Gość: Sławek IP: *.aries.com.pl / 192.168.1.* 26.05.02, 14:26 Uważam,że to sporo. pozdrawiam Link Zgłoś Obserwuj wątek
hanni Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 26.05.02, 14:36 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Uważam,że to sporo. > pozdrawiam Pewnie, bogaty kraj, bogaci obywatele. Zastanawia mnie tylko co na codzien realnie daje W8 w porownaniu np. z 1.6 lub TDI (100 KM). Ile czasu mozna zyskac jadac przykladowo z Warszawy do Krakowa lub Berlina, godzine, dwie? Co zyskuje jeszcze i za jaka cene? Link Zgłoś
Gość: Struś Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 14:41 Nie zyskuje sie wiele, najwyzej zaspokaja snobistyczne potrzeby. Nie mozna tylko odmówic przyjemnosci wsluchiwania sie w gang silnika :)... To troche inny Passat od 1.6, po zdjeciu plakietek z klapy nie rzuca sie w oczy. O cztery rury z tyulu mozna podejrzewac warsztat tuningowy. Chociaz zlodziej i tak pozna W8. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat V8 IP: *.telia.com 26.05.02, 16:04 No i wieksze znacznie zuzycie paliwa.Auto jest zbudowane do porusznia sie predkosciami 140-170km/ na autobahnie i wtedy to takim wilku w baraniej skorze zuzycie paliwa bedzie gdzies kolo 10l/100km a nawet mniej.Niedawno prowadzilem kilkaset kilometrow po autobahn Audi A8 4.2l motor, to faktycznie jak wlozylo sie rowne 160km/h to zuzycie spadalo do 10l/100km.Ciagle przyspieszania i zmiana predkosci to srednia wychodzila 14l/100km.Takze taki Passat niema racji bytu w Polsce to tylko snobizm.Tutaj tez te Passaty V8 nie ida wcale bo niema gdzie pojezdzic.Ograniczenia na autostradach do 110km/h a prawo jazdy stracic bardzo latwo.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat V8 IP: *.ausys.se 26.05.02, 16:24 Zawsze mozna kupic takie autko do darcia opon. Podejrzewam, ze dra sie doskonale. Link Zgłoś
windows3.1 wilk w półwilczej skórze 26.05.02, 16:48 siódemką Wwa-Gdynia jeżdżę średnio raz na 6 tygodni. I właśnie dla spokoju ducha na tej trasie przymierzam się do auta co najmniej 3.0. Niestety, większość na rynku jest i nieprzytomnie droga, i zdecydowanie kradliwa. Dlatego najchętniej kupiłbym jakiegoś francuza, bo jak wiadomo francuzy mają opinię szajsu. Niestety, 406 jest przestarzała, Laguna automat, a C5 ohydna. Z tego punktu widzenia VW W8 nie byłby takim złym rozwiązaniem. Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: wilk w półwilczej skórze IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.02, 22:35 No to moze Superb 2.8 (197KM)??? :P Nie kradliwe, solidne...nawet ladne, w srodku mila asceza...ale full wypas za 109 tys. :) Eeeee, zartowalem :P;P Link Zgłoś
Gość: malko Re: nie jeździłem, ale inni tak IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 09:59 windows3.1 napisał(a): > siódemką Wwa-Gdynia jeżdżę średnio raz na 6 tygodni. I właśnie dla spokoju > ducha na tej trasie przymierzam się do auta co najmniej 3.0. Niestety, > większość na rynku jest i nieprzytomnie droga, i zdecydowanie kradliwa. Dlatego > > najchętniej kupiłbym jakiegoś francuza, bo jak wiadomo francuzy mają opinię > szajsu. Niestety, 406 jest przestarzała, Laguna automat, a C5 ohydna. > > Z tego punktu widzenia VW W8 nie byłby takim złym rozwiązaniem. kilka postów z autocentrum.pl oceny właścicieli Autor: radacar@pf.pl - 11.01.2002 21:57 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1,9, 1998r. 149.000 km TDI 90km Ocena: 2.00 Komentarz: Niezawodność VW to chyba historia, bo to coś czym się poruszam nie ma chyba nic z tym wspólnego. Wymieniiłem chyba wszystko. Została tylko buda. Autor: izmanek@poczta.onet.pl - 10.01.2002 11:28 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1800, 99 r, 120tyś., benzyna 20V salon Ocena: 1.00 Komentarz: wymieniany kolektor ssący, pompa oleju, napinacz łańcuszka łączącego wałki rozrządu, 2 razy sterownik długości kanału dolotowego, problemy z rozruchem zimnego silnika, Autor: deptak@yahoo.com - 08.01.2002 10:17 Auto: Volkswagen PASSAT 1900 model 2001, 75 000km, 1.9 TDI 100KM Ocena: 3.00 Komentarz: Sprzęgło po 8tysiącach przestało działać...Raczej nic poważniejszego poaztym Autor: Zbigniew 36 l z Bydgoszczy - 14.09.2001 14:15 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1.8, 1999, 45 tys.km., 20V Ocena: 1.00 Komentarz: wymieniono mi 2 wachacze przy 16 tys,prowadnice skrz. biegow przy 8 i 23 tys. Autor: mdamski@wp.pl - 16.03.2001 22:47 Auto: Volkswagen PASSAT 1600 1995, 160.000 km, Turbo Diesel Ocena: 2.00 Komentarz: Zawieszenie do dupy, na polskich drogach wytrzymuje tylko 25000 km. Przereklamowany Niemiecki kicz. Autor: a.g. - 23.08.2001 22:28 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1.8, 1998 87000 Ocena: 1.00 Komentarz: ostatnio przekładnia kierownicz dobrze że vw do 5 lat dopłaca 50% wachacze łączniki sprzegło wentylatora siłownik c.z Ale są też takie: Autor: greg98 - 18.04.2002 10:45 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1,9, 2000 38tys TDI Ocena: 5.00 Komentarz: Żadnych Autor: www.rroll401@wp.pl - 05.12.2001 15:49 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1800, 1999rok ,20000km, 1.8t Ocena: 4.00 Komentarz: nic Autor: robert - 18.10.2001 15:34 Auto: Volkswagen PASSAT , poj:1600, 1997,110000,benzyna Ocena: 4.00 Komentarz: raczej ok Autor: Piotr Zakrzewski - 01.05.2001 11:09 Auto: Volkswagen PASSAT 1.8 1998;50000; 1.8 20V 125km Ocena: 5.00 Komentarz: jedyna usterki to przepalona lampka w bagażniku !!! Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: *.zigzag.pl 26.05.02, 16:54 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Uważam,że to sporo. > > pozdrawiam Nie rozumiem tych ludzi, którzy kupili to coś.Coby tam nie włożyli do środka to to będzie zawsze, nieco podstarzały już Passat.Mając do wyboru powiedzmy BMW, powiedzmy 523 lub Merola E 260 i W8 nie zastanawiałbym się (a ceny chyba podobne).No ale dla niektórych napis W8 i osiem cylindrów zamiast sześciu znaczy tak wiele. Czekam na Passata W12.Silnik się chyba zmieści....:) Link Zgłoś
hanni Niesmaczna megalomania 26.05.02, 18:10 Gość portalu: Gordi napisał(a): > Nie rozumiem tych ludzi, którzy kupili to coś.Coby tam nie włożyli do środka to > to będzie zawsze, nieco podstarzały już Passat. .....powiedzial jeżdżacy FSO Cargo z 89 roku Gordi. "podstarzały" Passat - rzeczywiscie: jeden z najlepszych samochódow średniej klasy z kompletnie nowa konstrukcja od 96 roku, ponownie zmodyfikowany rok temu. Czy wy macie dobrze w głowie? Tyle megalomanii w jednym z najbiedniejszych krajow Europy jest po prostu śmieszne. Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 26.05.02, 18:34 hanni napisał(a): > Gość portalu: Gordi napisał(a): > > > Nie rozumiem tych ludzi, którzy kupili to coś.Coby tam nie włożyli do środ > ka > to > > to będzie zawsze, nieco podstarzały już Passat. > > .....powiedzial jeżdżacy FSO Cargo z 89 roku Gordi. > "podstarzały" Passat - rzeczywiscie: jeden z najlepszych samochódow średniej > klasy z kompletnie nowa konstrukcja od 96 roku, ponownie zmodyfikowany rok temu > . > Czy wy macie dobrze w głowie? Tyle megalomanii w jednym z najbiedniejszych > krajow Europy jest po prostu śmieszne. Na tle konkurencji tj C5,Laguny II i np Mondeo II Passat jest przestarzały i wygląda przestarzale. Co w nowoczesnym aucie robi, co prawda mocny ale, traktorowo warkotliwy diesel z pompowtryskiwaczami (osławione TDI) lub 8 zaworowy dwulitrowy motor pamiętający jeszcze czasy poprzedniego Passata."Ponownie zmodyfikowany" - troche tanio wyglądającego chromu i nowe, szpecące wygląd niebrzydkiego wcześniej auta, światła plus wprowadzenie 130 konnego, warkotliwego TDI z 6 biegową skrzynią i zamiana "nieokrzesanego" 1.8 20V 125 hp na muzealnego 2.0 8V 115 hp(fakt,że niedawno wprowadzono 2.0 20V 130 hp z Audi).Tak to były zmiany, które sprawiły, że Passat swobodnie staje w szranki z nową francusko - fordowską konkurencją.Jaka megalomania?Pieniądz nie przejmuje się narodowością.Mając do wydania 180 tys zł kupuje auto "konkretnej marki", które jezdzi i prezentuje się jak "konkretna marka" nie posiadając wcale widlastego, ośmiocylindrowego silnika. Za te pieniądze nie kupiłbym w życiu VW.Jedynym rozsądnym Passatem jest dla mnie model ze świetnym silnikiem 1.8 TURBO.Gordi nie jedzi FSO.Jak troche poszperasz po wątkach to dowiesz się czym jezdzi (jezdził) Gordi. Link Zgłoś
Gość: ARAFAT Re: Niesmaczna megalomania IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 26.05.02, 19:47 Tak W8 a wielkie gówno które ma przyspieszenie na poziomie passata 1.8 turbo zatem po co przepłacać skoro niewidać różnicy? Jest test porównawczy z 530 i i okazuje sie że BMW objezdza to straszne dziwactwo nie tylko na zakrętach a (pomimo napedu na 4 koła u Passata) także osiągami. Przypominam że BMW ma tylko 6 garów Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 26.05.02, 21:20 Z twojego listu wynika, ze jakosc samochodu redukujesz niemal do silnika i KM. Nie powinno zatem dziwic to, co masz do powiedzenia na temat "przestarzalego" designu. Dziwi jednak i smieszy. Porownywanie Laguny czy akurat Mondeo, ktory jest popluczynami rozwiazan formalnych Passata zakrawa na - sorry - kiepski dowcip. W8 - glownie ze wzgledu na silnik - jest czystym zbytkiem i bezsensownym szpanerstwem ale Passat - generalnie - ma rowniez dzieki swojemu wlasnie niepowtarzalnemu designowi to, czego brakuje wiekszosci jego konkurencji - understatement, cos czego - nie bierz tego osobiscie - polski chlop zakochany w "kuralach" i szpanie nie jest i nie bedzie w stanie zrozumiec. A jesli juz - z pomoca slownika - to i tak na opak. Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 26.05.02, 21:43 hanni napisał(a): > Z twojego listu wynika, ze jakosc samochodu redukujesz niemal do silnika i KM. > Nie powinno zatem dziwic to, co masz do powiedzenia na temat "przestarzalego" > designu. Dziwi jednak i smieszy. Porownywanie Laguny czy akurat Mondeo, ktory > jest popluczynami rozwiazan formalnych Passata zakrawa na - sorry - kiepski > dowcip. > > W8 - glownie ze wzgledu na silnik - jest czystym zbytkiem i bezsensownym > szpanerstwem ale Passat - generalnie - ma rowniez dzieki swojemu wlasnie > niepowtarzalnemu designowi to, czego brakuje wiekszosci jego konkurencji - > understatement, cos czego - nie bierz tego osobiscie - polski chlop zakochany > w "kuralach" i szpanie nie jest i nie bedzie w stanie zrozumiec. A jesli juz > - z pomoca slownika - to i tak na opak. Niepowtarzalny design Passata?Chodzi ci o VW Passata?To chyba widzieliśmy różne Passaty.Ten twój Volkswagenowski "understatement" w Polsce chyba oślepia "polskich chłopów",którzy zapatrzeni w magiczny symbol jakości tj znak VW kupują nieraz "gołe" auta za ciężkie pieniądze.Mondeo II jest może lekkim "stylistycznym sciągnięciem" z Passata ale poza tym jest od niego w każdej kategorii lepszy (nie tylko silnikowej), a Laguna II to już całkowicie inna bajka.No ale Volkswagenowski "understatement" przycmiewa wszystko:)VW nie musi sie martwić o popyt na swe auta na polskim rynku bo Polak i tak kupi wszystko co ma znaczek VW.A na pytanie dlaczego - odpowie: No bo to VW.....i kólko się zamyka:) Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Niesmaczna megalomania IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.02, 22:46 A czy Wy nie widzicie, ze w obecnych czasach 4 lata postepu motoryzacyjnego to wiecznosc. Poczekajmy jeszcze 4 - wyjdzie nastepca Passata, przy ktorym "swietne i nowoczesne" dzisiaj Mondeo, C5 czy Laguna beda muzealnymi zabytkami. Smieje sie do rozpuku zawsze jak czytam tu porownania najnowszych modeli np. PSA do paroletnich modeli Volkswagena, z ktorych odkrywczo wynika, ze "francuz jest bez poprownania lepszy". No bo jest! Ale do czasu... :P Pozdro Link Zgłoś
Gość: ARAFAT Re: Niesmaczna megalomania IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 27.05.02, 00:19 Understatement??????????? O ja mało nie spadłem z krzesła. Dla mnie to design Pala panzerwagen z przytłaczającym wnętrzem pozbawionym finezji... Link Zgłoś
windows3.1 i o to właśne chodzi.. 27.05.02, 00:31 ty mówisz panzerwagen, ja mówię krowa na kółkach, hanni mówi understatement... gdyby nie montowali tego podwójnego wydechu i podpisu na kufrze, jednym słowem gdyby auto wygladało jak normalny Passat, może bym się zainteresował... (i jeszcze drobiazg, gdybym miał kasę). Naturalnie te uwagi o technologicznym zaawanswaniu Passata, a zwłaszcza o jego przewagach nad Mondeo, hanusia wyczytała chyba w firmowych broszurkach VW Link Zgłoś
Gość: jurek Re: i o to właśne chodzi.. IP: *.ny5030.east.verizon.net 27.05.02, 06:30 ta rozmowa to troche rozmowa slepych o kolorach ilu jezdzilo jakimkolwiek nowym passatem? tylko ktos kto nie ma pojecia o powaznych samochodach i nie znajduje przyjemnosci w prowadzeniu ( bo przewaznie nie umie )moze zadawac pytanie po co Passat W8 skoro mozna mozna jezdzic 1.6 l. jakas oszczednosc paliwa? kilkanascie litrow wiecej tygodniowo czy ma jakies znaczenie? to nie jest samochod adresowany do polskiego odbiorcy. to nie jest samochod dla kogos kto zalega z czynszem. jedynym potwierdzeniem szeroko rozumianej klasy samochodu jest jego obecnosc i zajmowana pozycja na rynku USA i tu Passat ma sie swietnie. pzdr Link Zgłoś
Gość: pilot13 Re: i o to właśne chodzi.. IP: *.wil.pk.edu.pl 27.05.02, 08:01 no nareszcie rozsądny post. Najbardziej lubię, jak wszyscy krytykują drogie auta, nie mając zielonego pojęcia jak się czymś takim jeździ! świetne jest też porównanie tego Passata do Beemki - ludzie, przecież każde dziecko wie, że BMW to dresowóz!!! - (wywnioskowałem na podstawie innych wątków:) Co się dzieje z tym forum..... Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 27.05.02, 09:37 Gość portalu: ARAFAT napisał(a): > Dla mnie to design Pala panzerwagen z przytłaczającym wnętrzem pozbawionym > finezji... I to jest wlasnie to o czym pisze. Dla polskiego chłopa "understatment" i "design" sa i pozostana zupelnie niezrozumialymi pojeciami. "Finezja" i "design" "som" wtedy, gdy sie błyszcza swiatełka, wnetrze jest "opływowe" i "aerodynamiczne" a siedzenia kolorowe jak suknie lowickie.... Passat jako jeden z bardzo niewielu samochodow w ogole otrzymal w 97 roku najbardziej prestizowa nagrode "IF Design Award". Wyrozniono rowniez to "pozbawione finezji" wnetrze za walory ergonomiczne. "IF Design Award" przyznawana raz na rok, to najbardziej znaczace wyroznienie na kontynencie europejskim w zakresie designu. Ford, rowniez miedzy innymi dlatego, ze tak beszczelnie kopiuje nie ma nawet co snic o jakimkolwiek wyroznieniu w tej dziedzinie. Podkreslam, ze nie pisze w tej chwili o walorach technicznych tylko o designie. Ale polski chłop "psecie wii lepij" "sie zno". A te eksperty łod disajna sie ni znajom i tyle.... Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 16:32 hanni napisał(a): > Gość portalu: ARAFAT napisał(a): > > > Dla mnie to design Pala panzerwagen z przytłaczającym wnętrzem pozbawionym > > > finezji... > > I to jest wlasnie to o czym pisze. Dla polskiego chłopa "understatment" > i "design" sa i pozostana zupelnie niezrozumialymi pojeciami. "Finezja" > i "design" "som" wtedy, gdy sie błyszcza swiatełka, wnetrze jest "opływowe" > i "aerodynamiczne" a siedzenia kolorowe jak suknie lowickie.... > > Passat jako jeden z bardzo niewielu samochodow w ogole otrzymal w 97 roku > najbardziej prestizowa nagrode "IF Design Award". Wyrozniono rowniez > to "pozbawione finezji" wnetrze za walory ergonomiczne. "IF Design Award" > przyznawana raz na rok, to najbardziej znaczace wyroznienie na kontynencie > europejskim w zakresie designu. Ford, rowniez miedzy innymi dlatego, ze tak > beszczelnie kopiuje nie ma nawet co snic o jakimkolwiek wyroznieniu w tej > dziedzinie. Podkreslam, ze nie pisze w tej chwili o walorach technicznych tylko > o > designie. > > Ale polski chłop "psecie wii lepij" "sie zno". A te eksperty łod disajna sie ni > > znajom i tyle.... No tak bo finezja Passata to między innymi jego fantastycznie "finezyjnie" podświetlone na niebiesko zegary....A co do tej nagrody to podejrzewam,że w kategorii "urządzenia kuchenne" wygrałby wałek do ciasta zostawiając daleko w tyle automatyczne kombajny kuchenne firm Bosch, Tefal czy Rowenta.Wałek walory ergonomiczne ma na 6.A poza tym, abstrahując od "błyszczących światełek" i "kolorowych siedzeń" to od kiedy "opływowe" i "aerodynamiczne" wnętrze jest grzechem?Te dwie cechy nie muszą wykluczać dobrej ergonomii.No ale firma VW woli nie esperymentować:) Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 27.05.02, 17:23 Gość portalu: Gordi napisał(a): > No tak bo finezja Passata to między innymi jego fantastycznie "finezyjnie" > podświetlone na niebiesko zegary....A co do tej nagrody to podejrzewam,że w > kategorii "urządzenia kuchenne" wygrałby wałek do ciasta zostawiając daleko w > tyle automatyczne kombajny kuchenne firm Bosch, Tefal czy Rowenta.Wałek walory > ergonomiczne ma na 6.A poza tym, abstrahując od "błyszczących światełek" > i "kolorowych siedzeń" to od kiedy "opływowe" i "aerodynamiczne" wnętrze jest > grzechem?Te dwie cechy nie muszą wykluczać dobrej ergonomii.No ale firma VW wol > i nie esperymentować:) Trudno o dobitniejsze podkreslenie tego, o czym pisalem: polski chłop (nie bierz tego prosze osobiscie)nie jest i nie bedzie (nie wiem jak długo) w stanie pojac pojec "understatment" i "design" bo "un i tak wii lepij".. Tego na religii nie ucza a i z domu tego nie wyniesie. Polski specjalista "łod disajnu" wie, ze: "te łeksperty sie ni znajom i tyle...." i cały ten konkurs (jak napisałem najbardziej znaczacy w Europie) jest psu na buty bo.... spesjalista wie lepiej. Prosponuje nastepnym razem wziac w nim udzial w w roli jurora i "pokazac" tym "łekspertom" (notabene czołowka swiatowych designerow i ekspertow wzornictwa) jak sie robi "disajn" i "ło co" chodzi, mianowicie o "opływowe i aerodynamiczne wnetrze", ktore "nie jest grzechem" - tak jak i (zapewne) deska klozetowa z wizerunkiem papieza i (slicny) obrazek z "aerodynamicznymi" jeleniami. Nie wiem, czy dyskusja z kims, kto nie majac zielonego pojecia (sorry, ale to co piszesz swiadczy o tym dobitnie) ma sens ale: Innowacyjnosc to jedno z podtswowych kryteriow dobrego designu. Tylko to, co rzeczywiscie nowe, oryginalne ale i DOBRE moze zostac wyroznione. Pisanie o braku odwagi do "eksperymentowania" VW to dowod nie tylko slepoty ale i... Nie zawsze (a raczej rzadko kiedy) to co skomplikowane, drogie przeładowane jest dobre i funkcjonalne. Pewnie nie uwierzysz ale i wałek miewa czasami przewage nad skomplikowanymi i drogimi robotami kuchennymi. Dlatego własnie tego narzedzia nie brak w ani jednej porzadnej kuchni i to mimo, ze nie ma swiatełek, nie jest oplywowy ani "aerodynamiczny" - choc to nie grzech. Owocnego dojrzewania. Ponoc nigdy nie jest za pozno. Sorry za moj sarkazm ale kwestionowanie akurat z twojej pozycji kompetencji jurorow jednego z najbardziej znaczacych konkursow na swiecie jest po prostu groteskowe. Link Zgłoś
Gość: Orc Niesmaczne konteksty IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.05.02, 17:50 hanni napisał(a): polski chłop (nie bier > z > tego prosze osobiscie)nie jest i nie bedzie (nie wiem jak długo) w stanie pojac > pojec "understatment" i "design" bo "un i tak wii lepij".. Tego na religii nie > ucza a i z domu tego nie wyniesie. (zapewne) deska klozetowa z > wizerunkiem papieza I po co do głupawej dyskusji o Passacie ładować narodowościowe resentymenty, stereotypy, Pana Boga, Watykan ( Dalaj Lama na podorędziu ? ) ? Coś na podobnym poziomie finezji i adekwatności - design Auschwitz-Birkenau rzeczywiście był gut - super gut, die beste deutsche Kunst ! P.S. A sam Passat to zupełnie sympatyczny wózek. Forma zewnętrzna jest wg mnie udana, upływu lat nie widać. Mondeo czy Laguna w tej materii go nie biją. Jest pierwszym wozem klasy D o wymiarach zbliżonych do E, do której wskoczył Ford z Mondeo. A że silniki czy układ kierowniczy są już wg wiarygodnych źródeł nie pierwszej świeżości to inna sprawa. Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 18:08 hanni napisał(a): > Gość portalu: Gordi napisał(a): > > > No tak bo finezja Passata to między innymi jego fantastycznie "finezyjnie" > > > podświetlone na niebiesko zegary....A co do tej nagrody to podejrzewam,że > w > > kategorii "urządzenia kuchenne" wygrałby wałek do ciasta zostawiając dalek > o w > > tyle automatyczne kombajny kuchenne firm Bosch, Tefal czy Rowenta.Wałek wa > lory > > ergonomiczne ma na 6.A poza tym, abstrahując od "błyszczących światełek" > > i "kolorowych siedzeń" to od kiedy "opływowe" i "aerodynamiczne" wnętrze j > est > > grzechem?Te dwie cechy nie muszą wykluczać dobrej ergonomii.No ale firma V > W wol > > i nie esperymentować:) > > Trudno o dobitniejsze podkreslenie tego, o czym pisalem: polski chłop (nie bier > z > tego prosze osobiscie)nie jest i nie bedzie (nie wiem jak długo) w stanie pojac > > pojec "understatment" i "design" bo "un i tak wii lepij".. Tego na religii nie > ucza a i z domu tego nie wyniesie. > > Polski specjalista "łod disajnu" wie, ze: "te łeksperty sie ni znajom i tyle... > ." > i cały ten konkurs (jak napisałem najbardziej znaczacy w Europie) jest psu na > buty bo.... spesjalista wie lepiej. > > Prosponuje nastepnym razem wziac w nim udzial w w roli jurora i "pokazac" > tym "łekspertom" (notabene czołowka swiatowych designerow i ekspertow wzornictw > a) > jak sie robi "disajn" i "ło co" chodzi, mianowicie o "opływowe i aerodynamiczne > > wnetrze", ktore "nie jest grzechem" - tak jak i (zapewne) deska klozetowa z > wizerunkiem papieza i (slicny) obrazek z "aerodynamicznymi" jeleniami. > > Nie wiem, czy dyskusja z kims, kto nie majac zielonego pojecia (sorry, ale to c > o > piszesz swiadczy o tym dobitnie) ma sens ale: > Innowacyjnosc to jedno z podtswowych kryteriow dobrego designu. Tylko to, co > rzeczywiscie nowe, oryginalne ale i DOBRE moze zostac wyroznione. > Pisanie o braku odwagi do "eksperymentowania" VW to dowod nie tylko slepoty ale > > i... > Nie zawsze (a raczej rzadko kiedy) to co skomplikowane, drogie przeładowane jes > t > dobre i funkcjonalne. Pewnie nie uwierzysz ale i wałek miewa czasami przewage n > ad > skomplikowanymi i drogimi robotami kuchennymi. Dlatego własnie tego narzedzia n > ie > brak w ani jednej porzadnej kuchni i to mimo, ze nie ma swiatełek, nie jest > oplywowy ani "aerodynamiczny" - choc to nie grzech. > > Owocnego dojrzewania. Ponoc nigdy nie jest za pozno. > Sorry za moj sarkazm ale kwestionowanie akurat z twojej pozycji kompetencji > jurorow jednego z najbardziej znaczacych konkursow na swiecie jest po prostu > groteskowe. Jako już, zapewne, "dojrzały" człowiek powinieneś wiedzieć, że tego typu konkursy, nawet z najlepszymi ekspertami są tendencyjne nawet wtedy (przede wszystkim) gdy ocenia się "design"(cięzki mi się to napisało-chłopskie spracowane ręce posłuszeństwa odmawiają)w połączeniu z ergonomią i (zapewne) dobrym smakiem.Twoje porównanie do "deski z papieżem" jest zupełnie nieadekwatne do naszej dyskusji.W jednym masz rację:99% posiadaczy VW w Polsce nie kupiło go w uznaniu dla świetnego volkswagenowskiego "understatementu"(znowu cięzko poszło...) VW w Polsce ma tak świetną, legendarną opinię, że Polacy kupią wzystko co ma ten magiczny znak.Wałek do ciasta jest w każdej (powinien być) kuchni lecz dlaczego mam go używać do danej pracy gdy może to zrobić za mnie robot, który do tego celu został skonstruowany.Wybieram rozwiązanie lepsze, co w większości przypadków nie oznacza prostsze.Nasza dyskusja o Passacie, jego desi..powiedzmy wyglądzie, wnętrzu jest, moim zdaniem, tylko i wyłącznie dyskusją o gustach.Nie zgadzam się z opinią, że o gustach się nie dysktuje, dlatego męczyłem swe chłopskie palce by to wystukać."Kompetencje jurorów" jak i kompetenecje sędziów sportowych, krytyków filmowych można ,i gdy czuje się potrzebę to nawet trzeba, podważać.Czy zawsze zgadzałeś sie z decyzją jurorów co do wyboru np Miss Świata lub z decyzją akademii co do oskarów?To, że jacyś panowie stwierdzili, że Passat ma design zasługujący na nagrodę o niczym, zupełnie niczym, nie świadczy.Ja i zapewne wielu "polskich chłopków" z tego forum się z nimi nie zgadza.Nie podważaj moich kompetencji ponieważ NIKT nie ma prawa podważać moich własnych kompetencji co do mojego własnego postrzegania piękna. Link Zgłoś
Gość: hanni Re: Niesmaczna megalomania IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.02, 21:30 Gość portalu: Gordi napisał(a): > Jako już, zapewne, "dojrzały" człowiek powinieneś wiedzieć, że tego typu > konkursy, nawet z najlepszymi ekspertami są tendencyjne Domyslam sie, ze jako "dojrzały człowiek" powinienem tez "wiedziec", ze "wszystkiemu" sa winni Zydzi i cyklisci? > Twoje porównanie do "deski z papieżem" jest zupełnie nieadekwatne do > naszej dyskusji. Sorry, jesli urazilem Twojego idola ale moge sie tylko domyslac, co ktos majacy Twoje wyobrazenia o designie i prawdziwym obliczu najbardziej liczacego sie konkursu w zakresie wzornictwa moze preferowac w domu. Zmieniam zatem papieza na Michaela Schumachera w swoim Ferrari lub moze "aerodynamiczne" meble lub takiz telewizor? Sorry za sarkazm. > W jednym masz rację:99% posiadaczy VW w Polsce nie kupiło go w > uznaniu dla świetnego volkswagenowskiego "understatementu"(znowu cięzko poszło. > ..) > VW w Polsce ma tak świetną, legendarną opinię, że Polacy kupią wzystko co ma te > n magiczny znak. Zgadza sie ale tylko czesciowo. Wedlug mnie 30-50% ludzi, ktorzy go kupili doskonale rozumieja znaczenie pojecia "understatment" i znakomity "design" i potrafia docenic te walory tego samochodu. Nie wszyscy Polacy sa tak ciemni jak myslisz. > Wałek do ciasta jest w każdej (powinien być) kuchni lecz dlaczego > mam go używać do danej pracy gdy może to zrobić za mnie robot, > który do tego celu został skonstruowany. Tez nie wiem dlaczego mialbys to robic ale to przeciez nie ja wpadlem na pomysl, zeby porownywac ze soba przedmioty o zupelnie odmiennym przeznaczeniu. Rownie dobrze moglibysmy porownywac Passata z rowerem. Zapewne spytalbys mnie dlaczego mialbys jechac z Wa-wy do Gdanska rowerem skoro samochod jest do tego "skonstruowany" a ja nie mialbym wcale ochoty ci tlumaczyc, ze rower choc prosty jak wałek ma tez wiekszosc ludzi bo czasami jest po prostu - do czegos innego - przydatniejszy niz samochod. >Wybieram rozwiązanie lepsze, co w > większości przypadków > nie oznacza prostsze. Acha, patrz wyzej. Jak sam przyznajesz kuchnia bez wałka i to ta najlepiej wyposazona (w roboty) nie istnieje. I to jest tak jak z rowerem i samochodem. Niby oba słuza do jezdzenia ale porownywac jedno z drugim jest jakios... głupio bo mimo wszystko słuza do zupełnie innych celow. Istnienie wałka dowodzi jednoznacznie, ze istnieje szereg sytuacji, w ktorych nawet najnowoczesniejszy i "aerodynamiczny" robot ze "swiatełkami" nie jest w stanie go zastapic. Tyle wiedza nawet ci przekupni eksperci wzornictwa i do glowy nie przyszłoby im porownywac roboty kuchenne z wałkiem. > Nasza dyskusja o Passacie, jego desi..powiedzmy wyglądzie, > wnętrzu jest, moim zdaniem, tylko i wyłącznie dyskusją o gustach. Tak a te bywaja wyrobione lub nie wyrobione. Jedni lubia Cezanne´a, Van Gogha, Matisse`a, Giacomettiego inni preferuja .... inne obrazki. > Nie zgadzam si > ę z opinią, że o gustach się nie dysktuje, dlatego męczyłem swe chłopskie palce > by to wystukać."Kompetencje jurorów" jak i kompetenecje sędziów sportowych, > krytyków filmowych można ,i gdy czuje się potrzebę to nawet trzeba, podważać. Zalezy tylko z jakiej pozycji. Jesli hydraulik po podstawowce nie majacy absolutnie pojecia o sztuce, o jej historii, nie majacy nawet jakichkolwiek zainteresoowan w tym kierunku wypowiada sie krytycznie obrazach Matisse`a to owszem ma ku temu prawo ale czy to wypowiedz miarodajna? czy mozna ja traktowac serio? Gust to jedna sprawa estetyka i - ogolnie - jakosc wzornictwa to inna. Jedna i druga jest poniekad mierzalna. Cale zastepy wysoko kwalifikowanych ludzi latami studiuja i doskonala sie w jednym i drugim. Problem polega wlasnie na tym, ze jakosc formy (w tym wlasnie Passata) jest wlasnie "mierzalna". Czlowiek dysponujacy odpowiednim wyksztalceniem dostrzega natychmiast walory takich rozwiazan. Co myslisz robia ludzie studiujacy w Pforzheim, Londynie lub Los Angeles design samochodowy przez te swoje 4 - 6 lat? To jedne z najdrozszych studiow, na ktore przyjmowani sa najlepsi z najlepszych. Podobnie jest z malarstwem, rzezba wspolczesna ... Jako laik masz oczywiscie prawo do swoich opinii ale bez odpowiedniego przygotowania bedzie to tylko jakies bla bla z brzucha, porownywanie tego co widzisz z jakimis zupelnie nieadekwatnymi kliszami z twojego zycia. Badzmy szczerzy. Ilu ludzi naprawde rozumie wspolczesne malarstwo, moze sie z kompetencja o nim wypowiadac? > Czy zawsze > zgadzałeś sie z decyzją jurorów co do wyboru np Miss Świata lub z decyzją > akademii co do oskarów? Nie ale wiedzialem, ze ci ludzie, ktorzy przyznaja np. nagrody filmowe to ludzie znajaca swoje rzemioslo duzo lepiej niz ja, potrafiacy wylowic to, co dla mnie pozostalo niedostrzegalne. Czesto dopiero po latach bylem w stanie zrozumiec sens, cale bogactwo i zawartosc ksiazki, wiersza lub filmu. Nie miales nigdy takiego doswiadczenia? -- Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 22:03 Gość portalu: hanni napisał(a): ) Gość portalu: Gordi napisał(a): ) ) ) Jako już, zapewne, "dojrzały" człowiek powinieneś wiedzieć, że tego typu ) ) konkursy, nawet z najlepszymi ekspertami są tendencyjne ) ) Domyslam sie, ze jako "dojrzały człowiek" powinienem tez "wiedziec", ) ze "wszystkiemu" sa winni Zydzi i cyklisci? ) ) ) Twoje porównanie do "deski z papieżem" jest zupełnie nieadekwatne do ) ) naszej dyskusji. ) ) Sorry, jesli urazilem Twojego idola ale moge sie tylko domyslac, co ktos majacy ) ) Twoje wyobrazenia o designie i prawdziwym obliczu najbardziej liczacego sie ) konkursu w zakresie wzornictwa moze preferowac w domu. ) Zmieniam zatem papieza na Michaela Schumachera w swoim Ferrari lub ) moze "aerodynamiczne" meble lub takiz telewizor? Sorry za sarkazm. ) ) ) ) W jednym masz rację:99% posiadaczy VW w Polsce nie kupiło go w ) ) uznaniu dla świetnego volkswagenowskiego "understatementu"(znowu cięzko po ) szło. ) ) ..) ) ) VW w Polsce ma tak świetną, legendarną opinię, że Polacy kupią wzystko co ) ma te ) ) n magiczny znak. ) ) Zgadza sie ale tylko czesciowo. Wedlug mnie 30-50% ludzi, ktorzy go kupili ) doskonale rozumieja znaczenie pojecia "understatment" i znakomity "design" i ) potrafia docenic te walory tego samochodu. Nie wszyscy Polacy sa tak ciemni jak ) ) myslisz. ) ) ) ) Wałek do ciasta jest w każdej (powinien być) kuchni lecz dlaczego ) ) mam go używać do danej pracy gdy może to zrobić za mnie robot, ) ) który do tego celu został skonstruowany. ) ) Tez nie wiem dlaczego mialbys to robic ale to przeciez nie ja wpadlem na pomysl ) , ) zeby porownywac ze soba przedmioty o zupelnie odmiennym przeznaczeniu. Rownie ) dobrze moglibysmy porownywac Passata z rowerem. Zapewne spytalbys mnie dlaczego ) ) mialbys jechac z Wa-wy do Gdanska rowerem skoro samochod jest do ) tego "skonstruowany" a ja nie mialbym wcale ochoty ci tlumaczyc, ze rower choc ) prosty jak wałek ma tez wiekszosc ludzi bo czasami jest po prostu - do czegos ) innego - przydatniejszy niz samochod. ) ) ) )Wybieram rozwiązanie lepsze, co w ) większości przypadków ) nie oznac ) za prostsze. ) ) Acha, patrz wyzej. Jak sam przyznajesz kuchnia bez wałka i to ta najlepiej ) wyposazona (w roboty) nie istnieje. I to jest tak jak z rowerem i samochodem. ) Niby oba słuza do jezdzenia ale porownywac jedno z drugim jest jakios... głupio ) ) bo mimo wszystko słuza do zupełnie innych celow. Istnienie wałka dowodzi ) jednoznacznie, ze istnieje szereg sytuacji, w ktorych nawet najnowoczesniejszy ) i "aerodynamiczny" robot ze "swiatełkami" nie jest w stanie go zastapic. ) Tyle wiedza nawet ci przekupni eksperci wzornictwa i do glowy nie przyszłoby im ) ) porownywac roboty kuchenne z wałkiem. ) ) ) Nasza dyskusja o Passacie, jego desi..powiedzmy wyglądzie, ) ) wnętrzu jest, moim zdaniem, tylko i wyłącznie dyskusją o gustach. ) ) Tak a te bywaja wyrobione lub nie wyrobione. Jedni lubia Cezanne´a, Van Gogha, ) Matisse`a, Giacomettiego inni preferuja .... inne obrazki. ) ) ) Nie zgadzam si ) ) ę z opinią, że o gustach się nie dysktuje, dlatego męczyłem swe chłopskie ) palce ) ) by to wystukać."Kompetencje jurorów" jak i kompetenecje sędziów sportowych ) , ) ) krytyków filmowych można ,i gdy czuje się potrzebę to nawet trzeba, podważ ) ać. ) ) Zalezy tylko z jakiej pozycji. Jesli hydraulik po podstawowce nie majacy ) absolutnie pojecia o sztuce, o jej historii, nie majacy nawet jakichkolwiek ) zainteresoowan w tym kierunku wypowiada sie krytycznie obrazach Matisse`a to ) owszem ma ku temu prawo ale czy to wypowiedz miarodajna? czy mozna ja traktowac ) ) serio? ) ) Gust to jedna sprawa estetyka i - ogolnie - jakosc wzornictwa to inna. Jedna i ) druga jest poniekad mierzalna. Cale zastepy wysoko kwalifikowanych ludzi latami ) ) studiuja i doskonala sie w jednym i drugim. Problem polega wlasnie na tym, ze ) jakosc formy (w tym wlasnie Passata) jest wlasnie "mierzalna". Czlowiek ) dysponujacy odpowiednim wyksztalceniem dostrzega natychmiast walory takich ) rozwiazan. Co myslisz robia ludzie studiujacy w Pforzheim, Londynie lub Los ) Angeles design samochodowy przez te swoje 4 - 6 lat? To jedne z najdrozszych ) studiow, na ktore przyjmowani sa najlepsi z najlepszych. ) Podobnie jest z malarstwem, rzezba wspolczesna ... Jako laik masz oczywiscie ) prawo do swoich opinii ale bez odpowiedniego przygotowania bedzie to tylko jaki ) es ) bla bla z brzucha, porownywanie tego co widzisz z jakimis zupelnie nieadekwatny ) mi ) kliszami z twojego zycia. Badzmy szczerzy. Ilu ludzi naprawde rozumie wspolczes ) ne ) malarstwo, moze sie z kompetencja o nim wypowiadac? ) ) ) Czy zawsze ) ) zgadzałeś sie z decyzją jurorów co do wyboru np Miss Świata lub z decyzją ) ) akademii co do oskarów? ) ) Nie ale wiedzialem, ze ci ludzie, ktorzy przyznaja np. nagrody filmowe to ludzi ) e ) znajaca swoje rzemioslo duzo lepiej niz ja, potrafiacy wylowic to, co dla mnie ) pozostalo niedostrzegalne. Czesto dopiero po latach bylem w stanie zrozumiec ) sens, cale bogactwo i zawartosc ksiazki, wiersza lub filmu. Nie miales nigdy ) takiego doswiadczenia? ) ) -- Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 27.05.02, 22:55 Gość portalu: Gordi napisał(a): > Po tym co napisałeś widzę, że uważasz mnie za: Po pierwsze - człowieka nie > wykształconego. Po drugie - za człowieka, którego gust jest tak wyrafinowany ja > k > butelka wina z 3,70 z kaucją. Po trzecie - za człowieka nienawidzącego Passaty Alez dlaczego tak myslisz? Za moj sarkazm przeciez przepraszalem i to kilka razy. Sam tez przyznalem, ze nie raz nie moglem zrozumiec decyzji jurorow, krytykow, ekspertow w zakresie sztuki, literatury, muzyki ale - byc moze - w przeciwienstwie do ciebie szukalem przyczyn u siebie a nie u nich. Staram sie respektowac ludzi, ktorzy potrafia, umieja wiecej ode mnie. Jak napisalem, niekiedy moje "dojrzewanie" trwalo i kilka lub kilkanascie lat. Z pewnoscia zrobiles podobne doswiadczenia. Problem polega na tym, ze wzornictwo samo w sobie to malo znana ale bardzo skomplikowana, zlozona dyscyplina a wzornictwo karoserii to niejako ukoronowanie tej dyscypliny. Niestety towarzyszy jej wiele emocji i jeszcze wiecej nieporozumien. Byc moze nie dostrzegasz jeszcze wszystkich walorow rozwiazan formalnych Passata ale przekonany jestem, ze Twoj gust daleki jest od wyrafinowania buteli wina za 3,70.... z kaucja ;o) (Oczywiscie w pozytywnym znaczeniu tego sformulowania) Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 23:29 hanni napisał(a): > Gość portalu: Gordi napisał(a): > > > Po tym co napisałeś widzę, że uważasz mnie za: Po pierwsze - człowieka nie > > > wykształconego. Po drugie - za człowieka, którego gust jest tak wyrafinowa > ny ja > > k > > butelka wina z 3,70 z kaucją. Po trzecie - za człowieka nienawidzącego Pas > saty > > Alez dlaczego tak myslisz? Za moj sarkazm przeciez przepraszalem i to kilka raz > y. > Sam tez przyznalem, ze nie raz nie moglem zrozumiec decyzji jurorow, krytykow, > ekspertow w zakresie sztuki, literatury, muzyki ale - byc moze - w > przeciwienstwie do ciebie szukalem przyczyn u siebie a nie u nich. Staram sie > respektowac ludzi, ktorzy potrafia, umieja wiecej ode mnie. Jak napisalem, > niekiedy moje "dojrzewanie" trwalo i kilka lub kilkanascie lat. Z pewnoscia > zrobiles podobne doswiadczenia. > > Problem polega na tym, ze wzornictwo samo w sobie to malo znana ale bardzo > skomplikowana, zlozona dyscyplina a wzornictwo karoserii to niejako ukoronowani > e > tej dyscypliny. Niestety towarzyszy jej wiele emocji i jeszcze wiecej > nieporozumien. > > Byc moze nie dostrzegasz jeszcze wszystkich walorow rozwiazan formalnych Passat > a > ale przekonany jestem, ze Twoj gust daleki jest od wyrafinowania buteli wina za > > 3,70.... z kaucja ;o) > (Oczywiscie w pozytywnym znaczeniu tego sformulowania) Nie wiem co tu się stało ale obcieło chyba 80% procent moich poprzednich wypocin (po "Po trzecie..." jeszcze sporo tego było) .Nieważne.Nie będe pisał jeszcze raz.Mamy różne zdania, gusta ale przynajmniej potrafimy prowadzić w miarę kulturalną i rzeczową dyskusję, co na tym forum nie jest wcale takie oczywiste.... Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 28.05.02, 09:16 Gość portalu: Gordi napisał(a): > Nie wiem co tu się stało ale obcieło chyba 80% procent moich poprzednich wypoc > in > (po "Po trzecie..." jeszcze sporo tego było) .Nieważne.Nie będe pisał jeszcze > raz.Mamy różne zdania, gusta ale przynajmniej potrafimy prowadzić w miarę > kulturalną i rzeczową dyskusję, co na tym forum nie jest wcale takie > oczywiste.... Tez mnie cieszy, ze mimo wszystko doszlismy do jakiegos tam (przynajmniej w zasadniczych kwestiach) porozumienia. Tak jak Bush cieszyl sie z protestow skierowanych przeciw niemu w Niemczech bo.... swiadczy to o dobrze funkcjonujacej demokracji hehe. Jesli jakis wychwalany przez znawcow muzyki kompakt mi sie nie podoba to go nie kupuje i mowie (podobnie jak ty), ze mi sie nie podoba nawet moim znacznie bardziej wyrobionym muzycznie znajomym. Nikt mi z tego powodu nie urwal glowy ani nie wysmial. Ale widze po sobie, ze slucham teraz i to bardzo chetnie rzeczy, ktorych kilka lat temu raczej bym nie sluchal - i to wlasnie dzieki owym znajomym, ktorzy mi ciagle cos podsuwaja. Piszac o "polskim chlopie" uzylem pewnego skrotu myslowego, ktory mial na celu zobrazowanie przyzwyczajen, oczekiwan, preferencji przecietnego polskiego uzytkownika, ktore radykalnie roznia sie od tych - generalnie mowiac - na Zachodzie. Roznice te nie wynikaja tylko z pojemnosci portfela lecz przede wszystkim z zupelnie odmiennej mentalnosci i historii. Te roznice udokumentowane sa z reszta badaniami i porownaniem zachowan konsumenckich. Ladujemy tam Polska - ujmujac sprawe krotko - nie wyksztalcila niemal zupelnie tzw. kultury materialnej. Bylismy i w duzej czesci nadal jestesmy krajem chlopow-rolnikow importujacym ta kulture czy to w postaci produktow, metod wytwarzania czy idei. Stad tez do tej pory zupelnie inne podejscie do dobr kultury materialnej (w tym takich przedmiotow uzytkowych jak samochody) niz na zachodzie, gdzie rzemioslo, przemysl i sztuka juz od ponad 1000 lat byly o wiele bardziej i wyzej rozwiniete i przede wszystkim byly wytworem tej kultury a nie importem - jak w przypadku Polski. I to jest zasadnicza roznica. Wystarczy zwiedzic skarbiec i zbrojownie na Zamku Wawelskim, zeby sie przekonac, ze jakies 70% eksponatow to import a reszta jest wzorowana na pomyslach innych. I tak jest do tej pory. Kupujemy, uzywamy czy nawet produkujemy przedmioty, ktorych zalozenia i podstawy sa wytworem zupelnie odmiennych kultur. Te produkty zas to nic innego jak komunikaty, ktorych tresc mniej lub bardziej poprawnie jest odczytywana wlasnie poprzez pryzmat wlasnej kultury, oczekiwan. Dlatego czesto dochodzi do roznego rodzaju nieporozumien. Okay, znam siebie i wiem, ze moglbym o tym pisac godzinami i dlatego musze teraz zakonczyc. Pozdrowienia. Link Zgłoś
Gość: młody do Hanniego IP: *.pl 28.05.02, 17:06 Nie zamierzam z Tobą polemizować ale zwróć uwagę że chyba trochę przesadzasz z nawarstwieniem się cech sarmackich czy chłopskich w naszym narodzie. Polacy mają i mięli sporo pomysłów w dziedzinie techniki, medycyny, sztuki i wielu innych. Problem w tym, że wiele rzeczy nie zostaje doprowadzonych do końca ale to już problem organizacji, sponsorowania itd. Dużo by o tym mówić. Uważam że przeciętny Polak jest nawet bardziej wrażliwy a artystyczna dusza, finezja, polot, dobry gust jest mu znacznie bliższe niż przeciętnemu Niemcowi. Zawsze z obrzydzeniem patrzę na te kiczowate figurki w ogrodach niemieckich(które produkuja na eksport Polacy :)) i przesadny porządek wpadający w kicz czy to na ulicach miast czy w zagrodach chłopskich. pozdrawiam Link Zgłoś
hanni Re: Niesmaczna megalomania 27.05.02, 21:45 Gość portalu: Gordi napisał(a): > Jako już, zapewne, "dojrzały" człowiek powinieneś wiedzieć, że tego typu > konkursy, nawet z najlepszymi ekspertami są tendencyjne Domyslam sie, ze jako "dojrzały człowiek" powinienem tez "wiedziec", ze "wszystkiemu" sa winni Zydzi i cyklisci? Sorry ale dopatrywanie sie we wszystkim (zwlaszcza w najbardziej renomowanym konkursie wzornictwa) spiskow lub przekupstwa wydaje mi sie mocno... przesadzone i troche niezdrowe. > Twoje porównanie do "deski z papieżem" jest zupełnie nieadekwatne do > naszej dyskusji. Sorry, jesli urazilem Twojego idola ale moge sie tylko domyslac, co ktos majacy Twoje wyobrazenia o designie i prawdziwym obliczu najbardziej liczacego sie konkursu w zakresie wzornictwa w Europie moze preferowac w domu. Zmieniam zatem papieza na Michaela Schumachera w swoim Ferrari lub moze "aerodynamiczne" meble lub takiz telewizor? Sorry za sarkazm. > W jednym masz rację:99% posiadaczy VW w Polsce nie kupiło go w > uznaniu dla świetnego volkswagenowskiego "understatementu"(znowu cięzko poszło. > ..) > VW w Polsce ma tak świetną, legendarną opinię, że Polacy kupią wzystko co ma te > n magiczny znak. Zgadza sie ale tylko czesciowo. Wedlug mnie 30-50% ludzi, ktorzy go kupili doskonale rozumieja znaczenie pojecia "understatment" i znakomity "design" i potrafia docenic te walory tego samochodu. Nie wszyscy Polacy sa tak ciemni jak myslisz. > Wałek do ciasta jest w każdej (powinien być) kuchni lecz dlaczego > mam go używać do danej pracy gdy może to zrobić za mnie robot, > który do tego celu został skonstruowany. Tez nie wiem dlaczego mialbys to robic ale to przeciez nie ja wpadlem na pomysl, zeby porownywac ze soba przedmioty o zupelnie odmiennym przeznaczeniu. Rownie dobrze moglibysmy porownywac Passata z rowerem. Zapewne spytalbys mnie dlaczego mialbys jechac z Wa-wy do Gdanska rowerem skoro samochod jest do tego "skonstruowany" a ja nie mialbym wcale ochoty ci tlumaczyc, ze rower choc prosty jak wałek ma tez wiekszosc ludzi bo czasami jest po prostu - do czegos innego - przydatniejszy niz samochod. >Wybieram rozwiązanie lepsze, co w > większości przypadków > nie oznacza prostsze. Acha, patrz wyzej. Jak sam przyznajesz kuchnia bez wałka i to ta najlepiej wyposazona (w roboty) nie istnieje. I to jest tak jak z rowerem i samochodem. Niby oba słuza do jezdzenia ale porownywac jedno z drugim jest jakios... głupio bo mimo wszystko słuza do zupełnie innych celow. Istnienie wałka dowodzi jednoznacznie, ze istnieje szereg sytuacji, w ktorych nawet najnowoczesniejszy i "aerodynamiczny" robot ze "swiatełkami" nie jest w stanie go zastapic. Tyle wiedza nawet ci przekupni eksperci wzornictwa i do glowy nie przyszłoby im porownywac roboty kuchenne z wałkiem. > Nasza dyskusja o Passacie, jego desi..powiedzmy wyglądzie, > wnętrzu jest, moim zdaniem, tylko i wyłącznie dyskusją o gustach. Tak a te bywaja wyrobione lub nie wyrobione. Jedni lubia Cezanne´a, Van Gogha, Matisse`a, Giacomettiego inni preferuja .... inne obrazki. > Nie zgadzam si > ę z opinią, że o gustach się nie dysktuje, dlatego męczyłem swe chłopskie palce > by to wystukać."Kompetencje jurorów" jak i kompetenecje sędziów sportowych, > krytyków filmowych można ,i gdy czuje się potrzebę to nawet trzeba, podważać. Zalezy tylko z jakiej pozycji. Jesli hydraulik po podstawowce nie majacy absolutnie pojecia o sztuce, o jej historii, nie majacy nawet jakichkolwiek zainteresoowan w tym kierunku wypowiada sie krytycznie obrazach Matisse`a to owszem ma ku temu prawo ale czy to wypowiedz miarodajna? czy mozna ja traktowac serio? Gust to jedna sprawa estetyka i - ogolnie - jakosc wzornictwa to inna. Jedna i druga jest poniekad mierzalna. Cale zastepy wysoko kwalifikowanych ludzi latami studiuja i doskonala sie w jednym i drugim. Problem polega wlasnie na tym, ze jakosc formy (w tym wlasnie Passata) jest wlasnie "mierzalna". Czlowiek dysponujacy odpowiednim wyksztalceniem dostrzega natychmiast walory takich rozwiazan. Co myslisz robia ludzie studiujacy w Pforzheim, Londynie lub Los Angeles design samochodowy przez te swoje 4 - 6 lat? To jedne z najdrozszych studiow, na ktore przyjmowani sa najlepsi z najlepszych. Podobnie jest z malarstwem, rzezba wspolczesna ... Jako laik masz oczywiscie prawo do swoich opinii ale bez odpowiedniego przygotowania bedzie to tylko jakies bla bla z brzucha, porownywanie tego co widzisz z jakimis zupelnie nieadekwatnymi kliszami z twojego zycia. Badzmy szczerzy. Ilu ludzi naprawde rozumie wspolczesne malarstwo, moze sie z kompetencja o nim wypowiadac? > Czy zawsze > zgadzałeś sie z decyzją jurorów co do wyboru np Miss Świata lub z decyzją > akademii co do oskarów? Nie ale wiedzialem, ze ci ludzie, ktorzy przyznaja np. nagrody filmowe to ludzie znajaca swoje rzemioslo duzo lepiej niz ja, potrafiacy wylowic to, co dla mnie pozostalo niedostrzegalne. Czesto dopiero po latach bylem w stanie zrozumiec sens, cale bogactwo i zawartosc ksiazki, wiersza lub filmu. Nie miales nigdy takiego doswiadczenia? -- Link Zgłoś
lxlxl Re: Niesmaczna megalomania 27.05.02, 20:18 Gość portalu: Gordi napisał(a): > No tak bo finezja Passata to między innymi jego fantastycznie "finezyjnie" > podświetlone na niebiesko zegary....A co do tej nagrody to podejrzewam,że w > kategorii "urządzenia kuchenne" wygrałby wałek do ciasta zostawiając daleko w > tyle automatyczne kombajny kuchenne firm Bosch, Tefal czy Rowenta.Wałek walory > ergonomiczne ma na 6.A poza tym, abstrahując od "błyszczących światełek" > i "kolorowych siedzeń" to od kiedy "opływowe" i "aerodynamiczne" wnętrze jest > grzechem?Te dwie cechy nie muszą wykluczać dobrej ergonomii.No ale firma VW wol > i nie esperymentować:) Spory brak konsekwencji. Z jednej strony zarzucasz VW lek przed eksperymentowaniem a zdrugiej strony krytykujesz niebieskie "zegary". Kto przed VW zrobil cos podobnego? Kto przed VW zredukowal przedni slupek do pieknego, prostego luku o jednolitej szerokosci i to pociagnietego rownomiernym lukiem az do tylu? Passat to piekna, klarowna i prosta forma. I z tym ostatnim pewnie nie mozesz sobie poradzic, choc nie od dzis wiadomo, ze wszystko co genialne jest proste. To dlatego jedyne na co stac Forda w 5 roku po Passacie to kopiowanie go w Mondeo. Understatement to prosta, elegancka kreacja Armaniego, "kawalek szmaty" za 2000 $. Z tym pewnie tez nie dalbys sobie rady i zdecydowal sie na kupno 12 kozuchow i uszanki. Sorry :o) Link Zgłoś
Gość: Gordi Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 20:50 lxlxl napisał(a): > Gość portalu: Gordi napisał(a): > > > No tak bo finezja Passata to między innymi jego fantastycznie "finezyjnie" > > > podświetlone na niebiesko zegary....A co do tej nagrody to podejrzewam,że > w > > kategorii "urządzenia kuchenne" wygrałby wałek do ciasta zostawiając dalek > o w > > tyle automatyczne kombajny kuchenne firm Bosch, Tefal czy Rowenta.Wałek wa > lory > > ergonomiczne ma na 6.A poza tym, abstrahując od "błyszczących światełek" > > i "kolorowych siedzeń" to od kiedy "opływowe" i "aerodynamiczne" wnętrze j > est > > grzechem?Te dwie cechy nie muszą wykluczać dobrej ergonomii.No ale firma V > W wol > > i nie esperymentować:) > > > Spory brak konsekwencji. Z jednej strony zarzucasz VW lek przed > eksperymentowaniem a zdrugiej strony krytykujesz niebieskie "zegary". > Kto przed VW zrobil cos podobnego? Kto przed VW zredukowal przedni slupek do > pieknego, prostego luku o jednolitej szerokosci i to pociagnietego rownomiernym > > lukiem az do tylu? > Passat to piekna, klarowna i prosta forma. I z tym ostatnim pewnie nie mozesz > sobie poradzic, choc nie od dzis wiadomo, ze wszystko co genialne jest proste. > > To dlatego jedyne na co stac Forda w 5 roku po Passacie to kopiowanie go w Mond > eo. > > Understatement to prosta, elegancka kreacja Armaniego, "kawalek szmaty" za 2000 > $. > Z tym pewnie tez nie dalbys sobie rady i zdecydowal sie na kupno 12 kozuchow i > uszanki. Sorry :o) Niebieskie zegary w VW to rączka w wałku do ciasta pięknie wyrzezbiona i wykonana z drogiego drewna orzechowego, rodzaj kwiatu róży rosnącego w chlewie:)Ty lubisz "proste, klarowne formy" ("piękne" nie dopisałem bo jestem "polskim chłopkiem)ubrane w nudną karoserię zapieta znaczkiem VW, a ja wolę coś mniej doskonałego i klarownego - "coś z jajem" - Laguna II, Mazda 6, Alfa 147 i zaręczam ci, że w tych autach w kożuchu i uszankach będe wyglądał lepiej niz ty w gajerze Armaniego za kierownicą Passata (najlepiej W8) Link Zgłoś
Gość: Gordi Niebieskie zegary IP: *.zigzag.pl 27.05.02, 20:55 O ile się nie mylę zegary podświetlone na niebiesko miała Honda Prelude generacji IV (92-96), więc VW nie był pierwszy.Jeżeli się myle to hondziarze zaraz sprostują. To tak w ramach dodatku.... Link Zgłoś
Gość: mkm Re: Niesmaczna megalomania IP: *.zetokat.com.pl 27.05.02, 10:40 Gość portalu: Gordi napisał(a): > hanni napisał(a): > > > Gość portalu: Gordi napisał(a): > > > > > Nie rozumiem tych ludzi, którzy kupili to coś.Coby tam nie włożyli do > środ > > ka > > to > > > to będzie zawsze, nieco podstarzały już Passat. > > > > .....powiedzial jeżdżacy FSO Cargo z 89 roku Gordi. > > "podstarzały" Passat - rzeczywiscie: jeden z najlepszych samochódow średni > ej > > klasy z kompletnie nowa konstrukcja od 96 roku, ponownie zmodyfikowany rok > temu > > . > > Czy wy macie dobrze w głowie? Tyle megalomanii w jednym z najbiedniejszych > > > krajow Europy jest po prostu śmieszne. > > Na tle konkurencji tj C5,Laguny II i np Mondeo II Passat jest przestarzały i > wygląda przestarzale. Powiem więcej, nawet nie jest brany w poważnych zestawieniach w tej klasie - lduzie przecież nie ma sie co dziwić :) w koncu to "Auto dla ludu" robotniczego miast i wsi :) mkm Link Zgłoś
Gość: paulus Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 194.204.190.* 27.05.02, 08:48 a ty co dealer jesteś? Link Zgłoś
Gość: ARAFAT Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 27.05.02, 11:53 Panowie potraktowaliscie mnie jak przedszkolaka który nie zdaje sobie sprawy z sensu istnienia 8 cylindrów. otóż kwestia rozbija sie o to że Passat przy cenie (kombi) 43 tyś Euro oraz przy mocy silnika 275 koni to zupełne nieporozumienie!!! Bo jak wytłumaczysz następujące empiryczne pomiary: Porównanie z C320 T gdzie MB ma 3,2 litra (passat 4 litry) i "tylko 6 cylindrów! i tak os 0 - 100 MB - 8,1, VW - 8,7 sekundy do 160 MB 20,6 VW 19,8 sekundy. Pozatym hałas to aż 66 db przy 100 gdzie benz tylko 64db. Zaraz mi ktos powie że no tak ale tam jest naped na cztery koła - szczerze gardzę takim napedem zrobionym przez inżyniera amatora a oto dane: Slalom 18metrów 60,3 dla MB 60,6 dla VW (km/h) gdzie przy załadowaniu - MB - 59,6, Passat - 58,2. Ale to nic tzw. ISO wedeltest pokazuje nastepujące wyniki: 129,8 km/h dla Mercedesa oraz 125,7 dla Passata. utrzymanie w Niemczech na dystansie 15000 km dla MB 380 Euro dla passata 520 Euro i mercedes jest tańszy przy zakupie o całe 2000 EURO. Dodam że hamulce przy takiej mocy silnika są przeciętne bo na zimno w passacie 37,5 (mercedes 35,7) na ciepło aż 39 metrów (powtarzam przy tych osiagach to kiepski wynik) gdzie MB ma 37,8 metra i co ciekawe mercedes jezdzi tylkona 205/55/16 a passat na 225/45/17 co na wstępie daje mu wieksze mozliwości hamowania których ni jak nie potrafi wykorzystać. Ocena resorowania to dla C klasy 23 punkty dla Passata tylko 19 zatem gdzie ta przewaga wynikajaca z ciężaru - bo ktos mi powie no tak jezdzi po zakrętach gorzej bo jest ciężki ze wzgledu na silnik (rozłożenie masy) ale za to jak resoruje otóż gó.no prawda. I O CZYM MY TU ROZMAWIAMY PYTAM GDZIE TE REWELACYJNE OSIĄGI PASSATA????????!!!!!!!!!! Boje się co by było z Passatem gdzybyśmy wzieli do testu z pozoru słaba 523i nie wspominają że za te pieniadze trzeba ny porównac 330i w Combi która by zniszczyła ten czołg... Bo jakw niektózy wiedzą BMW na zakrętach i przyśpieszeniach w klasie swoich konkurentów są w ścisłej dwójce i nie potrzeba im 4WD Pozdrawiam ARAFAT P.S Passat pali w mięście wg normy ECE 19,5 litra na 100 gdzie MB tylko 16,8 Jedyny plus passata to ilośc miejsca... Link Zgłoś
Gość: is300 Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: *.dyn.optonline.net 27.05.02, 18:22 To bardzo duzo jak na Polske. Sam jeszcze zadnego nie widzialem na drodze (USA). Jedyne co widzialem to tylko reklame w telewizji. Moja opinia jest taka, ze gowno ten W8 na Amerykanskim rynku podwojuje. Jak czytalem tu jeden watek, ktosc powiedzial ze ten samochod to na Amerykanski rynek, te auto jest ani na rynek Polski, ani na Amerykanski. $39tys o Ku***. Tyle kasy na VW, jedyne to glupi takie auto kupuje. Nie wiem co VW mysli, i jak oni mysla te autka tu sprzedawac. Za tyle kasy to Japoncy daja duzo wiecej i lepsza, duzo lepsza jakosc auta. Duzo Polakow tez tu w Stanach ma taka metalnosc, "Bo to VW" Link Zgłoś
Gość: Art Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 213.158.197.* 31.05.02, 02:24 Hmmm. Na początku chciałem napisać że nie jestem fanatycznym miłośnikiem Passata i nie chcę być za takiego brany. Nie wiem skąd wziąłeś ten test, ale wydaje mi się że testowany Passat był wyposażony w wersje z Tiptronicem (skądinąd 320 także ma 6biegowy automat). Dane, którymi ja dysponuję (AMiS) mówią o przyspieszeniach 0-100 km/h 6,5 oraz 6,8 sekundy odowiednio dla wersji sedan i kombi. W przypadku Tiptronica wartości te prezentują się nastepująco 7,2 i 7,8 sekundy. Pozostałych parametrów tj. 0-160, slalom itp. nie znam i tym samym nie zamierzam ich analizować :-) O ile jednak wartości, które pozwoliłem sobie przytoczyć są prawdziwe, wtedy konkurentem dla W8 nie jest już 320T, z drugiej strony porównywanie do 32AMG byłoby co najmniej nadużyciem. Konkurentem staje się BMW 330. :-) Tu powiedzmy w przypadku przyspieszeń i cen sytuacja jest bardziej zbliżona, choć 3 jest ciaśniejsza w środku (dla niektórych to zaleta). Z drugiej strony duża większa, ale porównywalna osiągami 535 jest już wyraźnie droższa. Podsumowując (o ile Twoje dane są nieprawidłowe - być możę ja się mylę) W8 jest "tanim", sporym pojazdem o osiągach poniżej 7 sekund do setki. Czy zawieszenie jest wystarczające to już zupełnie inna pieśń. Dla wielu liczy się tylko 0-100 km/h. No i spalanie wg. AMiS jest na poziomie 13l i to w kombi. A tak w ogóle to uważam, że cena takich aut jak np 330, W8, 156 GTA, czy inne "top-modele" jest zdecydowanie za wysoka w porównaniu z innymi słabszymi modelami. Acha, i ten inżynier amator, który skonstruował 4x4 dla W8, przeszczepił je z Audi, które o ile nie liczyć Jensena ma chyba największe doświadczenie w napędzie na cztery łapy. pozdrawiam Art Link Zgłoś
Gość: ARAFAT Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 31.05.02, 10:18 Test pochodzi z Testjarhbuch 2002 Auto Motor I Sport wydanie niemieckie. Porównywane sa Mercedes oraz VW. Inne dane wyjąłem z z różnych testjarhbuchów bo miejsce testowania oraz sposoby są identyczne. Co do 4X4 zgadza się jest to wymysł Audi jednak nie zawsze mozna ubrac ciuchy Verscacego na spasiona amerykankę... Pozdrawiam ARAFAT Link Zgłoś
Gość: Art Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 213.158.197.* 01.06.02, 03:08 Stosunkowo dziwna jest tak duża rozbieżność tych testów i to w wielu kategoriach. Jeśli chodzi o spalanie Polacy może musieli płacić za tankowanie i oszczędniej jeżdzili... Przy okazji to teraz trzeba już tylko czekać na test super diesli: jeden od AMG w C, a drugi to ten 5litrowy 313 KM w VW. ;-) Art Link Zgłoś
Gość: MoRpHeOs Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: *.wh12.tu 27.05.02, 22:24 a skad to wiesz?ze zrodel samar s.c? jesli to prawda to dobrze.auto w najtanszej wersji posztuje ponad 160tys. zl. Link Zgłoś
Gość: ARAFAT Re: W 2 m-ce w Polsce sprzedano 40 VW Passat W8 IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 28.05.02, 10:49 A 40 tyś Ziela to jest najczęściej 160 tyś a cena kórą podałem dot. rynku niemieckiego bo stamtąd przytacząłem tęz dane testowe. Jakos po podaniu liczb nikt juz nie polemizuje jaki passat jest wspaniały... Pozdrawiam ARAFAT Link Zgłoś