Dodaj do ulubionych

Grecja z Carollcią

20.09.26, 21:30
Od miesiąca mam Corollę, by sprawdzić czy zrobiłem dobry zakup Po tygodniu posiadania zrobiłem trip do Grecji na trzy tygodnie.
Jako, że forum moto zacznę od samochodu.
Corolla 1,8 Hybryd 2024 z przebiegnie 59kkm, biała, zięć wybierał kolor. Chciał czarną ale postawiłem się, nie znoszę czarnych aut.
Wersja Comfort.
Na początek negatywy.
Za nisko przedni zderzak, zwłaszcza jak się poprzednio Wranglerem jeździło. Jednak jest to w miarę obiektywne stwierdzenie bo przycieranie przedniego zderzaka jest ogólną przypadłością tego auta.
Dziecko specjalnej troski wymyśliło Navi na kabel, radio ( cyfrowe ) i Spotify na Bluetooth czy też WiFi ( chyba, nie sprawdzałem ). Po powrocie kupiłem adapter BT i już nie potrzebuję kabla.
Dziwna specyfikacja, nie ma grzanych foteli ma za to zamykanie, światła awaryjne i coś tam jeszcze przez Smartfona.
Ogólne wrażenie, że autko ma takie troszkę tandetne wykończenie, ale w granicach przyzwoitości.
Moc łącznie 140KM, na dzisiejsze czasy nie za dużo ale mnie mocy nie brakowało. W górach i na trudniejszych kawałkach trasy przełączałem na tryb sport i było OK.
Byłem sceptycznie nastawiony do systemów wspomagających, tempomatu adaptacyjnego i trzymania linii i ... zmieniłem zdanie. Działa fajnie, teoretycznie nawet w zakręcie można puścić kierownicę i trzyma się pasa.
Z tempomatem ... Corollcia boi się rowerów !! '), ze trzy czy cztery razy walnęła po hamulcach na "widok" rowerzysty. Jako, że rower(y) był raczej z boku zaskoczyło mnie te hamowanie zwłaszcza za pierwszym razem.
Opony wielosezonowe przy +35C hmm ... nie tego tam, potrafiły się dziwnie zachować przy gwałtownym i ostrym hamowaniu.
Komfort przyzwoity. Jako żem dziad stary jechaliśmy od 9 do 17-18. Raz zdarzyło się, że jechałem ponad 10 godzin bo hotelu nie mogliśmy znaleźć.
Pakowny. Do bagażnika można upchać zwłoki wypasionego gangstera i jeszcze zostanie trochę miejsca.
Teraz wisienka na torcie !! średnia z 5700km wyszła 5L/100km.
Wrangler przy podobnej jeździe 12L/100km z tym, że ciut wolniej na autostradzie bo do 120km/h.
Wychodzi, że koszt paliwa do Wranglera byłby blisko lub około trzykrotnie wyższy ;(
Najmniejsze odcinkowe spalanie na dystansie 60km było UWAGA 3,2L/100km, największe 6,5 na autostradzie przy 150km/h, prędkość z GPS, z licznika 158km.
I tu lekko coś wqurzającego, auto co kilka minut dzwoniło dzwoneczkiem, że za szybko panie, za szybko ...
Jak przekraczałem o 10-15km to raz dało znać, że Mu się nie podoba i dalej już milczało.
Reasumując zadowolony jestem. Tanio i nawet dobrze.
Jedynie co, że Wrangler budził większy szacun zwłaszcza w mieście. Mniej zajeżdżania, wpychania, podjeżdżania i takich tam nielubianych przeze mnie zachowań.

O drodze, Grecji może jutro, lub nie.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Grecja z Carollcią 20.09.26, 21:48
      Gratuluję zakupu.
      Galtom z automatu przyjmie ciebie do klubu "dziadersów jadących 70/90, bo >wtedy mniej pali hybryda<" ;-)
      Jeszcze nie wiesz, ale z tym "średnia 5L", a zwłaszcza "UWAGA 3,2L/100km" już złożyłeś wniosek o przyjęcie do tego klubu ;-)
      Dziwne, że BT nie ma w aucie z 2024 i wymaga adaptera/kabla.
      Dla mnie ważniejsze niż audio przez Spotify jednak jest bezprzewodowe AA, a więc "pełen pakiet".

      A co do zajeżdzania/wpychania się/dziwnych sytuacji w mieście - przesiadłbyś się z X5, gdzie wszyscy grzecznie zjeżdżali na prawy na sam widok w lusterku, do VW up-a, któremu wszyscy próbują się wpierniczyć przez zderzak (jadąc przy tym 20 km/h wolniej niż ja), to byś dopiero zauważył "drobną różnicę".

      Niech służy.
      Bezawaryjne w ciul, więc pewnie długo posłuży.
      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 09:08
        qqbek napisał:

        > Gratuluję zakupu.
        > Galtom z automatu przyjmie ciebie do klubu "dziadersów jadących 70/90, bo >
        > wtedy mniej pali hybryda<" ;-)

        Przyjety - na hinorowe drugie miejsce z tytułem pierwszego wiceprezesa.

        > Dziwne, że BT nie ma w aucie z 2024 i wymaga adaptera/kabla.

        Tu sie 2 rzeczy pomieszaly.

        BT jest i normalnie mu wszystko dziala, telefon, muzyka, itd... ale nie dziala mu Android Auto bez kabla.
        U mnie starsza wersja systemu multimediow jest i to samo... BT wspiera wszystko, poza Android Auto.

        > Dla mnie ważniejsze niż audio przez Spotify jednak jest bezprzewodowe AA, a wię
        > c "pełen pakiet".

        Adapter AAW (ten polecam: www.aawireless.io/en/products?locale=en-PL) rozwiazal sprawe.
    • trypel Re: Grecja z Carollcią 20.09.26, 21:58
      Ktoredys jechal?
      Na wprost? Stanąłeś w Macedonii? Jak granice pod kątem ruchu? W serbii na bramkach plynnie?
    • boggi_dan Re: Grecja z Carollcią 20.09.26, 22:12
      Wranglera zamienić na Corollę. Bida cię dotknęła z tą podwyżką benzyny.
      • qqbek Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:40
        boggi_dan napisał:

        > Wranglera zamienić na Corollę. Bida cię dotknęła z tą podwyżką benzyny.

        Lepsze to niż stary Peugeot z rozwalonym silnikiem.
        A Wrangler, z tego co z opowieści pamiętam, bardziej stał w warsztatach niż jeździł ostatnio.
        Może kup sobie? Przyzwyczajony jesteś do chodzenia po mechanikach ostatnio.
      • donvito52 Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 21:25
        boggi_dan napisał:

        > Wranglera zamienić na Corollę. Bida cię dotknęła z tą podwyżką benzyny.

        Mam oba, więc złośliwość nie wypaliła.
      • tbernard Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 09:17
        Można przecież mieć teksasy Wrangler z Peweksu i w nich jeździć Toyotą Corollą hybrydową.
    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 08:43
      donvito52 napisał:

      > Od miesiąca mam Corollę, by sprawdzić czy zrobiłem dobry zakup Po tygodniu posi
      > adania zrobiłem trip do Grecji na trzy tygodnie.
      > Jako, że forum moto zacznę od samochodu.
      > Corolla 1,8 Hybryd 2024 z przebiegnie 59kkm, biała, zięć wybierał kolor.


      Super, gratuluje zakupu.

      Fajnie będzie porównywać doświadczenia, bo ty masz pod maską V generację; moja jest z 2019 roku i ma IV generację; nadchodząca wersja będzie mieć już VI generację napędu hybrydowego (obecna w nowej Rav4).

      IV, V i VI to bardziej ewolucja niż rewolucja, jak między III i nowszymi (zmieniła się mechaniczna konstrukcja w zakresie umiejscowienia eCVT i MG2 - całość konstrukcji się zmniejszyła dzięki temu).

      I u Ciebie jest 140KM pod maską, u mnie 122KM ale co do prędkości osiągalnych w trybie EV chyba jest to samo, czyli tak do 105 km/h da się jeszcze przejść w tryb czysto elektryczny. W III generacji (Aurisy) to byly okolice 70 km/h.

      Ja swoją (aż się sam dziwię, bo kupiłem w styczniu 2024, żeby "w koło komina" jeździć) ponad 63k w 2 lata zrobiłem - widać jazda tą nudną Corollą jednak jest całkiem fajna, że się chce to robić.

      Ja mam wersję Executive, ale poziomy wyposażenia Corolli są dziwne.
      Executive jest niby najwyższym pakietem, ale fabrycznej nawigacji u mnie nie ma... I tak bym nie korzystał, ale to dziwne.

      > Na początek negatywy.
      > Za nisko przedni zderzak, zwłaszcza jak się poprzednio Wranglerem jeździło.

      Potwierdzam. Nie tylko jak jeździłem wcześniej RX-em… mam wrażenie, że jest niżej niż w Megane, Octaviach i podobnych.

      Zderzak na razie zadrapnąłem raz. Od tego czasu pamiętam i też 1–2 cm sobie zostawiam parokrotnie obok aut sąsiadów.

      > Dziecko specjalnej troski wymyśliło Navi na kabel, radio ( cyfrowe ) i Spotify
      > na Bluetooth czy też WiFi ( chyba, nie sprawdzałem ). Po powrocie kupiłem adapt
      > er BT i już nie potrzebuję kabla.

      U mnie navi nie było i nie ma i wiedząc, że Android Auto będzie mi działać bez kabla (w wielu autach tak jest) od razu kupiłem adapter - (Motorola MA1 nie przeżyła upałów) teraz mam AAWireless Two (ma fajną aplikację i kilka dodatkowych opcji).

      Zarówno adapter, jak i sam BT samochodu działają super. A że mam bezprzewodowe ładowanie telefonu w aucie, to brak konieczności łączenia się z autem kablem jest bardzo wygodny.

      Podoba mi się Twój ekran tabletu, bo jest większy i o wyższej rozdzielczości (z identycznym zdjęciem w CHR, jak mi wymieniali zderzak), ale… brak fizycznych przycisków do obsługi części multimediów, które są u mnie, to zmiana na minus - póki nie porównałem obu, to mi się wydawało, że te moje to nic specjalnego… ale jednak robią różnicę. Dedykowany przycisk Home , Audio czy Mapa właściwie nie wymaga uwagi i działa od razu, przerzucając do właściwego miejsca – czyli np. fizyczny przycisk Mapa od razu przełącza mnie na aplikację Waze w telefonie.

      > Dziwna specyfikacja, nie ma grzanych foteli ma za to zamykanie, światła awaryjn
      > e i coś tam jeszcze przez Smartfona.

      No to ja mam grzane fotele i kierownicę, ale żadnego sterowania w smartfonie nie mam - widzę tylko ogólny przebieg, przebyte trasy i jak były jechane - ile EV, ile spaliłem, prędkości, czasy, mapy, itd...

      > Ogólne wrażenie, że autko ma takie troszkę tandetne wykończenie, ale w granicac
      > h przyzwoitości.

      Tu się nie czepiam… tak na oko (jak jeżdżę Uberami) to (prawie) poziom Skody, Renault czy Kii. Szału nie ma, ale siedzenie w aucie mnie nie brzydzi/meczy.

      > Moc łącznie 140KM, na dzisiejsze czasy nie za dużo ale mnie mocy nie brakowało.

      Tak jak pisałem, u mnie 122 i miałem przed zakupem (w Lexusie było 223 KM), się zastanawiałem, jak będzie przy wyprzedzaniu na drogach DK.
      Jest zaskakująco dobrze, ale jest to zasługa braku skrzyni biegów.

      Lex musiał się zastanowić co do przełożeń... a potem nawet jak redukował to jeszcze chwilę trwało jak w trakcie rozpędzania się obroty, rosły... Podobnie jak w innych autach... nim sie dojdzie do wyższych obrotów i mocy to chwilę trwa.

      W Toyotach z eCVT nie ma takiej styiacji - naciska sie gaz i od razu masie własciwie obroty i pełną moc systemu pod butem.
      W efekcie wyprzedzam więcej i szybciej niż wyprzedzałem Lexusem - przeskoczenie o jedno czy 2 auta do przodu to naprawdę żaden kłopot..

      Ale… w okolicy 3 tys. obrotów i wyżej robi się w aucie zdecydowanie głośniej, więc człowieka nie ciągnie, żeby bardzo szybko i z pedałem w podłodze jechać.

      Za to przy eCVT na autostradzie jadą 120–130, trzymanie obrotów poniżej 2k obr/min nie jest kłopotem.

      > W górach i na trudniejszych kawałkach trasy przełączałem na tryb sport i było
      > OK.

      W sumie nie musisz, bo tryb SPORT niczego pod maską realnie nie zmienia, nie ma z tego dodatkowych KM itd.… jedyne, co się zmienia, to ile KM, ile całej mocy jest przypisane do jakiego skoku pedału gazu.

      Tryby jazdy w hybrydach Toyoty nie zmieniają mapy silnika ani maksymalnej mocy, a jedynie charakterystykę mapowania pedału gazu (drive-by-wire) zmieniają stosunek wychylenia pedału do żądanego momentu obrotowego i mocy układu.

      ECO: Spłaszcza charakterystykę na początku skoku (np. pierwsze 50% ruchu pedału to dopiero np. 20–30% dostępnej mocy), wymuszając płynne traktowanie przepustnicy/inwertera, by ograniczyć nagłe skoki zużycia energii.

      Normal: Oferuje w przybliżeniu liniową relację między położeniem pedału a wydatkiem mocy.

      Sport: Agresywnie degresywna/progresywna mapa i już przy lekkim wciśnięciu pedału komputer aplikuje wysoki % mocy, dając złudzenie lepszego zbierania się auta. Ale to oznacza, ze potem (głebsze nacisieniecie) juz sie nie wiele dzieje.
      Czyli naciskasz gaz na 20 - 30% skoku a mocy masz tyle jakbys od razu wcisnal na 70% -stad wydaje sie, ze auto jest mocniejsze... no ale na reszte tego skosku juz wiele nie zostało...

      Ja ciągle jezdze na ECO - już sie przyzwyczailem, a róznica jest taka, ze auto częsciej i chetniej wchodzi w trym EV i łatwiej unikac sytacji, gdy gaz wciska sie na ponad 50% - wtedy komputer zawsze uruchamia ICE.

      > Byłem sceptycznie nastawiony do systemów wspomagających, tempomatu adaptacyjneg
      > o i trzymania linii i ... zmieniłem zdanie. Działa fajnie, teoretycznie nawet w
      > zakręcie można puścić kierownicę i trzyma się pasa.

      Tez nie narzekam i lane assist mam włączony cały czas. Jedyne z czego na codzien nie korzystam to utrzymaie auta na środku pasa - to odpalam na autostradach jak czasem coś jem - moge puścic kieronice i auto sobie będzie jechac, skręcac samo...

      • nousecomplaining Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 15:35
        > VI generację napędu hybrydowego (obecna w nowej Rav4)
        BTW, kumpel zakupił nową ravkę i się zdziwił, że tylny napęd jest elektryczny, co daje nieciekawe objawy przy jeździe np. w śniegu w górach - komputer potrafi odciąć "tył" z powodu przegrzania i nic nie zrobisz, w aucie czuć wtedy dziwny smrodek. Trochę dziwne rozwiązanie w kultowym aucie, w którym z definicji 4x4 powinno działać bez zarzutu.
        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 17:53
          Przecież to rozwiązanie jest już odmlat w RAV4 i w przeciwieństwie np dla haldexow i podobnych działa zajebiście.

          IMHO to coś u niego wymaga wizyty w ASO.

          Ja dbam o czystość filtra baterii, wentylację i nie miałem żadnych problemów z przegrzewaniem baterii.

          Przy normalnej jeździe, its to się nie ma prawa dziać.

          Moim zdaniem to Twój kumpel ma coś zje...ego
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 19:13
            Ten układ nie służy do długotrwałego użycia w takich warunkach, jest chłodzony tylko olejem i powietrzem, nie ma blokady dyferecncjału, zabezpieczenie działa prawidłowo. Sprawdza się to 99%.
            • nousecomplaining Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 19:31
              > Ten układ nie służy do długotrwałego użycia w takich warunkach
              Eeee, czyli mam 4x4, ale "długotrwało" nie mogę go używać?
              • nousecomplaining Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 19:37
                AI tak powiedziała:
                Klienci oczekujący klasycznego napędu 4x4 narzekają, że tylny silnik elektryczny (o mocy ok. 40 kW / 54 KM) służy głównie do stabilizacji toru jazdy na śliskiej nawierzchni i ruszania. Podczas wymagającej jazdy w głębokim błocie lub kopnym śniegu napęd potrafi się przegrzać i odłączyć, zamieniając auto w pojazd przednionapędowy.
              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 22.09.26, 08:45
                nousecomplaining napisał:

                > > Ten układ nie służy do długotrwałego użycia w takich warunkach
                > Eeee, czyli mam 4x4, ale "długotrwało" nie mogę go używać?

                oraz

                duze_a_male_d_duze_m napisał:

                > Ten układ nie służy do długotrwałego użycia w takich warunkach, jest chłodzony
                > tylko olejem i powietrzem, nie ma blokady dyferecncjału, zabezpieczenie działa
                > prawidłowo. Sprawdza się to 99%.
                >


                Doczytalem forum toyoty.

                Rozwiazanie z elektrycznym wspomaganiem tylnej osi jest juz w RAV4 od 2016 wiec nie jest to zadna nowosc. Teraz to juz 3 generacja z tym rozwiazaniem.

                I tak, moze sie zdarzyć, że w bardzo (ale mówimy o ekstremalnie trudnych warnukach, w ktorych generalnie sprawdzaja sie auta 4x4 z reduktorem a nie "terenowki" typu Rav4, X5/X3, itp, ze inwerter i silnik elektrycnzy tylnej osi bed musialy pracowac ciagle z maksymalna moca - wtedy moze sie zdarzyc cos takiego.

                Faktycznie uklad ten nie zosyal stworzony do takiej pracy ale tak jak w 99% takich aut ma wspomagac trakcje i 99% kierowco nie odczuje żadnych minusow - wrecz przeciwnie.

                Jest dodatkowy MG do rekuperacji, reakcja na utrate przyczepnosci jest natychmiastowac a do tego (jezdzilem wiec widzialem) silnik dziala tez przy normalnym ruszaniu na suchym, itd.. wiec po prostu pomaga spalac mniej.

                Jak patzylem jezdzac poprzednia generacja Rav4 to co chwile sie ta tylka os na chwile uruchamiala przy dodawania gau i wylaczala gdy predkosc byla utrzymywana...

                Wiec jesli ktos chce wygodniej i pewniej dojezdzac swoim 4x4 tam gdzie zwyklmym autem tez da sie wjechac ale moze wymagac lancuchow - to rav4 hybryda spoko.

                Ale jak ktos ma plany faktycznie jezdzic w trudnych warunkach, to miejska terenowka srednio sie do teog nadaje. Cos za cos...
                • tbernard Re: Grecja z Carollcią 1 22.09.26, 09:25
                  galtomone napisała:

                  > Ale jak ktos ma plany faktycznie jezdzic w trudnych warunkach, to miejska teren
                  > owka srednio sie do teog nadaje. Cos za cos...

                  To może wtedy lepiej sprawdzi się Suzuki Vitara lub S-Cross w wersji 4x4?
          • nousecomplaining Re: Grecja z Carollcią 1 21.09.26, 19:49
            > Moim zdaniem to Twój kumpel ma coś zje...ego
            A jeździłeś tą nową rav4 w warunkach śniegowych? Kumpel miał właśnie takie problemy w Austrii w tym roku. A w ASO powiedzieli, że tak to jest. W poprzedniej wersji ravki oczywiście tego nie było, bo napęd tylny był "tradycyjny".
            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 22.09.26, 08:50
              nousecomplaining napisał:

              > > Moim zdaniem to Twój kumpel ma coś zje...ego

              > A jeździłeś tą nową rav4 w warunkach śniegowych?

              Ta nowa 2026 to chyba raz na ulicy widzialem.

              Jezdzilem poprzednia ale w "normalnych: warunkach snieowych - takich jakie pookonywal tez moj RX300 i tu wolabym na co dzien Rav4.

              Trakcja taka sama a spalanie o polowe nizsze.

              > Kumpel miał właśnie takie prob
              > lemy w Austrii w tym roku. A w ASO powiedzieli, że tak to jest. W poprzedniej w
              > ersji ravki oczywiście tego nie było, bo napęd tylny był "tradycyjny".

              Od 3 generacji hybrydowej Rav4 jest tylny naped realizowany elektrycznie, wiec moze w nie hybrydowej tak bylo... Ale cos za cos.

              Przez 10 lat jezdizlem ze stalym 4x4, w gorach, w ziemie i przynam szczerze nigdy nie trafilem na warunki takie, ze Rav4 by miala klopot.

              Ale tez nie jedzilem tym w kopnym siengu, poza asfaltem po polach i lasach.

              W kazdym razie ZDECYDOWANIE wole rozwiazanie Toyoty i naped tynej osi elektryczny iz np. to co bylo w Volvo Crosscountry (ale takie dzis, z 12 letnie), wiec moze w nowszych jest inaczej) - zanim tu sie tylna o dolaczyla to duuuuzo czekac i robilo sie to nagle i tak zaskakiwalo. W Rav4 nie czuc zadnego opoznienia.
              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 23.09.26, 17:08
                > Przez 10 lat jezdizlem ze stalym 4x4, w gorach, w ziemie i przynam szczerze nigdy nie trafilem na warunki takie, ze Rav4 by miala klopot.

                Wiesz, ja też przez lata korzystałem z wiertarki (elektrycznej, ma się rozumieć) do robienia dziur w drewnie, metalu, a nawet ścianach- i nie trafiłem na warunki takie, żeby miała kłopot. Aż ostatnio musiałem wymieszać wiadro gładzi gipsowej i zaczęła się grzać jak poj#bana, aż poszedł dymek z silnika. Na szczęście przeżyła.
                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 08:31
                  ? Nie rozumiem...

                  Nie mieszkam w wyskich górach, czasem w nie jezdze, ale nie na off road, wiec to po czym jezdzil Lex przejechalbym też Corolla.
                  Roznica taka, ze Corolla pewnie wielokoronie wymagalaby łańcuchow i jazda byłaby dużo wolniejsza (bo dziury w sniegu) i mniej komfortowa.

                  Ale nie jezdzilem na szczyty gór, szlakami w lesie... Więc Rav4 z napędzaną prądem tylną osią nie miałaby problemu.

                  A przed lexem (zimy były jednak porzadniejsze) jedziłem zwyklymi FWD i też żyłem...

                  Ergo... ciążko mi wyobraiź sobie "normalne" warunki poza off road, gdzie dosżłoby do tak ekstremalnego uzycia napędu.

                  Ale może to możliwe...

                  W kazdym razie jesli ktoś kupił Rav4 żeby w weekendy sie bawić w off road, to był to marny wybór.
                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 09:59
                    > ? Nie rozumiem...

                    W sensie że jak zaczniesz mielić w gęstej brei (czy to zaprawa gipsowa czy grube błoto), to każdy silnik elektryczny zacznie się prędzej czy później grzać.
                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 11:31
                      No ale to raczej oczywiste... tylko ile raz zdarzylo Ci sie wyciaganie auta traktorem z miejsca, ktore nie zapowiadalo, ze sie tak zakopiesz?

                      Bo mnie od grudnia 1992 kiedy dostałem PJ to jeszcze nigdy... A i po Saharze jezdzilem LandCruiserem , tak "na azymut" a nie nie droga.
                      • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 12:35
                        > No ale to raczej oczywiste...

                        Skoro to oczywiste, do dlaczego kwestionujesz, że komuś mogło się coś takiego stać w samochodzie w określonych warunkach?
                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 12:39
                          Bo wybitnie ciezko o takie warunki jesli nie mowimy o jezdzeniu (prawdziwym) off roda.

                          Ponawiam pytanie, ile raz droga/parking/ Cie zaskoczyly i skonczylo sie traktorem... czy moze az tak eksremalne sytuacje jakie zdarzaja faktycznie off road Ci sie nie trafily jezdzac "cywilnymi" autami - a Rav4 to nie jest przeciez auto terenowe...

                          Naped 4x4 nie oznacza, ze auto to terenwóka, prawda?
                          • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 12:43
                            > Bo wybitnie ciezko o takie warunki jesli nie mowimy o jezdzeniu (prawdziwym) off roda.

                            "Wybitnie ciężko" dla ciebie nie musi oznaczać "wybitnie ciężko" dla kogoś innego. Nouse napisał wyraźnie: w śniegu w górach.
                            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 14:41
                              vogon-jeltz napisał(a):

                              > > Bo wybitnie ciezko o takie warunki jesli nie mowimy o jezdzeniu (prawdzi
                              > wym) off roda.
                              >
                              > "Wybitnie ciężko" dla ciebie nie musi oznaczać "wybitnie ciężko" dla kogoś inne
                              > go. Nouse napisał wyraźnie: w śniegu w górach.

                              Po raz trzeci pytam... ile razy Cie traktor wyciagal przez lata jazdy w zimie i w gorach...
                              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 14:47
                                > Po raz trzeci pytam... ile razy Cie traktor wyciagal przez lata jazdy w zimie i w gorach...

                                Nie rozmawiamy o mnie ani o moim samochodzie. Nie odniosłem też wrażenia, żeby gdzieś w wypowiedzi naszego forumowego wrażenia pojawiał się traktor, więc uznam to za wytwór twojej fantazji i pozwolę sobie zignorować.
                                • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 14:48
                                  > Nie odniosłem też wrażenia, żeby gdzieś w wypowiedzi naszego forumowego wrażenia pojawiał się traktor

                                  * naszego forumowego kolegi
                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 15:37
                                    A jezdzi rav4 czy czy corolla?
                                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 15:36
                                  Moim zdaniem rozmawiamy. Bo sytuacja opisana w zakresie rav4 to nie jest norma, co brak twojej odp. niejako potwierdza.

                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 15:47
                                    > Moim zdaniem rozmawiamy. Bo sytuacja opisana w zakresie rav4 to nie jest norma

                                    Ile hybrydowych czterołapych Ravek znasz osobiście? Bo ja chyba żadnej, ale ejaj mówi tak:
                                    To rzeczywiście istniejąca, dobrze udokumentowana cecha konstrukcyjna systemu E-Four/AWD-i, a nie plotka czy pojedynczy przypadek – ale trzeba rozróżnić "znana charakterystyka projektowa" od "częsta usterka".

                                    Jak to działa: w RAV4 Hybrid nie ma wału napędowego do tylnej osi – tył napędza osobny silnik elektryczny (ok. 121 Nm) ze swoim sterownikiem mocy, przekładnią redukcyjną i dyferencjałem, całkowicie odcięty mechanicznie od reszty układu napędowego. Komputer włącza go elektronicznie tylko wtedy, gdy wykryje poślizg lub potrzebę dodatkowej trakcji, i dozuje moc automatycznie w zależności od warunków.

                                    Ograniczenie termiczne jest realne i wynika wprost z tej konstrukcji: ten silnik i jego sterownik są stosunkowo niewielkie i nie mają chłodzenia dobranego pod długotrwałą, ciężką pracę, jaką dałby klasyczny mechaniczny napęd na cztery koła. Przy krótkich epizodach poślizgu (ruszanie na śniegu, błocie, żwirze) system pracuje bez problemu i dokładnie taką sytuację testowali polscy dziennikarze motoryzacyjni na trasie offroad, nie napotykając żadnego przegrzania. Natomiast przy długotrwałym, ciągłym buksowaniu (głębokie błoto, piach, długie podjazdy w głębokim śniegu) sterownik chroni silnik termicznie i ogranicza lub czasowo odcina moc na tylną oś, cofając auto praktycznie do napędu tylko na przód, aż układ ostygnie. To jest udokumentowane w społeczności właścicieli RAV4 (na forach anglojęzycznych są wątki wprost zatytułowane "AWD system overheating"), więc to nie jest wyimaginowany problem.

                                    Praktyczny wniosek: dla typowego użytku – śnieg, błoto na polnej drodze, żwir, wyjazd z rowu – to zabezpieczenie praktycznie nigdy się nie uaktywni, bo epizody poślizgu są krótkie. Problem pojawia się dopiero przy realnym, długotrwałym off-roadzie klasy "grzęźnięcie w błocie na dłużej" albo długich, stromych podjazdach w głębokim śniegu – czyli sytuacjach, do których ten system nigdy nie był projektowany. Sama Toyota zresztą pozycjonuje AWD-i jako elektroniczny system wspomagania trakcji dla bezpieczeństwa w trudnych warunkach drogowych, a nie jako prawdziwy terenowy 4x4 z mechaniczną blokadą do jazdy w ciężkim terenie – więc to zabezpieczenie termiczne to zamierzone działanie chroniące podzespół, nie usterka do naprawienia, tylko naturalna granica możliwości tej konkretnej konstrukcji.


                                    "... albo długich, stromych podjazdach w głębokim śniegu" brzmi dokładnie jak "na śniegu w górach"
                                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 16:38
                                      Znam dwie - z dwoch generacji.
                                      Zadna nigdy nie byla w takich warunkach zeby naped sie przegrzal. Jeden z właścicieli nie ma zresztą takich oczekiwań - miał być na drodze pewniej… bo na offroad ma starą, krótką Vitare II generacji (FT/GT; 1997)- i też nieidealną, bo 2,5 benzyna i bywa, że są problemy z chłodzeniem... Ale kupil 100 lat temu i kocha calym sercem.

                                      W kazdym razie od `Rav4 nie oczekuje tego, czego oczekuje od Vitary i odrwotnie.

                                      Rav4 obom mialem okazje pojezdzic i naprawde sob ie spoko radza, tak jak Lex ze stalym 4x4.... Nie umiem sobie wyobrazic w jakich warunakach albo jakie byly oczekiwania, zeby doprowadzic do tak ekstremalnego uzycia tego napedu, ze izolacja smierdzi.

                                      Teoretycznie w Twojej Yaris tez jest to mozliwe... ale przypuszczam, ze jezscze na torze nie jedziles i do tego nie doszlo???
                          • tbernard Re: Grecja z Carollcią 1 24.09.26, 13:14
                            galtomone napisała:

                            > - a Rav4 to nie jest przeciez auto terenowe...
                            >
                            > Naped 4x4 nie oznacza, ze auto to terenwóka, prawda?

                            Toyota Rav4 z napędem 4x4 to jest auto terenowe ale wiadomo, że to nie jest to samo co dżip.
    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 2 21.09.26, 09:05
      donvito52 napisał:

      > Z tempomatem ... Corollcia boi się rowerów !! '), ze trzy czy cztery razy walnę
      > ła po hamulcach na "widok" rowerzysty. Jako, że rower(y) był raczej z boku zask
      > oczyło mnie te hamowanie zwłaszcza za pierwszym razem.


      Ciezko mi sie odnieść - u Ciebie jest Safety Sense 3.0 u mnie 2.0 - możeliwe, ze Twój jest jeszcze bradziej czuły i momentami to przesada?

      Moj rowerzystów widzi (poazuje mi sie pojazd) ale nie mialem jeszcze sytuacji, zeby awaryjnie mi zwalnial gdy czegos nie bylo faktycznie przed autem.

      Moj jedyny zarzut to zbyt pozne reagowanie na to, gdy auto przedemna znika.

      Tzn. jade za kims, auto np. skreca w prawo i zwalnia... moj tempomat adaptacyjne tez zwalnia....
      Auto przedemna zjedzdza z drogi i znika a Corolla.... nadal zwalnia... i zwalnia... jest jakies 1,5 sekundy opoznienia i to wkurza, bo traci sie predkosc bez sensu.

      Ale teraz o tym wiem i na chwile widzac co sie dzieje, klikam cancel na kierownicy i znow wlaczam tempomat i po klopocie.

      Podobnie widzac ze dojezdzam do swiatel na tempomacie. Wole go wylaczyc i spokojnie sie dotoczyc (auto samo zwalnia) niz jechac prawie do konca i faktycznie hamowac, kiedy redar zauwazy stojace auta.

      > Komfort przyzwoity. Jako żem dziad stary jechaliśmy od 9 do 17-18. Raz zdarzyło
      > się, że jechałem ponad 10 godzin bo hotelu nie mogliśmy znaleźć.

      Tez nie narzekam. Jazda nad morze i na slask jednego dnia to zaden wysilek.

      > Pakowny. Do bagażnika można upchać zwłoki wypasionego gangstera i jeszcze zosta
      > nie trochę miejsca.


      Jaka buda? U mnie kombi, i bagaznik jest faktycznie super. 596l to nie poziom Skody, ale wystarczajacy.
      I bardzo mi sie podoba oswietlenia bagaznika - dwa paski bialych ledów po lewej i po prawej zamiast jednaj male lampki z boku czy na gorze. uzywani bagaznika w nocy jest wygodne.
      Roleta tez działa fajnie, bo pokazuje sie na tyle posor bagaznika, ze przy wyjazdach na zakupy nawet jej nie ruszam a jak potrzebuje to wystarczy nacisnac i sie zwija. Skladanie oparc tylnej kanapy z bagaznika tez jest spoko.

      > Teraz wisienka na torcie !! średnia z 5700km wyszła 5L/100km.

      No i super, bo jazdy autostradowe to mniejsze oszczednosci na paliwie, gdy nie ma praktycznie odcinkow jazdy EV.

      Mnie - patrze w Fuelio - z całego dystansu (Fuelio instalowalem ze 2 - 3 meisace po zakupie) czyli 58kkm spalanie srednie mam na poziomie 4,52/100

      Generalnie zejście poniżej 4 l w miesiącach letnich/ciepłych to żaden kłopot, szczególnie na takich drogach miejsko-podmiejskich (ograniczenia 50–70). W zimie zauważysz wyzsze spalanie. Im wyzszza temperature ogrzewania kabiny ustawisz tym czesciej silnik spalinowy bedzie musial pracowac.

      U siebie zatem jeżdżąc krótkie odcisnki - do sklepu, itd - kiedy nie sięgam kurtki, itp mam ustawione 17°C, a jak jadę dalej, gdzie chcę się "rozebrac", to standardowe 21 - ktore mam przez wiekszosc czasu.


      > Wrangler przy podobnej jeździe 12L/100km z tym, że ciut wolniej na autostradzie
      > bo do 120km/h.

      Lex - przy bardzo spkojniej jezdzie 70 - 90 zadowalal sie 13/14l gazu... wiec jezdza jest duzo, duzo tansza i wuzyty na stacji mam co 850 - 900 km a nie co 300.

      > Najmniejsze odcinkowe spalanie na dystansie 60km było UWAGA 3,2L/100km, najwię
      > ksze 6,5 na autostradzie przy 150km/h, prędkość z GPS, z licznika 158km.

      Wszystko sie zgadza,

      > I tu lekko coś wqurzającego, auto co kilka minut dzwoniło dzwoneczkiem, że za s
      > zybko panie, za szybko ...
      > Jak przekraczałem o 10-15km to raz dało znać, że Mu się nie podoba i dalej już
      > milczało.

      U mnie na szczescie tego nie ma. Można sobie ustawić, jak ma wyglądać alarm przy przekroczeniu prędkości i… ja sobie ustawiłem, że ma mi się tylko znak na desce i na szybie na czerwono wyświetlać i żadnego dziwku nie chcę.
      Auto pamieta te ustawienia, wiec nie trzeba przy tym grzebać.

      > Reasumując zadowolony jestem. Tanio i nawet dobrze.

      No i super!!!

      Z fajnych rzeczy dodałbym jeszcze (to częśc systemu Safety Sense) dwie.

      Wyjezdzanie tyłem z pmiędzy aut na parkingu - kamera pokazuje na oboki więcej niż jakiekolwiek lusterko wsteczne ale co jeszcze lepsze, system ostrzegania o ruchu poprzecznym dziala super i informuje i o tym, czego ani w niej ani lusterakch ani przez szyby (bo auta po bokach) nie widac.

      Wyjezdza. i sie. nawet lepiej niz Lexusie gdzie siedzialem wyzej i nie musze sie krecic, odwracajc i wykrecec... Pika, staje... i zaraz sie pojawia auto w kamerze.

      System parkowania - niby tylko bajer... ale...
      Z parkowaniem tyłem do kopery radzi sobie słabo - parkuje długo, rzeżbi i do tego staje krzywo, ale...

      Parkowanie równoległe… powiedziałbym, że niewiele gorzej niż ja i jak czasem komuś pokazuję, to wszyscy są zdziwieni, że to raz, dwa i zaparkowane - nie korzystam na co dzień, ale jest to realnie przydatne i dziala dobrze.
    • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 09:22
      > I tu lekko coś wqurzającego, auto co kilka minut dzwoniło dzwoneczkiem, że za szybko panie, za szybko .

      To zdaje się nie jest wina Toyoty, tylko nowych przepisów unijnych. Nowe samochody muszą taki brzęczyk mieć.
      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 09:38
        vogon-jeltz napisał(a):

        > > I tu lekko coś wqurzającego, auto co kilka minut dzwoniło dzwoneczkiem, ż
        > e za szybko panie, za szybko .
        >
        > To zdaje się nie jest wina Toyoty, tylko nowych przepisów unijnych. Nowe samoch
        > ody muszą taki brzęczyk mieć.


        Tak, ale.... jechałem ostatnimi czasy nowym (2026) Tuaregiem i chyba (ale mogłem nie zwrócić uwagi, bo mi masował plecy), nie sygnalizował co chwilę przekroczenia prędkości…?

        Inna sprawa, ze jechalismy po loklanej drodze wiec moze 5 - 10km/h ponad limit a nie 200 po autostradzie.
      • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 12:41
        Tak. Tak jak kiedys automatycznie musiałem wyłączać start/stop tak teraz wyłączam ten alarm. Na szczęście jednoprzyciskowo
        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 12:45
          A w tej hybrydzie mild też start /stop włączasz, czy wreszcie zaczął fajnie działać?
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:02
            W autach z układem mild 48V odpalanie przebiega na tyle miękko, że wyłącznie star/stop traci sens.
            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:37
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > W autach z układem mild 48V odpalanie przebiega na tyle miękko, że wyłącznie st
              > ar/stop traci sens.
              >

              Tak bym sadził… ale może niektórzy i tak ten system wyłączają.

              U mnie to jedna z fajniejszych rzeczy... ale nie mam rozrusznika.
          • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:07
            galtomone napisała:

            > A w tej hybrydzie mild też start /stop włączasz, czy wreszcie zaczął fajnie dzi
            > ałać?

            Juz nie musze. Chyba ze zaczęło sie wypalanie dpf
            (Teraz extremalnie rzadkie) ale zaczalem wyłączać alarm prędkościowy wiec dalej cos wylaczam
            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:38
              Czyli start/stop byl dobrym pomyslem, tylko w autah niehybrydowych ch_jowo realizowanym ;-)
              • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 13:47
                Start stop jest dobrym pomysłem w hybrydzie. W niehybrydzie jest ch*jowym pomysłem. Aczkolwiek nie zauwazylem jego wplywu na zuzycie paliwa. Moze e laboratorium na 2 miejscu po przecinku. W sensie czy jade na S czy na C czy na E zuzycie paliwa jest yakie samo.
                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 14:11
                  Nie umiem sie odniesc do ilosci spalonego paliwa gdy sie stoi (ale na pewno takie zuzycie za duzego sensu nie ma i jakies jest).
                  Sadze tez, ze nawet jak nie jest "jednostkowo" duze to jak policzysz ile minut w autach przestales i ile paliwa poszlo w rure bez efektu jazdy przez lata, to sie pare zltych nazbiera...

                  To co widze na pewno to jak mi km po km zasieg spada gdy stoje z wlaczonym silnikiem.

                  U mnie "wolne obroty" wcale nie sa takie wolne/niskie - to jednak okolize 1300 - 1400 zmiat 600 - 800, wiec widac to zuzycie bardziej i dlatego zilma HEV pali wiecej.
                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 14:28
                    Diesel na wolnych bierze wg komputera jakies 0.5 na godzine wiec wplywu nie ma. Oczywiście znaczenie ma ze ja w korkach nie j3zdze i nie stoję:)
                • carnivore69x Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 15:04
                  trypel napisał:

                  > Start stop jest dobrym pomysłem w hybrydzie. W niehybrydzie jest ch*jowym pomysłem.

                  Czy ja wiem? U mnie jest bez hybrydy, ponad dekadę działa bez zarzutu, nie wkurza i już dawno przyzwyczaiłem się, że podczas czekania na zielone silnik pracować nie musi.
                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 15:26
                    Mnie wkurza to opoznienie przy starcie. Bardzo. Dlatego w bmw wyłączone na stałe
                    • carnivore69x Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 15:32
                      trypel napisał:

                      > Mnie wkurza to opoznienie przy starcie. Bardzo. Dlatego w bmw wyłączone na stał
                      > e
                      >

                      Fakt, że jak trzeba szybko się czasem włączyć do ruchu, to lepiej chwilę wcześniej nacisnąć lekko gaz, żeby potem 0,2 s nie zabrakło.
                      • trypel Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 15:35
                        Dlatego lepiej wyłączyć. Przedłużyć zycie aku ze 2 x choćby.
                        • carnivore69x Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 16:09
                          trypel napisał:

                          > Przedłużyć zycie aku ze 2 x choćby.

                          To jest jakiś argument, Ale - nie zapeszając - poki co oznak dokonywania żywota żadnych nie ma (a jest od nowości).
                • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 21.09.26, 16:20
                  > Aczkolwiek nie zauwazylem jego wplywu na zuzycie paliwa.

                  Start-stop nie został wprowadzony w celu zmniejszenia zużycia paliwa, bo - jak sam piszesz - jego wpływ jest epsilonowy, tylko po to żeby spełnić normy emisji, czyli w zamierzeniu mniej kopcić podczas stania w korkach.
                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 08:51
                    vogon-jeltz napisał(a):

                    > > Aczkolwiek nie zauwazylem jego wplywu na zuzycie paliwa.
                    >
                    > Start-stop nie został wprowadzony w celu zmniejszenia zużycia paliwa, bo - jak
                    > sam piszesz - jego wpływ jest epsilonowy, tylko po to żeby spełnić normy emisji
                    > , czyli w zamierzeniu mniej kopcić podczas stania w korkach.

                    A z czego się bierze kopcenie w czasie stania w korku - bo myślałem, że ze zużytego paliwa…?
                    • tbernard Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 09:09
                      galtomone napisała:

                      > vogon-jeltz napisał(a):
                      >
                      > > > Aczkolwiek nie zauwazylem jego wplywu na zuzycie paliwa.
                      > >
                      > > Start-stop nie został wprowadzony w celu zmniejszenia zużycia paliwa, bo
                      > - jak
                      > > sam piszesz - jego wpływ jest epsilonowy, tylko po to żeby spełnić normy
                      > emisji
                      > > , czyli w zamierzeniu mniej kopcić podczas stania w korkach.
                      >
                      > A z czego się bierze kopcenie w czasie stania w korku - bo myślałem, że ze zuży
                      > tego paliwa…?

                      Kopcenie, czyli wydalane spaliny to jak piszesz funkcja zużywanego paliwa. Można domniemywać, że to funkcja ciągła, nazwijmy ją F (powiedzmy, że to od fumes:) i być może walka o te normy toczyła się właśnie w granicach F(epsilon)
                      Ale oczywiście chyba dopiero od miękkiej hybrydy start/stop zaczyna mieć jakiś sęs.
                    • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 14:16
                      > A z czego się bierze kopcenie w czasie stania w korku - bo myślałem, że ze zużytego paliwa…?

                      Dżizas Ejcz Krajst, oczyk#rwawiście! Ale paliwka spalasz niedużo, a spalin i zanieczyszczeń powstaje fciul. Z jednego litra benzyny czy diesla masz kilkanaście metrów szcześciennych gazów spalinowych.
                      • tbernard Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 14:42
                        vogon-jeltz napisał(a):

                        > > A z czego się bierze kopcenie w czasie stania w korku - bo myślałem, że z
                        > e zużytego paliwa…?
                        >
                        > Dżizas Ejcz Krajst, oczyk#rwawiście! Ale paliwka spalasz niedużo, a spalin i za
                        > nieczyszczeń powstaje fciul.

                        Wyczuwam tu jakieś niedoprecyzowanie. Instynktownie wydaje się, że to fciul ma odniesienie do obszaru w którym ta emisja się odbywa. Czyli stojący pojazd może i pali mało ale w przeliczeniu na obszar oddziaływania (z definicji bardzo mały), to spalin produkuje dużo. Skrajnym przypadkiem może być garaż w którym pojazd ma włączony silnik spalinowy. Pojazd który krótko przebywa w tym obszarze (czyli nie stoi lecz wjeżdża lub wyjeżdża) aż tak mocno nie zatruje spalinami wnętrza garażu, jak pojazd który by tam sobie stał i miał włączony silnik.
                        • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 15:04
                          Dziękuję serdecznie za to doprecyzowanie. Mając ciebie nie potrzebuję ejaja.
                          • tbernard Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 12:17
                            vogon-jeltz napisał(a):

                            > Dziękuję serdecznie za to doprecyzowanie. Mając ciebie nie potrzebuję ejaja.

                            Wykrywacz ironii pokazuje jakieś niezerowe wartości.
                            • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:26
                              > Wykrywacz ironii pokazuje jakieś niezerowe wartości.

                              To przez te zaburzenia pola memicznego.
                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 08:14
                        Moze i spalasz niedzuo, ale...


                        Policz swoje auta i od pierwszego do dzis i ile w nich przestales.
                        Pewnoe, ze spaliny to "zuo" ale paliwa tez szkoda.

                        Google twierdza ze ropy od 0,5 - 0.9l/h a benzyny od 0,6 - 1,2l/h

                        Mnie sie to nie wydaje malo....

                        A przeliczone na gazy spalinowe tym bardziej...

                        Więc system start/stop jest całkiem rozsądnym wynalazkiem, szkoda, że tyle lat musieliśmy na niego czekać.
                        • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:39
                          > Moze i spalasz niedzuo, ale...
                          > Policz swoje auta i od pierwszego do dzis i ile w nich przestales.
                          > Pewnoe, ze spaliny to "zuo" ale paliwa tez szkoda.

                          Jesus Rodriguez Martinez Gonzalez! Jasne, że długoterminowo przynosi to oszczędności na paliwie. W długim terminie oszczędności na paliwie daje nawet parkowanie prostopadłe tyłem zamiast przodem. Serio, zostało to policzone! A ktoś wie dlaczego?

                          Ale rozmawiamy o głównym celu, jaki przyświecał wprowadzeniu start-stopu - a była nim konieczność spełnienia norm czystości spalin i emisji CO2, gdzie każdy wyemitowany gram ma znaczenie. Mniejsze spalanie to niejako skutek uboczny.

                          > Więc system start/stop jest całkiem rozsądnym wynalazkiem, szkoda, że tyle lat musieliśmy na niego czekać.

                          Jest i nie jest. Przy założeniu, że na 100 km spalisz średnio 0,1 litra mniej ze start-stopem niż bez, to na 100 tys. km będzie to 100 litrów paliwa mniej. Czyli przy dzisiejszych cenach ~800 zł. W normalnych okolicznościach (czyli bez pomarańczowych debili u sterów USA) - mniej.

                          Po tych 100k zdechnie ci akumulator tak czy owak, a jest znacząca różnica w cenie pomiędzy akumulatorem do start-stopu a takim zwykłym. Dalej masz olej, który do start-stopu musi być lepszej specyfikacji i przez to o połowę droższy, a wymienisz go przez te 100k ze 6 razy.

                          I nagle cały sens ekonomiczny dla właściciela znika.
                          • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:55
                            Wlasnie. Dlatego wyłączenie na stale start stop jest raczej korzystne dla właściciela pojazdu planującego długoletnia eksploatacje. Oczywiście z wyłączeniem pojazdów które byly konstruowane pod kątem przerywanej pracy tak jak hevy
                            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:09
                              trypel napisał:

                              > Wlasnie. Dlatego wyłączenie na stale start stop jest raczej korzystne dla właśc
                              > iciela pojazdu planującego długoletnia eksploatacje. Oczywiście z wyłączeniem p
                              > ojazdów które byly konstruowane pod kątem przerywanej pracy tak jak hevy
                              >


                              No nie jest...
                              Za paliwo zaplaci wiecej, swoje spaliny tez wdycha...
                              A w nowszych autach (dziwie sie, ze nie od poczatku), dumnie nazywanych mHEV probemow rozrusznika/akumulatora juz nie ma.

                              To przeciez mozna bylo realizowac od samego poczatku istnienia tego systemu.
                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:37
                            vogon-jeltz napisał(a):

                            > Jesus Rodriguez Martinez Gonzalez! Jasne, że długoterminowo przynosi to oszczęd
                            > ności na paliwie. W długim terminie oszczędności na paliwie daje nawet parkowan
                            > ie prostopadłe tyłem zamiast przodem. Serio, zostało to policzone! A ktoś wie d
                            > laczego?

                            Dawaj, why???

                            > Ale rozmawiamy o głównym celu, jaki przyświecał wprowadzeniu start-stopu - a by
                            > ła nim konieczność spełnienia norm czystości spalin i emisji CO2, gdzie każdy w
                            > yemitowany gram ma znaczenie. Mniejsze spalanie to niejako skutek uboczny.

                            Ale przeciez nigdzie nie napisalem, ze bylo inaczej.

                            Natomiast jesli dzieki temu mamy mniej spalin i ciut wiecej w kieszeni - to z czego sie tu nie cieszyc?

                            Jezdzilem z tym system przez tydzien Focusem (III generacja) w UK, diesel + manual i po pierwszym zaskoczeniu (nie wiedzialem ze ma), docjechalem do ronda, stanalem i auto zgaslo... i najpierw sie zmartwilem, ze cos jest nie tak... to generalnie mi zupelnie nie przeszkadzal.

                            > Jest i nie jest. Przy założeniu, że na 100 km spalisz średnio 0,1 litra mniej z
                            > e start-stopem niż bez, to na 100 tys. km będzie to 100 litrów paliwa mniej. Cz
                            > yli przy dzisiejszych cenach ~800 zł. W normalnych okolicznościach (czyli bez p
                            > omarańczowych debili u sterów USA) - mniej.

                            A im wieksze miasto i korki, tym oszczednosci rosna...

                            > Po tych 100k zdechnie ci akumulator tak czy owak, a jest znacząca różnica w cen
                            > ie pomiędzy akumulatorem do start-stopu a takim zwykłym. Dalej masz olej, który
                            > do start-stopu musi być lepszej specyfikacji i przez to o połowę droższy, a wy
                            > mienisz go przez te 100k ze 6 razy.
                            >
                            > I nagle cały sens ekonomiczny dla właściciela znika.


                            Ktoś tu wyżej ma i nie narzeka… a poza tym (technologicznie to chyba było od dawna do zrobienia) układ obecny w mHEV rozwiązuje ten problem, o HEV to nawet nie wspominam....
                            • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:43
                              Jaki problem rozwiązuje? A akumulatorem czy olejem?
                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:10
                                trypel napisał:

                                > Jaki problem rozwiązuje? A akumulatorem czy olejem?
                                >

                                Za akumulatorem ktory podobno drogi i pada - kolega wyzej nie potwierdzil..

                                A jaki problem z olejem to nie wiem...?

                                U mnie - a system ten chyba dziala nawet bardziej aktywnie, po prawie 200kkm przebiegu problemów z olejem nie widze.
                                • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:20
                                  Przeciez vogon opisał dokladnie co z aku i co z olejem. Mniej pisz a wiecej czytaj :D
                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 11:36
                                    No wiec problem akumulatora to od dawana zdaje sie nie jest problem.

                                    A problem oleju to tez cos wyimaginowanego, bo moj olej nie jest drozszy...

                                    Do swojego leje Eneos Prime X 0-W16 za ok 60 zl/litr... z tego co czytam to do popularnych aut benzynowych/diesel z systemem start stop olej tez kosztuje tyle albo komstycznie wiecej, mniej - zalezy od marki i klasy.

                                    Nie widze jakisch specalnych wymagan i cen...

                                    To juz predzej auta HEV maja takie wymagania i olej jakos strasznie drogi nie jest...
                                    • skitenis Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:07
                                      Wymieniałeś ,może olej w skrzyni? Moja corolla chyba zostanie ze mną i dałbym jej nowy o;ej do skrzyni.
                                      Do silnika leje oryginał tojoty 5/30. Aso od początku jej taki lało.
                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:54
                                        skitenis napisał:

                                        > Wymieniałeś ,może olej w skrzyni?


                                        Tak. Sprawa tania i banalna wic warto.

                                        Wszystko co czytalem o tych przekladanich - i co sie spina - to fakt, ze jedyne co sie tam zuzywa i dlaczego olej jest wazny to lozyska.
                                        I co do zasady sa pancerne, ale jak sie trafi jedna dwie kulki na x tys lozysk i aut gorsza to zuzywa sie szybciej i...

                                        A ten olej - jak wszystko - tez z czasem nie smaruje i chodzi tak jak nowy.


                                        Wymiana jak pisalem banalna.

                                        Potrzebujesz olej: eneoseurope.com/products/eneos-x-prime-at-fluid/ - 4l ci starczy bo pomiejnosc skrzyni to 3,7 a zawsze cos jeszcze zostanie wiec pewnie ok 0,5 ci zostanie i tak.
                                        Uszczelki/podkładki pod korek wlewu i spustu.

                                        Auto ma stac poziomo i tyle.
                                        Spuszczasz stary olej - korek na dole, zadna filozofia. Skonczy kapac to zakrecasz korek z nowa uszczelka.
                                        Nowy olej wlewasz. - dosłownie - pod korek - czyli az zacznie sie wylewac.
                                        Zakrecasz - done - kolejne 60 - 90kkm spokoju


                                        Moja corolla chyba zostanie ze mną i dałbym j
                                        > ej nowy o;ej do skrzyni.
                                        > Do silnika leje oryginał tojoty 5/30. Aso od początku jej taki lało.

                                        Bo ASO wie lepiej niz producent... - u mnie tez tak bylo, przesiadlm sie jednak na to co powinno byc a nie to co sie aso wydaje czyli 0-W16

                                        Co zaleca producent?

                                        Głównym, fabrycznym olejem dedykowanym do tego silnika jest 0W-16 (ewentualnie alternatywnie 0W-20). Są to oleje niskolepkościowe, zaprojektowane specjalnie pod specyfikę pracy hybrydy (częste gaszenie i odpalanie silnika, praca w niższych temperaturach roboczych, ciasne pasowania i kanały olejowe). Mają one błyskawicznie docierać do węzłów tarcia w ułamku sekundy po uruchomieniu spalinówki.

                                        Skąd w ASO wzięło się 5W-30?

                                        Choć instrukcja obsługi w Europie dopuszcza czasem olej 5W-30, to jest to dopuszczenie wyłącznie awaryjne / na dolewkę. Zapis w instrukcji zazwyczaj brzmi: jeśli zalejesz 5W-30, przy najbliższej wymianie wróć do 0W-16/0W-20.

                                        Dlaczego więc niektóre ASO lały 5W-30?

                                        Polityka hurtowa i koszty: Przez lata 5W-30 był "uniwersalnym" olejem beczkowym do niemal wszystkich aut spalinowych wjeżdżających do polskich serwisów. ASO zamawiały go w ogromnych ilościach, co było po prostu tańsze i wygodniejsze logistycznie.

                                        Nawyki mechaników: Wielu starszych mechaników wciąż uważa, że "eko-oleje" pokroju 0W-16 to "woda", która zatrze silnik – ignorując fakt, że japońskie silniki hybrydowe są pasowane pod tę lepkość.

                                        Czy 5W-30 zepsuje silnik?

                                        Nie, te silniki (1.8 serii ZR) są legendarne pod względem pancerności i bez problemu znoszą jazdę na 5W-30 czy 0W-30.

                                        Niemniej jednak:

                                        Stosowanie 5W-30 generuje minimalnie większe opory wewnętrzne (wzrasta spalanie, choćby o ułamki litra). Wydłuża się czas dotarcia filmu olejowego do panewek w momencie, gdy komputer decyduje o gwałtownym odpaleniu silnika spalinowego podczas jazdy na autostradzie czy mocnego wciśnięcia gazu.

                                        Zatem jesli nie bierze Ci oleju i wszystko jest ok to ja bym sie przesiadl na 0w-16 (co jak pislaem, sam uczynilem przy przbiego 130 kkm i nie ma zadnej zmiany na gorsze - nic nie dolewam, itp...)
                                        • skitenis Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:25
                                          Jechałem kiedyś taksówką w Warszawie, 1.8 Hybryd , ponad 500.000 km na gazie i 5w-30. Przy większych obciążeniach i temperaturach 5w -30 jest w mojej opinii lepszym rozwiązaniem. Rożnica w spalaniu, pokrywana jest różnicą w cenie oleju.
                                          Film olejowy pozostaje na częściach metalowych silnika przez wiele dni dzięki zjawisku adhezji. I to właśnie przy gęstszym oleju ma grubszą warstwą. Przy rzadkim oleju szybciej dystrybuowane jest ciśnienie z pompy oleju, ale również rośnie ryzyko zerwania filmu olejowego ( przekroczenie odporności termicznej oleju np. powyżej 125°C dla rzadkich olejów 0W-20 ). Kuriozalnie producenci silników podwyższają temperaturę ich pracy (np. Opel i BMW mają powyżej 105 st C.) stosując coraz rzadsze oleje
                                          O zachowaniu oleju na zimnym decyduje pierwszy indeks 0 lub 5 W (winter). A to co występuje jako drugie odpowiada za lepkość przy wysokich temperaturach. Ja osobiście wolę mieć podczas upalnego lata indeks 30. a nie 16.
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:48
                                            skitenis napisał:

                                            > Jechałem kiedyś taksówką w Warszawie, 1.8 Hybryd , ponad 500.000 km na gazie i
                                            > 5w-30.

                                            Ja tam bardziej ufam Toyocie jednak...


                                            > Przy większych obciążeniach i temperaturach 5w -30 jest w mojej opinii
                                            > lepszym rozwiązaniem.

                                            Opinie sa wiesz.. jak duda - kazdy ma swoja.
                                            polegam na tym co i dlaczgo mowi producent.

                                            Co do wiekszych obciazen... haka nie ma, przyczepy nie holuje, po autostardzie jezdze sporadycznie swykle w okolicy 120 - 130 bo sybciej to wir baku...

                                            Nawiecej czasu moj silnik pracuje w okolicy 2k obr/min wiec w zimie rzadszy olej mnie przkonuje a w polaczeniu ze sprawnym ukladem chlodzenia to nie wiem skad mialyby tam byc jakies ekstremalne temperatury, skoro ekstreamnie nie jezdze.

                                            Ale... Twoje auto, twoja decyzja, przekonywać cię nie będę…

                                            W sumie możesz też oleju w skrzyni nie ruszać, bo akurat w Europie Toyota mówi o "life-time" ważności.
                                            • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:00
                                              > Opinie sa wiesz.. jak duda - kazdy ma swoja.
                                              > polegam na tym co i dlaczgo mowi producent.

                                              Paru producentów mówiło, żeby olej wymieniać co 30k. Tak że ten...
                                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:38
                                                vogon-jeltz napisał(a):

                                                > > Opinie sa wiesz.. jak duda - kazdy ma swoja.
                                                > > polegam na tym co i dlaczgo mowi producent.
                                                >
                                                > Paru producentów mówiło, żeby olej wymieniać co 30k. Tak że ten...

                                                I owszem, ale tu argumentu sie spinaja, tam sie nie spinaly...

                                                A kolega zrobi jak chce.
                                                • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:50
                                                  > I owszem, ale tu argumentu sie spinaja, tam sie nie spinaly...

                                                  A raczej: tobie się wydaje, że masz wystarczająco dużo danych, żeby móc stwierdzić, że ci się spinają.
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 16:39
                                                    Tak... Ja ze swojego wyboru jestem zadowolony... ajac na uwazge ze to moj wybor jak widzisz nie wiepram nikomu w brzuch, ze jest jedynie sluszny.
                                            • skitenis Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:06
                                              Ja tam bardziej ufam Toyocie jednak...

                                              Od kilkunastu lat producenci samochodów wytwarzają samochody oraz kształtują ich eksploatację nie "pod klienta" , ale pod emisję i spalanie.
                                              Twoje zaufanie do Toyoty, jak pamiętam zostało przełamane ceną świec w ASO i jakością napraw blacharskich :(.
                                              Moje zaufanie stracili poprzez brak wymiany filtra powietrza chłodzącego baterię przez okres 4 lat.
                                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:43
                                                skitenis napisał:

                                                > Ja tam bardziej ufam Toyocie jednak...
                                                >
                                                > Od kilkunastu lat producenci samochodów wytwarzają samochody oraz kształtują ic
                                                > h eksploatację nie "pod klienta" , ale pod emisję i spalanie.
                                                > Twoje zaufanie do Toyoty, jak pamiętam zostało przełamane ceną świec w ASO i
                                                > jakością napraw blacharskich :(.

                                                Z tym, ze nie do producenta a do ASO.To nie jest to samo, bo ja tez swiece DENSO kupilem sam i nie kosztowaly jak w ASO ajk zwykle swiece.

                                                Jakos naprawy blacharskiej to tez nie producent... Na szczescie u mnie to byl tylko "wypadniety slizg" ale znow... aso to aso, producent to producent.... niby podobne, ale nie do konca.

                                                > Moje zaufanie stracili poprzez brak wymiany filtra powietrza chłodzącego bateri
                                                > ę przez okres 4 lat.

                                                Echem... a to przypadkiem zgodnie z instrukcja obslugi nie nalezy do Twoich obowiazkow?

                                                Inna sprawa, ze jedne aso na to uwage zwracaja inne nie.

                                                BTW - pierwszy filtr kupiłem na Allegro za jakieś 30 zł…

                                                A potem jak kupowalem swiece to dokupilem od razu kolejnych (piekne, niemeckie, nie chin!!!! - serio widac roznice w jakosci na oko i przy zakladaniu/spasowniu) [po chyba 10 zl /szt] - 5 i mam swiety spokoj na dlugo.... A tak na wszelki wypadek (mam psa) co 3 - 4 mesiace tam zagladam, jak sytuacja....


                                                Poszukaj dystrybutora DENSO - swiece, filtry i fajne wycieraczki tez niedrogo kupilem - a zdecudowanie lepsze nic te Bosch ultra cos tam
                                                • skitenis Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 16:29

                                                  >
                                                  > Echem... a to przypadkiem zgodnie z instrukcja obslugi nie nalezy do Twoich obo
                                                  > wiazkow?

                                                  Tak, na pewno wszyscy użytkownicy służbowych hybrydowych Toyot , pozostających w leasingu regularnie dbają o wymianę filtra powietrza baterii.
                                                  Instrukcji, jako prawdziwy mężczyzna nie czytałem.
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 16:40
                                                    skitenis napisał:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Echem... a to przypadkiem zgodnie z instrukcja obslugi nie nalezy do Twoi
                                                    > ch obo
                                                    > > wiazkow?
                                                    >
                                                    > Tak, na pewno wszyscy użytkownicy służbowych hybrydowych Toyot , pozostających
                                                    > w leasingu regularnie dbają o wymianę filtra powietrza baterii.


                                                    Az tylu znajomych nie mam, zeby wiedziec co robia wszyscy. Stwierdzam tylko,z eto raczej taka rzecz ekslopatacyjna...

                                                    Co nie zmienia faktu, ze aso pownno tam choc zagladnac...

                                                    > Instrukcji, jako prawdziwy mężczyzna nie czytałem.

                                                    No to ja niejestem prawdziwy, bo kilka rzeczy w niej z ciekawości ciekawosci sprawdzilem.
                                    • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:09
                                      Chcesz powiedziec ze akumulator do start stop i normalny tylko we wroclawiu różnią się cena?
                                      A olej nawet niech bedzie 10 pln dr9zszy to zabije cala oszczędność na paliwie po jednej wymianie
                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:57
                                        trypel napisał:

                                        > Chcesz powiedziec ze akumulator do start stop i normalny tylko we wroclawiu róż
                                        > nią się cena?
                                        > A olej nawet niech bedzie 10 pln dr9zszy to zabije cala oszczędność na paliwie
                                        > po jednej wymianie

                                        Chcę powiedzieć, że kolega, który się tu wypowiadał, ma start/stop i chyba jeszcze nie miał legendarnego problemu z akumulatorem, a do tego, że od początku auta z tym systemem powinny mieć rozwiązania jak mHEV (przynajmniej w zakresie startu) i nie byłoby problemu braku ładowania, i akumulatora itd…

                                        Jak najbardziej było to technicznie wykonalne, skoro równolegle już od lat jeździły auta typu HEV.

                                        Dlaczego to zrobiono tak "ch...owo" nie wiem.
                                        • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:01
                                          Problem polega na tym ze jak musisz go wymienić to płacisz kilkaset złotych więcej. Czyli wartość paliwa jaka nigdy sie nie zwróci. Ile razy trzeba ci to napisać?
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:04
                                            No tylko nie znam nikogo co wymienial...
                                            Kolega wyzej co takie auto ma tez sie dziwi i pisze, ze nie wymienial.

                                            Ale nawet jesli, to mnie bardziej ciekawi, czmy od poczatku to nie dzialalo dobrze.
                                            Bo to, ze doladowanie takiego aku z samego alternatora moze byc ciezki, to raczej nie jest nic odkrywczego?
                                            • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:09
                                              W sensie ze w przeciwieństwie do zwykłych akumulatorów te AGM sa wieczne?
                                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:09
                                                trypel napisał:

                                                > W sensie ze w przeciwieństwie do zwykłych akumulatorów te AGM sa wieczne?
                                                >


                                                W sensie, ze te ktore mamy w mHEV, HEV i telefonach komorkowych chyba sobie lepiej radza?

                                                Jak na rynek wjeżdżały auta ze start/stop, to technologia hybrydowa to nie było S/F; generatory prądu i rekuperacja to też były znane zjawiska; Priusy czy Insighty jeździły od dawna.

                                                Można to było zrobić od razu dobrze IMHO… zamiast się dupić z droim akumulatorem, którego alternator i tak nie miał jak w mieście naładować…
                                                • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:21
                                                  > Jak na rynek wjeżdżały auta ze start/stop, to technologia hybrydowa to nie było S/F; generatory prądu i rekuperacja to też były znane zjawiska; Priusy czy Insighty jeździły od dawna.

                                                  Pierwsze auta ze start-stopem pojawiły się w latach 90., kiedy Prius 1 dopiero wchodził na rynek (i to nie nasz, w Europie dopiero w tym tysiącleciu), a o Insighcie nikt jeszcze nie słyszał. Upowszechnienie systemu to lata zerowe, kiedy hybrydy już jeździły, ale ciężko powiedzieć, że "od dawna".

                                                  > Można to było zrobić od razu dobrze IMHO…

                                                  Można było. Ale ponieważ chodziło protezę w celu zmniejszenia emisji w testach, a nie o realne korzyści dla użytkownika, to zrobiono to po linii najmniejszego oporu: damy większy aku, mocniejszy rozrusznik - i gra gitara.

                                                  > zamiast się dupić z droim akumulatorem,

                                                  Baterie do hybryd - także MHEV - również tanie nie są.
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:45
                                                    vogon-jeltz napisał(a):

                                                    > > Jak na rynek wjeżdżały auta ze start/stop, to technologia hybrydowa to ni
                                                    > e było S/F; generatory prądu i rekuperacja to też były znane zjawiska; Priusy c
                                                    > zy Insighty jeździły od dawna.
                                                    >
                                                    > Pierwsze auta ze start-stopem pojawiły się w latach 90., kiedy Prius 1 dopiero
                                                    > wchodził na rynek

                                                    Mowie o powszechnisci tego systemu... to nie lata 90te

                                                    > Baterie do hybryd - także MHEV - również tanie nie są.

                                                    ale raczej sie ich nie wymienia?
                                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:52
                                                    > Mowie o powszechnisci tego systemu... to nie lata 90te

                                                    Ustal to z typem, który napisał: Jak na rynek wjeżdżały auta ze start/stop.

                                                    > ale raczej sie ich nie wymienia?

                                                    Skoro łatwo można znaleźć cenę takiej baterii oraz usługi jej wymiany, to znaczy, że chyba jednak ktoś wymienia.
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 16:43
                                                    vogon-jeltz napisał(a):

                                                    > > Mowie o powszechnisci tego systemu... to nie lata 90te
                                                    >
                                                    > Ustal to z typem, który napisał: [i]Jak na rynek wjeżdżały auta ze start/stop[/
                                                    > i].

                                                    No to w moim rozumieniu znaczy, ze jak wjezdzaly AUTA a ie pojawilo sie jedno...

                                                    To troche jak twierdzic, ze hybrydy sa powszechni i popularne od 97 bo byl 1 prius a dzis popularne i powszechne sa auta no wodor, skoro Mirai to juz 2 generacje.
                                                    >
                                                    > > ale raczej sie ich nie wymienia?
                                                    >
                                                    > Skoro łatwo można znaleźć cenę takiej baterii oraz usługi jej wymiany, to znacz
                                                    > y, że chyba jednak ktoś wymienia.

                                                    Slowo "raczeej" sugeruje, ze nie jest to powszechne a nie ze nikt. Oferty dot swojej bateri w Yaris tez znajdziesz co nie znaczy, ze jest to powszechne zjawisko, prawda?
                                            • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:55
                                              > No tylko nie znam nikogo co wymienial...

                                              No to już znasz. Ja wymieniałem. Właśnie po przejechaniu jakiś 100k. Żeby nie było, że w start-stopach padają - w zwykłych też wymieniałem circa about po przejechaniu podobnego dystansu.
                                              • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:04
                                                Też mam w bmw drugie aku - wymieniłem przy ok 160 tys. Czyli sie zdarza
                                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:10
                                                vogon-jeltz napisał(a):

                                                > > No tylko nie znam nikogo co wymienial...
                                                >
                                                > No to już znasz. Ja wymieniałem. Właśnie po przejechaniu jakiś 100k. Żeby nie b
                                                > yło, że w start-stopach padają - w zwykłych też wymieniałem circa about po prze
                                                > jechaniu podobnego dystansu.

                                                Tylko koszt innny...

                                                POnawiam kwestie... czemu system start/stop dopiero teraz jest realizowany dobrze w zeyklych autach, ktore dumnie nazywamy mHEV (trybu coast przeciez nie musialy realizowac). Nic z tego, co jest mHEV, nie jest czymś, co w czasie, gdy start/stop wchodzi na rynek, nie było niedostępne czy drogie…

                                                • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:14
                                                  > Tylko koszt innny...

                                                  My fucking point exactly!
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:21
                                                    Serio? A ja ztym gdzies dysytuje?

                                                    Tak czy siak jestes na plus. Nawet jak nie na paliwie, to na zdrowiu... wiec biorac pod uwage ze lekarze z a darmo nie lecza finansowo jednak tez.
                                    • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:16
                                      > Do swojego leje Eneos Prime X 0-W16 za ok 60 zl/litr... z tego co czytam to do popularnych aut benzynowych/diesel z systemem start stop olej tez kosztuje tyle albo komstycznie wiecej, mniej - zalezy od marki i klasy.

                                      Ty naprawdę kompletnie nie rozumiesz, co czytasz, a w dodatku jesteś dramatycznie zafiksowany na swojej cudownej Toyocie. Ok, jest cudowna, ale nie rozmawiamy o hybrydach, like, w ogóle. HSD nie ma "start-stop" - dokładnie w takim sensie jak eCVT nie jest CVT: z punktu widzenia użytkownika działa podobnie, ale zasada działania jest odmienna.

                                      My tutaj rozważamy tutaj samochody z tradycyjnym silnikiem spalinowym i systemem start-stop oraz pozbawione tego systemu. Do tych pierwszych lejesz olej niskolepkościowy typu 0W-20, który kosztuje o jakąś 1/3 więcej niż powiedzmy 5W-30, który jest typowo stosowany w tych drugich, w miarę nowych.

                                      Random check na Alledrogo (od tego samego sprzedawcy):
                                      - Castrol 0W20 VW508.00/509.00 wymagany do mojego Caddylaka ze start-stopem - 269 zł za bańkę 4 l.
                                      - Castrol 5W30 VW504.00/507.00 - 192 zł za bańkę 4 l

                                      Akumulator 70Ah
                                      - AGM do start-stop 600-700 zł
                                      - zwykły - 300-400 zł

                                      Różnice nie są kosmetyczne.

                                      The point is, cały zysk z zaoszczędzonego paliwa wydasz na droższe materiały eksploatacyjne. Korzyści ekonomicznej nie ma praktycznie żadnej. Może ewentualnie jak ktoś dużo jeździ po mieście, stoi w korkach i oszczędza nieco więcej paliwa. Ale start-stop masz teraz wszędzie, nawet w samochodach przeznaczonych teoretycznie na długie trasy.

                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:03
                                        vogon-jeltz napisał(a):

                                        > Ty naprawdę kompletnie nie rozumiesz, co czytasz,



                                        no chyba wy...

                                        Napisalem, ze gdy na rynek whcodzily auta ze start/stop to od razu (przynajmiej w zakresie urcuhamiania i odzyskiwania energi) mogy byc jak mHEV. To nie byla juz wtedy jakas kosmicnz ai nieosiagalna trchnologia.


                                        Oraz dodaje, ze "problem akumulatora" jest chyba co nieco wyolbrzymiony _co niejako potwierdzaja posty wyzej.


                                        Jak wejdziesz na fora toyoty to tez jedna z glownych rzeczy o ktore ludzie przed zakupem pytaja i o co sa najwieksze lamenty (tych samch, pojedynczych osob) to LEGENDARNE prpoblemy z aku 12V i ze jak hybryda 3 dni nie jedzi to nie odpala.

                                        A moja stala przez ponad tydzien na mrozie w 2024 i 2025 i nic...

                                        I jak doczytasz to i owszem, byl probelm ale z niewielka iloscia uat, kilka lat temu i partia aku z turcji - w sumie zadne klopot i od dawana nie aktualny.

                                        Wiec stwierdzam, ze z tymi padajacymi drogimi akul

                                        > The point is, cały zysk z zaoszczędzonego paliwa wydasz na droższe materiały ek
                                        > sploatacyjne.

                                        Nie wydam.

                                        Kolega wyzej jakos tez nie wydal...
                                        • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:49
                                          > Napisalem, ze gdy na rynek whcodzily auta ze start/stop to od razu (przynajmiej w zakresie urcuhamiania i odzyskiwania energi) mogy byc jak mHEV.

                                          Mogły być - ale nie były i często wciąż nie są.

                                          > Oraz dodaje, ze "problem akumulatora" jest chyba co nieco wyolbrzymiony _co niejako potwierdzaja posty wyzej.

                                          Nie ma "problemu akumulatora". Jest "problem CENY akumulatora". Znowu nie rozumiesz, co czytasz.

                                          > Jak wejdziesz na fora toyoty to tez jedna z glownych rzeczy o ktore ludzie przed zakupem pytaja i o co sa najwieksze lamenty (tych samch, pojedynczych osob) to LEGENDARNE prpoblemy z aku 12V i ze jak hybryda 3 dni nie jedzi to nie odpala.

                                          Widać mają zdupcony akumulator. Normalka, te małe popierdółki w Toyotach szybko zdychają. Mnie też nie odpalała po tygodniu stania na parkingu lotniskowym. Ale! Jak wymieniałem, to zamiast tego "dedykowanego" akumulatora AGM Yuasa za worek cebulionów, kupiłem zwykły za czapkę gruszek. Bo wiem, że w hybrydzie nie ma to większego znaczenia - aku służy właściwie tylko po to, żeby "obudzić" samochód, ale z działaniem samych silników nie ma nic wspólnego. Ale raczej nie próbowałbym tego w dieslu ze start-stopem.

                                          > Nie wydam.

                                          Wydasz. Przedstawiłem szacunkowe rachunki.
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:20
                                            vogon-jeltz napisał(a):

                                            > > Napisalem, ze gdy na rynek whcodzily auta ze start/stop to od razu (przyn
                                            > ajmiej w zakresie urcuhamiania i odzyskiwania energi) mogy byc jak mHEV.
                                            >
                                            > Mogły być - ale nie były i często wciąż nie są.

                                            Ciekawe dlaczego, bo to tak oczywiste rozwiazanie, ze az sie prosi i zadna komsiczna technologia, wrcz wydaje sie jest prosciej.
                                            >

                                            > > Oraz dodaje, ze "problem akumulatora" jest chyba co nieco wyolbrzymiony _
                                            > co niejako potwierdzaja posty wyzej.
                                            >
                                            > Nie ma "problemu akumulatora". Jest "problem CENY akumulatora". Znowu nie rozum
                                            > iesz, co czytasz.

                                            Hmmmm.... tak mowia Ci co ich nie stać ;-)


                                            > Widać mają zdupcony akumulator.

                                            Raczej jest inny tryb ladowanianaszych 12V, bo nie ma alternatora. Laduja sie wylacznie z baterii trakceyjnej i nie przez caly czas gdy auto jest wlaczone.
                                            Byla jakas seria tureckich, ktore mialy z tym dodatkowy klopot.

                                            Ja mam od 2 lat chyba jakas tania Centre i na razie zadnych problemow.

                                            > Bo wiem, że w hybrydzie nie m
                                            > a to większego znaczenia - aku służy właściwie tylko po to, żeby "obudzić" samo
                                            > chód,

                                            Owszem, jedyne co 12v zasila to komputer, nic wiecej.

                                            > > Nie wydam.
                                            >
                                            > Wydasz. Przedstawiłem szacunkowe rachunki.


                                            No nie wydam, bo na chus mi taki akumulator???
                            • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:03
                              > Dawaj, why???

                              Manewry typu parkowanie są kosztowne pod względem zużycia paliwa, a na zimnym silniku spalasz więcej. Parkując masz z reguły rozgrzany silnik, wyjeżdżając z parkingu bardzo często zimny. Korzystniej jest zatem zaparkować tyłem, a wyjechać przodem, bez konieczności manewrowania. Oszczędności są marginalne, ale policzalne.
                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:11
                                Nooo… trzyma się to nawet kupy.
        • hukers Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 15:56
          trypel napisał:

          > Tak. Tak jak kiedys automatycznie musiałem wyłączać start/stop tak teraz wyłącz
          > am ten alarm. Na szczęście jednoprzyciskowo
          >
          Marzy mi się przycisk do wyłączania tego gówna.
          • trypel Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 16:09
            Mer sedesa kup
            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 08:16
              trypel napisał:

              > Mer sedesa kup
              >

              Albo dowolne inne auto młodsze niż 2023/22/21 - w zależności od modelu...
              • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 08:21
                Ono tez bedzie mialo jednoprzyciskowe wyłączanie alarmu predkosciowego?
                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 09:15
                  trypel napisał:

                  > Ono tez bedzie mialo jednoprzyciskowe wyłączanie alarmu predkosciowego?
                  >

                  Ono nie będzie mieć potrzeby takiego przycisku, bo będzie pamiętać ustawienia po wyłączeniu.

                  U mnie (i sądzę, że w większości aut z tego okresu) system rozpoznawania znaków ma w ustawieniach opcję – jak informować.
                  I tu do wyboru są osobno:

                  - wizualnie - u mnie na desce rozdzielczej i szybie znak ograniczenia podświetla się na czerwono, jeśli przekraczam prędkość.
                  - Dźwiękowo - i tu mogę sobie ustawić (z tego, co pamiętam… bo tam nie zaglądam) poziom głośności, ciągłość, albo mogę to całkiem wyłączyć - co uczyniłem.

                  Auto te ustawienia pamięta i tyle… więc u mnie nic nie pika (w tej sprawie, bo w innych i owszem) i przycisk do wyłączania tego nie jest mi potrzebny.
                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 09:16
                    W sumie to muszę sprawdzić, czy pikanie dla Lane Assist też mogę wyłączyć.

                    System generalnie działa spoko - mam tylko utrzymanie na środku pasa wyłączone poza autostradami - więc jeżdżę z włączonym, ale akurat to pika dość często.
                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 09:53
                    No to w mercu nowym (2026) nie pamieta a w starym nie bylo żadnego pikania (2020)
                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 09:59
                      A u mnie masz wszystko co chcesz, jak chcesz i pamięta....

                      Inna sprawa, że system, który ma pikać i ostrzegać i skłaniać do takiej jazdy, żeby nie pikało, który da się wyłączyć, to wyrzucanie pieniędzy w błoto i robota bez sensu.

                      Skoro to ma być, to niech pika i nie ma opcji wyłączenia...


                      To jednak trochę tak, jakby był przycisk, czy spaliny mają iść przez DPF czy boczkiem.... Ja jednak wolę, jak idą u innych przez DPF...

                      • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 10:28
                        Jeszcze raz. Moge na stale wyłączyć wszystkie pikacze poza prędkością. Ten za kazdym startem jest znow aktywny i głośny.
                        Myślałem ze to jakis eu pomysl
                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 11:38
                          trypel napisał:

                          > Jeszcze raz. Moge na stale wyłączyć wszystkie pikacze poza prędkością. Ten za k
                          > azdym startem jest znow aktywny i głośny

                          > Myślałem ze to jakis eu pomysl
                          >

                          Tak, to pomysl EU.

                          W autach, które były sprzedawane, nim system stał się obowiązkowy, da się to wyłączyć (jak u mnie) raz na stałe.

                          Od dnia, gdy system dla nowych aut sprzedawanych w UE stał się obowiązkowy, to da się to tylażyć co jazdę – auto nie pamięta.

                          Od tego albo przyszłego roku nie będzie już opcji wyłączenia tego i pozostałych asystentów. Po to sa , zeby dzialaly.

                          Niestety, ten od prędkości chyba dalej będzie polegać tylko na kamerze.
                          • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 12:22
                            Czyli za 3 lata w następnym trzeba będzie wyłączać przez OBD. Pewnie jakies rozwiązania sie pojawia.
                            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 13:04
                              Pewnie tak...

                              Ale na miejscu ubezpieczycieli nie dałbym Ci takiej opcji...
                              Poza tym od dzialania tego/tych systemow moga zalezc inne... a ze auta teraz wymieniaja coraz wiecej wiadomsci "z fabryka" to good luck, ale obawiam sie, ze to nie bedzie takie proste/oczywiste/latwe.
                              • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 13:34
                                Ale myślisz ze ja sie tym przejmuje? I niby dlaczego powinienem? Do bmw zmieniam wszystkie ustawienia jakie chce.
                                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 15:16
                                  trypel napisał:

                                  > Ale myślisz ze ja sie tym przejmuje? I niby dlaczego powinienem? Do bmw zmieni
                                  > am wszystkie ustawienia jakie chce.
                                  >

                                  Nie mysle o tym, czy przejmujesz sie takimi rzeczami... i snu z powiek, tez mi to nie spedza.


                                  Stwierdzam tylko, ze auta sa coraz bardziej skomplikowane w zakresie software, grzebanie w tym moze byc coraz bardziej ryzykowne.
                                  Czy to cie maerti czy nie - nie ma wiekszosgo znaczenia, stwierdzam fakty.

                                  Biorac pod uwage, ze ubezepiczalnie zyja z niwwyplacania pieniedzy, to ja bym malym drukiem dopisal, ze wszlekie zewnetrzen i nie autoryzowane modyfikacje porgramowania systemow samochodu beda podstawa do niewyplacenia odszkodowania.

                                  No i istone jest tez, czy na narzedziach do modyfikacji parametrow auta da sie zarobic.... Im wiecej wysilku bedzie kosztowalo ich tworzenie, tym beda drozsze,, tym mniejsza bedzie liczba odbiorcow...

                                  To troche jak z czesciami do "tuningu"... do takiego Citorena Saxo kiedys bylo wszystko... a nie jest to auto sportowe... a do Corolli czy jakiejsc Skody, niekoniecznie, bo taksowkarze takich pierdół nie kupuja.

                                  A jak bedzie... zobaczymy - mnie to tez nie martwi..

                                  Wskazuje tylko na to, ze funkcje sie lacza. Np. u mnie jak nietrzymam rak na kierownicy (nie daje implusow do silniczkow elektrycznych, ktore nie tez kreca) to LTA sie wylacza.... a po chwile wylacza sie tez tempomat i auto zwalnia.

                                  Kto wie jakej zmiany software bedzie wymagalo prostw wylaczenie pikania. Brzmi banalnie, ale od strony ororgamowania moze sie wiazac ze zmiana softu czujnika kamery, kamery na podczerwien, tempomatu, radaru i jeszcz eparu innych durcnych rzeczy...

                                  Pracuje z devami produktu na codzien i wiem ze to co z p. widzenia czasem wydaje sie banalna zmiana ze strony devowej. wcale taka nie jest, bo jak kod byl pisany to nikt nie pomyslal, ze ktos moze cos takiego chciec i robi sie z tego duza robota....
                                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 15:32
                                    Ok, ja znow nie wiem kompletnie jak to dziala ale wiem ze jesli np to samo auto bedzie produkowane np na rynek gdzie tym podobne pierdoly nie beda wymagane to na pewno bedzie istniała opcja wyłączenia. Czyli zaraz pojawi sie taka opcja. A potem moze od razu dojdzie do jazdy autobomicznej i bede mial wywalone na czujniki bo bede spał z tylu
                                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:21
                                      trypel napisał:

                                      > Ok, ja znow nie wiem kompletnie jak to dziala ale wiem ze jesli np to samo auto
                                      > bedzie produkowane np na rynek gdzie tym podobne pierdoly nie beda wymagane to
                                      > na pewno bedzie istniała opcja wyłączenia.

                                      A ja jestem pewnien, że nie będzie albo raczej... marne szanse.

                                      Istotniejsze sa rynki główne, dodawanie opcji "off" gdy w sumie nie sa wymagane tez kosztuje.

                                      U mnie sie wszystko przlicza wzgledem effort, czas pracy dwa i koszty vs ile kasy to przyniesie. Nie jest to oczywoscie zawsze wyznacznik i jedyny wyznacznik teog co sie robi co nie, ale jest istotny.

                                      Jesli bedzie wybor - tracic czas na robie opcji wylaczenie tego na rynki na ktorych nie sprzedaje sie duzo, vs robienie czegos na czym mozna zarobic wiecej na np na rynku glownym to jak myslisz, co kaza robic developerom?

                                      A kazda linia kodu kosztuje tez potem, w testach, aktualizachach, utrzymaniu, kwestiach regulacyjnych, itd...

                                      Jak cos nie jest "must have" to zwyklle sie tego nie robi.

                                      > Czyli zaraz pojawi sie taka opcja.
                                      > A potem moze od razu dojdzie do jazdy autobomicznej i bede mial wywalone na czu
                                      > jniki bo bede spał z tylu

                                      Predzej to Cie czeka niz przyrost opcji do grzebania w sofcie auta.

                                      A jak jeszcze bedzie ryzyki, ze Ci z takiego powodu np. za podrapanie auta kasy nie wyplaca, to sie 3 razy zastanowisz.
                                      • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:41
                                        Traktowanie Europy jako rynku głównego jest malo rozsądne:)
                                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:50
                                          trypel napisał:

                                          > Traktowanie Europy jako rynku głównego jest malo rozsądne:)
                                          >
                                          >

                                          Czy ja wiem... Europejskie auta (w sensie modeli dedykowanych, np. wielkością) sa najbardziej popularne u nas...

                                          Mysle, ze dla takiego Megane, Golfa kilku modeli BMW itd to jednak Europa jest nr 1. Tu te auta sa projektowane i produkowane.
                                          • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:52
                                            Tak. Na pewno znajdą sie modele dla których Europa jest głównym rynkiem.
                                      • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:45
                                        W motocyklu, skuterze, zmieniam do woli zawieszenie, hamulce myślisz ze chociaż przez sekundę pomyślałem czyktos mi wypłaci ubezpieczenie? Dopiero jak ty to napisales. A to poważniejsze zmiany niz softowe wyłączenie brzęczyka predkosciowego.
                                        Zrozum ze ja o takich rzeczach nie myślę o mam ja gleboko w murzyńskiej chacie
                                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:58
                                          trypel napisał:

                                          > W motocyklu, skuterze, zmieniam do woli zawieszenie, hamulce myślisz ze chociaż
                                          > przez sekundę pomyślałem czyktos mi wypłaci ubezpieczenie?

                                          Naprawde wydaj Ci sie, ze mysle o tobie poza forum?

                                          Poza tym - zmieniaj sobie co chcesz, gdzie chcesz, w czym chcesz, jak chcesz... Ja tylko mowie co moze sie wydarzy po stronie ubezpieczycieli, jak na to wpadna.

                                          > A to poważniejsze zmiany niz softowe wyłączenie brzęczyka predkosciow
                                          > ego.

                                          Ale może motocykle są do nich przystosowane... w aucie zawieszenie czy hamulce tez mozesz zmienic na lepsze czy o innej charakterystyce... choc jak sadze do wielu modeli coraz trudniej, bo znow.... musza sie dogadac chipy...

                                          > Zrozum ze ja o takich rzeczach nie myślę o mam ja gleboko w murzyńskiej chacie

                                          ???????

                                          Ale po ch... - z calym szacunkiem - mnie o tym informujesz. Toz ja mam w pompi i to o czym mylisz i to co zrobisz.
                                          Dyskutujemy, wiec Ci uswiadamiam, ze ilosc kodu w aucie rosnie w postepie geometrycznym i to co X lat temu bylo proste (np. wizyta na szrocie, zeby wziac dobra czasc z rozbitego auta i wsadzic do siebie) dziś przestaje byc mozliwa, bo deska rozdzielcza zaczyna świecic jak szalona.


                                          A wracajac do kwesti brzeczyków... Producenci tez sie ucza i jak sadze juz doszli sami do wniosku, zeby soft tworzyc tak bys z kazda pie... musial podjechac do ASO, ktore od nich kupuje licencje i kotrego dobrobyt producent tez powinien dbac.
                                      • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 17:05
                                        > A jak jeszcze bedzie ryzyki, ze Ci z takiego powodu np. za podrapanie auta kasy nie wyplaca, to sie 3 razy zastanowisz.

                                        Z OC? To musieliby zmienić ustawę. Z AC? To i tak każdy sam kalkuluje ryzyko.
                                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 08:59
                                          vogon-jeltz napisał(a):

                                          > > A jak jeszcze bedzie ryzyki, ze Ci z takiego powodu np. za podrapanie aut
                                          > a kasy nie wyplaca, to sie 3 razy zastanowisz.
                                          >
                                          > Z OC? To musieliby zmienić ustawę. Z AC? To i tak każdy sam kalkuluje ryzyko.


                                          Od kiedy Ci z OC wypłacają na Twoje auto?


                                          A co do AC - czytales kazdy przeciwnek OWU, znasz w 100% wszystkie wylaczenia obecnej polisy... mnie to nie przyszlo do glowy, zeby studiowac....
                          • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:58
                            > Od tego albo przyszłego roku nie będzie już opcji wyłączenia tego i pozostałych asystentów. Po to sa , zeby dzialaly.

                            Tylko że te pikacze to nie są "asystenty" ani systemy bezpieczeństwa, tylko de facto systemy niebezpieczeństwa. Mnie te dzwoneczki doprowadzają do szału - gdzie się da powyłączałem nawet ten od niezapiętych pasów. System bezpieczeństwa to jest coś, co wspomaga cię w jeździe - np. trzymacz na pasie ruchu, awaryjny hamulec, nie wiem, automatyczne wycieraczki etc. - a nie coś, co powoduje rosnącą irytację za kółkiem.
                            • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 17:06
                              O to to to.
                              A juz kamera która sie na mnie gapi i zaczyna pikac jak tylko patrze nie tak jak powinienem to podnosi mi cisnienie tak ze mam ochotę jakiegos pieszego od razu przejechać
                              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 17:11
                                > O to to to.
                                > A juz kamera która sie na mnie gapi i zaczyna pikac jak tylko patrze nie tak jak powinienem to podnosi mi cisnienie tak ze mam ochotę jakiegos pieszego od razu przejechać

                                Oprócz inżynierów, prawników i aktywistów powinni w zespołach pracujących nad czymś takim zatrudnić także psychologów.
                                • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 17:40
                                  Bo to jest niestety proba zrównania wszystkich do jednego wzorca. Co akurat przy prowadzeniu jest dużym błędem. A te wszystkie kamery i algorytmy bazują na osobach o najsłabszych parametrach chyba.
                                  Dzisiaj rozmawiam z kolegą co ma nowego elektrycznego Mercedesa. Pytam sie jak sobie radzi z zasięgiem mieszkając w niemczech, pracując w 3 krajach i jezdzac autostradami. A ten mowi ze żaden problem bo i tak MUSI sie co 2 h zatrzymać bo nie moze sie dluzej skupiać na jezdzie na raz... wiec akurat doladowuje. Gosc jakies 35 lat. Nie 95.
                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 18:23
                                    > A te wszystkie kamery i algorytmy bazują na osobach o najsłabszych parametrach chyba.

                                    A nie możesz tej debilnej kamery zakleić żumą do gucia?
                                    • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 18:47
                                      Kamerę moge wyłączyć. Wymaga to po kazdym starcie silnika 5 clickow.
                                      Ale galto pisze ze kolejny krok to brak możliwości wyłączenia. Wtedy bedzie sie przed nia wieszało główkę patrzącą do przodu nieruchomym wzrokiem..
                                      Teraz juz to dziala w tesli
                                      • galtomone Good news 24.09.26, 09:06
                                        trypel napisał:

                                        > Kamerę moge wyłączyć. Wymaga to po kazdym starcie silnika 5 clickow.
                                        > Ale galto pisze ze kolejny krok to brak możliwości wyłączenia. Wtedy bedzie sie
                                        > przed nia wieszało główkę patrzącą do przodu nieruchomym wzrokiem..
                                        > Teraz juz to dziala w tesli
                                        >

                                        Pogooglalem i na razie nie stalo sie to prawem, ale takie glosy z roznuch krajow sa... Ze skoro jest to nie ma byc opcji dezaktywacji.
                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:02
                                    trypel napisał:

                                    > Bo to jest niestety proba zrównania wszystkich do jednego wzorca. Co akurat prz
                                    > y prowadzeniu jest dużym błędem. A te wszystkie kamery i algorytmy bazują na os
                                    > obach o najsłabszych parametrach chyba.
                                    > Dzisiaj rozmawiam z kolegą co ma nowego elektrycznego Mercedesa. Pytam sie jak
                                    > sobie radzi z zasięgiem mieszkając w niemczech, pracując w 3 krajach i jezdzac
                                    > autostradami. A ten mowi ze żaden problem bo i tak MUSI sie co 2 h zatrzymać bo
                                    > nie moze sie dluzej skupiać na jezdzie na raz... wiec akurat doladowuje. Gosc
                                    > jakies 35 lat. Nie 95.
                                    >
                                    >

                                    To pewnie ma rozpoznane ADHD jak wszyscy i to z tego powodu....
                                    • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:04
                                      Raczej odwrotnie. Ja jestem jednostka z ADHD
                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:07
                                        Diagonzowales sie? 🤯
                                        • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:10
                                          Nie musze. Wszelkie oznaki na to wskazują
                                          A kolega jest flegmatykiem i moim przeciwieństwem
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:14
                                            Eeee... to sie nie liczy.

                                            Jak weźmiesz encyklopedię zdrowia, to każdą chorobę masz od razu.

                                            Ale ufff - bo juz myslalem, ze chcesz byc modny/mlody - teraz wszyscy sie diagnizuja i chodza na terapie... tak wypada...
                                            • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:24
                                              Mi chodzi o to ze nie bardzo rozumiem co to znaczy skupiać sie w jezdzie. Tzn oczywiście musze sie skupić jak parkuje majac 10 cm luzu
                                              Albo przejeżdżając przez tunel szerszy o 15 cm od auta ale generalnie podczas 10 h jazdy na skupienie przypada moze 3 minuty.
                                              A ten sie tak skupia ze co 2 h staje
                                              Nie bardzo rozumiem po co i co jest nie tak z jego mózgiem że tak sie rozni od mojego (albo z moim)
                                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 10:15
                                                Nie wiem. Wiem ze skupienie na jezdzie jakies mam. Generalnie im dalej jade tym wieksze...

                                                Jak jade do sklepu 5km ode mnie przez miasto, to specjalnie co sie dzieje za mna mnie nie interesuje... ale jak jade gdzies dalej to caly czas wiem co sie dzieje w okolo mnie i czego sie spodziewac...
                                                Ale mnie to jakos nie meczy... tak do okolic 1000 km, potem zaczynam czuc znuzenie jednak bardziej napieta uwaga.

                                                Ale rozumiem, ze nie wszyscy tak maja... szczegolnie jak jazda/prowadzenie jest dla nch czynnoscia albo obojetna albo wrecz nielubiana.

                                                Znam takich... Mnie.. nawet jazda o kropelce sprawia fun i nigdy sie nie nudze (no... w korku ciut, ale to nie jest jazda), wiec moze to dlatego.
                                              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:23
                                                > Mi chodzi o to ze nie bardzo rozumiem co to znaczy skupiać sie w jezdzie.

                                                Mój organizm w długiej trasie sam przestawia się w tryb "skupienia na jeździe". Widzenie ograniczone tylko do tego, co na drodze, zautomatyzowane ruchy, wyłączone potrzeby fizjologiczne, włącznie z uczuciem głodu. Zamierzone i celowe skupienie jedynie na audio. Dlatego jestem w stanie robić trasy po 1500 km na strzała i bez specjalnego zmęczenia (choć to ostatnie zależy oczywiście od samochodu).
                                                • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:26
                                                  Ale to jest skupienie? Ja mam tak samo mniej więcej. Ale ja jade raczej automatycznie. I po 10 h pamietam tylko niektóre momenty z drogi. Jazda wtedy raczej przypomina maszerowanie. Wiesz gdzie idziesz ale nie jestes skupiony na kazdym kroku tylko ew jak ci korzeń wyskoczy i trzeba go przeskoczyć
                                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:32
                                                    > Ale to jest skupienie? Ja mam tak samo mniej więcej. Ale ja jade raczej automatycznie. I po 10 h pamietam tylko niektóre momenty z drogi. Jazda wtedy raczej przypomina maszerowanie. Wiesz gdzie idziesz ale nie jestes skupiony na kazdym kroku tylko ew jak ci korzeń wyskoczy i trzeba go przeskoczyć

                                                    Ja to traktuję jako skupienie - ale nie jako efekt woli, tylko tryb organizmu. Przykład z maszerowaniem dobry: póki idziesz, to idziesz i się nie zastanawiasz, ale jak przystaniesz na dłużej, to organizm zmienia tryb i ruszyć dalej jest trudniej.
                                                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:57
                                                    Ja mam bardzo duzy problem ze skupieniem i zeby wytrzymać nudnego calla słuchając go bez wyłączania to musze albo byc aktywny tutaj albo miec na osobnym ekranie excella i bawić sie liczbami. W aucie też musze non stop siedzieć w ustawieniach i sprawdzać co sekundę co sie dzieje. Dlatego tej hipnozy autostradowej nie nazywam skupieniem bo to raczej czynność poboczna wykonywana nieświadomie przez organizm a żeby nie zasnąć robie 10 innych rzeczy
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:36
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ale to jest skupienie? Ja mam tak samo mniej więcej. Ale ja jade raczej automat
                                                    > ycznie. I po 10 h pamietam tylko niektóre momenty z drogi.

                                                    Takie braki pamieci mam tylko jak jade zmeczony faktycznie i IMHO to - taka automatyzacja - to dowod wlasnie na brak skupienia.
                                                    Skupiony jestem wstanie odworzyc droge dosc dokladnie - pewnie ze nie 1000 km co do km, ale jednak wiem co sie dzialo, pamietam...
                                                    Troche jak kieroca wyscigowy, ktory jest wstanie odtworzyc z pamieci swoj wyscig okrozaenie po okrozeniu, bo jest skupiony.


                                                    Automatyzacja to tam gdzie jade troche na pamiec i np. nie patrze na zanki (no bo je znam... ale hdyby sie cos zienilo to moglbym nie zauwazyc).

                                                    > Jazda wtedy raczej p
                                                    > rzypomina maszerowanie. Wiesz gdzie idziesz ale nie jestes skupiony na kazdym k
                                                    > roku tylko ew jak ci korzeń wyskoczy i trzeba go przeskoczyć

                                                    W kazdym razie nie uwzam tego za skupiona, uwazna i bezpieczna jazde.
                                                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 13:41
                                                    Co tym bardziej pokazuje ze wszyscy jestesmy inni i ocenianie innego przez swój pryzmat jest bledem.
                                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:11
                                                    trypel napisał:

                                                    > Co tym bardziej pokazuje ze wszyscy jestesmy inni i ocenianie innego przez swój
                                                    > pryzmat jest bledem.
                                                    >

                                                    Kozojebcy to zło, itd... itd...

                                                    Nie chce mi sie szukac twoich wywodow w roznych miejsach i na rozne tematy, gdzie z radoscia i przkonaniem wrzucles wszystkich do jednego wora mowiac - w skrocie - ze to debil, ja mam monopol na prawde.

                                                    Moze nie tak mocno jak niektoryz tu wyznawcy Korwina i Konfy ale w ten sam sposob...


                                                    A teraz patrzacie... taka zmiana.. No niemozliwe... 🤯🤯🤯😂😂😂😂😂😂😂😂
                              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:01
                                trypel napisał:

                                > O to to to.
                                > A juz kamera która sie na mnie gapi i zaczyna pikac jak tylko patrze nie tak ja
                                > k powinienem to podnosi mi cisnienie tak ze mam ochotę jakiegos pieszego od raz
                                > u przejechać
                                >

                                Nie posiadam tego kłopotu.
                            • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:01
                              vogon-jeltz napisał(a):

                              > > Od tego albo przyszłego roku nie będzie już opcji wyłączenia tego i pozo
                              > stałych asystentów. Po to sa , zeby dzialaly.
                              >
                              > Tylko że te pikacze to nie są "asystenty" ani systemy bezpieczeństwa, tylko de
                              > facto systemy niebezpieczeństwa. Mnie te dzwoneczki doprowadzają do szału - gdz
                              > ie się da powyłączałem nawet ten od niezapiętych pasów. System bezpieczeństwa t
                              > o jest coś, co wspomaga cię w jeździe - np. trzymacz na pasie ruchu, awaryjny h
                              > amulec, nie wiem, automatyczne wycieraczki etc. - a nie coś, co powoduje rosnąc
                              > ą irytację za kółkiem.

                              Ja wylaczylem tylko pikanie rozpoznawaiana znakow, bo zbyt czesto myli sie co do faktycznego ograniczenia predkosci.

                              Reszta mi nie przeszkadza... ale tez jedyne co pika to pasy (a te mam zawsze zapiete) i jak najezdzam na linie to Lane Assist sie buntuje - innych pikaczy nie kojarze....
                              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:30
                                > Ja wylaczylem tylko pikanie rozpoznawaiana znakow, bo zbyt czesto myli sie co do faktycznego ograniczenia predkosci.
                                > Reszta mi nie przeszkadza... ale tez jedyne co pika to pasy (a te mam zawsze zapiete) i jak najezdzam na linie to Lane Assist sie buntuje - innych pikaczy nie kojarze....

                                Pasy pikają. Rozpoznawanie ograniczeń pika. Lane assist potrafi pikać. Blind spot takoż. Rozpoznawanie zmęczenia kierowcy - oczywiście. Tryplowi pika jakaś kamerka, jak rozpozna, że patrzy nie tam gdzie trzeba. Nawet pieprzona rezerwa potrafi piknąć, zamiast po ludzku tylko zapalić kontrolkę na desce.

                                Nie mówiąc już o takich oczywistościach jak zaciągnięty ręczny, otwarte drzwi czy zapalone światła po zgaszeniu silnika - bo te akurat są przydatne i nie straszą cię nagłym dźwiękiem w czasie jazdy.

                                Ogólnie nowy samochód do teraz jeden wielki pieprzony Pikaczu.
                                • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:36
                                  Dlatego ja mam wyłączone wszystko co moge. Oczywiście z komunikatami nawigacji bo to zło czyste.
                                  I jesli dojdzie do tego ze wyłączyć tego nie da rady to zostanie import z emiratów albo innej Kanady (o ile nie wejdzie do ue) - chyba ze zakaza indywidualnego importu.
                                  Co do sluzbowego to jestem w 90% pewien ze kolejny za 3 lata bedzie raczej elektykiem z bateria ze 120 kwh
                                  • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:36
                                    I bedzie jechal sam i nie bedzie pikal a ja bede spał z okularami z narysowanymi oczami
                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 12:45
                                    > Oczywiście z komunikatami nawigacji bo to zło czyste.

                                    Tego, co wymyślił gadanie nawigacji - i jeszcze w dodatku domyślnie włączone - zaciukałbym tą siekierą, co ją wożę w bagażniku.
                                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:13
                                      vogon-jeltz napisał(a):

                                      > > Oczywiście z komunikatami nawigacji bo to zło czyste.
                                      >
                                      > Tego, co wymyślił gadanie nawigacji - i jeszcze w dodatku domyślnie włączone -
                                      > zaciukałbym tą siekierą, co ją wożę w bagażniku.


                                      A ja nie.

                                      Pierwsza nawi kupilem w 2003 albo 04 roku - Garmin Quest I i nie wyobrazalem sobie, ze mialaby nie gadac. To bylo wielkie udogodnienie w pierwszych tygodniach jezdzenia po Londynie.
                                      • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:15
                                        > A ja nie.

                                        To oczywiste. Nie masz siekiery w bagażniku.
                                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:22
                                          Indeed, nie posiadam.
                                  • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:08
                                    trypel napisał:

                                    > Dlatego ja mam wyłączone wszystko co moge. Oczywiście z komunikatami nawigacji
                                    > bo to zło czyste.

                                    Jak jezdze w miejsch ktore +/- znam to zostawiam sobie tylko alerty - tym bardziej, ze wiekszosc czasu i tak nie uzywam jej do wskazowek.

                                    Ale jak jade gdzies, gdzie nie wiem gdzie jeste,m to wole jak taze do mnie gada, bo czasem bardzeij patrze na droge niz na ekran... zdarzylo mi sie tak skupic na tym co sie dzieje w okolo mnie, ze nie popatrzylem na ekran na czas i minalm skret...
                                    • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:12
                                      Nigdy sie nie zdarzylo cos takiego. Żadnego gadania i ostrzezen z waze czy innych
                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:14
                                        A ja alery zostawiam i komunikaty gloswe w nieznaych miejsach wlaczam.

                                        Widac wiecej patrze na droge i slucham niz na ekran navi
                                        • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:27
                                          Prawdopodobnie masz racje
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:22
                                            Prawdopodobnie jak zawsze... 😎
                                    • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:14
                                      > zdarzylo mi sie tak skupic na tym co sie dzieje w okolo mnie, ze nie popatrzylem na ekran na czas i minalm skret...

                                      Mnie też się zdarzyło, ale zdecydowanie wolę raz na rok minąć skręt (nawigacja i tak znajdzie zaraz nową trasę), niż żeby miało mi coś co kilka sekund napi#rdalać komunikatami i poleceniami.
                                      • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:15
                                        Dlatego mam funckje "less chatty" w Waze ;-)
                                        • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:16
                                          > Dlatego mam funckje "less chatty" w Waze ;-)

                                          I jeszcze miałbym grzebać w jakichś kryptycznych opcjach, żeby ustawić stopień gadatliwości? Bicz pliz! Wystarczy mi, że na co dzień pracuję z systemami informatycznymi.
                                          • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:25
                                            To masz od razu w menu apki w telefonie - ja tam zawsze soie apki sprawdzam w bebechach, zeby dzialaly (na ile sie da) tak jak ja chce...

                                            Skoro mozesz grzebac w menu aut to czym to sie niby rozni?

                                            A akura opcje - gada, nie gada, ile gada, itd nie sa w Waze schowane w menu (bo to apka dla kierowcow) tylko sa dostepne po ikona glosnika ciagle na ekranie aplikacj.

                                            wiec spejcalnie sie nie grzebie...
                                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:01
                                  vogon-jeltz napisał(a):

                                  > Blind sp
                                  > ot takoż.

                                  Tylko jak ruszam z parkingo w ramach ostrzegania o ruchu poprzecznym. Na drodze mam tylko zapalanie swiatleka w lusterku - pikanie wylaczone w oocjach auta na stale.

                                  > Rozpoznawanie zmęczenia kierowcy - oczywiście.

                                  Nie posiadam

                                  > Nawet pieprzona rezerwa po
                                  > trafi piknąć, zamiast po ludzku tylko zapalić kontrolkę na desce.

                                  U mne nie pika.

                                  > Nie mówiąc już o takich oczywistościach jak zaciągnięty ręczny,

                                  U mnie nie pika bo nie da sie zapomniec. Sam sie zaciaga i odciaga.
                                  Pika ewentualnie jak przechodzi (gdy czasm korzystam) z hold na reczny bo stoje za dlugo, zeby mnie poinformowac o zmianie.

                                  > otwarte drzwi

                                  Chyba pika, nie wiem... raczej zamykam.

                                  > czy zapalone światła po zgaszeniu silnika - bo te akurat są przydatne i nie stra
                                  > szą cię nagłym dźwiękiem w czasie jazdy.


                                  Nie pika, nie mam w ogole opcji OFF a tylko auto, posotojowe, mijania i dodatkowo osoby knefel dla auto dla drogowych.

                                  Wiec nie ma powodu do pikania.

                                  > Ogólnie nowy samochód do teraz jeden wielki pieprzony Pikaczu.

                                  Ale tak, po przesiadce z 20 letniego lexa, wydawalo mi sie, ze ciagle cos gada...
                                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:12
                                    > Nie posiadam
                                    > U mne nie pika.

                                    For fuck's sake, wysiądź na chwilę ze swojego cuda japońskiej techniki i skup się.
                                    Nie
                                    Rozmawiamy
                                    O
                                    Twojej
                                    Corolli.
                                    Ani
                                    W
                                    Ogóle
                                    O
                                    Hybrydowych
                                    Toyotach.

                                    Generalizuk#rwajemy!
                                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 14:15
                                      No to w aytach jak moja corola tez generalnie nie pika.
            • hukers Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 12:30
              trypel napisał:

              > Mer sedesa kup
              >
              Nigdy nie miałem mesia a zegar tyka, więc kto wie.
              Tym bardziej, ze pozycjonuje go jako samochód dla statecznych panów.
              • trypel Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 13:41
                Ja sie wlwsnie próbuje tak pozycjonować. Nie zawsze wychodzi ale probuje
          • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 16:18
            > Marzy mi się przycisk do wyłączania tego gówna.

            Takie coś znalazłem:
            www.btech-shop.com/
            • hukers Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 12:36
              vogon-jeltz napisał(a):

              > > Marzy mi się przycisk do wyłączania tego gówna.
              >
              > Takie coś znalazłem:
              > www.btech-shop.com/

              Dzięki, ale na gwarancji jeszcze to nie chce dłubać.
              • galtomone Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 13:07
                Dodaj do tego, ze nikt nie daje gwarancji czy to czegos innego nagle w sofcie nie zdupi... Auto nagle ruszy/stanie czy inne gowno sie wydarzy.

                IMHO skorka nie warta wyprawki...


                Dla przykladu mam teraz AAwireles Two ktory w appce pozwala zmieniac roze rzeczy dot tabletu w aucie, Android Auto, tego jak (teoretycznie) poiwnien lub nie sie zglaszac komunikat ostrzegawcy (fabryczny) auta, itd... i tez czasem (przy niektorych ustawieniach) sie z tego dziwne rzeczy robia.
              • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 23.09.26, 16:50
                > Dodaj do tego, ze nikt nie daje gwarancji czy to czegos innego nagle w sofcie nie zdupi... Auto nagle ruszy/stanie czy inne gowno sie wydarzy.

                Nie znam szczegółów, ale z tego, co rozumiem, to gizmo niejako "filtruje" jedynie sygnały, które dochodzą do uprzykrzaczy na kokpicie i/lub automatycznie aplikuje ustawienia, które ustawiłbyś sam przez ekran tak czy owak. Niczego w samym sofcie auta nie zmienia, to ma się tu zdupcyć?
                • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 09:13
                  Nie wiem. Zakldam, ze w roznych autach jest roznie i w rozny sposob taka permanenta dezaktywacja jest realizowana.

                  Ja to juz nie jestem szczesliwy z ilosci fabrycznego oprogramowania (widac ile akcjji serwisowcyh sie robi i z jakich powodow)... grzebanie w tym i modyfikowanie dodatkowo to na pewno nie cos na co mam ochote.


                  Zeby daleko nie szukac... Corola z wysowtlaczem 12,3 cala... byl blad (mimo testow, sprawdzania, itd) w oprogramowaniu i ludzim nagle gasly i tablet i wyswietlacz za kierownica - wszystko robilo sie czarne...

                  A przecież to niby osobne ekrany, systemy itd.…
                  Błąd w oprogramowaniu powodował, że do pamięci cyfrowego zestawu wskaźników trafiała zbyt duża ilość danych. Po przepełnieniu bufora pamięci ekran po uruchomieniu (lub w trakcie jazdy) pozostawał czarny/martwy.

                  Wystarczala wizysta w ASO i aktualizacja softu, ale...

                  Tu tylko gasło wszystko, ale rownie dobrze blad mogl dotyczyc dowolnego innego systemu/czujnika...

                  • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:05
                    > Nie wiem. Zakldam, ze w roznych autach jest roznie i w rozny sposob taka permanenta dezaktywacja jest realizowana.

                    W modelach jednego producenta? Co mówiłeś o utrzymywaniu kodu?
                    • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:27
                      A ty bedziesz skrzyne robic tylko do Golfa?

                      Takie AAWireles dziala i w VW i Toyocie i praktycznie kazdym innym aucie na rynku... ale ma dodatkowo opcje wskazanie "Do jakiego auta mnie wkladasz" bo talted i system multimedialny w autach bywa rozny. To mialem na mysli.

                      Jeden producent to jednak mal biorac pod uwage, ze takie urzadzenia do zmiany opcji niedostpenych kupuje promil ludzi
                      • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:30
                        > A ty bedziesz skrzyne robic tylko do Golfa?
                        >Takie AAWireles dziala i w VW i Toyocie i praktycznie kazdym innym aucie na rynku...

                        Ale rozumiesz, że powyższe przykłady:
                        1. nie mają nic wspólnego z implementacją systemów pikaczy i ich dezaktywacją
                        2. jeśli nawet mają, to są argumentem raczej PRZECIWKO twojej tezie (Zakldam, ze w roznych autach jest roznie i w rozny sposob taka permanenta dezaktywacja jest realizowana.) niż za nią?
                        • galtomone Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:48
                          Smiem twierdzic przeciwnie.

                          Nikt nie bedzie tworzyc obejsc ja nie bedzie miec pewnosci, ze na tym nie zarobi... a bedzie to coraz bardziej skomikowane do zorbiania, czytaj drogie.

                          Wiec stawiam $$$ przeciw orzechom, ze jak te systemy straca opcje wylaczania, to znalezenie na rynku opcji do ich wylaczenia wcale nie bedzie takie proste.

                          Tym bardziej, ze w wielu krajach taka ingerencja moze byc uznana za nielegalna przez panstwo i lub producenta auta.

                          A jak nie bedziesz mogl swojego produkto oficjalnie na x rynkach sprzedawac tym bardziej ciezko bedzie na tym zarobic...
                          • vogon-jeltz Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:53
                            > Wiec stawiam $$$ przeciw orzechom, ze jak te systemy straca opcje wylaczania, to znalezenie na rynku opcji do ich wylaczenia wcale nie bedzie takie proste.

                            Sprawdź podwątek, w którym się produkujesz.
                          • trypel Re: Grecja z Carollcią 24.09.26, 15:58
                            Ingerencja w start stop nie wiem czy jest legalna czy nie ale w zadnych autach nie ma juz permanentnego wyłącznika systemu. Ale na szczęście do bmw jesy apka Bimmer gdzie wchodzę sobie w ustawienia i czary mary od roku start stop jest zawsze wyłączony.
                            Myślisz ze z innymi systemami bedzie trudniej?
    • hukers Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 15:58
      Wszytko pieknie, corolla corollą, ale napisz jak było w Grecji.
      • engine8t Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 21:59
        hukers napisał:

        > Wszytko pieknie, corolla corollą, ale napisz jak było w Grecji.

        A to nie wiesz jak tam jest?
      • donvito52 Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 22:04
        hukers napisał:

        > Wszytko pieknie, corolla corollą, ale napisz jak było w Grecji.

        Prosisz, masz.
        Ciepło.
        Woda w morzu ciepła.
        Plaże takie sobie, niby piaszczyste ale z kamieniami.
        Jechaliśmy na spontan, nie szukaliśmy noclegów wcześniej tylko około 17tej zaczynaliśmy szukać gdzie by tu się przytulić.
        Wjechaliśmy z Bułgarii i zdziwienie ... na GoogleMap są zaznaczone hotele których nie ma ... lub niby są, pisze hotel, a zamknięte na klucz, światła wygaszone.
        Znaleźliśmy, ciut powyżej limitu finansowego i z jednym małżeńskim łożem. Jako, że już 21 była położyłem się. Jakby co z bratem. Stryjecznym ale zawsze ...
        Drogi gorsze niż w Polsce, stacje benzynowe dziadowskie, knajpy przy drogach takie jak stacje benzynowe. W większości.
        Pierwsze miejsce na trzy dni na półwyspie Chalcydyckim, kamping, namioty, plaża jak wyżej. Gzie się leży i opala piaseczek, w wodzie kamyki na których traciłem równowagę i kląłem przy tym jak szewc.
        Duży minus w porównaniu z polskimi kampingami, że trawy nie tylko ubite klepisko. Szybko robił się syf w namiocie z naniesionego piasku.
        W Grecji ostatnio byłem ze 35 ? 40 ? lat temu i w pamięci miałem, że to zamożny kraj, znacznie bogatszy od Polski.
        Teraz zaskoczenie, kraj troszku syfiasty, śmieci, budynki zaniedbane i nie mam na myśli zabytków, zielsko nie wykoszone.
        Na bogato to jedynie tamtejszy Lidl wygląda, reszta jak Polska 20 lat temu.
        Jedzenie rozczarowyjące, nawet sałatkę grecką Bułgarzy robią lepiej ( ma być śmiesznie ).
        Przy 35+ jedzenie nie chciało wchodzić, zwłaszcza żarcie z mięskiem. Także porcje takie przynosili, że zjadaliśmy mniej niż połowę. Nauczyliśmy się dopiero po kilku dniach co by zamawiać jedną porcję na dwóch. I tak jeszcze zostawało ale w granicach rozsądku. Zabawne, że według nas kuchnia grecka nie różni się od tureckiej nie licząc nazw oczywiście.
        Ceny hoteli 50-120€, kampingi 20 - 45€ i "zabawne", ten za 20€ był najlepszy i oczywiście ten za 45€ najgorszy, miał za to najlepszą plażę.
        Chcieliśmy zwiedzić Saloniki. Nie udało się. Nie dało się znaleźć miejsca do parkowania i nie rozgryzłem systemu. Może dlatego, że nie próbowałem ??
        Na dziś koniec ...
        • trypel Re: Grecja z Carollcią 22.09.26, 22:51
          Skanujesz kod qr na znaku i wpisujesz numer. Potem płacisz tym co masz podłączone w komórce apple pay czy google pay. Ogarnąłbys w 2 min. Ale tuż kolo białej wieży jest swietny podziemny parking z 3 piętrami za dobra cenę.
          Saloniki ofkors

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka