie teraz sasiada co na emeryture kupil sobie mustanga v8 i pyrkoczac z dumą jezdzi nim 40-50 i sie napawa radością i zestawie z wariatem co pizze nam wozi za pomocą daci spring to ja bym sie bardziej jednak tego drugiego bal na drodze
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:59
                                                    trypel napisał:

                                                    > No wiec wlasnie qqbek. Jak galto chce tak chronić zycie to niech postuluje zaka
                                                    > z alkoholu, papierosów, dłuższych pobytów na słońcu, przetworzonej żywności itd


                                                    Tak to znaczy jak

                                                    Ty mk nie mow co ja mam postulowac bo ja wiem co chce postuowac i to wlasnie postuluje.

                                                    Chces sobie pic, to sobie pij... mnie tym krzydwy nie robisz bo gora moglbys mnie obrzygac jak nie umiesz pic...

                                                    Ale jak kupisz sobie fure o duzej mocy ktore nie umiesz jezdzic albo nie jestes wystarczajaco odpowiedzilny by dac ci takie narzedzie do reki (jak np. butleke wodki 16 latkowi) to jestem za tym, by panstwo (w moim imieniu) sprawdzilo, czy Kowalski moze takim autem jedzic.

                                                    Na motocylk o pojemnosci wiekszej niz tez jednak wymagamy osobnego papieru i uprawnien a nie tylko B. - TRAGEDIA

                                                    O tirach, zestawach z naczepami i autobusach nie wpomne.

                                                    BA!!! Do osblugi wielu riznych urzadzen - od robta chirurgicznego po durny wozek wilodwly trzeba miec osobne uprawnienia.

                                                    SKANDAL!

                                                    > . To uratuje wielokrotnie wiecej ludzi niz papiery na sportowe auto. Ale oczywi
                                                    > ście pomysl nie zdobędzie takiej populnosci na bazie jednego czy dwóch wypadków
                                                    > .

                                                    Znaczy jak ty nie bedziesz pic to ja bede dluzej zyc??? Nie widze korelacji...


                                                    > Wyobraze sobie teraz sasiada co na emeryture kupil sobie mustanga v8 i pyrkocza
                                                    > c z dumą jezdzi nim 40-50 i sie napawa radością i zestawie z wariatem co pizze
                                                    > nam wozi za pomocą daci spring to ja bym sie bardziej jednak tego drugiego bal
                                                    > na drodze

                                                    Emeryt pewnie i tak bedzie musial miec badania lekarskie co chwile...

                                                    I tak, masz racje... co do porownania.
                                                    Ergo emeryt bez probemu bedzie mogl sobie tego mustanga kupic a gosc co wozi pizze to chyba lepiej, zeby jednak nie wozil jej Mustangiem, bo jakos nie sadze by robil to wolniej i bezpieczniej w takim aucie?
                                                    >
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 11:24
                                                    Jak ja nie bede pić to bedziesz mial jednego pijanego na drodze mniej. Co moze wydłużyć ci zycie. Na pewno bardziej (statystycznie) niz ograniczenie prawa do kupienia samochodu o takiej mocy jaka mi sie podoba
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 12:10
                                                    trypel napisał:

                                                    > Jak ja nie bede pić to bedziesz mial jednego pijanego na drodze mniej.

                                                    A jezdzisz po pijoku???

                                                    > Co moze
                                                    > wydłużyć ci zycie.

                                                    Chyba nie o tym pisales wczesniej... bo zaczynasz isc w absurd.

                                                    To jeszcze wyjasnij mi jak z tego, ze nie palisz bede zyc dluzej.

                                                    Poza tym NIE ROZMWIAMY O ZAKAZIE!!!! rozmawiamy od dodatkowym kroku weryfikacji.

                                                    Tak jak w przypadku kierowcow ciezarowek, na tyle ile to mozliwe chcemy sie upewnic, ze sie nadaja za kieronice nastu tonowego zestawu, tak w tym przypadku uwazam, ze spoleczenstwo ma prawo wymagac sprawdzenia czy Kowlaski jest zrownowazony i ma umiejetnosci wymagane do obslugi takiego sprzetu.

                                                    Jak ma, to zaden klopot, moze sobie kupic i jezdzic... tak jak z wieloma roznymi rzeczami i zakladamy, ze bedzie z tego korzystac odpowiedzialnie.

                                                    Ale jako, ze wyrzadzeone innym szkody sa w wielu wypadkech nie naprawialne, to lepiej to starac sie weryfikowac wczesniej niz tylko karac po fakcie.

                                                    Ja nie wierze, ze wysokosc kar ma dzialanie odstraszajace.
                                                    Tzn ma do pewnej wysokosci a po wyzej pewnego pulapu to zaczyna byc prawna abstrakcja bo i tak kazdy zakalda, ze akurat jego nie zlapia.

                                                    > Na pewno bardziej (statystycznie) niz ograniczenie prawa do
                                                    > kupienia samochodu o takiej mocy jaka mi sie podoba


                                                    Alez nie ma ograniczenia di kupienia, skad ten wniosek????? Kup se jakie chcesz.

                                                    Ja mam tylko prawko B ale motocykl dowolny moge sobie kupic, ba... tir'a tez moge.

                                                    Jazda nimi, to osobna sprawa.


                                                    A ze wiemy, ze ludzie bez papierow juz dzis nagminnie jezdza, to niestety... w przypadku "sportowego auta" lepiej dla nas bedzie jak najpierw bedziesz mial po co je kupic a potem kupisz...

                                                    Ewentualnie mozemy wprowadzic jakas forme escrow do zapisu.

                                                    Czyli moesz sobie kupic i miec, ale nie w spwim garazu tylko np w ladnym parkingu dealera, kory bedzie dbal, zeby bylo czyste i sliczne a wyda ci jak pokazasz papier, ze mozesz prowadzic...

                                                    tu jeste wiele opcji i scenairiuszy do przmyslenia... wazne by unikac sytiacji jaka mamy dzis, gdzie dla wielu to czy maja PJ czy nie nie ma znaczenia jak dlugo maja co proawdzic.

                                                    Stad zapisy chyba od nie dawna, ze sie auta ludziom zabiera... a wczesjiej nie do pomyslenia.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 12:23
                                                    A nie uważasz ze zakazanie alkoholu (nie tylko sprzedaz ale i spozywanie) uratuje wiecej ludzi na drogach?
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 13:23
                                                    trypel napisał:

                                                    > A nie uważasz ze zakazanie alkoholu (nie tylko sprzedaz ale i spozywanie) uratu
                                                    > je wiecej ludzi na drogach?

                                                    Gdyby bylo mozliwe do wprowadzenie oczywiscie, ze tak, ale:

                                                    - nie jest możliwe do wprowadzenia - tzn. przy sprzyjającym układzie politycznym może się pojawić zapis, ale jego egzekwowanie będzie bardzo trudne.

                                                    - wiekszosc z nas pije i nie chce takiego ograniczenia na teraz (patrzac na mlodych, kto wie czy za 20 - 30 lat to nie bedzie calkiem spoko postulat)

                                                    - wiekszosc z nas nie jezdzi sportowymi autami i takie dodatkowe wymaganie stawiane kierowcy nam zwisa i powiewa (podobnie jak dodatkowe wymagania ktore musi spelic kierowca TIR, Autobusu czy pilot rejsowy)

                                                    - wiekszosc z nas nie jezdzi tkasówka i dodatkowe wymagania ktore Ci musza spenic tez nam nie przeszkadzaja a wrecz bijemy im brawo - a przeciez wiekszosc kierowcow taksowek to nie gwalciciele


                                                    Zobacz, jak dziś postrzegane jest palenie, a jak było jeszcze 30 lat temu. Jakie awantury były, gdy ograniczano przestrzeń publiczną palącej większości.... a dziś??? Nie wiem, czy w wielu miejscach na świecie palacze to już nie mniejszość i papieros przestał być czymś, co buduje pozytywne emocje.

                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 13:32
                                                    Większość z nas nie jezdzi sprotowymi autami wiec ograniczenia nas nie zabola a zawsze bedzie fajnie je wprowadzić i miec 2 ofiary rocznie mniej. Super pomysl. Taki efektywny.
                                                    Pomyślmy czego jeszcze większość nie robi. Zróbmy na to papiery i egzaminy i uratujemy moze nawet 1 osobę w roku. Bo po co robic cos co uratuje 10000 skoro nie umiemy przestać:)
                                                    Niezwykłą logika.
                                                    Przeciez to bedzie tylko i wyłącznie działanie pod publikę bez żadnych skutków. Przepraszam- skutki beda- kilkadziesiąt darmozjadów na państwowym kubku do przygotowania przepisów i prowadzenia szkoleń i testów. Super pomysl.
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 13:43
                                                    trypel napisał:

                                                    > Większość z nas nie jezdzi sprotowymi autami wiec ograniczenia nas nie zabola a
                                                    > zawsze bedzie fajnie je wprowadzić i miec 2 ofiary rocznie mniej. Super pomysl
                                                    > . Taki efektywny.

                                                    No widzisz... uadlo sie.

                                                    > Pomyślmy czego jeszcze większość nie robi. Zróbmy na to papiery i egzaminy i ur
                                                    > atujemy moze nawet 1 osobę w roku. Bo po co robic cos co uratuje 10000 skoro ni
                                                    > e umiemy przestać:)

                                                    Chyba sobie kpisz - gdzie ja napisalem, ze nie wolno rozwazac innych rozwiazan/ograniczen dotyczacych bezpieczenstwa na drodze.

                                                    Sugerujesz mi konstrukcje, ktora nigdy i nidzie sie nie pojawiala.

                                                    Ograniczenie dostpnosci sportowych aut nie wyklucza dalszych restykcji dla mlodych kieorwcow, ale rozmawiamy w watku ktory dotyczy nie wypadku pod dyskoteka 30 letnim golfem, tylko wypadku auta z moca prawie 400KM

                                                    Zaloz watek osobny albo nadaj nowy tutul tu, zeby byla jasnosc co do tematu rozmowy i nie widze problemu

                                                    KAWA NIE WYKLUCZA HERBATY


                                                    > Niezwykłą logika.

                                                    Zgadzam sie, bo wybitnie mieszcza rozne rzeczy w dyskusji o dosc konkretnym problliem. Czy duzym czym malym to osobna kwestia ale dosc okreslony, od postu nr 1.

                                                    Dla jasnosci, te zapisy nie uratuja tez ofiar pozarow, zatruc grzybam i utonieci!!!!

                                                    > Przeciez to bedzie tylko i wyłącznie działanie pod publikę bez żadnych skutków.
                                                    > Przepraszam- skutki beda- kilkadziesiąt darmozjadów na państwowym kubku do prz
                                                    > ygotowania przepisów i prowadzenia szkoleń i testów. Super pomysl.

                                                    Dlaczego na panstwowym?

                                                    Chetni zaplaca... jak kupujesz Porsche czy Mustanga to dodatkowy kurs kwalifikacyjny to chyba drobny wydatek...

                                                    Mozna podobnie argumentowac, ze obowiazkowe OC to tez tylko pod publike i tylko sie na tym ubezpieczalnie pasa.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 13:54
                                                    Wiec jak kupujesz siekierę i nóż tez. Kazdy nóż z zaostrzona końcówka tylko i wylacznie po zdaniu egzaminów.
                                                    Niestety ja wiem galto ze ty reprezentujesz tok myslenia naszych wladz i to mnie przeraża duzo bardziej niz twoje wypowiedzi.
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 14:01
                                                    trypel napisał:

                                                    > Wiec jak kupujesz siekierę i nóż tez. Kazdy nóż z zaostrzona końcówka tylko i w
                                                    > ylacznie po zdaniu egzaminów.

                                                    Jakich?

                                                    Widze ze lubisz dyskusje ad absurdum.


                                                    Z nozy wiekszosc z nas musi i korzysta na co dzien i dla dla przyjmenosci.

                                                    Sportowe auto to jednak ciut inna kategoria produktow.

                                                    Ergo rozmowa na tym poziomie "A Antek jedzi po pijanemu i na czerwonym i jeszcze nic sie nikomu nie stalo" - jest bez sensu.

                                                    > Niestety ja wiem galto ze ty reprezentujesz tok myslenia naszych wladz i to mni
                                                    > e przeraża duzo bardziej niz twoje wypowiedzi.

                                                    Mnie zas uspokaja, ze pomyslow Korwina nikt nie probuje wprwadzac w zycie, bo skonczylyby sie zle.

                                                    Zas co do ograniczen dla kierowcow sporotowych aut...

                                                    Na swiecie sa juz miejsca gdzie obowiazuja.... jeszcze kilka takich wypadkow i gwarantuje Ci ze dyskusja na ten temat przejdzie z forum na lono parlamentu a po ich uchwaleniu nic sie specjalnie dla dla ciebie znie zmieni poza tym, ze moze bedziesz ciut bezpieczniejszy na drodze.

                                                    A jak juz kiedys sobie kupisz to 911 Turbo to bedziesz naprawe (po tym kursie) umial nim ladniej zapie...c..... po torze.
                                                  • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 12:13
                                                    trypel napisał:

                                                    > Jak ja nie bede pić to bedziesz mial jednego pijanego na drodze mniej. Co moze
                                                    > wydłużyć ci zycie. Na pewno bardziej (statystycznie) niz ograniczenie prawa do
                                                    > kupienia samochodu o takiej mocy jaka mi sie podoba

                                                    Gdybyś był honorowy, to mógłbyś w inny sposób uratować komuś życie, na dodatek wspomagając się siekierką:
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:37
                                                    trypel napisał:

                                                    > Moge i moge.

                                                    I dare you!

                                                    Koniecznie z filmem video!!!!! - bedzie ciekawie.

                                                    Moim skromnym zdaniem nie mozesz, bo bedzie to zlamanie prawa.

                                                    "W polskim prawie nie ma jednego, konkretnego przepisu, który wprost zakazywałby samego noszenia noża (poza rzadkimi wyjątkami imprez masowych lub zgromadzeń publicznych, gdzie organizator lub służby porządkowe mogą zabronić wnoszenia niebezpiecznych narzędzi). Jednak sposób jego eksponowania – czyli trzymanie w ręku w miejscu publicznym – wyczerpuje znamiona kilku poważnych czynów zabronionych."


                                                    Czyli ustawodawaca zostawia tu przestrzen do interpretacji... a jakos mam przeswiadczenie graniczace z pewnoscia, ze nikt sie nie bedzie zastanawaic czy trzymasz noz agresuwnie czy nie i bedziesz lezec na glebie jak tylko ktos Cie zauwazy.

                                                    Tak na szybko:

                                                    Art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń (zakłócenie spokoju lub porządku publicznego) lub Art. 107a Kodeksu wykroczeń.

                                                    a bedzie mozna to jeszcze podciagac do:

                                                    Art. 190 § 1 Kodeksu karnego (groźba karalna) lub Art. 160 Kodeksu karnego (narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu).

                                                    w kazdym razie nie pozostanie to nie zauwazone i bedziesz mial "klopot"

                                                    > Sprzedajemy wiele morderczych narzędzi bez szkoleń, specjalnych badań i sprawdz
                                                    > ania kondycji psychicznej.

                                                    Owszem i co?

                                                    Sprzedajemy tez wiele, ktore moga zrobuc krzywde wieksza lub wiekszej ilosc ludzi pod jakimis dodatkowymi wymaganiami.


                                                    Zeby nie bylo ze wymyslam cos czego nie ma

                                                    Australia Południowa, 1 grudnia 2024 roku wprowadziła specjalną kategorię prawa jazdy o nazwie U-Class (Ultra-High Performance Vehicle).


                                                    Przepis obejmuje pojazdy o masie poniżej 4,5 tony, których stosunek mocy do masy wynosi co najmniej 370 KM na tonę. Dotyczy to około 200 modeli superaut (np. Ferrari, Lamborghini, McLaren, Porsche 911 Turbo czy mocniejsze elektryki).

                                                    Aby legalnie prowadzić taki pojazd, kierowca ze zwykłym prawem jazdy musi dodatkowo ukończyć specjalny, dedykowany kurs online dotyczący specyfiki jazdy autami o gigantycznej mocy, zarządzania systemami trakcji oraz ryzyka.

                                                    Surowo zabronione jest (pod groźbą wysokich kar finansowych do 5000 dolarów) wyłączanie elektronicznych systemów bezpieczeństwa, takich jak ABS czy kontrola trakcji, podczas jazdy po drogach publicznych.

                                                    Francja i Włochy (okres próbny dla młodych): Początkujący kierowcy (z tzw. prawem jazdy w okresie próbnym) mają zakaz prowadzenia samochodów o dużej mocy. We Francji w pierwszym okresie po zdaniu egzaminu obowiązują surowe limity dotyczące stosunku mocy do masy pojazdu. We Włoszech młodzi kierowcy przez pierwszy rok nie mogą prowadzić samochodów o mocy przekraczającej określone limity (np. auta mocniejsze niż ok. 75 KM na tonę lub przekraczające 105 KM łącznie).

                                                    Kraje takie jak Australia (w innych stanach), Nowa Zelandia czy wybrane prowincje w Kanadzie i USA stosują stopniowe zdobywanie uprawnień, gdzie świeżo upieczony kierowca przez pierwsze miesiące lub lata ma całą listę zakazów (np. zakaz jazdy w nocy, zakaz przewożenia pasażerów czy właśnie ograniczenia dotyczące mocy pojazdów).

                                                    Wiec rozne opcje sa juz w obiegu pranym na swiecie i nie widze powodu by panstwo powaznie tego nie rozwazylo w zakresie legislacji.

                                                    Ja wole zapobiegac niz leczyć/grzebać.

                                                    > Mozna kupić siekiery, piły, noze, cegły, trutki na szczury,

                                                    Ano mozna... ale karabin szturmowego nie mozna...

                                                    To teraz porownajmy ile osob ginie u nas i w usa na 100 tys mieszkanocw od kul i zastanwomy sie czy to ma zw tym zwiazek czy nie?

                                                    > Jeszcze zapytam- ile przypadkow smierci w ciągu ostatniego roku wynikało z używ
                                                    > ania auta o szalonej mocy (czyli jakiej bo chińskie jajco moze miec w PHEV tez
                                                    > 300 km)?

                                                    Nie eim, nie mam danych ale PHEV nie ma tu nic do rzeczy a moc. jak jest wieksza jiz wynikajaca z danych i badan (jaka bylaby graniczna, nie wiem... moze 200KM na tone?) to rodzaj napedu nie ma znaczenia.

                                                    > Czy może wprowadzić papiery na każde bmw nawet jak ma 100 km?

                                                    A to postulujesz? Bo ja nie i uwzam to za zbyt rygorystyczne i klopotliwe dla wiekszosci z nas. Zas wymagania dotyczace aut ktore maja np. wiecej niz 150 - 200KM na tone juz wiekszosci z nas nie dotknie, ale kto wie, moze kilka zyc uratuje.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:47
                                                    Ale dlaczego mam go eksponować? Moge go miec zeby uzyc jak bede potrzebował. Tak jak 500 KM w aucie.
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 10:53
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ale dlaczego mam go eksponować? Moge go miec zeby uzyc jak bede potrzebował. Ta
                                                    > k jak 500 KM w aucie.
                                                    >


                                                    Nie wiem . a dlaczego ktos pokazuje fiuta w miejscu publicznym.

                                                    Pytales kilka postow wczesniej jak jest i jest tak, ze pewne ograniczenia jednak sa. Noz mozesz miec w plecacu czy trobie schowany i wszystko ok - nikt go nie widzi i niekt sie nie przyczepi.
                                                    Ale jak wejdziesz w miejce publiczne z maczeta w rece albo kijem bejsbolowym to pomimo faktu, ze nie ma na to potrzebnych zezwolen jednak mozesz byc potraktowany inaczej niz ludzie, ktorzy takich legalnych przeciez predmiotow w rece nie maja.

                                                    Poza tym wracam do sedna... Nie proponuje zakazu sprzedazy czy posiadania mocnych aut, ale wiekszej kontroli spoleczenej nad tym, kto staje sie kierowca takiego auta.

                                                    Skoro kontrolujemy komu dajemy do reki poistolet i jak widac na przykladzie porownania do USA to dziala dosc dobrze, to jak kilku debili zmiast BMW czy Sraudi bedzie musialo jechac Dacia, to jakaz to dla Ciebie strata?

                                                    Kilka trupow w roku mniej to chyba lepiej niz gorzej? Korki mniejsze, itd...
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 11:23
                                                    Kontroli społecznej mówisz?
                                                    To moze takie trojki obywatelskie, składające sie z właścicieli aut o max mocy 75 KM i chodzące po domach i ulicach i sprawdzające czy ktos nie ma wiecej?

                                                    Kilka trupow mniej super. Ale ja wole bardziej efektywne działania czyli skupić sie na tym co za mniej przyniesie wiecej efektów a mniej ograniczen. Czyli choćby nieuchronność kary, a na razie z tym u nas jest mocno kiepsko.
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 12:13
                                                    trypel napisał:

                                                    > Kontroli społecznej mówisz?

                                                    Mowie.

                                                    > To moze takie trojki obywatelskie, składające sie z właścicieli aut o max mocy

                                                    Bez sensu, kontrole spoleczna wyrazamy w roznych kwestiach na rozne sposoby.

                                                    Usilujesz dodac do moich propzucji jakies absurdalne rzeczy zeby udowodnic , ze to zly pomysl.

                                                    A mnie wystarczy, ze bedzie to dzialac tak jak wpryzpadku ograniczenia dostepu do broni. Nic wiecej, nic mniej.

                                                    > Kilka trupow mniej super. Ale ja wole bardziej efektywne działania czyli skupić
                                                    > sie na tym co za mniej przyniesie wiecej efektów a mniej ograniczen. Czyli cho
                                                    > ćby nieuchronność kary, a na razie z tym u nas jest mocno kiepsko.
                                                    >

                                                    No wiec sam sobie przeczysz.

                                                    Nieuchronnosc kary = wiecej kontroli i policji na dordze = wieksza a nie mniejsze nakladay na kontrole prewencyjne.
                                                  • trypel Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 12:25
                                                    A ja wcale nie chce ograniczen w dostępie do broni. Tym sie wlasnie różnimy.
                                                  • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 13:26
                                                    trypel napisał:

                                                    > A ja wcale nie chce ograniczen w dostępie do broni. Tym sie wlasnie różnimy.
                                                    >

                                                    A ja się cieszę, że w szkole mojego syna dzieci są nieuzbrojone i ewentualnie grozić mu może "kolega" z nożem, a nie bronią półautomatyczną.

                                                    I ciesze sie, ze w tym zakresie (powobnie jak kilku innych postulatacj Korwina) jestes w mniejszosci. Bowiem skutki bylyby duzo gorsze niz obecnie.

                                                    Duzo prosciej jest zdobuc pozwolnenie na bron juz dzis niz zlikwidowac skutki strzelanin gdyby ten dostep byl duzo latwiejszy.
                                                • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 11:55
                                                  galtomone napisała:

                                                  > Wymaganie zwzwoelania na bron

                                                  Uważam, że bronić się przed napastnikiem powinno być dozwolone bez specjalnego zezwolenia.
                          • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 12:41
                            trypel napisał:

                            > A co z używaniem butów sportowych do zwykłych spacerow?

                            Nie ma co popadać w przesadę. Buty nawet sportowe nie mają przerzutek.
                            Co jednak w przypadku rękawic bokserskich? Pozwolić aby w zimie nosić je jak zwykłe rękawice?
                            • vogon.jeltz Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 12:50
                              > Co jednak w przypadku rękawic bokserskich? Pozwolić aby w zimie nosić je jak zwykłe rękawice?

                              Albo odwrotnie: czy pozwolić bokserom okładać się po mordach w zwykłych rękawiczkach? Np. aksamitnych?
                              • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 27.08.26, 09:52
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Albo odwrotnie: czy pozwolić bokserom okładać się po mordach w zwykłych rękawiczkach? Np. aksamitnych?

                                "Boks to wspaniały sport. Uczy samoobrony"
              • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 25.08.26, 09:31
                nousecomplaining napisał:

                > > Moce EV to tez jakis kosmos i zupelna przesada.
                > Ale tak samo jest z hybrydami. Sprzedawcy w salonach operują teraz mocami, ofer
                > ując różne modele, pytając np. "Woli pan dwusetkę, czy sto pięćdziesiątka wysta
                > rczy?" Ludziska widać się nabierają i wolą "dwusetkę", tak jakby to znaczyło ni
                > e wiadomo co. I jakby to był serio najważniejsze.


                Toze ja nie dziele aut ze wgledu na rodzaj napedu (bo co za roznica) tylko moc i ewentualnie mona dodac Nm jesli np w EV bardziej istotne niz same KM.

                I jak chcesz jezdzic czyms co ma wiecej niz srednia +/- zwyklych aut, to prosze zrobic dodatkowe papiery + np. za punkty za predkosc tracisz taka "sportowo" licencje i zgode na jazde swoim autem. Musisz czesciej badnia lekarskie przchodzic, itd...

                with great power comes great responsibility
        • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 24.08.26, 13:47
          tbernard napisał:

          > A jaka moc powinna być dozwolona na zwyczajne prawo jazdy? Albo ile do setki?

          Nie jestem ekspertem - to sie na pewno da policzyc i ocenic - ale obstawialbym, ze miedzy 70 - 100KM na tone wagi auta.

          Ponizej tego auto staje sie faktycznie mułowate, a powyżej zaczyna zachęcać do zapie...nia dla funu.
          • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 25.08.26, 09:51
            A co sądzisz o wszczepianiu implantów do mózgu osobnikom starającym się o takie potwory? Jak implant połączony z AI wykryje, że ktoś zbytnio szaleje dla funu, to automatycznie mózgowi zaczyna posyłać sygnały uspokajające.
            • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:28
              Sądzę, że ta rozmowa z Tobą kolejny raz potwierdza, że to strata czasu.
              • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:45
                galtomone napisała:

                > Sądzę, że ta rozmowa z Tobą kolejny raz potwierdza, że to strata czasu.

                Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Ja lubię z Tobą rozmawiać, bo masz dużo inteligencji.
            • galtomone Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:29
              Zamiast implantów do mózgu, lepij pozwólmy 16latkom nabywac braoń, skoro ograniczanie ludziom dostepu do takich rzeczy to taka potworność!!!


              Dopiero będzie fajnie, jak każdy nastolatek w szkole zacznie być uzbrojony… przecież licencje na broń to potworność!
              • tbernard Re: Postawiłbym drugie pytanie... 26.08.26, 08:50
                Broń jak sama nazwa wskazuje służy do tego aby się bronić. Nie widzę powodu aby zabronić 16-latkom bronić się. Może dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie w szkołach na lekcjach WF zajęć z dziudo, zapasów i Aikido.
      • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 11:28
        Czy tesle, przyspieszające do 100 w 3 czy 4 sekundy zabijają jakos nagminnie ludzi na drogach? Bo jesli z mocy i przyspieszenia pochodzi tyle zla ze trzeba je ograniczyć to tesle pewnie sa na szczycie statystyk i tylko widac moje rozkojarzenie powoduje ze nie widze tego w zadnych artykułach i informacjach medialnych
        • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 12:29
          trypel napisał:

          > Czy tesle, przyspieszające do 100 w 3 czy 4 sekundy zabijają jakos nagminnie lu
          > dzi na drogach? Bo jesli z mocy i przyspieszenia pochodzi tyle zla ze trzeba je
          > ograniczyć to tesle pewnie sa na szczycie statystyk i tylko widac moje rozkoja
          > rzenie powoduje ze nie widze tego w zadnych artykułach i informacjach medialnyc
          > h



          "carVertical (2024) – analiza tysięcy raportów VIN
          Badanie pokazuje bez wyjątku korelację między mocą auta a odsetkiem pojazdów z historią szkód:

          „Nasze badanie pokazuje, że istnieje bezpośrednia korelacja między średnią mocą silnika a historią uszkodzeń.”

          To jest jedyne duże badanie, które wprost analizuje moc → ryzyko szkody.

          Wniosek:
          Im mocniejsze auto, tym większa szansa, że miało wypadek lub kolizję.

          Istnieje korelacja między mocą samochodu a wypadkowością, ale jest ona słaba, nieliniowa i mocno zależna od profilu kierowcy. Badania pokazują, że mocniejsze auta częściej mają historię szkód, ale nie dlatego, że „moc zabija”, tylko dlatego, że kierowcy takich aut jeżdżą inaczej.

          I taka ciekawostka:

          "Dane z motocykli (najbliższy odpowiednik KM/t)
          W motocyklach zależność jest bardziej widoczna:

          „Różne grupy motocykli mają różne wskaźniki wypadków; moc nie jest jedynym czynnikiem, ale szybsze motocykle mają wyższe wskaźniki ciężkich obrażeń.”

          To sugeruje, że wysoka moc + niska masa zwiększa ryzyko."

          Dalej....

          "Dlaczego mocne auta częściej mają szkody?
          Badania i analizy ubezpieczycieli wskazują na trzy główne powody:

          1) Profil kierowcy
          Mocne auta kupują:

          młodsi kierowcy,

          kierowcy z większą skłonnością do ryzyka,

          kierowcy jeżdżący szybciej.

          To jest najsilniejszy czynnik.

          2) Styl jazdy
          Mocne auta:

          częściej są używane dynamicznie,

          częściej uczestniczą w zdarzeniach parkingowych (duże koła, niskie zawieszenie),

          częściej są prowadzone „na emocjach”."

          Czyli dodatkowa weryfikacja kierowcy (powiazana z wynikajaca z badan nieliniowoscia. - bo 500KM mystanga moze miec spokojny emeryt i nabuzowany 21 latek) ma sens i sie wiaze z tym co wynika z danych czyli które mamy (carVertical, ubezpieczyciele, badania bezpieczeństwa):

          - mocne auta same z siebie nie powodują więcej wypadków,

          - ale kierowcy mocnych aut mają statystycznie większą skłonność do ryzyka,

          - a to właśnie styl jazdy jest głównym czynnikiem wypadkowości.

          Czyli:
          nie moc zabija — zabija połączenie mocy + nieodpowiedzialnego kierowcy.

          A skoro mamy mozliwosc zmenijszenia ilosci polaczen nieodpowiedzialnych kierowcow z autami o duzej mocy (ktore az prosza, zeby jechac nimi szybciej) to dlaczego z tego nie korzystac?

          I dlatego glupi bylby pomysl zkazania produkowania i sprzedawania takich aut (podobnie jak alkoholu... odpowiedzialny czlowiek wypije lampke wina i tyle) ale weryfikowania komu dajemy je do reki (dlatego nie sprzedajemy wodki ludziom ponizej 18 czy 21 roku zycia).


          I jeszcze ciekawostka...

          U nas (kiedys nie bylo opcji) a teraz jest PJ w opcji B78... czyli nie pozwalamy Kowalskiemu jezzdzic z manualen skoro zdawal egazmin na autoamcie.

          No to skoro zdawal egazmn na Fabii o mocy 86KM/tone to dlaczego uwazamy ze swietnie poradzi sobie w aucie ktore moze miec ponad 300KM/tone

          to toche fhuj dza roznica jest, nie sadzisz?

          w Japanowie kei cars to tez inne uprawnienia niz "zwykle auto"


          • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:04
            A cos w kwestii mojego pytania?
            • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:30
              Nic, masz info - co ma do tego tesa. ja mowie o KM a czy sa w elektryku, PHEV, HEV czy dieslu nie ma dla mnie znaczenia.

              Wiec jak sadze Tesle (ktory w polsce w 2024 byl promil) tez sa ujete w tyych wynikach i wnioskach.
          • qqbek Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:06
            Na 300 KM na tonę, to mało którego szczyla stać.
            Jak Trypel już słusznie wskazał - wypadki "dyskotekowe" w których ginie tak wielu młodych ludzi, to rzadko jest Peretti i 300-konne Renault, czy Majtczak i 700-konne BMW. To o wiele częściej jest 25-letnie Audi/BMW/Volkswagen, na które wsiowy rajdowiec zbierał od czasów komunii i niespełna 20-letni kierowca.
            A te samochody mają "normalny" stosunek mocy do masy.
            Bo teraz prawie każdym samochodem da się jeździć pod 200 km/h (i więcej), tylko normalnie jeżdżący nie próbują, albo próbują w takich miejscach, w których można to zrobić bezpiecznie.
            Nawet ten mój kloc, Zafira, poleciała w Niemczech 170 i jeszcze "chciała" szybciej jechać (tylko ja już nią szybciej jechać nie chciałem - w instrukcji jest 190 maksymalna i sądzę, że dałaby radę tyle pojechać).
            • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:33
              > Jak Trypel już słusznie wskazał

              Pseplasam bałdzo, ale to ja byłem.
              • qqbek Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:10
                vogon.jeltz napisał:

                > > Jak Trypel już słusznie wskazał
                >
                > Pseplasam bałdzo, ale to ja byłem.

                A to ja bałdzo panocka psepłasam
            • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:34
              qqbek napisał:

              > Na 300 KM na tonę, to mało którego szczyla stać.

              Ale stac

              > Jak Trypel już słusznie wskazał - wypadki "dyskotekowe" w których ginie tak wie
              > lu młodych ludzi, to rzadko jest Peretti i 300-konne Renault, czy Majtczak i 70
              > 0-konne BMW. To o wiele częściej jest 25-letnie Audi/BMW/Volkswagen, na które w
              > siowy rajdowiec zbierał od czasów komunii i niespełna 20-letni kierowca.


              Czy ja gdzies napisalem, ze nie wolno rozwaza i icnnych graniczen dodatkowo? NIE!


              Ba, wrecz pisalem wyzej ze dla mlodych kieorwcow (wiekiem czy dowsiadczeniem za kolkiem) mozna rozwazac wprowadzanie innych ograniczniej.

              Kawa nie wyklucza herbaty.

              A w dyskusji skupiay sie na probelemie mocnych auto bo takowy na drogach widze (nie tylko w TV).

              Nie widze przeszkid by nie zaczac osobnego watku a co z "rajdowcami na wsi".

              > A te samochody mają "normalny" stosunek mocy do masy.
              > Bo teraz prawie każdym samochodem da się jeździć pod 200 km/h (i więcej), tylko
              > normalnie jeżdżący nie próbują, albo próbują w takich miejscach, w których moż
              > na to zrobić bezpiecznie.

              Pelna zgoda. ale co ma piernik do wiatraka...

              To sa podobne ale dwa osobne problemy...

              To troche tak jakbysmy w watku o tym jak sprawic, zeby bylo czysto w szpitalach, moiwli "Ale po co ma byc czystko, skoro zarcie jest ch...owe"

              • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:40
                Nie. To raczej jakbyśmy mowili - ale wujowo jest w naszej służbie zdrowia, a ty na to - to moze pomalujmy wszystkie poręcze w szpitalach na zielono i bedzie lepiej.
                • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:45
                  trypel napisał:

                  > Nie. To raczej jakbyśmy mowili - ale wujowo jest w naszej służbie zdrowia, a ty
                  > na to - to moze pomalujmy wszystkie poręcze w szpitalach na zielono i bedzie l
                  > epiej.
                  >


                  Gdyby watek dotyczyl porblemu bezpieczenstwa i wypadkow generalnie mialbys racej, ale dotyczy kolejnego ekscesu kieorwcy w aucie o duzej mocy. Wiec nie pie...zie panie kolego, bo nie o tym ta dyskusja.

                  TO ty ciagle wrzucasz inne problemy krzycac "Ale twoj pomysl jhest do do dupy bo ich nie adresuje" - ni nie adresuje bo nie o nich jest ta raozmowa.
                  • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:50
                    Jednostkowe przypadki nawet jak sa bardzo tragiczne, nie maja a przynajmniej nie powinny miec znaczenia w kwestii ustalania praw rządzących społeczeństwem.
                    Ile w tym roku bylo wypadków tego typu że posiadacz tego typu pojazdu zabił kogos wariując na drodze? I zestaw to z trupami z innych przyczyn
                    • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 13:56
                      > Jednostkowe przypadki nawet jak sa bardzo tragiczne, nie maja a przynajmniej nie powinny miec znaczenia w kwestii ustalania praw rządzących społeczeństwem.

                      Ależ jak najbardziej powinny - i mają w wielu miejscach, np. w lotnictwie i ogólnie w transporcie właśnie, ale także np. na rynkach finansowych. Albowiem "jednostkowe przypadki" to są często "edge cases", które nie zostały przewidziane i uwzględnione przy początkowym projektowaniu systemu.
                    • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:07
                      trypel napisał:

                      > Jednostkowe przypadki nawet jak sa bardzo tragiczne,

                      Tyle, ze to nie sa jednostkowe przypadki co pokazuja wyzej statystkyki i wnioski z badnia carvertical.

                      wiec nie pie...ie kolega.

                      Kierowcy takich aut maja pewne skonnosci, bo PO TO TE AUTA KUPUJA

                      > nie maja a przynajmniej ni
                      > e powinny miec znaczenia w kwestii ustalania praw rządzących społeczeństwem.

                      Mialbys racaje gdyby nie wyniki zacytowanych badan

                      > Ile w tym roku bylo wypadków tego typu że posiadacz tego typu pojazdu zabił kog
                      > os wariując na drodze? I zestaw to z trupami z innych przyczyn

                      Nie wiem, nie licze... Kazdy 1 smiertelny tylko dlatego, ze debil dostal do reki cos z czego nie umie korzystac to o 1 za duzo.

                      Ja myślę, że powinieneś napisać wiadomość do rodziny tej dwójki zabitych, że to tylko pojedyncze przypadki i nic wielkiego się nie stało.


                      Na swoj sosob fascynuje mnie brak empatii i jakiegos glebszego/szerszego myslenia u wyborcow Korwina...

                      Jakbyscie sie w duzej ilosci przypadku gdzies na spektrum byli i dopiero po fakcie (O kruwa, to jak duzy moze wiecej to ja po dupie teraz dostane) sie orientujecie , ze wasze pomysly sa ch...owe

                      • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:17
                        Co ma do rzeczy empatia. Mi jest bardzo zal kolejnego dziecka ktorego mamusia nie zgadza sie na badania przesiewowe i w efekcie moze miec za parę lat debila na własną prosbe ale to w zyciu nie spowoduje ze chcialbym przymusu takich badań pod kara administracyjna.
                        Wciąż uwazam ze ludzie muszą sie czuc za siebie odpowiedzialni (i za swoje czyny) a nie zdawać sie na państwo czy innego wirtualnego opiekuna
                        • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:26
                          trypel napisał:

                          > Co ma do rzeczy empatia.

                          Ano m, bo laczy sie z wyobraznia.

                          A biorac pod uwage jakie pomysly miaja skrajni libertarianie to stawiam tez, ze im ten wyobrazni i empatii brakuje i dopiero kumaja "problem" gdy zaczyna ich dotyczyc....

                          > Mi jest bardzo zal kolejnego dziecka ktorego mamusia n
                          > ie zgadza sie na badania przesiewowe i w efekcie moze miec za parę lat debila n
                          > a własną prosbe ale to w zyciu nie spowoduje ze chcialbym przymusu takich badań
                          > pod kara administracyjna.


                          Nie bardzo rozumiem analogie.

                          > Wciąż uwazam ze ludzie muszą sie czuc za siebie odpowiedzialni (i za swoje czyn
                          > y) a nie zdawać sie na państwo czy innego wirtualnego opiekuna

                          Moj pomysl nie zwalnia nikogo z odpowiedzialnosci.

                          Za to twoj sosob myslenia - kazdy powinien/jest dopowiedialny za siebie i za to co robi [brzmi super, ale!] - doprowadza do powstawania nieodwracalnych strat.

                          Wiec w pewnych sytuacjach wole by panstwo myslalo za takiego debila, ktorego mama nie robila badan przesiewowych i nie dawalu mu mozliwosci doprowadzenia do tych strat, ktorech sie nie da naprawic.

                          Stad np. awantura p "lex szartlatan" - chcesz SWIADOMIE lczecyc raka cukrem u siebie, to lecz... ale jesli erujesz na nieswiadomosci ludzi to juz nie ok, bo zdrowia/zycia im nie oddasz.
                          • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:32
                            Analogia jest prosta. Chcesz jezdzic autem 1000 KM to jeździj bo masz prawko. Ale jak narozrabiasz to miej pewnosc ze spędzisz wiele lat w kiciu a rodzina bedzie spłacała twoje ekscesy przez lat wiele. Nieuchronność kary jest jedyna droga.
                            • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:57
                              > Analogia jest prosta. Chcesz jezdzic autem 1000 KM to jeździj bo masz prawko.

                              Trochę nie rozumiem, dlaczego uważasz, że w porządku jest segmentacja uprawnień ze względu na typ pojazdu, dopuszczalną masę całkowitą, liczbę możliwych do przewiezienia osób czy nawet rodzaj przewożonego ładunku, a taka sama segmentacja uprawnień ze względu na moc lub stosunek mocy do masy miałaby być "ograniczeniem wolności"?

                              Tzn. domyślam się: przyzwyczaiłeś się, że twój sprzeciw budzi nie tyle "ograniczenie wolności", co naruszenie twoich wieloletnich przyzwyzajeń i zburzenie małego wycinka obrazu świata, do którego przywykłeś.
                            • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 15:17
                              trypel napisał:

                              > Analogia jest prosta. Chcesz jezdzic autem 1000 KM to jeździj bo masz prawko. A
                              > le jak narozrabiasz to miej pewnosc ze spędzisz wiele lat w kiciu a rodzina bed
                              > zie spłacała twoje ekscesy przez lat wiele. Nieuchronność kary jest jedyna drog
                              > a.



                              No ale to sie przeciez zgadza w 100% z moja propozycja.

                              Już dziś masz różne typy PJ, które na różne rzeczy pozwalają lub nie.
                              Nie sugeruję niczego ponad to, by było jeszcze jedno.

                              • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 15:45
                                A gdzie ja napisałem o roznych prawkach?
                                Czym sie rozni jazda Tico S-klasa czy Pajero? Generalnie niczym. Wszystkie zasady sa takie same. Różne PJ dotycza pojazdów odmiennych. Różniących sie w użytkowaniu
                                • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 15:54
                                  > Czym sie rozni jazda Tico S-klasa czy Pajero? Generalnie niczym. Wszystkie zasady sa takie same. Różne PJ dotycza pojazdów odmiennych. Różniących sie w użytkowaniu

                                  Tzn. jak konkretnie różni się w użytkowaniu Sprinter 9-miejscowy od 10-miejscowego?Albo samochód z przyczepą o łącznej DMC 3450 kg od takiego zespołu o łącznej DMC 3550 kg?

                                  Bo na moje oko różnią się zdecydowanie mniej niż Tico od Pajero. A jednak wymagają odmiennych kategorii prawa jazdy.
                                  • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:00
                                    To tez glupie. Co widac w ostatnio wprowadzonym przymusie tacho w pojazdach pow 2.5 tony dmc.
                                    Czyli ok, jak jedno jest glupie to mozna dalej isc w tym kierunku. Tak?
                                    Bo jazda 40 tonowym zestawem. Albo autobusem 40 miejscowym rozni sie mocno i od tico i od s klasy
                                    • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:01
                                      Z samolotami to samo? Tez w sumie zadnych roznic?
                                    • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:10
                                      > To tez glupie. Co widac w ostatnio wprowadzonym przymusie tacho w pojazdach pow 2.5 tony dmc.
                                      > Czyli ok, jak jedno jest glupie to mozna dalej isc w tym kierunku. Tak?

                                      Nie chodzi o to, że "głupie". To są takie same pytania jak: czym różni sie młody człowiek dzień przed swoimi 18. urodzinami od tego samego człowieka następnego dnia. Po prostu prawo musi ustanawiać pewne ograniczenia na sztywno, a nie na takich zasadach, jak byś ty chciał, bo inaczej nie będzie się nadawało do stosowania.
                                      • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:22
                                        Ale po co na sile wprowadzać następne glupie.
                                        Zadalem proste pytanie o tesle ktore powinny siać pogrom na drogach z racji osiągów. I sieją?
                                        • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:27
                                          trypel napisał:

                                          > Ale po co na sile wprowadzać następne glupie.

                                          Jakie nastepne?

                                          Na razie nie udalo Ci sie udowodnic mze pierwsze np. ograniczenie 18 lat jest glupie.

                                          Jest proste i lawe do stosowania i zwiazne z przewazajaca wiekszoscia ludzi i sytuacji zyciowych.

                                          Ale slucham - jaki masz lepszy i bardziej prosty/efektywny sposob weryfikowania czy ktos jest dorosly czy nie?

                                          > Zadalem proste pytanie o tesle ktore powinny siać pogrom na drogach z racji osi
                                          > ągów. I sieją?

                                          Wg ubezpieczycieli sieja... i nie tylko Tesle.
                                          • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:37
                                            Pytałem o tesle. I nie dostałem odpowiedzi. Bo taka tesla ma lepsze osiagi od golfa z Krakowa wiec pewnie więcej ludzi zabija
                                        • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:57
                                          > Ale po co na sile wprowadzać następne glupie.

                                          My point is: one nie są "głupie". Są tak samo "głupie", jak wymienione przeze mnie regulacje, które takie są, bo jakieś być muszą.
                                          • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:59
                                            Tak. W minimalnej ilosci jakies byc muszą. I warto pilnować zeby ich za duzo nie było.
                                • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:01
                                  trypel napisał:

                                  > A gdzie ja napisałem o roznych prawkach?
                                  > Czym sie rozni jazda Tico S-klasa czy Pajero? Generalnie niczym. Wszystkie zasa
                                  > dy sa takie same. Różne PJ dotycza pojazdów odmiennych. Różniących sie w użytko
                                  > waniu
                                  >


                                  A czym sie rozni moja Previa od busa Caravelli na 9 osob od Craftera na 15?

                                  I czym ten Crafter na 15 osob rozni sie od takiego z pusta budą?

                                  Czym sie rozni pickup gdzie mu z tlu mozersz wrzucic piasek na pake od wywrotki (poza tym ze wywrotka sie wywracja ;-) ) na ktora mozesz wrzucic wiecej piasku?

                                  Na ciagnik tez jest inne PJ

                                  A czym sie rozni motocykl 50 cm3 od takiego co ma 250cm3?
                        • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 14:51
                          > Wciąż uwazam ze ludzie muszą sie czuc za siebie odpowiedzialni (i za swoje czyny)

                          Kluczowe jest sformułowanie "za swoje". Czy para zabita w Krakowie "poniosła odpowiedzialność za swoje czyny"?
                          • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:02
                            Sprawca musi sie czuc odpowiedzialny.
                            • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:12
                              > Sprawca musi sie czuc odpowiedzialny.

                              Ale g#wno mnie obchodzi, czy sprawca będzie czuł się odpowiedzialny, jak jak będę czuł się nieżywy.
                              • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:18
                                Jak bedziesz niezywy to raczej nic cie nie bedzie obchodziło.
                                • vogon.jeltz Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:57
                                  > Jak bedziesz niezywy to raczej nic cie nie bedzie obchodziło.

                                  Ale teraz mnie obchodzi.
                            • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:17
                              trypel napisał:

                              > Sprawca musi sie czuc odpowiedzialny.
                              >
                              >

                              ????

                              WHAT????

                              Pomijajac fakt, ze w pierdlu wszyscy siedza za niewinnosc, to dam se reke odciac, ze znajdziesz tysiace ludzi z wyrokami i straconych ktorzy gwalcili, mordowali i robili wiele innych rzeczy ze swietym przkonaniem slusznosci i nigdy sie ani winni ani odpowiedzialni nie poczuli


                              To wtedy co — pytamy i jak mówi, że się nie czuje odpowiedzialny, to zabijamy go drugi raz, czy może od razu puszczamy wolno, bo skoro się nie czuje odpowiedzialny, to pewnie nie jest sprawcą?
                              • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:20
                                Użyłem zlego słowa. Nie czuć tylko byc i bezwzględnie ponieść konsekwencje.
                                • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:24
                                  trypel napisał:

                                  > Użyłem zlego słowa. Nie czuć tylko byc i bezwzględnie ponieść konsekwencje.
                                  >


                                  Spoko, przeciez nikt nie postulue inaczej.

                                  Tylko wskaz, jaki to ma wymiar prewencyjny? Bo ja za ch...a nie widze.

                                  Widze korelacje - brak broni w rece = nie da sie ku... strelac do kolegow szkole.

                                  Bron w rece = nie da sie wskrzeszac kolegow w szkole.

                                  Ty ciagle mowisz o tym CO PO - a to jest zupelnie osobna kwestia, bo ni ch...a nie wplywa na to co przed czego kolejne strzleaniny w USA czy wypadki debili w mocnych furach sa dowodem.

                                  Z tych medialnych wypadko raczje zaden nie uniknie konsekwencj, Nawet Sebasiana z Dubaju w koncu sciagneli... tylko co z tego.. ofiarom to zycia i zdrowia nie wroci.

                                  Rozmawiamy o pomyslach na PREWENCJE a nie kary po fakcie.
                                  • trypel Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:41
                                    Proszę bardzo. Autostrada wroclaw legnica. Zamiast co tydzien chować trupa po wypadku zrobiono pare odcinkowych pomiarów. Bezwzględnie karzących prawie wszystkich. Efekt - jedzie sie spokojnie bez kolejnych ograniczen z dudy.
                                    Masz prewencję. Niezależnie czym jedziesz trzymasz sie ograniczenia.
                            • galtomone Re: Postawiłbym trzecie pytanie 27.08.26, 16:20
                              BA!!!!

                              Zeby daleko nie szukać:

                              "Sebastian M., przed sądem nie przyznał się do winy i wprost oświadczył, że „nie czuł się winny śmierci tych osób”.

                              No to ch...... musimy go wypuscic bo skoro nie czuje sie odpoiwiedzialny to na pewno to przez kierowce Kii ten wypadek.
    • only_the_godfather Re: Ile dostanie? 24.08.26, 13:20
      brd24.pl/spoleczenstwo/sprawca-tragedii-w-krakowie-zeznal-ze-wpadl-w-poslizg-przez-nierowna-droge/

      Nawet nie ma odwagi się przyznać
    • bolo2002 Re: Ile dostanie? 24.08.26, 14:02
      Ja bym za taki wyczyn dawał tyle-co daja w Turcji-2350 lat pierdla-takie są tam wyroki. A ten sk... syn dostanie 8 lat i znów kogoś zabije. Ale wtedy OC powinno wynosić 1000 x stawka. I juz nie wsiadzie, żeby zabić. Kto takiemu debilowi dał Golfa R/ chyba 300 KM/ ? To powinno byc zabronione z urzędu. A ten , co wypożyczył samochód-tez do pierdla - za głupotę.
      • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 24.08.26, 14:46
        > To powinno byc zabronione z urzędu. A ten , co wypożyczył samochód-tez do pierdla - za głupotę.
        Taaa, jasne. czyli jak biorę auto z wypożyczalni, to najpierw screening mojego profilu osobowości powinien ktoś zrobić, żeby ocenić, czy se mogę vozidlo dane wynająć.
        • tbernard Re: Ile dostanie? 25.08.26, 09:55
          nousecomplaining napisał:

          > Taaa, jasne. czyli jak biorę auto z wypożyczalni, to najpierw screening mojego
          > profilu osobowości powinien ktoś zrobić, żeby ocenić, czy se mogę vozidlo dane wynająć.

          Jeśli usiłujesz wynająć auto o absurdalnie wielkiej mocy do używania na drogach publicznych a nie na torze, to jest to sygnał, że z mózgiem masz coś nie tak. A to powinno pociągać oszacowanie ryzyka i stosownej praktycznie zaporowej składki ubezpieczeniowej.
          • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 25.08.26, 18:23
            > Jeśli usiłujesz wynająć auto o absurdalnie wielkiej mocy
            Rozumiem twój słuszny tok rozumowania. Mnie chodzi o to, że żeby wprowadzić zakazy wypożyczania aut o określonej mocy, to trzeba zdefiniować, która jeszcze nie jest "absurdalna", a która już jest. W zwykłych przylotniskowych wypożyczalniach też możesz wynająć auto z mocnym silnikiem, jeśli cię na to stać. Wiadomo, że nie taki wynalazek jak ten golf, ale jednak...
            • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 18:42
              A poza tym sama moc to nie wszystko. 270Km 4runner jest grzecznym i przewidywalnym osiołkiem. Abarth 600e ma tyle samo a jest szalonym wariatem
              • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 25.08.26, 19:06
                > Abarth 600e ma tyle samo a jest szalonym wariatem
                Exactly...
              • qqbek Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:02
                trypel napisał:

                > A poza tym sama moc to nie wszystko. 270Km 4runner jest grzecznym i przewidywal
                > nym osiołkiem. Abarth 600e ma tyle samo a jest szalonym wariatem
                >

                Nie no, z elektrykami to ty nie porównuj.
                Abarth 600e ma ponad 340 Nm dostępne od zera w samochodzie o masie 1,6 tony.
                • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:10
                  Ale to tez pokazuje ze kryterium mocy nie ma sensu bo nic nie mowi
            • tbernard Re: Ile dostanie? 26.08.26, 09:42
              nousecomplaining napisał:

              > > Jeśli usiłujesz wynająć auto o absurdalnie wielkiej mocy
              > Rozumiem twój słuszny tok rozumowania. Mnie chodzi o to, że żeby wprowadzić zak
              > azy wypożyczania aut o określonej mocy, to trzeba zdefiniować, która jeszcze ni
              > e jest "absurdalna", a która już jest. W zwykłych przylotniskowych wypożyczalni
              > ach też możesz wynająć auto z mocnym silnikiem, jeśli cię na to stać. Wiadomo,
              > że nie taki wynalazek jak ten golf, ale jednak...

              Na szczęście już niedługo sztuczna inteligencja tego typu rozterki zacznie rozwiązywać. Mam taką nadzieję. Może po prostu na zasadzie spektrum w wysokości składki ubezpieczeniowej. Od stawki normalnej do zaporowej. Niech AI wylicza jak blisko/daleko dany egzemplarz jest od/do normalnego a jak bardzo przypomina już parametrami absurdalne.
    • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 15:19
      A dorzucę oliwy do ognia, żeby trochę podsycić atmosferę....


      Dacia, Subaru, Ford, Opel, Renault, Peugeot, Fiat, Lancia... często słyszymy o sprawcach wypadków smiertelnych w tych samochodach? A jeśli jakiś się zdarzył to jak bardzo był medialny?

      No to teraz przypomnienie uprzedzeń i stereotypów z ostatniego czasu:

      - ok, persreti. Jedyny wyjątek. Brak ofiar postronnych.
      - gaciak: dresowóz beemwu
      - student-rzak: woldzwagen
      - 3,14zduś Marcin na Słowacji: woldzwagen ze zmienionym znaczkiem
      - dresu od trumien: ulubiony wagen Hitlera
      - ten siurek tu: woldzwagen
      - Olsztyn (ul. Bałtycka) i pod Olsztynem: sraudi po dwakroć

      Pepikowagenów brak, biorąc pod uwagę co ich kierownicy odwalają na drogach


      Przypomina mi sie tekst z 'Pi' Aronofskiego: mathematics is the language of nature.
      • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 16:04
        A zauwazyles również ze wraz z ociepleniem klimatu spada ilosc jednookich piratów na żaglowcach?
        • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 24.08.26, 16:59
          > A zauwazyles również ze wraz z ociepleniem klimatu spada ilosc jednookich piratów na żaglowcach?
          Oczywiście. Ja nie widziałem żadnego w ciągu ostatnich kilku lat.
          • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 17:04
            No wlasnie. Coś jest na rzeczy.
        • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 17:12
          trypel napisał:

          > A zauwazyles również ze wraz z ociepleniem klimatu spada ilosc jednookich pirat
          > ów na żaglowcach?
          >

          Obywatele w Mikołajkach, Gdańsku i Szczecinie mogą być innego zdania.
          • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 17:25
            To moze inny przyklad- kolega co ratuje takich co na singletrackach sobie krzywdę robia. A to śledziona rozwalona, a to kierownica wbita w wątrobę, a to proste złamania.
            Bazując na jego opowieściach wszystkie te wypadki maja miejsce na jakis specialized, trekach i innych yeti. Mozna z tego wysnuć wniosek ze najbezpieczniejsze sa romety crossy a juz Indiana to szczyt najlepszego roweru bo nikt nigdy sobie na nim wypadku poważnego nie zrobil.
            • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 18:36
              Zgadzam się, że koparki, walce drogowe i poduszkowce są bezpieczniejsze, ponieważ powodują mniej wypadków na drogach publicznych niż woldzwageny. W ujęciu bezwzględnym, nie procentowym.
              • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 18:41
                Ale zgadzasz sie również ze rowery górskie Romet sa bezpieczniejsze od specialized bo w ujęciu zarówno % jak i bezwzględnym powoduja mniej niebezpiecznych wypadków?
                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 19:03
                  W ruchu lądowym ogólnie? Tego nie wiemy.
                  • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 19:08
                    Wiemy dokladnie na takim poziomie jak ty wiesz o markach robiących wiecej wypadków.
                    Moge sie zalozyc w tej chwili ze zdecydowana większość poważnych wypadków rowerowych to kwestia paru marek premium a nie Indiany czy innego szitu. Domysl sie dlaczego
                    • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 19:14
                      Dlatego, że są te rowery stworzone do jazdy ekstremalnej i tak są wykorzystywane. VW, Audi i BMW nie są stworzone do jazdy ekstremalnej, a już na pewno nie po normalnych publicznych drogach.
                      • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 19:43
                        W porownaniu co citroena czy Fiata sa. I tak sa odbierane.
                        • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:18
                          trypel napisał:

                          > W porownaniu co citroena czy Fiata sa. I tak sa odbierane.
                          >

                          I taką mają homologację? Bez klatki?
                          • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:31
                            agios_pneumatos napisał:

                            > I taką mają homologację? Bez klatki?

                            Wskaż mi model Fiata, który ma moc jednostkową 250 KM na tonę masy własnej.
                            Wskaż mi taki, który ma choć 125 KM.
                            • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:33
                              I homologacje do czego? Jak ktos chce czerpać przyjemnosc z jazdy to jest skazany na ograniczona ilosc marek i ograniczona ilosc modeli. I tyle. A ze spośród tych ludzi jakis % ma nierówno pod sufitem to potem sa medialnie widoczne skutki.
                              • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:50
                                trypel napisał:

                                > I homologacje do czego? Jak ktos chce czerpać przyjemnosc z jazdy to jest skaza
                                > ny na ograniczona ilosc marek i ograniczona ilosc modeli. I tyle. A ze spośród
                                > tych ludzi jakis % ma nierówno pod sufitem to potem sa medialnie widoczne skutk
                                > i.

                                O to to.
                                Choć odkąd masz Twingo to chyba widzisz, że do przyjemności z jazdy wystarczy 80 KM :)
                                Nie mam, jak ty, porównania z VTS-em, ale jak porównam swój 80-konny odkurzacz ze swoim 110-konnym Pugiem 1007, to kurczę wychodzi mi niebo, a któryś krąg piekieł ;)
                                • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:52
                                  Twingo to czysta radość. Tylny napęd i lekkie krótkie auto to ideal.
                                  I 80 KM oczywiscie przyspiesza gorzej ale np w zakretach jest porównywalny do vts
                                  • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:09
                                    trypel napisał:

                                    > I 80 KM oczywiscie przyspiesza gorzej ale np w zakretach jest porównywalny do v
                                    > ts
                                    >

                                    Bo bateria jest "w podłodze".
                                    Z odkurzaczem jest podobnie - jak go kupiłem, to taką "budką telefoniczną" bałem się szybciej jechać w zakrętach.
                                    A on "nie klęka" nawet przy granicy zerwania przyczepności bocznej - przez te 250kg balastu "pod tyłkiem" i idealny rozkład mas pomiędzy osie.
                                    W zakrętach idzie jak moja stara "trójka" - skrajnie przewidywalnie i dużo szybciej, niż można by się było po takim "pudełku" spodziewać.
                              • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:07
                                trypel napisał:

                                > I homologacje do czego? Jak ktos chce czerpać przyjemnosc z jazdy to jest skaza
                                > ny na ograniczona ilosc marek i ograniczona ilosc modeli. I tyle. A ze spośród
                                > tych ludzi jakis % ma nierówno pod sufitem to potem sa medialnie widoczne skutk
                                > i.
                                >
                                >

                                Jechałeś kiedyś samochodem stworzonym do jazdy ekstremalnej? Za taką nie uważa się podjeżdżania dresowozem pod zderzak i mrugania światlami. Albo poruszania się po łuku łatanej drogi publicznej, ponaddwukrotnie przekraczając ograniczenie.
                                • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:14
                                  A po co miałbym takim jechac? Nie mam takich potrzeb.
                                  • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:20
                                    trypel napisał:

                                    > A po co miałbym takim jechac? Nie mam takich potrzeb.
                                    >

                                    Przynajmniej wiesz, że takie istnieją. W przeciwieństwie do tych pizdusiów i dresów, dla których woldzwagen jest 'ekstremalny'.

                                    Tak jak gardzę tak sraudi RS6 już się kwalifikuje.
                                    • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:40
                                      30 letnie stare bmw dalej prowadzi sie lepiej od nowej dacii. To jak ktos odnajduje przyjemnosc w jezdzie to ma sie meczyc w dacii?
                                      W kii? W Toyocie? To sa dobre auta dla kogos kto nie traktuje jazdy jak przyjemnego kawalka zycia. Ja traktuje wiec zawsze bede wolał 10 letnie bmw od nowej toyoty.
                                      • tbernard Re: Ile dostanie? 25.08.26, 10:08
                                        trypel napisał:

                                        > 30 letnie stare bmw dalej prowadzi sie lepiej od nowej dacii. To jak ktos odnaj
                                        > duje przyjemnosc w jezdzie to ma sie meczyc w dacii?
                                        > W kii? W Toyocie? To sa dobre auta dla kogos kto nie traktuje jazdy jak przyjem
                                        > nego kawalka zycia. Ja traktuje wiec zawsze bede wolał 10 letnie bmw od nowej toyoty.

                                        Odnośnie przyjemności zwłaszcza w zakrętach, to proponuję potestować Hondę Civic.
                                        • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 11:27
                                          Niewątpliwie jak na fwd nie bedzie zle. Tak jak focus też nie jest zły. Ale to wciaz fwd.
                                          Za to jak dobrze pójdzie (w sensie dealer sie wyrobi) to za tydzień odbiorę tylnonapędowa hądę o której obejrzenie kiedys prosiłem qqbka. Długo to trwało ale sie zdecydowałem
                                          • qqbek Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:04
                                            trypel napisał:

                                            > Niewątpliwie jak na fwd nie bedzie zle. Tak jak focus też nie jest zły. Ale to
                                            > wciaz fwd.
                                            > Za to jak dobrze pójdzie (w sensie dealer sie wyrobi) to za tydzień odbiorę tyl
                                            > nonapędowa hądę o której obejrzenie kiedys prosiłem qqbka. Długo to trwało ale
                                            > sie zdecydowałem
                                            >
                                            Jechałem, jechałem i się rozłożyłem.
                                            Ale tej Hądzie to dwóch kółek coś brakuje ;)
                                            • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:09
                                              Na lepsze wyszlo. Dostałem dobry upust za 2025. Extra kufer pod kolor z keyless i ten kolor co mial byc :)
                                              No i bedzie hąda pierwsza w zyciu
                              • galtomone Re: Ile dostanie? 26.08.26, 09:25
                                trypel napisał:

                                > I homologacje do czego? Jak ktos chce czerpać przyjemnosc z jazdy to jest skaza
                                > ny na ograniczona ilosc marek i ograniczona ilosc modeli. I tyle. A ze spośród
                                > tych ludzi jakis % ma nierówno pod sufitem to potem sa medialnie widoczne skutk
                                > i.


                                I dodatkowe testy i sprawdzania kim sa jakos ten % co ma nierowno pod sufitem jeszcze by ograniczylo. Im mniej debili na drogachw takich autach tym lepiej IMHO
                            • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:02
                              qqbek napisał:

                              > agios_pneumatos napisał:
                              >
                              > > I taką mają homologację? Bez klatki?
                              >
                              > Wskaż mi model Fiata, który ma moc jednostkową 250 KM na tonę masy własnej.
                              > Wskaż mi taki, który ma choć 125 KM.
                              >
                              >

                              To ja już zgłupiałem czy homologacja na wurca i samochód na drogi publiczne jest taka sama, czy też ta ostatnia zależna jest (jej uzyskanie) od minimum 0.093 kW/kg.
                              • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:04
                                Ale o co chodzi z homologacja wrc i na wuj ona komu na drodze?
                                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:09
                                  trypel napisał:

                                  > Ale o co chodzi z homologacja wrc i na wuj ona komu na drodze?
                                  >

                                  Pytam się czy sraudi i woldzwagen to dresowozy do jazdy ekstremalnej i czy jest to potwierdzone odpowiednią homologacją.
                                  • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:13
                                    A jaka homologacje maja rowery specialized w porównaniu do onnych? Np do rometow.
                                    Bo ja tam o żadnej nie slyszalem
                                    • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:21
                                      trypel napisał:

                                      > A jaka homologacje maja rowery specialized w porównaniu do onnych? Np do rometo
                                      > w.
                                      > Bo ja tam o żadnej nie slyszalem
                                      >

                                      Nie znam się na rowerach
                              • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:15
                                agios_pneumatos napisał:

                                > To ja już zgłupiałem

                                Ale że dopiero dzisiaj?
                                Z twoim "megakompleksem" dotyczącym kierowców Audi?

                                > czy homologacja na wurca i samochód na drogi publiczne jes
                                > t taka sama, czy też ta ostatnia zależna jest (jej uzyskanie) od minimum 0.093
                                > kW/kg.

                                Chodzi mi (i zapewne tryplowi) o to, że inkryminowane przez ciebie marki są o tyle specyficzne, że oferują bardzo mocne auta, których nie oferuje żaden z producentów, co do których twierdzisz, że nie jeżdżą autami ich marek debile.
                                Spójrzmy prawdzie w oczy - nikt nie będzie driftował Fiatem, czy Citroenem, bo nie ma czym.
                                Więc jak jakiś niedoyebany umysłowo Hubercik będzie szukał auta do "latania bokiem ze swoją Karyną", to nawet nie splunie w kierunku Stellantis, tylko pójdzie do VW, Mercedesa czy BMW.
                                Ale to jeszcze nie powód, żeby wszystkich wsadzać do jednego wora.
                                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:35
                                  qqbek napisał:

                                  > agios_pneumatos napisał:
                                  >
                                  > > To ja już zgłupiałem
                                  >
                                  > Ale że dopiero dzisiaj?
                                  > Z twoim "megakompleksem" dotyczącym kierowców Audi?

                                  Rozwiniesz ten termin na płaszczyźnie leksykalno-semantycznej czy bardziej psychologicznej? Bo zaczyna się robić ciekawie. Nie pomyl się jednak co do danych i założeń, żeby nie wyszła kicha. Masz wszakże pełen pakiet danych (wraz z moim PITem i kwalifikacjami do poruszania się pojazdami mechanicznymi, w tym mozliwymi wazonami), pozwalajacy na szermowanie takimi terminami.


                                  >
                                  > > czy homologacja na wurca i samochód na drogi publiczne jes
                                  > > t taka sama, czy też ta ostatnia zależna jest (jej uzyskanie) od minimum
                                  > 0.093
                                  > > kW/kg.
                                  >
                                  > Chodzi mi (i zapewne tryplowi) o to, że inkryminowane przez ciebie marki są o t
                                  > yle specyficzne, że oferują bardzo mocne auta, których nie oferuje żaden z prod
                                  > ucentów, co do których twierdzisz, że nie jeżdżą autami ich marek debile.
                                  > Spójrzmy prawdzie w oczy - nikt nie będzie driftował Fiatem, czy Citroenem, bo
                                  > nie ma czym.
                                  > Więc jak jakiś niedoyebany umysłowo Hubercik będzie szukał auta do "latania bok
                                  > iem ze swoją Karyną", to nawet nie splunie w kierunku Stellantis, tylko pójdzie
                                  > do VW, Mercedesa czy BMW.
                                  > Ale to jeszcze nie powód, żeby wszystkich wsadzać do jednego wora.
                                  >


                                  Wiem doskonale o czym piszecie, ale przecież lajmotywem tego forum jest droczenie się.

                                  Tak na swiat patrzą dresy i pizdusie pokroju wspomnianych gaciaków, varanów czy innych rzaków.

                                  Ja po prostu nie znam nikogo na poziomie kto by jeździł tym czymś. Właśnie przez takich dresików. Nie ma opcji, że ktoś podjeżdża na spotkanie, negocjacje czy do klubu samochodem tej samej marki, którą wiesniaki rozbijają sie pod remizą. Stąd to moje podejście. Wynika z kompleksow. 😁
                            • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:46
                              > Wskaż mi model Fiata, który ma moc jednostkową 250 KM na tonę masy własnej.
                              > Wskaż mi taki, który ma choć 125 KM.

                              Qqbek, ale sprawcami tych ekscesów na drogach są w mniejszym.stopniu kierowcy 300-konnych potworów, a bardziej nawet posiadacze zwykłych "cywilnych" Golfów, Pastuchów i Trójeczek, mających zdecydowanie poniżej 125 KM na tonę masy ciała.

                              • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 06:03
                                Uff i bardzo dobrze ze za tyle co maja nie kupią nic mocniejszego.
                              • qqbek Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:08
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Qqbek, ale sprawcami tych ekscesów na drogach są w mniejszym.stopniu kierowcy 3
                                > 00-konnych potworów, a bardziej nawet posiadacze zwykłych "cywilnych" Golfów, P
                                > astuchów i Trójeczek, mających zdecydowanie poniżej 125 KM na tonę masy ciała.
                                >

                                Fakt - najtragiczniejszy wypadek ostatnio w samym Lublinie, to 30-letnie E39 na łysych oponach, z pijanym kierowcą bez uprawnień... zabił dziewczynę, która z nim jechała i posłał taksówkarza, w którego samochód uderzył, na wózek inwalidzki.
                        • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:16
                          > W porownaniu co citroena czy Fiata sa. I tak sa odbierane.

                          Ale to nieważne, jak są odbierane, tylko do czego są zaprojektowane i przeznaczone. Otóż nie do ekstremalnej jazdy po drogach publicznych. A rowery, o których mówisz - i owszem. Oczywiście nie po drogach rowerowych, ale też i nie tam zdarzają się te przebite śledziony.

                          Also, mocne samochody oferuje też zdaje się Volvo. Ale praktycznie nigdy nie słyszy się, żeby kierowca Volvo spowodował taki wypadek ani żeby był szybkim, wściekłym, mrugającym na autostradzie. Ktoś powie: Volvo to nisza w porównaniu do VW, Audi i BMW. Być może, ale zauważyłem wyjątkową nadreprezentację tej marki w Polsce. Na przepięknym, ale względnie niewielkim kempingu (ok. 60 miejsc) na Kaszubach, gdzie wczasowaliśmy w tym roku, naliczyłem w którymś momencie samochodów tej marki... osiem!
                          • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:43
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > W porownaniu co citroena czy Fiata sa. I tak sa odbierane.
                            >
                            > Ale to nieważne, jak są odbierane, tylko do czego są zaprojektowane i przeznacz
                            > one. Otóż nie do ekstremalnej jazdy po drogach publicznych. A rowery, o których
                            > mówisz - i owszem. Oczywiście nie po drogach rowerowych, ale też i nie tam zda
                            > rzają się te przebite śledziony.
                            >
                            > Also, mocne samochody oferuje też zdaje się Volvo. Ale praktycznie nigdy nie sł
                            > yszy się, żeby kierowca Volvo spowodował taki wypadek ani żeby był szybkim, wśc
                            > iekłym, mrugającym na autostradzie. Ktoś powie: Volvo to nisza w porównaniu do
                            > VW, Audi i BMW. Być może, ale zauważyłem wyjątkową nadreprezentację tej marki w
                            > Polsce. Na przepięknym, ale względnie niewielkim kempingu (ok. 60 miejsc) na K
                            > aszubach, gdzie wczasowaliśmy w tym roku, naliczyłem w którymś momencie samocho
                            > dów tej marki... osiem!

                            Volvo jest idealnym przykładem. Prawdziwe premium bez dresiarskich konotacji. Podobnie nie slyszy się, zeby ktoś naćpany rozjeżdżał ludzi czy zawijał się na drzewie pod remizą Lexusem. No i gdzie tam jakiemuś Lexusowu LFA do audi a4 2.0 tdi s line premium high class edition.
                          • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 06:02
                            Volvo to wyjątkowa nisza dla.. nie wiem kogo.
                            Teraz. Nie kiedys. Niby mocne ale zupełnie nie umiejące jezdzic. Nawet w wersjach awd maja tak wyraźnie ciągnący przód co zabiera cala przyjemność. Moze ciągle przyciągają ludzi dla legenda bezpieczenstwa ale w sumie znam tylko 3 osoby ktore od lat jezdza volvo i zadba z nich nie jest dobrym kierowca.
                            • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 25.08.26, 12:10
                              > Volvo to wyjątkowa nisza dla.. nie wiem kogo.

                              Oprócz Volvo jest jeszcze Mercedes. Popularność pi razy drzwi podobna jak cztery zera i śmigło, ale kultura kierowców i stosowanie się do zasad średnio na znacznie wyższym poziomie.

                              > znam tylko 3 osoby ktore od lat jezdza volvo i zadba z nich nie jest dobrym kierowca.

                              A uwazasz, że ci, którzy rozbijają się mocnymi Golfami i Buniami, to są dobrzy kierowcy?
                              • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 12:17
                                Ci którzy sie rozbijają na pewno nie.
                                Ale czy oni sa wiekszoscia czy sa po prostu najbardziej widoczni?
                                • tbernard Re: Ile dostanie? 25.08.26, 12:45
                                  trypel napisał:

                                  > Ci którzy sie rozbijają na pewno nie.
                                  > Ale czy oni sa wiekszoscia czy sa po prostu najbardziej widoczni?

                                  Pewne wydaje się, że:
                                  Do momentu w którym udowodnili, że są bardzo kiepskimi kierowcami byli święcie przekonani, że los wybrał ich do grona tych wybitnych.
                                  • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 12:56
                                    Pytanie tylko czy jakby jechal fiatem Tipo zamiast bmw 316 to by sie rozbil wczesniej, o ile wczesniej i czy ofiar byloby więcej czy mniej
                                    • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 25.08.26, 17:27
                                      trypel napisał:

                                      > Pytanie tylko czy jakby jechal fiatem Tipo zamiast bmw 316 to by sie rozbil wcz
                                      > esniej, o ile wczesniej i czy ofiar byloby więcej czy mniej
                                      >

                                      Ale już mamy ustalone, ze fiata tipa jak na złość nie rozbijają się tak często jak cztery zera czy inne woldzwageny.
                                      • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 17:34
                                        A co ma wieksza klikalnosc? Kolejne bmw okrecone wokol drzewa czy toyota?
                                        Biorąc pod uwage kompleksy rodaków (a po co mu bmw - mógł sobie kupic dacie jak ja) to z samej zawiści klikalnosc 5 x wyższa
                                        • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:01
                                          > A co ma wieksza klikalnosc? Kolejne bmw okrecone wokol drzewa czy toyota?

                                          "Efektowność" wypadku. Typ, który przeleciał parę lat temu przed rondo, nie jechał BMW, a klikalność miał olbrzymią. Tylko tak się jakoś składa, że bardzo wiele tych "malowniczych" katastrof, od Majtczaka począwszy, to sprawka kierowców w naziwagenach. Typy w Toyotach mają, owszem,.swój udział w wypadkach, ale bardzo rzadko odwalają jakieś grube akcje.
                                          • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:12
                                            Ale to wina aut czy kierowców?
                                            Czy ciebie mozna zaliczyć do grupy wariatów i szaleńców na drogach bo masz znaczek vw?
                                      • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 17:34
                                        No i nawet ustaliliśmy dlaczego
                                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 25.08.26, 17:25
                                  trypel napisał:

                                  > Ci którzy sie rozbijają na pewno nie.
                                  > Ale czy oni sa wiekszoscia czy sa po prostu najbardziej widoczni?
                                  >

                                  No to odwróćmy pytanie: dlaczego jest tak, że ci inni od widocznych są...niewidoczni.
                      • galtomone Re: Ile dostanie? 26.08.26, 09:23
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Dlatego, że są te rowery stworzone do jazdy ekstremalnej i tak są wykorzystywan
                        > e. VW, Audi i BMW nie są stworzone do jazdy ekstremalnej, a już na pewno nie po
                        > normalnych publicznych drogach.

                        + Przeciętny kierowca nie ma umiejętności do prowadzenia auta "usportowionego" o dużej mocy.

                        Zatem, skoro dopuszczamy takie auta (bo moga zostac zarejestrowane i ubezpieczone) do jazdy po drogach publicznych, to kierowcy, któ®zy nimi jezdza powinni spelniac dodatkowe wymagania.

                        Pilota małego 2-osobowego samolotu nie sadza się za stery jakiegoś większego sprzętu, np. z napędem odrzutowym. Na loty w nocy sa osobne papiery, itd...

                        Nie widzę powodu, by, jak ktoś chce jeździć naprawdę mocnym, sportowym wózkiem, nie przechodził podobnej weryfikacji – czy jest normalny na umyśle i czy umie się z tym sprzętem obchodzić.

                        A jak bez (odpowiednich) papierow Ci za kierownica takiego wozka zlapia, to samochod przepada.

                        Wypozyczalnia takiego Ci nie wypozyczyc jak nie masz papierow a lesenagodawca tez pwnie zastrzeze, ze moze nim jezdzic tylko ktos, kto odpowiednie PJ posiada... Byc moze nawet bedzie wymagac okazania przy podpisaniu umowy.

                        Jakos mam wrazenie, ze liczba "fast and furious" bylaby na drogach nizsza niz jest.
                    • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:16
                      trypel napisał:

                      > Wiemy dokladnie na takim poziomie jak ty wiesz o markach robiących wiecej wypad
                      > ków.

                      Tylko, że ja już podałem ci dane 'wsadowe': najstraszniejsze i najbardziej medialne wypadki.

                      Zauważ, że nie wspomniałem nawet o daciach i toyotach rozbijających się o 04:00 nad ranem w niedzielę w okolicach dyskotek.
                      • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:31
                        Ja tez. Przypadek z wątroba nabita na kierownice byl prawdziwy z lipca tego roku.
                        Na Romecie takich numerów sie nie robi. Zabronić jezdzic specialized. Tylko Romet i jak kolega jeden tu pisze max 3 biegi. I od razu bedzie spokojniej I bezpieczniej
                        • galtomone Re: Ile dostanie? 26.08.26, 12:36
                          trypel napisał:

                          > Ja tez. Przypadek z wątroba nabita na kierownice byl prawdziwy z lipca tego rok
                          > u.
                          > Na Romecie takich numerów sie nie robi. Zabronić jezdzic specialized. Tylko Rom
                          > et i jak kolega jeden tu pisze max 3 biegi. I od razu bedzie spokojniej I bezpi
                          > eczniej

                          Ale dla kogo???

                          Ten na SPecu to czyjas watrabe nabil na kierownice czy wlasna???

                          Bo Ci w mocnych autach to jakos maja tendencje do robienia krzywdy innym a nie sobie.

                          Ale moze masz racje i to bez znaczenia czy robi ktos krzywde sobie czy tobie.

                          Jak dobry wyrok dostanie to Ci zycie albo zdowie samo wroci z radosci.
                      • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:33
                        agios_pneumatos napisał:

                        > Zauważ, że nie wspomniałem nawet o daciach i toyotach rozbijających się o 04:00
                        > nad ranem w niedzielę w okolicach dyskotek.

                        Dacia?
                        Proszę bardzo.
                        Sprzed 3 dni:
                        kliknij
                        • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:35
                          Jakbym poszedl kolega agiosem to bym napisal ze wiadomo - jak dacia to musiał byc napruty bo na trzeźwo dusterem nie da rady.
                          • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:46
                            trypel napisał:

                            > Jakbym poszedl kolega agiosem to bym napisal ze wiadomo - jak dacia to musiał b
                            > yc napruty bo na trzeźwo dusterem nie da rady.

                            Jechałem "dwójką" (czyli taką jak ta z wypadku) i poza "plastic is fantastic i trzeszczy jak..." to całkiem znośne auto. Widoczność do tyłu kiepska, a na to jestem uczulony, ale auto poprawne.
                            Ale kilka lat temu przejechałem się Lodgy i miałem wrażenie, że kupują to tylko ludzie, którzy czynią to za karę.
                            • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:55
                              > którzy czynią to za karę
                              Nie jechałeś joggerem najwyraźniej : )
                              • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:56
                                nousecomplaining napisał:

                                > Nie jechałeś joggerem najwyraźniej : )

                                No jeszcze nie było okazji.
                                Tak źle, czy tak dobrze?
                                • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:18
                                  > Tak źle, czy tak dobrze?
                                  Lodgy przy joggerze to luksusowe auto jest.
                            • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 20:55
                              Ale ja sie nabijam. Bo każdy kupuje co chce albo na co go stac.
                              Gorzej jak jeden kierownik ma jednocześnie na stanie merca, volvo, reno i starego campera vw. Co by agios o nim powiedział.

                              A co do lodgy to fakt - mialem nieprzyjemnosc wynająć na tydzień (bo bylo nas 7) I to byla jeżdżącą porazka
                              • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:03
                                trypel napisał:

                                > Ale ja sie nabijam. Bo każdy kupuje co chce albo na co go stac.
                                > Gorzej jak jeden kierownik ma jednocześnie na stanie merca, volvo, reno i stare
                                > go campera vw. Co by agios o nim powiedział.

                                A co by o mnie powiedział?
                                Mam w "bio" zarówno te znienawidzone przez niego marki (no dobra, nie mam Audi, a na tą markę agios jest najbardziej cięty), jak i te zupełnie "neutralne" (francuskie i japońskie).
                                I nie powiem - lubiłem przykładowo Mikrozapie...cza... sprzedałem dopiero, jak odkurzacz wjechał - choć to było prawie 30-letnie autko w chwili, gdy je sprzedawałem (odkurzacz dojechał przed Sylwestrem, Micrę sprzedałem na Trzech Króli w 2025).
                              • nousecomplaining Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:22
                                > A co do lodgy to fakt - mialem nieprzyjemnosc wynająć na tydzień (bo bylo nas 7) I to byla jeżdżącą porazka
                                A mnie się coś kojarzy, że chwaliłeś. No ale może to ktoś inny był, chociaż pamięć mam dobrą bardzo, co czasem jest przekleństwem.
                                • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:35
                                  Pisałem że prowadziła sie jak pijana dziwka :) ale pakowna byla.
                          • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:40
                            trypel napisał:

                            > Jakbym poszedl kolega agiosem to bym napisal ze wiadomo - jak dacia to musiał b
                            > yc napruty bo na trzeźwo dusterem nie da rady.
                            >

                            No i znowu błędne założenia.

                            Statystycznie to sraudi na trzeźwo nie da rady.
                            • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:41
                              agios_pneumatos napisał:

                              > No i znowu błędne założenia.
                              >
                              > Statystycznie to sraudi na trzeźwo nie da rady.

                              Ale wiesz, że Trypel miał Audi?
                              • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:46
                                Mial sluzbowe a4 od 2010 chyba. Z multitronikiem. Świetne auto. Po przesiadce z vectry to bylo jakby nagle świat stał sie lepszy i piękniejszy
                              • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:55
                                qqbek napisał:

                                > agios_pneumatos napisał:
                                >
                                > > No i znowu błędne założenia.
                                > >
                                > > Statystycznie to sraudi na trzeźwo nie da rady.
                                >
                                > Ale wiesz, że Trypel miał Audi?
                                >

                                A obok mnie kiedyś zaparkowalo na parkingu. Nie miałem wyboru.
                                • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:02
                                  agios_pneumatos napisał:

                                  > A obok mnie kiedyś zaparkowalo na parkingu. Nie miałem wyboru.

                                  Trauma na całe życie.
                                  Ale wypłacz się proszę swojej psychoterapeutce, a nie nam.
                                  • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:38
                                    qqbek napisał:

                                    > agios_pneumatos napisał:
                                    >
                                    > > A obok mnie kiedyś zaparkowalo na parkingu. Nie miałem wyboru.
                                    >
                                    > Trauma na całe życie.
                                    > Ale wypłacz się proszę swojej psychoterapeutce, a nie nam.
                                    >

                                    To nie trauma. To kompleksy.
                                    Patrzyłem na to jego wieśniackie parkowanie i myslałem sobie: to jest gość. Ktoś z innego świata. Chcialbym być taki jak on. Linie parkowania sa dla frajerow. Niedoscigniony wzór. Cwaniak.
                                    • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 06:06
                                      Jak nie zapomnę to zrobię pare zdjęć miszczow parkowania. Dzisiaj moze będzie okazja.
                                      Szkoda ze nie ma mnie w domu bo tam pod dino codziennie trafia sie cfaniak co chce do środka wjechać a miejsca parkingowe zostawia leszczom
                                      • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 25.08.26, 07:47
                                        trypel napisał:

                                        > Jak nie zapomnę to zrobię pare zdjęć miszczow parkowania. Dzisiaj moze będzie o
                                        > kazja.
                                        > Szkoda ze nie ma mnie w domu bo tam pod dino codziennie trafia sie cfaniak co c
                                        > hce do środka wjechać a miejsca parkingowe zostawia leszczom
                                        >

                                        Czyli też masz kompleksy. Nie jestem sam, dzięki za wsparcie.
                                        • trypel Re: Ile dostanie? 25.08.26, 09:25
                                          Kazdy ma. Nie kazdy jest tego świadomy:)
                                          • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 25.08.26, 10:13
                                            trypel napisał:

                                            > Kazdy ma. Nie kazdy jest tego świadomy:)
                                            >

                                            Ja właśnie zostałem uświadomiony na forum, że w istocie marzeniem mym jest, aby zostać pijacko-cpunskim dresiarzem w postnazistowskim szrocie.

                                            O tyle jestem do przodu.🙂
                                      • tbernard Re: Ile dostanie? 25.08.26, 10:23
                                        trypel napisał:

                                        > Jak nie zapomnę to zrobię pare zdjęć miszczow parkowania. Dzisiaj moze będzie o
                                        > kazja.
                                        > Szkoda ze nie ma mnie w domu bo tam pod dino codziennie trafia sie cfaniak co c
                                        > hce do środka wjechać a miejsca parkingowe zostawia leszczom
                                        >
                                        Leszcze to ryby. Z tego co się orientuję to masz niedaleko do Odry i do Bystrzycy. Gdybyś wziął wędkę i się odał na którąś z tych rzek, to może jakiegoś leszcza być złowił ;)
                            • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:41
                              Pokaz te statystyki.
                              • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:57
                                trypel napisał:

                                > Pokaz te statystyki.
                                >
                                >

                                Statystycznie użylem jako figury retorycznej. Nie chce mi się szukać, ale nie zaprzeczysz, że seria artykulow o 'nietrzeżwych kierowcach', czy też 'pod wpływem zakazanych substancji' częściej pojawia się w odniesieniu do bmw i audi niż dacii czy toyoty.
                                • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:10
                                  Ja bym nawet inaczej powiedział- w relacjach z wypadków, pościgów itd istnieja 3 marki - bmw, audi oraz samochód. Ta trzecia obejmuje dość duzy zbiór ale występuje rownie czesto.
                                  • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:22
                                    > Ta trzecia obejmuje dość duzy zbiór ale występuje rownie czesto.

                                    Jeśli wszystkie pozostałe marki samochodów mają razem udział taki sam, jak Audi i BMW z osobna, to jakby potwierdza tezę agiosa.
                        • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:14
                          qqbek napisał:

                          > agios_pneumatos napisał:
                          >
                          > > Zauważ, że nie wspomniałem nawet o daciach i toyotach rozbijających się o
                          > 04:00
                          > > nad ranem w niedzielę w okolicach dyskotek.
                          >
                          > Dacia?
                          > Proszę bardzo.
                          > Sprzed 3 dni:
                          > kliknij
                          >
                          >

                          Jednakowoż brakuje w tej układance:

                          - wskazanej pory (04.00 on Sunday morning)
                          - pięciu-szesciu pasażerów w wieku 16-19 lat krzyczących 'daj mu'
                          - mojego ulubionego tekstu z 'Trainspotting': take the best sex you've ever had. Multiply it by a thousand....and you are still nowhere near it.
                          • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:32
                            agios_pneumatos napisał:


                            > Jednakowoż brakuje w tej układance:
                            >
                            > - wskazanej pory (04.00 on Sunday morning)
                            > - pięciu-szesciu pasażerów w wieku 16-19 lat krzyczących 'daj mu'
                            > - mojego ulubionego tekstu z 'Trainspotting': take the best sex you've ever had
                            > . Multiply it by a thousand....and you are still nowhere near it.

                            Nie ten "target".
                            Dacie kupują pijane grzyby, co to wjeżdżają nimi po pijaku w innych.
                            Ja jutro jadę MPK chyba - mało mnie z pasa nie ściągnęła dzisiaj najnowsza Dusterka.
                            Pan nie sygnalizując zmienił pas... wprost na mnie.
                            No i "cotygodniowe sprawdzanie klocków hamulcowych" (warto w elektryku raz na tydzień mocniej zahamować, żeby wszystko nadal dobrze działało) mam już z głowy... wiem też, że ABS i ESP działają. Centymetra czy dwóch mi zabrakło do krawężnika. Dobrze, że ten za mną trzymał odstęp, bo też na naście cm od mojej tylnej klapy się do mnie zbliżył.
                            Zbroi nie zapaskudziłem, ale swoją opinię na temat kierowców Dusterów mam.
                            Zresztą najgorszą inbę miałem z takim dziadkiem z Dustera ponad rok temu. Bardzo chciał mnie potrącić, wyjeżdżając z chodnika przez przejście dla pieszych (po których akurat szedłem), nawet klaksonem się posiłkował, żeby mnie z niego zgonić (zjeżdżał zza mnie). Zaproponowałem, że ja tu sobie stanę i poczekamy na policję...
                            • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:51
                              Bez żadnego dokazywania aż się zacznę przyglądać kto jeździ Dacią w Polsce i czy spaja się to w jakąś układankę.

                              No bo w reszcie Europy to syzyfowy trud z uwagi na rankingi sprzedaży.
                              • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:55
                                To popatrz jednocześnie jakie auto jest teraz najszybsze na autostradzie. Odkad toyota promuje yarisa hev w wynajmie i trafia on do juniorów sales repowych to natychmiast widac te rakiety na autostradzie. Zacięta mina. 160. I przepędzenie tych którym sie aż tak nie śpieszy
                                • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 21:58
                                  trypel napisał:

                                  > To popatrz jednocześnie jakie auto jest teraz najszybsze na autostradzie. Odkad
                                  > toyota promuje yarisa hev w wynajmie i trafia on do juniorów sales repowych to
                                  > natychmiast widac te rakiety na autostradzie. Zacięta mina. 160. I przepędzeni
                                  > e tych którym sie aż tak nie śpieszy
                                  >

                                  Ni chu chu nie są szybsze od skód.
                                • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:04
                                  > Odkad toyota promuje yarisa hev w wynajmie i trafia on do juniorów sales repowych to natychmiast widac te rakiety na autostradzie. Zacięta mina. 160

                                  W ciągu ostatnich kilku tygodni przejeżdziłem po Polsce ładnych parę kilometrów, w tym autostradami. Nie widziałem Yarisa walącego z zaciętą miną 160. Ani jednego.
                                  • trypel Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:07
                                    Moze na Śląsku mniej. W okolicy warszawy, lodzi, Piotrkowa za kazdym razem jak jade do firmy mija mnie pare sztuk.
                                    • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:19
                                      > Moze na Śląsku mniej.

                                      Nie wiem, na Śląsku (Górnym) jeszcze nie byłem, jadę tam dopiero jutro. Moje obserwacje dotyczą Wielkopolski głównie, Śląska Dolnego, Kuj-Pomu i Kaszub.
                              • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:02
                                > Bez żadnego dokazywania aż się zacznę przyglądać kto jeździ Dacią w Polsce

                                Ja jeżdżę często Dacią w Polsce. Teściowie kupili sobie nowego Dustera. Oprócz tego, że siedzi się jak w czołgu i trzeba wachlować kijem - bardzo zacne autko.
                                • qqbek Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:08
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > Ja jeżdżę często Dacią w Polsce. Teściowie kupili sobie nowego Dustera. Oprócz
                                  > tego, że siedzi się jak w czołgu i trzeba wachlować kijem - bardzo zacne autko.

                                  O tym siedzeniu w czołgu wspominałem.
                                  Nic (poza stylistyką) nie stało na przeszkodzie, żeby trochę widoczność (zwłaszcza do tyłu) poprawić.
                                  A co do właściwości jezdnych - już się zgodziłem z tobą powyżej - przyzwoity samochód.
                                  • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:16
                                    qqbek napisał:


                                    > A co do właściwości jezdnych - już się zgodziłem z tobą powyżej - przyzwoity sa
                                    > mochód.
                                    >
                                    >

                                    Jednak jeśli tych nie ograniczymy do asfaltu to jest bezkonkurencyjny. No... jimny raczej nie jest konkurencją...

                                    Oczywiście gdzie tam dusterowi do olrołd czy tam innych q qrew w zakresie jazdy off road.
                                    • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:20
                                      > Jednak jeśli tych nie ograniczymy do asfaltu to jest bezkonkurencyjny.

                                      A to nie wiem. Ten teściów to jest typowy grzybowóz - 2WD, za to z fabrycznym LPG ;-)
                                      • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 22:51
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Jednak jeśli tych nie ograniczymy do asfaltu to jest bezkonkurencyjny.
                                        >
                                        > A to nie wiem. Ten teściów to jest typowy grzybowóz - 2WD, za to z fabrycznym L
                                        > PG ;-)

                                        Dustery to podstawowe wyposażenie budimexow, porrow i innych podobnych firm budujących drogi.

                                        Podstawowy geologowóz.

                                        Do tego w cholerę popularny i ceniony w amatorskich off-roadach.

                                        Większość użytkowników cywilnych nawet nie wie jaką mają 'bestię'. No...oczywiście do tego miana awd sine qua non.
                                        • vogon.jeltz Re: Ile dostanie? 24.08.26, 23:03
                                          > Większość użytkowników cywilnych nawet nie wie jaką mają 'bestię'. No...oczywiście do tego miana awd sine qua non.

                                          Gdzieś wyczytałem stwierdzenie - przy okazji testów Dustera jedynki bodajże - że taki Duster 4x4 to współczesne wcielenie Łady Nivy: proste auto, które wjedzie wszędzie.
                                          • agios_pneumatos Re: Ile dostanie? 24.08.26, 23:26
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Większość użytkowników cywilnych nawet nie wie jaką mają 'bestię'. No...o
                                            > czywiście do tego miana awd sine qua non.
                                            >
                                            > Gdzieś wyczytałem stwierdzenie - przy okazji testów Dustera jedynki bodajże - ż
                                            > e taki Duster 4x4 to współczesne wcielenie Łady Nivy: proste auto, które wjedzi
                                            > e wszędzie.

                                            Dawne Dustery to były Nissany X-traile pierwszej generacji, bez wielkiej budy i ciężaru tychże, a z ich wieloletnimi doświadczeniami. Haldex I gen. Dodatkowo wzbogacone o doświadczenia Pathfinderów. Teraz nie wiem co jest pod spodem...tej bardzo udanej stylistycznie budy.


                                            Niedawno w nasze sombrero cofając przywalił kurier busem. Samochód przyjął (soczyste) uderzenie niczym volvo z lat 70. czy tam 80. Tablica pogięta, odboje przyjęły uderzenie, zderzak elastyczny, nic się nie pourywało. Już sprawdzone u mechanika, że wszystko gra. Ja po raz kolejny zakochałem się w tym samochodzie.
                                            • boggi_dan Re: Ile dostanie? 25.08.26, 02:04
                                              Samochód powinien mieć duszę, a nie bryła toporna..
                                              • qqbek Re: Ile dostanie? 25.08.26, 21:20
                                                boggi_dan napisał:

                                                > Samochód powinien mieć duszę, a nie bryła toporna..

                                                Powiedział Boguś, właściciel PuG-a 3008 w Dieslu.
                                                • galtomone Re: Ile dostanie? 26.08.26, 13:43
                                                  qqbek napisał:

                                                  > boggi_dan napisał:
                                                  >
                                                  > > Samochód powinien mieć duszę, a nie bryła toporna..
                                                  >
                                                  > Powiedział Boguś, właściciel PuG-a 3008 w Dieslu.

                                                  No to ten moze i duszy nie ma, ale jednak ma klekoczace serce.
    • bolo2002 Re: Ile dostanie? 25.08.26, 08:29
      Pomyliłem sie-pisałem, ze ten Golf R ma 300 Km-okazuje sie , ze miał 333 KM. No to weryfikuje mój wyrok. Temu sku... owi dałbym nie 2350 lat pierdla -tylko 2610 lat-tak daje Erdogan w Turcji . To jest sprawiedliwe. ten wypadek -to klasyczny przykład błedu-kiedy debilnemu młodzianowi daje sie szybką zabawkę- na pewna smierć. A on dostanie max 8 lat!!!!
      • boggi_dan Re: Ile dostanie? 25.08.26, 09:31
        bolo2002 napisał:

        > Pomyliłem sie-pisałem, ze ten Golf R ma 300 Km-okazuje sie , ze miał 333 KM. No
        > to weryfikuje mój wyrok. Temu sku... owi dałbym nie 2350 lat pierdla -tylko 26
        > 10 lat-tak daje Erdogan w Turcji . To jest sprawiedliwe. ten wypadek -to klasy
        > czny przykład błedu-kiedy debilnemu młodzianowi daje sie szybką zabawkę- na pe
        > wna smierć. A on dostanie max 8 lat!!!!
        Najlepiej to poczekać z końcową oceną na wszystkie ujednione fakty i sąd. Zamiast klepać swoje wydumane racje.
        • boggi_dan Re: Ile dostanie? 25.08.26, 09:54
          Ujawnione.
      • at.attin Re: Ile dostanie? 26.08.26, 13:49
        I co z tego, boluś gangnam-style, ile daje Erdogan, skoro wypadkowość śmiertelna w Turcji wynosie prawie 7 na 100 tysięcy, a w Polsce nieco ponad 4?

        bolo2002 napisał:

        > Pomyliłem sie-pisałem, ze ten Golf R ma 300 Km-okazuje sie , ze miał 333 KM. No
        > to weryfikuje mój wyrok. Temu sku... owi dałbym nie 2350 lat pierdla -tylko 26
        > 10 lat-tak daje Erdogan w Turcji . To jest sprawiedliwe. ten wypadek -to klasy
        > czny przykład błedu-kiedy debilnemu młodzianowi daje sie szybką zabawkę- na pe
        > wna smierć. A on dostanie max 8 lat!!!!
      • e-zybi Re: Ile dostanie? 27.08.26, 08:28
        bolo2002 napisał:

        > A on dostanie max 8 lat!!!!

        I co z tego? Im to życia nie przywróci...

        www.facebook.com/reel/1438816474981387

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka