Dodaj do ulubionych

OT- wielokrotny orgazm :)

02.09.26, 15:06
Czyli "Sto lat samotności" -serial. Polecam!!!!
Obserwuj wątek
    • hukers Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 17:17
      Weszłem z nadzieją na instrakszyn manual, a tu skucha
      • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 17:22
        > a tu skucha
        Poczekaj, może cdn. będzie.
      • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 17:47
        hukers napisał:

        > Weszłem z nadzieją na instrakszyn manual, a tu skucha

        "Miejmy nadzieję!... nie tę lichą, marną,
        Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
        Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
        Przyszłych poświęceń w duszy bohatera."
        • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:59
          Tfu, nie przepadam za Asnykiem :P
          Chociaż ja generalnie za pozytywizmem nie przepadam, więc może Asnykowi (który "wielkim Polakiem był") obrywa się tu trochę rykoszetem.
          • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 22:50
            qqbek napisał:

            > Tfu, nie przepadam za Asnykiem :P
            > Chociaż ja generalnie za pozytywizmem nie przepadam, więc może Asnykowi (który
            > "wielkim Polakiem był") obrywa się tu trochę rykoszetem.
            >

            Asnyk fakt, ale tekst bardziej mi się kojarzy z katowanej przy ogniskach z gitarą (zamiast jakiegoś przyzwoitego repertuaru KSU czy innej Kobranocki) piosenki Preisnera z filmu Ostatni dzwonek (choć nawet Modlitwa o wschodzie słońca Gintrowskiego z tegoż filmu byłaby już w fazie ‘nastrojowej’ trochę lepsza).
            • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 23:03
              carnivore69x napisał(a):

              > qqbek napisał:
              >
              > > Tfu, nie przepadam za Asnykiem :P
              > > Chociaż ja generalnie za pozytywizmem nie przepadam, więc może Asnykowi (
              > który
              > > "wielkim Polakiem był") obrywa się tu trochę rykoszetem.
              > >
              >
              > Asnyk fakt, ale tekst bardziej mi się kojarzy z katowanej przy ogniskach z gita
              > rą (zamiast jakiegoś przyzwoitego repertuaru KSU czy innej Kobranocki) piosenki
              > Preisnera z filmu Ostatni dzwonek (choć nawet Modlitwa o wschodzie słońca Gint
              > rowskiego z tegoż filmu byłaby już w fazie ‘nastrojowej’ trochę lepsza).

              "Modlitwa" to tekst Tanenbauma, zaśpiewany jedynie przez Gintrowskiego.
              Mnie, agnostyka, rusza chyba bardziej, niż tą całą "religijną" większość.
              • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 10:38
                qqbek napisał:

                > "Modlitwa" to tekst Tanenbauma, zaśpiewany jedynie przez Gintrowskiego.

                Tego akurat nie wiedziałem. I tego, że tekst dotarł najpierw do Kaczmarskiego i to ze Szwecji.

                > Mnie, agnostyka, rusza chyba bardziej, niż tą całą "religijną" większość.

                Przesłuchałem sobie teraz (chyba po raz pierwszy w tym stuleciu) i rzeczywiście ma jakiegoś powera. I przy okazji zauważyłem, że i Kazik się z piosenką zmierzył (z takim sobie zresztą efektem).
      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 17:51
        hukers napisał:

        > Weszłem z nadzieją na instrakszyn manual, a tu skucha

        Ty żyjesz?? Tak pytam, bo ja to podobno nawet umarłego do pionu postawię ;) Strach się bać! :-O
        • hukers Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 17:54
          dziewczynaengina napisała:

          > hukers napisał:
          >
          > > Weszłem z nadzieją na instrakszyn manual, a tu skucha
          >
          > Ty żyjesz?? Tak pytam, bo ja to podobno nawet umarłego do pionu postawię ;) Str
          > ach się bać! :-O

          Ożywam przy tematach wagi panstwowej.
          • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 22:59
            hukers napisał:

            > Ożywam przy tematach wagi panstwowej.

            A szczególnie wagi narodowej.
        • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 18:07
          > bo ja to podobno nawet umarłego do pionu postawię
          Szwagierka narzeka, że z jej chłopa to już nic nie będzie. Może dam jej namiary na ciebie? Będzie DOZGONNIE wdzięczna.
          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 18:15
            nousecomplaining napisał:

            > > bo ja to podobno nawet umarłego do pionu postawię
            > Szwagierka narzeka, że z jej chłopa to już nic nie będzie. Może dam jej namiary na ciebie? Będzie DOZGONNIE wdzięczna.

            Weź, bo będę mieć kolejny... ten na "o"... (Uwielbiam pomagać ludziom. Zwłaszcza, kiedy wiąże się to z uzasadnionym użyciem przemocy)


            • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 18:29
              > Weź, bo będę mieć kolejny... ten na "o"... (Uwielbiam pomagać ludziom. Zwłaszcza, kiedy wiąże się to z uzasadnionym użyciem przemocy)
              Niezła jesteś. BTW, popatrz jakie te chłopy to proste byty są. Wystarczy, że dziewczyna wstawi wątek z orgazmem w temacie, to nożyce się odzywają błyskawicznie, taki misiaczek czy jemu podobni o takich zasięgach mogą tylko pomarzyć : )))
              • hukers Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 18:42
                nousecomplaining napisał:

                > > Weź, bo będę mieć kolejny... ten na "o"... (Uwielbiam pomagać ludziom. Zw
                > łaszcza, kiedy wiąże się to z uzasadnionym użyciem przemocy)
                > Niezła jesteś. BTW, popatrz jakie te chłopy to proste byty są. Wystarczy, że dz
                > iewczyna wstawi wątek z orgazmem w temacie, to nożyce się odzywają błyskawiczni
                > e, taki misiaczek czy jemu podobni o takich zasięgach mogą tylko pomarzyć : )))

                Wypraszam sobie od nożyców
                • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 19:16
                  hukers napisał:

                  >
                  > Wypraszam sobie od nożyców

                  Toż bycie nozycem w temacie kobiecych orgazmow, to komplement! przez duże "K" i wielokrotne "o".
                  Kooooomplement... ;)
                  • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 19:59
                    > Wypraszam sobie od nożyców
                    No i patrz co dziewczyna napisała. Wypraszanie myślę że wycofujesz natychmiast.
                    • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:14
                      A tak wogle to słabo w sumie z tymi nożycami. Cioty same czy co na tym forum...
                      • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:02
                        nousecomplaining napisał:

                        > A tak wogle to słabo w sumie z tymi nożycami. Cioty same czy co na tym forum...

                        Ale jak - wielokrotny "o" to wielokrotny "o".
                        Nie ważne przecież, przy czym się szczytuje, ważne, że wielokrotnie.
                        A w temacie wielokrotnego "o" to my faceci powinniśmy stulić pyszczki i wracać pod stół. Natura kobiety zdecydowanie lepiej do niektórych fajnych rzeczy przygotowała i czas się z tym pogodzić 😒
              • boggi_dan Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:07
                nousecomplaining napisał:

                > > Weź, bo będę mieć kolejny... ten na "o"... (Uwielbiam pomagać ludziom. Zw
                > łaszcza, kiedy wiąże się to z uzasadnionym użyciem przemocy)
                > Niezła jesteś. BTW, popatrz jakie te chłopy to proste byty są. Wystarczy, że dz
                > iewczyna wstawi wątek z orgazmem w temacie, to nożyce się odzywają błyskawiczni
                > e, taki misiaczek czy jemu podobni o takich zasięgach mogą tylko pomarzyć : )))
                Przecież to ty się podnieciłeś Stefan w tym wątku.
        • bywalec.hoteli Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 19:38
          dziewczynaengina napisała:

          > hukers napisał:
          >
          > > Weszłem z nadzieją na instrakszyn manual, a tu skucha
          >
          > Ty żyjesz?? Tak pytam, bo ja to podobno nawet umarłego do pionu postawię ;) Str
          > ach się bać! :-O

          postawisz do pionu i zapewnisz wielokrotny orgazm?
          no niezle, pewnie wielu ustawi się w kolejkę ;)
          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:18
            bywalec.hoteli napisał:


            > postawisz do pionu i zapewnisz wielokrotny orgazm?
            > no niezle, pewnie wielu ustawi się w kolejkę ;)

            Już ci miałam pisać, że faceci nie miewają wielokrotnych orgazmow. Ale przypomniałam sobie, że nie jestem seksuologiem i postanowiłam sprawdzić, zanim się wygłupie (dojrzewam na starość ;) )
            I okazuje się, że owszem, możecie mieć. Ale to podobno wymaga treningu i wiąże się z oddzieleniem orgazmu od wytrysku. Czyli, jak ma być kilka seryjnych orgazmow, to "suche". Kurcze, jeszcze tyle fun-fuck-tów przede mną do odkrycia... Ta studnia nie ma dna!
            • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:41
              > Ta studnia nie ma dna!
              Niestety ma...
            • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 20:47
              > I okazuje się, że owszem, możecie mieć. Ale to podobno wymaga treningu i wiąże się z oddzieleniem orgazmu od wytrysku. Czyli, jak ma być kilka seryjnych orgazmow, to "suche".
              Ej, dziewczyno, ale co to w ogóle znaczy "wielokrotny"? W określonym czasie czy co? Bo odpowiednio jurny chłop po skończeniu może szybko zacząć znowu i wcale nie "na sucho" itd. To najpierw zdefiniuj tę "wielokrotność" pls.
            • bywalec.hoteli Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:04
              my mozemy mieć wielokrotne ale wymaga to przerwy na uzupełnienie postawy do pionu 😃

              podobno potrafimy mieć również w wyniku stymulacji prostaty ale ja się aż tak w to dogłębnie nie zagłębiałem 😂
            • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:14
              A wiesz, ile wysiłku, planowania i generalnie "psucia zabawy" wymaga taki wielokrotny u faceta?
              A kobicie wystarczy, że facet jest dobry i do tego ona jest akurat "w nastroju" i "cyk", bez wysiłku prawie, może mieć kilka w krótkich odstępach czasu.
              To niesprawiedliwe!
              • bywalec.hoteli Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:26
                ale jednokrotny u faceta wymaga zdecydowanie mniej wysiłku i czasu 😂
                • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:43
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > ale jednokrotny u faceta wymaga zdecydowanie mniej wysiłku i czasu 😂

                  Z tym czasem to współczuję.
                  • hukers Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 22:12
                    qqbek napisał:

                    > bywalec.hoteli napisał:
                    >
                    > > ale jednokrotny u faceta wymaga zdecydowanie mniej wysiłku i czasu 😂
                    >
                    > Z tym czasem to współczuję.
                    >
                    Żonie.
                    • bywalec.hoteli Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 23:37
                      złośliwcy xd
              • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:41
                > To niesprawiedliwe!

                Bóg do Adama i Ewy w raju:
                - Które z was chce sikać na stojąco?
                - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
                - Ok, to dla ciebie Ewo zostaje wielokrotny orgazm.
                • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:43
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Bóg do Adama i Ewy w raju:
                  > - Które z was chce sikać na stojąco?
                  > - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
                  > - Ok, to dla ciebie Ewo zostaje wielokrotny orgazm.

                  Tak było 🤐
                  • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 23:20
                    > Tak było

                    Wężu, to ty?
                    • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 00:21
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Wężu, to ty?

                      Żryj to jabłko i nie dyskutuj 😁
                      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 09:01
                        Bardzo mądre i ciekawe rzeczy piszecie ;) Ja tylko dodam od siebie, że taki na przykład knur ma orgazm, który trwa 30 minut. Może to lepsze od wielokrotnego? A może to przesada?
                        • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 15:47
                          > taki na przykład knur ma orgazm, który trwa 30 minut
                          No to przechodzę na hinduizm i chcę być knurem w następnym wcieleniu.
                          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 16:59
                            nousecomplaining napisał:

                            > No to przechodzę na hinduizm i chcę być knurem w następnym wcieleniu.

                            Po pierwsze primo: nie wystarczy chcieć, trzeba zapracować.
                            Po drugie primo: jeszcze się zastanów. Bo, czy nadmiar rozkoszy, nie jest rodzajem tortury?... ?
                          • trypel Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 17:04
                            nousecomplaining napisał:

                            > > taki na przykład knur ma orgazm, który trwa 30 minut
                            > No to przechodzę na hinduizm i chcę być knurem w następnym wcieleniu.

                            Teraz wyobraz sobie jakiegos przystojnego inseminizatora jak przychodzi pobrać materiał. :D
                            • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 17:22
                              trypel napisał:

                              > Teraz wyobraz sobie jakiegos przystojnego inseminizatora jak przychodzi pobrać
                              > materiał. :D
                              :D
                              Oj tam, zamknie oczy i będzie sobie wyobrażał młodą Salme Hayek (Tzn jej świński odpowiednik, bo przecież nie będzie zbokiem, co to na ludzi leci!)

                              • e-zybi Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 17:44
                                Prawda stara jak świat ;)
                              • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 21:53
                                dziewczynaengina napisała:

                                > Oj tam, zamknie oczy i będzie sobie wyobrażał młodą Salme Hayek (Tzn jej świńsk
                                > i odpowiednik, bo przecież nie będzie zbokiem, co to na ludzi leci!)

                                Scena z tańcem na stole z "Od zmierzchu do świtu" mi się przypomniała.
                                Komu nie drgnął na widok tego, ten waginosceptyczny chyba 🤐
                                • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 22:06
                                  qqbek napisał:

                                  > Scena z tańcem na stole z "Od zmierzchu do świtu" mi się przypomniała.

                                  I to nie pierwszy raz na tym forum… ;-)

                                  Te same mniej więcej czasy co rzeczonej Kobranocki przy ognisku :-)
                                  • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 22:20
                                    carnivore69x napisał(a):

                                    > I to nie pierwszy raz na tym forum… ;-)

                                    Też racja, ale to pamiętna scena :-)

                                    > Te same mniej więcej czasy co rzeczonej Kobranocki przy ognisku :-)

                                    Kto nie ryczał po nocy, "Kochaj mnie jak Irlandię", przy jakimś ognisku, w chórze dokładnie tak samo usmerfowanych alkoholem jak on sam, ten łoś i nie wie, ile w życiu stracił 😁
                                    • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 10:14
                                      qqbek napisał:

                                      > Też racja, ale to pamiętna scena :-)
                                      >
                                      > > Te same mniej więcej czasy co rzeczonej Kobranocki przy ognisku :-)
                                      >
                                      > Kto nie ryczał po nocy, "Kochaj mnie jak Irlandię", przy jakimś ognisku, w chór
                                      > ze dokładnie tak samo usmerfowanych alkoholem jak on sam, ten łoś i nie wie, il
                                      > e w życiu stracił 😁

                                      No, ba! (Po dwakroć!)
                                    • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 21:46
                                      > Kto nie ryczał po nocy, "Kochaj mnie jak Irlandię", przy jakimś ognisku, w chórze dokładnie tak samo usmerfowanych alkoholem jak on sam, ten łoś i nie wie, ile w życiu stracił 😁

                                      Toś mi teraz młodość przypomniał...
                                      • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:25
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Toś mi teraz młodość przypomniał...

                                        Ja?
                                        To carnivore wspomniał Kobranockę... ja tylko dodałem, jak się po pijaku, przy ognisku, przeinaczało słowa jednej, jedynej piosenki.
                                        Piękne czasy. To se ne vrati.
                                        • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:34
                                          A moje pokolenie śpiewało "Majstra biedę", "Hej sokoły", "Czarny chleb i czarna kawa".
                                          Dżem się też katowało, do urzygu. I Hey. Moglabym tak wymieniać do jutra, ale nie będę, bo jeszcze się wzrusze ;)
                                          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:37
                                            I moje ukochane chryzantemy złociste, w politrowce po czystej.
                                          • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:51
                                            dziewczynaengina napisała:

                                            > A moje pokolenie śpiewało "Majstra biedę", "Hej sokoły", "Czarny chleb i czarna
                                            > kawa".
                                            > Dżem się też katowało, do urzygu. I Hey. Moglabym tak wymieniać do jutra, ale n
                                            > ie będę, bo jeszcze się wzrusze ;)

                                            Nie piernicz nam tutaj dziunia.
                                            My jesteśmy późne X, ty jesteś wczesne Y, nie ma mowy, żebyś tylko takie fajne rzeczy jak "Majstra biedę" śpiewała, a jednocześnie takie "żenua" jak Sokoły... musiał być jakiś "łącznik".
                                            Choć wszystko zależało najbardziej od gościa/gościówy, co to akurat gitarę przytargali - to oni ustalali repertuar.
                                            Ognisko bez gitary się nie liczyło, bo to nie było ognisko.
                                            Z moich lokalnych "klimatów" to zawsze wchodziła "Jolka" Budki Suflera, a najgłośniej było przy autobusie Arabów zawsze 😂
                                            Polecę Trumpem: "beautiful times, beautiful memories".
                                            • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 23:18
                                              qqbek napisał:

                                              > Z moich lokalnych "klimatów" to zawsze wchodziła "Jolka" Budki Suflera, a najgł
                                              > ośniej było przy autobusie Arabów zawsze 😂
                                              > Polecę Trumpem: "beautiful times, beautiful memories".

                                              O, widzę, że w piątek wieczorem na wspomnienia się towarzystwu zebrało... to właśnie wyciągnąłem śpiewnik (ręcznie zapisywany) i pierwsze w nim (latem '90) pojawiły się: Stańcie przed lustrami, To wychowanie, List z poligonu, I Still Haven't Found What I'm Looking For, Krew Boga, Arahja, O! Ela, IV Liceum, Do Ani i Nie płacz Ewka. Jakieś SDMy i inne stachurzenia nigdy mnie nie ciągnęły.

                                              Autobus Arabów, owszem, zawsze trzeba było podkreślić, podobnie jak rękę trzymaną na kolanie Eli oraz kutnowski dworzec w nocy. I w odpowiednim towarzystwie (i repertuarze trunków) nawet w okolicach czterdziestki zdarzało się do repertuaru wracać.

                                              • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 23:25
                                                Stańcie przed lustrami, Still Haven't Found - na gitarze przy ognisku? Niezłego mieliście grajka.
                                                • carnivore69x Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 00:41
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > Stańcie przed lustrami, Still Haven't Found - na gitarze przy ognisku? Niezłego
                                                  > mieliście grajka.

                                                  Na akordach to się grało, nie żeby ktoś bawił się w smaczki ;-)

                                                  (Choć Wish You Were Here próbowaliśmy już prawilnie.)
                                            • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 23:23
                                              > Z moich lokalnych "klimatów" to zawsze wchodziła "Jolka" Budki Suflera

                                              U mnie naczelnym numerem w repertuarze Kolegi Z Gitarą (TM), była oczywiście "Whisky". Chodź jak się nadźgał, to próbował zawsze rzeźbić "More than words".
                                            • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 09:35
                                              qqbek napisał:

                                              > Nie piernicz nam tutaj dziunia.
                                              > My jesteśmy późne X, ty jesteś wczesne Y

                                              Mnie się X i Y z chromosomami płci bardziej kojarzy, niż z pokoleniami ;) Ja jestem z milenialsow, wy-?

                                              nie ma mowy, żebyś tylko takie fajne
                                              > rzeczy jak "Majstra biedę" śpiewała, a jednocześnie takie "żenua" jak Sokoły...
                                              > musiał być jakiś "łącznik".

                                              A pewnie i był, ale pamięć ma to do siebie, że w niej zostaje... to co chcemy. Czyli, bardziej pierwsze pocałunki, niż np pierwsze rzyganko po procentach ;)

                                              > Choć wszystko zależało najbardziej od gościa/gościówy, co to akurat gitarę przy
                                              > targali - to oni ustalali repertuar.

                                              Tak!

                                              > Ognisko bez gitary się nie liczyło, bo to nie było ognisko.

                                              Tak!

                                              > Z moich lokalnych "klimatów" to zawsze wchodziła "Jolka" Budki Suflera, a najgł
                                              > ośniej było przy autobusie Arabów zawsze 😂

                                              TAK! ;D

                                              To są ogniskowe klasyki nieśmiertelne. Budka suflera, Dżem. Chociaż może i nie takie nieśmiertelne? Zgaduje, że Twoja młoda już tego na imprezach ze znajomymi nie śpiewa ;)

                                              > Polecę Trumpem: "beautiful times, beautiful memories".

                                              I znowu: taaaak! ;)
                                          • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:56
                                            Był też modny Bon i Em, a najbardziej Raz Putin.
    • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 21:39
      Ostatnio jak się przymierzałem,.to mi rodzinka uniemożliwiła, bo akurat musieli grać w Rummikuba. Ale próbę ponowię, bo książkę uwielbiam (dostałem 30 lat temu od mojej pierwszej wielkiej miłości).
      • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 02.09.26, 23:05
        To masz szczęście.
        Mnie dzieciarnia katuje "Wirusem" i "Monopoly" co najwyżej :D
        No z młodym czasem pogram na zmianę w World of Tanks, ale to ciężkie jest, bo po każdej mojej grze dostaję "krytyczną recenzję moich poczynań".
      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 08:53
        vogon.jeltz napisał:

        > Ale próbę ponowię, bo książkę uwielbiam (dostałem 30 lat tem
        > u od mojej pierwszej wielkiej miłości).

        O, jeden na temat wątku napisał ;) Ja książkę czytałam daaawno, więc nie porównuje szczegolowo. Ale klimat, specyficzny humor i odmęty zgubnej namiętności są marquezowe. Piękny jest ten serial, aktorzy przepiękni. Cudowna odmiana od tych hollywoodzkich, opatrzonych mord.
        P.s. Dostać "Sto lat samotności" od pierwszej miłosci... Qrwa, zazdro. Ja dostałam jakieś pierdy o libertarianizmie, którym się mój ówczesny luby jaral:/ Jest co wspominać, nie ma co ;P
        • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 16:56
          > O, jeden na temat wątku napisał
          Eee tam, poboczny znacznie ciekawszy ; )
    • e-zybi Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 18:11
      Są kobiety, które zadowolą się jednym orgazmem, inne orgazmem wielokrotnym ( ;) ) wyjątki...dla których orgazm jest koszmarem. Każda kobieta jest inna. Są też i takie które z powodu choroby mają ponad 100 orgazmów dziennie.
      dziendobry.tvn.pl/styl-zycia/zwiazki-i-seks/pgad-zespol-uporczywego-pobudzenia-genitaliow-opis-przypadku-st5846500
      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 18:38
        Od Marqueza do "dzień dobry TVN" 😭😭😭 qrwa jprdl :/
        • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 18:58
          Bo każdy ma inny orgazm. Jedni mają od oglądania "dzień dobry TVN" a inni od gadania o Marquezie.
      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 03.09.26, 20:25
        wislok1 napisał:

        > Kwestia gustu
        >
        > Jakos mi sie z orgazmem nie kojarzy
        >
        > Tak jak kazdy serial
        >
        Tak jak każdy, czy tak jak żaden? Się nie kojarzy. "Każdy się nie kojarzy" jest logiczne, ale chyba nieprawidłowe, bo w polskim mamy to koszmarne podwójne przeczenie ;)

        • wislok1 Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 19:11
          Tez go nielubie, tego przeczenia


          W niemieckim

          jest prosniej i mozna powiedziec tlumaczyc
          na polski:

          Mam nic

          A w polskim
          Nie mam niczego
          • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 22:59
            "Nie mam niczego" jest poprawne i znaczy, że istnieje coś co mam.
            • wislok1 Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 19:59
              To jest kompletnie bez sensu, to

              nie mam niczego

              KOmpletnie nielogiczne i idiotyczne


              NIemieckie

              mam nic

              jest za to sensowne
              • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 20:27
                wislok1 napisał:

                > To jest kompletnie bez sensu, to
                >
                > nie mam niczego

                Prawda?
                Nie mam nic=mam coś. Na mój rozum ;)

                > NIemieckie
                >
                > mam nic jest za to sensowne

                Czy język nie mówi wiele o jego twórcach- użytkownikach? Może my w Polsce lubimy, żeby było trudno i bez sensu?
                • wislok1 Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 20:32
                  Wlasnie tak to jest
                • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 12:25
                  Po prostu w Polsce do rządzenia pchają się humanistowie którzy o logice nie mają żadnego pojęcia;) Oj ... miało być, że mają (ci humanistowie) pojęcie bardzo żadne. A może nawet najżadniejsze.
    • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 04.09.26, 23:07
      Z tego co ludzie piszą książka i serial jest o ru...iu. Sporo już filmów przyrodniczych na ten temat nakręcono. Chociaż podejrzewam, że coś tam musi być o sęsie rzyci i emocjach bo humaniści dostają orgazmu.
      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 09:44
        Ruchanie sensem rzyci. I tego się trzymajmy. Bo jak nie ono- to wojna, albo odkrycia naukowe, postęp cywilizacyjny. Wszystko zgubne, ale ru...ie najprzyjemniejsze. Jednak.
        • nousecomplaining Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 13:57
          > Ru...ie sensem rzyci. I tego się trzymajmy. Bo jak nie ono- to wojna, albo odkrycia naukowe, postęp cywilizacyjny. Wszystko zgubne, ale ru...ie najprzyjemniejsze. Jednak.
          Dziewczyna na prezydenta!
          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 14:39
            nousecomplaining napisał:

            > Dziewczyna na prezydenta!

            ;*
            Dziękuję, postoje.
            • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 14:42
              dziewczynaengina napisała:

              > nousecomplaining napisał:
              >
              > > Dziewczyna na prezydenta!
              >
              > ;*
              > Dziękuję, postoje.

              Nie no, nie podobają się tobie kibole-łobuzy?
              Łobuz podobno kocha bardziej.
              Ale rzeczywiście slogan "dziewczyna na prezydenta" to trochę zbyt bezpośrednie, mogłaby się Nawrocka trochę wkurzyć ;)
              • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 18:38
                qqbek napisał:


                > Nie no, nie podobają się tobie kibole-łobuzy?
                > Łobuz podobno kocha bardziej.
                > Ale rzeczywiście slogan "dziewczyna na prezydenta" to trochę zbyt bezpośrednie,
                > mogłaby się Nawrocka trochę wkurzyć ;)

                Żeby nie poruszać tematu Nawrockiego (ha tfu!), powiem tylko tyle: engin by się jako pierwszy dżentelmen nie sprawdził. Wstydu by mi narobił na całą wieś!
                • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 19:39
                  dziewczynaengina napisała:

                  > Żeby nie poruszać tematu Nawrockiego (ha tfu!), powiem tylko tyle: engin by się
                  > jako pierwszy dżentelmen nie sprawdził. Wstydu by mi narobił na całą wieś!

                  Eee tam.
                  Wszystkie kumy by po wsi mówiły, że "taki ładny, hamerykański" 😂
                  To miastowe by wybrzydzały, że ich od "Woke" wyzywa.
                  • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 20:08
                    qqbek napisał:


                    > Eee tam.
                    > Wszystkie kumy by po wsi mówiły, że "taki ładny, hamerykański" 😂
                    > To miastowe by wybrzydzały, że ich od "Woke" wyzywa.
                    >

                    Za kogo ty mnie masz? Na ulice by wyszly i protestowaly za duskryminacje i mizoginizm i co tam jeszcze.
                    A Policja by niebieska woda je spryskala i do domu obiad gotowac i dziecmi sie zajmowac wygoniala.
                • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 05.09.26, 20:05
                  dziewczynaengina napisała:

                  > qqbek napisał:
                  >
                  >
                  > > Nie no, nie podobają się tobie kibole-łobuzy?
                  > > Łobuz podobno kocha bardziej.
                  > > Ale rzeczywiście slogan "dziewczyna na prezydenta" to trochę zbyt bezpośr
                  > ednie,
                  > > mogłaby się Nawrocka trochę wkurzyć ;)
                  >
                  > Żeby nie poruszać tematu Nawrockiego (ha tfu!), powiem tylko tyle: engin by się
                  > jako pierwszy dżentelmen nie sprawdził. Wstydu by mi narobił na całą wieś!

                  Wstydu bym nie narobil bo takowym nigdy bym nie byl
                  Nie mialbym szans bo moja zona nie faministka i uwaza ze kobiety sa wazne ale maja swoja role w zyciu i w polityce potrzeba ludzi ktorzy podejmuja ryzyko i decyzje a jak trzeb to sobie po gebi adadzi i dalej ze soba wpsolprcuja (czy li mezczyzn) a nie tych co skupiaj sie na "relacjach" i dolki pod saoba kopia. I jak widac kiedy sie zaczly brac za rzczy meskie to swita sie wali bo dzieci sie nie rodza.
                  • tbernard Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 12:16
                    W istocie rola rzciowa kobiet nie podlega dyskusji.
                    • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 17:58
                      tbernard napisał:

                      > W istocie rola rzciowa kobiet nie podlega dyskusji.

                      Dokladnie - mcierzynstwo przede wszystkim
                      • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 18:01
                        Rozumiem, ze wzorem dla ciebie są kraje trzeciego swiata- tam dzietność największa. A że dzieciaki z głodu pomra, zanim dorosłości dożyją, to szczegół. Widocznie Bóg (w którego nie wierzysz) tak chciał.
                        • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 18:43
                          dziewczynaengina napisała:

                          > Rozumiem, ze wzorem dla ciebie są kraje trzeciego swiata- tam dzietność najwięk
                          > sza. A że dzieciaki z głodu pomra, zanim dorosłości dożyją, to szczegół. Widocz
                          > nie Bóg (w którego nie wierzysz) tak chciał.

                          Wzorem dla mnie jest rodzina - malzenstwo gdzie mezczyzn jest mezczyzna i bierze na siebie obowiazki uttzymania rodziny - nie tylko siebie i swoich hobby i nie grania w gry na komputerze i bycie Guciem bez ambicji aby bycie tym kto ma i wyksztalcenie i checi aby utrzymac swoja rodzine i pozwolic kobiecie czuc sie bezpeicznie teraz i na dligo aby mogla i chcila zajc sie dziecmi, A nie takim ktory preferuje kobiety ktore zarabiaj nie tylko na siebie ale i na niego. Chopy babieja w szybkim tempie i widac ze zmieniaja sie role bo to oni chca aby sie ktos nimi opiekowal i o nich zadbal. Nie ma zwiazkow tylko "partenrstowa" gdzi kazdy sobie rzepke skrobie. A zwiazke to formalne zobowiznie do wspolnego dbani ao siebie i wszytko co nas dotyczy. No ale po co sie zobawiazywac i miec problemy kiedy sie nam "odwidzi" i sie rozedzimy? A tak nie podoba sie kazdy nierz swoja walizke i idzi w swoja strone.
                          Mezczyzni pozwoli sie opanowc i omotac feministkom i usiedli na laurach - wola oddac swoja role glowy domu i zajac sie gotowaniem, sprzataniem, wozeniem dzieci do przedszkola - jak maja dzieci. etc... i swiat sie wali ponoewaz kobiety preferuj budowac relacje niz podejmowac decyzje, preferuja "gierki za plecami" niz daanie sbie po gebie ale nie obrazanie sie tylko powrot do pracy... i mmy jak mamy. Swiat sie powoli wali i to oficjlanie nie z powody feminizmu ale ze to mezczyzni podejmuja zle decyzje.. No podejmuja ale zwykle pod wplywen kobiet bo jak sie nazaraz to awantura na caly Glob no i dzie sie mieli nauczyc jak siedza pod reka i bab domgajacych sie aby sie wlasciwie zachwywali i dbali o relacje"?.
                          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 19:00
                            Żeś mi spie...l wątek engin. I humor. Idę ciastek pojesc i przyjaciół obejrzeć. Przez ciebie nie dość, że bezdzietna, feministyczna, schlopiala i bezużyteczna, to jeszcze gruba będę. Dzięki!
                            • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 19:15
                              dziewczynaengina napisała:

                              > Żeś mi spie...l wątek engin. I humor. Idę ciastek pojesc i przyjaciół obejrzeć
                              > . Przez ciebie nie dość, że bezdzietna, feministyczna, schlopiala i bezużyteczn
                              > a, to jeszcze gruba będę. Dzięki!

                              Sorry..
                              Jakbyscie nie tylko pozwolily ale wrecz wymgaly aby chlop pozstal chopem i bral na swoje barki obowiazki mezkie to nie bylby tak jak jest. A feminizm i fascynacja ze mozecie przejac meskie role to by tak nie bylo. Skonczycie jak w ulu - bedieci epszczolkami robotnicmi a chlop was co najwyzej ten tego cy plodni ibedzi na waszym utrzymaniu a wy bedzieci patrzec jak swiat sie wali bo dzieci sie nie rodza a ta AI co mial wszytko zlatowc pada na pysk bo nie ma chlopa coby to wprowadzil w zycie.
                              Jak bylem mlody to starszy kolega mi dawal nauki zyciwe ze babe trzeba zagonic do roboty aby byla zajeta bo jak nie to zaczyna myslec a jak mysli to najczesciej nic dobrego z tegonie wychodzi. Wtedy to sie wydawalo takie nieprawdziwe i niesprawiedliwe itp.
                              Ale powoli same kobiety zaczynaja sobie z tego zdzwac sprawe ze "cos tu nie gra" ?

                              www.youtube.com/watch?v=HTgZHfdBWi0&t=1383s
                              • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 19:33
                                Wieleu kolegow jak to obejrzy to im da do myslenia czy zachwuja sie jak mezczyzni czy jak kobiety :)
                                • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 19:58
                                  engine8t napisał:

                                  > Wieleu kolegow jak to obejrzy to im da do myslenia czy zachwuja sie jak mezczyz
                                  > ni czy jak kobiety :)

                                  Jakich kolegów? O tutejszych starych koniach piszesz? Ich już chyba nie trzeba nawracać, żeby dzieci płodzili? Czy to aby właściwe miejsce na twoje kazania? Bo wiesz, takie zapędy kaznodziejskie, to ani babskie, ani męskie... tylko typowo starcze. Mówiłam ci, że starość to trzecia płeć? Mówiłam. I wszystko się zgadza, co do joty.

                                  • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 20:10
                                    dziewczynaengina napisała:

                                    > engine8t napisał:
                                    >
                                    > > Wieleu kolegow jak to obejrzy to im da do myslenia czy zachwuja sie jak m
                                    > ezczyz
                                    > > ni czy jak kobiety :)
                                    >
                                    > Jakich kolegów? O tutejszych starych koniach piszesz? Ich już chyba nie trzeba
                                    > nawracać, żeby dzieci płodzili? Czy to aby właściwe miejsce na twoje kazania? B
                                    > o wiesz, takie zapędy kaznodziejskie, to ani babskie, ani męskie... tylko typow
                                    > o starcze. Mówiłam ci, że starość to trzecia płeć? Mówiłam. I wszystko się zgad
                                    > za, co do joty.
                                    >

                                    Tu juz nie chodzi o pledzenie ale o podejscie do teegoplodzenia bo oni nmoze nie beda plodzic czy tez do tamowego sie nie przyznaja ale mog mec wplyw na pledzenie swoich potomnych

                                    Aa tu sie az roi od tych opetanych przez feminizm

                                    www.youtube.com/watch?v=hfcTpF-fum4
                                    • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 20:23
                                      Dobrze, to zbawiaj świat, skoro czujesz taką potrzebę ;) Ja z opcji, że każdy się swoim ogródkiem powinien zajmować, nie cudzym. Mam nadzieję, że ktoś obejrzy filmiki, które pracowicie wrzucasz. Ale to niestety nie będę ja, bo Ross i Rachel się właśnie zeszli po raz pierwszy i mnie to szalenie wzrusza (po raz enty).
                  • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 13:23
                    > I jak widac kiedy sie zaczly brac za rzczy meskie to swita sie wali bo dzieci sie nie rodza.

                    Tam, gdzie kobiety nie zaczęły się brać za "rzeczy męskie" czyli np. w Japonii, Chinach, Korei, dzieci też się nie rodzą, więc twoja teoryjka jak zwykle mocno z dupy.
                    • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 17:57
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > I jak widac kiedy sie zaczly brac za rzczy meskie to swita sie wali bo dz
                      > ieci sie nie rodza.
                      >
                      > Tam, gdzie kobiety nie zaczęły się brać za "rzeczy męskie" czyli np. w Japonii,
                      > Chinach, Korei, dzieci też się nie rodzą, więc twoja teoryjka jak zwykle mocno
                      > z dupy.

                      Chiny to inna bajka ale Korea ma ponad 20% kobiet w parlamencie a japonia ostatnio sttcila ale byl czas kiedy mieli wiecje niz obecnie polska.
                      Ale to nie jedyne numery - liczy sie bardziej jaki procent kobiet np sa nauczycielami na roznych szczeblach a szczegolnie akademockich bo to oni ksztaltuja poglady mlodych ludzi ktorzy potem juz wlasciwie ufornowani wplywaj an polityke i zycie ludzi.
                      No i nie powiesz ze ni ema bezpsredniej relacji pomiedzy ilosciaa kobiet pracujacych a iloscia dzieci. Gdzyby kobiety zzajmowaly sie wychowaniem a mezczyzni praca nie bylby problemu. Z kobiety nie ida pracowac tylko dlatego ze muszza ale przede wszytkim dlatego ze chca a dzicie spychaja na ktorys tam plan. Bo najpierw praca, potem wygody zycia, potem wycieczki a doiepro potem dzieci
                      • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 06.09.26, 20:28
                        W Sejmie jest ponad 30% kobiet.
                        Choć ostatnio to nie jestem tego na 100% pewien.
                        Jedna z pań z klubu PiS jest niebinarna i identyfikuje się chyba jako suka.
                        • e-zybi Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 05:19
                          Czy panów w swoim klubie zaskoczyła? Myślę, że nie...krycie ma 😉
                          • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 07:38
                            e-zybi napisał:

                            > Czy panów w swoim klubie zaskoczyła? Myślę, że nie...

                            Nie no, jeden eurooseł od nich był ponoć zniesmaczony.

                            > krycie ma 😉
                            >

                            Blee, tak przy porannej kawie mi o kryciu czegoś takiego.
                            Niesmaczny żart.
                            • e-zybi Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 07:50
                              No! Takie to coś...
                              www.facebook.com/reel/1383565719955088
                        • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 08:12
                          > Jedna z pań z klubu PiS jest niebinarna i identyfikuje się chyba jako suka.

                          Czy antisociale już to uwzględniają w wyborze 146 płci?
                          • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 08:40
                            To nie niebinarnosc, tylko therianizm. Kto by pomyślał, że Chorosinska taka młodzieżowa...
                            Swoją drogą, to była kiedyś naprawdę laska. Ale wystarczyło, że utyła i jej charakter na ryj wylazł- i zrobił się odpychajacy pasztet.
                            • e-zybi Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 09:13
                              Kto ją dzisiaj wyprowadza na spacer? ;)
                            • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 18:33
                              dziewczynaengina napisała:

                              > To nie niebinarnosc, tylko therianizm. Kto by pomyślał, że Chorosinska taka mło
                              > dzieżowa...
                              > Swoją drogą, to była kiedyś naprawdę laska. Ale wystarczyło, że utyła i jej cha
                              > rakter na ryj wylazł- i zrobił się odpychajacy pasztet.

                              Znaczy sie charakter zalezy od wagi? Juz sobie wyobrazm ze Ty sie upaslas LOL
                              • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 18:43
                                Kochanie, nadążaj proszę. Tam był spójnik "i". Czyli wstrętny charakter na ryju, oraz nadwaga tę konkretną kobietę zeszpecily. Ja mogę być dowolnie gruba, bo jestem aniołem z charakteru. Więc zawsze będę anielsko piękna, proste.
                                • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 18:53
                                  dziewczynaengina napisała:

                                  > Kochanie, nadążaj proszę. Tam był spójnik "i". Czyli wstrętny charakter na ryju
                                  > , oraz nadwaga tę konkretną kobietę zeszpecily. Ja mogę być dowolnie gruba, bo
                                  > jestem aniołem z charakteru. Więc zawsze będę anielsko piękna, proste.

                                  Lucyfer tez byl aniolem podobno?
                                  • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 18:56
                                    engine8t napisał:

                                    > Lucyfer tez byl aniolem podobno?
                                    Był. Ale zbuntowanym, jak Natalia Oreiro.
                                    Jak na ateusza, nawet coś tam kojarzysz z religii. Bardzo ładnie, engis ;*
                                    • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 19:00
                                      A teraz trudniejsze pytanie. Komu i dlaczego urodziło się dziecko że świńskim ogonem?
                                      • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 19:13
                                        dziewczynaengina napisała:

                                        > A teraz trudniejsze pytanie. Komu i dlaczego urodziło się dziecko że świńskim o
                                        > gonem?

                                        Mojej nie...
                                        • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 19:59
                                          engine8t napisał:

                                          > Mojej nie...

                                          To dobrze ;)
                                • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 20:49
                                  dziewczynaengina napisała:

                                  > Kochanie, nadążaj proszę. Tam był spójnik "i". Czyli wstrętny charakter na ryju
                                  > , oraz nadwaga tę konkretną kobietę zeszpecily. Ja mogę być dowolnie gruba, bo
                                  > jestem aniołem z charakteru. Więc zawsze będę anielsko piękna, proste.

                                  No, ale ty się nie ku*wisz z innym facetem w trakcie małżeństwa, nie robisz sobie z kochankiem dziecka, żeby potem, jak gdyby nigdy nic, promować akcję "wierność jest sexy" (tj. już po powrocie do rogacza od kochanka-dziecioroba).
                                  • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:12
                                    qqbek napisał:

                                    > No, ale ty się nie ku*wisz z innym facetem w trakcie małżeństwa, nie robisz sob
                                    > ie z kochankiem dziecka, żeby potem, jak gdyby nigdy nic, promować akcję "wiern
                                    > ość jest sexy" (tj. już po powrocie do rogacza od kochanka-dziecioroba).

                                    That's the point. Porządny człowiek może nie być ładny, ale nigdy nie będzie budził odruchu wymiotnego, jak ten qrwiszon.
                                    • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:23
                                      dziewczynaengina napisała:

                                      > That's the point. Porządny człowiek może nie być ładny, ale nigdy nie będzie bu
                                      > dził odruchu wymiotnego, jak ten qrwiszon.

                                      Przecież ona jest właściwie wizytówką "cnót chrześcijańskich" uprawianych przez całą jej partię i organizacje powiązane (włączając w to Orgio Iuris).
                                      Ona jest nie tyle qrwiszonem, a egzemplifikacją (może dość jaskrawą, ale zawsze) ich "wewnętrznego systemu wartości"... no dobra, jest qrwiszonem, ale z "wartościami wypisanymi na pyszczku".
                                      • boggi_dan Re: OT- wielokrotny orgazm :) 08.09.26, 01:19
                                        qqbek napisał:

                                        > dziewczynaengina napisała:
                                        >
                                        > > That's the point. Porządny człowiek może nie być ładny, ale nigdy nie będ
                                        > zie bu
                                        > > dził odruchu wymiotnego, jak ten qrwiszon.
                                        >
                                        > Przecież ona jest właściwie wizytówką "cnót chrześcijańskich" uprawianych przez
                                        > całą jej partię i organizacje powiązane (włączając w to Orgio Iuris).
                                        > Ona jest nie tyle qrwiszonem, a egzemplifikacją (może dość jaskrawą, ale zawsze
                                        > ) ich "wewnętrznego systemu wartości"... no dobra, jest qrwiszonem, ale z "wart
                                        > ościami wypisanymi na pyszczku".
                                        I kto to mówi🤣
                                    • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:32
                                      dziewczynaengina napisała:


                                      > That's the point. Porządny człowiek może nie być ładny, ale nigdy nie będzie bu
                                      > dził odruchu wymiotnego, jak ten qrwiszon.

                                      A kto to jest "ten" ?
                                  • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:31
                                    qqbek napisał:


                                    > No, ale ty się nie ku*wisz z innym facetem w trakcie małżeństwa, nie robisz sob
                                    > ie z kochankiem dziecka, żeby potem, jak gdyby nigdy nic, promować akcję "wiern
                                    > ość jest sexy" (tj. już po powrocie do rogacza od kochanka-dziecioroba).
                                    >
                                    >

                                    A skad ty to wiesz?
                                    • qqbek Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:40
                                      engine8t napisał:

                                      > A skad ty to wiesz?

                                      To jest dość powszechna wiedza.
                                      Sama (p)osłanka się wypowiadała na temat odejścia od męża, zrobienia sobie dziecka z kochankiem-kompozytorem, a potem powrotu do męża ze zmajstrowanym przez kochanka bachorem.
                                      Wybrali ją potem, wyborcy PiS, ponownie.
                                      A z tą akcją "wierność jest sexy", promowaną przez prawicę, to się trochę inba zrobiła, jak posłankę zrobili jej twarzą 🤪
                                      • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:46
                                        qqbek napisał:

                                        > engine8t napisał:
                                        >
                                        > > A skad ty to wiesz?
                                        >
                                        > To jest dość powszechna wiedza.
                                        > Sama (p)osłanka się wypowiadała na temat odejścia od męża, zrobienia sobie dzie
                                        > cka z kochankiem-kompozytorem, a potem powrotu do męża ze zmajstrowanym przez k
                                        > ochanka bachorem.
                                        > Wybrali ją potem, wyborcy PiS, ponownie.
                                        > A z tą akcją "wierność jest sexy", promowaną przez prawicę, to się trochę inba
                                        > zrobiła, jak posłankę zrobili jej twarzą 🤪
                                        >

                                        Ty wyraznie jestes "zbabily" i bys sie nadawal do pisania na Pudelku... jako ze sie pasjomujesz takim rzeczami.
                                        No tak najwazniejsze dla ciebei sa relacje to swiadczy o "zbabieniu"

                                        Co mnie obchodzi jak tam sobie ludzie miedzy soba zyja , kto z kim co robi i jak. Jak maz ja przyjal to znaczy ze wybaczyl i po sprawie.

                                        Macie przeciez i pedalow i rozne inne zboczenstwa w obu partiach i ludzie na nich glosuja bo widac maja powody.?


                                        • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 21:51
                                          engine8t napisał:

                                          > Ty wyraznie jestes "zbabily"

                                          Nie chcę być wredna, ale muszę. To ty engin na egrażynie pasjami piszesz. O wibratorach 🤣🤣🤣 No sorry, musiałam ;* Już wracam do ciastek i serialu, już nic nie mówię ;) Sza! Pst!
                                          • engine8t Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 22:01
                                            dziewczynaengina napisała:

                                            > engine8t napisał:
                                            >
                                            > > Ty wyraznie jestes "zbabily"
                                            >
                                            > Nie chcę być wredna, ale muszę. To ty engin na egrażynie pasjami piszesz. O wib
                                            > ratorach 🤣🤣🤣 No sorry, musiałam ;* Już wracam do ciastek i serialu, już nic
                                            > nie mówię ;) Sza! Pst!

                                            No ale to bylo na baskim forum.
                                            Ale czy mialeme racji ?
                                        • vogon.jeltz Re: OT- wielokrotny orgazm :) 07.09.26, 22:12
                                          > Co mnie obchodzi jak tam sobie ludzie miedzy soba zyja , kto z kim co robi i jak

                                          Nic, dopóki robią to prywatnie, a przy tym nie próbują ustawiać wszystkim innym życia jako posłowie, w oparciu o rzekome wartości, za przeproszeniem, chrześcijańskie. Wtedy należy taką sucz odstrzelić. Jak psa.
                                      • boggi_dan Re: OT- wielokrotny orgazm :) 08.09.26, 01:21
                                        qqbek napisał:

                                        > engine8t napisał:
                                        >
                                        > > A skad ty to wiesz?
                                        >
                                        > To jest dość powszechna wiedza.
                                        > Sama (p)osłanka się wypowiadała na temat odejścia od męża, zrobienia sobie dzie
                                        > cka z kochankiem-kompozytorem, a potem powrotu do męża ze zmajstrowanym przez k
                                        > ochanka bachorem.
                                        > Wybrali ją potem, wyborcy PiS, ponownie.
                                        > A z tą akcją "wierność jest sexy", promowaną przez prawicę, to się trochę inba
                                        > zrobiła, jak posłankę zrobili jej twarzą 🤪
                                        >
                                        Że ci się chce Kubuś takie rzeczy śledzić jak byś w Pudlu pracował. Niesamowita historia.
    • wislok1 Piosenka o orgazmie 07.09.26, 22:06



      W sumie bardzo ciekawa

      Iza bardzo seksowna

      Najfajniejsze sa jjej tlumaczenia po wielu latach, ze ona nie wiedziala, ze to jest o seksie..
      Dowcipna kobitka
      • dziewczynaengina Re: Piosenka o orgazmie 07.09.26, 22:35
        Kobieta z pazurem, nie żadna mimoza ;) Piosenkę bardzo lubię.
        • dziewczynaengina Re: Piosenka o orgazmie 07.09.26, 22:46
          A jak o orgazmach mowa, nie może zabraknąć baby na koniu: niezlasztuka.net/o-sztuce/wladyslaw-podkowinski-szal-uniesien/
          • engine8t Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 00:28
            dziewczynaengina napisała:

            > A jak o orgazmach mowa, nie może zabraknąć baby na koniu: niezlasztuka.net/o-sztuce/wladyslaw-podkowinski-szal-uniesien/

            No chyba nie o to ci chodzilo?
            • vogon.jeltz Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 00:41
              Zdecydowanie nie trzeźwiejesz. To już nie jest pytanie, to stwierdzenie.
            • dziewczynaengina Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 07:58
              Enginek, naprawdę uważasz, że ktoś, kto nie odróżnia baby na koniu, od ogiera na klaczy, powinien się zajmować edukowaniem seksualnym i moralnym na forum?
              A konie piękne, zadbane i dobrze im widać ;) Bardzo lubię konie, ale już nie pod dupą mieć, tylko podziwiać sobie z boku.
              • engine8t Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 19:22
                dziewczynaengina napisała:

                > Enginek, naprawdę uważasz, że ktoś, kto nie odróżnia baby na koniu, od ogiera n
                > a klaczy, powinien się zajmować edukowaniem seksualnym i moralnym na forum?
                > A konie piękne, zadbane i dobrze im widać ;) Bardzo lubię konie, ale już nie po
                > d dupą mieć, tylko podziwiać sobie z boku.

                No nie widzisz ze ja usilnie probuje zatkac te seksualne tematy ale bez skutku. Im glupsze wpisy robie tym wiecej dyskusji LOL . No bo to jedyny temat o ktorym wiekszsc ma jakies tam pojecie :)
                • dziewczynaengina Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 19:36
                  engine8t napisał:

                  > No nie widzisz ze ja usilnie probuje zatkac te seksualne tematy ale bez skutku.

                  Może spróbuj zamiast tego wyczerpać morze- łyżka. Tudzież. Wręcz. Nawet. Sitkiem;)

                  > Im glupsze wpisy robie tym wiecej dyskusji LOL .

                  Jesteś gwiazdą tego forum, nic nie poradzisz. Taka Kardashianka auto-moto ;* Zawsze ci będziemy odpisywać!

                  No bo to jedyny temat o k
                  > torym wiekszsc ma jakies tam pojecie :)

                  A ty o czym masz pojęcie? Dawajjjj
                  • engine8t Re: Piosenka o orgazmie 08.09.26, 20:09
                    dziewczynaengina napisała:


                    > A ty o czym masz pojęcie? Dawajjjj


                    Ja sie publicznie nie obnazam
    • dziewczynaengina Re: OT- wielokrotny orgazm :) 11.09.26, 09:12
      "w splątanym gaju rąk i nóg... szepczemy słowa święte"... :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka