zyciowonieofensywny 25.02.05, 21:16 "Chodzę" koło jednej Corolli, ale ma duży przebieg i martwi mnie to. Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. Jak wygląda takie sprawdzenie? Ile to kosztuje i co powinni mi sprawdzić?? W ogóle jak to zrobić? Link Zgłoś Obserwuj wątek
tsunami1 Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 25.02.05, 22:45 ok 100zl sprawdza go od A-Z Zwroc uwage na lakier, jezeli jest druga warstwa polozona na wlocie powietrza do daj sobie spokoj. To znaczy ze byl walony z przodu i nie wiadomo co tam kto co naprawil a czego nie. Silnik tez tobie sprawdza oraz amortyzatory. Link Zgłoś
zyciowonieofensywny Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 25.02.05, 23:34 Sorry, ale jestem laikiem! Czy to będzie widać gołym okiem przy wlocie powietrza, że jest położony drugi lakier?? Link Zgłoś
charl75 Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 26.02.05, 08:48 Ja wlasnie nabylam Corolle, miala 30 tys i chcialam sprawdzic ja w serwisie. Zadzwonilam i umowilam sie na konkretna pore. Masz do wybory dwie opcje: jedna to podlaczenie do komputera i sprawdzenie czy nie ma jakis bledow, czy cos nie bylo mieszane przy elektronice i przy okazji sprawdzenie stanu niektorych elementow. To kosztuje ok 110. A druga opcja to sprawdzenie karoserii, czy nie byla bita, sprawdzaja to czujnikiem do lakieru i to kosztuje ok 120. Oczywsicie jak sobie wezmiesz obie opcje razem to jest taniej, ja skorzystalam tylko z podlaczenia do komputera. Powodzenia! Link Zgłoś
entry Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 26.02.05, 13:54 >sprawdzaja to czujnikiem do lakieru i to kosztuje ok 120. Oczywsicie K..a co za zdzierstwo! W minutę możma oblecieć auto dookoła i pomierzyć lakier i za to 120 zł?! jak rozumiem, że taki przyrząd to jakieś 1,5 tys, ale czy musi się zwrócić na 10 pojazdach? Link Zgłoś
humanior Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 26.02.05, 16:54 pojedź do zwykłego mechanika. Niech ci przede wszystkim zmierzą grubość lakieru. Od razu wiadomo czy był bity. Niech ci sprawdzą też ciśnienie w tłokach, bo jak tego nie zrobisz, to za chwilę pewnie wydasz parę tysięcy na remont silnika. Polecam również spradzenie prostości płyty podłogowej, stanu przewodów, akumulatora, hamulców, geometrię. Za wszystko, w normalnym, porządnym warsztacie zapłacisz 150 złotych maksymalnie. Link Zgłoś
gieroy_asfalta cisnienie w tłokach??hehehe 26.02.05, 18:37 Tylko nie powiedz tak w warsztacie, bo cię wyśmieją za plecami;) Chodzi o kompresję silnika. Zamów sobie kompletną diagnostykę auta : silnika, podwozia i nadwozia. Grubość lakieru (czyli ogląd w sensie czy auto wszędzie ma taką samą powłokę- jeżeli nie, tzn. było lakierowane, czyli raczej uszkodzone)możesz sam sprawdzić- przyrząd działający na bazie magnesu kosztuje ok.20 zł w sklepie moto. Link Zgłoś
entry Re: cisnienie w tłokach??hehehe 26.02.05, 20:29 przyrząd działający na bazie magnesu kosztuje ok.20 zł w sklepie > moto. daj namiar na ten sklep, najtaniej widziałem powyżej stówy Link Zgłoś
marcinek101 Makro C&C /nt 26.02.05, 20:43 entry napisał: > przyrząd działający na bazie magnesu kosztuje ok.20 zł w sklepie > > moto. > > daj namiar na ten sklep, najtaniej widziałem powyżej stówy w makro widziałem za coś koło 40 złotych (we Wrocławiu ale pewnie są w całej Polsce) Link Zgłoś
humanior Re: cisnienie w tłokach??hehehe 27.02.05, 12:49 z ciśnienieniem w tłokach to oczywiście przejęzyczenie, wiadomo o co chodziło, ale myślałem o czymś innym. A jak już się bawimy w złośliwości, to powiedz mi, który samochód wszędzie ma taką samą grubość lakieru? Bo tak właśnie napisałeś. Idź do tego macro, kup to cudo za 40 zł i sobie pomierz: dach, nadkola, zderzak, maska, drzwi i podziel się wtedy z nami wynikami. Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: cisnienie w tłokach??hehehe 28.02.05, 17:15 na poczatek zacznijmy od podłużnic (wiesz co to?);)Sprawdzając magnesem porównujemy ze sobą takie same elementy(np drzwi prawe i lewe):P Link Zgłoś
humanior Re: cisnienie w tłokach??hehehe 28.02.05, 18:28 no właśnie kurde o tym mówię. Ty mi wcześniej piszesz, że na całym samochodzie jest to samo, to zacząłem się bawić w złośliwośc, tak jak ty z moim przejęzyczeniem. Pewnie, że jest tak samo ale na lewych i prawych drzwiach, na lewej i prawj części zderzaka, na prawym i lewym błotniku, itd... Link Zgłoś
entry rozpędziłeś się kolego 28.02.05, 19:28 magnesem nie pomierzysz elementów z tworzyw, czyli zderzaków, coraz częściej przednich błotników i (jeszcze sporadycznie) pokryw bagażnika. Trzeba pamiętać, że jest to tylko pomocniczy przyrząd i dobrze byłoby zweryfikowac jego wskazania na elementach o których wiemy w 100% co z nimi się działo: nowa blacha, używka, bądź drugi raz lakierowana naprawiana. Akurat zderzaki, nawet gdybym miał taką możliwość, bym olał bo słuzą właśnie do wyeliminowania drobnych stłuczek i w kilkuletnim aucie może być wymieniony, czy naprawiony. Ważne sa poszycia blacharskie oraz elementy nośne. Jeszcze jedno, oczywiście nie ma dwóch elementów czy nawet pojazdów polakierowanych całkowicie identycznie, ale różnice rzędu kilkunastu mikronów magnes nie wychwyci, zatem można z całą stanowczością przyjąć, że dach, maska i drzwi nowe będą miały grubość lakieru taką samą w granicach niedoskonałości przyrządu. Co innego czujnik ultradźwiękowy. Link Zgłoś
emes-nju Re: Chcę spawdzić autko w autoryzowanym serwisie. 28.02.05, 17:29 Odpusc sobie ASO. Tam nawet nie stwierdza braku plynu hamulcowego, jezeli nie pokazesz im tego palcem. Pojedz do przyzwoitego warsztatu zajmujacego sie pomiarami geometrii. Jezeli geometria jest ok to wszystko cacy. Pomiar grubosci lakieru moze wprowadzic w blad - moj samochod mial np. lakierowany bok wskutek radosnej tfurczosci dzieci na parkingu. Rysa byla na cala dlugosc auta, ale samochod nigdy nie byl uderzony. Reszte auta warto przejrzec w jakims przyzwoitym warsztacie - moze nawet specjalizujacym sie w danej marce. W ASO nie zabiegaja o klienta tak, jak w mniejszych warsztatach, z odpowiednimi tego "niezabiegania" skutkami. pzdr Link Zgłoś