ice_ice
04.05.05, 10:02
Wczoraj w nocy ukradli mi lusterko lewe wsteczne w samochodzie. Kiedy
podeszłam do samochodu i zobaczyłam te kable powyciągane po chamsku, jak
wnętrzności z człowieka, po prostu się rozpłakałam. I zachciało mi się
wymiotować.
Jak tak można...?
To była moja pierwsza kradzież, złodziejom powinno się ucinać łapska. Na
drugie teraz będę musiała naprawdę mocno się sprężyć...
Co za łajzy.