Gość: Crespo
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
10.07.02, 13:18
Wielki korek w jedym kierunku, w drugą stronę pusta droga. Jezdnia raczej
waska. Wszyscy się wloką pięć na godzinę. Widzisz w swoim lusterku, że ktos z
tylu nie wytrzymuje i zaczyna jechac lewym pasem. Nagle z duzą predkoscia
wyjezdza cos z naprzeciwka. Widzisz, ze spotkaja sie mniej wiecej na wysokosci
twojego auta. Przed toba jest luka. Przyspieszasz delikatnie zeby sie nie
zmiescil, czy puszczasz wariata przed siebie?