CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ?

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 00:30
Ciekaw jestem czy docieraliście swoje nowe auta,
jak długo to trwało i na czym polegało ?

Kupiłem auto 1.4 16V (polo) i zastanawia mnie
czy jak się od razu troche podgazuje to
będzie poźniej głosniejszy, słabszy i więcej
palił.

    • Gość: is300 Re: CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ? IP: *.dyn.optonline.net 09.05.02, 01:30
      Tez chcial bym cos wiedziec o tym temacie.
      Slyszalem duzo histori na ten temat.
      Ze nowoczesne silniki sa docierane fabrycznie.
      Inne ze trzeba je docierac, ale nowszesne silniki sie docieraja duzo szybciej.
      Inne ze jezeli masz malo pojemnosc silnika 1.4 w dol, to trzeba je docierac,
      wszystko powyrzej 2.0 nie robi roznicy.
      PZRW. ( Sa to tylko historie ktore slyszalem )
      • Gość: MS Re: CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ? IP: 217.153.102.* 09.05.02, 08:04
        A jak podaje instrukcja? Producent na pewno coś wspomniał. Są różne etapy
        docierania. W fabryce dociera się na hamowni zawsze. A później jeszcze przez 1-
        2 tys. uzytkownik. Silnik lepiej dotarty będzie miał lepsze osiągi i większą
        trwałość. Chociaż dzisiaj przy coraz lepszych technologiach wpływ takiego
        docierania jest mniejszy jak kiedyś.
    • Gość: Marcel Re: CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ? IP: *.reshall.umich.edu 09.05.02, 05:28
      Cholera wie. Jest tyle samo zwolennikow co i przeciwnikow. Sami producenci
      bardzo roznie sie do tego odnosza.
      Ja docieram swoje auta, ale czy to cos daje??? Nigdy nie mialem okazji jezdzic
      dwoma autami tego samego modelu w tym samym czasie i docierac jedna o drugie
      nie. Tak wiec mam zero porownan. Zauwazylem natomiast dziwna prawidlowosc:
      jesli kupuje sobie cos nowego to to cos najchetniej uszkadza mi sie wlasnie na
      poczatku eksploatacji. A im to cos jest drozsze, tym ta prawidlowosc jest
      silniejsza. Tak wiec o nowe auta troszcze sie bardziej przez pierwsze pare
      tysiecy kilometrow.
      Producent mojego najnowszego automobilu (taka japonska firemka zalozona przez
      rodzine Toyodow) jest szalenie uczulony na punkcie docierania. Dokladnie mi
      opisal co i jak powinienem robic, czego uzywac a czego nie i kiedy. Np wyraznie
      odradzal jazde po autostradzie (ze stala predkoscia) przez pierwsze bodajze 600
      mil (co ja sie namartwilem przez ten czas). A przez 1500 mil nie wolno mi bylo
      uzywac cruise control (tempomatu). Mysle, ze gdybym w pore nie przestal czytac
      instrukcji to dowiedzialbym sie rowniez kiedy moge zaczac otwierac okna w
      tylnych drzwiach. Auto mialo rowniez oryginalnie wlany olej mineralny a nie
      syntetyczny, wspolforumowicze wyjasnili mi, ze wlasnie dla lepszego dotarcia.
      Ale moje poprzednie Polo od razu jezdzilo na Mobilu 1...
    • Gość: Tommik Nigdy w życiu! IP: *.enternet.com.pl 09.05.02, 07:38
      Gość portalu: mateusz napisał(a):

      > Ciekaw jestem czy docieraliście swoje nowe auta,
      > jak długo to trwało i na czym polegało ?


      Nigdy tego nie rób. Jak odebrałem brykę, kupiłem wodny papier ścierny (naprawdę
      był drobny). Docierałem co sobota. Ale efekt wcale mi się nie podobała. Gdy
      zgłosiłem to do ASO powiedzieli, ze nie mogą mi uznać reklamacji na lakier. Poza
      tym byli bardzo nieuprzejmi.Chamy po prostu. W instrukcji obsługi było, że przez
      pierwsze 1500 km należy docierać. Dobrze, że dużo jeżdzę i zrobiłem to tylko 3
      razy i dobrze, że mam kolor srebrny to nie widać spod lakieru metalu.
      Pozdrowienia
      • Gość: Michel Re: Nigdy w życiu! IP: *.ppp1-4.odn.worldonline.dk 09.05.02, 08:07
        ABSOLUTNIE NIEEEEEEEEEEEE

    • Gość: Niknejm Re: CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ? IP: 5.1R2D* / *.pg.com 09.05.02, 09:12
      Gość portalu: mateusz napisał(a):

      > Ciekaw jestem czy docieraliście swoje nowe auta,
      > jak długo to trwało i na czym polegało ?
      >
      > Kupiłem auto 1.4 16V (polo) i zastanawia mnie
      > czy jak się od razu troche podgazuje to
      > będzie poźniej głosniejszy, słabszy i więcej
      > palił.

      Zdania i opinie (również producentów) są różne.
      Moja rada - pomóc może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi pojeździć
      spokojniej przez pierwsze 3 tysiące...

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: szatan Re: CZY NOWY SAMOCHÓD NALEŻY DOCIERAĆ ? IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 09.05.02, 10:05
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Zdania i opinie (również producentów) są różne.
        > Moja rada - pomóc może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi pojeździć
        > spokojniej przez pierwsze 3 tysiące...

        przychylam się do opini niknejma że te pierwsze 3 tysiączki(jak się dużo jeździ w
        trasy to może trochę więcej) należy docierać

        i nie słuchaj takiego pana który twierdzi że warto po 1000 dać autu "w dupę" bo
        to stanowczo za wcześnie...

        a jak docierać to tez sprawa indywidualna bo ja jestem zdania żyby nie
        przekraczać 3000-3500 tysięcy, przyspieszać równomiernie ale także nie schodzić
        poniżej 2000 w benzyniaku bo obroty za niskie rzędu 1500 i mniej to także
        nieprawidłowa eksplotacja, szczególnie w okresie docierania...

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja