Dodaj do ulubionych

Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX

19.05.05, 06:24
Skyddad - specjalnie dla Ciebie zrobilem dzisiaj wieczorem
kilka zdjec 2005 Honda Odyssey LX.
community.webshots.com/album/348497985fwvghE
...(najlepiej oglada sie jako "slide show" nacisnij na 2 sekundy)...

Odebralismy w poniedzialek.
Prowadzi sie wspaniale.
2005 Odyssey nie samowity moment obrotowy - torque.
To jest zupelnie nowy silnik niz poprzednie Odyssey.
Przy 100 km/godzine na drodze tylko 1800 rpm.
Przy 95 km/godzine na drodze tylko 1700 rpm.
Nie jechalismy jeszcze powyzej setki -
najpierw niech troche nakreci sie kilometrow po miescie..

Bardzo cichy w srodku.
Wspaniale wygluszony halas wiatru z zewnatrz.
Niesamowicie lekkie wejscie w ruch drogowy.
5 biegowa automatyczna skrzynia biegow pracuje bez zarzutu,
jak "szwajcarski zegarek"..
i nie pozwala na wieksze wejscie niz 3500 rpm..
Zobacz ostatnie zdjecie - "wajcha" od skrzyni biegow,
po lewej stronie jest guzik, ktory pozwala na dojscie do wysokich
obrotow...

Trzymaj sie...
Mopedzinski

Obserwuj wątek
    • siwy-55 Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 19.05.05, 08:03
      Hej Knarre

      link dobry ,ale Honde pszeskocze ,
      zajzyj tu :

      www.svvs.org/
    • skyddad Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 16:27
      Czesc Moped,
      Dzieki za zdjecia, super.
      Auto sliczne bedzieesz mial pozytek z tej zabawki.Ta wajcha do biegow to
      zupelnie jak Renault 4 z lat koncowka 60 'az do prawie 80 tych. Teraz jak Wam
      dzieci juz "wyszly" z domu to bedzie komfort jazdy na dalekie trasy. Jeszcze
      raz gratulacje.
      ja osobiscie dzisiaj dopiero zmienilem na opony letnie stare wyrzucilem i
      znalazlem nastepujace czesci do wymiany.Camra po totalnym przebiegu okolo
      400tyskm. Oczywiscie te czesci byly wymieniane po 200tyskm sa to oba przednie
      amortyzatory i tylnie i buszningiu trzymajace drazki stabilizatrora
      (kremningshammare dla Siwego).Panowie nic wiecej.W Toyocie sie smieli(koledzy)
      bedziesz mail znowu maszyne na nastepne 200tyskm.czesci dopiero
      zamnowione.Pytam sie a motor i inne nie msisz sie martwic model od roku 92 do
      94 sa nie do zabicia.Ludzie juz po nawalali tymi modelami po milion kilometrow
      i wymieniaja te gumy i amortyzatory co 200kkm.Sa trudne do kupienia te roczniki
      nikt nie sprzedaje.
      Jeden warunek pilnowac zmiany oleju i tylko syntet a najlepoiej Mobil No-1
      Pzdr.Sky.
    • fazi_ze_sztazi Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 17:20
      sliczne autko, gratulacje.
      a ja zamierzam przetestowac malutkiego civic na trasie do Grand Canion.
      zobaczymy jak bedzie
      pzdr
    • typson Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 17:28
      przebieg - 314 - slicznie to wyglada ;)
    • diabolo14 Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 17:47
      Jakie ma osiagi ta honda?
      Bo 255KM oznacza, ze mamy doczynienia z szybkim minivanem.
    • brittanic Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 18:08
      Samochodu gratuluje !
      A kto ma ochote - zapraszam na forum "Honda".
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29490
    • ml_500 Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 20.05.05, 19:06
      ładny. gratulacje
      • moped Re: Skyddad - ZDJECIA -2005 Honda Odyssey LX 24.05.05, 03:21
        Dziekuje za gratulacje z wyboru kupna.
        I macie racje - jest to pojazd BAJKA-marzenie.

        Wreszcie moge spokojnie (poniedzialek wieczor, 23 maja) zdac pierwsza relacje
        z jazdy Odyssey LX z trasy. Odchodzacy weekend byl u nas Victoria Day
        www.inglewoodcarecentre.com/history/victoria.htm
        long weekend. Pojechalismy do nas na wies do BC.
        Dla nie wtajemniczonych, trasa mojej podrozy wiedzie przez Gory Skaliste,
        jest to slynna gorska droga znana jako Trans Canada No.1.
        www.transcanadahighway.com/
        Odcinek mojej jazdy byl z Calgary
        www.calgary.ca/cweb/communities/community.asp?UserID=2&CommunityID=203
        w prowincji Alberta przez Banff,
        www.banff.com/
        Lake Louise
        www.lakelouise.com/
        (Alberta) do Golden
        www.goldenbritishcolumbia.com/
        Roger Pass,
        www.britishcolumbia.com/regions/towns/?townID=3496
        Revelstoke itd w British Columbia).
        Trasa wynosila 560 km w jedna strone przez Gory Skaliste.
        Opis samej trasy pozwoli na pelne zrozumienie zachowania sie nowej Hondy
        Odyssey w trudnych warunkach gorskich przy DUZEJ zminaie wysokosci-elewacji..
        Od Calgary do Canmore (128km) trasa relatywnie plaska po preriach oraz
        przedgorzu, ograniczneie szybkosci do 110km/godzine.
        Od przekroczenia bram Banff National Park az do konca trasy wszedzie
        obowiazuje 90 km/godzine). Odcinek Banff(138 km) do Lake Louise (183km )
        relatywnie plaski i pozniej po wkroczeniu do Yoho National Park, Golden -
        Kicking Horse oraz Glacier National Park - gdzie znajduje sie slynne przejscie
        w Roger Pass do Revelstoke to mordercze Gory Skaliste....
        Trase ta 560 km pokonujemy przecietnie w 6 godzin 10 minut..ze wzgledu na
        czekanie na prom oraz przejazd 20 minutowy.

        Na poczatku jechalem bardzo delikatnie, gdyz na licnziku bylo tylko 389km przy
        wyjezdzie z Calgary.
        Na trasie przy minimalnym nacisnieciu na gaz jechalem 120 km/godzine majac nie
        wiecej niz 2000 rpm obrotow na silniku.
        Specjalnie zwrocilem uwage na dlugie podjazdy w gore,
        gdzie wysokosc poziomow wynosi okolo 150 m na odcinku 1.2km -silnik ani nie
        zwolnil ani obroty sie nie zmniejszyly..
        Reakcja silnika? - ... jakby zadnej gorki nie bylo :)))
        W/g zalecen Hondy zaczalem po przekroczeniu 500 km na liczniku "uczyc"
        automatic transmission mojego stylu jazdy... Jazda szybka lub wolniejsza,
        szybkie (delikatne) przyspieszenia. Ani razu nie przekroczylem ponad 3500 rpm
        poniewaz automatic transmission blyskawicznie, beszmerowo, zmieniala biegi (5
        biegow). Kilka razy na kilka sekund dojechalem do 160 km/.godzine, aby pozniej
        zwolnic do prawnej szykbosci na drodze...
        Samochod prowadzi sie jak marzenie..Cichy, szybki oraz super oszczedny.
        Jest to juz 3 generacja Hondy Odyssey,
        ktora nie ma nic wspolnego z Odysseya z poprzednich lat.
        Taka byla jazda do BC..

        Natomiast dzisiaj, powrot do Calgary juz mial zuplenie inny charakter.
        Rozmawialem telefonicnzie z Honda Canada i powiedzieli mi, zebym dal "popalic".
        Jest juz ponad 1000 km na liczniku, wiec daj silnikowi obroty.
        Ta "wajcha" jako automatic tranmission
        (zobacz zdjecie:
        community.webshots.com/photo/348497985/348509180bAprnP),
        ma dolny guzik po lewej stronie i pozwala na wejscie na wieksze obroty.
        Delikatnie dokrecilem do 4500 rpm i nie wiem kiedy juz mialem 180 km/godzine...
        Samochod BAJKA!
        W/g Honda - po dotarciu (okolo 10000km przejechanych km) na trasie bedzie
        spalal okolo 8.5 litra na 100km.
        Obecnie wyszlo mi jakies 9.5 litra na 100km...

        Jednym slowem jest to szalenie szybki mini van,
        7 osobowy, z 5 biegowa szkrzynia biegow, 3.5 litra vtec silnik oraz 255 km...
        Teraz jestesmy gotowi na dalsza ekploracje kontynentu...

        Pozdrawiam,
        moped...




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka