Dodaj do ulubionych

DRESY Z WARSZAWKI ...

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:41
Kim jest warszawski dres ?
Znamy te określenia: warszawka, warszawski cwaniaczek,
warszawskie chamstwo, zuchwały warszawiaczek,
stan umysłu warszawa, polaczek-warszawiaczek itd.

Warszawski dres to potomek wsiunów-szabrowników, którzy
po wojnie najechali z rozmaitych wioch do wa-wy.

Warszawski dres pomyka różnymi autami - drogim (o ile
dostatecznie nakradł pasażytując na podmiotach publicznych),
ale najczęściej starym zachodnim rzęchem bądź seicento
z kratka jako tzw "product (np. pampers) manager".

Głównym celem warszawskiego dresa jest wyprzedzenie
auta jadącego przed nim, bez względu na wszystkie
okoliczności
(ograniczenia, ciagła, z lewej/prawej, czy mu się śpieszy czy
nie - bez znaczenia).
Dres taki nie myslli dojechać do celu o czasie,
dres kombinuje jak byczek - auto przed nim to
czerwona płachta - trzeba szarżować i wyprzedzić.

W miedzyczasie dresy przerobiły juz wa-we na mega wioche-zadupie
z rozpieprzonymi drogami, i na co dzień się
tam kotłują w sosie własnym.

Dziś widziałem takich dwóch warszawskich dresów
na drodze wa-wa - gdansk - obaj chcieli wyprzedzać
i akurat trafili na siebie kasujac auta.

Uwazajcie wiec na dresow - znak charakterystyczny:
rejestracja warszawki ...



Obserwuj wątek
    • Gość: Jankes Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.broadcom.com 07.08.02, 00:38
      Kompleksiki?

      Nic dziwnego jak sie mieszka w po-niemieckim miescie....

      • Gość: Glupi jestes i tyl Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 13.08.02, 16:20
        Gość portalu: Jankes napisał(a):

        > Kompleksiki?
        >
        > Nic dziwnego jak sie mieszka w po-niemieckim miescie....
        >
        Lepsze po niemieckie niz po-rosyjskie
        daswidania towariszcz
    • Gość: Remo Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 07.08.02, 08:54
      Nie jeżdżę po wawie, ale to co opisujesz to nie warszawskie drechy, tylko
      handlowcy w swoich (o ironio!) służbowych zapalniczkach. Nie myl dwóch systemów
      walutowych :)
      • kalor_god UOGÓLNIENIA WON 07.08.02, 09:00
        kazda generalizacja smierdzi
        • Gość: skor Re: UOGÓLNIENIA WON IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 07.08.02, 09:54
          kolejny raz mozna przeczytać liścik z wylewającym się jadem, generalizujący
          problem. Tym razem nie mieszkaniec Krakowa !!!! Ooooo - Olszytn ( zresztą
          śliczne miasteczko gdzie uwielbiam przebywać - chowając samochód na parkingu by
          nie było widać rejestracji :-))))))Ku czemu ma służyć taki post ? Ostrzezenie
          przed czym ? Zgadzam się że w moim mieście jest dużo idiotów - ba, wręcz
          piratów drogowych ( a najczęściej przyjezdnych z w-wską rejestracją - patrz:
          struktura zatrudnienia) ale to ciągłe wybrzydzanie , warśiawka, jad ...... to
          już jest nudne. A już tak na marginesie drogi Kolego - jadąc rano do pracy
          widziałem tłuka z olszyńską rejestracją który wrąbał się w inny samochód bo mu
          się znaki pomyliły. Wiem że to różnica w porównaniu z przypadkiem durnego
          ściganctwa i zderzeń "na życzenie" ale daj sobie trochę luzu.....
          pozdrawiam
    • Gość: darekk Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: 217.153.15.* 07.08.02, 09:58
      > Warszawski dres to potomek wsiunów-szabrowników, którzy
      > po wojnie najechali z rozmaitych wioch do wa-wy.

      ...napisal olsztynianin "z dziada pradziada"...
    • Gość: warszawa kim jest warszawski dres??........................ IP: 10.96.1.* 07.08.02, 11:27
      .............Kims lepszym od Ciebie.............Idż chłopie do lekarza i wylecz
      sie z kompleksów.....

    • Gość: HauHau Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: 213.17.161.* 07.08.02, 16:59
      > Warszawski dres to potomek wsiunów-szabrowników, którzy
      > po wojnie najechali z rozmaitych wioch do wa-wy.
      No a jak Ty znalzłeś się w Olsztynie? Ufo Ciebie przywiozło?

      > Warszawski dres pomyka różnymi autami - drogim (o ile
      > dostatecznie nakradł pasażytując na podmiotach
      publicznych),
      > ale najczęściej starym zachodnim rzęchem bądź seicento
      > z kratka jako tzw "product (np. pampers) manager".
      To jakiś kompleks? Lepszy "product manager" czy "rep" niż
      dres w malchu w przyciemnianych szybach który zarabia
      polując na litewskie TIR-y. A zdarzają się też
      opiekunowie Przydrożnych Pań...

      Pomyśl też głąbie że gdy leasingujesz ciężarówkę, a
      mieszkasz w Olsztynie, to możesz dostać blachy WB WX WU.
    • lukaszd Re: DRESY Z WARSZAWKI ... 10.08.02, 22:22
      Ja bym jeszcze dodal: dresy z warszawska rejestracja (leasing).
      Ci to dopiero maja nasrane do lba.
    • Gość: Gosc Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 00:39
      Kazdy warszawiak to dupek.
      ale nie oznacza to, ze kazdy dupek jest warszawiakiem.
      • vwdoka Re: DRESY Z WARSZAWKI ... 12.08.02, 17:19
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Kazdy warszawiak to dupek.
        > ale nie oznacza to, ze kazdy dupek jest warszawiakiem.
        Co autor tego postu potrwierdza własnym przykładem, przynajmniej co do części
        drugiej tego pożal się boże aksjomatu.
        vwdoka
        • Gość: Niknejm Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: 143.26.81.* 12.08.02, 17:35
          vwdoka napisał:

          > Gość portalu: Gosc napisał(a):
          >
          > > Kazdy warszawiak to dupek.
          > > ale nie oznacza to, ze kazdy dupek jest warszawiakiem.
          > Co autor tego postu potrwierdza własnym przykładem, przynajmniej co do części
          > drugiej tego pożal się boże aksjomatu.

          Oł jeees!
          VWdoka, jesteś wielki. Spadłem z krzesła ze śmiechu ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • vwdoka Re: DRESY Z WARSZAWKI ... 12.08.02, 17:56
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > vwdoka napisał:
            >
            > > Gość portalu: Gosc napisał(a):
            > >
            > > > Kazdy warszawiak to dupek.
            > > > ale nie oznacza to, ze kazdy dupek jest warszawiakiem.
            > > Co autor tego postu potrwierdza własnym przykładem, przynajmniej co do czę
            > ści
            > > drugiej tego pożal się boże aksjomatu.
            >
            > Oł jeees!
            > VWdoka, jesteś wielki. Spadłem z krzesła ze śmiechu ;-))
            >
            > Pzdr
            > Niknejm

            Dzięki za poparcie Niknejmie :-))), ja po prostu nie cierpię takich
            generalizacji, niezależnie od tego kogo dotyczą.
            Pozdrawiam, :-))
            vwdoka
            PS. Mam nadzieję, iż nie stłukłeś sobie kości ogonowej, bo to cholernie boli, i
            to długo ;-))
            vwdoka
            • Gość: NOS Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 12.08.02, 22:01
              i tu potwierdza sie powiedzenie: NIE MA CWANIAKA NA WARSZAWIAKA, bo
              najwidoczniej jakis ziomal musial koledze z Olsztyna zalezc za skore... :)
              pozdr
            • Gość: Gosc Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.proxy.aol.com 12.08.02, 22:30
              Vwdoka, chyle czola.
              My (Warszawiacy) naprawde jestesmy wszyscy dupki (dla Polakow), ale riposta
              byla pierwszorzedna !

              PS. Poacy dziela sie na Polakow i.... Warszawiakow.
              • vwdoka Re: DRESY Z WARSZAWKI ... 13.08.02, 11:44
                Gość portalu: Gosc napisał(a):

                > Vwdoka, chyle czola.
                > My (Warszawiacy) naprawde jestesmy wszyscy dupki (dla Polakow), ale riposta
                > byla pierwszorzedna !
                >
                > PS. Poacy dziela sie na Polakow i.... Warszawiakow.

                Ja się za dupka nie uważam, ale może to moja mania grandiosa (czyli dupkowatość
                mówiąc po ludzku)? ;-)
                Dziękuję za słowa uznania. :-)) A w tym uważaniu za dupków niestety coś
                jest... :-(((
                Pozdrawiam,
                vwdoka
    • Gość: Szon Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: 213.17.165.* 13.08.02, 09:30
      tomek
      rozumiem twoje rozgoryczenie ale musisz tez zrozumiec ludzi z w-wy. tutaj życie
      jest b. szybke, a ludzie jeżdżą szybko żeby nadrobić czas stracony w korkach
      (nadrabiają tylko iluzorycznie).
      jak wyjadę na trasę to też czasem dam gazu, żeby chociaż wrzucić tą piątkę,
      której nie używam w w-wie :)
      ale mam na przykład duże poszanowanie dla osób z rej. z innego miasta. Nie mogę
      tego samego powiedzieć o innych miastach (nigdzie nie chcą wpuszczać ludzi z
      warszawską rej. w korkach)
      staraj się nas zrozumieć. Wcale nie twierdze ze są Polacy i warszawiacy.
      Przecież "wszyscy Polacy to jedna rodzina" :))))))

      Pzdr.
      Szon z W-wy

      P.S. nie wierzmy stereotypom!!!!!!
      • vwdoka Re: DRESY Z WARSZAWKI ... 13.08.02, 11:47
        Popieram Cię Szon. Tak samo postępowałem i nadal postępuję.
        vwdoka
        (niegdyś z warszawy)
    • Gość: tomo Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.ext.eurgw.xerox.com 13.08.02, 13:09
      Dres nie musi wcale pochodzic z warszafki. Dres to styl bycia, sposób na życie.
      Dres zostawia ślad swojego dresiarstwa we wszystkim co robi. Dres nosi dres,
      szeleszczący lub nie, dres podjeżdża swoim struclem poddanym wizualnemu
      tuningowi do mc drive'a i ledwo może przekrzyczeć dresiarską muzykę
      wydobywającą się z dresiarskiego sprzęta. Dres ma łysy kark, łokieć za oknem i
      koniecznie ale to koniecznie kieruje jedną ręką przy czym do trzymania
      kierownicy w pozycji do jazdy na wprost dres nie używa dłoni a nadgarstka. Dres
      lubi ruszać z piskiem i przejechać od czasu do czasu w trakce zmiany z żołtego
      na czerwone. Dres lubi szybką i niebezpieczną jazdę. Dres nosi podkoszulki bez
      rękawów i ma opalone na czerwono bary. Czasem dres ma nawet tatuaż. Dres na
      luzie zamienia adidasy na klapki Adidas'a pozostając dalej w tych samych
      spodniach. Dres wreszcie rozmawia przez komórkę tak, że łokieć ręki trzymającej
      telefon znajduje się na wysokości oczu tegoż dresa. A to, ze akurat ktoś szybko
      jedzie, wyprzedza na trzeciego albo pogania światłami wcale nie musi oznaczać,
      że reprezentuje populację dresów. To równie dobrze może być zwykły cham albo
      niewyżyty gówniarz albo ktoś kto np. spieszy się gdzieś naprawdę. Poza tym juz
      tak poważnie - warszawską rejestrację możesz dostać kolego jak zaczniesz
      pracować w firmie, która ma w W-wie siedzibę albo leasinguje tu auta. Uważaj
      więc byś kiedyś nie został dresem mimo woli.

      tomo niedres
    • Gość: WI Re: DRESY Z WARSZAWKI ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 13:00
      w Warszawce to przynajmniej kazdy jedzie jak sie nalezy, jak przyjedzie jakis
      wiesniak to go od razu na ulicy rozpoznac: auta jada 80kmh, a ten dupek sie
      wlecze lewym pasem 40kmh bo za 1km bedzie skrecal!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka